Dodaj do ulubionych

palenie ludzi w budynkach

01.04.08, 09:31
10 sierpnia 955 roku bitwa pod Lechfeld (vel "Lechowe Pole")

wojska niemieckie i czeskie pod wodzą cesarza Ottona I pokonały
wojska węgierskie

przez 2 dni ścigano i likwidowano resztki pokonanej armii węgierskiej

według niemieckich kronikarzy:
"nikt albo niewielu przyszło przed zagładą"
"jedynie siedmiu Węgrów zobaczyło swoją ojczyznę"

niektórzy Węgrzy mając wyczerpane konie schronili się w sąsiedniej
wiosce, gdzie zostali otoczeni i spaleni żywcem w zabudowaniach
Obserwuj wątek
    • rzewuski1 Re: palenie ludzi w budynkach 01.04.08, 13:55
      za Jagiełły tez jeden z polskich rycerzy spalił zywcem w budynku
      jenców za co zdaje sie został ukarany smiercia,chociaz nie jestem
      tego do konca pewien
      • ignorant11 Re: palenie ludzi w budynkach 01.04.08, 14:41
        rzewuski1 napisał:

        > za Jagiełły tez jeden z polskich rycerzy spalił zywcem w budynku
        > jenców za co zdaje sie został ukarany smiercia,chociaz nie jestem
        > tego do konca pewien


        Sława!

        Paweł Jasienica opowiada,że ten niemiecki obyczaj traktowania jeńców bracia
        Czesi przynieśli pod Grunwald paląc Czechów w służbie krzyzackiej, co podobno
        bardzo sie spodobało naszym...

        Pisarz filozof konstatuje, że paradoksalnie dobra trzeba uczyc ludzi dłuuuuuugo
        cierpliiiiiiiiwie, a barbarzyństwo wystarczy pokazac raz...


        Niemniej jednak buduje ta wiadomość o skazaniu za ten niemiecko-rosysjki obyczaj
        ( to ta polska nietolerancja i narzucane polono-i latyno-centrycznych standartów).

        Zreszta cóz dziwic sie dzikim Niemcom czy Rosjanom...

        U nas Kopernik i Frycz Modrzewski, neminem captivabimus.., u nich jeszcze mroki
        ludożerstwa...

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • ak_2107 Re: rowniez w budynkach gospodarczych 01.04.08, 20:58
          22.04 1945 w Niederkaina kolo Budziszyna zostalo w stodole spalonych
          ok. 200 wzietych
          do niewoli zolnierzy Volkssturmu. Jencow pilnowali polscy zonierze.
          Masakra miala miejsce w zwiazku z rozkazem
          wycofania sie dla jednostki, ktory dostarczyl jakis oficer.
          Bezposrednio po tym stodola zostala podpalona i otwarto ogien do
          usilujacych sie wydostac jencow.

          W miejscowosci tej bylo pochowanych w dwoch zbiorowych mogilach 195
          i 59 zolnierzy Wehrmachtu/Volkssturmu.
          Wiekszosci nie zdolano zidentyfikowac.

          Dwoch jencow z tej stodoly ocalalo.
          • marcowsky Re: rowniez w budynkach gospodarczych 01.04.08, 21:03
            Bardzo nam przykro z tego powodu ...ale kto sieje wiatr zbiera burze.
            Nie chce tu nikogo usprawiedliwac ale na wojnie kazde zycie ludzkie jest malo
            warte.Zabija sie,pali,rozpruwa,i karza to robic zgodnie z jakimis przepisami.
          • ak_2107 Re:Nikogo nie ukarano 01.04.08, 21:11
            chociaz.....
            Czytalem w jednej z relacji niemieckich, iz jeden z tych ocalach
            Niemcow mial potem opowiadac, ze fajerwerk byl dzielem....
            Rosjan i "esesmanow..."
            Wg. tejze relacji po odbiciu Budziszyna Niemcy wzieli do niewoli
            kilku zolnierzy polskich (w zasadzie nie wzieli, bo wtedy w Bautzen
            sie w to nikt nie bawil - na krotko najwyzej), dezerterow
            z Waffen SS z Gornego Slaska sluzacych w II AWP.
            Autor tej relacji wyraza przypuszczenie, ze Volkssturm w spalonej
            stodole "pilnowany" byl wlasnie przez Slazakow

        • panzerviii nie Grunwald tylko Gdańsk i nie 1410 tylko 1435 02.04.08, 15:28
          Piszesz Ignorancie o polsko czeskiej (husyckiej) wyprawie na
          Krzyżaków (bez udziału Litwinów, ci wtedy tylko przeszkadzali).
          Rzeczywiście wtedy nasi sojusznicy palili czeskich najmeników
          służących za kasę Krzyżakom. Polacy byli zbulwersowani. Ale
          wyjaśnienie jest proste. Od rozejmu Kazimierza Wlk. z 1334 do
          wielkiej wojny 1409-1411 był z Krzyżakami spokój. Owszem irytowoało
          to, że siedzą nad Wisłą. Cła zdzierają. Nie chcą wykonac wyroków
          papieskich. Ale wojen nie było. Wojny z lat 1409-1411, wojna głodowa
          z 1414, melneńska 1422 i w koncu husycka z 1434 1435 toczyły sie na
          krzyżackim teryrtorium. Polski Krzyżacy juz nie niszczyli od 70 lat.
          Za to od haniebnego spalenia Husa w 1415 roku na soborze w
          Konstancji i potem od 1419 roku. Husyckie Czechy zaliczyły
          szereg "wypraw krzyżowych" (bez udziału Polaków:))))), w których co
          prawda "krzyżowcy" ponieśli kleskę za kleska, ale Czwechy były
          reguralnie pladrowane i to mało powiedziane. Trzonem każdej
          wyprawy "krzyżowej" byli krzyżacy. A wyprawiali najgorsze
          bezeceństwa. W 1435 Czesi wzieli odwet.
          • axx611 Re: nie Grunwald tylko Gdańsk i nie 1410 tylko 14 02.04.08, 19:45
            Palenie a raczej spalanie ludzi bylo znana i stosowana metoda na
            przestrzeni wiekow a metoda byla stosowana do walki z roznego
            rodzaju chorobami jakie nawiedzaly ludzi.Spalano zwloki i domy
            (zabudowania) w celu likwidacji zarazy. Metoda moze prymitywna ale
            skuteczna.Pozniej spodobalo sie to nawet kapelanom i stosy
            blyszczaly swym ogniem po calej Europie. Soldateskom nie ma sie co
            dziwic bo to rodzaj zboczenia,po prostu to lubia piromani w zieleni.
            A i naszym rodzimego chowu katolikom spalanie ludzi nie jest obce
            czego dowodzi podpalenie ludzi a jakze w stodole w czasie okupacji.
            Nie usprawiedliwia polakow fakt ze byli to zydzi.
            A ostatnie wydarzenia tez dowodza ze podpalanie i palenie komitetow
            jest doskonala forma protestu. Wydarzenia w Gdansku tego dowodza.
            Cale szczescie ze aktyw sie uwaukowal przez dach.
            Wszystko to wyglada blado a moze raczej trupio z osiagnieciami
            niemieckimi w tej dziedzinie. Sa najlepsi i jak do tej pory trzymaja
            rekord swiatowy i chyba nie do pobicia.
          • grogreg Re: nie Grunwald tylko Gdańsk i nie 1410 tylko 14 02.04.08, 21:45
            Sporo tego bylo w "Krolewskich Snach" z Holoubkiem.
            Cudowny serial.
            • panzerviii Re: nie Grunwald tylko Gdańsk i nie 1410 tylko 14 02.04.08, 22:12
              eh ładny serial
              • panzerviii Re: nie Grunwald tylko Gdańsk i nie 1410 tylko 14 02.04.08, 22:14
                na marginesie, Jagiełlo rzeczywiście miał dobry charakter i łagodne
                usposobienie. gdyby nie został królem Polski to te cechy na Litwie
                nie mogłyby sie rozwinąć. Tam bys ie z bracmi kuzynami Moskalami i
                Tatarami ciągle kotłował.
                • grogreg Re: nie Grunwald tylko Gdańsk i nie 1410 tylko 14 03.04.08, 00:04
                  Bo poloninizacja lagodzi obyczaje :) Nie moglem sie powstrzymac :)
            • wladca_pierscienii Re: Jagiełło 03.04.08, 12:15
              grogreg napisał:

              > Sporo tego bylo w "Krolewskich Snach" z Holoubkiem.
              > Cudowny serial.


              serialu prawie nie pamiętam

              ale kiedyś w "nieregularniku" pt. "Fikcje i Fakty"
              była drukowana powieść
    • windows3.1 palenie ludzi w budynkach ma piękną tradycję 03.04.08, 12:42
      sięgającą bodaj do ostatniej wojny post-jugosłowiańskiej. Palili
      wszyscy wszystkich, w różnych okolicznościach i na różne sposoby.
      Chyba najlepiej paliło się w drewnianych kościołach, zwłaszcza na
      Wołyniu.

      Prawdziwym problemem było jednak palenie na wolnym powietrzu. Co
      problem braku tlenu i samozaduszenia ognia odpadał, ale pojawiło się
      wiele innych. Innowacyjną technikę opracowali Niemcy (czy jacyś tam)
      na Wolskiej podczas tłumienia Powstania, przy kościele św.
      Wojciecha. Kandydatowi na tamten świat kazali wyrwać z płotu
      sztachetę i obydwoma rękami przycinsąć ją do piersi. Dostawał kulę w
      głowę, w śmiertelnym skurczu przyciskając drewno do ciała. Potem już
      nie było problemu, że ciało może się nie spalić.
      • axx611 Re: palenie ludzi w budynkach ma piękną tradycję 04.04.08, 02:30
        Niemcy prowadzili super buchalterie. Do dzisiaj zachowaly sie
        faktury za wegiel zakupiony do piecow krematoryjnych. Faktury byly
        nawet przedmiotem badania jednego z historykow.(klamstwo
        oswiecimskie)
      • azyata Staropolski obyczaj? 04.04.08, 15:10
        Skoro Gerwazy w "Panu Tadeuszu" opowiada o swoich porachunkach z
        Soplicami:

        "Dwóch zrąbałem w kłótni, dwóch na pojedynku.
        Jednego podpaliłem w drewnianym budynku,
        Kiedyśmy zajeżdżali z Rymszą Korelicze.
        Upiekł się tam jak piskorz..."

        Cytuję z pamięci, więc przepraszam za błędy.

        pzdr
        • windows3.1 no nie, ja chyba śnię 04.04.08, 16:13
          w necie znalazłem ten passus tak:

          "Dwóch zarąbałem w kłótni, dwóch na pojedynku;
          Jednego podpaliłem w drewnianym budynku,
          Kiedyśmy zajeżdżali z Rymszą Korelicze:
          Upiekł się tam jak piskorz"

          czy całego Pana Tadeusza pamiętasz tak dokładnie, że w
          czterowersowym fragmencie mylisz się tylko co do średnika, dwukropka
          i jednej oboczności?
          • azyata Bez przesady 04.04.08, 18:51
            Jest tam kilka moich ulubionych frgmentów, zawsze pasujących do
            sytuacji - ten był jak znalazł.

            pzdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka