m98 17.04.08, 22:39 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=78467192&v=2&s=0 Świeć Panie nad jego duszą. Ja bym się nie odważył w rejonie działań wojennych, w pobliżu operujących czołgów założyć kamerę na ramię... A z drugiej strony taka praca :( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m98 Re: Zginął korespondent Reutersa 17.04.08, 22:54 Wie ktoś może jaka umowa międzynarodowa zabrania używania amunicji odłamkowej przeciwko cywilom? Czy to tylko wymysł dziennikarza? Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Zginął korespondent Reutersa 17.04.08, 23:36 Ciekawe co to jest ten pocisk pancerny:)) A Izrael chyba dosc czesto stosuje ten rodzaj pociskow. Odpowiedz Link Zgłoś
m98 Re: Zginął korespondent Reutersa 17.04.08, 23:48 Jeżeli dobrze zrozumiałem, chodzi o coś co za moich czasów nazywało się szrapnelem... Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Zginął korespondent Reutersa 17.04.08, 23:56 Ja wiem o co chodzi,zartuje tylko. A ten rodzaj pociskow to z tego co sie orientuje cos innego niz szrapnel. Przyczepilem sie natomiast do tej nazwy bo pewnie tym geniuszom co pisali artykul chodzilo po prostu o pocisk czolgowy a napisali pancerny:) Odpowiedz Link Zgłoś
m98 Re: Zginął korespondent Reutersa 18.04.08, 00:30 Niestety poziom dziennikarstwa ostatnio pikuje w dół, staram się nie zwracać uwagi na takie rzeczy, bo wkrótce w ogóle trzeba będzie zaprzestać czytania gazet. Wiesz może co to konkretnie za pocisk? Jak się nazywa? Jeżeli wystrzelony został rzeczywiście z czołgu to może to być coś w rodzaju kartacza, wiem że planowano do Abramsa coś takiego, ale w końcu chyba nie zostało wprowadzone do użycia. Odpowiedz Link Zgłoś
browiec1 Re: Zginął korespondent Reutersa 18.04.08, 00:47 www.odkrywca.pl/pokaz_watek.php?id=107586 Tu cos Speedy na ten temat pisze. A ogolnie z tego co ja slyszalem to Izrael czesto wykorzystuje czy tez wykorzystywal ten typ pociskow w Strefie Gazy.Tyle ze one to jakas nowoscia nie sa. Odpowiedz Link Zgłoś
m98 Re: Zginął korespondent Reutersa 18.04.08, 09:50 Dzięki, sporo się można dowiedzieć z tych dyskusji. Kartacze (w różnej postaci) nowością na pewno nie są, choć to amunicja chyba mało znana. Ciągle nie wiem jaka umowa międzynarodowa zabrania ich użycia. Z tych ratyfikowanych przez Polskę, znalazłem na razie konwencję w sprawie praw i zwyczajów wojny lądowej z 1907 (Dz.U. z 1927 r. Nr 21 poz. 161), ale tam nie wychodza poza sformułowania typu "używać broni, pocisków lub środków, mogących zadać zbyteczne cierpienia" (art. 23) - trochę to zbyt ogólne moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
mosze_zblisko_daleka Piluja galaz na ktorej siedza... 18.04.08, 08:26 Tydzien temu zamordowali na granicy z Gaza 2 pracownikow cysterny Ropy Teraz placza ze nie maja dosyc ropy i Izrael blokuje ich... Niestety u Zydow nie ma samobojcow, nawet za forse. P.S. Skorpion chcial przejsc na drugi brzeg rzeki i nie wiedzial jak. Nagle zauwazyl zabe i poprosil zeby przeniesla jego na 2 brzeg. Ale ty mnie ukasisz. Co ty przecie ja chce tam byc zywy nie boj sie. OK, to wsiadaj na plecy powiedziala zaba.... Kiedy juz byli w srodku rzeki nagle zaba uczula silny bol i krzyknela na skorpiona dlaczego ukasil, teraz oboje zgina.... Skorpion odpowiedzial "co moge zrobic, to juz moj instynkt" Odpowiedz Link Zgłoś
m98 Re: Piluja galaz na ktorej siedza... 18.04.08, 09:54 > Tydzien temu zamordowali na granicy z Gaza 2 pracownikow cysterny Ropy kto zamordował? dziennikarze? ;) > Teraz placza ze nie maja dosyc ropy i Izrael blokuje ich... > Niestety u Zydow nie ma samobojcow, nawet za forse. Niestety? Ja tam się nie martwię szczególnie z tego powodu, że u Żydów nie ma samobójców. I nawet ich za to lubię. A z drugiej strony samobójstwo za forsę wygląda mi na lekką krótkowzroczność, nie sądzisz? Może warto się zastanowić, czy palestyńscy samobójcy nie mają czasem innej motywacji... > Skorpion chcial przejsc na drugi brzeg rzeki i nie wiedzial jak. > Nagle zauwazyl zabe i poprosil zeby przeniesla jego na 2 brzeg. Ale ty mnie > ukasisz. Co ty przecie ja chce tam byc zywy nie boj sie. > OK, to wsiadaj na plecy powiedziala zaba.... > Kiedy juz byli w srodku rzeki nagle zaba uczula silny bol i krzyknela na > skorpiona dlaczego ukasil, teraz oboje zgina.... > Skorpion odpowiedzial "co moge zrobic, to juz moj instynkt" Jaki wniosek w tym temacie płynie z tej opowieści? Odpowiedz Link Zgłoś
windows3.1 korespondent Reutersa i powstanie w Getcie 18.04.08, 09:24 czy widzicie związek przyczynowo-skutkowy? bo mi się wydaje, że taki jest. Odpowiedz Link Zgłoś
windows3.1 nikt? bo ja tak to widzę 22.04.08, 12:18 W izraelskich szkołach dzieci uczą się, że po setkach lat mordów i prześladowań w Europie Żydzi znaleźli swoje jedyne bezpieczne miejsce w państwie Izrael. Mówi się im, że w krajach takich jak Polska miejscowi dyszeli antysemityzmem, który kulminował w mordach WW2. Potem organizuje się tym nastolatkom edukacyjne wyjazdy do Polski. Mieszkam na warszawskiej Woli i często widuję te wycieczki z Izraela. Mają stałą trasę – Umschlagplatz, Pomnik Bohaterów Getta, Cmentarz na Okopowej, w których to miejscach opiekunowie tłumaczą owym szesnastolatkom, co zrobią z nimi tubylcy poza Izraelem. Następnie wszyscy idą do Klifa i urządzają najazd na McDonaldsa, który po ich wyjściu wygląda jak po przejściu trąby powietrznej (zresztą wśród stewek Lotu też panuje opinie, że najgorszy rodzaj wśród paxów to izraelskie małolaty). Czy interesuje ich Polska, w której spędzają kilka dni? Przecież śpią gdzieś w okolicach Krakowa, kiedy jadą do Oświęcimia, więc czy idą na Wawel? Nie, to ich zupełnie nie interesuje. Jesteśmy dla nich bandą morderców, potomkami morderców czy potencjalnymi mordercami, a to do tego jesteśmy wschodnią barbarzyńską hołotą, która nigdy nie stworzyła nic godnego uwagi. Czy myślicie, że jest jakikolwiek związek między polskim nastolatkiem zwiedzającym Birkenau i jego rówieśnikiem z Izraela? Nie ma żadnego. Polski nastolatek wychodzi wstrząśnięty i myśli: „to było straszne. Następna wojna? Nie, nigdy więcej”. Żydowski nastolatek wychodzi wstrząśnięty i myśli: „to było straszne. Następna wojna? Tak, wygramy ją”. Potem te nastolatki wracają do Izraela, a po dwu, trzech latach idą do wojska, żeby zrobic porządek z palestyńskimi śmieciami. Zasiadają w czołgach takich jak ten sfilmowany przez owego korespondenta Reutera. Przekonani, że nie ma takiej rzeczy, której dla bezpieczeństwa Izraela nie można zrobic. Byli przecież na Umschlagplatzu w Warszawie i wiedzą, że w tej sprawie nie ma kompromisów. Odpowiedz Link Zgłoś
mosze_zblisko_daleka Wlasnie...Nigdy wiecej! 22.04.08, 13:38 Dobrze napisales... Nigdy nie bedzieli polegac sie na innego, tylko na siebie samych. Nikt nie bedzie dawal krew za nas - tylko my sami. Ten kto jest milosierny dla okrutnych, w koncu bedzie okrutny dla milosiernych. Czy moj wrog jest milosierny, wiec dlaczego ja mam byc inny? Odpowiedz Link Zgłoś
zarat.hustra Re: Wlasnie...Nigdy wiecej! 23.04.08, 01:08 mosze_zblisko_daleka napisał: > Dobrze napisales... > Nigdy nie bedzieli polegac sie na innego, tylko na siebie samych. > Nikt nie bedzie dawal krew za nas - tylko my sami. Szkoda ze Polacy w Polsce tego nie rozumieja, i szkoda tez ze nie maja izraelskiego podejscia do wojny. W calym normalnym swiecie jest tak, ze kolejna wojne kazdy normalny narod chce wygrac i przygotowuje sie do tego, a nie uwaza ze jej nie bedzie. Tak jest w USA, UK, Francji, Szwajcarii, Rosji, Indiach, itd. Tylko Polacy sa takimi beznadziejnymi naiwniakami. Az chce sie powiedziec - durnymi. A potem placz i zgrzytanie zebow. Pozniej ma zal do innych ze ich nie obronili, ze nie chcieli ginac za Gdansk. Jak w tym dowcipie - Panie Boze, tak w Ciebie wierzylem, tak Ci ufalem, a Ty mi nie pomogles.... - Jak to nie?! Wyslalem Ci idioto na pomoc tratwe, lodke i helikpter... Odpowiedz Link Zgłoś
zarat.hustra Re: nikt? bo ja tak to widzę 23.04.08, 01:16 windows3.1 napisała: > o uwagi. Czy myślicie, że jest jakikolwiek związek między polskim nastolatkiem > zwiedzającym Birkenau i jego rówieśnikiem z Izraela? Nie ma żadnego. Polski nas > tolatek wychodzi wstrząśnięty i myśli: „to było straszne. Następna wojna? > Nie, nigdy więcej”. Żydowski nastolatek wychodzi wstrząśnięty i myśli: & > #8222;to było straszne. Następna wojna? Tak, wygramy ją”. I to Izraelczycy maja racje. Abstrahując zupelnie od tego chamstwa w zachowaniu ktore prezentuja w Polsce. Potem te nastol > atki wracają do Izraela, a po dwu, trzech latach idą do wojska, żeby zrobic por > ządek z palestyńskimi śmieciami. Zasiadają w czołgach takich jak ten sfilmowany > przez owego korespondenta Reutera. Przekonani, że nie ma takiej rzeczy, której > dla bezpieczeństwa Izraela nie można zrobic. Byli przecież na Umschlagplatzu w > Warszawie i wiedzą, że w tej sprawie nie ma kompromisów. Odpowiedz Link Zgłoś
windows3.1 proponuję pisać otwartym tekstem. 23.04.08, 10:04 oczywiście, Powstanie w Getcie dało początek doktrynie, będącej fundamentem Izraela: nigdy już nie oddamy naszego losu w ręce innych, odtąd będziemy polegać tylko na sobie i w każdej sytuacji musimy być w stanie sami dać sobie radę. Czy to jest logiczne? Jest, i poniekąd bardziej uczciwe od tych wszystkich zawiłych konstrukcji militarno-polityczno- humanistycznych, wypisanych na sztandarach europejskich demokracji. Izrael mówi jasno: mamy was gdzieś, już nie macie prawa nam nic mówić i niczego od nas żądać, wydaliście nas na rzeź więc teraz siedźcie cicho. Gardzimy waszymi standardami i waszym politykierstwem. Jak trzeba będzie, wyślemy na tamten świat nie dwu Palestyńczyków przebranych za dzienniarzy, ale całe obozy uchodźców i całe osiedla w Gazie czy na Zachodnim Brzegu – i nie mrugniemy przy tym okiem. Bo odtąd będziemy polegać tylko na naszych czołgach, a nie na rządach ćwierćarabskiej Francji albo muzułmańskiej Holandii, nie mówiąc już o skorumpowanych, zbiurokratyzowanych i z definicji niezdolnych do podjęcia żadnej decyzji organizacji międzynarodowych. Ostatni raz wierzyliśmy im w 1939 – i więcej nie będziemy. To rozumiem. Oczywiście dla potrzeb marketingu politycznego trzeba czasem na europejskich salonach wykonać jakiś gest. Ale to forum to nie są europejskie salony, tylko zwykła gadka kilku zainteresowanych. Można więc chyba nie ściemniać o tym że groty nie zapaliły samochodu etc, tylko napisać otwartym tekstem: tak, wysłaliśmy tych pseudo-dziennikarzy tam gdzie ich miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: proponuję pisać otwartym tekstem. 23.04.08, 10:26 Windows a ja z przekory napiszę jednak coś innego! Coś co jest według mnie niestety zakłamaniem i hipokryzją obecnych elit rządzących Izraelem! Nie od dziś tak jest,że gdziekolwiek i ktokolwiek krytykuje poczynania czy to rządu Izraela czy to jego pojedynczych obywateli to w tym momencie w Izraelu podnosi się wrzask ,że to działania "antysemickie" i antyżydowskie! W niebo głosy potępiany jest terroryzm Arabskich organizacji Palestyńskich pragnących oddania swoich ziemi a wstydliwie przemilczane takie same działania żydów w początkach formowania państwa Izrael! Po za tym aby mogli powiedzieć to w formie jaką Przedstawiłeś to niestety musieli by zaprzestać skwapliwie wyciągać łapki po gotówkę jaką hojnie obdarowywani są co roku z USA i żądać obniżek cen na uzbrojenie kupowane od Niemców bo 60 lat temu był holokaust! - Moja osobista teoria jest taka,że kapitał polityczny zbijany przez obecne elity rządzące Izraelem na wydarzeniach,które miały miejsce 60 lat temu to już lekka przesada! Najlepiej to zachowanie oddaje jeden ze starych żydowskich szmoncesów: - Siedział stary Icek w pociągu i przez dwie godziny marudził - ale mnie się pić chce,ale mnie się pić chce.W końcu ktoś nie wytrzymał i z wagonu restauracyjnego przyniósł mu butelkę lemoniady. Przez następne dwie godziny Icek marudził - ale mnie się pić chciało,ale mnie się pić chciało! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mosze_zblisko_daleka Re: proponuję pisać otwartym tekstem. 23.04.08, 10:36 marek_boa napisał: > szmoncesów: > - Siedział stary Icek w pociągu i przez dwie godziny marudził - ale mnie się > pić chce,ale mnie się pić chce.W końcu ktoś nie wytrzymał i z wagonu > restauracyjnego przyniósł mu butelkę lemoniady. Przez następne dwie godziny Ice > k > marudził - ale mnie się pić chciało,ale mnie się pić chciało! > -Pozdrawiam! Perski Zyd (oni sa wiadomi jak bardzo skapi)chce wejsc do autobusa ale nie ma forsy... Lamentuje i placze az szofer daje jemu wejsc za darmo zeby tylko przestal. Po kilku minut znowu zaczyna lamentowac. Teraz szofer pyta:"dlaczego placzesz, przecie nic nie zaplaciles...?" Perski Zyd odpowiada:"Oni dostaja reszte,a ja nie...." Odpowiedz Link Zgłoś
mosze_zblisko_daleka Re: Zginął korespondent Reutersa...sledztwo 22.04.08, 09:20 Podaje kilka pytan, czy moze ktos wyswietlic: A) Pocisk FLASHT ma tylko male strzalki przeciw ludziom. To jak wlasciwie zapalil sie woz korespondenta. Tylko na przykrywce motoru pozniej polozyli napis "TV-Press" Czy mozna z odleglosci 500m. widziec szyld i jeszcze tylko jak lezy na gorze. B) Pojazd byl "ukryty" przez pagorek piasku i wcale nie widoczny od strony czolgu, to wiec kto trafil w ten woz? C) Mozliwie ze pojazd Reutera mial na pokladzie materialy wybuchowe, ktore explodowaly (byly juz takie wypadki kilka razy) Odpowiedz Link Zgłoś
windows3.1 zginął korespondent Reutersa..sledztwa ciąg dalszy 22.04.08, 12:23 na filmie widac czołg z lufą skierowaną w stronę obiektywu, a następnie biały obłok nad nim. co to może byc? półtorej sekundy po pojawieniu się białego obłoczku nad czołgiem obraz nagle czarnieje i kończy się film. dlaczego? w ciele załogi reutera znaleziono metalowe groty, znajdujące się w używanuch przez czołgi izraelskie pociskach przeciwpiechotnych. ??? Odpowiedz Link Zgłoś
mosze_zblisko_daleka Re: zginął korespondent Reutersa..sledztwa ciąg d 22.04.08, 12:51 windows3.1 napisała: > na filmie widac czołg z lufą skierowaną w stronę obiektywu, a następnie biały o > błok nad nim. co to może byc? > > półtorej sekundy po pojawieniu się białego obłoczku nad czołgiem obraz nagle cz > arnieje i kończy się film. dlaczego? > > w ciele załogi reutera znaleziono metalowe groty, znajdujące się w używanuch pr > zez czołgi izraelskie pociskach przeciwpiechotnych. ??? OK, wlasnie tak widac. Ten bialy oblok pokazuje kiedy pocisk wybucha i wysyla groty... (to jest fosfor zeby zaloga czolgu wiedziala ze pocisk wybuchl) Jeszcze raz mowie ze jest niemozliwe zeby groty wysadzili samochod...to jest bron przeciw piechoty! Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Zginął korespondent Reutersa...sledztwo 22.04.08, 12:25 > Podaje kilka pytan, czy moze ktos wyswietlic: > A) Pocisk FLASHT ma tylko male strzalki przeciw ludziom. > To jak wlasciwie zapalil sie woz korespondenta. > Tylko na przykrywce motoru pozniej polozyli napis "TV-Press" Samochod moze sie zapali po ostrzale z recznej broni palnej. > C) Mozliwie ze pojazd Reutera mial na pokladzie materialy wybuchowe, ktore > explodowaly (byly juz takie wypadki kilka razy) Wiesz piszac "byc moze" trzeba bardzo uwazac. Bo "byc moze" ktos moze napisac, ze "byc moze" izraeslcy zolnierze maja rozkaz zabijania dziennikarzy aby w telewizji nie pojawily sie materialy z "byc moze" dokonywanych przez armie izraelska zbrodni ludobojstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
vandermerwe Re: Zginął korespondent Reutersa...sledztwo 22.04.08, 23:43 Jest dosyc czestym zjawiskiem, ze kraj bedacy faktycznym agresorem powoluje sie na swoj system demokratyczny, praworzadnosc czy tez historie by udowodnic niemoznosc dokonywania czynow nagannych czy tez kryminalnych. Jak to ma sie do rzeczywistosci mozna znalezc w wydarzeniach najnowszej historii. Co do konfliktu na Bliskim Wschodzie obie strony beda kiedys musialy dokonac doglebnego rachunku sumienia.Jednoczesnie na Izraelu, panstwie z z ustabilizowanymi strukturami politycznymi, spolecznymi i militarnymi spoczywa wyjatkowa duzo odpowiedzialnosc za zdarzenia w tamtym rejonie. Smierc reportera jest "pozycja" na dlugiej liscie ofiar, nie majacej ani wiekszej ani mniejszej wagi wobec tych, ktorzy zgineli wczesniej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś