panzerviii
16.04.08, 10:37
Uwielbiam jego ksiązki o froncie wschodnim. To Dunczyk z Flensburga
zmobilizowany do Wermachtu jako "Niemiec". Napisał kilka ładnych
ksiązek w tym o tłumieniu Powstania Warszawskiego widzianego
oczami "Niemca". A jego ostatnia ksiązka "Komisarz" jest sliczna.
Ksiżązka traktuje o wyprawie wyrzutków z Wermahtu i NKWD po
komunistyczne złoto zdeponowane w jakims więzeniu po radzieckiej
stronie frontu. No jak pieknie sie chłopaki sfraternizowali. A na
Gestapo SS i NKWD wszyscy najeżdzali. Zloto mieli przeiweiźć do
Lipawy i statkiem zaweźć do Szewcji, gdzie wiedliby zgodne
zycie "socjaldemokratów". Ale.....
Facet w ksiazkach opisuje wiele swoich przeżyć. Czy wyprawa po złoto
jest fikcją..... nie wiem.