rpg_7
13.02.08, 12:26
Waitam,
zastanawiam się, dlaczego w casie, kiedy wojska sowieckie stacjonowały w Aganistanie w latach 1979-88 i wspierały rząd komunistyczny walcząc z bojownikami muzułmańskimi, którzy mieli swoje bazy i ośrodki szkolenia na terenie Pakistanu, Związek Sowiecki nie wystosował ultimatum pod adresem właśnie tego państwa:
"albo zaprzestaniecie wspierać afgańskich bojowników, szkoląc ich i dostarczając im broń i amunicję, albo was zbombardujemy i cofniemy wasz kraj do epoki kamienia łupanego."?
Patrzę na to z perspektywy dnia dzisiejszego, gdzie amerykanie toczą wojnę z al-kaidą w Iraku i Afganistanie i wszystko wskazuje na to, że ich ofensywa (ofensywy) może zakończyć się sukcesem. Dodatkowo al-kaida na pograniczu afgańsko-pakistańskim atakowana jest również przez armię Pakistanu i znajduje się w potrzasku. Żden kraj nie wspiera ich nowoczesną bronią i amunicją (mówi się o irańczykach, ale to raczej trzeba włożyć między bajki) bo wiedzą, że narażając się amerykanom, faktycznie mogą przenieść się do epoki kamienia łupanego. Co chwila ginie dowódca polowy al-kaidy czy powiązany z nimi Talib, a nawet głowa (osama czy omar) nic nie zdziałają bez rąk.
W sumie ten rok może być przełomowy, al-kaida i Talibowie muszą wyjść w pole i atakować, bo jeśli nie to amerykanie ich wystrzelają, a przyszły rok- albo rzucą wszystkie siły ku zwycięstwu albo totalna klęska (zapewne małe, luźne grupki mogą się zachować, ale nie będą tak groźne jak jeszcze teraz czy pare lat temu...
inny scenariusz- al-kaidzie uda sie wznecić (w tym lub w przyszłym roku) powstanie na pograniczu afgańsko-pakistańskim i wciągnąć Pasztunów w wojnę (ok 40 mln. ludzi)- a wtedy może być nieciekawie.
pzdr