Katastrofa ekologiczna

15.07.05, 11:47
Kochani!
Niedaleko Was, bo w parku przy ul. Jazgarzewskiej za chwile bedziemy mieli do
czynienia z katastrofa ekologiczna. Wysycha w sposob dramatyczny staw
parkowy, pojawily sie pierwsze sniete ryby, a smrod gnijacych wodorostow
poczyna byc dojmujacy.
Niby parkiem sie ktos opiekuje, jednak potrzebna tam jest natychmiastowa
interwencja, chocby oczyszczenie stawu. Jakos nikt do tego sie nie kwapi,
choc smrod dotyka takze lokatorow najdrozszego apartamentowaca w
Warszawie.No, chyba ze krezusi wyjechali na Antyle i maja to gdzies.
Tak czy inaczej, coz tym zrobic trzeba! Byc moze zatamowac odplyw, ktory jest
od strony WFD, albo oczyscic staw.
I jeszcze jedno. Po trawnikach grasuja w Warszawie kosiarze trawy, tylko te
wesolki przycinaja ja zbyt krotko i po ich przejsciu trawniki po prostu
zamieniaja sie w klepiska. Jakos nikt na te glupote nie zwraca uwag. Scieli i
kwita!
Pełna wersja