Dodaj do ulubionych

You bomb me and I'll bomb you

21.08.08, 19:55
"You bomb me and I'll bomb you to a level from which you'll never recover." -
mowiac po ludzku: zbombarduj mnie, a tak Ci dokopie, ze juz nigdy nie wstaniesz.

Motto amerykanskich boomerow, oddajace sens MAD
Obserwuj wątek
    • axx611 Re: You bomb me and I'll bomb you 22.08.08, 07:52
      Pod warunkiem ze bombardujacymi beda USA czy Rosja a bombardowanymi
      reszta swiata.
      • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 22.08.08, 12:18
        axx611 napisał:

        > Pod warunkiem ze bombardujacymi beda USA czy Rosja a bombardowanymi
        > reszta swiata.

        Nikt nie jest w dzis w stanie zbombardzowac USA czy Rosji, do takiego poziomu,
        aby nie byly juz w stanie sie podniesc, oprocz ich samych nawazajem. To haslo
        zimnej wojny, wiec jest oczywiste ze wymierozne bylo w ZSRR.
        • fulcrum1 Re: You bomb me and I'll bomb you 22.08.08, 16:16
          > Nikt nie jest w dzis w stanie zbombardzowac USA czy Rosji, do
          takiego poziomu,
          > aby nie byly juz w stanie sie podniesc, oprocz ich samych
          nawazajem. To haslo
          > zimnej wojny, wiec jest oczywiste ze wymierozne bylo w ZSRR.

          To jest bzdura. Zawsze pozostałyby jakieś środki do uderzenia
          odwetowego w - przynajmniej - małej (ale dotkliwej bo to atom)
          skali. I to odnosi się nawet do teoretycznie słabej Rosji (o ZSRR w
          szczycie potęgi nie wspominam)
          • zarat.hustra Re: You bomb me and I'll bomb you 22.08.08, 20:08
            fulcrum1 napisał:

            > > Nikt nie jest w dzis w stanie zbombardzowac USA czy Rosji, do
            > takiego poziomu,
            > > aby nie byly juz w stanie sie podniesc, oprocz ich samych
            > nawazajem. To haslo
            > > zimnej wojny, wiec jest oczywiste ze wymierozne bylo w ZSRR.
            >
            > To jest bzdura. Zawsze pozostałyby jakieś środki do uderzenia
            > odwetowego w - przynajmniej - małej (ale dotkliwej bo to atom)
            > skali. I to odnosi się nawet do teoretycznie słabej Rosji (o ZSRR w
            > szczycie potęgi nie wspominam)

            Gdyby spadlo na ZSRR 22.000 glowic termojadrowych o mocy 375 Kt do 20 MT?
            • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 23.08.08, 08:27
              No to skoro sobie już "gdybamy" na maksa co by było gdyby... Jak Myślisz Zarat
              ile pocisków N-1(11A52) potrzeba by było wystrzelić w stronę USA aby już się nie
              podnieśli?! Przypomnę tylko ,że głowica bojowa tego pocisku miała mieć moc
              "jedynie" ...100 Mt! Bez gdybania według mnie wystarczyło by w odpowiednim
              czasie wystrzelić realnie istniejące R-36(8K67),których było 260 sztuk z
              głowicami 25 Mt by kontynent Północno Amerykański przestał istnieć!
              -Pozdrawiam!
              • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 23.08.08, 21:53
                marek_boa napisał:

                > No to skoro sobie już "gdybamy" na maksa co by było gdyby... Jak Myślisz Zarat
                > ile pocisków N-1(11A52) potrzeba by było wystrzelić w stronę USA aby już się ni
                > e
                > podnieśli?! Przypomnę tylko ,że głowica bojowa tego pocisku miała mieć moc
                > "jedynie" ...100 Mt! Bez gdybania według mnie wystarczyło by w odpowiednim
                > czasie wystrzelić realnie istniejące R-36(8K67),których było 260 sztuk z
                > głowicami 25 Mt by kontynent Północno Amerykański przestał istnieć!
                > -Pozdrawiam!

                Marek, mowa jest o wzajemnym zniszczeniu, i o tym ze ktos wspomnial, ze "cos"
                mogloby przetrwac w ZSRR zamasowane uderzenie jadrowe USA...

                A poza tym nie szafuj megatonami, bo 20-megatonowa, a wiec 3 razy mniejsza od
                Car Bomby bomba amerykanska, miala sile razenia jedynie o 1/4 mniejsza od sily
                eksplozji Car Bomby. Szuka bo wiem w efektywnosci (jak to sie mowi w fizyce -
                sprawnosci) ukladu, a nie w mnozeniu megaton.
                • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 24.08.08, 08:51
                  Hm?! Matruś czy Ty aby nie Przesadzasz?!:) Przypomnę li tylko ,że po próbnej
                  eksplozji bomby "Iwan" o mocy około 57-64 Mt (jakoś nikt nie jest pewny ile to
                  tak na prawdę tam było?) fala uderzeniowa wywołana wybuchem obiegła kulę ziemską
                  trzy razy! Gdyby Rosjanie skonstruowali jednak ładunek 100 Mt(tak jak
                  zamierzali) to co Byś Napisał?! Że Amerykańska 20-sto megatonówka jest TYLKO
                  pięć razy mniejsza?! Teraz Bądź miły i Napisz ile wedle Ciebie trzeba by było
                  takich 100 Mt głowic aby wysterylizować kontynent Północno Amerykański?! Zauważ
                  ,że ja nie piszę o JAKIMKOLWIEK wygrywaniu wojny nuklearnej bo według mnie miał
                  rację ten kto powiedział " Kto uderzy pierwszy,umrze jako drugi"!
                  -Pozdrawiam!
                  • mac_card Re: You bomb me and I'll bomb you 24.08.08, 15:06
                    NIE DA SIĘ wysterylizowac kontynentu północnoamerykańskiego bez
                    sterylizacji pozostałych kontynentów i to nawet bez odpowiedzi
                    odwetowej - wystarczy zwykła cyrkulacja atmo- i hydrosfery. To
                    byłaby śmierć dla całego rodzaju, a nie tylko
                    dla "pindosów", "ussmanów", bez względu na to jak by ich jeszcze
                    obraźliwie nie nazywać.
                    Ale z forum dowiedziałem się, że Rosjanie (przynajmniej niektórzy)
                    nie mają nic przeciw Armagedonowi.
                  • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 24.08.08, 15:07
                    marek_boa napisał:

                    > Hm?! Matruś czy Ty aby nie Przesadzasz?!:) Przypomnę li tylko ,że po próbnej
                    > eksplozji bomby "Iwan" o mocy około 57-64 Mt (jakoś nikt nie jest pewny ile to
                    > tak na prawdę tam było?) fala uderzeniowa wywołana wybuchem obiegła kulę ziemsk
                    > ą
                    > trzy razy! Gdyby Rosjanie skonstruowali jednak ładunek 100 Mt(tak jak
                    > zamierzali) to co Byś Napisał?! Że Amerykańska 20-sto megatonówka jest TYLKO
                    > pięć razy mniejsza?! Teraz Bądź miły i Napisz ile wedle Ciebie trzeba by było
                    > takich 100 Mt głowic aby wysterylizować kontynent Północno Amerykański?! Zauważ
                    > ,że ja nie piszę o JAKIMKOLWIEK wygrywaniu wojny nuklearnej bo według mnie miał
                    > rację ten kto powiedział " Kto uderzy pierwszy,umrze jako drugi"!
                    > -Pozdrawiam!

                    Marek, a o co Tobie w ogole chodzi? Mowa o wzajemnym calkowitym zniszczeniu.
                    Zarowno z ZSRR jak i USA zostalby tylko radioaktywny popiół i moze jakies
                    zmutowane owady, z niewielkimi izolowanymi grupkami ludzi w jakichs izolowanych
                    zakatkach obu krajow, w ilosciach tak niewielkich, ze nie pozwalalyby nawet na
                    zdrowa reprodukcje.

                    Jaki sens maja podawane przez Ciebie przyklady bomb 100-megatonowych? Co chcesz
                    powiedziec przez to? Ze los Alamos nie potrafiloby skonstruowac takiej bomby na
                    spolkę z Sandią? Ja pisze o tym, ze sile eksplozji kazdej bomby mozna osiagnac
                    mniejsza bombą, lecz sprawniejszą. I odwrotnie, przy zastosowaniu tego samego
                    wspolczynnika sprawnosci, jak pozwolil amerykanom na konstrukcje bomby 20 mt o
                    sile niewiele mniejszej od 60 mt car bomby, amerykanska bimba 100 mt bylaby o
                    iles wieksze pole razenia od radzieckiej 100 mt.

                    Przeciez na tym polega caly sens przeprrowadzania prób aomowych - to srodek
                    dazenia do konstrukcji jak najbardziej zaawansowanych bomb jadrowych, o jak
                    najwiekszej sprawnosci ukladu, o jak najwiekszej wydajnosci.
                    • marcin-17 Re: You bomb me and I'll bomb you 25.08.08, 08:32
                      Amerykańska bomba o mocy 100 MT miała by takie same pole rażenia jak
                      radziecka czy rosyjska o mocy 100MT to raz A dwa amerykanie nie mają
                      żadnej przewagi w kostruowaniu bomb termojadrwych w stosunku do
                      Rosjan bo budowa tej broni opiera sie na wzorze fizyczny na
                      wymyślonym w latch 50(czyli rozczepienie-fuzja-rozczepienie) I
                      jeżeli nie zastosuje się nowych zjawiski fizycznych to żadnych
                      nowych cudów tutaj nie będzie Jeżeli idzie o duze bomby to stosunek
                      mocy/masy w praktyczny urządzeniu wynosi 6kt/1kg Dla car bomby wersi
                      testowej czystej o mocy 50 MT wynosił 2kt/1kg Leczy gdyby zastować
                      jak planowno szybkie rozszczpianie i pełną moc 100 MT Stosunek ten
                      wynosłby 4kt/1kg To miej niż wynosi podany wyzek limit ale trzeba
                      pamietać o jedynym. Car-bomba to wynik polityczej decyzji
                      Chruszczowa i od jego decyzji do eksplozji mineło zaledwie 4
                      miesiace Amerykanie takze nie byliby lepsi w takim czasie (normalnie
                      projektownie konstruowanie testowanie i wprowadzenie bomb
                      termojadrwych zbierało lata czasu a nie miesiace)
                      To wszystko jest martwa po 45 latach dziedzina.

                      • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 13:41
                        marcin-17 napisał:

                        > Amerykańska bomba o mocy 100 MT miała by takie same pole rażenia jak
                        > radziecka czy rosyjska o mocy 100MT to raz A dwa amerykanie nie mają
                        > żadnej przewagi w kostruowaniu bomb termojadrwych w stosunku do
                        > Rosjan bo budowa tej broni opiera sie na wzorze fizyczny na
                        > wymyślonym w latch 50(czyli rozczepienie-fuzja-rozczepienie) I
                        > jeżeli nie zastosuje się nowych zjawiski fizycznych to żadnych
                        > nowych cudów tutaj nie będzie Jeżeli idzie o duze bomby to stosunek
                        > mocy/masy w praktyczny urządzeniu wynosi 6kt/1kg Dla car bomby wersi
                        > testowej czystej o mocy 50 MT wynosił 2kt/1kg Leczy gdyby zastować
                        > jak planowno szybkie rozszczpianie i pełną moc 100 MT Stosunek ten
                        > wynosłby 4kt/1kg To miej niż wynosi podany wyzek limit ale trzeba
                        > pamietać o jedynym. Car-bomba to wynik polityczej decyzji
                        > Chruszczowa i od jego decyzji do eksplozji mineło zaledwie 4
                        > miesiace Amerykanie takze nie byliby lepsi w takim czasie (normalnie
                        > projektownie konstruowanie testowanie i wprowadzenie bomb
                        > termojadrwych zbierało lata czasu a nie miesiace)
                        > To wszystko jest martwa po 45 latach dziedzina.
                        >

                        To czym wytlumaczysz ta nieproporcjonalnosc pola razenia amerykanskiej bomby 20
                        MT z radzicka 60MT?

                        P.s.
                        Mozna znalezc w internecie grafiki doskonale to ilustrujące
                        • marcin-17 Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 20:27
                          Poniewż pole rażenia wzrasta proprcjonalnie
                          a do kwadartu mocy eksplozji a nie liniowo
                          Dlatego duze ładunki nie maja wielkiego sensu
                          ważą wiecej, trudnej je przenosić
                          Dlatego stworzono MIRV aby za pomcą wielkszej ilości
                          mniejszych łaunków zniszczywć wiecej celów i powierzchni
                          niż za pomoca jednej dużej bomby
                          • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 22:02
                            marcin-17 napisał:

                            > Poniewż pole rażenia wzrasta proprcjonalnie
                            > a do kwadartu mocy eksplozji a nie liniowo

                            Nie jestem pewny czy rozumiesz co napisales. Wynika z tego bowiem, ze 60 mt
                            powinno miec moc razenia wieksza niz proporcjonalnie wzgledem 20 MT



                            > Dlatego duze ładunki nie maja wielkiego sensu
                            > ważą wiecej, trudnej je przenosić


                            Czesciowo to inna sprawa, jednak nie z tego powodu o ktorym piszesz. Dzisiaj
                            nowoczesne ladunki termojadrowe sa tak zminiaturyzowane, ze 20 mt, 60 mt, czy
                            100 mt nie ma az tak wielkiego przelozenia na wielkosc. Bomba hiroszumska 20kT
                            byla kolosem, dzisiaj glowica Mark21 375 kt siega czowiekowi nieco powyzej
                            kolan, z czego ogromna wiekszosc to nie sam ladunek, ani nawet elektronika, lecz
                            TPS.



                            > Dlatego stworzono MIRV aby za pomcą wielkszej ilości
                            > mniejszych łaunków zniszczywć wiecej celów i powierzchni
                            > niż za pomoca jednej dużej bomby
                            • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 22:24
                              A co to jest to TPS?
                              • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 22:53
                                browiec1 napisał:

                                > A co to jest to TPS?

                                Thermal Protection System
                            • marcin-17 Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 00:16
                              Ja wiem co miałem na myśli. Tylko nie wiem po co tłumacze czlowiekowi
                              dla którego dwie wartości w tych samych jednostach są rózne
                              tylko dla tego że pochodza z róznych krajów np z USA
                              Eksperta moze sobie zgrywać tutaj na forum i na polskiej wikipedi
                              zasmieconej twoimi bzdurnymi pólprawdami
                              • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 00:27
                                marcin-17 napisał:

                                > Ja wiem co miałem na myśli. Tylko nie wiem po co tłumacze czlowiekowi
                                > dla którego dwie wartości w tych samych jednostach są rózne
                                > tylko dla tego że pochodza z róznych krajów np z USA
                                > Eksperta moze sobie zgrywać tutaj na forum i na polskiej wikipedi
                                > zasmieconej twoimi bzdurnymi pólprawdami



                                No to teraz pojechalismy ad rem....
                                Nic dziwnego, skoro wzrost pola razenia proporcjonalnie do kwadratu mocy
                                eksplozji oznacza zwiekszenie pola razenia bomby o mniejszej sile eksplozji
                                wzgledem tej o wiekszej....




                                \
                    • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 25.08.08, 10:36
                      Matrek sens tego jest taki ,że Amerykanie NIGDY nie prowadzili o ile mnie
                      wiadomo prac nad tak dużymi ładunkami jak Rosjanie a tekst typu "gdyby chcieli
                      to by mogli" przywodzi na myśl dowcip o Chińczykach na księżycu - Nie użyli
                      rakiety tylko powłazili jeden na drugiego!:)
                      - Nie da się osiągnąć w ŻADEN sposób siły eksplozji bomby 20 Mt za pomocą bomby
                      2 Mt! Można precyzyjniej uderzyć w cel za pomocą mniejszej bomby ale SIŁY TAKIEJ
                      SAMEJ eksplozji fizycznie nie da się osiągnąć! To tak jak byś Porównał uderzenie
                      kamykiem a spadnięcie na głowę całej skały! Fakt efekt czyli śmierć może
                      nastąpić w obu przypadkach ale nie nastąpi tak samo!
                      -Pozdrawiam!
                      • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 13:44
                        marek_boa napisał:

                        > Matrek sens tego jest taki ,że Amerykanie NIGDY nie prowadzili o ile mnie
                        > wiadomo prac nad tak dużymi ładunkami jak Rosjanie a tekst typu "gdyby chcieli
                        > to by mogli" przywodzi na myśl dowcip o Chińczykach na księżycu - Nie użyli
                        > rakiety tylko powłazili jeden na drugiego!:)
                        > - Nie da się osiągnąć w ŻADEN sposób siły eksplozji bomby 20 Mt za pomocą bomb
                        > y
                        > 2 Mt! Można precyzyjniej uderzyć w cel za pomocą mniejszej bomby ale SIŁY TAKIE
                        > J
                        > SAMEJ eksplozji fizycznie nie da się osiągnąć! To tak jak byś Porównał uderzeni
                        > e
                        > kamykiem a spadnięcie na głowę całej skały! Fakt efekt czyli śmierć może
                        > nastąpić w obu przypadkach ale nie nastąpi tak samo!
                        > -Pozdrawiam!

                        Jak napisalem poprzednikowi - sa w internecie (nie mam czasu na szukanie)
                        diagramy kołowe przedstawiajace siłe razenia obydwóch tych bomb, w kna ktorych
                        wpisany w okręg symbolizujący pole razenia Cara okrąg pola razenia amerykanskiej
                        bomby jest niewiele mniejszy od bomby radzieckiej.
                        • berkut1 Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 13:58
                          diagramy kołowe przedstawiajace siłe razenia obydwóch tych bomb, w
                          kna ktorych
                          > wpisany w okręg symbolizujący pole razenia Cara okrąg pola razenia
                          amerykanskie
                          > j
                          > bomby jest niewiele mniejszy od bomby radzieckiej.

                          No to przecież normalne. Zniszczenia w wyniku eksplozji jądrowej nie
                          rosną liniowo w stosunku do mocy tylko jakoś z pierwiastkiem
                          trzeciego stopnia :)
                          • mac_card Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 15:04
                            berkut1 napisał:

                            > No to przecież normalne. Zniszczenia w wyniku eksplozji jądrowej
                            nie
                            > rosną liniowo w stosunku do mocy tylko jakoś z pierwiastkiem
                            > trzeciego stopnia :)

                            I to właśnie matrek usiłuje od jakiegoś czasu wyjaśnić. Że wzrost
                            mocy bomb ma jakąś granicę "opłacalności", po przekroczeniu której
                            zniszczenia nie są już tak wielkie, a koszty wytworzenia i
                            dostarczenia takiego ładunku rosną stale. Kiedyś te krzywe muszą się
                            przeciąć i to będzie kres militarnej rentowności.

                            Tylko, że wciąż jacyś znaffcy fizyki mu klarują, że on się myli bo
                            100MT to jest 5 razy więcej niż 20MT.
                            Od siebie mogę dodać tym znaffcom, że Królowa Bona umarła.
                            • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 09:54
                              Zara,zara M.C.! Nie w tym rzecz! Fizycznie ZAWSZE 100 Mt to będzie 5 razy
                              więcej niż 20Mt i ni cholery zapewnienia Matrka tego nie zmienią! Mówiliśmy o
                              SILE eksplozji a nie o SKUTKACH jakie ona wywołuje! Zmienię Zdanie jeśli mnie
                              Udowodnisz,że 20 centymetrów jest tylko o 1/4 mniejsze od 60 centymetrów!:) O
                              ile mnie pamięć nie myli to Megatona jest równoważnikiem miliona ton trotylu?!
                              Czyli za żadne skarby świata fizyczno-matematycznego 100 (czy 60) milionów ton
                              trotylu nie jest i nie będzie tylko 1/4 większe od 20 milionów ton trotylu!
                              - Po za tym Matruś wysunął teorię,że moc nominalna takich "bombek" jest
                              zazwyczaj mniejsza! No więc jeśli chodzi o ładunek o kryptonimie "Iwan" to moc
                              nominalna była większa od zakładanej! Miała być bombka o mocy 50 Mt a wyszło im
                              albo 57 Mt albo 64 Mt(różne źródła!)!
                              -Pozdrawiam!
                              • mac_card Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 10:38
                                Boa. Pouczałeś mnie, żebym najpierw pomyślał zanim coś napisze.
                                Trudna prośba, ale staram się spełniać ;)

                                Ja Ciebie poproszę w zamian o coś łatwiejszego. Ty najpierw
                                przeczytaj na co odpisujesz, a dopiero potem pisz. Gdzie podważyłem
                                FIZYCZNĄ różnicę mocy? Chodziło tam o skalę zniszczeń, która nie
                                rośnie liniowo wraz z mocą bomby!
                                Doczytałeś?

                                Twoje centymetrowe przykłady psu na budę weź, bo są tak samo
                                akuratne jakbyś Ty chciał mnie przekonać, że koło o dwukrotnie
                                większej średnicy ma też dwa razy większe pole.
                                • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 29.08.08, 09:41
                                  To sorki,faktycznie źle Ciebie zrozumiałem!:)
                                  -Pozdrawiam!
                                  • mac_card Re: You bomb me and I'll bomb you 29.08.08, 09:58
                                    OK :)
                              • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 12:58
                                Niczego nie musisz - bezposredni blast, byl o 1/4 mniejszy od bomby sowieckiej.
                                Ja nie musze umiec tego wytlumaczyc, ale to jest fakt.
          • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 22.08.08, 22:41
            No to prxeciez Matrek napisal ze tylko Rosja i Stany bylyby w stanie
            nawzajem sie zniszczyc.A przy wojnie totalnej to zanim jeden kraj
            zostalby zniszczony to zdazylby jaszcze odpalic wszystko na
            przeciwnika i tyle.
            • axx611 Re: You bomb me and I'll bomb you 24.08.08, 14:35
              I to jest piekne a jeszcze piekniejsze jak radosc o poranku jest
              podraznic soviet 10 rakietami.
              • mac_card Re: You bomb me and I'll bomb you 24.08.08, 15:10
                axx611 napisał:

                > I to jest piekne a jeszcze piekniejsze jak radosc o poranku jest
                > podraznic soviet 10 rakietami.

                Sowieta drażni polskie mięso, estoński język, gruzińskie wino...
                Sowiet czuje się rozdrażniony tak wieloma rzeczami, że chyba tylko
                totalne podporządkowanie mu się mogłoby go uspokoić. I to na krótko
                bo zaraz by się okazało, że jeszcze go drażni to, że podporządkowani
                go nie kochają z należytą żarliwością.
              • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 24.08.08, 15:50
                A sowiet jak widac rznie glua i udaje ze te 10 rakiet jest
                zagrozniem dla Rosji,dajac sie widac tym samym ladnie draznic.
                • billy.the.kid Re: You bomb me and I'll bomb you 24.08.08, 17:00
                  cóś tak jakoś śmiesznie 45 latek temu dokłądnie taka sama awantura była po
                  drugiej stronie.jfk prawie zafunfdował swiatu wojenke taka dokładną.
                  tera coś ruskie jednak są cierpliwe.
                  • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 24.08.08, 17:49
                    Ty to widze odporny jestes na wiedze,tak z ciekawosci - ile jeszcze
                    razy trzeba Ci napisac ze stawianie bazy z nuklearnymi pociskami to
                    co innego niz postawienie 10 antypociskow?
                    • billy.the.kid Re: You bomb me and I'll bomb you 24.08.08, 18:51
                      ty to widzę odporny jesteś na wiedzę, tak z ciekawości-ile razy trzeba ci
                      napisac ze na kubie były pociski rakietowe-jakos tak smiesznie w propagandzie
                      johna były to jadrowe.
                      piwuśko -zdziebko więcej pokory w swojej wszechwiedzy dobrze ci zrobi.


                      dosyc dowcipnie ma toto wyglądac że to badziewie trzymane jako tarcza w wolsce
                      będzie tylko pod kontrolą busiów. wolakom nic do tego.
                      tych oszustów można nawet posądzac że zrobia tam jakiś exkluzywny burdel- lub
                      umieszczą piguły takie więcej szkodliwe.

                      jakoś tak śmiesnie było z tymi więzieniami w szymanach czy kiejkutach. wolacy
                      nic "nie wiedzieli" a te cwaniaki se trzymali niewinnych ludzi.
                      • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 24.08.08, 19:56
                        Nierozsmieszaj mnie - zobacz co tam Rosjanie instalowali i jak mi
                        napiszesz ze to rakiety do wynoszenia satelitow byly to chyba padne
                        ze smiechu.(podobnie jak te bombowce do przenoszenia bomb jadrowych
                        to pewnie na pokazy na Kubie przylecialy).Nie wyglupialbys sie. Ja
                        nie twierdze ze mam wielka wiedze,ale ty widac o broni nie masz
                        zadnej a tylko sobie lubisz podogryzac komus dla zasady.Co do
                        tarczy - przeczytaj warunki umowy a nie truj glupot(i jak masz
                        napisac ze umowa to go... warta to sobie daruj,bo taki argument to
                        dla mnie go... warty jest). A tekst o "niewinnych ludziach" to ci
                        sie naprawde udal. Bo wszyscy ewentualnie wymieniani ja wiezniowie
                        to takie bidulinki od mamy zabrane.Zreszta o czym piszesz - byles?
                        Widziales?
                        • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 25.08.08, 10:58
                          Browiec parametry pocisków R-12 i R-14 były podobne do Amerykańskich pocisków
                          "Thor" i "Jupiter"! A te "bombowce do przenoszenia bomb jądrowych" to były
                          bombowce TAKTYCZNE Ił-28! Teraz Weź no jakąś historyczną książkę w łapki i
                          porównaj ile pocisków z głowicami nuklearnymi miało w pobliżu granic z ZSRR USA
                          i ile bombowców taktycznych B-47 Stratojet stacjonowało w Wielkiej
                          Brytanii,Hiszpanii,Maroku,Grenlandii!
                          -Pozdrawiam!
                          • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 25.08.08, 15:23
                            To ze byly to Ily-28wiem(chybami nie powiesz ze nie doleca do
                            wybrzeza USA?), pociski tez w polowie drogi by raczej nie spadly, bo
                            to zdaje sie pociski redniego zasiegu.A Ty laskawie zapominasz ile
                            Rosjanie mieli broni jadrowej i samolotow do jej przenoszenia przy
                            granicach NATO?Sam o tym nie raz pisales opisujac strategoe ZSRR
                            wzgledem NATO.
                            • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 09:00
                              Browiec Mylisz pojęcia! Nie mówimy o NATO tylko o możliwości uderzenia na
                              terytorium ZSRR i USA! Przed kryzysem Kubańskim Amerykanie taką możliwość mieli
                              a Rosjanie nie! Żadnego kryzysu rozmieszczenie pocisków "Thor" i "Jupiter" w
                              pobliżu granic ZSRR jakoś nie wywołało! No i cały pic polega na tym ,ze to
                              Amerykanie pierwsi rozmieścili pociski z głowicami nuklearnymi w pobliżu ZSRR a
                              ZSRR chciał odpowiedzieć tym samym instalując swoje rakiety na Kubie!
                              - Znaczy się Próbujesz mnie wmówić ,że Amerykanie dysponując w tamtym rejonie i
                              w tamtym czasie 183 bombowcami B-47 Stratojet,106 bombowcami B-52,336 samolotami
                              myśliwskimi,218 uderzeniowymi i 78 rozpoznawczymi Przestraszyli się 42 samolotów
                              Ił-28 i 42 samolotów MiG-21????! No to ja Ciebie powiem ,że miałem o Amerykanach
                              lepsze mniemanie!
                              -Pozdrawiam!
                              • berkut1 Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 10:00
                                Browiec Mylisz pojęcia! Nie mówimy o NATO tylko o możliwości
                                uderzenia na
                                > terytorium ZSRR i USA! Przed kryzysem Kubańskim Amerykanie taką
                                możliwość mieli
                                > a Rosjanie nie! Żadnego kryzysu rozmieszczenie pocisków "Thor"
                                i "Jupiter" w
                                > pobliżu granic ZSRR jakoś nie wywołało

                                Teraz USA robi to samo. Instaluje pociski rakietowe pod nosem FR. A
                                te wredne ruskie jeszcze mają czelność coś pyskować.
                              • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 15:02
                                A co to za argument?W tamtym rejonie czyli u siebie.To tak jak ja
                                bym wyliczal ile samolotow posuiadal ZSRR.Moze ciekwe to ale bez
                                zadnego zwiazku.
                                • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 10:05
                                  No to inaczej bo widzę ,że "Nie Łapiesz"! Takie siły lotnicze przygotowało USA
                                  w czasie tamtego kryzysu żeby "rozprawić się" z Kubą! Do tego Dodaj 183
                                  Amerykańskie okręty wojenne ,które uczestniczyły w blokadzie!
                                  - Ogółem przygotowano do inwazji na Kubę 2000 samolotów,250 okrętów(w tym 100
                                  jednostek desantowych),90 000 Marines i 250 000 wojsk lądowych! W stan gotowości
                                  bojowej postawiono też 100 pocisków Atlas,50 Tytan i 12 Minuteman! I to nie jest
                                  wyliczenie ,że USA posiadało tyle sprzętu tylko tyle sprzętu było przygotowanego
                                  do walki z Kubą!
                                  -Pozdrawiam!
                                  • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 18:40
                                    No i czemu sie tu dziwic,ja nie widze nic dziwnego ze Amerykanie
                                    czujac sie zagrozeni zmobilizowali sily.
                    • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 25.08.08, 10:48
                      Browiec a ile razy trzeba Tobie napisać ,że ZSRR nie groził nikomu III Wojną
                      Światową jak Amerykanie montowali swoje pociski "Thor" w Turcji?!
                      -Pozdrawiam!
                      • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 25.08.08, 15:22
                        A ktotu o Turcji pisze? Chruszczow natomiast,jakbys
                        zapomnial,oficjalnie mowl ze w razie zagrozenia Kuby ZSRR uzyje
                        kazdych srodkow,w tym broni jadrowej,do jej obrony.
                        • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 09:05
                          No nareszcie Napisałeś kto miał być stroną atakującą w tym kryzysie!:) Znaczy
                          się Ruskie be bo chcieli Kuby bronić a Amerykany cacy bo chcieli Kubę atakować?!:)
                          -Pozdrawiam!
                          • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 15:00
                            Ja Ci tylko odpisalem kto pierwszy zagrozil uzyciem broni jadrowej w
                            sprawach dotyczacych Kuby.
                          • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 22:59
                            marek_boa napisał:

                            > No nareszcie Napisałeś kto miał być stroną atakującą w tym kryzysie!:) Znaczy
                            > się Ruskie be bo chcieli Kuby bronić a Amerykany cacy bo chcieli Kubę atakować?
                            > !:)
                            > -Pozdrawiam!

                            A w w trakcie posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego ONZ, to Kennedy walil butem w
                            mównice....
                            • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 10:08
                              No tak Amerykanie przestraszyli się Chruszczowa butów!:) Co ma piernik do
                              wiatraka Matruś?! Równie dobrze mógł bym napisać ,że w tym czasie Kennedy
                              siedział na klopie i pierdział!:)
                              -Pozdrawiam!
                              • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 18:41
                                Tu nie chodzi o Chruszczowa tylko o to co mowil - a mowil ze w
                                obronie rewolucji kubanskiej moze uzyc broni jadrowej.
                                • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 29.08.08, 09:45
                                  No co za pech!:) Nadal wychodzi na to ,że to nie Chruszczow chciał atakować
                                  tylko bronić!:)
                                  -Pozdrawiam!
                                  • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 29.08.08, 23:58
                                    marek_boa napisał:

                                    > No co za pech!:) Nadal wychodzi na to ,że to nie Chruszczow chciał atakować
                                    > tylko bronić!:)
                                    > -Pozdrawiam!


                                    Hitlerowcy tez nie szczedzili zycia w obronie przed Sowietami na przyklad - a
                                    jakze - Smolenska, czy Mińska
                                    • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 30.08.08, 11:11
                                      Matruś niestety Bredzisz!:) Nie Przeczytałeś lektury ,Jesteś nie Przygotowany i
                                      Wyrywasz się do odpowiedzi?!:) Wiem ,ze fajnie to brzmi takie porównanie z
                                      Niemcami tylko ,że chybione tak gdzieś o kilka kilometrów!:) Napiszę jeszcze raz
                                      bo widzę ,że cienko u Ciebie z czytaniem! ~ ZSRR nie miał NIC WSPÓLNEGO z
                                      Rewolucją Kubańską! Nic na Kubie nie zdobywali a zostali POPROSZENI przez Fidela
                                      o broń i pomoc przy obronie Kuby przed USA! Nawet w najbardziej propagandowych
                                      pismach Amerykańskich z tamtego okresu czasu NIE MA WZMIANEK O TYM BY TO KUBA
                                      CHCIAŁA ATAKOWAĆ USA! Za to we wszystkich dokumentach tak jednej jak i drugiej
                                      strony jak byk stoi ,że to Amerykanie szykowali inwazję na Kubę i to jeszcze na
                                      TRZY lata wcześniej niź ZSRR postanowił zainstalować strategiczne pociski
                                      średniego zasięgu na Kubie!
                                      -Pozdrawiam!
                                      • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 30.08.08, 14:45
                                        marek_boa napisał:

                                        > Matruś niestety Bredzisz!:) Nie Przeczytałeś lektury ,Jesteś nie Przygotowany
                                        > i
                                        > Wyrywasz się do odpowiedzi?!:) Wiem ,ze fajnie to brzmi takie porównanie z
                                        > Niemcami tylko ,że chybione tak gdzieś o kilka kilometrów!:) Napiszę jeszcze ra
                                        > z
                                        > bo widzę ,że cienko u Ciebie z czytaniem! ~ ZSRR nie miał NIC WSPÓLNEGO z
                                        > Rewolucją Kubańską! Nic na Kubie nie zdobywali a zostali POPROSZENI przez Fidel
                                        > a
                                        > o broń i pomoc przy obronie Kuby przed USA! Nawet w najbardziej propagandowych
                                        > pismach Amerykańskich z tamtego okresu czasu NIE MA WZMIANEK O TYM BY TO KUBA
                                        > CHCIAŁA ATAKOWAĆ USA! Za to we wszystkich dokumentach tak jednej jak i drugiej
                                        > strony jak byk stoi ,że to Amerykanie szykowali inwazję na Kubę i to jeszcze na
                                        > TRZY lata wcześniej niź ZSRR postanowił zainstalować strategiczne pociski
                                        > średniego zasięgu na Kubie!
                                        > -Pozdrawiam!

                                        A czy ja gdzies napisalem, ze Kuba planowala agresje na USA?
                                        Teraz za to naoisze, ze kubanska spolecznosc na w USA nie jest duzo mniejsza niz
                                        populacja kubanczykow na samej Kubie. A ci kubanczycy to sa amerykanscy wybircy
                                        - co wiecej, sa jedna z najbardziej wplywowych czesci i tak wplywowej
                                        hiszpansko-jezycznej sceny politycznej w USA.

                                        I to Kubanska diaspora pchala Stany do bezposredniej inwazji na Kube, co
                                        skonczylo sie jedynie wyslaniem na wyspe kubanskich ochotnikow.
                                        • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 31.08.08, 08:32
                                          Matrek na prawdę NIC NIE PRZECZYTAŁEŚ na zadany temat????!:( Przykro mnie
                                          -Siadaj, PAŁA!!!
                                          - Pierwsze plany inwazji na Kubę i zamachów na Fidela Castro powstały w CIA, w
                                          1959 roku! "Diaspora" Kubańska na Florydzie w 1961!!! Czy coś co NIE ISTNIAŁO
                                          mogło cokolwiek czynić???! W latach 1959-1963 ( bo przecie o tych latach
                                          piszemy!!!) Kubę zamieszkiwało około 7 milionów ludzi z ,których to 7 mln do USA
                                          zwiało(do roku 1963) około 700 000 ! Matruś "Amerykańskimi Wyborcami" to oni
                                          wybitnie w tamtym okresie nie byli,w każdym kraju tak jest ,że aby głosować to
                                          trzeba mieć obywatelstwo danego kraju - emigranci Kubańscy uczestniczący w
                                          operacji "Pluto" NIE BYLI OBYWATELAMI USA!
                                          - Jeśli chodzi o Kubańczyków mieszkających w USA obecnie to jest ich tam około
                                          1,5 mln ludzi na to miast na Kubie mieszka około 11 mln! Chyba więc nie jest tak
                                          jak Napisałeś ,że " Kubańska społeczność w USA nie jest dużo mniejsza niż
                                          populacja Kubańczyków na samej Kubie"!:) Sama Hawana ma więcej mieszkańców niż
                                          mieszka ich na Florydzie!
                                          - To ,że w Zatoce Świń lądowali sami emigranci to pomysł JFK Kennedy'ego i jego
                                          dyletanckiego wtrącania się w szczegóły tej operacji!
                                          -Pozdrawiam!
                                          • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 31.08.08, 22:56
                                            marek_boa napisał:

                                            > Matrek na prawdę NIC NIE PRZECZYTAŁEŚ na zadany temat????!:( Przykro mnie
                                            > -Siadaj, PAŁA!!!
                                            > - Pierwsze plany inwazji na Kubę i zamachów na Fidela Castro powstały w CIA, w
                                            > 1959 roku! "Diaspora" Kubańska na Florydzie w 1961!!! Czy coś co NIE ISTNIAŁO
                                            > mogło cokolwiek czynić???! W latach 1959-1963 ( bo przecie o tych latach
                                            > piszemy!!!) Kubę zamieszkiwało około 7 milionów ludzi z ,których to 7 mln do US
                                            > A
                                            > zwiało(do roku 1963) około 700 000 ! Matruś "Amerykańskimi Wyborcami" to oni
                                            > wybitnie w tamtym okresie nie byli,w każdym kraju tak jest ,że aby głosować to
                                            > trzeba mieć obywatelstwo danego kraju - emigranci Kubańscy uczestniczący w
                                            > operacji "Pluto" NIE BYLI OBYWATELAMI USA!
                                            > - Jeśli chodzi o Kubańczyków mieszkających w USA obecnie to jest ich tam około
                                            > 1,5 mln ludzi na to miast na Kubie mieszka około 11 mln! Chyba więc nie jest ta
                                            > k
                                            > jak Napisałeś ,że " Kubańska społeczność w USA nie jest dużo mniejsza niż
                                            > populacja Kubańczyków na samej Kubie"!:) Sama Hawana ma więcej mieszkańców niż
                                            > mieszka ich na Florydzie!
                                            > - To ,że w Zatoce Świń lądowali sami emigranci to pomysł JFK Kennedy'ego i jeg
                                            > o
                                            > dyletanckiego wtrącania się w szczegóły tej operacji!
                                            > -Pozdrawiam!


                                            Wybacz marku, na Florydzie to ja akurat kawalek zycia do tej pory zostawilem,
                                            cos wiec o niej wiem. Floryda ma ok. 20 mln ludzi, z czego ludnosc
                                            hiszpanskojezyczna bodajze stanowi juz wiekszosc, a ze Meksykanczycy emigruja
                                            glownie do Teksasu, Arizony, itd, przeto wiekszosc spanieli w Sunshine State, to
                                            kubanczycy - choc w rzeczywistosci zalezy to od konkretnej miejscowosci, bo tam
                                            gdzie spedzilem ostatnie iles lat, jest ich stosunkowo niewiele, mimo ze jest
                                            tylko 90 mil do Hawany.

                                            I co ci powiem, to ze jak przyjezdzasz do Miami i masz trudnosci w porozumieniu
                                            sie za pomoca jezyka angielskiego, tak kogokolwiek zapytasz o stosunek do
                                            Fidela, to odpowiada Ci ze powiesilby go za jaja. I sprob uj powiedziec ze to ze
                                            strachu, przed ujawnieniem prawdziwych pogladow...
                                            • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 06.09.08, 07:57
                                              Matruś ale ja nie neguję tego,że Mieszkałeś na Florydzie i Znałeś
                                              zamieszkujących tam emigrantów Kubańskich! Neguję liczby ,które Podajesz! Wedle
                                              wszelkich źródeł na Florydzie zamieszkuje obecnie około 1,5 miliona Kubańczyków
                                              a na samej Kubie jest ich około 11 milionów - i to nie jest żadna wiedza tajemna
                                              tylko encyklopedia!:)
                                              - Pozdrawiam!
                                              • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 06.09.08, 20:36
                                                marek_boa napisał:

                                                > Matruś ale ja nie neguję tego,że Mieszkałeś na Florydzie i Znałeś
                                                > zamieszkujących tam emigrantów Kubańskich! Neguję liczby ,które Podajesz! Wedle
                                                > wszelkich źródeł na Florydzie zamieszkuje obecnie około 1,5 miliona Kubańczyków
                                                > a na samej Kubie jest ich około 11 milionów - i to nie jest żadna wiedza tajemn
                                                > a
                                                > tylko encyklopedia!:)
                                                > - Pozdrawiam!

                                                Dobra, mnie az tak bardzo kubanczycy nie interesuja, aby liczyc ich samodzilenie
                                                lub szperac ilu ich jest. Wim natomiast, ze na calej florydzie swobodnie mozezsz
                                                nie znac angielskiego i zyc, a w takich miastach jak Miami, bez angielskiego w
                                                ogole mozna sie obejsc. Istota sprawy polega jednak na tym, ze Ci ludzie
                                                naprawde palaja nienawiscia do Fidela, bez wzgledu na wiek, plec, stan cywilny i
                                                preferencje seksualne. I to oni wiele byu dali, aby USA zaatakowaly Kube i
                                                wurzucily brodacza i jego klikę z wyspy, a nie Stany prowokuja ich do
                                                "prywatnych" wojenek na Kunie. Ci ludzie maja na wyspie najblizsze rodziny,
                                                uciekaja stamtad wszelkimi mozliwymi drogami, z olbrzymim naazeniem zycia. W USA
                                                czesto pracuja w najgorszych moliwych pracach, ale najwyrazniej uwazaja ze warto
                                                dla tego pokonac na pontonach i tratwach pelna rekinów i barakud zatoke meksykanska.
                                                • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 06.09.08, 20:51
                                                  Matruś no to ja Ciebie odpowiem w ten sam sposób! Na Kubie żyje 11 milionów
                                                  Kubańczyków i gdyby WSZYSCY nagle pokochali USA to żadna armia świata nie była
                                                  by ich w stanie powstrzymać!
                                                  - Po za tym spytam jeszcze raz - co ma piernik do wiatraka??? Pisaliśmy o
                                                  latach 1959-63 kiedy to "diaspora" Kubańska na Florydzie składała się w
                                                  większości z uciekinierów,którzy "mieli coś za uszami" i nie bali się samego
                                                  Fidela tylko autentycznego gniewu zwykłych Kubańczyków! Sorki Matrek ale
                                                  zbieracze trzciny cukrowej i zwijacze cygar nie uciekali na Florydę przed Fidelem!
                                                  -Pozdrawiam!
                                                  P.S. Po za tym Amerykańskie plany inwazji zaczęto opracowywać kiedy jeszcze
                                                  emigrantów na Florydzie nie było!
                                                  • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 06.09.08, 21:00
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matruś no to ja Ciebie odpowiem w ten sam sposób! Na Kubie żyje 11 milionów
                                                    > Kubańczyków i gdyby WSZYSCY nagle pokochali USA to żadna armia świata nie była
                                                    > by ich w stanie powstrzymać!

                                                    Zapominasz ze Kuba to Nie Meksyk, ktory od USA dzieli jedynie Rio Grande i
                                                    pustynia. Kuba to wyspa. Nie wiem czy armia nie, ale ocean na pewno.


                                                    > - Po za tym spytam jeszcze raz - co ma piernik do wiatraka??? Pisaliśmy o
                                                    > latach 1959-63 kiedy to "diaspora" Kubańska na Florydzie składała się w
                                                    > większości z uciekinierów,którzy "mieli coś za uszami" i nie bali się samego
                                                    > Fidela tylko autentycznego gniewu zwykłych Kubańczyków! Sorki Matrek ale
                                                    > zbieracze trzciny cukrowej i zwijacze cygar nie uciekali na Florydę przed Fidel
                                                    > em!
                                                    > -Pozdrawiam!
                                                    > P.S. Po za tym Amerykańskie plany inwazji zaczęto opracowywać kiedy jeszcze
                                                    > emigrantów na Florydzie nie było!


                                                    Piernik ma to do wiatraka, ze wiatrak mieli zboze na make, z ktorej wypieka sie
                                                    piernik. Uciekali tylko ci ktorzy mieli cos za uszami, twierdzisz? Powiedz
                                                    jeszcze, ze sami bandyci...

                                                    Z Kuby uciekal i wciaz ucieka kazdy kto moze. Moja wyspa jest najdalej na
                                                    poludnie wysunietym terytorium kontynentalnyh Stanow jednoczobych, tylko 90 mil
                                                    do Hawany. Na Key West ciagel i non stiop ktos z kuby ucieka. Jak nie porywanymi
                                                    jakim cudem samolotami, to na roznego rodzaju "urzadzeniach plywajacych", a
                                                    raczej unoszacych sie na wodzie. W dawenej bazie amerykanskich okretow
                                                    podwodnych jest dzis bazza Strazy Przybzeznej - jej okrety nie zajmuja sie
                                                    praktycznie niczym innym tylko zwalczaniem przemytu narkotykow i ratowaniem
                                                    kubanczykow plynacych te 90 mil na roznych deskach.
    • jorl Re: You bomb me and I'll bomb you 24.08.08, 19:34
      matrek napisał:


      > spolkę z Sandią? Ja pisze o tym, ze sile eksplozji kazdej bomby mozna osiagnac
      > mniejsza bombą, lecz sprawniejszą. I odwrotnie, przy zastosowaniu tego samego
      > wspolczynnika sprawnosci, jak pozwolil amerykanom na konstrukcje bomby 20 mt o
      > sile niewiele mniejszej od 60 mt car bomby, amerykanska bimba 100 mt bylaby o
      > iles wieksze pole razenia od radzieckiej 100 mt.

      Matrek, juz pisalem, jak juz poczytasz cos z dziedziny fizyki to postaraj sie to
      doslownie napisac a nie probuj opisac to wlasnymi slowami. Bo wychodza smieszne
      rzeczy.

      A wiec bomba 100MT jest fizycznie 5 razy silniejsza od 20MT. Bo wydziela wlasnie
      5 razy wiecej energii.I to wszystko jedno ktora z nich Amis zrobia a ktora
      Ruski. Te MT sa jednoznaczna miara energii przez te bomby wyzwolona.
      Fakt jest ze wiecej zniszczen (i to duzo) mozna wywolac 5 bombami 20MT
      zrzuconymi w odpowiednich odleglosciach od siebie jak jedna 100MT czyli
      wyzwalajac faktycznie tyle samo energii (raz w sumie raz pojedynczo). Ale sadze
      ze jedna 100MT zniszczy duzo wiecej jak pojedyncza 20MT.
      No chyba ze Amis na 20MT dolozyli jakies kobalty czy inny syf aby radioaktywnie
      skazic jak najwiecej terenu. Ale jesli chodzi o czyste MT to jest tak jak pisze.



      > Przeciez na tym polega caly sens przeprrowadzania prób aomowych - to srodek
      > dazenia do konstrukcji jak najbardziej zaawansowanych bomb jadrowych, o jak
      > najwiekszej sprawnosci ukladu, o jak najwiekszej wydajnosci.

      A moze Matrek chodzi Tobie, ale nie potrafisz, z powodu Twoich ograniczen wiedzy
      fizycznej, wyartykulowac, ze moze amerykanska przy tej samej mocy mialaby np.
      mniejsza wage a moze potrzebowalaby mniej np. platyny (to zart!) jak ruska? Tu
      sie moge zgodzic. Ale wiem tez ze fizykalnie wcale nie jest tak latwo sobie
      robic coraz wieksze bomby H. Bo to nie znaczy ze wezme 5 razy wiecej deuter czy
      trytu czy czegos tam i wtedy bedzie 5 razy miala wiecej MT. To nie tak prosto.
      Bo to musi sie przereagowac i do tego trzeba naprawde glebokiej wiedzy z fizyki.
      Duizo wiekszej przy 20MT jak 100MT.
      Nawet bym powiedzial ze jako Amis takiej wielkiej nie zbudowali to moze nawet
      wlasnie zabraklo im takiego lba ruskiego z fizyka ktory by ta teorie ulozyl. I
      ktora by funkcjonowala.
      Moze nieprawda, moze by potrafili ale kto wie. Gadanie jakbym chcial to bym
      potrafil mnie napewno nie przekonuje. W smoim bogatym zyciu inzynierskim sie
      dawno nauczylem. Jak umiesz, zrob i pokaz ze zrobiles. A jak nie to znaczy nie
      potrafisz. Twardo ale sprawiedliwie.
      Pozdrowienia
      • billy.the.kid Re: You bomb me and I'll bomb you 24.08.08, 20:06
        piwuśko-rozwaliłeś mnie tym BYłEś,WIDZIAłEś. dokładnie jak z tą kubą- BYłEś,
        WIDZIAłEś.
        jeśli DEMOKRACJA ma zamkykac kogo chce-bez zarzutów,bez jakiegokolwiek
        udownienia winy- NA PEWNO MASZ RACJę.wymyślili se "USTAWY"- i se zamykają. ot
        ,jak ruskie w gułagach. dokładnie takie samo prawo zamykania ludków mieli.
        rozu,miem że busie robią to DLA NASZEGO DOBRA.
        • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 24.08.08, 20:10
          Co innego jest zamknac przeciwnika a co innego terroryste. czemu sie
          nie pieniles jak Rosjanie zamykali cale wioski "bo to terrorysci
          byli?(szczegolnie terrorystyczne kobiety i dzieci) Co do byles
          widziales - Kuba to wydazenie historyczne(ale najpierw trzeba cos z
          historii wiedziec) opisane i zbadane po 100 razy,szymany to jak na
          razie wielka niewiadoma.Wiec juz nie truj,jak cie prosze
          • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 25.08.08, 11:17
            Browiec tylko co z tego ,ze kryzys Kubański został opisany w niezliczonych
            pozycjach skoro (sorki) nie Potrafisz Zrozumieć ogólnego kontekstu tego
            kryzysu?! Można przeczytać milion książek napisanych z TEGO SAMEGO PUNKTU
            WIDZENIA i w cale od tego człowiek nie będzie mądrzejszy! Będzie znał tylko
            jedną stronę medalu i niestety właśnie taką Prezentujesz! Amerykanie postrzegali
            ten kryzys z punktu widzenia takiego ,że w tamtych czasach gdyby ZSRR
            zainstalował pociski na Kubie to mógłby tymi pociskami osiągnąć cele na
            kontynencie Północno Amerykańskim - tego ,że sami już wcześniej po instalowali
            swoje pociski Thor w Wielkiej Brytanii i Jupiter w Turcji i we Włoszech ,które
            mogły osiągnąć cele w ZSRR jakoś nie dostrzegali?!
            -Pozdrawiam!
            P.S. Sorki za wcześniejszy błąd - w Turcji były Jupitery a Thory w Wielkiej
            Brytanii!
            • billy.the.kid Re: You bomb me and I'll bomb you 25.08.08, 11:21
              może be dokłądnego rozeznania w terminilogii tych rakietek-dokładnie to samo
              wyło.żyłem browarkowi- ale on wie swoje.
            • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 25.08.08, 12:11
              marek_boa napisał:

              > Browiec tylko co z tego ,ze kryzys Kubański został opisany w niezliczonych
              > pozycjach skoro (sorki) nie Potrafisz Zrozumieć ogólnego kontekstu tego
              > kryzysu?! Można przeczytać milion książek napisanych z TEGO SAMEGO PUNKTU
              > WIDZENIA i w cale od tego człowiek nie będzie mądrzejszy! Będzie znał tylko
              > jedną stronę medalu i niestety właśnie taką Prezentujesz! Amerykanie postrzegal
              > i
              > ten kryzys z punktu widzenia takiego ,że w tamtych czasach gdyby ZSRR
              > zainstalował pociski na Kubie to mógłby tymi pociskami osiągnąć cele na
              > kontynencie Północno Amerykańskim - tego ,że sami już wcześniej po instalowali
              > swoje pociski Thor w Wielkiej Brytanii i Jupiter w Turcji i we Włoszech ,które
              > mogły osiągnąć cele w ZSRR jakoś nie dostrzegali?!
              > -Pozdrawiam!
              > P.S. Sorki za wcześniejszy błąd - w Turcji były Jupitery a Thory w Wielkiej
              > Brytanii!


              I w gruncie rzeczy, choc Kennedy odniósł sukces propagandowy, sukces praktyczny
              odniesli Rosjanie, bo jupitery w wyniku zawartego porozumeinia zostaly z turcji
              wycofane. Ale co do meriutum, czy Twoje zrodla marek mowia, dlaczego i w jakiej
              sytuacji jupitery znalazly sie w turcji?
              • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 09:22
                Mówią,mówią Matruś! W tamtym czasie Amerykanie mieli bardzo blade pojęcie o
                Radzieckich pociskach strategicznych i o ich zasięgu! Niestety była to jak
                zwykle "wpadka" CIA,której analitycy przekonali Pentagon ,że Rosjanie dysponują
                dużą ilością pocisków (mowa była nawet o 100 sztukach z możliwością
                wyprodukowania w krótkim czasie następnych 500!),które odpalone z ZSRR mogą
                osiągnąć kontynent Północno Amerykański! Dopiero w 1961 roku "poprawili" swoje
                dane ale było już po ptokach! W tamtym czasie ZSRR NIE MIAŁ ani jednego pocisku
                zdolnego osiągnąć USA a największy zasięg pocisku R-5M (8K62M) to 1200 km!
                Dopiero wprowadzenie na uzbrojenie ZSRR w 1960 roku pocisków R-7/R-7M
                (8K71/8K74) pozwoliło na osiągnięcie USA! Przypomnę tylko ,że ZSRR dla tych
                rakiet posiadał AŻ 8 stanowisk startowych!
                -Pozdrawiam!
                • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 13:23
                  marek_boa napisał:

                  > Mówią,mówią Matruś! W tamtym czasie Amerykanie mieli bardzo blade pojęcie o
                  > Radzieckich pociskach strategicznych i o ich zasięgu! Niestety była to jak
                  > zwykle "wpadka" CIA,której analitycy przekonali Pentagon ,że Rosjanie dysponują
                  > dużą ilością pocisków (mowa była nawet o 100 sztukach z możliwością
                  > wyprodukowania w krótkim czasie następnych 500!),które odpalone z ZSRR mogą
                  > osiągnąć kontynent Północno Amerykański! Dopiero w 1961 roku "poprawili" swoje
                  > dane ale było już po ptokach! W tamtym czasie ZSRR NIE MIAŁ ani jednego pocisku
                  > zdolnego osiągnąć USA a największy zasięg pocisku R-5M (8K62M) to 1200 km!
                  > Dopiero wprowadzenie na uzbrojenie ZSRR w 1960 roku pocisków R-7/R-7M
                  > (8K71/8K74) pozwoliło na osiągnięcie USA! Przypomnę tylko ,że ZSRR dla tych
                  > rakiet posiadał AŻ 8 stanowisk startowych!
                  > -Pozdrawiam!

                  czyli totalna inwigilacja wlasnego spoleczenstwa w ZSRR prowadzaca do
                  uniemozliwiwenia ustalenia stanu faktycznego w zakresie radzieckiej broni
                  rakietowej, nomen omen obrocila sie przeciwko samemu ZSRR.
                  • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 10:14
                    Znaczy się Twierdzisz ,że gdyby KGB działało gorzej i Amerykańscy szpiedzy
                    mogli grasować jak chcą po ZSRR to było by Rosjanom lepiej?!:) ~ Rewolucyjny
                    pogląd Matruś!:) Znaczy się Antek policmajster rozpier...jąc Polski Kontrwywiad
                    działał dla dobra Polski!:) Dać mu medal?!:)
                    -Pozdrawiam!
                    • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 12:08
                      marek_boa napisał:

                      > Znaczy się Twierdzisz ,że gdyby KGB działało gorzej i Amerykańscy szpiedzy
                      > mogli grasować jak chcą po ZSRR to było by Rosjanom lepiej?!:) ~ Rewolucyjny
                      > pogląd Matruś!:) Znaczy się Antek policmajster rozpier...jąc Polski Kontrwywiad
                      > działał dla dobra Polski!:) Dać mu medal?!:)
                      > -Pozdrawiam!

                      Probuje powiedzic, ze gdyby amrykanie mieli informacje o rzeczywistym potencjale
                      sowieckim - zgodnym z tym co dzis o nim piszesz - nie rozmieszczali by Jupiterow
                      w turcji - co rowniez zgodne jest z tynm co wczesniej napisales.
            • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 25.08.08, 15:30
              No Ty natomiast marku prezentujesz druga strone wylacznie(w
              przyrodzie zawsze jest rownowaga:). Tylko laskawie raczysz zapominac
              ze caly bajzel z Kuba zaczal sie po inwazji w zatoce swin.I tym jak
              sie Chruszczow wypowiadal co do obrony towarzysza Castro. Tyle ze ta
              cala sprawa to byla jedynie "zabawa" mocarstw w czasie ktorej castro
              zostal wyru..y bez mydla co doprowadzilo do oclodzenia stosunkow
              hawana-Moskwa. Ale wracajac do rzeczy - cala sprawa z Jupiterami to
              byla juz tylko zaslona dymna zeby obie strony mogly z tego wyjsc z
              twarza. Swoja droga Jupitery mialy zostac wycofane juz wczesniej
              (chyba z rok) tlko tego nie zrobiono o czym sam Kennedy nie wiedzial
              (i przez to mu troche wlasna administracja czy tez wojsko zrobilo
              kolo dupy).Tak ze Jupitery mialy tu tyle do rzeczy co zeszloroczny
              snieg,ale byly dobrym rozwiazaniem wygodnym dla wszystkich(a
              Amerykanom to juz w ogole wisalo bo i tak tych rakiet dawno mialao
              tam nie byc,zdaje sie ze ze wzgledu na przestarzala konstukcje).
              • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 09:37
                Browiec a Bądź miły i Przypomnij mi kto FINANSOWAŁ i PROJEKTOWAŁ operację
                "Pluto"?! Kto uzbroił i wyszkolił "Brygadę 2506" no i kto przeprowadził 17
                nieudanych zamachów na Castro?! Rosjanie czy Marsjanie?! Kto planował na rozkaz
                wydany przez prezydenta 4 kwietnia 1961 roku zbrojną interwencję na Kubie?!
                Krasnoludki?!
                - Jeśli chodzi o pociski "Jupiter" i ich domniemaną chęć wycofania z Turcji to
                jest to niestety tylko "fakt filmowy"! To nie Kennedy wyszedł z propozycją ich
                wycofania z Turcji tylko Chruszczow tego zażądał jako jeden z punktów do
                dyskusji o wycofaniu Radzieckich rakiet z Kuby ! Drugim punktem było
                zaprzestanie przygotowań do inwazji na Kubę przez USA i gwarancji ,że tego nie
                zrobią w przyszłości!
                -Pozdrawiam!
                • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 13:35
                  marek_boa napisał:

                  > Browiec a Bądź miły i Przypomnij mi kto FINANSOWAŁ i PROJEKTOWAŁ operację
                  > "Pluto"?! Kto uzbroił i wyszkolił "Brygadę 2506" no i kto przeprowadził 17
                  > nieudanych zamachów na Castro?! Rosjanie czy Marsjanie?! Kto planował na rozkaz
                  > wydany przez prezydenta 4 kwietnia 1961 roku zbrojną interwencję na Kubie?!
                  > Krasnoludki?!


                  To zejdzmy do zrodel. Kto zbroil, szkolil i finansowal walczaca z rzadem
                  kubanskim partyzantke Castro? Kto zbroil szkolil i finansowal Sandinowców w
                  Nikaragui? Kto dostarczal bron Czerwonym Kmerom w Kambodzy, itd., itd.
                  • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 10:31
                    No właśnie Browiec?!:) Kto?!:) Może jednak Poczytaj trochę na ten temat!:)
                    Proponuję zacząć od podstaw czyli SKĄD wypłynął jacht "Granma" i SKĄD w Meksyku
                    niby wzięli się Rosjanie???!:) Tak na poważnie to na Kubie w czasie "rozprawy" z
                    Batistą NIE BYŁO ANI JEDNEJ sztuki Radzieckiej broni! Pierwszy zakup broni za
                    granicą dokonany został już po obaleniu rządu Batisty i dotyczył uzbrojenia
                    strzeleckiego! Zakupu dokonano w Czechosłowacji! Pierwsze zakupy broni w ZSRR to
                    kontrakt na ciężki sprzęt(artyleria i czołgi) zawarty jesienią 1960 roku w
                    Moskwie przez "Che"!
                    - Sandinistom broń i szkolenie zapewniała w większości Kuba ale i przy
                    współpracy ZSRR!
                    - Broń "Czerwonym Khmerom" do Kambodży dostarczali Chińczycy żeby ograniczyć
                    wpływy Wietnamu w tamtym rejonie! ZSRR w tamtym czasie popierał Wietnam i do
                    Wietnamu dostarczał broń a z Chinami mieli "na pieńku"!
                    -Pozdrawiam!
                    • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 12:12
                      marek_boa napisał:

                      > No właśnie Browiec?!:) Kto?!:) Może jednak Poczytaj trochę na ten temat!:)
                      > Proponuję zacząć od podstaw czyli SKĄD wypłynął jacht "Granma" i SKĄD w Meksyku
                      > niby wzięli się Rosjanie???!:) Tak na poważnie to na Kubie w czasie "rozprawy"
                      > z
                      > Batistą NIE BYŁO ANI JEDNEJ sztuki Radzieckiej broni! Pierwszy zakup broni za
                      > granicą dokonany został już po obaleniu rządu Batisty i dotyczył uzbrojenia
                      > strzeleckiego!


                      I sowieci nie finansowali Fidela, nie wysylaliu tam swoich instruktorow i nie
                      szkolili ludzi Fidela...


                      Zakupu dokonano w Czechosłowacji! Pierwsze zakupy broni w ZSRR t
                      > o
                      > kontrakt na ciężki sprzęt(artyleria i czołgi) zawarty jesienią 1960 roku w
                      > Moskwie przez "Che"!
                      > - Sandinistom broń i szkolenie zapewniała w większości Kuba ale i przy
                      > współpracy ZSRR!


                      Zapewne Sowiecie robili wszystko co bylo w ich mocy, aby ich bron nie docierala
                      do Nikaragui, wraz z insruktorami i pieniedzmi.


                      > - Broń "Czerwonym Khmerom" do Kambodży dostarczali Chińczycy żeby ograniczyć
                      > wpływy Wietnamu w tamtym rejonie! ZSRR w tamtym czasie popierał Wietnam i do
                      > Wietnamu dostarczał broń a z Chinami mieli "na pieńku"!
                      > -Pozdrawiam!

                      To podstaw zamiast kmerów Frakcje Czerwonej Armii, czy tysiace innych ugrupowan.
                      • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 29.08.08, 09:59
                        Matrek Zlituj się!:) Nie,Sowieci nie finansowali Fidela do września 1960 roku i
                        na Kubie nie było ANI JEDNEGO obywatela ZSRR! Stosunki dyplomatyczne ,których
                        Batista z ZSRR nie utrzymywał W OGÓLE zostały nawiązane przez Kubę PO obaleniu
                        Batisty!Radzieccy instruktorzy na Kubie pojawili się z pierwszą dostawą broni
                        czyli najprawdopodobnie pod koniec 1960 roku!
                        - Matrek może Byś tak skorelował czasowo to co Piszesz?! Bo zaraz mnie
                        Zarzucisz całym okresem zimnej wojny i Stwierdzisz ,że gdy Rosjanie uzbrajali
                        "tysiące ugrupowań" to Amerykanie nikomu broni ani instruktorów nie
                        dostarczali?! Skoro Piszemy o konkretnym przypadku czyli Kubie to trzymajmy się
                        już jednego dobrze?!
                        -Pozdrawiam!
                        • mac_card Re: You bomb me and I'll bomb you 29.08.08, 10:17
                          marek_boa napisał:

                          > - Matrek może Byś tak skorelował czasowo to co Piszesz?! Bo zaraz
                          mnie
                          > Zarzucisz całym okresem zimnej wojny

                          A dlaczego nie? Wydarzeń historycznych nie można rozpatrywać w
                          oderwaniu od kontekstu. One z czegoś wynikają i rodzą jakieś skutki,
                          z których poczynaja się kolejne wydarzenia.
                          Strategii powstrzymywania komunizmu nie można rozpatrywać bez
                          przypomnienia o fałszowaniu wyborów powszechnych w krajach
                          sowieckiej strefy wpływów, bez wspomnienia blokady Berlina i bez
                          wiedzy o tym, że ZSRS wystąpił zbrojnie przeciwko ONZ podczas wojny
                          koreańskiej.
                        • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 30.08.08, 00:08
                          marek_boa napisał:

                          > Matrek Zlituj się!:) Nie,Sowieci nie finansowali Fidela do września 1960 roku
                          > i
                          > na Kubie nie było ANI JEDNEGO obywatela ZSRR! Stosunki dyplomatyczne ,których
                          > Batista z ZSRR nie utrzymywał W OGÓLE zostały nawiązane przez Kubę PO obaleniu
                          > Batisty!Radzieccy instruktorzy na Kubie pojawili się z pierwszą dostawą broni
                          > czyli najprawdopodobnie pod koniec 1960 roku!
                          > - Matrek może Byś tak skorelował czasowo to co Piszesz?! Bo zaraz mnie
                          > Zarzucisz całym okresem zimnej wojny i Stwierdzisz ,że gdy Rosjanie uzbrajali
                          > "tysiące ugrupowań" to Amerykanie nikomu broni ani instruktorów nie
                          > dostarczali?! Skoro Piszemy o konkretnym przypadku czyli Kubie to trzymajmy się
                          > już jednego dobrze?!
                          > -Pozdrawiam!

                          Ja odpowiedzialem na Twoj zarzut pod adresem USA, ze USA wysylaly na kube
                          obalaczy Fidela. Marek, nie kpij, nie wciskaj glupot ze sowieci nie pomagli
                          Fiodelowi w obaleniu kubanskich wladz.


                          Zapominasz przy tym, ze wysylani przez usa na Kube, byli w istocie kubanskimi
                          uciekinierami z wyspy, i to oni sami zabieghali o bezposrednia wojskowa
                          interwencje USA na Kubie.
                          • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 30.08.08, 11:22
                            Matruś Poczytaj PROSZĘ(!!!) choć trochę skąd się wziął Fidel na Kubie i przez
                            kogo był finansowany bo nadal Piszesz bzdury!
                            - Nic nie zapominam! To CIA wspomagała finansowo,militarnie i w formie
                            szkolenia emigracyjną Kubańską Radę Rewolucyjną powstałą 22 marca 1961 roku w
                            Miami na Florydzie! Cała ta "KRR" mogła sobie zabiegać po podwórku bez wiedzy i
                            wsparcia USA udzielanego poprzez CIA a nie planować inwazję! Cały sprzęt został
                            dostarczony przez USA i to prezydent USA podjął decyzję o zbrojnej interwencji
                            na Kubie siłami oddziałów emigranckich - Operacja "Pluto" została zaplanowana
                            przez Amerykanów a nie przez emigrantów Kubańskich!
                            -Pozdrawiam!
                            • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 30.08.08, 14:49
                              marek_boa napisał:

                              > Matruś Poczytaj PROSZĘ(!!!) choć trochę skąd się wziął Fidel na Kubie i przez
                              > kogo był finansowany bo nadal Piszesz bzdury!
                              > - Nic nie zapominam! To CIA wspomagała finansowo,militarnie i w formie
                              > szkolenia emigracyjną Kubańską Radę Rewolucyjną powstałą 22 marca 1961 roku w
                              > Miami na Florydzie! Cała ta "KRR" mogła sobie zabiegać po podwórku bez wiedzy i
                              > wsparcia USA udzielanego poprzez CIA a nie planować inwazję! Cały sprzęt został
                              > dostarczony przez USA i to prezydent USA podjął decyzję o zbrojnej interwencji
                              > na Kubie siłami oddziałów emigranckich - Operacja "Pluto" została zaplanowana
                              > przez Amerykanów a nie przez emigrantów Kubańskich!
                              > -Pozdrawiam!

                              owszem, zostala zaplanowana przez Amerykanow, ale to kubanczycy chcieli
                              oficjalnej inwazji Marines na kube, czego nie dostali - zdolali uzyskac tylko
                              nieoficjalna akcje wlasnych ochotnikow.
                              • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 31.08.08, 08:37
                                Matruś "chcieć" to Wiesz co oni sobie mogli???! Nie mieli forsy,broni i ŻADNEGO
                                poparcia na Kubie w tamtych czasach! Podobna historia miała miejsce we Francji w
                                latach 20-stych z "białymi" Rosjanami!
                                -Pozdrawiam!
                                • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 31.08.08, 22:37
                                  marek_boa napisał:

                                  > Matruś "chcieć" to Wiesz co oni sobie mogli???! Nie mieli forsy,broni i ŻADNEG
                                  > O
                                  > poparcia na Kubie w tamtych czasach! Podobna historia miała miejsce we Francji
                                  > w
                                  > latach 20-stych z "białymi" Rosjanami!
                                  > -Pozdrawiam!

                                  I co z tego? Jakie to ma znaczenie w kontekscie naszej rozmowy?
                                  • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 06.09.08, 08:03
                                    Takie Matruś ,że gdyby nie forsa i chęć usunięcia Fidela ze strony USA to
                                    żadnego desantu w Zatoce Świń by nie było i tyli!
                                    -Pozdrawiam!
                    • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 18:42
                      Akurat o Kubie "troszke" czytalem(ale widze dysponujesz wieksza
                      wiedza w tym temacie niz dyrektor katedry na uniwersytecie). Co do
                      broni - jakos nie mofe znalezc zebym pisal cos o rosyjskiej broni na
                      Kuboie za batisty.Moze to dlatego ze nic o tym nie pisalem?
                      • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 29.08.08, 10:08
                        Browiec nie wiem jaką wiedzą dysponował dyrektor katedry na uniwersytecie ale
                        raczej wątpię by była to większa wiedza od całego stada historyków piszących o
                        Rewolucji Kubańskiej,Operacji "Pluto" czy kryzysie rakietowym! Proponuję na
                        początek książkę pt."Kubańskie Memento" napisaną przez pana R.McNamara! Niestety
                        czy też stety ani Rosjanie ani ZSRR nie mieli żadnego udziału ani wpływu na
                        Rewolucję Kubańską! Wszystkie związki ZSRR z Kubą zaczęły się po obaleniu
                        Batisty i po nałożeniu embarga gospodarczego na Kubę przez USA!
                        -Pozdrawiam!
                • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 14:59
                  To co teraz zaczniemy dyskusje kto przygotowywal lub wykonal wiecej
                  zamachow w czasie zimnej wojny? Co do kennediego to nie jakis fakt
                  filmowy,ale jak najbardziej fajt historyczy.Kennedy byl zaskoczony
                  tym ze amerykanskie rakiety jeszcze stoja w Turcji bo dawno mialo
                  ich tam nie byc.Wiec Kennedy byl wkurzony ze Chruszczow mial
                  argument,ale wycofanie tych pociskow nie bylo dla niego jakims
                  wielkim problemem bo i tak mialo ich tam nie byc/.Podobnie z
                  gwarancjami - to byly sprawy ladnie wygladajace,ale bez wiekszego
                  znaczenia tak naprawde apozwalajace obu stronom wyjsc z tego z
                  twarza i oglosic u siebie sukces,a tak naprawde to sie wlasciwie
                  niewiele zmienilo.
                  • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 10:41
                    Browiec Kennedy niczym nie był zaskoczony i doskonale wiedział o pociskach w
                    Turcji~! O tym ,że niby nie wiedział i niby miały być wcześniej wycofane to jest
                    niestety tylko fakt filmowy! Tak samo jak przez 30 lat publikacje Amerykańskie
                    podawały ,że Kennedy nie miał nic wspólnego z planowanymi zamachami na Castro i
                    nie wiedział o planowaniu przez USA inwazji na Kubę! Dopiero kilka lat temu
                    odtajniono ,że to sam Kennedy podjął decyzję 4 kwietnia 1961 roku o zbrojnej
                    interwencji na Kubie siłami oddziałów emigranckich i sam akceptował działania
                    CIA w celu fizycznej eliminacji Castro!
                    -Pozdrawiam!
                    • mac_card Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 10:52
                      marek_boa napisał:

                      > kilka lat temu
                      > odtajniono ,że to sam Kennedy podjął decyzję 4 kwietnia 1961 roku
                      o zbrojnej
                      > interwencji na Kubie siłami oddziałów emigranckich i sam
                      akceptował działania
                      > CIA w celu fizycznej eliminacji Castro!

                      Zapewne w odróznieniu od przywódców sowieckich, którzy nic nie
                      wiedzieli o ukraińskim głodzie, zamachu na Trockiego, likwidacji
                      komunistów w Hiszpanii, interwencji na Węgrzech, w Czechosłowacji.
                      A nawet jeśli przypadkiem wiedzieli, to z pewnością nie akceptowali
                      tych działań. Były to klasyczne błędy i wypaczenia, z ktorymi
                      walczył już sam wielki Stalin, co chwila eliminując kolejnego szefa
                      bezpieczeństwa - pewnie za samowolne działania.
                      • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 29.08.08, 10:10
                        M.C a co ma piernik do wiatraka???! To już w Stanach "murzynów" nie biją?!
                        -Pozdrawiam!
                    • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 18:46
                      No to widac ogladasz filmy oparte na faktach historyczne(i bardzo
                      dobrze:) Co do inwazji - oczywiscie ze o niej wiedzial,zatwierdzil
                      ja itd, bo tak nawiasem mowiac odziedziczyl ta sprawe i plan akcji
                      jeszcze po Eisenhowerze.
      • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 24.08.08, 21:31
        Jorl, niczego nie pomieszalem. Bezposrednie pole razenia amerykanskiej 20 mt
        mialo srednice jedynie o 1/4 mniejsza od bezposredniego pola razenia sowieckiej
        60 mt.

        I nie trzeba byc fizykiem, a jedynie troche interesowac sie tego typu bronia,
        aby wiedziec ze w praktyce w trakcie wybuchu jadrowego uwalniana jest tylko
        stosunkowo niewielka czesc energii tkwiacej w ladunku nuklearnym. Cala zabawa
        zwiazana z coraz lepszymi technologiami jadrowymi, zwiazana jest wlasnie ze
        zwiekszeniem ilosci uwalnianej energii, czyli jak najwiekszym wykorzystaniu
        energii drzemiacej w tym ladunku.
        • jorl Re: You bomb me and I'll bomb you 24.08.08, 21:49
          matrek napisał:

          > Jorl, niczego nie pomieszalem. Bezposrednie pole razenia amerykanskiej 20 mt
          > mialo srednice jedynie o 1/4 mniejsza od bezposredniego pola razenia sowieckiej
          > 60 mt.
          >
          > I nie trzeba byc fizykiem, a jedynie troche interesowac sie tego typu bronia,
          > aby wiedziec ze w praktyce w trakcie wybuchu jadrowego uwalniana jest tylko
          > stosunkowo niewielka czesc energii tkwiacej w ladunku nuklearnym.

          A co to znowu! Jak sie mowi ze dany ladunek nuklearny ma moc np. 20MT to znaczy
          ze przy jego wybuchu wydzieli sie tyle energii jak przy wybuchu 20 milionow ton
          trotylu. I to jest ta wytworzona energia ktora mozna np. tez w joulach wyrazic.
          A czy to znaczy jaka duza czesc ladunku faktycznie ta energie wytworzyla to inna
          sprawa. Zreszta napisalem, ze moze byc tak ze amerykanska np. jest mniejsza od
          rosyjakiej przy tej samej mocy. Ale MT to jest to co sie wydzielilo. Nic mniej
          czy wiecej.
          Wlasnie to Ty mieszasz dwie sprawy.
          Pozdrowienia
          • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 24.08.08, 22:08
            jorl napisał:

            > matrek napisał:
            >
            > > Jorl, niczego nie pomieszalem. Bezposrednie pole razenia amerykanskiej 20
            > mt
            > > mialo srednice jedynie o 1/4 mniejsza od bezposredniego pola razenia sowi
            > eckiej
            > > 60 mt.
            > >
            > > I nie trzeba byc fizykiem, a jedynie troche interesowac sie tego typu bro
            > nia,
            > > aby wiedziec ze w praktyce w trakcie wybuchu jadrowego uwalniana jest tyl
            > ko
            > > stosunkowo niewielka czesc energii tkwiacej w ladunku nuklearnym.
            >
            > A co to znowu! Jak sie mowi ze dany ladunek nuklearny ma moc np. 20MT to znaczy
            > ze przy jego wybuchu wydzieli sie tyle energii jak przy wybuchu 20 milionow ton
            > trotylu. I to jest ta wytworzona energia ktora mozna np. tez w joulach wyrazic.
            > A czy to znaczy jaka duza czesc ladunku faktycznie ta energie wytworzyla to inn
            > a
            > sprawa. Zreszta napisalem, ze moze byc tak ze amerykanska np. jest mniejsza od
            > rosyjakiej przy tej samej mocy. Ale MT to jest to co sie wydzielilo. Nic mniej
            > czy wiecej.
            > Wlasnie to Ty mieszasz dwie sprawy.
            > Pozdrowienia



            Nie, bo to tylko moc nominalna. W praktyce moze sie zdazyc, ze na przyklad
            kilkustoipniowa bomba termojadrowa o mocy 450 kt bedzie miala sile eksplozji 30
            kt, bo "zjełczeje" zawarty w niej deuter. Poza tym, nie jestem fizykiem -
            napisalem to co przeczytalem - pole razenia amerykanskiej bomby bylo
            nieproporcjonalnie duze w stosunku do jej mocy w porównaniu do bomby sowieckiej.
            I tyle.
            • billy.the.kid Re: You bomb me and I'll bomb you 24.08.08, 22:48
              piwuśko-ty znów swoje. z wiedzą jesteś nie teges.
              zbadane- przez jfk-gamoni -typu busiowatych gamoni-którzy nawet bomby atomowe u
              saddama widzieli.łojezuniu-przysięgac się mogli ze i jakieś gazy bojowe-czy
              jakos tak.nawet prezio i millerek w wolsce uwierzyli.tzn.nie uwierzyli-oni
              MUSIELI UWIERZYC/łachy nie robili/ więc na kłamczuchów raczej się nie powoołuj.
              cóś pi...sz. tam siedą normalni ludkowie. terroryści to oni mogą byc jak jakiś
              niezależny sąd by to stwierdził. raczej nie usański-bo do tych baranów zaufania
              miec nie można.
              więc wartośc tych z gułagu- i tych z szyman/kiejkut-jest taka sama.
              • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 25.08.08, 00:53
                Po pierwsze tych [przetrzymywanych najczesciej lapano jeszcze z
                przyslowiowym dymiacym pistoletem w lapie,a tych do gulagow wsadzano
                bo sie jedynie slusznej wladxzy nie podobali. Poza tym raczej nie
                jestes w stanie stwierdzic ze byli niewinni,w wiekszosci podawanych
                informacji o ewentualnych wiezniach podawano nazwiska najbardziej
                znanych terrorystow za takich uznanych przez caly swiat(a w
                niektorych za bohaterow) wiec nie pitol.Nie twierdze ze wszysyc
                zlapani gdziekolwiek sa terrorystami - bo duza czesc byla niewinna.
                Ale jak sie zlapie 20 najbardziej poszukiwanych to wiadomo kim oni
                sa i ze ich udupili nie za przechodzenie na czerwonym swietle. Co do
                Kuby to sie juz dluzej nie osmieszaj,bo obecnosci rakiet do
                przenoszenia glowic jadrowychj i takich samolotow nie kwestionuja
                nawet Rosjanie.Poza tym to nie jest moje zdanie,tylko wydarzenie w
                historii znane na calym swiecie pod nazwa "Kryzys Kubanski"
                lub "kryzys Karaibski"(a Saddam ma sie tu jak piesc do nosa). To
                mozesz przeczytac nawet w ksiazce do historii,ale takze w
                powazniejszych publikacjach zeby byla jasnosc.Ale wiem ze w czasie
                gdy trzeba bylo sie zajac edukacja ty niosles bratnia pomoc do
                czech.Skutki dzis widac.
                • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 25.08.08, 11:35
                  Browiec pytałem już Matrka ale zapytam i Ciebie?~! Czy Ty jesteś taki naiwny
                  czy Udajesz?! Niby to w jakim celu wszyscy Ci "terroryści" ulokowani są POZA
                  terytorium USA?! Nie aby po to by prawo działające na TERENIE USA ominąć?!
                  Pewnie ,że NIKT nie jest w stanie udowodnić czy byli winni czy nie bo od tego
                  JEST SĄD!!! Więc nie pitol Browiec ,że w Guantanamo są przetrzymywani sami
                  terroryści bo w KAŻDYM CYWILIZOWANYM kraju o tym czy ktoś jest winny czy nie
                  ,nie decyduje administracja tylko właśnie sąd! Z resztą sami Amerykanie ostatnio
                  utrzymują ,że w Guantanamo przetrzymywani są ludzie PODEJRZANI o terroryzm a nie
                  terroryści!:) No jeśli jeszcze Napiszesz,że Międzynarodowe Organizacje
                  Humanitarne,które potępiają USA za takie działania w czambuł sterowane są z
                  Moskwy to ja wysiadam!:)
                  -Pozdrawiam!
                  • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 25.08.08, 12:03
                    marek_boa napisał:

                    > Browiec pytałem już Matrka ale zapytam i Ciebie?~! Czy Ty jesteś taki naiwny
                    > czy Udajesz?! Niby to w jakim celu wszyscy Ci "terroryści" ulokowani są POZA
                    > terytorium USA?! Nie aby po to by prawo działające na TERENIE USA ominąć?!
                    > Pewnie ,że NIKT nie jest w stanie udowodnić czy byli winni czy nie bo od tego
                    > JEST SĄD!!! Więc nie pitol Browiec ,że w Guantanamo są przetrzymywani sami
                    > terroryści bo w KAŻDYM CYWILIZOWANYM kraju o tym czy ktoś jest winny czy nie
                    > ,nie decyduje administracja tylko właśnie sąd! Z resztą sami Amerykanie ostatni
                    > o
                    > utrzymują ,że w Guantanamo przetrzymywani są ludzie PODEJRZANI o terroryzm a ni
                    > e
                    > terroryści!:) No jeśli jeszcze Napiszesz,że Międzynarodowe Organizacje
                    > Humanitarne,które potępiają USA za takie działania w czambuł sterowane są z
                    > Moskwy to ja wysiadam!:)
                    > -Pozdrawiam!

                    Marek, zdecyduj sie w koncu bo juz sie sam zamotales we wlasnych zeznaniach. Raz
                    piszesz bzdury ze wszystkie bazy amerykanskie na swiecie sa eksterytorialne,
                    teraz zas piszesz ze na Guantanamo nie stosuje sie amrykanskiego prawa. Wiec
                    jakie prawo ma tam zastosowanie? (Czy tez moze jak Tornson rowniez czytasz jakąś
                    skrajnie lewicową literature namietnie?)

                    Nie wiem jaki jest status Guantanamo Naval Station pod wzgledem
                    eksterytorialnosci, bo to specyficzny przypadek, ale do uwiezionych tam rowniez
                    stosuje sie amerykanskie prawo. Przyklad, glosny ostatnio z powodu łagodności
                    wyrok dla kierowcy bin ladena. W jakim trybie zostal wydany? Przez jaki sad?
                    Stosujacy prawo jakiego kraju? Proces odbyl sie gdzie, jesli nie w Guantanamo?
                    • axx611 Re: You bomb me and I'll bomb you 25.08.08, 14:51
                      Guantanamo jes tylko baza wydzierzawiona na 99 lat od Kuby.
                      W bazie jako takiej stosuje sie prawo USA ale tylko do obywateli USA.
                      Natomiast przetrzymywanie podejrzanych o terror pocztkowo odbywalo
                      sie bez zadnej klasyfikaci prawnej z uwagi na brak takowej i
                      nieustalony status ( jeniec czy terrorysta a moze partyzant)Dopiero
                      po kilku latach zapadla decyzja o mozliwosci sadzenia wg
                      normalnego sadu i dlatego kierowca po czekaniu 5 lat wyjdzie na
                      wolnosc. Ale wybor Guantanamo czy Polski na miejsce tortur nie jest
                      przypadkowy. Gdyby byli przetrzymywani i torturowani na ternie USA
                      to bylaby naruszona najlepsza konstytucja na swiecie i mozna by bylo
                      domagac sie odszkodowan w US$. Zatem zrobiono typowy kruk prawny. A
                      amerykanie to potrafia robic. I konstytucja ma sie dobrze. Mozna
                      smialo stosowac tortury rowniez troche ograniczone z listy
                      Rumsfelda. Dobrze ale to amerykanie ale jezeli sprawa tortur w
                      Polsce zostanie wyjasniona to bedzie wyraznie widac ze rzad polski
                      patronuje takim operacjom z sobie tylko znanych powodow.No i Polska
                      nie ma takiej bazy jak Guantanamo chociaz soldateska mogla cos
                      wygospodarowac w Iraku czy Afganistanie powiedzmy jakis karcer ,maly
                      oboz,sciezke zdrowia itp.
                    • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 09:56
                      Matruś znaczy się w Guantanamo Amerykanie podlegają jurysdykcji Kubańskiej?!:)
                      No chłopie weź no Otrzeźwiej!:) Może zacznij od tego ,że w bazach wojskowych
                      panuje deczko inne prawo i nie całkowicie podlega sądownictwu cywilnemu! Inny
                      jest status baz rozmieszczonych za granicą a inny na terytorium USA! O ile mnie
                      pamięć nie myli to bazy wojskowe USA rozmieszczone w innych krajach W OGÓLE nie
                      podlegają jurysdykcji sądów cywilnych USA tylko sadów wojskowych! Cały problem
                      polega na tym ,że wedle Międzynarodowych Organizacji Humanitarnych ściganiem i
                      sądzeniem terrorystów ma się zajmować policja / FBI i sądy cywilne a nie armia i
                      sądy wojskowe!
                      - Teraz z innej beczki - oczekuję szybkiego złapania sprzątaczki Bin Ladena i
                      surowej kary dla niej! Toż przecie bycie kierowcą lub sprzątaczką Bin Ladena
                      jest niesłychaną zbrodnią i aktem agresji skierowanym przeciwko USA!
                      - Może pomyśl trochę Matruś zanim Siądziesz do klawiatury?! Jaki sąd i za co
                      sądził kierowcę Bin Ladena?! Bo ze wszystkich źródeł wynika,że jednak wojskowy i
                      za to ,że był kierowcą! Teraz Pomyśl jaka by była reakcja cywilnego
                      sędziego,gdyby mu przyszło prowadzić taką sprawę?! Wedle mnie to najpierw dostał
                      by sra...ki ze śmiechu a później spuścił by na szczaw prokuratora a tego
                      kierowcę kazał grzecznie przeprosić! Więc może dla tego Pentagon nie chce
                      dopuścić do sądzenia "domniemanych" terrorystów przez sady cywilne?!
                      -Pozdrawiam!
                      • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 13:17
                        marek_boa napisał:

                        > Matruś znaczy się w Guantanamo Amerykanie podlegają jurysdykcji Kubańskiej?!:)
                        > No chłopie weź no Otrzeźwiej!:)



                        No co odwracasz kota ogonem? Gdzie ja cos takiego napisalem?


                        >Może zacznij od tego ,że w bazach wojskowych
                        > panuje deczko inne prawo i nie całkowicie podlega sądownictwu cywilnemu! Inny
                        > jest status baz rozmieszczonych za granicą a inny na terytorium USA! O ile mnie
                        > pamięć nie myli to bazy wojskowe USA rozmieszczone w innych krajach W OGÓLE nie
                        > podlegają jurysdykcji sądów cywilnych USA tylko sadów wojskowych!


                        A w Polsce wojskowi podlegaja sadom cywilnym? A w Rosji?

                        Cały problem
                        > polega na tym ,że wedle Międzynarodowych Organizacji Humanitarnych ściganiem i
                        > sądzeniem terrorystów ma się zajmować policja / FBI i sądy cywilne a nie armia
                        > i
                        > sądy wojskowe!

                        W USA sciganiem terorystow rowniez nie zajmuje sie armia, jako armia, a czym
                        sie rozni prokurator wojskowy, sedzia wojskowy, od prokuratora , sedziego cywilnego?

                        Zycze Polakom, zeby sad powiaowy w kazdym Grodku Wielkim, i Pcimiu Dolnym byl
                        tak niezalezny i jak amerykanscy sedziowie i ława przysieglych. Sedzia w USA
                        zreszta - nawet wojskowy - w przeciwienstwie do Polski, nie ma nic do gadania w
                        kwestii winy. On tylko wymierza kare - o winie rozstrzyga spoleczna lawa
                        przysieglych, obojwtnie czy w sadach cywilnych, czy w sadach wojskowych.

                        > - Teraz z innej beczki - oczekuję szybkiego złapania sprzątaczki Bin Ladena i
                        > surowej kary dla niej! Toż przecie bycie kierowcą lub sprzątaczką Bin Ladena
                        > jest niesłychaną zbrodnią i aktem agresji skierowanym przeciwko USA!


                        Slyszales cos takiego jak sprawstwo pomocnicze? Co to ma marek byc? Kierowca
                        firmowy?! Czy tez moze osobisty kierowca glowy najwiekszej na swiecie
                        organizacji terrorystycznej? Kto zostaje takim kierowcą? Czlowiek z przypadku?
                        Ot, zlozyl podanie o prace i CV i go Bin Laden przyjal na etat....



                        > - Może pomyśl trochę Matruś zanim Siądziesz do klawiatury?!



                        Pomysl marku pomysl, a nie piszesz co ci slina na jezyk przyniesie


                        Jaki sąd i za co
                        > sądził kierowcę Bin Ladena?! Bo ze wszystkich źródeł wynika,że jednak wojskowy
                        > i
                        > za to ,że był kierowcą! Teraz Pomyśl jaka by była reakcja cywilnego
                        > sędziego,gdyby mu przyszło prowadzić taką sprawę?! Wedle mnie to najpierw dosta
                        > ł
                        > by sra...ki ze śmiechu a później spuścił by na szczaw prokuratora a tego
                        > kierowcę kazał grzecznie przeprosić!


                        Tak by bylo w Rosji?
                        Prokurator zadal dla niego 30 lat, krwiozderczy sedzia wojskowy dal mu 5 lat z
                        zaliczeniem na poczet kary czasu spedzonego w wiezieniu. O winie rozsztrzygnela
                        lawa przysieglych, sedzia zas wzial pod uwage tlumaczenia oskarzonego i na ich
                        skutek dal mu symboliczna kare.

                        > Więc może dla tego Pentagon nie chce
                        > dopuścić do sądzenia "domniemanych" terrorystów przez sady cywilne?!


                        Pentagon nie ma w tej sprawie nic do gadania. O tym rozstrzygnal kongres i
                        Departament Sprawiedliwosci. Samo wiezienie w Guantanamo nawet nie podlega
                        Pentagonowi nawet lecz Departamentowi Sprawiedliwosci, jak wszystkie inne
                        wiezeinia w USA.


                        > -Pozdrawiam!
                        • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 15:07
                          Ale w sadach wojskowych lawa przysieglych sklada sie chyba tez z
                          wojskowych?
                          • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 19:35
                            browiec1 napisał:

                            > Ale w sadach wojskowych lawa przysieglych sklada sie chyba tez z
                            > wojskowych?

                            tAK, ALE PODOBNIE JAK W SADACH CYWILNYCH, PRZYSIEGLI WYBIERANI SA ze spolecznej
                            listy PO POLOWIE PRZEZ OBRONE I PRZEZ OSKARZENIE.
                            • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 11:12
                              Tylko Zapomniałeś Matruś o trybie gdy sądzony jest wyższy oficer a sędzia może
                              ODDALIĆ ławę przysięgłych i proces odbywa się bez nich! Czego w ŻADNYM sądzie
                              cywilnym zrobić się nie da!
                              -Pozdrawiam!
                              P.S. Oczywiście o czymś takim jak tzw."solidarność zawodowa" panująca również w
                              USA nie Słyszałeś?!:)
                              • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 12:16
                                marek_boa napisał:

                                > Tylko Zapomniałeś Matruś o trybie gdy sądzony jest wyższy oficer a sędzia może
                                > ODDALIĆ ławę przysięgłych i proces odbywa się bez nich!


                                Sorry marek, ale to bzdura na rowerach


                                Czego w ŻADNYM sądzie
                                > cywilnym zrobić się nie da!
                                > -Pozdrawiam!
                                > P.S. Oczywiście o czymś takim jak tzw."solidarność zawodowa" panująca również w
                                > USA nie Słyszałeś?!:)

                                Znaczy sie w polskich sadach wojskowych tez panuje solidarnosc zawodowa?
                                • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 29.08.08, 10:16
                                  Matruś a jest gdzieś na świecie kraj gdzie takiej "solidarności zawodowej" nie
                                  ma???!:)
                                  -Pozdrawiam!
                                  • mac_card Re: You bomb me and I'll bomb you 29.08.08, 10:21
                                    marek_boa napisał:

                                    > Matruś a jest gdzieś na świecie kraj gdzie takiej "solidarności
                                    zawodowej" nie
                                    > ma???!:)

                                    Z przekąsem napiszę, że pewnie w ZSRS tak nie było skoro tam
                                    wszelkie sprawozdania były zawsze w 100 procentach zgodne z prawdą.
                                    Wyrok sądu jest swoistym sprawozdaniem, jeśli miało być absolutnie
                                    wiarygodne to nie można było się kierować "solidarnością zawodową".
                                  • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 30.08.08, 00:20
                                    marek_boa napisał:

                                    > Matruś a jest gdzieś na świecie kraj gdzie takiej "solidarności zawodowej" nie
                                    > ma???!:)
                                    > -Pozdrawiam!

                                    Mialem znajomego milicjanta, aktualnie na "zasluzonej (wczesniejszej)
                                    emeryturze". Komuch aktualnie, choc twierdzi ze swojego czasu usuneli go z
                                    milicji obywatelskiej "za sympatie" do Solidanosci. On ciagle narzeka, na brak
                                    solidarnosci zawodowej w milicji/policji.
                              • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 18:47
                                To sadzono talibow w randze oficerskiej?:))
                      • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 14:55
                        Tyle ze tu chodzilo prawdopodobnie o to ze koles na poczatku nie
                        wiedzial dla kogo pracuje ale pozniej juz tak.A jako praworzadny
                        obywatel powinien poinformowac wladze kraju w ktorym przebywal gdzie
                        znajduje sie najbardziej poszukiwany terrorysta swiata(chyba ze
                        marek mi powiesz ze tez nie wiadomo czy on jest winny?)Mozna to
                        pewnie podciagnac pod ukrywanie poszukiwanego czy tez pomoc w
                        ukrywaniu.
                        • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 15:08
                          ksiegowa Al Kaidy równiez nie jest terrorystką. Zwykla rachmistrzynia jaedynie.
                          • mac_card Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 15:12
                            matrek napisał:

                            > ksiegowa Al Kaidy równiez nie jest terrorystką. Zwykla
                            rachmistrzynia jaedynie.

                            No pewnie!
                            Ja zupełnie nie rozumiem za co dostają zarzuty ludzie, którzy
                            zarządzają pieniędzmi grup przestępczych. Jawna dyskryminacja
                            buchalterów!
                            • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 15:25
                              Tak jak zupelnie niewinne sa te wszystkie grupy wspolpracujace z al-
                              Kaida. Toz to najzwyklejsi podwykonawcy:))
                              • mac_card Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 15:33
                                Pracują na umowę zlecenia? Czy o dzieło? :)
                                • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 15:38
                                  Nie no,ja mysle ze na czas okresony,wtedy mozna sprawdzic jak sie
                                  sprawuja a i latwiej ichzwolnc niz na innych zasadach.
                          • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 11:22
                            Ale przecie wszyscy wiedzą ,że przed liczeniem rachunków taka księgowa dla
                            sportu wysadza jakąś ambasadę a rachunki wypełnia z nożem w zębach!
                            -Pozdrawiam!
                            • mac_card Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 13:42
                              marek_boa napisał:

                              > Ale przecie wszyscy wiedzą ,że przed liczeniem rachunków taka
                              księgowa dla
                              > sportu wysadza jakąś ambasadę a rachunki wypełnia z nożem w zębach!

                              Nie.
                              Wszyscy za to wiedzą, że terroryści to kwalifikowany związek
                              przestępczy i sama przynależnośc do grupy jest przestępstwem. Tak
                              jest chyba we wszystkich krajach świata, chociaż może róznie się tam
                              definiuje kto jest terrorystą, a kto bojownikiem.

                              W każdym razie, tam gdzie tak jest, bycie księgowym, kierowcą,
                              sprzątaczką, czy kimkolwiek innym, jeśli ta działalność co najmniej
                              ułatwia akty terroru, podlega karze kryminalnej.
                              Chyba nie watpisz, że księgowa ułatwia główną dzialalność
                              terrorystów bo organizuje dla nich środki.

                              Słyszałeś coś jeszcze może o praniu brudnych pieniędzy?
                        • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 11:18
                          Znaczy się Browiec ten kierowca był Amerykaninem????! Bo jeśli nie to NIE MIAŁ
                          ŻADNYCH PRAWORZĄDNYCH LUB NIEPRAWORZĄDNYCH powinności w stosunku do USA! Może i
                          niektórzy śnią o tym po nocach ale jakoś nie słyszałem by Amerykańskie prawo
                          MUSIAŁO być przestrzegane przez obywateli innych krajów!:)
                          -Pozdrawiam!
                          • matrek Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 12:20
                            marek_boa napisał:

                            > Znaczy się Browiec ten kierowca był Amerykaninem????! Bo jeśli nie to NIE MIAŁ
                            > ŻADNYCH PRAWORZĄDNYCH LUB NIEPRAWORZĄDNYCH powinności w stosunku do USA! Może i
                            > niektórzy śnią o tym po nocach ale jakoś nie słyszałem by Amerykańskie prawo
                            > MUSIAŁO być przestrzegane przez obywateli innych krajów!:)
                            > -Pozdrawiam!

                            I tu sie zznowu mylisz. Obiwiazek stosowania prrawa jakiegos panstwa - obok
                            jego obywatelstwa - nie jest uzaleznione od obywatelstwa lecz od terytorium i
                            podmiotu ktory odniosl szkodę na skutek czynu.

                            Jesli Francuz w Gwatemali zamorduje Polska - polskie prawo bedzie go scigalo?
                          • mac_card Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 13:52
                            marek_boa napisał:

                            > jakoś nie słyszałem by Amerykańskie prawo
                            > MUSIAŁO być przestrzegane przez obywateli innych krajów!:)

                            Już Ci matrek obrazowo odpowiedział, ale ja dodam (trochę
                            złośliwie), że to dziwne. Powinieneś o tym słyszeć co najmniej kilka
                            razy. Na każdym kursie policyjnym gdzie są zajęcia z prawa karnego
                            materialnego uczą, że polskie prawo obowiązuje również cudzoziemców -
                            w określonych sytuacjach. Na kursach milicyjnych uczyli zresztą tak
                            samo.
                          • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 27.08.08, 18:49
                            A czy ja cos pisze o USA? Cos naprawde ostatnio tracisz zdolnosc
                            czytania.Jak juz wiedzial dla kogo robi (czyli poszukiwanego na
                            calym swiecie terrorysty nr 1) powinien zawiadomic rzad kraju(czy
                            tez raczej jego sluzby bezpieczenstwa) w ktorym przebywal o tym ze
                            pracuje dla Osamy.Bo Osama jest scigany nie tylko przez Amerykanow
                            wylacznie na podstawie ich prawa.
                            • marek_boa Re: Che,che!:) 29.08.08, 10:22
                              A czy moi Szanowni adwersarze nie Zauważyli ,że od jakiegoś czasu robię sobie
                              jaja z wy wyższego tematu?!:):):)
                              -Pozdrawiam!:)
                  • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 25.08.08, 15:21
                    Marek,jak juz Matrek Ci napisal zaczynasz sie motac we wlasnych
                    zeznaniach. Czy ja cos napisalem o Guantanamo? Czy ja cos pisalem ze
                    wszyscy sa winni(moze askawie przeczytaj moj posta do Billego raz
                    jeszcze).W innyc watkach pisalem juz o organizacjach humanistarnych
                    (i tu lezysz Kolego) - bo wszyscy wiedza ze np. HRW krytykuje od
                    dawna USA za Guantanamo i ja to pisaem kilka razy przy sprawie
                    Gruzji, odnosnie tego ze teraz HRW krytykuje Rosje za dzialania w
                    Gruzji. Dopoki byla krytyka USA - super organizacja i niezalezna,
                    zaczela sie krytyka Rosji - wszyscy "rosjolubni" forumowicze zaczeli
                    po HRW jezdzic a wlasnie nie kto inny jak Twoj dobry Kolega frumowy
                    Misza stwierdzil ze HRW jest sterowana przez Zachod.Ladnie wyszlo,
                    co?Pozdro.
                    • marek_boa Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 10:02
                      Browiec a Zapodaj mnie jakiś mój tekst krytykujący HRW?! Jakoś sobie nie mogę
                      przypomnieć?! To co Pisze Misza to jest JEGO zdanie na ten temat i JEGO punkt
                      widzenia! Jeśli już Chcesz takich sorry - bzdurnych analiz to Twoje "kumplostwo"
                      z Księciuniem vel Ignorantem nijakiej chwały Ci nie przynosi!
                      -Pozdrawiam!
                      • browiec1 Re: You bomb me and I'll bomb you 26.08.08, 15:05
                        Co Ty mi tu z jakims Ignorantem wyskakujesz? Sam mi zapodales tekst
                        o HRW wiec Ci napisalem z=jakie byly moje opinie na temat HRW w
                        innych watkach.Chodzilo tez o to zeby Ci poazac ze jakas obsesje
                        maniakalno depresyjna na temat sterowania porzez kogos niezaleznych
                        organizacji humanitarnych maja Twoi Koledzy ze Wschodu a nie ja(bo z
                        Twojego postu wynikalo ze mnie o cos takiego podejrzewasz).Pozdro.
            • axx611 Re: You bomb me and I'll bomb you 24.08.08, 23:05
              Moc bomby atomowej zalezy jedynie od rodzaju komponentow a te moga
              byc uzywane w roznych kombinacjach. Ilosc kalorii jest stala dla
              danego rodzaju bomby. Mozna natomiast z roznych
              wzgledow...ograniczyc moc bomby co zrobil soviet z carem.
              Widzialem dwie bomy atomowe "Little Boy" i "Fat Man". Little Boy
              wazyl 4.5 tony a Fat Man niewiele mniej.(w muzeach oczywiscie) Co
              ciekawe konstruktorzy zbudowali je na podobienstwo klasycznych
              bomb .Dzisiaj juz takich bomb nie ma. Sa znacznie mniejsze
              (miniaturki) i moga byc przenoszone przez rozne samoloty a takze
              wystrzeliwane z armat. Wspolczesne bomby atomowe wygladaja zupelnie
              inaczej. Jak juz pisalem zapytalem pilota B-52 jak sie podwiesza
              bomby atomowe w samolocie. Wytlumaczyl mi dokladnie ze bomby sa w
              specialnym kontenerze w formie skrzynki. Bomba to tylko pojecie a w
              rzeczywistosci to ten kontener zawiera male laboratorium
              elektroniczne.Nikt i nic tam nie minipuluje. Kontener lub
              kontenery wstawia sie do ladowni,sa specialne urzadzenia
              hydrauliczne i podlacza sie kabel. To wszystko.Pozniej nalezy
              doleciec na miejsce i zbombardowac. O dokladnosc nie ma sie co
              przejmowac bo ladunki sa wieksze i jak jebna obok siebie to zawsze
              cos zniszcza. Bardzo ladnie to opowiadal a obok nas pojawila
              sie...sex bomba ,prawdziwa z duzym przepieknym biustem, usmiechnela
              sie do niego a ja podziekowalem za rozmowe.
              Byla z nich dobrana para.
              • billy.the.kid Re: You bomb me and I'll bomb you 25.08.08, 09:19
                PIWuśko-bardzo subtelnie przysrałeś mi z tą czechosłowacją. zarumieniłem się ze
                wstydu. jakoś tak smiesznie nie chcesz widzioec że kryzys kubański wywołał jfk.
                zgrywus taki był z niego że se pare piguł, takich co to solidne kuku może robic,
                porozmieszczał se tuż pod bokiem ruskich- chyba na tureckiej ziemi. odpowiedz
                ruskich mogła byc tylko jedna.taką samą radośc dac tym kolesiom w usa. na moich
                lekcjach historii tak jakoś smiesznie uczyli że każda wojenka czy awanturka ma
                swoja przyczynę.
                na twojej histori uczyli że każda wojenka i każdy kryzys zaczynał sie od
                ruskich. takie fajne lekcje historii ze my to cacy a inni to be. pozostajesz na
                poziomie historii z 4 kl.szk.podst. ja ucyc historii ciebie nie będę. i tak duzo
                już skorzystałeś. chociażby to ze deczko naucyłeś się czytac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka