Dodaj do ulubionych

Koniec dywizji kościuszkowskiej

19.11.08, 10:25
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5962846,Koniec_dywizji_kosciuszkowskiej.html

reforma armii ciąg dalszy
Obserwuj wątek
    • jarsoon Re: Koniec dywizji kościuszkowskiej 19.11.08, 11:45
      no coż, armia sie zmienia, nie wiem czy to co robią ma swoje
      uzasadnienie z pkt. widzenia strategicznego, wydaje mi sie że
      uwarunkowania militarne polski ze wzgledu na jej położenie w europie
      raczej wskazuje na potrzebe utrzmywania jedbnostek wojskowych bliżej
      wschodnich granic RP, a taką właśnie jest 1 dywizja. jeżeli chodzi o
      misje to z całym szacunkiem, jest to dodatek, który nie może
      przesłaniać pierwszoplanowej roli SZ RP jaką jest orona terytorium
      PL. W mojej ocenie należałoby zadać pytanie czy armia ukierunkowana
      na misje poza granicami kraju jest w stanie prowadzić skuteczną
      wojnę obronną? kwestia sprzętu, szkolenia kadr dowódczych?

      w mojej opinni nie

      jeszce jedno, niestety szukam w decyzji o likwidacji 1 dywizji
      2giego dna i checi odejscia od tradycji "kościuszkowskiej;-(

      pozdrawiam
      jarek
      • mechanior Re: Koniec dywizji kościuszkowskiej 19.11.08, 12:45
        jarsoon napisał:

        >W mojej ocenie należałoby zadać pytanie czy armia ukierunkowana
        > na misje poza granicami kraju jest w stanie prowadzić skuteczną
        > wojnę obronną?

        Nie będziemy się bronić,będziemy atakować.
      • azyata Z punktu widzenia tradycji 19.11.08, 12:50
        Bardziej do rozwiązania nadaje się 12 DZ, którą kiedyś dowodził
        Jaruzelski.

        Z 1 dywizją mam związane rodzinne wspomnienia: ojciec w 1953 r.
        składał przysięgę w 1 pp, brat odsłużył zsw w 1 bzaop a ja po SPR
        trafiłem do 1 br. Trochę mi więc szkoda...

        pzdr
        • browiec1 Re: Z punktu widzenia tradycji 19.11.08, 14:59
          Co do "kosciuszkowcow" ciezko powiedziec,jednostka wojskowa jakas
          powinna byc w stolicy,pytanie tylko jaka jest sytuacja/stan tej
          przeznaczonej do likwidacji.Bo sama tradycja wroga nie zatrzyma.
          Co zas do reszty,czyli zwiekszenia jednostek specjalnych/wysokiej
          gotowosci,zwiekszena nakladow na modernizacje kosztem administracji
          i jednostek slabych i nie przedstawiajacych duzej wartosci jestem
          jak najbardziej za.
          • jarsoon Re: Z punktu widzenia tradycji 19.11.08, 15:42
            n pytanie brzmi, czy uda się zastąpić związek taktyczny jakim jest
            dywizja zmechanizowana zwiększeniem etatu gromu lub też 1 pułku
            specjalnego? watpie, gdyz te jednostki z natury rzeczy maja
            charakter lekki, a dywizja zmechanizowana ma przewage ogniową. owsem
            jednostki specjalne jak najbardziej niech beda ale czy kosztem
            dywizji zmechanizowanej? a co do biurokracji to dywizja
            zmechanizowana jest jak najmniejszym przykładem zbiurokratyzowanej
            armii!!!
            • browiec1 Re: Z punktu widzenia tradycji 19.11.08, 16:34
              To przeciez nie pisze ze biurokracja=dywizja zmechanizowana,tylko ze
              maja wywalioc ludzi nie bedacych zolnerzami/bedacych zolnierzami
              tylko z nazwy z roznych stanowisk isy=tniejacych tylko po to zeby
              istniec,jak np te WKU. Ni i nikt nie pisal o wywalaniu zolnierzy do
              cywila gdy tych brakuje.Wiadomo ze nie pojda oni do GROMu,ale
              wyraznie powiedziano ze zostana przeniesieni do innych
              jednostek,zwiekszajac liczebnosc innych zwiazkow taktycznych.
          • bmc3i Re: Z punktu widzenia tradycji 19.11.08, 20:39
            browiec1 napisał:

            > Co do "kosciuszkowcow" ciezko powiedziec,jednostka wojskowa jakas
            > powinna byc w stolicy,pytanie tylko jaka jest sytuacja/stan tej
            > przeznaczonej do likwidacji.Bo sama tradycja wroga nie zatrzyma.

            tradycja wroga nie zatrzyma - to fakt, ale jakos tak sie dzieje, ze zolnierze
            sluzacy w jednostkach o dlugiej, czy zwlaszcza wielkiej tradycji, w warunkach
            bojowych czesto wykazuja sie wyzszym morale niz ludzie z jednostek bez zadnej
            tradycji.

            ja tam nie palam miloscia do tego przyszlo wraz z "nową ideą'' w 1944 r., ale
            tez uwazam ze ludzie ktorzy wowczas przyszli w jednostkach I armii, byli w
            wiekszosci po prostu nieszczesnikami ktorzy mieli pecha nie zdarzyc do armii
            andersa, i tworzyli ta jednostke, walczyli z niemcami, a na dodatek kule lecialy
            w ich kierunku i od przodu od Nieców, i od tylu od NKWD.



            > Co zas do reszty,czyli zwiekszenia jednostek specjalnych/wysokiej
            > gotowosci,zwiekszena nakladow na modernizacje kosztem administracji
            > i jednostek slabych i nie przedstawiajacych duzej wartosci jestem
            > jak najbardziej za.

            to oczywiste. Czesto jednak odtwarza sie nie istniejace juz od dziesiecioleci
            jednostki, zamiast tworzyc zupelnie swieze bez zadnej tradycji. Moze wiec
            zamiast likwidowac jednostke "bez wartosci" choc z tradycją,lepiej
            zreorganizowac i ja i wzmocnic, tak aby miala wartosc.
            • browiec1 Re: Z punktu widzenia tradycji 19.11.08, 21:57
              Toz mnie nie chodzi o jakies "drugie dno",zwiazane z polityka. Nie
              wiem jaki jest stan wyposazenia/wyszkolenia/uzbrojenia tej
              dywizji.Moze ona po prostu byla niedofinansowana tak dlugo ze nie ma
              sensu jej utrzymywac czy zmieniac w sensowniej jest ja rozwiazac.Bpo
              sama nazwa z Kosciuszka nie powoduje jeszcze ze jesli dywizja jest
              bez wiekszej wartosci to musi istniec.Podobny wariant w Gdansku
              z "kolebka Solidarnosci" ktora sie na sile przy zyciu trzymalo juz
              przerabialismy a jakie byly i sa tego skutki wszyscy wiedza:)
              • bmc3i Re: Z punktu widzenia tradycji 19.11.08, 22:01
                browiec1 napisał:

                > Toz mnie nie chodzi o jakies "drugie dno",zwiazane z polityka. Nie
                > wiem jaki jest stan wyposazenia/wyszkolenia/uzbrojenia tej
                > dywizji.Moze ona po prostu byla niedofinansowana tak dlugo ze nie ma
                > sensu jej utrzymywac czy zmieniac w sensowniej jest ja rozwiazac.Bpo
                > sama nazwa z Kosciuszka nie powoduje jeszcze ze jesli dywizja jest
                > bez wiekszej wartosci to musi istniec.Podobny wariant w Gdansku
                > z "kolebka Solidarnosci" ktora sie na sile przy zyciu trzymalo juz
                > przerabialismy a jakie byly i sa tego skutki wszyscy wiedza:)

                Powtarzasz propagandowe frazesy o "utrzymywaniu stoczni na sile". Top nie
                utrzymywanie stoczni na sile, tylko zarzadzanie kipskie.
                Spojrz na stocznie szczecinska - zaraz po prywatyzacji na poczatku lat
                dziewiecdziesiartych miala portfel zamowien pelny na 5-6 lat do przodu,
                zastanowiano sie czy jeszcze jakas koreanska stocznia jest od niej wieksza na
                swiecie wsrod stoczni specjalizujacych sie w tej klase okretow czy juz SS jest
                absolutnym prymusem na swiecie.

                Do czasu pewnej zmiany Zarzadu....
                • browiec1 Re: Z punktu widzenia tradycji 19.11.08, 22:09
                  Propagandowe frazesy? Gdyby bylo tak cudownie i stocznie
                  funkcjonowaly jak kazde normalne przedsiebiorstwo nie byloby dzis
                  problemow jak zwrocic miliardy zlotych wylozone z kasy podatnikow na
                  ich utrzymanie. I nie trzeba byloby ioch stawiac w stan upadlosci.
                  • bmc3i Re: Z punktu widzenia tradycji 19.11.08, 22:26
                    browiec1 napisał:

                    > Propagandowe frazesy? Gdyby bylo tak cudownie i stocznie
                    > funkcjonowaly jak kazde normalne przedsiebiorstwo nie byloby dzis
                    > problemow jak zwrocic miliardy zlotych wylozone z kasy podatnikow na
                    > ich utrzymanie. I nie trzeba byloby ioch stawiac w stan upadlosci.

                    Pretensje do Zarzadu stoczni, a nie do stoczni jako takiej. Wiele stoczni na
                    swiecie swietnie funkcjonuje, tylko gdanska skazona hańba Solidarnosci nie jest
                    zdolna do samodzielnej egzystencji.
                    • browiec1 Re: Z punktu widzenia tradycji 19.11.08, 22:41
                      A od kiedy to Ty tak na sile chcesz utrzymywac za publiczne
                      pieniadze panstwowe molochy,nie majace nic wspolnego z normalnymi
                      zasadami rynkowymi?
                      • bmc3i Re: Z punktu widzenia tradycji 19.11.08, 23:54
                        browiec1 napisał:

                        > A od kiedy to Ty tak na sile chcesz utrzymywac za publiczne
                        > pieniadze panstwowe molochy,nie majace nic wspolnego z normalnymi
                        > zasadami rynkowymi?

                        Nie chce utrzymywac panstwowych molochow, sprzeciwiam sie natomiast tezie, ze ta
                        czy inna stocznia powinna byc zlikwidowana, bo somatycznie jest niezdolna do
                        przynoszenia zysku. Trzeba ja tak przeoragnizowac, aby przynosila zysk. Jak sie
                        zlikwiduje, to na pewno zysku przynosic juz nigdy nie bedzie.
                        • browiec1 Re: Z punktu widzenia tradycji 20.11.08, 01:29
                          To najpierw musialbys sie pozbyc zwiazkow zawodowych,ktore czesto
                          dzialaja tylko w imie wlasnych interesow a nie raz i wbrew zalodze.
                          Ale jak bys ich ruszyl - to juz widze tytuly: kolebka niezaleznych
                          zwiazkow bez zwiazkowcow ,itd.
        • wladca_pierscienii czapka rogatywka = 200 lat tradycji 24.11.08, 11:06
          a wojskowa czapka-rogatywka
          to około 200 lat tradycji

          a nasi "patriotyczni" politycy
          zamienili ją na beret

          jak widać patriotyczna tradycja jest ważna
          ale tylko wtedy, gdy da ją się użyć
          w marketingu politycznym szybko podnoszącym
          punkty popularności w badaniach opinii publicznej...
        • wladca_pierscienii Dywizja Kościuszkowska 1943-1945 26.11.08, 12:48
          Dywizja Kościuszkowska była organizowana w oparciu o etat
          radzieckiej dywizji strzeleckiej gwardii (z wyjątkiem artylerii)
          www.dws-xip.pl/LWP/lwp7A.html
          " Ze względu na specyfikę, zwłaszcza 1 DP, traktowanej jako kadrowa,
          wprowadzono pewne zmiany do etatu radzieckiego.
          Najważniejsza polegała na skreśleniu 82 etatów oficerów partyjno-
          politycznych i wprowadzeniu 587 etatów oficerów i podoficerów
          polityczno-oświatowych. Dopisano 224 etaty zastępców dowódców do
          spraw liniowych.
          Pewne zmiany dotyczyły stanu koni i środków transportu.
          W późniejszym okresie wprowadzano zmiany spowodowane warunkami i
          możliwościami formowania, ale w zasadzie wszystkie dywizje miały
          podobną strukturę i organizację."

          skoro polska dywizja miała SIEDEM RAZY WIĘCEJ
          oficerów i podoficerów politycznych
          niż analogiczna dywizja radziecka
          to znaczy, że sami komuniści zdawali sobie sprawę
          że żołnierze to są zesłańcy którzy nie zdążyli do Andersa
    • rpg_7 Re: Koniec dywizji kościuszkowskiej 19.11.08, 20:11
      witam,
      likwidacja dywizji to jeszcze nie "tragedia" pozostaną przecież jej jednostki
      bojowe, jak : 1 BPanc, 3B czy 21 BSP. Pytanie czy one pozostaną? jeśli tak to
      jest oki, może po prostu likwidowany jest jeden szczebel dowodzenia (dywizja),
      pozostanie korpus-brygada lub część jednostek (1BPanc) "wejdzie" w skład 16Dyw.
      Niestety nie mamy na razie więcej informacji na ten temat, możemy sobie tylko
      spekulować, ale myślę że niebawem więcej się dowiemy na ten temat.
      p.s.
      ja obstawiam, że pozostanie korpus-brygada, bez okręgów wojskowych- ostatnio
      także taka informacja się przewijała, oraz 8-9 brygad podzielonych na dwa
      korpusy: wschód (Szczecin) oraz zachód (Kraków)
      pzdr
      • browiec1 Re: Koniec dywizji kościuszkowskiej 19.11.08, 21:58
        No to widze nasza armia prowadzi nawet wojne informacyjna jesli
        Szczecin bedzie odpowiadal za wschod a Krakow za zachod.Wrog
        zglupieje:))
        • maxikasek Re: Koniec dywizji kościuszkowskiej 19.11.08, 23:48
          To na razie plany. Póki co likwiduje się czwarte i piąte brygady w dywizjach (12 Dz i 16 DZ). Od roku jednostki dostały ostrzeżenie, że ta która nie uzbiera do stycznia 2009 w miarę pełnego stanu szeregowców zawodowych zostanie rozwiązana. 1 DZ ma z tym problemy, bo w W-wie jest dużo lepszych ofert pracy, stąd może te pogróżki. Ale nie sądzę. Likwidacja 2. KZ oszczędności nie przyniesie, bo to samo dowództwo, któremu w miarę potrzeb mogą być podporządkowane jednostki POW i ŚOW. Zresztą taki miał być podział : Okręgi zajmują się logistyką, Korpusy dowodzeniem. Ale gdzieś w międzyczasie "znikł" 1. KZ w Bydgoszczy. Natomiast sensowne jest zlikwidowanie wszystkich WKU, ich zadania powinny przejąć (co i tak mają w ustawie) gminy. Zmniejszenie liczby WSW (albo ich całkowita likwidacja) ich zadania mogą spokojnie przejąć dowództwa OW. Zmniejszenie MON i Dowództwa Garnizonu Warszawa. I już mamy kilka tysięcy etatów. Jedyny problem, że stanowiska te to głównie oficerowie od kapitana w górę. A w WP brakuje dowódców plutonów i kompanii.
          • browiec1 Re: Koniec dywizji kościuszkowskiej 20.11.08, 01:31
            Tyle ze nik przeciez nie da kolesia z WKU do dowodzenia plutonem vbo
            sie do tego nie nadaje.Tych trzeba wyslac na emeryture a
            zaoszczedzone wolne etaty przeznaczyc na wolnych ludzi(najpierw
            rzecz jasna trzeba ich zwerbowac) ktorzy sie zajma nizszym szczeblem
            dowodzenia.
            • azyata Redukcja etatow oficerskich 20.11.08, 09:27
              (WKU, sztaby wojskowe) teoretycznie może dać oszczędności, które
              teoretycznie poszłyby do jednostek liniowych. Teoretycznie...

              pzdr
          • wladca_pierscienii Re: WKU 20.11.08, 08:36
            maxikasek napisał:
            > Natomiast se
            > nsowne jest zlikwidowanie wszystkich WKU, ich zadania powinny
            przejąć (co i tak
            > mają w ustawie) gminy.

            zlikwidować mają część WKU

            gminy zajmują się PRZEDpoborowymi:
            - komisja lekarska i przyznanie kategorii zdrowia

            WKU:
            - kierowanie poborowych do jednostek
            - przydział rezerwistów do jednostek
            • maxikasek Re: WKU 20.11.08, 20:37
              Tylko, że od 1 stycznia nie będzie poborowych. Będą kandydaci do zawodowej służby wojskowej, więc WKU nie jest potrzebne. A ich funkcje (kartoteki rezerwistów) może spokojnie przejąć odpowiednia sekcja w dowództwie OW. I tak do tej pory po skończeniu ZSW nie dostaje się karty mobilizacyjnej, a kolegi jednostka do której (o dziwo dostał) ma przydział od 10 lat nie istnieje ;-).
              Póki co planuje się obniżenie wymaganego stopnia z W-f dla kandydatów do 2,5.
              • browiec1 Re: WKU 20.11.08, 21:46
                Dzis mowili ze przynajmniej w tym roku ne bedzie sprawdzianu ze
                sprawnosci fizycznej.Oficjalnie brak przepisow - nieoficjalnie
                chodzi o to ze musieli wyplacac ta nargode 1000 zl za ocene 5,ktora
                Radek jeszcze jako szef MON przyznal:)
              • wladca_pierscienii Re: WKU 21.11.08, 09:04
                maxikasek napisał:

                > Tylko, że od 1 stycznia nie będzie poborowych. Będą kandydaci do
                zawodowej służ
                > by wojskowej, więc WKU nie jest potrzebne.

                PIE...SZ GŁUPOTY

                WKU są potrzebne do werbowania
                kontraktowych szeregowych
                i zawodowych rezerwistów


                > A ich funkcje (kartoteki rezerwistów
                > ) może spokojnie przejąć odpowiednia sekcja w dowództwie OW.

                PIE...SZ GŁUPOTY

                "przymusowi rezerwiści" NIE muszą
                chcieć zostać "zawodowymi rezerwistami"

                samo przejęcie kartoteki NIC nie daje

                a WKU (wiem bo służyłem w WKU)
                w razie wojny powołuje swoich rezerwistów
                ptórzy powiadamiają innych rezerwistów

                > I tak do tej pory
                > po skończeniu ZSW nie dostaje się karty mobilizacyjnej,

                ja przez 2-3 lata nie dostałem
                potem dostałem

                > a kolegi jednostka do k
                > tórej (o dziwo dostał) ma przydział od 10 lat nie istnieje ;-).

                dostałem przydział do jednej jednostki
                "ruchomego szpitala polowego" M.A.S.H. ;-)

                potem się coś zmieniło
                i dostałem inną kartę

                co się teraz dzieje to nie wiem
                bo od parunastu lat się do mnie nie odzywali

                > Póki co planuje się obniżenie wymaganego stopnia z W-f dla
                kandydatów do 2,5.

                zawodostwo....
                • browiec1 Re: WKU 21.11.08, 15:14
                  A co to za cudo - rezerwista zawodowy? Znaczy zolnierz zawodowy w
                  rezerwie czy jak?
                  • wladca_pierscienii Re: WKU 21.11.08, 15:33
                    browiec1 napisał:

                    > A co to za cudo - rezerwista zawodowy? Znaczy zolnierz zawodowy w
                    > rezerwie czy jak?

                    żołnierz zawodowy w Narodowych Siłach Rezerwy

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=82943354&a=83384341
                    "MON szacuje, że armia zawodowa ma liczyć 120 tys. żołnierzy, w tym
                    90 tys. w służbie czynnej, a 30 tys. w siłach rezerwy. A i te dane
                    mogą ulec zmianie.

                    – Ostateczna decyzja, ilu żołnierzy ma być w służbie czynnej, a ilu
                    w Narodowych Siłach Rezerwowych zostanie ogłoszona w grudniu –
                    zapowiedział w środę gen. Czesław Piątas, odpowiedzialny w MON za
                    przygotowanie projektów związanych z profesjonalizacją armii. – "
                    • browiec1 Re: WKU 21.11.08, 15:35
                      No to wlasnie kiedys pytalem o te sily rezerwy w sile 30 tys. To
                      jaki w koncu bedzie status takich zolnierzy,beda zawodowo za kase
                      siedziec w domu jako rezerwa?
                      • wladca_pierscienii Re: nowa rezerwa 26.11.08, 09:31
                        browiec1 napisał:

                        > No to wlasnie kiedys pytalem o te sily rezerwy w sile 30 tys. To
                        > jaki w koncu bedzie status takich zolnierzy,beda zawodowo za kase
                        > siedziec w domu jako rezerwa?

                        nie mogą siedzieć w koszarach przez 5 dni w tygodniu
                        bo wtedy byliby "w "służbie czynnej"
                        a nie w "rezerwie"

                        żeby wyżyć
                        będą musieli mieć cywilną pracę na etat
                        a ćwiczenia wojskowe w niektóre weekendy

                        za każdy dzień ćwiczeń muszą dostać "dniówkę"
                        czy będą dostawać miesięczny "ryczałt"
                        za sam tytuł rezerwisty
                        tego chyba jeszcze nie wie sam Minister Obrony Narodowej
                        ta "reforma" wojska moim zdaniem jest z przyczyn politycznych
                        • browiec1 Re: nowa rezerwa 01.12.08, 03:33
                          Szczerze mowiac,to przynajmniej na podstawie dostepnych obecnie
                          informacji to wyglada na niezly bajzel:) Tacy "rezerwisci" zawodowi
                          mieliby sens gdyby byli uzupelnieniem 120 tys normalnych zawodowych
                          zolnierzy,a tak to trzeba spojrzec prawdzie w oczy - nasz armia
                          bedzie miala 90 tys zolnierzy,i mniej kasy na modernizacje niz by
                          mogla,bo bedzie ona wydawana na blizej nieokreslonych 30 tys ludzi
                          posiadajacych watpliwa wartosc bojowa.
                          I w nawiazaniu do spraw w Rosji - przeciez tam uzawodowienie idzie
                          bardzo opornie,dalej chyba podstawa armi sa poborowi.Wiec skad ten
                          krzyk o zawrotnych ilosciach zawodowych zolnierzy szukajacych ptacy
                          na rynku cywilnym? Armia jesli ma liczyc milion wojakow,to raczej
                          sobie musi doszkolic zawodowych,bo watpie zeby tylu zawodowych
                          zolnierzy obecnie miala Rosja.Ewentualnie moga wykopac pare tysiecy
                          starych dziadkow z wyoskimi stopniami,ale to jeszcze nie
                          tragedia.Tak ze reforma wydaje sie jak najbardziej wlasciwa,a cale
                          zamieszanie to, jakby to powiedzial AXX, jedynie rozpaczliwe krzyki
                          rosyjskiej soldateski sniacej imperialne sny:)
                • maxikasek Re: WKU 22.11.08, 00:58
                  władca napisał:

                  > PIE...SZ GŁUPOTY
                  WKU są potrzebne do werbowania
                  kontraktowych szeregowych
                  i zawodowych rezerwistów

                  A widziałeś jakąs akcję werbunkową WKU? NA ulicach werbują jednostki wojskowe, na studiach SKW i SWW. WKU to przeżytek i "leśne dziadki", ich funkcję może spokojnie przejąć zredukowany WSW w ramach dowództwa OW.


                  > PIE...SZ GŁUPOTY
                  "przymusowi rezerwiści" NIE muszą
                  chcieć zostać "zawodowymi rezerwistami"
                  samo przejęcie kartoteki NIC nie daje

                  NSR to mit ;-). Obecnie pałęta się ok. 2 tys. kadry bez etatów, głównie w Dowództwie GArnizonu W-Wa. Bo "Dział KAdr" nie wyrabia się z robotą, aby znaleźć im nowy kontrakt. Przerzucą ich pro forma do NSR i będzie sztuka. Jak powstanie i zacznie działać, a nie na zasadzie klubu emeryta to uwierzę.

                  >a WKU (wiem bo służyłem w WKU)
                  w razie wojny powołuje swoich rezerwistów
                  ptórzy powiadamiają innych rezerwistów

                  A co to XIX wiek? Tak działa OC i ma 48 godzin na mobilizację ( w granicach swojej gminy). Nieśmiertelny kurier z raportówką :-)). Litości.

                  > ja przez 2-3 lata nie dostałem
                  potem dostałem

                  Ponad 10 lat i cisza. Pewnie WKU nie doszło jeszcze do mojego rocznika ;-)

                  >potem się coś zmieniło
                  i dostałem inną kartę
                  Taaa, znam ten mechanizm. Kierowcę ciężarówki, po jednym dniu rezerwy przekwalifikowują na celowniczego armaty ppanc D-44 (bez szkolenia oczywiście). Ponieważ teraz je już wycofali, pewnie zostanie pilotem F-16.

                  > Póki co planuje się obniżenie wymaganego stopnia z W-f dla
                  kandydatów do 2,5.

                  zawodostwo....

                  Gorzej, realizm. W miesiąc możesz z cherlaka uczynić atletę, vide unitarka. robiłeś trzy pompki, po miesiącu walisz cyfrę dziadka z uśmiechem. Będzie więcej chętnych, podniosą wymagania.
                  CO ciekawe w owym 2. prozp co chcą tak rozwijac na wschodniej ścianie, też brakuje chętnych. zgłasza się 100 kandydatów, psychotesty przechodzi 10-ciu.
                  • wladca_pierscienii Re: WKU 24.11.08, 09:03
                    maxikasek napisał:

                    > A widziałeś jakąs akcję werbunkową WKU? NA ulicach werbują
                    jednostki wojskowe,
                    > na studiach SKW i SWW. WKU to przeżytek i "leśne dziadki", ich
                    funkcję może spo
                    > kojnie przejąć zredukowany WSW w ramach dowództwa OW.
                    >

                    nie widziałem żadnej akcji werbunkowej w Polsce

                    ale sądząc z filmów i seriali amerykańskich
                    same reklamy w telewizji nie wystarczają
                    i jakieś "biura werbunkowe"
                    są potrzebne
                    (jakkolwiek je nazwać)

                    >

                    > NSR to mit ;-).

                    moim zdaniem całe to uzawodowienie
                    polskiej armii to mit
                    gdyby byli odpowiedzialni
                    to powinni byli zacząć uzawodowienie
                    od rezerwistów... i potem ewentualnie...

                    >
                    > >a WKU (wiem bo służyłem w WKU)
                    > w razie wojny powołuje swoich rezerwistów
                    > ptórzy powiadamiają innych rezerwistów
                    >
                    > A co to XIX wiek? Tak działa OC i ma 48 godzin na mobilizację ( w
                    granicach swo
                    > jej gminy). Nieśmiertelny kurier z raportówką :-)). Litości.
                    >
                    rok 1991
                    przeżyłem takie ćwiczenia
                    ściągają kadrę zawodową do WKU
                    ściągają rezerwistów WKU
                    i kadra "bawiła się" w mobilizację

                    > > ja przez 2-3 lata nie dostałem
                    > potem dostałem
                    >
                    > Ponad 10 lat i cisza. Pewnie WKU nie doszło jeszcze do mojego
                    rocznika ;-)
                    >
                    może nie ma wcale ćwiczeń rezerwy ???
                    i stąd te słąbe wyszkolenie rezerwistów ?

                    > >potem się coś zmieniło
                    > >i dostałem inną kartę
                    > Taaa, znam ten mechanizm. Kierowcę ciężarówki, po jednym dniu
                    rezerwy przekwali
                    > fikowują na celowniczego armaty ppanc D-44 (bez szkolenia
                    oczywiście).

                    nie
                    miałem przydział do jednego szpitala polowego
                    przydzielili mnie do innego
                    • rzewuski1 WKU nie przestaną działać 25.11.08, 09:55
                      Dziennik": Mimo zapowiedzi rezygnacji z poboru, Wojskowe Komendy Uzupełnień nie
                      przestaną działać. Będą przeprowadzać m.in. jednorazową ocenę przydatności do
                      służby, na wypadek powszechnej mobilizacji - wyjaśnia minister obrony narodowej
                      Bogdan Klich.

                      Dodaje, że pracownicy WKU przechodzą teraz gruntowne szkolenia, zajęcia z
                      marketingu i reklamy. Do ich zadań będzie należało zabieganie o ochotników do
                      wojska, informowanie o warunkach służby i wprowadzanie danych zgłaszających się
                      osób do systemu internetowego.
                      wiadomosci.onet.pl/1868572,11,item.html
        • rpg_7 Re: Koniec dywizji kościuszkowskiej 20.11.08, 07:57
          witam,
          miało być odwrotnie :)
          pełna dezinformacja, faktycznie wróg ma szanse zgłupieć :)
          pzdr
          p.s.
          w naszej armii (przyszłej zawodowej) największe braki będą w korpusie
          szeregowych zawodowych. trochę mnie dziwi dlaczego nie wprowadzono dodatkowo
          (powiedzmy) dwóch stopni w tym korpusie (np. strzelec, starszy strzelec) dla
          "starszych" wiekiem a przede wszystkim doświadczeniem żołnierzy (nie wszyscy w
          armii muszą być dowódcami). jak to będzie brzmiało: 50-cio letni starszy szeregowy ?
          pzdr
          • wladca_pierscienii Re: nazwy stopni 20.11.08, 08:23
            rpg_7 napisał:

            > w naszej armii (przyszłej zawodowej) największe braki będą w
            korpusie
            > szeregowych zawodowych. trochę mnie dziwi dlaczego nie wprowadzono
            dodatkowo
            > (powiedzmy) dwóch stopni w tym korpusie (np. strzelec, starszy
            strzelec) dla
            > "starszych" wiekiem a przede wszystkim doświadczeniem żołnierzy
            (nie wszyscy w
            > armii muszą być dowódcami). jak to będzie brzmiało: 50-cio letni
            starszy szereg
            > owy ?
            > pzdr

            szeregowy/strzelec/ułan/marynarz

            to jest ten sam stopień

            nazwa zależy od specyfiki/tradycji jednostki
          • bmc3i Re: Koniec dywizji kościuszkowskiej 20.11.08, 08:42
            rpg_7 napisał:

            > witam,
            > miało być odwrotnie :)
            > pełna dezinformacja, faktycznie wróg ma szanse zgłupieć :)
            > pzdr
            > p.s.
            > w naszej armii (przyszłej zawodowej) największe braki będą w korpusie
            > szeregowych zawodowych. trochę mnie dziwi dlaczego nie wprowadzono dodatkowo
            > (powiedzmy) dwóch stopni w tym korpusie (np. strzelec, starszy strzelec) dla
            > "starszych" wiekiem a przede wszystkim doświadczeniem żołnierzy (nie wszyscy w
            > armii muszą być dowódcami). jak to będzie brzmiało: 50-cio letni starszy szereg
            > owy ?
            > pzdr


            W US Army od tego jest sierzant.
            • browiec1 Nie tylko w amerykanskiej 20.11.08, 12:54
              Starszy sierżancie, skąd te łzy ?

              Młody żołnierz w gołoledzi
              Trzyma wartę honorową -
              Starszy sierżant jego śledzi
              Czy ją trzyma prawidłowo.
              U żołnierza twarz wesoła,
              Wzrok utkwiony ma we mgle,
              Myśli sierżant: Moja szkoła!
              I przełyka łzę....


              (Wersja II, Wojciech Draszkiewicz)
              Młody żołnierz austriacki
              Trzyma wartę honorową -
              Sierżant śledzi go z zasadzki
              Czy ją trzyma prawidłowo.


              Starszy sierżancie, skąd te łzy?
              Starszy sierżancie, powiedz mi,
              Starszy sierżancie,
              Starszy sierżancie,
              Starszy sierżancie, skąd te łzy,
              No skąd?


              Ucałować chce żołnierza
              Starszy sierżant, ten weteran,
              Więc do niego żwawo zmierza
              A ten woła: Stój bo strzelam!
              Już się składa z karabinu,
              Pyta go o hasła treść,
              Sierżant woła: - To ja synu!
              A ten bęc kul sześć....


              Starszy sierżancie, skąd te łzy?
              Starszy sierżancie, powiedz mi,
              Starszy sierżancie,
              Starszy sierżancie,
              Starszy sierżancie, skąd te łzy,
              No skąd?


              Zanim skonał starszy sierżant
              Jeszcze szepnął: - Brawo synu!
              - Pierwszą rzeczą jest żołnierza
              Trzymać się regulaminu...
              Tu na ziemię się przewrócił
              I w śmiertelny zapadł sen,
              A ten żołnierz nad nim nucił
              Smutny refren ten:


              Starszy sierżancie, skąd te łzy?
              Starszy sierżancie, powiedz mi,
              Starszy sierżancie,
              Starszy sierżancie,
              Starszy sierżancie, skąd te łzy,
              No skąd?
    • wladca_pierscienii "reforma" wojska, statystyka i "cuda" 21.11.08, 08:56

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5962846,Koniec_dywizji_kosciu
      szkowskiej.html

      "- Chodzi o to, żeby na misje, jak np. do Afganistanu czy Czadu, nie
      jeździły cały czas te same jednostki. Trzeba podnieść wartość
      pozostałych brygad i pułków - mówi nam jeden z współautorów projektu.

      Dlatego liczba jednostek tzw. wysokiej gotowości bojowej ma wzrosnąć
      z 10 do 15 proc. stanu całej armii. Część z nich będą stanowiły
      stacjonujące na wschodzie kraju pułki rozpoznawcze."
      ***************************************************
      "fajniee..."

      tyle, że 10,00% "wysokiej gotowości" przy armii 124 tys
      po redukcji do 90 tys.
      da... 13,78%

      zaokrąglając do pełnych procentów
      z 10% wzrośnie do 14%
      bez ŻADNYCH wzrostów w liczbach bezwzględnych

      "cuda, czary, nie do wiary..." ;-)



      "Ważne miejsce zajmą siły specjalne. Ich wielkość ma wzrosnąć z 1 do
      2 proc. stanu całej armii. Dlatego GROM, 1. Pułk Specjalny z
      Lublińca i Formoza (jednostka specjalna Marynarki Wojennej) mają być
      nie tylko rozbudowane, ale doposażone w najnowocześniejszy sprzęt.
      Przykładowo GROM dostanie do wyłącznej dyspozycji eskadrę
      śmigłowców, która w każdej chwili ma być gotowa do użycia."
      *****************************************************
      to samo:
      przy 1,000% teraz
      po reducji da to 1,378%
      BEZ zwiększania ilości żołnierzy sił specjalnych !

      a JEŚLI
      teraz jest 1,10%
      to po redukcji
      da to 1,52%
      co UCZCIWIE zaokrąglić można do 2% !!!!



      "Przykładowo GROM dostanie do wyłącznej dyspozycji eskadrę
      śmigłowców, która w każdej chwili ma być gotowa do użycia."
      *****************************************************
      inne przykłady poproszę!

      bo moja nieufność mówi mi

      że jednostki specjalne wzrosną tylko o pilotów tych
      helikopterów
      i ich obsługę naziemną
    • wladca_pierscienii minister Klich z MON 21.11.08, 09:27
      wyborcza.pl/1,75478,5907325,Obrona__wycofanie_z_Iraku_i_profesjonalizacja_armii.html

      Także druga sztandarowa obietnica rządu Tuska - profesjonalizacja
      armii - ma wszelkie szanse na pozytywne zakończenie. To nic, że
      opozycja zarzuca ministrowi obrony Bogdanowi Klichowi, że nie ma
      jeszcze w Sejmie ustaw (przeszły dwie, trzecią przyjął rząd).

      To nic, że niektórzy specjaliści twierdzą, że profesjonalizacja może
      się odbyć kosztem modernizacji.

      Nie jest przy tym istotne, że jeszcze nie została określona
      liczebność profesjonalnych sił zbrojnych - bo zależy ona od
      finansowania.

      DLA OPINII PUBLICZNEJ NIE JEST WAŻNE, CZY ARMIA BĘDZIE LICZYŁA 120,
      100 CZY 90 TYS. ISTOTNE JEST, ŻE ZAWIESZONY ZOSTAŁ POBÓR.

      Min. Klich miał też dość szczęścia, że czas jego urzędowania odbija
      się korzystnie od tego, co wyczyniali jego poprzednicy. Zamieszanie
      z rozwiązaniem WSI, kompromitujący raport Macierewicza, afera z
      wywożeniem dokumentów WSI z MON - to wszystko budowało korzystną
      atmosferę dla nowego szefa MON.

      Klich potrafił to wykorzystać. Doprowadził do zakończenia prac
      komisji weryfikacyjnej WSI Jana Olszewskiego i "odbicia" dokumentów
      WSI z Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Przez część opinii publicznej
      zostało to odebrane jako przynajmniej częściowe rozliczenie się z
      rządami PiS.

      Sprawa katastrofy samolotu CASA, w której zginęło przeszło 20
      wysokich oficerów lotnictwa, została uznana za przykład zaszłości w
      armii. Minister Klich zresztą przeprowadził dochodzenie, w wyniku
      którego kilku wysokich rangą oficerów zostało odsuniętych od służby.

      ZYSKAŁ SOBIE DZIĘKI TEMU RENOMĘ MINISTRA ZDECYDOWANEGO, bo media
      mniej uwagi poświęcały informacjom, że PO CICHU CZĘŚĆ Z UKARANYCH DO
      SŁUŻBY ZOSTAŁA PRZYWRÓCONA.
    • j-k Polska potrzebuje obrony Warszawy 22.11.08, 05:24
      - jako stolicy panstwa..
      nawet bedac czlonkiem NATO i UE.
      jest to funkcja militarnie nieistotna
      ale symbolicznie - jak pokazal 1939 - wazna.

      pytanie? - kto przejmie te funkcje?

      oczywiscie, mozna potraktowac Warszawe jako jedynie teatr dzialan
      operacyjnych - jak w 1945...
      • axx611 Re: Polska potrzebuje obrony Warszawy 22.11.08, 12:40
        Polacy maja swoistego zajoba na punkcie liwidacji wszystkiego co
        bylo tradycja.Nie jest to przypadkowe.To swiadoma robota
        rzadzacych w Polsce bez wzgledu na orientacje polityczna,
        Zatem po 1945 zacierano wspomnienia i liwidowano nazwy ulic i
        jednostek wojskowych,w pozniejszych latach robiono to samo i takze
        obecnie robi sie to samo. Polacy maja wiele kompleksow ktore
        objawiaja sie wlasnie przez liwidacje nazw. A wiadomo ze nie
        ucieknie sie od siana w butach.
        • bmc3i Re: Polska potrzebuje obrony Warszawy 22.11.08, 12:45
          axx611 napisał:

          > obecnie robi sie to samo. Polacy maja wiele kompleksow ktore
          > objawiaja sie wlasnie przez liwidacje nazw. A wiadomo ze nie
          > ucieknie sie od siana w butach.


          A Tobie tez wystaje? :)
          • axx611 Re: Polska potrzebuje obrony Warszawy 22.11.08, 13:23
            Czy masz jakies watpliwosci?
            • bmc3i Re: Polska potrzebuje obrony Warszawy 23.11.08, 12:42
              axx611 napisał:

              > Czy masz jakies watpliwosci?

              Nie wiem - chce tylko wiedziec, czy to z ta słomą to samokrytyka, czy oskarzenie.
              • axx611 Re: Polska potrzebuje obrony Warszawy 23.11.08, 13:17
                Podobno smoking przez trzy pokolenia trzeba nosic zeby dobrze lezal
                jak twierdzil hrabia Rzewuski(przypadkowa zbieznosc z zalozycielem
                watku)
                • bmc3i Re: Polska potrzebuje obrony Warszawy 23.11.08, 13:43
                  axx611 napisał:

                  > Podobno smoking przez trzy pokolenia trzeba nosic zeby dobrze lezal
                  > jak twierdzil hrabia Rzewuski(przypadkowa zbieznosc z zalozycielem
                  > watku)


                  Ja to znam we współczesniejszej wersji - inteligentem jest sie dopiero w trzecim
                  pokoleniu.
    • grba Rosja 23.11.08, 09:02
      ma zamiar przebudować swoje wojska lądowe. Zlikwidowane zostaną 23
      dywizje z istniejących 24. Pozostanie tylko jedna "puliemiotno-
      artillierijskaja", która będzie stacjonować na Dalekim Wschodzie.

      Na bazie likwidowanych dywizji planuje się sformować: 80 brygad
      róznych rodzajów wojsk, w tym 40 "ogólnowojskowych", 20 rakietowo-
      artyleryjskich, ponad 10 łącznościowych, 1 obrony powietrznej i 1
      radioelektroniczną.

      Do 2012 roku stan wojsk lądowych zostanie zmniejszony do 270 tysiecy
      (?) żołnierzy. Zmniejszy się liczbę okręgów wojskowych do 6, liczbę
      dowództw operacyjnych do 7.

      W październiku szef ministerstwa obrony Rosji Anatolij Sierdjukow
      zaprezentował plan reformy armii. Według jego słów, w ciągu trzech
      nastepnych lat wojska lądowe zmniejszą liczbę jednostek i oddziałów
      12-krotnie, wojska lotnicze i obrony powietrznej 2-krotnie, flota
      wojenna 2-krotnie, wojska rakietowo-strategiczne zmniejsza liczbę 3-
      krotnie, wojska desantowe 20%. Ogólną liczbę jednostek sztabu
      generalnego i jej składu oficerskiego zmniejszy się 2-krotnie.

      Ogólna liczba żołnierzy w 2012 ma zostać zmniejszona do 1 miliona.
      Wcześniej planowano osiągnąc ten stan w roku 2016. Liczbę korpusu
      oficerskiego zmniejszy się z obecnego 350 tysięcy do 150 tysięcy.

      Generalnie planuje się odejście od dywizyjno-pułkowej struktury
      wojsk lądowych na rzecz systemy brygadowego. Czterostopniowa
      struktura dowodzenia (okręg-armia-dywizja-pułk) zostanie zmieniona
      na trzystopniową (okręg-dowództwo operacyjne-brygada) i ma to według
      ministerstwa usprawnić operacyjne dowodzenie wojskami.

      • grba I jak to wyglada w praktyce 23.11.08, 09:18
        Strach padł na korpus oficerski północnej floty podwodnej, masowo
        pozbywającej się oficerów, przyjmując na ich miejsce sierżantów
        kontraktowych. Przykładowo na okręcie podwodnym z załogą liczącą 73
        ludzi, 8 oficerów mają zastapić sierżanci.

        Planuje się również zlikwidować ogromną dysproporcję między liczbą
        młodszych i starszych oficerów. Zdecydowanie zmniejszy się liczbę
        generałów, admirałów, pułkowników, podpułkowników i majorów,
        zwiększy się za to znacznie liczbę starszych lejtnantów i
        lejtnantów...
        • habeas_corpus Re: I jak to wyglada w praktyce 23.11.08, 09:46
          grba napisał:

          > Planuje się również zlikwidować ogromną dysproporcję między liczbą
          > młodszych i starszych oficerów. Zdecydowanie zmniejszy się liczbę
          > generałów, admirałów, pułkowników, podpułkowników i majorów,
          > zwiększy się za to znacznie liczbę starszych lejtnantów i
          > lejtnantów...

          I to wszystko w kraju gdzie dzielnicowy mógł mieć stopień pułkownika milicji...
          • marek_boa Re: I jak to wyglada w praktyce 23.11.08, 09:57
            To już zależało od ...dzielnicy!:)
            -Pozdrawiam!
        • bmc3i Re: I jak to wyglada w praktyce 23.11.08, 12:50
          grba napisał:

          > Strach padł na korpus oficerski północnej floty podwodnej, masowo
          > pozbywającej się oficerów, przyjmując na ich miejsce sierżantów
          > kontraktowych. Przykładowo na okręcie podwodnym z załogą liczącą 73
          > ludzi, 8 oficerów mają zastapić sierżanci.
          >
          > Planuje się również zlikwidować ogromną dysproporcję między liczbą
          > młodszych i starszych oficerów. Zdecydowanie zmniejszy się liczbę
          > generałów, admirałów, pułkowników, podpułkowników i majorów,
          > zwiększy się za to znacznie liczbę starszych lejtnantów i
          > lejtnantów...


          Tych generalow, wysla na kuroniowke?
          • grba Re: I jak to wyglada w praktyce 23.11.08, 15:09
            Reforma sił zbrojnych Rosji obywatelom wydaje się logiczna,
            wojskowym aspołeczna. W 2009 roku dziesiątki tysięcy byłych
            zawodowych żołnierzy zaleją rynek pracy, dziesiątki tysięcy byłych
            oficerów i podchorążych w jednej chwili zostanie bez pracy, pensji i
            środków do życia.

            Generalicja zostanie ograniczona do 300 etatów, korpus oficerów
            starszych do 150 tysięcy. Liczba oficerów w siłach zbrojnych
            zostanie obniżona do 15% w stosunku do ogólnej obecnej liczby
            oficerów armii i floty. Praktycznie 2-razy zostanie zmniejszona
            liczba oficerów centralnego aparatu ministertwa obrony do 8,5
            tysiąca. Liczba oficerów młodszych zostanie zwiększona z 50 do 60
            tysięcy.
            Do końca 2009 Flota Oceanu spokojnego zredukuje 4,5 tysiąca etatów
            oficerskich. W siłach powietrznych liczba jednostek zostanie
            zredukowana z 340 do 180.

            Generalne zmiany przejdzie wojskowa służba medyczna, wielu lekarzy
            będzie musiało odejść do cywila, np. w szpitalu im. Burdenki z
            tysięcy etatów zostanie... 40. Liczba wojskowych poliklinik zostanie
            zmniejszona 3-krotnie, liczba wojskowych szpitali 2-krotnie.

            Istniejący w armii od roku 1971 korpus chorążych i miczmanów
            zostanie zlikwidowany, stopnie te znikną z tabeli rang.
            Do 1 grudnia 2009 r planuje się przenieść na inne etaty lub zwolnić
            z armii 140 tysięcy chorążych i miczmanów. Wszyscy mają przejść
            uprzednią lustrację; zwolnieni z armii do rezerwy zostaną ci, którzy
            przekroczli wiek 45 lat, inni zostaną przeniesieni na etaty
            sierżanów kontraktowych, ci pełniący funkcje oficerskie zostaną
            przeniesieni na etaty oficerskie. Z punktu widzenia zachodniej
            organizacji reforma jest logiczna, bo w zachodnich armiach zamiast
            chorążych i miczmanów służą profesjonalni sierżanci kontraktowi, na
            których opiera się szkolenie, kształcenie żołnierzy, utrzymanie
            porządku, dyscypliny, a według ekspertów do tej pory korpus
            sierżanów był w armii rosyjskiej najsłabszym ogniwem. Taka reforma,
            która znajduje uznanie u cywilów, w opinii wojskowych doprowadzi do
            społecznego upadku. Wymieniają liczne problemy stojące przed
            ministerstwem obrony, problem mieszkaniowy, problem z oficerami,
            którym niewiele brakuje do emerytury. Co z tysiącami ludzi, którzy
            pojawią się na rynku pracy? Czy do końca 2009 zostanie
            przeszkolonych i przygotowanych tysiące sierżanów? Na te pytanie
            ministerstwo nie udziela żadnej odpowiedzi, przynajmniej
            oficjalnie...


            • axx611 Re: I jak to wyglada w praktyce 23.11.08, 18:41
              Wydaje mi sie ze bedzie za malo ...generalow a takze nie widze w
              ogole ..kapelanow a tacy chyba istnieja.
              Prosze popatrzec na polskie proporcje. Na jednego generala przypada
              969 zolnierzy a na jednego kapelana 600.Odpowiednio 130 gen i 209
              Czesc oficerow a zwlaszcza politycznych z powodzeniem mozna bedzie
              przeniesc do duszpasterstwa.Sa dobrzy,znaja sie na spowiedzi i sa
              niezawodni,stara dobra sprawdzona kadra ktora polecam uwadze
              soldatesce rosyjskiej.
              • maxikasek Re: I jak to wyglada w praktyce 23.11.08, 23:18
                grba a nie pomieszałeś czegoś ? Bo ja czytałem że generalicja ma być zmniejszona o 200 etatów- z 1100 zostanie 900. Zaś 150tys. to wszyscy oficerowie, którzy zostaną, a nie tylko starsi.
                • grba Re: I jak to wyglada w praktyce 24.11.08, 07:39
                  maxikasek napisał:

                  > grba a nie pomieszałeś czegoś ? Bo ja czytałem że generalicja ma
                  być zmniejszon
                  > a o 200 etatów- z 1100 zostanie 900. Zaś 150tys. to wszyscy
                  oficerowie, którzy
                  > zostaną, a nie tylko starsi.

                  Prasa rosyjska podaje różne liczby, często strasząc upadkiem armii.
                  Widać jednak, że biorą się za "dinozaury", które działają z
                  szybkością reakcji tankowca, nie patrząc na sławę i chwałę dawnych
                  lat...
                  • axx611 Re: I jak to wyglada w praktyce 25.11.08, 02:56
                    Polecam bardzo ladnie opracowana publikacje;
                    "Tarcza,Gruzja-komentarz" Kraj , buldog2 23.11.08 21;33
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka