10.11.07, 00:26
www.airwar.ru/enc/fww1/di6.html
Pytanie takie:
Jako, że z rosyjskim u mnie słabo - występował ten samolot w paru wątkach ale jako nazwa. Ma ktos pojecie jak ten samolot sprawdził się w walce.

Pzdr
Obserwuj wątek
    • marek_boa Re: DI-6 10.11.07, 10:29
      W tym sęk Czaja ,że samolot ten jako myśliwiec(DI-6 lub DI-6M-25
      lub DI-6I) w walce sprawdzić się szans nie miał bo...w zadnej nie
      uczestniczył! Na 222 samoloty wyprodukowane Rosjanie bardzo szybko
      prawie połowę z nich przerobili na samoloty szturmowe (DI-6Sz) i
      tylko one uczestniczyły w walkach ,w 1939 roku nad Polską - niestety
      i w tym wypadku jak się sprawowały po prostu danych brak! Jak na
      okres swojego powstania czyli 1935 rok to wcale ten samolocik taki
      zły nie był - swoimi osiągami przewyższał jednoosobowe myśliwce I-
      15/I-15bis! Według mnie ta konstrukcja to był taki koncepcyjny
      eksperyment(coś jak Brytyjski Baulton-Paul Defiant) z tym ,że sami
      Rosjanie po skonstruowaniu I-153 Czajka i I-16 doszli do wniosku,że
      koncepcja takiej maszyny jest przeżytkiem i "przerobili" go na
      szturmowiec a później przy wycofywaniu z eskadr myśliwskich na
      samolot rozpoznawczy! Na początku 1940 roku większość tych samolotów
      przekazano do szkół lotniczych a część spisano ze stanu!
      -Pozdrawiam!
      • speedy13 Re: DI-6 10.11.07, 11:03
        Hej

        Ja tylko jeszcze dwa zdania:

        marek_boa napisał:

        > Na 222 samoloty wyprodukowane Rosjanie bardzo szybko
        > prawie połowę z nich przerobili na samoloty szturmowe (DI-6Sz)

        Z tego artykułu wynika, że od początku taki właśnie był plan, miała
        być wersja myśliwska i szturmowa DI-6, produkowane mniej więcej w
        równych ilościach.

        > coś jak Brytyjski Baulton-Paul Defiant

        Z tym się nie zgodzę, Defiant to całkiem co innego jednak. DI-6 to
        miał być taki normalny myśliwiec, z normalnym uzbrojeniem - plus
        jeszcze tylny strzelec, ot tak na wszelki wypadek :). Wiele firm
        próbowało w latach 30. robić takie samoloty, generalnie z podobnie
        marnym skutkiem. Dewiant :) to próba zrobienia nowego typu myśliwca,
        z ruchomym głównym uzbrojeniem, baterią km w specjalnej bardzo
        szybko i precyzyjnie obracanej wieżyczce - uważano, że może on mieć
        przewagę nad klasycznymi myśliwcami z nieruchomym uzbrojeniem, co
        się jednak kompletnie nie potwierdziło w praktyce.
        • marek_boa Re: DI-6 10.11.07, 11:27
          Speedy porównałem DI-6 do Defianta nie ze względu na konstrukcję
          tylko...chybione założenia bojowe!:) Oba te samoloty nie za bardzo
          się sprawdziły koncepcyjnie i można je traktować pod tym względem
          podobnie!
          -Pozdrawiam!
    • speedy13 Re: DI-6 10.11.07, 10:37
      Hej

      czaja1 napisał:

      > Ma ktos pojecie jak ten samolot sprawdził się w walce.

      Z tego artykułu wynika, że DI-6 w żadnych walkach nie uczestniczył,
      w ciągu 1939 r. był wycofywany z jednostek bojowych. Na podstawie
      tego opisu widać, że coś tam z nim nie za bardzo było. Generalnie
      takie dwumiejscowe myśliwce jednosilnikowe niespecjalnie się
      sprawdzały, w wielu krajach budowano je z takim założeniem, że
      właśnie osiągi będą niewiele odbiegać od jednomiejscowych a za to
      dojdzie dodatkowe uzbrojenie w postaci tylnego strzelca. A w
      praktyce okazywało się, że zwrotność bardzo odbiega od maszyn
      jednomiejscowych, zaś zdolności obronne stanowiska z 1-2 km są i tak
      znikome.
      Natomiast jako szturmowiec, cóż, udźwig bomb wynosił 40-50 kg, sorry
      ale co to za szturmowanie z takim ładunkiem, może w czasach I wojny
      byłoby to OK, ale w latach 30. to jest śmiech.
      • marek_boa Re: DI-6 10.11.07, 11:32
        Myślę Speedy ,że koncepcja DI-6Sz bazowała na założeniu ,że samolot
        ten będzie zwalczał piechotę i kawalerię - po to bateria 4 km 7,62mm
        PW-1 zamiast 2 SzKASów!
        -Pozdrawiam!
        P.S. W latach 30-39 koncepcja takich szturmowców była jednak deczko
        inaczej rozumiana na świecie - szturmowiec miał latać i strzelać do
        wszystkiego co się rusza a od bombardowań były lekkie bombowce(np.Su-
        2)
        • grogreg Re: DI-6 10.11.07, 17:08
          Mysle, ze to Su-2, ktory byl oczkiem w glowie Stalina byl gwozdziem do trumny
          Di-6Sz.
          > Myślę Speedy ,że koncepcja DI-6Sz bazowała na założeniu ,że samolot
          > ten będzie zwalczał piechotę i kawalerię - po to bateria 4 km 7,62mm
          > PW-1 zamiast 2 SzKASów!

          Chyba ta koncepcja sie pozniej nie zmienila. Tyle ze Sowieci zastapili karabiny
          bombami kasetowymi (byli prekursorami tej broni)
          • marek_boa Re: DI-6 19.11.07, 08:27
            Grogreg to troszki nie tak!:) Suchoj ze swoimi konstrukcjami miał za
            życia Stalina lekko...pod górkę!:)To Jakowlew był na "topie" u Soso
            i jego WOGÓLE nie udane lekkie bombowce Jak-2/Jak-4!
            -Pozdrawiam!
            • browiec1 Re: DI-6 19.11.07, 10:56
              Cos Cie Marek dawno nie bylo. Widze ze teraz nadrabiasz zaleglosci:)
              Pozdro
              • marek_boa Re: DI-6 20.11.07, 10:23
                Czasami trzeba Browiec ...odpocząć od wszystkiego!:) Najlepiej w
                raminonach ukochanej kobiety - czego wszystkim serdecznie życzę!:)
                -Pozdrawiam!:)
                • misza_kazak Re: DI-6 20.11.07, 11:08
                  marek_boa napisał:

                  > Czasami trzeba Browiec ...odpocząć od wszystkiego!:) Najlepiej w
                  > raminonach ukochanej kobiety - czego wszystkim serdecznie życzę!:)
                  > -Pozdrawiam!:)

                  Dobrze ci! Dzieci wyrosly, mlodza piekna kobieta, wiele wolnego czasu na hobby :)
                  POzdro
                  Misza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka