Dodaj do ulubionych

Kolejny okręt podwodny - samoróbka

10.02.09, 10:34
Przy okazji pokazu zdobycznego sprzętu na Srilance pokazano okręt
podwodny, który zmajstrowali sobie w dżungli chłopcy z Tamilskich
Tygrysów. Bardzo ciekawy przykład produkcji "niezależnej" ;-) w
której dotychczas prym wiodły kartele z ameryki południowej. Jak
widać byli pracownicy rosyjskich stoczni rozjechali się po świecie.
img299.imageshack.us/img299/3781/610x2wh2.jpg
i203.photobucket.com/albums/aa277/lancero2007/fevereiro09/20090207155248ENLUS0162718012340219.jpg
Design pierwszorzędny.
Na militarypchotos jest bardzo obszerny materiał zdjęciowy:
www.militaryphotos.net/forums/showthread.php?t=150716
Obserwuj wątek
    • adam_al korekta ortograficzna 10.02.09, 10:39
      Dbając o poprawną pisownię od razu przyznaję się do błędów:
      jest: ameryki południowej, powinno być: Ameryki Południowej
      jest: militarypchotos, powinno być: militaryphotos
      ;-)
    • grogreg Re: Kolejny okręt podwodny - samoróbka 10.02.09, 10:41
      Niezłe.
      Swoją drogą chyba lepszą formą - ze względu na ciśnienie - byłby nie wielościan
      (spawany), ale kawałek rury...odpowiedniej średnicy (np z ropociągu).....ale
      pewnie byłyby problemy z transportem tak dużego pojedynczego elementu.
      • bmc3i Re: Kolejny okręt podwodny - samoróbka 10.02.09, 10:44
        grogreg napisał:

        > Niezłe.
        > Swoją drogą chyba lepszą formą - ze względu na ciśnienie - byłby nie wielościa
        > n
        > (spawany), ale kawałek rury...odpowiedniej średnicy (np z ropociągu).....ale
        > pewnie byłyby problemy z transportem tak dużego pojedynczego elementu.

        Ty sie nie znasz. To przeciez jest stealth :)
        • grogreg Re: Kolejny okręt podwodny - samoróbka 10.02.09, 10:46
          A nie quiet? ;)
      • axx611 Re: Kolejny okręt podwodny - samoróbka 10.02.09, 13:28
        Podobno w Kolimbii rosjanin uzyl kotlow wysokopreznych do budowy
        kadluba. Duza srednica i bardzo dobry material. Legalny zakup.
    • patmate Re: Kolejny okręt podwodny - samoróbka 10.02.09, 10:45
      Zwłaszcza te bojowe rowery wodne są cool :))
      Pzdr
      • grogreg Re: Kolejny okręt podwodny - samoróbka 10.02.09, 10:49
        Się nie śmiej.
        Australijczycy zatopili kilka japońskich okrętów w Singapurze przy pomocy kajaków.
        • adam_al Ale można? 10.02.09, 11:04
          Można! I nie trzeba na to grubych miliardów. Zamknąć kilkudziesięciu
          naszych konstruktorów, techników w którymś z rządowych ośrodków
          wypoczynkowych, zapewnić catering, dopalacze, kilka milionów złotych
          i po paru miesiącach coś na kształ Visby to mamy jak nic, a i coś
          nurkującego pewnie też by zmajstrowali. Oczywiście mówię o produkcie
          finalnym, nie o tworach powstających w sposób charakterystyczny dla
          naszej zbrojeniówki przez dekady. Przecież nasza ekipa miałaby
          możliwość kupowania podzespołów na allegro i korzystanie z usług
          firm kurierskich!

          Na trudne czasy potrzebne jest świeże spojrzenie. Można kupować SW-4
          któego nikt nie chce po to by podtrzymywać przy życiu zakład. Można
          też wykorzystać potencjał tych ludzi w inny sposób - uwalniając
          kreatywność przy zastosowaniu zdecydowanie mniejszych nakłądów
          finansowych i odrobiny środków halucynogennych
          • grogreg Re: Ale można? 10.02.09, 11:10
            Myślę, że jest pewna subtelna różnica klas pomiędzy tą samoróbką a okrętem klasy
            Visby czy nawet takim Typ VII. Wcale nie myślę o rozmiarach.

            Podobnie w prywatnych garażach powstaje wiele bardzo udanych konstrukcji
            samolotów ultralekkich...... ale nikt nie myśli aby w ten sposób budować
            myśliwiec naddźwiękowy.
          • marek_boa Re: Ale można? 10.02.09, 11:11
            Adasiu można NIE KUPOWAĆ śmigłowców SW-4 tylko na czym się szkolić?! Wysłać
            pilotów na szkolenie do Stanów???!
            -Pozdrawiam!
            • adam_al Re: Ale można? 10.02.09, 11:33
              >Adasiu można NIE KUPOWAĆ śmigłowców SW-4 tylko na czym się
              szkolić?!

              Można nie kupować NA SIŁĘ sprzętu, który nie cechuje się
              nowoczesnością i raczej nie uda się go sprzedać. Może zamiast
              ładować kasę w opracowanie SW-4 trzeba było kupić gotowe maszyny np.
              EC-120. Jak słychać, opinie pilotów o SW-4 są negatywne. Może trzeba
              zrewidować podejście do struktury produkcji polskiej zbrojeniówki.
              Może jak nie jesteśmy w stanie zrobić czegoś dobrze to po prostu nie
              wyrzucajmy pieniędzy w błoto. Po co produkować gnioty w stylu
              transporter Ryś?

              >Wysłać pilotów na szkolenie do Stanów???!
              Nie siej propagandy w stylu "Balcerowicz musi odejść". Gdyby ktoś w
              tym kraju myślał nie było by trwonienia pieniędzy na projekty typu
              Iryda (to kiedyś), może był czas żeby rozwijać Sokoła, pohandlować
              nim z Czechami za L-159B (to niedawno). Byli przyciśnięci i pewnie
              byłoby to z korzyścia dla obu stron.
              • grogreg Re: Ale można? 10.02.09, 12:43
                Pieniądze publiczne - o ile jest to możliwe - powinny być wydawane w ramach
                rodzimego systemu ekonomicznego.
                --
                Somebody Stop Me!!!!
              • browiec1 Re: Ale można? 10.02.09, 12:49
                Z tym L159 mysle ze i dzis (odkupienie zmagazynowanych L159A i
                przerobka) nie byloby porblemu a i interes pewnie najgoszy by ne byl.
                Co do Rysia to sam pojazd nie jest zly,na sanitarke czy platforme
                chocby pod automatyczny mozdzierz w zupelnosci by wystarczyl zamaist
                drozszego Rosomaka.
              • bmc3i Re: Ale można? 10.02.09, 12:51
                adam_al napisał:

                > >Adasiu można NIE KUPOWAĆ śmigłowców SW-4 tylko na czym się
                > szkolić?!
                >
                > Można nie kupować NA SIŁĘ sprzętu, który nie cechuje się
                > nowoczesnością i raczej nie uda się go sprzedać. Może zamiast
                > ładować kasę w opracowanie SW-4 trzeba było kupić gotowe maszyny np.
                > EC-120. Jak słychać, opinie pilotów o SW-4 są negatywne. Może trzeba
                > zrewidować podejście do struktury produkcji polskiej zbrojeniówki.
                > Może jak nie jesteśmy w stanie zrobić czegoś dobrze to po prostu nie
                > wyrzucajmy pieniędzy w błoto. Po co produkować gnioty w stylu
                > transporter Ryś?
                >

                To trzeba myslec o tym, juz na etapie planowania samego programu urzadzenia. Ale
                jak to w Polsce haltura marketingowcow po peerelowskim liceum ekonomicznym i
                brak profesjonalizmu.



                > >Wysłać pilotów na szkolenie do Stanów???!
                > Nie siej propagandy w stylu "Balcerowicz musi odejść". Gdyby ktoś w
                > tym kraju myślał nie było by trwonienia pieniędzy na projekty typu
                > Iryda (to kiedyś), może był czas żeby rozwijać Sokoła, pohandlować
                > nim z Czechami za L-159B (to niedawno). Byli przyciśnięci i pewnie
                > byłoby to z korzyścia dla obu stron.
                • browiec1 Re: Ale można? 10.02.09, 12:54
                  Jest w tym troche racji ale malo to powstalo na zachodzie czy w
                  samych Stanach projektow i gotowego sprzetu ktory zawiodl wojsko? A
                  tam jakos nikt (mimo ze pewnie by chcieli:) peerelowskiego liceum
                  nie konczyl.
                  • bmc3i Re: Ale można? 10.02.09, 13:15
                    browiec1 napisał:

                    > Jest w tym troche racji ale malo to powstalo na zachodzie czy w
                    > samych Stanach projektow i gotowego sprzetu ktory zawiodl wojsko? A
                    > tam jakos nikt (mimo ze pewnie by chcieli:) peerelowskiego liceum
                    > nie konczyl.

                    Nie wiem jak w Europiem ale w USA takie konstrukcje nie powstaja. |Jesli US
                    Armed Forces nie akceptuja jakiegos urzadzenie, to dlatego ze nie udal sie
                    program, nie udalo sie skonstruowac urzadzenia o zamierzonych parfametrachm a
                    nie dlatego ze do firmy przyszedl jakis domorosly konstruktor i powiedzial jej
                    ze |to bedzie swietne urzadzenie i na pewno sie sprzeda" (przypadek autentyczny)
                    • browiec1 Re: Ale można? 10.02.09, 22:20
                      No a czym to co opisales rozni sie od poruszanych wczesniej
                      przykladow?
                      • bmc3i Re: Ale można? 10.02.09, 22:23
                        browiec1 napisał:

                        > No a czym to co opisales rozni sie od poruszanych wczesniej
                        > przykladow?


                        Tym ze wymagania wojska w stanach sa scisle i precyzyjnie okreslone. \Jesli
                        urzadzenie nie spelnias tych wymagan, progra\m nie jest doprowadzany do konca, a
                        konstruktorzy nie wyklucaja sie z silami zbrojnymi, ze jednak spelnia, gdy armia
                        twierdzi ze nie spelnia.
                        • browiec1 Re: Ale można? 10.02.09, 22:46
                          Ale my tu o czym innym mowilismy - ze w Stanach9ja przynajmniej tak
                          twierdze) do uzbrojenia wchodzila bron ktora tez nie do konca
                          zgadzala sie z warunkami zamwiajacego.
                          • bmc3i Re: Ale można? 11.02.09, 15:11
                            browiec1 napisał:

                            > Ale my tu o czym innym mowilismy - ze w Stanach9ja przynajmniej tak
                            > twierdze) do uzbrojenia wchodzila bron ktora tez nie do konca
                            > zgadzala sie z warunkami zamwiajacego.

                            Na przyklad jaka?
                            z ostatnich przykladow, slyszaqles cos o SM-4 LASM ?
                • grogreg Re: Ale można? 10.02.09, 12:55
                  Ciężko pisać o jakimkolwiek planowaniu w kraju gdzie nie ma korpusu cywilnego z
                  prawdziwego zdarzenia. Każda zmiana ugrupowania rządzącego oznacza pełne zmiany
                  personalne na stanowiskach gdzie istotny jest profesjonalizm i doświadczenie a
                  nie sympatie polityczne.....ale, TKM rządzi.
                  • browiec1 Re: Ale można? 10.02.09, 13:04
                    Dobrze to bylo widac na przykladzie Bumaru,ktorego to zarzadu zaden
                    rzad nie ruszal(bo to specyficzna produkcja i licza sie znajomosci
                    na swiecie).Ale przyszli odnowiciele i rycerze nieskalani z PiS,
                    posadzili swoich kmiotkow i Bumar polecial na ryj.Bo kmiotki z PiS
                    nie mialy zielonego pojecia w jakim zakladzie sa,co on produkuje a
                    jedyne kontakty to mieli w domach (230V) i w rozglosni w Toruniu.A
                    co ostatni broni nie kupowali bo juz swoich janczarow mieli.
              • marek_boa Re: Ale można? 10.02.09, 20:07
                Adasiu chodziło mnie o szkolenie pilotów śmigłowcowych a maszyny typu "Sokół"
                są na to za duże i za drogie w eksploatacji!
                - Irydy proponuję nie przypominać bo za dużo jest poszlak w tym temacie ,że
                projekt padł bo ktoś nie dostał w łapę!
                - Jeśli chodzi o "Rysia" to myślę ,że też nie Masz racji Adasiu!
                -Pozdrawiam!
                P.S. Tylko ,że Czesi chyba już "Sokołów" nie chcą a zakłady produkujące L-159 sa
                współwłasnością Boeinga!
                • browiec1 Re: Ale można? 10.02.09, 22:23
                  Amerykanow to oni sie juz chyba po ciezkich bojach pozbyli.
                • adam_al Re: Ale można? 11.02.09, 08:31
                  > P.S. Tylko ,że Czesi chyba już "Sokołów" nie chcą a zakłady
                  > produkujące L-159 sa współwłasnością Boeinga!

                  O tym mówię - teraz jest już pozamiatane, ale był czas kiedy
                  zabrakło menedżerskiego podejścia do pewnych spraw.
                  Może w MONie, analogicznie do sytuacji z naszymi reprezentacjami w
                  kilku dyscyplinach, należy ściągnąć kilka osób nie skażonych naszą
                  szkołą i podejściem do życia coby pokierowali sferą zarządzania
                  projektami zbrojeniowymi ;-)

                  > - Jeśli chodzi o "Rysia" to myślę ,że też nie Masz racji Adasiu!
                  Opinie naszych misyjnych o Rysiu były jednoznaczne. Twierdzę, że
                  przeznaczyć te same pieniądze na zakup Rosomaków byłoby rozwiązaniem
                  właściwszym. Oczywiście droższym, ale tylko pozornie - lepiej jest
                  mieć mniej, a dobrej jakości.
                  • marek_boa Re: Ale można? 11.02.09, 08:54
                    Adasiu z tego co się orientuję to opinie o prototypie transportera medycznego
                    "Ryś" były różne - ale i jakie miały być skoro użyto go mniej więcej w taki
                    sposób jak Niemcy pierwszych "Panter" na wschodzie?! Toż niepochlebnych opinii
                    na różne rodzaje uzbrojenia było mnóstwo cytrynowa siła,a to ,że "Beryl" jest do
                    du...y,a to ,że "Sako" najlepiej ,żeby w pokrowcu leżały bo za delikatne! Czy w
                    każdym z tych przypadków od razu trzeba z tych broni rezygnować???!
                    -Pozdrawiam!
                    • adam_al Re: Ale można? 11.02.09, 09:12
                      > Czy w każdym z tych przypadków od razu trzeba z tych broni
                      > rezygnować???!

                      Patrzę na to przez pryzmat prowadzenia prywatnej działalności gdzie
                      trzeba dokładnie oglądać każdą inwestowaną złotówkę - trzeba oceniać
                      na bieżąco relację koszt-efekt. Nieraz po prostu nie opłaca się
                      brnąć w produkcję małoseryjną, inwestować środki w coś co nie ma
                      szans być nowoczesne. Dochodzi jeszcze do tego polska złodziejska
                      specyfika - patrz modernizacja Orkanów, gdzie trzeba prześwietlać
                      transakcje związane z realizacja programu. Szczególnie teraz nie
                      stać nas na marnotrastwo - podtrzymywanie własnego przemysłu
                      zbrojeniowego rzecz ważna, ale nieraz lepiej odpuścić pewne tematy,
                      nieraz taniej i szybciej jest kupić gotowce, a zapewnić wikt i
                      opierunek naszym zakłądom poprzez kooperację przy produkcji
                      zamówionego uzbrojenia. Za często wychodzi nam słaby produkt, który
                      powstawał za drogo, za długo i dla nikogo.
                      Oczywiście nie zawsze tak się dzieje i trzeba skoncentrować się na
                      tych elementach produkcji sprzętu i uzbrojenia, w których możemy
                      osiągnąć sukces - techniczny, finansowy i związany z powiększeniem
                      potencjału naszej armii.
                      • marek_boa Re: Ale można? 11.02.09, 09:57
                        Adasiu w tym temacie pełna zgoda bez dwóch zdań! Niestety właśnie taki produkt
                        rozwojowy czyli "Iryda" został utrupiony w niejasnych do tej pory
                        okolicznościach! Nie dość ,że nam ten samolot obecnie by się bardzo przydał to
                        jeszcze Hindusi byli zainteresowani zastąpieniem w Hyderabadzie użytkowanych tam
                        "Iskier"! Dzięki opatrzności nie udało się utrącić "Orlika" więc choć podstawowe
                        szkolenie mamy zapewnione!
                        -Pozdrawiam!
                      • browiec1 Re: Ale można? 11.02.09, 15:07
                        Tu zgoda,chocby program gawrona,ktory jak pisze od dawna powinien zostac
                        zbudowany(pierwsza jednostka) w stoczni niemieckiej.
                        jak chodzi co Rysia - jakie byly konkretnie zarzuty wobec niego? Bo moim Zdaniem
                        jako sanitarka,nosnik uzbrojenia czy woz zabezpieczenia technicznego (lub nawet
                        czesc jako dowodcza) by w zupelnosci wystarczyl,szczegolnie do dzialan na
                        terenie kraju.
                        A jak juz o kasie mowa,to sa ostateczne ustalenie co do MON:
                        wiadomosci.onet.pl/1914525,11,item.html
                        Tak ze nawet podstawowe programy sie opoznia,przenison dowodztw nie bedzie.A te
                        decyzje rzeczywiscie powinny byc rozpatrywane nowym trybem zeby nie bylo wiecej
                        bryzopodonych cyrkow. I tylko mnie zastanawia co te jest ten program Grom.jedyne
                        co mi do glowy przychodzi to zastepowanie Strzal Gromami,ale nie
                        wiedzialem(jesli o to chodzi) ze to az specjalny program do tego uruchomiono.
            • grogreg Re: Ale można? 10.02.09, 12:40
              Problem polega na tym, że SW-4 miał być śmigłowcem wielozadaniowym, takim
              "utility".
              Do samego szkolenia pewnie się nada. Tylko ile śmigłowców szkoleniowych nam
              trzeba? 12? A co zastąpi prawie 100 Mi-2?

              Ale to zupełnie nie związane z wątkiem.
              • marek_boa Re: Ale można? 10.02.09, 20:10
                Sęk w tym Grogreg ,że SW-4 MIAŁ zastąpić PZL Mi-2 i do samego szkolenia i ile
                pamiętam miało być zakupione 50-60 maszyn!
                -Pozdrawiam!
                • grogreg Re: Ale można? 11.02.09, 09:41
                  Może i sęk, ale Mi-2 i WS-4 to śmigłowce różnych klas. Jakby nie patrzeć Mi-2
                  jest prawie dwa razy silniejszy.
                  Szkoda, że większość Mi-2 nie została przebudowana na Kanie.
                  • marek_boa Re: Ale można? 11.02.09, 10:01
                    Się mnie Grogreg wydaje ,że problemem była nie niechęć przebudowy tylko
                    zestarzenie się płatowca PZL Mi-2! Fakt ,że była to maszyna silniejsza od SW-4
                    ale większość zadań po Mi-2,SW-4 mógłby przejąć! W obecnej chwili w tej
                    kategorii jak użytkowany był Mi-2 wchodzą lżejsze śmigłowce! W Rosji na przykład
                    wrócono do Mi-34!
                    -Pozdrawiam!
        • patmate Re: Kolejny okręt podwodny - samoróbka 10.02.09, 14:45
          grogreg napisał:

          > Się nie śmiej.
          > Australijczycy zatopili kilka japońskich okrętów w Singapurze przy
          pomocy kajak
          > ów.

          Z "Cocleshel herosów" sie nie śmieję - to jednak kajak (na czymś
          takim Romer przepłynął Atlantyk), a nie dziwadło. A Gironda była
          przed Singapurem....

          www.historylearningsite.co.uk/cockleshell_heroes_of_1942.htm
          query.nytimes.com/gst/fullpage.html?
          res=9C03E7D9103BF934A35751C1A9649C8B63

          Pzdr
      • browiec1 Re: Kolejny okręt podwodny - samoróbka 10.02.09, 12:51
        Mnie to bardziej przypominalo cos sluzacego do sterowania przez
        czlowieka torpeda,niekoniecznie samobojcze ale na pewno dajace duzo
        adrenaliny:)
    • ignorant11 Stealth??? 10.02.09, 10:58
      Sława!

      Brak trasowania blach nadaje mu stealthowy design...
      :))

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • browiec1 Re: Kolejny okręt podwodny - samoróbka 10.02.09, 12:51
      A sa zdjecia innego uzbrojenia z tej wystawy?
      Tak swoja droga to wieksza prowizorka niz ten okret to bylo to
      rusztowanie zbudowane przez armie przy nim:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka