Dodaj do ulubionych

Ciekawy problem wychowawczy.

IP: *.bg.am.lodz.pl 08.09.03, 13:09
Wszyscy wiem co wyprawia sie w niektorych szkolach.Glosna jest sytuacja w
Toruniu.Poniewaz w wiekszosci wypadkow w szkolach sa nauczycielki nie bardzo
potrafia sobie poradzic z tymi polkryminalistami jacy trafiaja do szkol.Mysle
ze bardziej niz roznie panie psycholog nalezalo by tu uzyc doswiadczen z
wojska gdzie trzeba sobie poradzic z roznymi bydlakami trafiajacymi sie wsrod
poborowych.Co wy na to moze macie jakies rady albo doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • Gość: Paul Forum zmienia profil;-} IP: *.lodz.mm.pl 08.09.03, 13:29
      Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

      > Wszyscy wiem co wyprawia sie w niektorych szkolach.Glosna jest sytuacja w
      > Toruniu.Poniewaz w wiekszosci wypadkow w szkolach sa nauczycielki nie bardzo
      > potrafia sobie poradzic z tymi polkryminalistami jacy trafiaja do szkol.Mysle
      > ze bardziej niz roznie panie psycholog nalezalo by tu uzyc doswiadczen z
      > wojska gdzie trzeba sobie poradzic z roznymi bydlakami trafiajacymi sie wsrod
      > poborowych.Co wy na to moze macie jakies rady albo doswiadczenia?
      To co widzialem na filmie to dla mnie skandal. Jest to dla mnie skandal, mimo
      wszystko, ze jestem "produktem" panstwowych skol w US. Mimo wszystko......
      tak czy inaczej za moich czasow ludzie jeszcze nie przynosili do szkoly broni
      taty, albo wojka, zeby sie strzelac, ale chodzilem do tzw. "bialych szkol"
      publicznych, wiec i zyczaje byly inne, niz w tych z czarnych gett. Mimo
      wielu "numerow", malujacych cie w klasie lasek, onanizujacych na lekcjach
      ucznow, spania na lekcjach, rzucania kreda i gabkami w siebie i nauczycieli,
      palenia w ubikacjach i okazjonalnych bojek, wyzywania nauczycieli, nie moglo
      dojsc do takich rzeczy. Jak cos sie dzialo, to zwyczajnie przyjezdzala policja
      i brala do siebie co bardziej "krewkich" uczniow. O wyrzucenie ze szkoly
      bardzo latwo, potem londujesz w jakiejs czarnej dziurze, gdzie twoj "kolega" z
      mexyku wsadzi ci scyzoryk w plecy. Nie oplaca sie. Lepiej przemaczyc sie te 4
      lata w high school i nic nie robic, niz mieszac sie w jakies gowno. To
      wszystko prawo, ktore dziala bardzo sprawnie i bez litosci, choc w oparciu o
      prawa czlowieka, etc. Sam bylem "suspended" raz 2 tygodnie za sprzedawanie
      lewych zwolnien lekarskich (sprawa otarla sie o policje) i pare razy za jakies
      drobiazgi. Poza tym bylem grzeczny;-}}}}. Jak czyta to moja matka, to
      przepraszam za wszystkie "problemy wychowawcze";-}}}}}}}}}}. Uszanowanie,
      Paul
    • Gość: A.L. Re: Ciekawy problem wychowawczy. IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 08.09.03, 13:31
      Czy jest jakaś rada? Myślę, że jest -> większa dyscyplina i nieuchronność
      konsekwencji za popełnione czyny. Bezstresowe chowanie młodzieży prowadzi do
      takich efektów. .. a te wypowiedzi rodziców uczniów biorących udział w tym
      zajściu - porażka :-((.
      Przyczyna takiego zachowania to według mnie nie tylko szkoła, ale i przede
      wszystkim dom. Prostactwo powiela prostactwo. Jeżeli młody człowiek w domu nie
      może odnaleźć wzorców zachowań, wzorców nie dostarczają osoby publiczne (patrz
      nasz parlament), w szkole spotykają nauczycieli pierdoły (zachowanie tego pana
      na filmie to też temat do dyskusji) to mamy taki efekt, jaki mamy. "To taki
      dobry chłopiec" wychodzi do szkoły po drodze niszczy windę, rysuje komuś
      samochód gwoździem, bije słabszego, wysypuje kubeł śmieci na głowę
      nauczycielowi ...... a w domu mamusia nie widzi, że jej pupilek wraca pijany
      ze szkoły.

      A w naszym wojsku? Odbyłem służbę ponad 10 lat temu i mam nadzieję, że teraz
      do wojska zaczynają trafiać ludzie z pewną świadomością tego co robią. Może
      sytuacja na rynku pracy spowoduje zwiększenie "jakości" naszych wojaków. Z
      moich doswiadczeń najbardziej przerażała mie słabośc charakterów kolegów
      poborowych. Trochę dostał w pizd..., 3 misiące bez przepustki, zerwanie z
      dziewczyną i ..... tragedia. Nasi dziadkowie w grobach się przewracają.

      Pozdrawiam.
      • Gość: Paul Re: Ciekawy problem wychowawczy. IP: *.lodz.mm.pl 08.09.03, 13:41
        Gość portalu: A.L. napisał(a):

        > Czy jest jakaś rada? Myślę, że jest -> większa dyscyplina i nieuchronność
        > konsekwencji za popełnione czyny. Bezstresowe chowanie młodzieży prowadzi do
        > takich efektów. .. a te wypowiedzi rodziców uczniów biorących udział w tym
        > zajściu - porażka :-((.
        > Przyczyna takiego zachowania to według mnie nie tylko szkoła, ale i przede
        > wszystkim dom. Prostactwo powiela prostactwo. Jeżeli młody człowiek w domu
        nie
        > może odnaleźć wzorców zachowań, wzorców nie dostarczają osoby publiczne
        (patrz
        > nasz parlament), w szkole spotykają nauczycieli pierdoły (zachowanie tego
        pana
        > na filmie to też temat do dyskusji) to mamy taki efekt, jaki mamy. "To taki
        > dobry chłopiec" wychodzi do szkoły po drodze niszczy windę, rysuje komuś
        > samochód gwoździem, bije słabszego, wysypuje kubeł śmieci na głowę
        > nauczycielowi ...... a w domu mamusia nie widzi, że jej pupilek wraca pijany
        > ze szkoły.
        >
        > A w naszym wojsku? Odbyłem służbę ponad 10 lat temu i mam nadzieję, że teraz
        > do wojska zaczynają trafiać ludzie z pewną świadomością tego co robią. Może
        > sytuacja na rynku pracy spowoduje zwiększenie "jakości" naszych wojaków. Z
        > moich doswiadczeń najbardziej przerażała mie słabośc charakterów kolegów
        > poborowych. Trochę dostał w pizd..., 3 misiące bez przepustki, zerwanie z
        > dziewczyną i ..... tragedia. Nasi dziadkowie w grobach się przewracają.
        >
        > Pozdrawiam.
        Przed wstapieniem do us army wypelniasz wiele form i przechodzisz durzo
        testow. Na jednej z form musisz wyszczegolnic wszystkie przypadki zajsc z
        prawem, nawet mandaty za parkowanie. Twoj oficer rekrutacyjny mowi ze jesli
        cos masz na sumieniu to armia postara cie z tego wyciagnac, ale jak nie
        przyznasz sie do takiego mandatu, to juz podpadasz, a oni wszystkiego i tak sie
        dowiedza. Jest to test na prawdomownosc, a jednoczesnie w pewnym sensie
        powiedzenie ci ze wchodzisz do "rodziny", ktora jak cos przeskrobiesz, to jest
        na tyle silna, ze cie wybroni w miare mozliwosci. To sprawdza i buduje takiego
        kandydata. Zadnych narkotykow, zadnego picia przed basic training - znam wiele
        przypadkow ludzi ktorzy odpadli na poczatku, po wykryciu marihuany czy alkoholu.
        Uszanowanie,
        Paul
        • wielka_czarowna_kupa Re: Ciekawy problem wychowawczy. 08.09.03, 14:46
          stara zasada ze jak sie przyznasz to dostaniesz podwojnie. Nawet w USA. Fajnie
          sie ciebie czyta Paul i na pewno sa przypadki ze tak jest jak piszesz ale jak
          dostaniesz drwala z Nebraski za rekruta to sprawa nie jest taka prosta. Tu moze
          tylko pomoc wychowanie przez prace. Czyli nasze stare 'wojsko sie nudzi to
          wojsko idzie biegac'. Jak sie przebiegna przez dwa dni to beda mieli mniej
          czasu na glupstwa. No i oczywiscie zawodowa armia.
          • Gość: Paul Re: Ciekawy problem wychowawczy. IP: *.lodz.mm.pl 09.09.03, 13:13
            wielka_czarowna_kupa napisał:

            > stara zasada ze jak sie przyznasz to dostaniesz podwojnie. Nawet w USA.
            Fajnie
            > sie ciebie czyta Paul i na pewno sa przypadki ze tak jest jak piszesz ale jak
            > dostaniesz drwala z Nebraski za rekruta to sprawa nie jest taka prosta. Tu
            moze
            >
            > tylko pomoc wychowanie przez prace. Czyli nasze stare 'wojsko sie nudzi to
            > wojsko idzie biegac'. Jak sie przebiegna przez dwa dni to beda mieli mniej
            > czasu na glupstwa. No i oczywiscie zawodowa armia.
            Chyba nie zrozumielismy sie. Zasada przed basic training jest taka jak
            napisalem. Poza tym inna zasada pozniej mowi - jak wychodzisz sie zabawic z
            jednostki to baw sie tak zeby cie nie zlapala policja, tylko zap.... do bazy.
            Jezeli policja przekaze cie MPs to masz podwojnie. Sytuacja z
            przyslowiowym "drwalem z Nebraski" jest tez troche inna. Taki drwal moze byc
            bardzo przydatny jesli nie skonczyl 30 lat i nie jest psychopata. 2-3 miesiace
            wsadzania mu twarzy w bloto zwykle pokazuja czy facet to psychopata, czy nie.
            Odsiewem psychopatow, kryminalistow i klamcow zajmuje sie wlasnie basic traning.
            Oficerowie rekrutacyjni "biora od glowy", wiec w ich interesie jest przekazac
            armii jak najwiecej kandydatow. Ale w bazie zadnemu CO nie podskoczysz, jestes
            na takie zabawy za cienki. W miare sluzby i przeniesien poznajesz o co w tym
            wszystkim chodzi i wiesz co mozna, a faktycznie mozna wiecej niz cywilowi, bo
            inna juryzdykcja, a korpus prawniczy jest bardzo sprawny i zalatwia wszystkie
            sprawy, te osobiste rowniez;-}. Uszanowanie,
            Paul
    • dreaded88 Feminizacja mężczyzn? 08.09.03, 16:01
      Jeżeli prawdą jest, że ten nauczyciel dawał sobą pomiatać już wcześniej a
      inkryminowany incydent był tylko uwieńczeniem dłuższej zabawy - mamy chyba taki
      problem. Kultura postmodernistyczna walczy z tradycyjnymi rolami społecznymi,
      tzw. maczyzmem - i kształtuje jakieś takie twory hermafrodytyczne. Pisał o tym
      np. Alan Bloom w "Umyśle zamkniętym".
      Pomijając drogę prawną itp. - gnojki powinny obawiać się, że nauczyciel przy
      próbie takich zachowań zachowa się archetypicznie - i nie bacząc na
      konsekwencje zdzieli któregoś po mordzie... Niestety, miał chyba zbyt mocno
      zinternalizowany nowy paradygmat :-(
      • marcus_crassus ja prostu chlop jestem i nie panimaju 08.09.03, 17:58
        ale bylo dobre:)
      • Gość: BRvUngern-Sternber Feminizacja mężczyzn?->Alez to byl starszy pan!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 09.09.03, 16:35
        A tu poldebile po 18 lat w pelni sil.Jak wiadomo od nauczycieli wymagane jest
        wyksztalcenie wyzsze (nie wiadomo po co w szkole budowlanej).A wielu konczacych
        studia ma raczej glowe niz miesnie.Tacy delikatni.A twardziele w swojej
        wiekszosci nie maja studiow.I do tego jeszcze panie psycholozki bronia biednych
        uczniow przed sadyzmem np klapsow i chca bezstesowo...Zlowroga dzialalnosc
        Owsiaka tak to olbrzymi temat.Przypominam tez intelektualistke niejaka
        Agnieszke Chylinska.I ogolnie cala kulture nastawiona na dopieszczanie
        gowniarzy gry komp w ktorych strzelaja do nauczycieli,parady techno popierane
        przez tych samych dziennikarzy ktorzy za chwile sie oburzaja na szkoly
        grozy.Ogolny brak dyscypliny.Przypomina tu sie Fryderyk Wielki bandyta i
        dlatego wiedzial jak postepowac z takimi.Szkoly obsadzil inwalidami
        wojennymi.Wprawdzie za duzo nie nauczyli ale dyscyplina...:o)))
        • mako75 Re: Feminizacja mężczyzn?->Alez to byl starsz 10.09.03, 08:33
          Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

          > A tu poldebile po 18 lat w pelni sil.Jak wiadomo od nauczycieli wymagane jest
          > wyksztalcenie wyzsze (nie wiadomo po co w szkole budowlanej).A wielu
          konczacych
          >
          > studia ma raczej glowe niz miesnie.Tacy delikatni.A twardziele w swojej
          > wiekszosci nie maja studiow.I do tego jeszcze panie psycholozki bronia
          biednych> uczniow przed sadyzmem np klapsow i chca bezstesowo...

          No a chciałbyś żeby nauczyciele mieli ukończoną podstawówkę czy może
          zawodówkę???
          Po to są studia żeby mieć głowę...Same mięśnie też nie wystarczą bez
          odpowiedniego nastawienia psychicznego.
          Fakt faktem że po '89 rozwinięto system ochrony ucznia...zaqpomniano o
          odpowiednich narzędziach dla nauczycieli i dyrekcji szkół. Inna sprawa, że
          nauczyciele i dyrektorzy jakoś nie potrafili i dalej nie potrafią przystosować
          się do obecnej sytuacji. Nadal zaprzeczają, że w ich szkole problem bicia i
          narkotyków nie istnieje...
          >Zlowroga dzialalnosc
          > Owsiaka tak to olbrzymi temat.

          Kpisz???
          Przypominam tez intelektualistke niejaka
          > Agnieszke Chylinska.I ogolnie cala kulture nastawiona na dopieszczanie
          > gowniarzy gry komp w ktorych strzelaja do nauczycieli,parady techno popierane
          > przez tych samych dziennikarzy ktorzy za chwile sie oburzaja na szkoly
          > grozy.Ogolny brak dyscypliny.Przypomina tu sie Fryderyk Wielki bandyta i
          > dlatego wiedzial jak postepowac z takimi.Szkoly obsadzil inwalidami
          > wojennymi.Wprawdzie za duzo nie nauczyli ale dyscyplina...:o)))

          Co do gier...to OK...tylko.....ilu rodziców kontroluje w co gra ich dziecko na
          kompie???? najlepiej dzieciaka przed kompem nie ruszać niech siedzi
          przynajmniej od "starych" nic nie chce...
          Co do inwalidów wojennych w szkołach...chciałbyś mieć głupich ale
          zdyscyplinowanych???:))))

          Pozdrawiam
          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Feminizacja mężczyzn?->Alez to byl starsz IP: *.bg.am.lodz.pl 10.09.03, 12:09
            Tak naprawde to nie bardzo wiem o co ci chodzi niby sie nie zgadzasz
            ale...zgadzasz sie.Jesli twierdzisz ze haslo robta co chceta nie ma wplywu na
            mlodziez to coz ja ci tego nie wytlumacze...A co do nauczycieli.W szkole
            budowlanej bylby dobry jakis majster majacy praktyke (i sile) a niekoniecznie
            drobniutka pani nauczycielka czy jakis 55 letni nauczyciel wprawdzie z dobrym
            dyplomem ale z dobrodusznym sercem i bez sily...Mowimy o polkryminalistach.
            • mako75 Re: Feminizacja mężczyzn?->Alez to byl starsz 10.09.03, 12:38
              Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

              > Tak naprawde to nie bardzo wiem o co ci chodzi niby sie nie zgadzasz
              > ale...zgadzasz sie.Jesli twierdzisz ze haslo robta co chceta nie ma wplywu na
              > mlodziez to coz ja ci tego nie wytlumacze...A co do nauczycieli.W szkole
              > budowlanej bylby dobry jakis majster majacy praktyke (i sile) a niekoniecznie
              > drobniutka pani nauczycielka czy jakis 55 letni nauczyciel wprawdzie z dobrym
              > dyplomem ale z dobrodusznym sercem i bez sily...Mowimy o polkryminalistach.

              Nie zgadzam sie z tezą że nauczyciel (gdziekolwiek)powinien być osobą o
              posturze Schwarzenegera...(też mi model sprawdzania kwalifikacji), zgadzam sie
              że prawo w szkołach zapomniało o nauczycielach dając szerokie prawa uczniowskie.

              Nie zauważyłem aby na mnie hasło: Róbta co chceta wywarło jakiekolwiek
              wrażenie. Wydaje mi się że hasło to jest demonizowane przez osoby które nie
              potrafią sobie poradzić z własnymi dziećmi jako wytłumaczenie własnej słabości.

              To jest Technikum Budowlane czyli szkoła średnia...jednym wystarczy jej
              ukończenie a inni pójdą na studia np. na Polibudy czy Uniwerki. Skoro w
              szkołach podstawowych jest nauczany język obcy to dlaczego nie w technikum???
              czy uważasz że majster z doświadczeniem budowlanym ma wykładać
              angielski,niemiecki,polski. Dla przypomnienia ten nauczyciel uczył
              j. angielskiego
              W tym o półkryminalistach też przesada podobnie jak z wyżej wspomnianym hasłem
              Róbta co chceta. Podobne przypadki dręczenia nauczycieli występują tak w
              szkołach podstawowych jak i gimnazjach a także w liceach. Ogólnie należałoby
              całą młodzież uznać za środowisko typowo kryminogenne.

              P.S.

              Hm...ciekawa dyskusja ale chyba nie bardzo związana z forum???

              Pozdrawiam
              • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Feminizacja mężczyzn?->Alez to byl starsz IP: *.bg.am.lodz.pl 11.09.03, 17:42
                Stary widze ze podoba ci sie taka ,,mlodziez'' niby mowisz ze nie ale
                protestujesz ze to nie polkryminalisci.Stary powiem ci szczerze.Twoje
                zapewnienia ze hasla owsiaka robta co chceta nie mialy na ciebie wplywu w
                swietle tego co piszesz sa smieszne...
                • mako75 Re: Feminizacja mężczyzn?->Alez to byl starsz 11.09.03, 18:01
                  Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                  > Stary widze ze podoba ci sie taka ,,mlodziez'' niby mowisz ze nie ale
                  > protestujesz ze to nie polkryminalisci.Stary powiem ci szczerze.Twoje
                  > zapewnienia ze hasla owsiaka robta co chceta nie mialy na ciebie wplywu w
                  > swietle tego co piszesz sa smieszne...

                  A co młodzież z woodstocku ma wspólnego z Toruniem..a co Owsiak ma wspólnego z
                  Toruniem??? Hasło????
                  To zapytam przewrotnie...Co rodzice mają wspólnego ze swoimi dziećmi...Może
                  zamiast zwalać wszystko na hasło Róbta co chceta czas sie zając wychowaniem
                  dzieci???

                  Powiem Ci szczerze nie miały..powiem wiecej nawet (żeby ci było smieszniej) nie
                  lubie tego hasła...

                  Pozdrawiam
                  • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Feminizacja mężczyzn?->Alez to byl starsz IP: *.bg.am.lodz.pl 12.09.03, 12:37
                    No ale wiesz jesli zarzucasz mi ze obrazam mlodziez to dziwnie brzmi gdy mamy
                    polkryminalistow ewidentnych.Tu nie moze byc dyskusji.A co do Woodstok i
                    Owsiaka to nawet nie chce mi sie polemizowac.Robta co chcecta,tarzanie sie w
                    blodzie,dzieciaki z piwskiem,Hare Kriszna brr.O czym tu mowic sprawa jest
                    ewidentna.A co do nauczycieli to czy w szkole budowlanej potrzebny im
                    angielski???Co oni beda z nim robic?Lepiej by ich nauczyli technik
                    murarskich.Take bez przesady z tym poziomem.
                    • Gość: and angielski IP: 192.9.200.* 12.09.03, 12:48
                      Jeżeli angielski przydaje się zawodowemu oficerowi, to może być przydatny także
                      dla majstra budowlanego. Nikt przecież za parę lat nie zabroni mu szukać pracy
                      w Londynie, Rotterdamie czy Monachium.
                      Czy integracja europejska nam się podoba, czy nie - to nie zmienia faktu, że
                      jednostki mogą na rynku pracy UE znaleźć swoją szansę.

                      Pozdrawiam
                      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: angielski mu sie przyda??? IP: *.bg.am.lodz.pl 16.09.03, 17:16
                        W Monachium???Zartujesz jesli juz to niemiecki.Ale nie rozsmieszaj mnie.Ilu z
                        pracujacych na budowach zachodnich zna jezyk???Nie mowiasc juz o tym ilu zna go
                        ze szkoly.Sam widzisz ze jest niepotrzebny.
                        • Gość: and Re: angielski mu sie przyda??? IP: 192.9.200.* 17.09.03, 08:57
                          No i co z tego, że budowlańcy, nawet pracujący na zachodzie, nie muszą znać
                          języków obcych? Czy to znaczy, że gdyby znali, pracowaliby gorzej?
                          Natomiast w przyszłości, legalnie zatrudnionemu na budowie Polakowi angielski
                          być może ułatwi w jakiś sposób funkcjonowanie w kraju gdzie pracuje.

                          Pozdrawiam
                          • Gość: BRvUngern-Sternber No to sie w koncu zdecyduj. IP: *.bg.am.lodz.pl 18.09.03, 16:00
                            Sam widzisz ze w tej dziedzinie jezyk na na nic.No chyba ze ktos robil by
                            projekty budowlane a to jak wiesz NAPEWNO NIE GROZI POSZUKUJACYM PRACY ZE
                            WSCHODU.Wiec nie ma problemu.Na pewno bardziej beda cenic praktyczne
                            umiejetnosci a prostych pracach.
                            • Gość: and Sorry, ze nie odpowiedziałem od razu. IP: 192.9.200.* 24.09.03, 08:36
                              Nie było mnie przy komputerze przez parę dni.

                              Wracając zaś do przedmiotu sporu:
                              Właściwie chodzi tu o szanse młodego człowieka (w naszym przypadku ucznia
                              technikum budowlanego). Znajomość języka obcego zwiększa możliwości przy
                              szukaniu pracy, zdawaniu na studia, "otwiera" na świat. Co natomiast młody
                              człowiek zrobi z tą możliwością...

                              Pozdrawiam
                    • mako75 Re: Feminizacja mężczyzn?->Alez to byl starsz 12.09.03, 12:58
                      Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                      > No ale wiesz jesli zarzucasz mi ze obrazam mlodziez to dziwnie brzmi gdy mamy
                      > polkryminalistow ewidentnych.Tu nie moze byc dyskusji.

                      Ja Ci nie zarzucam że obrażasz młodzież....generalizujesz tylko niepotrzebnie.
                      Np. na podstawie złapanych gangsterów z Pruszkowa nie mozna powiedzieć że każdy
                      dorosły to półkryminalista...no chyba ze tak chcesz twierdzić. I tyle


                      A co do Woodstok i
                      > Owsiaka to nawet nie chce mi sie polemizowac.Robta co chcecta,tarzanie sie w
                      > blodzie,dzieciaki z piwskiem,Hare Kriszna brr.
                      A szkoła...a dom...dzieciaki lejace nauczycieli biorące w szkołach
                      narkotyki...grajace w gry komputerowe dozwolone od 18 lat??? A rodzice
                      zwalający wine albo na szkołe albo na Owsiaka???
                      >O czym tu mowic sprawa jest
                      > ewidentna.
                      Jeżeli wszystko upraszczać....

                      A co do nauczycieli to czy w szkole budowlanej potrzebny im
                      > angielski???Co oni beda z nim robic?Lepiej by ich nauczyli technik
                      > murarskich.Take bez przesady z tym poziomem.

                      Bo niketórzy kształcą sie w Technikum po to aby dalej iść np. na
                      Politechnike... Uniwerek...itp...będą później pracować w całej europie...
                      Po to jest im język angielski...

                      Pozdrawiam
                      • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Feminizacja mężczyzn?->Alez to byl starsz IP: *.bg.am.lodz.pl 22.09.03, 14:39
                        No ale to nie sa gangsterzy tylko UCZNIOWIE i to szkoly SREDNIEJ.Drobniutka
                        roznica.
                        Nie chodzi o to ze TYLKO Owsiak winien.MA on DUZA zasluge.
                        Ci co chca studiowac ida teraz do liceum.A z jezykiem w budownictwie to juz
                        tlumaczylem.KTO Z PRACUJACYCH NA BUDOWACH W NIEMCZECH ZNA NIEMIECKI???A ILU Z
                        NICH ZE SZKOLY?Odpowiedz chyba jasna-0
                        • mako75 Re: Feminizacja mężczyzn?->Alez to byl starsz 23.09.03, 10:00
                          Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                          > No ale to nie sa gangsterzy tylko UCZNIOWIE i to szkoly SREDNIEJ.Drobniutka
                          > roznica.

                          A więc generalizując wszyscy w szkołach średnich to półkryminaliści i
                          przestępcy???

                          > Nie chodzi o to ze TYLKO Owsiak winien.MA on DUZA zasluge.
                          Jaka?? Przez to hasło??? Żartujes zprawda???
                          Wczoraj na moim podwórku chłopak pobił dziewczynke (7latek- rówieśniczke) po
                          matka dziewczynki wyszła i objechała szczeniaka..a ten zaczął jej odpyskowywać
                          i wyzywać....jego rodzice i babcia twierdzili potem ze miał prawo powiedzieć co
                          chciał...a bicie było tylko forma zabawy i matce dziewczynki nic do tego...
                          Mozesz mi powiedzieć gdzie tu wina Owsiaka???

                          > Ci co chca studiowac ida teraz do liceum.

                          Jak słusznie zauważyłeś jest to szkoła ŚREDNIA i oprócz przygotowania do zawodu
                          przygotowuje także do dalszej nauki. Pomiliło Ci sie coś z zawodówką.

                          Pozdrawiam
                          • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Feminizacja mężczyzn?->Alez to byl starsz IP: *.bg.am.lodz.pl 23.09.03, 17:09

                            > A więc generalizując wszyscy w szkołach średnich to półkryminaliści i
                            > przestępcy???--->A kiredy tak powiedzialem?O czym ty piszesz.
                            >

                            > Jaka?? Przez to hasło??? Żartujes zprawda???
                            > Wczoraj na moim podwórku chłopak pobił dziewczynke (7latek- rówieśniczke) po
                            > matka dziewczynki wyszła i objechała szczeniaka..a ten zaczął jej
                            odpyskowywać
                            > i wyzywać....jego rodzice i babcia twierdzili potem ze miał prawo powiedzieć
                            co
                            >
                            > chciał...a bicie było tylko forma zabawy i matce dziewczynki nic do tego...
                            > Mozesz mi powiedzieć gdzie tu wina Owsiaka???--->Widze ze jestes jeszcze
                            mlody.Wina Owsiaka jest w tym ze powiedzieli ze MA PRAWO ROBIC I MOWIC CO
                            CHCE.Czyli robta co chceta.

                            > Jak słusznie zauważyłeś jest to szkoła ŚREDNIA i oprócz przygotowania do
                            zawodu
                            >
                            > przygotowuje także do dalszej nauki. Pomiliło Ci sie coś z zawodówką.--->Nie
                            to ty nie masz pojecia o obecnym szkolnictwie.Po takiej ,,sredniej'' nie masz
                            co szukac na uczelni bo sie nie dostaniesz.
                            >
                            > Pozdrawiam
                            • mako75 Re: Feminizacja mężczyzn?->Alez to byl starsz 24.09.03, 07:46
                              Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                              >
                              > > A więc generalizując wszyscy w szkołach średnich to półkryminaliści i
                              > > przestępcy???--->A kiredy tak powiedzialem?O czym ty piszesz.
                              > >
                              >
                              > > Jaka?? Przez to hasło??? Żartujes zprawda???
                              > > Wczoraj na moim podwórku chłopak pobił dziewczynke (7latek- rówieśniczke)
                              > po
                              > > matka dziewczynki wyszła i objechała szczeniaka..a ten zaczął jej
                              > odpyskowywać
                              > > i wyzywać....jego rodzice i babcia twierdzili potem ze miał prawo powiedzi
                              > eć
                              > co
                              > >
                              > > chciał...a bicie było tylko forma zabawy i matce dziewczynki nic do tego..
                              > .
                              > > Mozesz mi powiedzieć gdzie tu wina Owsiaka???--->Widze ze jestes jeszcz
                              > e
                              > mlody.Wina Owsiaka jest w tym ze powiedzieli ze MA PRAWO ROBIC I MOWIC CO
                              > CHCE.Czyli robta co chceta.

                              siedmiolatek ??? czy jego rodzice??? Bo ten pierwszy zapewne wie niewiele o
                              Owsiaku...a ci drudzy z tego co mi wiadomo (a znam ich 20 lat) nigdy nie
                              przepadali za WOŚP...więc kto????
                              Młodość to rzecz względna.....

                              > > Jak słusznie zauważyłeś jest to szkoła ŚREDNIA i oprócz przygotowania do
                              > zawodu
                              > >
                              > > przygotowuje także do dalszej nauki. Pomiliło Ci sie coś z zawodówką.---&#
                              > 62Nie
                              > to ty nie masz pojecia o obecnym szkolnictwie.Po takiej ,,sredniej'' nie masz
                              > co szukac na uczelni bo sie nie dostaniesz.

                              Osobiście znam mase osób które studiowały po różnych średnich w typie Technikum
                              i jakoś sobie radziły...osoby po Technikum Ekonomicznym nawet lepiej sobie
                              radziły od "ogólniaków" na Ekonomii...więc prosze daruj sobie takie wstawki.

                              Pozdrawiam

                              P.S.
                              Bardzo ciekawa wymiana zdań ale czy troche nie pasuje do forum??
                              • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Feminizacja mężczyzn?->Alez to byl starsz IP: *.bg.am.lodz.pl 24.09.03, 12:00
                                Znudzilo mi sie gadac o Owsiaku.Jego szkodliwa dzialalnosc jest oczywista.Widac
                                chociazby po tobie jak gleboko zapada dziciakom jego osoba.Co do szkolnictwa to
                                widze ze nie bardzo mnie rozumiesz a tlumaczyc mi sie nie chce.Wspolczesne
                                technikum a to sprzed 10 lat to zupelnie inne szkoly.Wciagasz mnie w takie
                                tematy a pozniej sie dziwisz ze nie jest na temat.
    • swiatlo Lalusiowaci nauczyciele i oficerowie 08.09.03, 18:39
      Przenoszac przyklad szkoly torunskiej do wojska, tak samo jak sie nie mianuje
      oficerami slabych lalusiowatych mieczakow, podobnie nie powinno sie takich
      zatrudniac jako nauczycieli.
      Slaby i lalusiowaty oficer jest taka sama szkoda dla armii, jak slaby i
      lalusiowaty nauczyciel dla procesu wychowawczego mlodziezy.
      • Gość: jarek4 Re: Lalusiowaci nauczyciele i oficerowie IP: 195.205.254.* 09.09.03, 01:00
        no ale nauczyciel to nie zolnierz, on nie ma zabijac a uczyc! to taka mala
        roznica;-))))

        w szkolach jest trudniej zaprowadzic porzadek bo te pseudodzieci sa
        nietykalne ! w armii jak sie zolnierz stawia to po tygodniu intensywnego
        treningu zostaje zlamany! tak jak to wielka........ ujeła jak sie kilku
        niepokornych przespaceruje (zgodnie z regulaminem) 20 km a po 20 minutach
        nastapi nastepny alarm i wyjscie na male bieganko to po takiej jednej nocy
        zaczynaja myslec! duza rola jest tez mlodych oficerow! to oni pilnuja szwejów!
        i powinni traktowac swoje pododdzialy jak swoj drugi dom a nie prace od 7.30 do
        15.30!
        • Gość: Cykloop ano robta co chceta... IP: *.kennisnet.nl 09.09.03, 10:40
          Gość portalu: jarek4 napisał(a):

          > no ale nauczyciel to nie zolnierz, on nie ma zabijac a uczyc! to taka mala
          > roznica;-))))
          >
          > w szkolach jest trudniej zaprowadzic porzadek bo te pseudodzieci sa
          > nietykalne ! w armii jak sie zolnierz stawia to po tygodniu intensywnego
          > treningu zostaje zlamany! tak jak to wielka........ ujeła jak sie kilku
          > niepokornych przespaceruje (zgodnie z regulaminem) 20 km a po 20 minutach
          > nastapi nastepny alarm i wyjscie na male bieganko to po takiej jednej nocy
          > zaczynaja myslec! duza rola jest tez mlodych oficerow! to oni pilnuja
          szwejów!
          > i powinni traktowac swoje pododdzialy jak swoj drugi dom a nie prace od 7.30
          do 15.30!

          Wydaje sie ,ze nie ma juz strony od ktorej dyskutanci tego forum nie
          probowaliby ugryzc zadanego przez Ungera problemu,tymczasem sprawa jest
          zupelnie banalna.Po prostu dlugoletnia "praca" niejakiego Owsiaka nad polska
          mlodzieza zaczyna przynosic "owoce".I tak dokladnie w tym samym czasie kiedy
          1 sierpnia o godz.17.00 w W-wie zawyly syreny to setki uczestnikow
          owsiakowego przystanku w Zarach zaczelo tarzac sie w ...blocie!No comment.
          • Gość: jarek4 Re: ano robta co chceta... IP: 195.205.254.* 10.09.03, 01:26
            chyba troszke przesadzasz z obwinianiem Jurka! rozumiem ze nawiazujesz do
            wydarzen z woodstok!? jesli tak to cienki argument bo jak był Jarocin to byly
            jeszcze wiekssze rozróby! mlodziez rzadzi sie swoimi prawamki czy nam sie to
            podoba czy nie! sproboj zgromadzic 200 tysiecy mlodych ludzi w jednym miejscu!
            to nie jest takie proste! a ponadto czy owsiak namawia do lamania prawa? slogan
            typu robta co chceta to kwintesencja wolnosci ale przeciez nie takiej która
            polega na bicu, deptaniu innych ludzi! w kazdym roku WOŚP organizuje wielka
            akcje ktora jest ewenementem na skale swiatowa czy nie podoba Ci sie to ze
            nawet jesli nie wszystkie pieniadze ida ale massy jednocza sie wokol jednego
            celu?
            • Gość: Cykloop reinkarnacja matki Teresy? IP: *.kennisnet.nl 10.09.03, 14:36
              Gość portalu: jarek4 napisał(a):

              > chyba troszke przesadzasz z obwinianiem Jurka!rozumiem ze nawiazujesz do
              > wydarzen z woodstok!? jesli tak to cienki argument bo jak był Jarocin to byly
              > jeszcze wiekssze rozróby! mlodziez rzadzi sie swoimi prawamki czy nam sie to
              > podoba czy nie! sproboj zgromadzic 200 tysiecy mlodych ludzi w jednym miejscu!
              > to nie jest takie proste! a ponadto czy owsiak namawia do lamania prawa?
              slogan typu robta co chceta to kwintesencja wolnosci ale przeciez nie takiej
              która polega na bicu, deptaniu innych ludzi! w kazdym roku WOŚP organizuje
              wielka akcje ktora jest ewenementem na skale swiatowa czy nie podoba Ci sie to
              ze nawet jesli nie wszystkie pieniadze ida ale massy jednocza sie wokol
              jednego celu?

              Bywam rokrocznie na tzw.PinkPopFestival gromadzacym pod 200 tys,. uczestnikow z
              calej Europy i zadnego chlewu nie stwierdzilem,tak wiec mozna bez ryzyka
              zgromadzic duzo mlodych ludzi w jednym miejscu.Czy Owsiak namawia do lamania
              prawa?Na pewno nie wprost, ale jak nazwiesz probe wytlumaczenia wandalizmu na
              stacjach PKP i niszczenia calych skladow pociagow publicznym oswiadczeniem,ze
              mlodziez owszem pociagi zdemolowala,ale co miala robic skoro
              byly...przepelnione!?Taaak ,Jurek tupet ma.Czuje sie juz tak bezkarny,ze
              posunal sie nawet do bandyckiego napadu na legalnie wystawione na przystanku
              stoiska handlowe.Pozazdroscil widocznie pruszkowskim bossom,ktorzy jak wiemy
              wprawdzie slono sobie licza ,ale w zamian za to solidnie "ochraniaja".Sprawa
              pobicia handlowcow wyladowalala na tapecie prokuratury w Z.Gorze i final jej
              znajdzie sie na wokandzie sadowej.Byc moze Jurek na pewien czas zniknie z oczu
              zgromadzonym wokol niego masom-za kratkami.Kto sieje wiatr, zbiera burze i
              gloszac hasla w rodzaju "robta co chceta" pozostawia sie margines do dowolnej
              interpretacji owego "chceta".A ze ludzie sa rozni,wiec dla jednego "chceta"
              jest kwintesencja czegos tam,a dla drugiego pretekstem do przylozenia blizniemu
              kijem baseballowym.Mlynarski spiewajac onegdaj "robmy swoje" wyeksponowal
              prymitywizm rzekomego nowatorstwa Owsiaka.Osobna sprawa to farsa WOSP,farsa
              dlatego bo podkrecona swiatlem jupiterow i wrzaskiem medialnym we wszystkich
              mozliwych srodkach masowego przekazu.Ktos madry powiedzial,ze jak nie wiadomo o
              co chodzi,to chodzi o pieniadze.Sam,jak widze piszesz ,ze "nie wszystkie
              pieniadze ida"!Badz pewien,ze ida i to na wcale nie zbozne cele ,bo WOSP jest
              rzeczywiscie ewenementem na skale swiatowa,gdzie na entuzjazmie i poswieceniu
              latwowiernych ludzi grupka cwaniakow zbija gigantyczne pieniadze.I to mi sie
              nie podoba,a Tobie tak?Podobno Jurka widziano nawet na Sri Lance,a na to nie
              stac nawet p.Prezydenta ,ktory to biedak musial zazywac kapieli w marnym
              Baltyku.Nie jestem tez pod wrazeniem umiejetnosci gromadzenia wokol siebie mas
              przez czolowego kapelmistrza,w koncu Owsiak nie jest prekursorem populizmu i
              przed nim o wiele lepiej robili to Lenin i Hitler... o Walesie nie wspominajac.
          • mako75 Re: ano robta co chceta... 10.09.03, 08:39
            Gość portalu: Cykloop napisał(a):


            > Wydaje sie ,ze nie ma juz strony od ktorej dyskutanci tego forum nie
            > probowaliby ugryzc zadanego przez Ungera problemu,tymczasem sprawa jest
            > zupelnie banalna.Po prostu dlugoletnia "praca" niejakiego Owsiaka nad polska
            > mlodzieza zaczyna przynosic "owoce".I tak dokladnie w tym samym czasie
            kiedy
            > 1 sierpnia o godz.17.00 w W-wie zawyly syreny to setki uczestnikow
            > owsiakowego przystanku w Zarach zaczelo tarzac sie w ...blocie!No comment.

            Fajnie prawisz...
            Z tego postu wynika że powinienem być chodzącym zdemoralizowanym
            człowiekiem....pewnie ćpającym i pijącym tanie wina...leżącym codziennie pod
            murem i rzygającym na chodnik...
            Wiesz brałem udział chyba we wszystkich finałach WOŚP....brałem udział w
            kilku "przystankach"...cholera ale sie zdemoralizowałem...dzięki za
            uświadomienie...
            Na tegorocznym przystanku tez byłem....poprostu brudna świnia jestem...:))))

            Pozdrowienia
            • Gość: Cykloop dementi.. IP: *.kennisnet.nl 10.09.03, 14:48
              mako75 napisał:

              > Fajnie prawisz...
              > Z tego postu wynika że powinienem być chodzącym zdemoralizowanym
              > człowiekiem....pewnie ćpającym i pijącym tanie wina...leżącym codziennie pod
              > murem i rzygającym na chodnik... Wiesz brałem udział chyba we wszystkich
              finałach WOŚP....brałem udział w kilku "przystankach"...cholera ale sie
              zdemoralizowałem...dzięki za uświadomienie...
              > Na tegorocznym przystanku tez byłem....poprostu brudna świnia jestem...:))))
              > Pozdrowienia

              Chyba jednak sie zagalopowalem..troche!Widocznie nie jestem na biezaco i nie
              zauwazylem,ze Zary staly sie nowym kurortem w ktorym leczy sie cos i prawie
              wszystko zdrowotnymi kapielami blotnymi.Ot,takie drugie Baden-Baden....
              P.S.Pytanie naiwnego:jak mozna jednoczesnie "lezec codziennie pod murem,a
              rzygac na chodnik"?

              Pozdrowienia usilnie moralne.
              • mako75 Re: dementi.. 10.09.03, 15:08
                Gość portalu: Cykloop napisał(a):


                >
                > Chyba jednak sie zagalopowalem..troche!Widocznie nie jestem na biezaco i nie
                > zauwazylem,ze Zary staly sie nowym kurortem w ktorym leczy sie cos i prawie
                > wszystko zdrowotnymi kapielami blotnymi.Ot,takie drugie Baden-Baden....

                Aha...zagalopowałeś sie....byłeś chociaż...wyobrażasz sobie ile błota potrzeba
                na 200tyś ludzi???
                A wiesz ile starszych osób tam bywa...ciekawe jak one sie tarzają w tym
                błotku???
                Jakoś nikt z moich znajomych ani ja nie właziliśmy do żadnego błotka podobnie
                jak ok. 190 do 195tyś z tych 200tyś.....ale ty naturalnie wiesz lepiej......

                > P.S.Pytanie naiwnego:jak mozna jednoczesnie "lezec codziennie pod murem,a
                > rzygac na chodnik"?
                >
                > Pozdrowienia usilnie moralne.


                Ok. wyraziłem sie może nieprecyzyjnie...leżysz PRZY murze i rzygasz na
                chodnik...niektóre mury stoją obok chodnika....co możesz sobie pewnie
                wyobrazić...a leżąc na takim chodniku ciężko narzygać na coś innego...

                P.S.

                Kończe ten temat...bo to nie jest forum młodzież ani temat Owsiak.
                Rozumiem że każdy może mieć swoje zdanie ale to nie powód aby kogokolwiek
                próbować obrażać.

                Pozdrawiam

                Z wyrazami szacunku
                mako75
    • mako75 A teraz co do poborowych.... 10.09.03, 08:48
      Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

      > Wszyscy wiem co wyprawia sie w niektorych szkolach.Glosna jest sytuacja w
      > Toruniu.Poniewaz w wiekszosci wypadkow w szkolach sa nauczycielki nie bardzo
      > potrafia sobie poradzic z tymi polkryminalistami jacy trafiaja do szkol.Mysle
      > ze bardziej niz roznie panie psycholog nalezalo by tu uzyc doswiadczen z
      > wojska gdzie trzeba sobie poradzic z roznymi bydlakami trafiajacymi sie wsrod
      > poborowych.Co wy na to moze macie jakies rady albo doswiadczenia?

      Nie wiem jak inni ja mam doświadczenia z 97/98 roku....
      "Pech" chciał ,że po pewnym czasie służby w SG skierowano mnie najpierw do
      Kętrzyna a później na jakiś czas na kompanie szkolną jako kaprala:)))
      No więc....z kolegami obiecaliśmy sobie że skoro na nas kaprale na "szkolnej"
      darli mordy i czepiali się to my będziemy lepsiejsi:))) wiecie takie
      młodzieńcze ideały:)))))
      Teoretycznie powinno być ok...bo na służbe kandydacką trafiali sami ochotnicy i
      to po szkole żredniej (tak ok. 95%)
      Jak zwykle teoria teorią a życie toczy sie dalej....
      Po paru godzinach tzw. grzecznego tłumaczenia zgodnego z regulaminem...zgodnie
      stwierdziliśmy że nasi koledzy wiedzieli co robią i powróciliśmy do starych
      sprawdzonych metod...
      Najlepsze jest jednak to że każdy następny rocznik był coraz
      gorszy....zapanowanie nad nimi to był niezły cyrk.....

      pozdrawiam
      • Gość: jarek4 ozdrowienie IP: 195.205.254.* 10.09.03, 09:24
        moj ojciec opowiadał mi kiedys jak dostał bardzo niesforną kompanie! wiec
        porobił im troszke przemarszów nocnych! gdy raz szli sobie przrz ciemną noc
        nagle jeden z lepszych aparatów zaczał udawać ze nie moze już iść! wiec co
        wtedy robi oficer? wybiera 4-ech ochotnikow i kaze osobnika nieść na pałace;-))
        po 2 krokach nastąpiło cudowne ozdrowienie;-)
        • atob Tata trep... 11.09.03, 00:37
          Gość portalu: jarek4 napisał(a):

          > moj ojciec opowiadał mi kiedys jak dostał bardzo niesforną kompanie!

          No to jasne dlaczego wczesniej napisalec :
          mlodych oficerow! to oni pilnuja szwejów!

          Tatus trep...wiem ze moze napisalem nieelegacko ale chce ci uzmyslowic ze slowo
          szwej w potocznej mowie ludzi majacych pojecie o wojsku jest tak samo obrazliwe
          jak trep ...
          • Gość: jarek4 Re: Tata trep... IP: *.wset.edu.pl 19.09.03, 13:27
            szwej to zolnierz z regulaminem na bakier, sprawiajacy problemy! wszyscy inni
            to zolnierze, jesli kogos urazilem to sorry
            • atob I wszystko jasne :) 23.09.03, 22:09
              Gość portalu: jarek4 napisał(a):

              > szwej to zolnierz z regulaminem na bakier, sprawiajacy problemy! wszyscy inni
              > to zolnierze, jesli kogos urazilem to sorry

              Nie ma sprawy ... JA tez za "tate trepa " sorry
              Choc regulamin ...ale to na ina dyskusje temat ;)
              Pozdr zolnierz Atob ...
    • Gość: and wyzwania współczesności IP: 192.9.200.* 11.09.03, 08:23
      W wojsku będzie podobnie (w tzw. okresie przejściowym, przed całkowitą
      profesjonalizacją armii). Siły zbrojne będą potrzebowały coraz więcej wysoko
      wykwalifikowanych specjalistów po cywilnych szkołach. Na pewno część z nich
      trafi do wojska bez odbycia służby w typowej jednostce (mówiąc po ludzku: nie
      zaznają smaku bycia kotem). Można sobie wyobrazić, jakie to będzie rodzić
      problemy.

      Pozdrawiam
      • mako75 Re: wyzwania współczesności 11.09.03, 08:55
        Gość portalu: and napisał(a):

        > W wojsku będzie podobnie (w tzw. okresie przejściowym, przed całkowitą
        > profesjonalizacją armii). Siły zbrojne będą potrzebowały coraz więcej wysoko
        > wykwalifikowanych specjalistów po cywilnych szkołach. Na pewno część z nich
        > trafi do wojska bez odbycia służby w typowej jednostce (mówiąc po ludzku: nie
        > zaznają smaku bycia kotem). Można sobie wyobrazić, jakie to będzie rodzić
        > problemy.


        A jakie problemy ma rodzić nie bycie "kotem"???
        • Gość: and Re: wyzwania współczesności IP: 192.9.200.* 11.09.03, 09:20
          mako75 napisał:

          > A jakie problemy ma rodzić nie bycie "kotem"???

          Spróbuję wyjaśnić:

          Ci, którzy przeszli służbę wojskową maja pewne pojęcie o zasadach
          funkcjonowania wojska. Nieważne, czy prawidłowe. Natomiast ktoś z zewnątrz
          będzie w armii stanowił "ciało obce".
          "Prawdziwi" wojskowi (po szkołach wojskowych) będą na swoich kolegów po
          cywilnych uczelniach patrzeć z nieuzasadnionym poczuciem wyższości. Na
          zasadzie: "co ty możesz wiedzieć o wojsku".
          Może istotnie są to obawy na wyrost, ale są. Bo zapewne są i będą jakies
          mechanizmy selekcji kandydatów z cywila na specjalistyczne stanowiska w wojsku.

          Inna rzecz to styk wojska i sfery cywilnej (co można zauważyć w operacjach USA
          w Afganistanie i Iraku). Jakieś prywatne firmy ochroniarskie itp.
          współdziałające z siłami zbrojnymi bądź przejmujące część ich zadań.

          Pozdrawiam
          • mako75 Re: wyzwania współczesności 11.09.03, 12:21
            Gość portalu: and napisał(a):

            > Spróbuję wyjaśnić:
            >
            > Ci, którzy przeszli służbę wojskową maja pewne pojęcie o zasadach
            > funkcjonowania wojska. Nieważne, czy prawidłowe. Natomiast ktoś z zewnątrz
            > będzie w armii stanowił "ciało obce".
            > "Prawdziwi" wojskowi (po szkołach wojskowych) będą na swoich kolegów po
            > cywilnych uczelniach patrzeć z nieuzasadnionym poczuciem wyższości. Na
            > zasadzie: "co ty możesz wiedzieć o wojsku".
            > Może istotnie są to obawy na wyrost, ale są. Bo zapewne są i będą jakies
            > mechanizmy selekcji kandydatów z cywila na specjalistyczne stanowiska w
            wojsku.
            >
            > Inna rzecz to styk wojska i sfery cywilnej (co można zauważyć w operacjach
            USA
            > w Afganistanie i Iraku). Jakieś prywatne firmy ochroniarskie itp.
            > współdziałające z siłami zbrojnymi bądź przejmujące część ich zadań.

            A o takie "kociarstwo" ci chodziło....

            Może faktycznie wystąpić taki problem...ale to chyba na tym poziomie bedzie
            mało prawdopodobne...oby...
            No cóz wcale się armii nie dziwie że redukuje liczbę uczelni...Po co szkolić od
            podstaw kogoś skoro można wysupłać odpowiednich kandydatów z uczelni cywilnej i
            przeszkolić go tylko w specjalistycznych przedmiotach.
            • Gość: and Re: wyzwania współczesności IP: 192.9.200.* 11.09.03, 12:40
              Ja też zgadzam się, że ta tendencja jest pozytywna i ma racjonalne
              uzasadnienie. Problemem może być właśnie postawa oficerów, którzy na pierwszym
              roku WSO przeszli szkołę od starszych podchorążych, a będąc w służbie spotykają
              się z tak samo (albo i wyżej) uposażonymi kolegami po politechnikach czy
              uniwerkach. Tym bardziej, że armia zwija się liczbowo, a więc nie dla każdego
              znajdzie się droga kariery.
              No i polska mentalność sitwowa (wojskiem rządzą faceci z jednej kompanii
              WSOWPanc, jak mawiano kilka lat temu).

              Pozdrawiam
    • norick Re: Ciekawy problem wychowawczy. 11.09.03, 19:45
      Niestety obecnie problem nierozwiązywalny........może nie powiem nic
      odkrywczego ...ale uważam że znacznie się pogorszyło pod tym wzgledem .w wojsku
      tez .....obecnie nie mozna klienta zesłac do paki bo ..musi maczać w tym palce
      prokurator ..na zwyczajowe olewanie większość kadry mówi że słuch im się
      pogorszył .....nie wróca te czasy kiedy szef kompani mógł zesłac na trzy
      dni....ale kiedyś dodatkowo była fala....wiem wiem, zaraz się podniosą głosy
      oburzenia .że zwyrodnienia itd.....to prawda. Ale to był znikomy procent i
      obecnie cokolwiek mozna podciągnąć pod znęcanie sie nad żołnierzami. W kazdym
      nowym miejscu trzeba zapłacić frycowe, czy to praca czy klub sportowy..i tak
      byc powinno oby nie przekraczało to zdrowego rozsądku. Ale czego wymagać, w
      niektórych stanach pokutuje przysłowie "z dobrego żelaza nie robi się gwoździ a
      z dobrych ludzi żołnierzy" więc przekrój społeczeństwa trafiający do armii na
      całym świecie jest różnorodny z przewagą tej gorszej części
      • atob Re: Ciekawy problem wychowawczy. 11.09.03, 21:20
        norick napisał:

        > Niestety obecnie problem nierozwiązywalny........może nie powiem nic
        > odkrywczego ...ale uważam że znacznie się pogorszyło pod tym wzgledem .w
        wojsku
        >
        > tez .....obecnie nie mozna klienta zesłac do paki bo ..musi maczać w tym palce
        > prokurator

        Ja wole zeby o pozbawieniu wolnisci nawet na 3 dni nie decydowal ktos kto nie
        jest obiektywny !!! Sa mozliwosci zastosowania rozych srodkow
        wychowawczych ...ale nie moze decydowac o tym np d-ca komp ...

        > ..na zwyczajowe olewanie większość kadry mówi że słuch im się
        > pogorszył .....nie wróca te czasy kiedy szef kompani mógł zesłac na trzy
        > dni

        na szczescie ...

        >....ale kiedyś dodatkowo była fala....wiem wiem, zaraz się podniosą głosy
        > oburzenia .że zwyrodnienia itd.....to prawda. Ale to był znikomy procent

        Byli\sa tacy dla ktorych ten znikomy % to WIELKA tragedia ...jezeli oczywiscie
        nie wpadli na glupi pomysl i nie odebrali sobie zycia .


        > i
        > obecnie cokolwiek mozna podciągnąć pod znęcanie sie nad żołnierzami.

        I slusznie ...JA nie mialem ochoty wysluchywic obelg od mlodszego wiekiem
        [Napisze juz kulturalnie]ppor

        > W kazdym
        > nowym miejscu trzeba zapłacić frycowe, czy to praca czy klub sportowy..i tak
        > byc powinno oby nie przekraczało to zdrowego rozsądku.

        Tutaj absolutnie sie zgadzam ...no coz od sprzatania nikt nie umarl:)

        > Ale czego wymagać, w
        > niektórych stanach pokutuje przysłowie "z dobrego żelaza nie robi się gwoździ
        a
        >
        > z dobrych ludzi żołnierzy" więc przekrój społeczeństwa trafiający do armii na
        > całym świecie jest różnorodny z przewagą tej gorszej części

        Znow sie zgadzam ...Dodalbym jeszcze biedniejszej i mniej cwanej
        • norick Re: Ciekawy problem wychowawczy. 16.09.03, 19:39
          A co z mobbingiem w pracy .....i z kretynami na wyższych stanowiskach ,których
          kompetencje też pozostawiają wiele do zyczenia......to tylko zycie .a wojsko
          jest jego odzwierciedleniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka