Dodaj do ulubionych

Chiny rzucą morską rękawicę USA?

16.04.09, 16:08
Czyżby Chiny zamierzały rzucić morską - czy wręcz oceaniczną - rękawicę USA?
Zapowiedż jakiegoś ograniczonego morskiego wyścigu zbrojeń w basenie Payfiku?
Przynajmniej to postulują chińskie "czynniki polityczne", hehe. News z
Rzeczypospolitej. Coś, o czym częstokroć piszemy, do czego wracamy przy
róznych tematach. Morskie, czy wręcz oceanicje ambicje Chin. Rozwój ich
marynarki wojennej, floty op'ów(niedawna sprawa skrytej podwodnej bazy w litej
skale na wyspie Hainan), przepędzenie amer. statku badawczego, który
przypuszczalnie właśnie miał przeskanować chińskie wybrzeże, szelf morski, w
celu wykrycia/lokalizacji kolejnych, hipotetycznych składowych budowanej
podmorskiej infrastruktury, and last but not least, doniesienia o pracach nad
nową bronią przeciwokrętową(morskie, manewrujące głowice balistyczne).

Wspomniany news:
www.rp.pl/artykul/34,291907_Chiny_zmodernizuja_marynarke_wojenna.html
Inne, tożsame news'y:
www.rp.pl/artykul/26,282122_Chiny_zbroja_sie_na_potege.html
www.rp.pl/artykul/69988,283550_Wscibski_smok_atakuje.html
www.rp.pl/artykul/19420,283623_Za_wczesnie__by_mowic_o_wiekszej_roli_Chin.html
Obserwuj wątek
    • bmc3i Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 16.04.09, 16:15
      juz o tym pisalem kilkakrotnie na tym forum, ale zostalem zakrzyczany przez
      roznych, ze opieram sie na "china Military Power" i na ... www lockheed martin
      • dirloff Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 16.04.09, 16:18
        Ok, lecz przypomnij, co "mówiłeś"? Podzielasz tezę o znacznym rozwoju militarnym
        Chin, czy wręcz przeciwnie?
        • bmc3i Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 16.04.09, 16:26
          dirloff napisał:

          > Ok, lecz przypomnij, co "mówiłeś"? Podzielasz tezę o znacznym rozwoju militarny
          > m
          > Chin, czy wręcz przeciwnie?

          Tu nie ma co popierac. Silny rozwoj chinskiej floty od kiloku lat juz jest
          faktem, tylko niektorzy na tym forum nie chcą przyjac tego do wiadomosci. Wola
          sie upajac stwierdzeniami, ze to wszystko kopiowane. Jakby to mialo jakies
          znaczenie, czy nowe chinskie atomowe okrety podwodne sa skopiowane, czy stanowia
          oryginalna mysl chinska.

          Chinczycy twierdza, ze ich najunowsze okrety typu 093 dorownują amerykanskim Los
          Angeles. Prawda czy nie - oznacza jednak ze kitajcy zrobili bardzo duzy postep.
          Na dodatek jesli beda ich miec 20, to to jest bardzo duzy handikap wobec USN z
          80-cioma okretami podwodnymi, ale rozrzuconymi po wszystkich morzach swiata.

          a dodaj do tego ich niszczyciele stealth typu 052C....


          • dirloff Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 16.04.09, 16:42
            >
            > a dodaj do tego ich niszczyciele stealth typu 052C....
            >

            "Niszczyciele stealth"...? Tu chyba przeszarżowałeś...;) Okręty stealth
            prawdziwy militarny high-tech. Szwedzkie Visby, te norweskie typy, francuskie
            fregaty czy korwety, lecz nie ciężki, poradziecki, zmodernizowany nisczyciel czy
            krążownik. Być może Zumwalt będzie pierwszym prawdziwie stealth'owatym dużym
            okrętem. Oczywiście, jeżeli nie wykastrują jego podsystemów.
            • dirloff A propos Zumwaltów i wspierania przemysłu... 16.04.09, 16:49
              A propos budowy Zumwaltów i wspierania własnego przemysłu zbrojeniowego. W tym
              przypadku okrętowego, stoczniowego... W dobry sposób rozłożą budowę next-genów i
              past-genów, czyli kolejnych Burke'ów.

              www.militarium.net/viewnews.php?id=567
              Z drugiej strony powoli staje się jasne, że US Navy ograniczy się do tych 3
              Zumwaltów, jako w pełni operacyjnych demonstratorów technologii. Taka
              nowoczesna, uderzeniowa pięść, niczym morska wersja B-2. W sam raz na rejon
              zachodniego Pacyfiku, na Chiny i Rosję.
              • bmc3i Re: A propos Zumwaltów i wspierania przemysłu... 16.04.09, 16:55
                dirloff napisał:

                > A propos budowy Zumwaltów i wspierania własnego przemysłu zbrojeniowego. W tym
                > przypadku okrętowego, stoczniowego... W dobry sposób rozłożą budowę next-genów
                > i
                > past-genów, czyli kolejnych Burke'ów.
                >
                > www.militarium.net/viewnews.php?id=567
                > Z drugiej strony powoli staje się jasne, że US Navy ograniczy się do tych 3
                > Zumwaltów, jako w pełni operacyjnych demonstratorów technologii. Taka
                > nowoczesna, uderzeniowa pięść, niczym morska wersja B-2. W sam raz na rejon
                > zachodniego Pacyfiku, na Chiny i Rosję.


                Moze sie spelnic, bo jednak ten brak wielozadaniowosci ddg-1000 jest ich istotna
                wada. Gorzej ze uderzy to w program CG(X)
            • bmc3i Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 16.04.09, 16:52
              dirloff napisał:

              > >
              > > a dodaj do tego ich niszczyciele stealth typu 052C....
              > >
              >
              > "Niszczyciele stealth"...? Tu chyba przeszarżowałeś...;) Okręty stealth
              > prawdziwy militarny high-tech. Szwedzkie Visby, te norweskie typy, francuskie
              > fregaty czy korwety, lecz nie ciężki, poradziecki, zmodernizowany nisczyciel cz
              > y
              > krążownik. Być może Zumwalt będzie pierwszym prawdziwie stealth'owatym dużym
              > okrętem. Oczywiście, jeżeli nie wykastrują jego podsystemów.


              Nie jeste to jeszcze high-end, ale najlepsze pod tym wzgledem na calym Pacyfiku.





              • bmc3i foto 16.04.09, 16:52
                bmc3i napisał:


                > Nie jeste to jeszcze high-end, ale najlepsze pod tym wzgledem na calym Pacyfiku


                pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Fleet_Hangchow_Bay_Bridge-1-.jpg
                • dirloff Re: foto 16.04.09, 17:13
                  > > Nie jeste to jeszcze high-end, ale najlepsze pod tym wzgledem na calym Pa
                  > cyfiku
                  >
                  >
                  > pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Fleet_Hangchow_Bay_Bridge-1-.jpg


                  Rzeczywiście ten okręt jest elegancki. Ta wyprofilowana, jednorodna boczna
                  płaszczyzna burt okrętu. To robi wrażenie, naprawdę. Jakby popracowali nad
                  nadbudówkami, jakoś wyprofilowali je w jedną płaszczyznę, blok, i obniżyli
                  wieżyczkę radarową, jakoś ją zabudowali, to uzyskali by bardzo rozwinięte
                  stealth. Przypuszczalnie nie tak jakościowe jak Zumwalta, lecz jak na początek,
                  naprawdę rozwinięte.
                • browiec1 Re: foto 17.04.09, 12:58
                  jestes tego pewien?Bo to akurat region gdzie chyba obecnie na
                  swiecie najwiecej wchodzi do uzytku nowych(i nowoczesnych) okretow
                  szczegolnie nawodnych.I to nie tylko w duzych krajach ale i w takim
                  np. Sibgapurze(choc oni sa akurat ewenementem pod wzgledem wielkosc -
                  sila armii).
              • billy.the.kid Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 16.04.09, 17:47
                matruś pisałeś,pisałeś- jak pamiętam tak lekko z kpiną z chińskich
                podchodów. taka fajna chorągieweczka.
                • dirloff Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 16.04.09, 18:20
                  Z tego co pamiętam, przynajmniej w przedziale ostatnich 2-3 lat, to matrek
                  pisywał o rozwoju chińskiego potencjału obronnego z dużą dozą respektu.
                  Natomiast wielu innych, w tym forumowa partia rusofilów, pisywało z
                  pobłażliwością względem chińksiego uzbrojenia, twierdząc że to wyłącznie
                  rosyjskie zamówienia i licencyjne - bądż pirackie w przypadku Su-27 - klepanie
                  kolejnych sztuk.
                  • axx611 Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 16.04.09, 18:54
                    Nic bardziej mylnego.Chiny to obszar wielkosci USA a zasoby ludzkie
                    kilka razy wieksze. Potencjal przemyslowy zupelnie niezly a export
                    zdumiewajacy. Dyscyplina spoleczna wrecz doskonala. Flota chinska ma
                    charakter defensywny.Nie istnieje zaden problem Tajwanu bo to juz
                    historia,sami sie polacza a ekonomicznie doskonale wspolpracuja.
                    Chiny musza miec flote do obrony swojego terytorium to oczywiste i
                    jak na razie nic nie knuja przeciwko USA czy Rosji. To tylko
                    propaganda snuje te wrecz fantastyczne opisy ich mozliwosci. Jest to
                    potrzebne do pamiec o zimnej wojnie istnieje do dzisiaj jako okres
                    prosperity i fantastycznego postepu technologicznego. Marzeniem
                    wszystkich soldatesk jest powrot do tych zbrojen i tutaj Chiny (a
                    dobrze by bylo) zeby wciagnely sie w ten wyscig.Dlatego trzeba od
                    nich duzo kupowac,pozyczac i zachecac do dalaszych wydatkow. Na
                    Rosje obecnie nie ma co liczyc bo olala wszystko. Cala nadzieja w
                    Chinach. Niech buduja im wiecej tym lepiej.
                    • dirloff Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 16.04.09, 19:12
                      Obecnie nie ma broni stricte ofensywnych czy defensywnych. Wszystko jest w gesti
                      obranej strategi i działań taktycznych. Takie np. S-300 na terytorium Białorusi
                      teoretycznie broni tego państwa przed polskim atakiem lotniczych, lecz w
                      praktyce może być wykorzystane do likwidacji wrogiego, polskiego
                      lotnictwa(48xF-16) podczas rajdu na Warszawę białoruskich wojsk pancernych.
                      Przy dzisiejszej sytuacji geopolitycznej, ekonomicznej, zarówno Stany
                      Zjednoczone nie zagrażają Chinom, jak i ChRL-D nie zagraża USA. Oba kraje żyją w
                      gospodarczej symbiozie. Lecz Pekin jako regionalne mocarstwo i kraj morski, ma
                      ambicje globalne, a to wiąże się pośrednio i bezpośrednio z rozwojem chińskiej
                      marynarki wojennej. Za te dwie, trzy dekady mogą zaprocentować obecnie
                      prowadzone lub rozpoczynane programy zbrojeniowe. Jak ten niszczyciel, typ 052C.
                      Są tylko dwie sztuki, lecz za kilka lat może być dwadzieścia sztuk tego typu lub
                      jego następcy.
                      • ignorant11 Nie USA, ale rosji, Japonii.. 17.04.09, 09:07
                        Sława!

                        Do USA aby podskoczyc to maja jeszcze "troche" pracy...

                        Ale rosji juz chyba rzucaja?

                        I Japoni chyba tez.

                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
                  • misza_kazak Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 17.04.09, 12:02
                    > Z tego co pamiętam, przynajmniej w przedziale ostatnich 2-3 lat, to matrek
                    > pisywał o rozwoju chińskiego potencjału obronnego z dużą dozą respektu.
                    > Natomiast wielu innych, w tym forumowa partia rusofilów, pisywało z
                    > pobłażliwością względem chińksiego uzbrojenia, twierdząc że to wyłącznie
                    > rosyjskie zamówienia i licencyjne - bądż pirackie w przypadku Su-27 - klepanie
                    > kolejnych sztuk.

                    Jest tak ze Chiny jak kazde inen komunistyczne panstwo propoganduje dla wlasnych obywateli i dla obcokrajwcow jedna jedyna opinie - "jest super, a bedzie jeszcze lepiej!".

                    My - rusofily - znakomicie to rozumiemy, a naiwne pindosy wierza w bajki i bahwalstwa CHinczykow i boja sie ich "potegi" :))

                    Pozdro
                    Misza
                    • bmc3i Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 17.04.09, 12:08
                      misza_kazak napisał:

                      > > Z tego co pamiętam, przynajmniej w przedziale ostatnich 2-3 lat, to matre
                      > k
                      > > pisywał o rozwoju chińskiego potencjału obronnego z dużą dozą respektu.
                      > > Natomiast wielu innych, w tym forumowa partia rusofilów, pisywało z
                      > > pobłażliwością względem chińksiego uzbrojenia, twierdząc że to wyłącznie
                      > > rosyjskie zamówienia i licencyjne - bądż pirackie w przypadku Su-27 - kle
                      > panie
                      > > kolejnych sztuk.
                      >
                      > Jest tak ze Chiny jak kazde inen komunistyczne panstwo propoganduje dla wlasnyc
                      > h obywateli i dla obcokrajwcow jedna jedyna opinie - "jest super, a bedzie jes
                      > zcze lepiej!".
                      >
                      > My - rusofily - znakomicie to rozumiemy, a naiwne pindosy wierza w bajki i bahw
                      > alstwa CHinczykow i boja sie ich "potegi" :))
                      >

                      Nie, my po prostu jestesmy kitajcofile
                    • ignorant11 A my rusofoby:)) 17.04.09, 12:14
                      misza_kazak napisał:

                      > > Z tego co pamiętam, przynajmniej w przedziale ostatnich 2-3 lat,
                      to matre
                      > k
                      > > pisywał o rozwoju chińskiego potencjału obronnego z dużą dozą
                      respektu.
                      > > Natomiast wielu innych, w tym forumowa partia rusofilów,
                      pisywało z
                      > > pobłażliwością względem chińksiego uzbrojenia, twierdząc że to
                      wyłącznie
                      > > rosyjskie zamówienia i licencyjne - bądż pirackie w przypadku Su-
                      27 - kle
                      > panie
                      > > kolejnych sztuk.
                      >
                      > Jest tak ze Chiny jak kazde inen komunistyczne panstwo
                      propoganduje dla wlasnyc
                      > h obywateli i dla obcokrajwcow jedna jedyna opinie - "jest super,
                      a bedzie jes
                      > zcze lepiej!".
                      >
                      > My - rusofily - znakomicie to rozumiemy, a naiwne pindosy wierza w
                      bajki i bahw
                      > alstwa CHinczykow i boja sie ich "potegi" :))
                      >
                      > Pozdro
                      > Misza
                      >
                      >



                      Sława!

                      A my rusofoby nie boimy sie ani kremlinów ani pekińczyków, natomiast
                      cenimy stara chińska kulture.

                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
                    • dirloff Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 19.04.09, 03:00
                      Nie wziąłeś pod uwagę czynnika... chinofilskiego...
                      Hahaha.
              • cossack Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 16.04.09, 22:46
                bmc3i napisał:
                > Nie jeste to jeszcze high-end, ale najlepsze pod tym wzgledem na calym Pacyfiku
                No fakt gdzież im tam do np. tajwańskich Kang Ding.
                • bmc3i Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 16.04.09, 23:05
                  cossack napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  > > Nie jeste to jeszcze high-end, ale najlepsze pod tym wzgledem na calym Pa
                  > cyfiku
                  > No fakt gdzież im tam do np. tajwańskich Kang Ding.


                  A od kiedy Kang Ding to niszczyciele?
                  • cossack Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 17.04.09, 14:31
                    bmc3i napisał:
                    > A od kiedy Kang Ding to niszczyciele?
                    Masz rację to nie najlepszy przykład (świetnie obrazuje jak bardzo zapóźniona
                    jest technologicznie MW Chin).
                    Jeśli ma być niszczyciel, bardzo proszę:
                    052 C:
                    www.arkmodel.com/b7568/b7568.jpg
                    i KDX III:
                    koreadefence.net/wys2/file_attach/2009/04/17/1239950263-14.jpg
                    Osobiście nie dostrzegam zdecydowanie lepszych cech "stealth" okrętu chińskiego.
                    Warto nadmienić, że obniżona wykrywalność to nie tylko gładka linia okrętu, ale
                    również obniżenie emisji termicznej, czy też dźwiękowej, a ukraińskie turbiny
                    DA80/DN80 to światowa II liga.
                    • bmc3i Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 17.04.09, 14:45
                      No dobra, ale co Ty tak naprawde udowadniasz?

                      Zwroc uwage, o czym jest caly ten watek, i o czym ja niejednokrotnie pisalem - o
                      tempie chinskiego rozwoju.

                      nie wiem czy pomietasz, ze jeszcze pod koniec lat 80 chinczycy uzywali sanolotow
                      na poziomie MiG-19, a ich flota niemal nie liczyla na zachodnim wybrzezu
                      pacyfiku, nie byla w kazdym razie w stanie zgniesc tajwanu, zwlaszcza
                      nowoczesnosci lotnictwa tajpei. Dzis to sa juz znaczaco inne sily zbrojne. W
                      ciagu ostatnich 20 lat, chinczycy zanotowali bardzo duzy postep nieporownywalny
                      z innymi, w tej samej jednostce czasu
                      • cossack Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 17.04.09, 15:37
                        bmc3i napisał:
                        > No dobra, ale co Ty tak naprawde udowadniasz?
                        Niczego nie mam zamiaru udowadniać. Proponuję tylko dyskusję w której argumenty
                        będą oparte o stan faktyczny, a nie pro chińską propagandę.
                        > Zwroc uwage, o czym jest caly ten watek, i o czym ja niejednokrotnie pisalem -
                        > o
                        > tempie chinskiego rozwoju.
                        Nigdy nie negowałem wzrostu tempa rozwoju sił zbrojnych Chin, ale jestem bardzo
                        daleki od mitologizowania tego tempa.
                        > na poziomie MiG-19, a ich flota niemal nie liczyla na zachodnim wybrzezu
                        > pacyfiku, nie byla w kazdym razie w stanie zgniesc tajwanu, zwlaszcza
                        > nowoczesnosci lotnictwa tajpei. Dzis to sa juz znaczaco inne sily zbrojne.
                        Niestety, ale to kolejny mit. Ostatnie maszyny bazujące na MiG-19 z jednostek
                        liniowych wycofano 2 lata temu. W chwili obecnej podstawą lotnictwa chińskiego
                        są klony MiG-21. "Nowoczesne" maszyny (J-10, J-11, Su-30) stanowią zaledwie 30%
                        chińskiego lotnictwa myśliwskiego (wielozadaniowego). Zakładając, że ilość
                        wprowadzonych do służby J-10 przekroczyła 120 maszyn (zdaniem analityków mocno
                        wątpliwe).
                        • bmc3i Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 17.04.09, 15:47
                          cossack napisał:

                          > bmc3i napisał:
                          > > No dobra, ale co Ty tak naprawde udowadniasz?
                          > Niczego nie mam zamiaru udowadniać. Proponuję tylko dyskusję w której argumenty
                          > będą oparte o stan faktyczny, a nie pro chińską propagandę.


                          No tak, Nie dosc ze jestem na uslugach Langely, to jeszcze Pekinu...



                          > > Zwroc uwage, o czym jest caly ten watek, i o czym ja niejednokrotnie pisa
                          > lem -
                          > > o
                          > > tempie chinskiego rozwoju.
                          > Nigdy nie negowałem wzrostu tempa rozwoju sił zbrojnych Chin, ale jestem bardzo
                          > daleki od mitologizowania tego tempa.
                          > > na poziomie MiG-19, a ich flota niemal nie liczyla na zachodnim wybrzezu
                          > > pacyfiku, nie byla w kazdym razie w stanie zgniesc tajwanu, zwlaszcza
                          > > nowoczesnosci lotnictwa tajpei. Dzis to sa juz znaczaco inne sily zbrojne
                          > .
                          > Niestety, ale to kolejny mit. Ostatnie maszyny bazujące na MiG-19 z jednostek
                          > liniowych wycofano 2 lata temu. W chwili obecnej podstawą lotnictwa chińskiego
                          > są klony MiG-21. "Nowoczesne" maszyny (J-10, J-11, Su-30) stanowią zaledwie 30%
                          > chińskiego lotnictwa myśliwskiego (wielozadaniowego). Zakładając, że ilość
                          > wprowadzonych do służby J-10 przekroczyła 120 maszyn (zdaniem analityków mocno
                          > wątpliwe).


                          Zaraz, co to ma do rzecz? Mowimy o tempie rozwoju prawda? Sily zbrojne, ktore
                          jeszcze nie dawno byly jakosciowym trzecim swiatem, dzis maja sily powietrzne
                          jakos tam porownywalne z silami Rosji. przynajmniej widza sie na horyzoncie
                          technologicznym horyzoncie. To jest miara postepu, a nie liczb samolotow,
                          ktorych przy zasobnosci chinskiego budzetu, Chinczycy moga naklepac 10.000 w
                          cztery lata.

                          Jeszcz enei tak dawno chincycy biegali po poligonie z kijami, a dzis dysponuja
                          systemem HQ-9, zerżnietym ponoc z MIM-104
                          • cossack Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 17.04.09, 16:10
                            bmc3i napisał:
                            > No tak, Nie dosc ze jestem na uslugach Langely, to jeszcze Pekinu...
                            Nie przypisuj mi czegoś, czego nie napisałem.
                            > Zaraz, co to ma do rzecz? Mowimy o tempie rozwoju prawda? Sily zbrojne, ktore
                            > jeszcze nie dawno byly jakosciowym trzecim swiatem, dzis maja sily powietrzne
                            > jakos tam porownywalne z silami Rosji. przynajmniej widza sie na horyzoncie
                            > technologicznym horyzoncie.
                            Dzisiaj to również trzeci świat. Miarą postępu chińskich sił zbrojnych nie jest
                            własna myśl techniczna, lecz ile innym zdołamy ukraść i jak szybko będziemy w
                            stanie to skopiować. Można wierzyć w bajania o chińskim odpowiedniku F-22, który
                            wejdzie do służby w 2015, tylko jak się to ma do rzeczywistości, w której
                            chiński przemysł nie jest w stanie skopiować rosyjskiego silnika z rodowodem z
                            wczesnych lat `80 ???
                            > To jest miara postepu, a nie liczb samolotow,
                            > ktorych przy zasobnosci chinskiego budzetu, Chinczycy moga naklepac 10.000 w
                            > cztery lata.
                            Pod warunkiem, że ktoś im tych 10 000 silników sprzeda.
                            > Jeszcz enei tak dawno chincycy biegali po poligonie z kijami, a dzis dysponuja
                            > systemem HQ-9, zerżnietym ponoc z MIM-104
                            Jak sam napisałeś - "zerżniętym". Mam nadzieję, że widzisz różnicę w
                            stwierdzeniach: "prawie" jak S-300, "podobny" do MIM-104.
                            • bmc3i Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 17.04.09, 16:34
                              cossack napisał:

                              > bmc3i napisał:
                              > > No tak, Nie dosc ze jestem na uslugach Langely, to jeszcze Pekinu...
                              > Nie przypisuj mi czegoś, czego nie napisałem.


                              Niemniej piszesz o jakiejs "prochinskiej propagandzie" z mojej strony, jakbym mial w tym jakis interes.

                              > > Zaraz, co to ma do rzecz? Mowimy o tempie rozwoju prawda? Sily zbrojne, k
                              > tore
                              > > jeszcze nie dawno byly jakosciowym trzecim swiatem, dzis maja sily powiet
                              > rzne
                              > > jakos tam porownywalne z silami Rosji. przynajmniej widza sie na horyzonc
                              > ie
                              > > technologicznym horyzoncie.
                              > Dzisiaj to również trzeci świat. Miarą postępu chińskich sił zbrojnych nie jest
                              > własna myśl techniczna, lecz ile innym zdołamy ukraść i jak szybko będziemy w
                              > stanie to skopiować. Można wierzyć w bajania o chińskim odpowiedniku F-22, któr
                              > y
                              > wejdzie do służby w 2015, tylko jak się to ma do rzeczywistości, w której
                              > chiński przemysł nie jest w stanie skopiować rosyjskiego silnika z rodowodem z
                              > wczesnych lat `80 ???
                              > > To jest miara postepu, a nie liczb samolotow,
                              > > ktorych przy zasobnosci chinskiego budzetu, Chinczycy moga naklepac 10.00
                              > 0 w
                              > > cztery lata.
                              > Pod warunkiem, że ktoś im tych 10 000 silników sprzeda.

                              Nie potrafia ich skopiowac, dopoki nie potrafia. Predzej czy pozniej albo uda im sie skopiowac, albo po prostu kupia, jak wiele innych rzeczy od Francuzow na przyklad.

                              Nie bagatelizowalbym tez kopiowania. Abstrachujac od kwestii etycznych, kopiowac tez trzeba umiec. Jesli prawda jest ze skopiowali system patriota, to my nie potrafilismy go nawet ugryźć, a mielismy gotowe kupione przez Zacharskiego plany. A oni je nie tylko rozumieli, ale i potrafili na ich podstawie cos wlasnego wyprodukowac.



                              > > Jeszcz enei tak dawno chincycy biegali po poligonie z kijami, a dzis dysp
                              > onuja
                              > > systemem HQ-9, zerżnietym ponoc z MIM-104
                              > Jak sam napisałeś - "zerżniętym". Mam nadzieję, że widzisz różnicę w
                              > stwierdzeniach: "prawie" jak S-300, "podobny" do MIM-104.

                              Widze. Ale Ty zdaje sie pisales wyzej cos o analitykach twierdzacych o chinskim lotnictwie, tak? Moze to nawet byli ci sami, ktorzy trzy lata temu stwierdzili, ze Chincycy jako pierwsi na swiecie sa w stanie trafiac glowicami MaRV w okrety w ruchu, po tescie ktory amerykanom nie przyszedl nawet do glowy w latach osiemdziesiatych, gdy mieli bardzo precyzyjna glowice Mk 500 evader

                              • cossack Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 19.04.09, 21:41
                                bmc3i napisał:
                                > Nie potrafia ich skopiowac, dopoki nie potrafia. Predzej czy pozniej albo uda i
                                > m sie skopiowac, albo po prostu kupia, jak wiele innych rzeczy od Francuzow na
                                > przyklad.
                                Jak widać nie potrafią (choć się uczą). A co takiego kupują u Francuzów (jak sam
                                napisałeś u Thalesa). Proszę o konkretne przykłady.
                                > Widze. Ale Ty zdaje sie pisales wyzej cos o analitykach twierdzacych o chinskim
                                > lotnictwie, tak? Moze to nawet byli ci sami, ktorzy trzy lata temu stwierdzili
                                > , ze Chincycy jako pierwsi na swiecie sa w stanie trafiac glowicami MaRV w okre
                                > ty w ruchu, po tescie ktory amerykanom nie przyszedl nawet do glowy w latach os
                                > iemdziesiatych, gdy mieli bardzo precyzyjna glowice Mk 500 evader
                                Dla mnie były dziennikarz "WT" żadnym ekspertem nie jest (a to on jako pierwszy
                                zaczął rozpisywać się o testach chińskich MARV`s na zasadzie "nieoficjalne
                                źródła w Pentagonie poinformowały mnie..."). Tak się Matrek właśnie tworzą mity
                                w które Ty wierzysz (do czego masz absolutne prawo). Jednak w zderzeniu z
                                rzeczywistością takie teoryjki wypadają dość blado. Rzekomo chińskie marv są
                                montowane na rakietach JuLang 2, jakoś nikt jednak nie zauważył (lub nie
                                chciał), że rakiety te nie osiągnęły jeszcze statusu "operacyjne" i zapewne
                                jeszcze długo nie osiągną, ponieważ jeszcze nie dokonano odpalenia w/w pocisku z
                                okrętu (sic !). Ale jak ładnie brzmi. Prawie tak samo jak opowiastki o systemie
                                HQ-9. Tylko znów jakoś bez echa przechodzi, dlaczego na chińskich niszczycielach
                                052C rakiety w/w systemu mają "zimny start". Można pisać, że J-10 jest lepszy od
                                Rafale i równorzędny z F-22 itd i itp. Tylko jak się ma to do rzeczywistośći ???
                                • bmc3i Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 19.04.09, 21:58
                                  cossack napisał:

                                  > bmc3i napisał:
                                  > > Nie potrafia ich skopiowac, dopoki nie potrafia. Predzej czy pozniej albo
                                  > uda i
                                  > > m sie skopiowac, albo po prostu kupia, jak wiele innych rzeczy od Francuz
                                  > ow na
                                  > > przyklad.
                                  > Jak widać nie potrafią (choć się uczą). A co takiego kupują u Francuzów (jak sa
                                  > m
                                  > napisałeś u Thalesa). Proszę o konkretne przykłady.


                                  Systemy zarzadzania walka dla okretow



                                  > > Widze. Ale Ty zdaje sie pisales wyzej cos o analitykach twierdzacych o ch
                                  > inskim
                                  > > lotnictwie, tak? Moze to nawet byli ci sami, ktorzy trzy lata temu stwier
                                  > dzili
                                  > > , ze Chincycy jako pierwsi na swiecie sa w stanie trafiac glowicami MaRV
                                  > w okre
                                  > > ty w ruchu, po tescie ktory amerykanom nie przyszedl nawet do glowy w lat
                                  > ach os
                                  > > iemdziesiatych, gdy mieli bardzo precyzyjna glowice Mk 500 evader
                                  > Dla mnie były dziennikarz "WT" żadnym ekspertem nie jest


                                  Co to jest "WT"?


                                  (a to on jako pierwszy
                                  > zaczął rozpisywać się o testach chińskich MARV`s na zasadzie "nieoficjalne
                                  > źródła w Pentagonie poinformowały mnie..."). Tak się Matrek właśnie tworzą mit
                                  > y
                                  > w które Ty wierzysz (do czego masz absolutne prawo).




                                  Wlasnie sam tworzysz mit.
                                  Opinie analitykow, niektorzy czerpia - wyobraz sobie - z pierwszej reki, a nie z
                                  Pani Domu.



                                  Jednak w zderzeniu z
                                  > rzeczywistością takie teoryjki wypadają dość blado. Rzekomo chińskie marv są
                                  > montowane na rakietach JuLang 2, jakoś nikt jednak nie zauważył (lub nie
                                  > chciał), że rakiety te nie osiągnęły jeszcze statusu "operacyjne" i zapewne
                                  > jeszcze długo nie osiągną, ponieważ jeszcze nie dokonano odpalenia w/w pocisku
                                  > z
                                  > okrętu (sic !).




                                  rzekomo....



                                  Ale jak ładnie brzmi. Prawie tak samo jak opowiastki o systemie
                                  > HQ-9. Tylko znów jakoś bez echa przechodzi, dlaczego na chińskich niszczycielac
                                  > h
                                  > 052C rakiety w/w systemu mają "zimny start". Można pisać, że J-10 jest lepszy o
                                  > d
                                  > Rafale i równorzędny z F-22 itd i itp. Tylko jak się ma to do rzeczywistośći ??
                                  > ?


                                  Nie bawie sie w w twoje żonglerki.

                                  • cossack Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 19.04.09, 22:14
                                    bmc3i napisał:
                                    > Systemy zarzadzania walka dla okretow
                                    Bzdura. Systemy te (Tacticos w liczbie 2 sztuk) sprzedano do Chin przed
                                    wprowadzeniem zakazu. Cała reszta to złodziejskie kopie.
                                    > Co to jest "WT"?
                                    "Washington Times".
                                    > rzekomo....
                                    Nie rzekomo Matrek. To są fakty, a nie imaginacje z "dobrze poinformowanych
                                    źródeł w Pentagonie", a że przy okazji burzące mity, bajki i piękne wyobrażenia
                                    - fakt szkoda.
                                    > Nie bawie sie w w twoje żonglerki.
                                    Żonglerki ??? Ponieważ opowiastka z zielonego lasu o cudownym HQ-9 rozpływa się
                                    w obłokach sprężonego powietrza "zimnego startu" ???
                                    • bmc3i Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 19.04.09, 22:21
                                      cossack napisał:

                                      > bmc3i napisał:
                                      > > Systemy zarzadzania walka dla okretow
                                      > Bzdura. Systemy te (Tacticos w liczbie 2 sztuk) sprzedano do Chin przed
                                      > wprowadzeniem zakazu. Cała reszta to złodziejskie kopie.

                                      A moglbys napisac, kto tu mówi o jakichs zakazach?
                                      Dokladne dane co thales dostarczxa chinczykom podawalem jakies dwa lata temu. Mi
                                      nie chce sie szukac, ale archiwum forum jest do Twojej dyspozycji


                                      > > Co to jest "WT"?
                                      > "Washington Times".

                                      Ja nie czytam gazet brukowych, nawet amerykanskich


                                      > > rzekomo....
                                      > Nie rzekomo Matrek. To są fakty, a nie imaginacje z "dobrze poinformowanych
                                      > źródeł w Pentagonie", a że przy okazji burzące mity, bajki i piękne wyobrażenia
                                      > - fakt szkoda.
                                      > > Nie bawie sie w w twoje żonglerki.
                                      > Żonglerki ??? Ponieważ opowiastka z zielonego lasu o cudownym HQ-9 rozpływa się
                                      > w obłokach sprężonego powietrza "zimnego startu" ???


                                      Nie dorastam intelektem do ciebie, bo nie wiem co ma wspolnego zimny start z
                                      tematem rozmowy, albo z kopiowaniem rozwiazan mim-104

                                      • cossack Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 19.04.09, 22:57
                                        bmc3i napisał: > Dokladne dane co thales dostarczxa chinczykom podawalem jakies
                                        dwa lata temu. M
                                        > i
                                        > nie chce sie szukac, ale archiwum forum jest do Twojej dyspozycji
                                        Sprawdziłem.
                                        Jako Matrek:
                                        Oj wlaza, wlaza. Thales wpycha tam wszystko co moze, podobnie jak rosjano, -
                                        poczawszy od systemow noktowizyjnych i telewizyjnych do czolgow, po elektornike
                                        do pociskow balistycznych.
                                        Jako bmc3i:
                                        Systemy bojowe zarzadzania walka, radary, itd Thalesa do kitajskich okretow
                                        To nie są dokładne dane. To nie są żadne dane.
                                        > Nie dorastam intelektem do ciebie, bo nie wiem co ma wspolnego zimny start z
                                        > tematem rozmowy, albo z kopiowaniem rozwiazan mim-104
                                        Chętnie wytłumaczę. Ekscytujesz się jakimiś rzekomo high endowymi militarnymi
                                        technologiami, a tymczasem jest wielki kłopot z normalnym "gorącym" startem
                                        rakiety p.lot.
                                • berkut1 Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 19.04.09, 22:43
                                  żadnym ekspertem nie jest (a to on jako pierwszy
                                  > zaczął rozpisywać się o testach chińskich MARV`s na
                                  zasadzie "nieoficjalne
                                  > źródła w Pentagonie poinformowały mnie...").

                                  Niech oni sobie najpierw z MIRVem poradzą :)

                          • ignorant11 Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 18.04.09, 00:20
                            bmc3i napisał:

                            > cossack napisał:
                            >
                            > > bmc3i napisał:
                            > > > No dobra, ale co Ty tak naprawde udowadniasz?
                            > > Niczego nie mam zamiaru udowadniać. Proponuję tylko dyskusję w
                            której arg
                            > umenty
                            > > będą oparte o stan faktyczny, a nie pro chińską propagandę.
                            >
                            >
                            > No tak, Nie dosc ze jestem na uslugach Langely, to jeszcze
                            Pekinu...

                            maTREK ! WIERZYŁEM W cIEBIE ZE JETES NASZ I TO TWARDZIEL A tY SŁABY
                            AGENT,ZE TA SZYBKO SIE WYSYPAŁ...

                            t KOMU JA MA WIERZYC NA TYM FORUM????????????????

                            tERAZ POWIEDZCIE MI ZE BOA, MISZA I (de)bill p[racuja dla CIA I MI6

                            Sława!
                            Forum Słowiańskie
                            gg 1728585
                            • marek_boa Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 18.04.09, 10:17
                              Kolejne pierdnięcie TKR?! I jeszcze chce ktoś to wąchać?!
                              - ?!)
          • cossack Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 16.04.09, 22:40
            bmc3i napisał:

            > Tu nie ma co popierac. Silny rozwoj chinskiej floty od kiloku lat juz jest
            > faktem, tylko niektorzy na tym forum nie chcą przyjac tego do wiadomosci.
            Nie przypominam sobie aby ktokolwiek negował rozwój chińskiej floty. Powielanie
            niesprawdzonych informacji i propagandowe teksty nie maja odzwierciedlenia w
            rzeczywistości. Apologizowanie przez Ciebie obecnej floty Chin może wywoływać co
            najwyżej uśmiech. Proponuję porównać stan posiadanych okrętów MW Chin i JMSDF (a
            gdzie MW Korei, czy też US Navy). O technologicznej przepaści nawet nie wspomnę.
            > Wola
            > sie upajac stwierdzeniami, ze to wszystko kopiowane. Jakby to mialo jakies
            > znaczenie, czy nowe chinskie atomowe okrety podwodne sa skopiowane, czy stanowi
            > a
            > oryginalna mysl chinska.
            Ależ ma. Jeśli tego nie dostrzegasz to upajaj się dalej tymi "wspaniałymi"
            niszczycielami (w miarę nowoczesnych raptem 6 !!!), okrętami podwodnymi z
            rodowodem z wczesnych lat `70 i `80.
            > Chinczycy twierdza
            W świetle faktów tekst "Chinczycy twierdza" jest wielce wymowny.
            > a dodaj do tego ich niszczyciele stealth typu 052C....
            Napisz coś więcej o tych cechach "stealth" 052 C
            • bmc3i Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 16.04.09, 22:46
              cossack napisał:

              > bmc3i napisał:
              >
              > > Tu nie ma co popierac. Silny rozwoj chinskiej floty od kiloku lat juz jes
              > t
              > > faktem, tylko niektorzy na tym forum nie chcą przyjac tego do wiadomosci.
              > Nie przypominam sobie aby ktokolwiek negował rozwój chińskiej floty. Powielanie
              > niesprawdzonych informacji i propagandowe teksty nie maja odzwierciedlenia w
              > rzeczywistości. Apologizowanie przez Ciebie obecnej floty Chin może wywoływać c
              > o
              > najwyżej uśmiech. Proponuję porównać stan posiadanych okrętów MW Chin i JMSDF (
              > a
              > gdzie MW Korei, czy też US Navy).


              A chcesz przyjac zaklad, ze to chinska flota jest w stanie zniszczych japonie, a
              nie JMSDF Chiny?



              O technologicznej przepaści nawet nie wspomnę
              > .
              > > Wola
              > > sie upajac stwierdzeniami, ze to wszystko kopiowane. Jakby to mialo jakie
              > s
              > > znaczenie, czy nowe chinskie atomowe okrety podwodne sa skopiowane, czy s
              > tanowi
              > > a
              > > oryginalna mysl chinska.
              > Ależ ma. Jeśli tego nie dostrzegasz to upajaj się dalej tymi "wspaniałymi"
              > niszczycielami (w miarę nowoczesnych raptem 6 !!!), okrętami podwodnymi z
              > rodowodem z wczesnych lat `70 i `80.
              > > Chinczycy twierdza
              > W świetle faktów tekst "Chinczycy twierdza" jest wielce wymowny.
              > > a dodaj do tego ich niszczyciele stealth typu 052C....
              > Napisz coś więcej o tych cechach "stealth" 052 C

              Nie, to Ty napisz.
              • cossack Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 16.04.09, 22:59
                bmc3i napisał:
                > A chcesz przyjac zaklad, ze to chinska flota jest w stanie zniszczych japonie,
                > a
                > nie JMSDF Chiny?
                Alez oczywiście. Zwłaszcza jak MW Chin zaatakuje swoimi najliczniej
                reprezentowanymi jednostkami w poszczególnych klasach. Szczególnie niszczyciele
                051 i fregaty Jianghu to niesamowita siła bojowa. Na marginesie dodam tylko, że
                w/w typy stanowią ponad połowę jednostek danych klas.
                www.fas.org/man/dod-101/sys/ship/row/plan/luda.htm
                www.fas.org/man/dod-101/sys/ship/row/plan/jianghu.htm
                > Nie, to Ty napisz.
                Ale co ??? To przecież Ty twierdzisz, że to "stealth" najlepszy na Pacyfiku,
                AEGIS itp, itd.
              • marek_ogarek Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 17.04.09, 04:59
                > A chcesz przyjac zaklad, ze to chinska flota jest w stanie
                zniszczych japonie,
                > a
                > nie JMSDF Chiny?

                matrek przestan. Wiekszosc z chinskich jednostek nawodnych to
                skansen. W miare przyzwoitych maja jak do tej pory nie wiecej niz
                tuzin duzych okretow eskortowych. Przy czym okrety te sa uzbrojone i
                wyposazone w rosyjskie systeme z lat 80. Do tego jeszcze byle jak
                zintegrowane. Spotkalem sie z informacjami ze sytemy hq-9 chinskich
                okretow nie sa w stanie wogole zwalczac pociskow typu sea-skimmer.
                Generalnie te puszki reprezentuja technologie sovremennych i
                udaloyow w ladnycm chinskim opakowaniu. Byc moze bylyby groznym
                przeciwnikiem dla zdezelowanej i zle wyszkolonej floty rosyjskiej
                ale nie dla japonskiej.
                • bmc3i Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 17.04.09, 06:00
                  marek_ogarek napisał:

                  > > A chcesz przyjac zaklad, ze to chinska flota jest w stanie
                  > zniszczych japonie,
                  > > a
                  > > nie JMSDF Chiny?
                  >
                  > matrek przestan. Wiekszosc z chinskich jednostek nawodnych to
                  > skansen. W miare przyzwoitych maja jak do tej pory nie wiecej niz
                  > tuzin duzych okretow eskortowych. Przy czym okrety te sa uzbrojone i
                  > wyposazone w rosyjskie systeme z lat 80. Do tego jeszcze byle jak
                  > zintegrowane. Spotkalem sie z informacjami ze sytemy hq-9 chinskich
                  > okretow nie sa w stanie wogole zwalczac pociskow typu sea-skimmer.
                  > Generalnie te puszki reprezentuja technologie sovremennych i
                  > udaloyow w ladnycm chinskim opakowaniu. Byc moze bylyby groznym
                  > przeciwnikiem dla zdezelowanej i zle wyszkolonej floty rosyjskiej
                  > ale nie dla japonskiej.


                  Czytaj uważnie. Napisalem, ze chińska flota byłaby w stanie zniszczyc Japonie, a
                  nie japońską flote.

                  • cossack Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 17.04.09, 14:37
                    bmc3i napisał:
                    > Czytaj uważnie. Napisalem, ze chińska flota byłaby w stanie zniszczyc Japonie,
                    > a
                    > nie japońską flote.
                    Czym ???
                    12 rakietami JL-1 ??? W dodatku wystrzelonymi z okrętu, który w swej 26 letniej
                    karierze nigdy nie osiągnął statusu w pełni operacyjnego ???
                    • bmc3i Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 17.04.09, 14:48
                      cossack napisał:

                      > bmc3i napisał:
                      > > Czytaj uważnie. Napisalem, ze chińska flota byłaby w stanie zniszczyc Jap
                      > onie,
                      > > a
                      > > nie japońską flote.
                      > Czym ???
                      > 12 rakietami JL-1 ??? W dodatku wystrzelonymi z okrętu, który w swej 26 letniej
                      > karierze nigdy nie osiągnął statusu w pełni operacyjnego ???


                      Chociazby. Na ja ponie juz raz wystarczyly jedynie dwa ladunki, i to przy
                      zupelnie innym niz dzis spoleczenstwie.

                      • berkut1 Re: Chiny rzucą morską rękawicę USA? 17.04.09, 18:47
                        A jak tam budowa nowych SSBN ?? :)
    • herr7 wystarczy, że się nauczą niszczyć lotniskowce 16.04.09, 23:02
      • axx611 Re: wystarczy, że się nauczą niszczyć lotniskowce 17.04.09, 00:48
        I to jest zapewnie istota sprawy.Zniszczenie lotniskowcow.Doktryna
        rosyjska zaklada zniszczenie floty lotniskowcow w pierwszym
        uderzeniu za pomoca podwodnych okretow atomowych. Jeden okret
        podwodny na jeden lotniskowiec. Lotniskowce maja swoja obrone ale to
        nie wszystko. Zniszczenie lotniskowca to doskonale wrecz wytracenie
        przewagi w ilosci samolotow bo na pokladzie moze ich byc do 100
        szt.Niektore nie beda mogly wyladowac z uwagi na brak lotniskowca i
        znaczna odleglosc od baz.Chiny zapewnie wiedza o tym a i amerykanie
        sa w pelni swiadomi. Jak na razie lotniskowce sluza do demonstracji
        sily ale przeciw bardzo slabym militarnie przeciwnikom ktorych juz
        sama obecnosc moze zastraszyc.Nie naleza do nich Chiny a Rosja w
        szczegolnosci.
        • bmc3i Re: wystarczy, że się nauczą niszczyć lotniskowce 17.04.09, 01:10
          axx611 napisał:

          > I to jest zapewnie istota sprawy.Zniszczenie lotniskowcow.Doktryna
          > rosyjska zaklada zniszczenie floty lotniskowcow w pierwszym
          > uderzeniu za pomoca podwodnych okretow atomowych. Jeden okret
          > podwodny na jeden lotniskowiec.


          Jakies podstawy takich informacji?


          > sa w pelni swiadomi. Jak na razie lotniskowce sluza do demonstracji
          > sily ale przeciw bardzo slabym militarnie przeciwnikom ktorych juz
          > sama obecnosc moze zastraszyc.Nie naleza do nich Chiny a Rosja w
          > szczegolnosci.


          Tylko jesli zdolaja wyremontowac swoje Oscary
          • ignorant11 Duuuzo nauki.., a moze korepetycje???:))/nt 17.04.09, 09:12

          • berkut1 Re: wystarczy, że się nauczą niszczyć lotniskowce 17.04.09, 18:56
            > Tylko jesli zdolaja wyremontowac swoje Oscary

            No mają przechodzić remonty po 2010r. Nie wiem tylko ile jednostek
          • axx611 Re: wystarczy, że się nauczą niszczyć lotniskowce 18.04.09, 18:34
            www.fas.org/spp/eprint/snf0322.htm#Toc01
            • axx611 Re: wystarczy, że się nauczą niszczyć lotniskowce 18.04.09, 18:43
              rusnavy.com/nowadays/structure/sub_future.htm
              Oba posty jako calosc.Zalaczm troche sovieckiej bibuly podobnie
              doskonalej w swojej tresci i formie jak amerykanska a moze nawet i
              lepsza bo soviecka.
              Dodam juz w uzupelnieniu ze sovieckie okrety podwodne maja na
              pokladach doskonale rakieto-torpedy "szkwal" o poddzwiekowej
              predkosci idealnie pasujace do niszczenia okretow podwodnych
              przeciwnika. Ilosciowo jest O.K. mozna i to z powodzeniem poswiecic
              nawet lodz podwodna jezeli wyeliminuje jeden lotniskowiec. Efekt
              ekonomicznie lepszy,straty wieksze z punktu widzenia strategicznego
              a koszt atomowej lodzi dorownuje lotnikowcowi z tym ze lodz
              podwodna nie posiada samolotow bo ich nie potrzebuje jako ze
              strategia soviecka jest defensywna.
            • bmc3i hm, ciekawe.... 18.04.09, 19:06
              bmc3i napisał:

              > axx611 napisał:
              >
              > > I to jest zapewnie istota sprawy.Zniszczenie lotniskowcow.Doktryna
              > > rosyjska zaklada zniszczenie floty lotniskowcow w pierwszym
              > > uderzeniu za pomoca podwodnych okretow atomowych. Jeden okret
              > > podwodny na jeden lotniskowiec.
              >
              >
              > Jakies podstawy takich informacji?


              axx611 napisał:

              > www.fas.org/spp/eprint/snf0322.htm#Toc01


              Nie ma tu ani slowa, o jakoby rosyjskiej doktrynie zakładającej:

              "...zniszczenie floty lotniskowcow w pierwszym
              > > uderzeniu za pomoca podwodnych okretow atomowych. Jeden okret
              > > podwodny na jeden lotniskowiec...."


              To jedynie twoje chciejstwo.


              Podobnie jak w drugim linku z innego postu, do rosyjkiej strony.
              A szkwaly sa tak glosne i na dodatek bezmanewrowe, ze moga byc jedynie bronia
              defensywna, niemal close-in, bo unieszkodliwic je jest stosunkow latwo.
              Zwlaszcza gdy sowiecki okret bedzie musia strzelac przez cale zgrupowanie floty,
              bliską i daleką ochrone.


              • marek_ogarek Re: hm, ciekawe.... 18.04.09, 23:40
                > > > I to jest zapewnie istota sprawy.Zniszczenie
                lotniskowcow.Doktryna
                > > > rosyjska zaklada zniszczenie floty lotniskowcow w pierwszym
                > > > uderzeniu za pomoca podwodnych okretow atomowych. Jeden okret
                > > > podwodny na jeden lotniskowiec.

                Rosjanie zakladali za na jedna grupe lotniskowcowa zrownowaza 3
                okrety typu oscar. A wlasciwie nie zrownowaza a pozwola wyeliminowac
                bo jednak oskar w przeciwienstwie do lotniskowca to bron strasznie
                specjalistyczna. Poza topieniem lotniskowcow do niczego w zasdzie
                sie nie nadaje. trzeba jeszcze zaznaczyc ze zalozenia te powstaly
                gdzies w latach 80, gdy okretow z systemem AEGIS bylo kilka, dzis
                stanowia one, wykluczajac SSN, wlasciwie 100% eskorty lotniskowca.
                Co wiecej AEGIS dzis a ten z lat 80 to dwie rozne bajki. Takze i
                lotnictwao pokladowe z owych czasow to generacyjna przepasc z tym co
                nosza lotniskowce USN dzis. A same oskary nie zmienily sie przez 20
                lat ani troche. Poza tym ze jest ich na chodzie 2x mniej niz
                lotniskowcow USN oraz rosyjski system wykrywania, sledzenia i
                naprowadzania na okrety, bez ktorego oscary sa nic nie warte, jest
                cieniem tego z lat 80.
                • ignorant11 Re: hm, ciekawe.... 18.04.09, 23:47
                  marek_ogarek napisał:

                  > > > > I to jest zapewnie istota sprawy.Zniszczenie
                  > lotniskowcow.Doktryna
                  > > > > rosyjska zaklada zniszczenie floty lotniskowcow w pierwszym
                  > > > > uderzeniu za pomoca podwodnych okretow atomowych. Jeden okret
                  >
                  > > > > podwodny na jeden lotniskowiec.
                  >
                  > Rosjanie zakladali za na jedna grupe lotniskowcowa zrownowaza 3
                  > okrety typu oscar. A wlasciwie nie zrownowaza a pozwola
                  wyeliminowac
                  > bo jednak oskar w przeciwienstwie do lotniskowca to bron strasznie
                  > specjalistyczna. Poza topieniem lotniskowcow do niczego w zasdzie
                  > sie nie nadaje. trzeba jeszcze zaznaczyc ze zalozenia te powstaly
                  > gdzies w latach 80, gdy okretow z systemem AEGIS bylo kilka, dzis
                  > stanowia one, wykluczajac SSN, wlasciwie 100% eskorty lotniskowca.
                  > Co wiecej AEGIS dzis a ten z lat 80 to dwie rozne bajki. Takze i
                  > lotnictwao pokladowe z owych czasow to generacyjna przepasc z tym
                  co
                  > nosza lotniskowce USN dzis. A same oskary nie zmienily sie przez
                  20
                  > lat ani troche. Poza tym ze jest ich na chodzie 2x mniej niz
                  > lotniskowcow USN oraz rosyjski system wykrywania, sledzenia i
                  > naprowadzania na okrety, bez ktorego oscary sa nic nie warte, jest
                  > cieniem tego z lat 80.



                  Sława!

                  I ZOP i zwiad satelitarny i lotniczy poszły niesłychanie do przodu...

                  A dzikim wydaje sie ze nadal moga cos zdziałąc zwykła dzida.
                  :))
                  Niszczenie LGU wyglada dobrze tylko w pijackich przechałkach
                  kołchozowych strategów, których umiejetnosci nie wystraczaja do
                  wtysłania odpowiedniej ilosci traktów w pole...
                  :))
                  buahahah

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                • berkut1 Re: hm, ciekawe.... 19.04.09, 09:54
                  oraz rosyjski system wykrywania, sledzenia i
                  > naprowadzania na okrety, bez ktorego oscary sa nic nie warte, jest
                  > cieniem tego z lat 80.

                  A to dlaczego? P 700 nie potrzebują satelitarnego wskazywania celów.
                  Mogą mieć lotnicze, z hydrolokatorów oraz same poszukują celu. Więc
                  pisanie o tym, że Antieje są nic nie warte jest poprostu ignorancją
                  i głupotą
                  • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 19.04.09, 10:54
                    Po za tym Mareczek jak zwykle nie Zauważył ,że Rosyjski system satelitarnego
                    wykrywania i śledzenia jest sukcesywnie rozbudowywany przez ostatnie kilka lat!
                    -Pozdrawiam!
                    • berkut1 Re: hm, ciekawe.... 19.04.09, 11:11
                      Po za tym Mareczek jak zwykle nie Zauważył ,że Rosyjski system
                      satelitarnego
                      > wykrywania i śledzenia jest sukcesywnie rozbudowywany przez
                      ostatnie kilka lat!

                      Marku masz może więcej szczegułów na ten temat. Spotkałem się z
                      info, że pracują nad satelitami nowej generacji, ktore zastąpią US-
                      PS. Ostanią US-PS strzelali w 2006r ?

                      A co do samego systemu, który daje dokładne koordynaty celów
                      umożliwia on lot całej grupy pocisków P 700 na małej wysokości w
                      trybie pasywnym. Jednak P 700 nie potrzebuje dokładnych koordynatów
                      celów i może pozyskiwać je z innych zródeł niż system MKRC o czym
                      wspominałem wcześniej. Tak więc z MKRC czy bez Antieje są nadal
                      użyteczne, oczywiście mniej skuteczne
                      • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 19.04.09, 11:32
                        W tej chwili nie mam ale jak coś "wygrzebię" to zapodam!:)
                        -Pozdrawiam!
                        • berkut1 Re: hm, ciekawe.... 19.04.09, 12:01
                          > W tej chwili nie mam ale jak coś "wygrzebię" to zapodam!:)

                          No ja się dogrzebałem, że ostatni satelita US-PU został odpalony w
                          2006 poprzedni w 2004, 2001 w 1999, w 97,96...
                          Nie wiem natomiast jaka jest ich żywotność :)
                          • berkut1 Re: hm, ciekawe.... 19.04.09, 14:12
                            Satelity systemu US-PU mają zostać zastąpione nową generacją
                            wyprodukowaną już w Rosji systemu "Liana"
                          • marek_ogarek Re: hm, ciekawe.... 19.04.09, 16:54
                            > No ja się dogrzebałem, że ostatni satelita US-PU został odpalony w
                            > 2006 poprzedni w 2004, 2001 w 1999, w 97,96...

                            A jakbys pogrzebal dluzej to bys znalazl ze ten ostatni odpalony w
                            2006 (Cosmos-2421) przestaldzialac 14 marca 2008. Niemniej jednak
                            jesli sie uda to satelita us-pu moze pare lat podzialac.
                            Ale nie to jest istota sprawy. Nawet w latach potegi radzieckiej
                            floty podwodnej, ich doktryna wojenna zakladala ze OP maja nie tyle
                            scigac i atakowac lotniskowce nato na pelnym oceane, co bronic
                            terytorium zsrr przed atakami natowskich LGU. ZSRR widzialo glownie
                            LGU jako potencjalny srodek ktory moze byc uzyty przez nato do ataku
                            nuklearnego. A dzis ktos opowiada bajki ze kilka niemodernizowanych
                            od 15 lat oscarow + mocno przerzedzony system satelitarny +
                            kilkanascie starenkich rozpoznawczych tu-95 to smiertelne zagrozenie
                            dla us navy. To jest wlasnie glupota i ignorancja.
                            • ignorant11 Re: hm, ciekawe.... 19.04.09, 18:48
                              marek_ogarek napisał:

                              > > No ja się dogrzebałem, że ostatni satelita US-PU został odpalony
                              w
                              > > 2006 poprzedni w 2004, 2001 w 1999, w 97,96...
                              >
                              > A jakbys pogrzebal dluzej to bys znalazl ze ten ostatni odpalony w
                              > 2006 (Cosmos-2421) przestaldzialac 14 marca 2008. Niemniej jednak
                              > jesli sie uda to satelita us-pu moze pare lat podzialac.
                              > Ale nie to jest istota sprawy. Nawet w latach potegi radzieckiej
                              > floty podwodnej, ich doktryna wojenna zakladala ze OP maja nie
                              tyle
                              > scigac i atakowac lotniskowce nato na pelnym oceane, co bronic
                              > terytorium zsrr przed atakami natowskich LGU. ZSRR widzialo
                              glownie
                              > LGU jako potencjalny srodek ktory moze byc uzyty przez nato do
                              ataku
                              > nuklearnego. A dzis ktos opowiada bajki ze kilka
                              niemodernizowanych
                              > od 15 lat oscarow + mocno przerzedzony system satelitarny +
                              > kilkanascie starenkich rozpoznawczych tu-95 to smiertelne
                              zagrozenie
                              > dla us navy. To jest wlasnie glupota i ignorancja.

                              Głupota tak! Ale przciez to ja wysmiewam tych
                              kołchozowych "strategów" co nie potrafia traktorów posąłc w pole...
                              :))
                            • berkut1 Re: hm, ciekawe.... 19.04.09, 19:28
                              A jakbys pogrzebal dluzej to bys znalazl ze ten ostatni odpalony w
                              > 2006 (Cosmos-2421) przestaldzialac 14 marca 2008. Niemniej jednak
                              > jesli sie uda to satelita us-pu moze pare lat podzialac.

                              Problem polega na tym, iż satelity systemu EORSAT US_PU były
                              produkowane na Ukrainie przez firmę Juznoje czy jak to tam się
                              pisze. Teraz dopiero jest w opracowaniu czysto rosyjski satelita
                              tego typu. Ma też zastąpić satelity zwiadu elektronicznego Celina.


                              dzis ktos opowiada bajki ze kilka niemodernizowanych
                              > od 15 lat oscarow + mocno przerzedzony system satelitarny +
                              > kilkanascie starenkich rozpoznawczych tu-95

                              Nie tylko samoloty okręty też mogą przekazywać koordynaty celów.
                              Oczywiście twierdzenie jakie to niesamowite zagrożenie stanowią dla
                              US Navy Antieje też jest totalną skrajnością w tym przypadku w drugą
                              stronę.
                            • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 20.04.09, 10:25
                              I po tym "przestaniu działania" uruchomiono go ponownie - nie Dodałeś Mareczku!:)
                              - Doktryna wojenna ZSRR zakładała OCZEKIWANIE przez uderzeniowe okręty podwodne
                              na zbliżenie się LGU ,na taki dystans od granic ZSRR aby zostały zaatakowane
                              przed możliwością użycia własnych samolotów do ataku na terytorium ZSRR!
                              - Niestety mister Marek Zapomniał ,że doktryna obronna ZSRR zmieniła się w raz
                              z rozpadem tego ostatniego! Okręty typu Projekt 949 Antiej były regularnie
                              wysyłane w miejsca zapalne na ziemi! Na przykład "Kursk" przed katastrofą
                              spokojnie sobie pływał po morzu Śródziemnym w pobliżu okrętów uczestniczących w
                              NATOwskim ataku lotniczym na b.Jugosławię! To samo było w czasie I Wojny Irackiej!
                              - Głupotą i ignorancją było by niedocenianie zagrożeń i pewność siebie,że LGU
                              jest "niewytropialna" i "niezniszczalna"!
                              -Pozdrawiam!
                              • marek_ogarek Re: hm, ciekawe.... 20.04.09, 15:09
                                > - Niestety mister Marek Zapomniał ,że doktryna obronna ZSRR
                                zmieniła się w raz
                                > z rozpadem tego ostatniego! Okręty typu Projekt 949 Antiej były
                                regularnie
                                > wysyłane w miejsca zapalne na ziemi! Na przykład "Kursk" przed
                                katastrofą

                                Bo wykonuja zadania zwyklych SSN. Kursk, ktorego wspomniales,
                                wykonal jeden taki patrol zanim wylecial w powietrze. Poza tym
                                podczas wojny w jugoslawi, zeby z grubsza zlokalizowac amerykanska
                                LGU wystarczylo ogladac wiadomosci. Adriatyk nie jest duzy.

                                > spokojnie sobie pływał po morzu Śródziemnym w pobliżu okrętów
                                uczestniczących w

                                Nie rozumie czemu mial nie plywac spokojnie. Rosja nie byla strona w
                                tej wojnie.

                                > - Głupotą i ignorancją było by niedocenianie zagrożeń i pewność
                                siebie,że LGU
                                > jest "niewytropialna" i "niezniszczalna"!

                                Glupota Boa to byla budowa tych okretow. Kazdy z nich kosztowal tyle
                                co pol lotniskowca klasy kuzniecow. A ich przydatnosc dzis jest
                                znikoma w stosunku do kosztow nabycia i eksploatacji. Zadania ktore
                                wykonuja normalnie powinny wykonywac klasyczne SSN, ze znacznie
                                mniejszymi pocikami manewrujacymi.
                                • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 20.04.09, 15:15
                                  marek_ogarek napisał:


                                  >
                                  > Glupota Boa to byla budowa tych okretow. Kazdy z nich kosztowal tyle
                                  > co pol lotniskowca klasy kuzniecow. A ich przydatnosc dzis jest
                                  > znikoma w stosunku do kosztow nabycia i eksploatacji. Zadania ktore
                                  > wykonuja normalnie powinny wykonywac klasyczne SSN, ze znacznie
                                  > mniejszymi pocikami manewrujacymi.


                                  Co prawda to prawda. W momencie kiedy kreslono Oscary, w radzieckich biurach
                                  projektoych panowala gigantomania. Zaprojektowano je rownolegle w czasie z
                                  Tajfunami, a co ciekawe, rozwazano nawet projekt gigantycznego okretu
                                  rakietowego o dlugosci 235 m!
                                  • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 24.04.09, 08:55
                                    No oczywiście! Zamiast projektować op typu "Granit" i "Antiej",które dzięki
                                    swej wielkości mogły przenosić 24 pociski 3M45 i ,których salwa mogła zagrozić
                                    zatopieniem lotniskowca co niby mieli projektować?! Op z 6 pociskami ,których
                                    trzeba by było naprodukować 6 razy tyle?!
                                    -Pozdrawiam!
                                    • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 24.04.09, 15:00
                                      marek_boa napisał:

                                      > No oczywiście! Zamiast projektować op typu "Granit" i "Antiej",które dzięki
                                      > swej wielkości mogły przenosić 24 pociski 3M45 i ,których salwa mogła zagrozić
                                      > zatopieniem lotniskowca co niby mieli projektować?! Op z 6 pociskami ,których
                                      > trzeba by było naprodukować 6 razy tyle?!
                                      > -Pozdrawiam!


                                      Wez pod uwage dwie rzeczy - do zatopienia lotniskowca - pod warunkiem oczywiscie
                                      trafienia, nie jest prawdopodobnie potrzebna salwa 10 pocisków, lecz moze 3 przy
                                      odpowiedniej precyzji.

                                      Po drugie, trzeba przede wszystkim byc w stanie je wystrzelic, to znaczy ze
                                      okręt podwodny musi byc w stanie podejsc na odpowienia odleglosc. W tym zaś
                                      celu, musi byc w stanie ewentualnie się obronić. Chyba ze Rosjanie zakladali
                                      przydzielanie oskarom takiej samej ochrony SSN, jaka przydzielali SSBN-om...

                                      przeciez taki Oscar jest znacznei wiekszy do 667BDRM! Jesli wiec boomery
                                      potrzebuja ochrony, to tym bardziej znacnzie od niech wieksze oscary! I wlasnie
                                      tu jest ten bezsens! Zeby zaatakowac lotniskowiec, taki oscar musi plynac w
                                      eskorcie 1 lub dwoch SSN. Dlatego wiecej sensu mialoby moim zdaniem
                                      wyprodukowanie uniwersalnego okretuy, przenoszacego np. 10 pociskow
                                      manewrujacytch, za to nie potrzebujacego ekstra ochrony.
                                      • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 24.04.09, 15:54
                                        Matrek to nie tak! Okrętów typu Projekt 949/949A "Granit"/"Antiej" planowano
                                        wybudować 20 sztuk! Wedle tego założenia LGU miała mieć "stałego opiekuna" w
                                        postaci jednego tego typu okrętu + reszta w remontach i modernizacji! Kwestią
                                        sporną może być POTRZEBNA ilość pocisków na pokładzie takiego okrętu ale...to
                                        Rosjanie tak sobie wymyślili,że aby mieć STUPROCENTOWĄ pewność zniszczenia
                                        Amerykańskiej LGU potrzeba akurat 24 pocisków a nie na przykład 10-ciu! Wedle
                                        ich własnych założeń odpalenie salwy 8 pociskowej powinno starczyć by do
                                        celu(czyli lotniskowca) doleciało 3 pociski! W razie niepowodzenia można było
                                        odpalić jeszcze dwie takie salwy lub na raz wszystkie 24 sztuki!
                                        -Pozdrawiam!
                                        • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 24.04.09, 15:59
                                          marek_boa napisał:

                                          > Matrek to nie tak! Okrętów typu Projekt 949/949A "Granit"/"Antiej" planowano
                                          > wybudować 20 sztuk! Wedle tego założenia LGU miała mieć "stałego opiekuna" w
                                          > postaci jednego tego typu okrętu + reszta w remontach i modernizacji! Kwestią
                                          > sporną może być POTRZEBNA ilość pocisków na pokładzie takiego okrętu ale...to
                                          > Rosjanie tak sobie wymyślili,że aby mieć STUPROCENTOWĄ pewność zniszczenia
                                          > Amerykańskiej LGU potrzeba akurat 24 pocisków a nie na przykład 10-ciu! Wedle
                                          > ich własnych założeń odpalenie salwy 8 pociskowej powinno starczyć by do
                                          > celu(czyli lotniskowca) doleciało 3 pociski! W razie niepowodzenia można było
                                          > odpalić jeszcze dwie takie salwy lub na raz wszystkie 24 sztuki!
                                          > -Pozdrawiam!


                                          Co nie zmienia faktu, ze Oscary sa tak samo wrazliwe na ataki SSN, jak SSBN. A
                                          skoro Rosjanie uznawali ze SSBN-y potrzebuja opieki wlasnych SSN, to tym
                                          bardziej potrzebuja jej 949, czy tam 949A

                                          Moim zdaniem, to wszystko kupy sie nie tryzma z tego powodu. Znacnzie bardziej
                                          ekonomicznie i z wieksza szansa powodzenia, byloby wyslanie 2 dobrych SSN z 10
                                          pociskami przecwiokretowymi, niz jednego oscara z dwoma ssn do ochrony - co juz
                                          samo przez sie zwieksza rysyko wykrycia i zaangazpowania walka, zamiast dojscia
                                          do pozycji dogonej do ataku na lotniskowiec.
                                    • marek_ogarek Re: hm, ciekawe.... 25.04.09, 08:35
                                      marek_boa napisał:

                                      > No oczywiście! Zamiast projektować op typu "Granit"
                                      i "Antiej",które dzięki
                                      > swej wielkości mogły przenosić 24 pociski 3M45 i ,których salwa
                                      mogła zagrozić
                                      > zatopieniem lotniskowca co niby mieli projektować?!

                                      Zamiast tych wszystkich oskarow, typhonow, kirovow mogli zbudowac
                                      przynajmniej kilka pelnowymiarowych lotniskowcow. Bron znacznie
                                      bardziej uniwersalna a i najlepiej do zwalcznia lotniskowcow nadaja
                                      sie wlasnie lotniskowce. Dopuki nie przebijesz pancerza jakim sa
                                      pokladowe mysliwce i awacsy, strzelanie salwami nawet 48 drogich jak
                                      mysliwiac granitow moze sie zdac na niewiele.
                                      • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 25.04.09, 09:58
                                        Mareczku Drogi to jest niestety typowy tok rozumowania rodem z końca II Wojny
                                        Światowej! Z tej całej triady jaką wymieniłeś jedynym typem Radzieckiego okrętu
                                        przeznaczonego do niszczenia lotniskowców jest op typu Projekt 949/949A
                                        "Granit"/"Antiej"! Ani krążowniki atomowe typu Projekt 1144 "Orlan" ani op typu
                                        Projekt 941 "Akuła" NIGDY nie były projektowane aby zwalczać Amerykańskie
                                        lotniskowce!
                                        - Zacznijmy zatem od początku historii jak Rosjanie widzieli neutralizację
                                        Amerykańskich LGU:
                                        - Pierwszymi Radzieckimi okrętami skierowanymi do zwalczania Amerykańskich
                                        lotniskowców były op typu Projekt 627A "Kit" uzbrojone w torpedy z głowicami
                                        atomowymi! Był to czas eksperymentów w tej dziedzinie i wedle Rosjan powinno
                                        wystarczyć jeden op na jeden lotniskowiec! Okrętów tych zbudowano 12 sztuk!
                                        Później Rosjanie doszli jednak do wniosku ,że torpedy z ich małym (na owe czasy)
                                        zasięgiem nie gwarantują zbliżenia się na odległość skutecznego ataku do
                                        lotniskowca więc trzeba było wymyślić coś co zniwelowało by przewagę lotnictwa
                                        pokładowego! Wymyślono pociski rakietowe i okręty podwodne do ich przenoszenia!
                                        W ten sposób powstały op typu Projekt 675! W między czasie sami Rosjanie
                                        stwierdzili ,że wersja jeden op na jeden lotniskowiec jest jednak zbyt
                                        optymistyczna i zmienili doktrynę na "trzy op na jeden lotniskowiec" - okrętów
                                        typu Projekt 675 zbudowano 29 sztuk! Do tego przezbrojono w pociski P-6(4K88)
                                        jeszcze 16 op typu Projekt 651! W tamtych czasach systemy przeciwlotnicze
                                        łącznie z samolotami pokładowymi zapewniały Amerykanom kontrolę nad przestrzenią
                                        powietrzną w promieniu około 500 kilometrów a zwalczanie celów mogło odbywać się
                                        w odległości do 300 kilometrów od lotniskowca! Pociski P-6 pomimo wady jakim był
                                        nadwodny start dysponowały zaletą właśnie 500 kilometrowego zasięgu! Czyli mogły
                                        być wystrzeliwane z poza zasięgu zwalczania celów lotniskowca! Po wprowadzeniu
                                        nowego komponentu lotniczego na pokłady lotniskowców okręty z nadwodnym startem
                                        pocisków straciły rację bytu! Opracowano wtedy w ZSRR okręty podwodne typu
                                        Projekt 670/670M "Skat"/"Skat-M" wyposażonych w pociski P-70 "Ametist" i P-120
                                        "Malachit"! Okrętów tych zbudowano ogółem 17 sztuk! Postęp ma to do siebie ,że w
                                        miejscu nie stoi! Amerykanie do osłony LGU wprowadzili niszczyciele typu
                                        Spruence i op typu Los Angeles i znowu "Skaty" straciły rację bytu! Jako ich
                                        następców skonstruowano właśnie okręty typu Projekt 949/949A "Granit"/"Antiej"
                                        uzbrojone w pociski 3M45 "Granit"! Jak już wcześniej pisałem okrętów tych miało
                                        być 20 sztuk czyli za każdą Amerykańską LGU miał się szlajać jeden taki op!
                                        - Co do ilości pocisków potrzebnych do poważnego uszkodzenia/zatopienia
                                        lotniskowca Rosjanie "wyliczyli sobie",że wystarczy 3 trafienia pociskiem z
                                        głowicą 750 lub 1000 kg i po ptokach! Wyliczyli też,że aby te trzy pociski
                                        "doszły" do lotniskowca to potrzeba odpalić ich minimum 24 sztuki! Stąd
                                        wcześniej potrzebowali na jedną LGU trzech op typu Projekt 675 lub typu Projekt
                                        670/670M! Wszystkie te typy okrętów przenosiły po 8 pocisków przeciwokrętowych!
                                        Okręty typu Projekt 949/949A dostały od razu 24 wyrzutnie i możliwość odpalenia
                                        WSZYSTKICH pocisków jedną salwą!
                                        - Mareczku może i nie zdać się na nie wiele a może i zdać się! W momencie
                                        pełnoskalowego ataku użyto by pocisków z głowicami atomowymi o sile 0,5 Mt i
                                        wystarczyło by JEDEN doszedł do celu i pufff! Co do zasadności to i tak lepiej
                                        wystrzelić 24 pociski kosztujące tyle co myśliwiec a mogące zrobić kuku
                                        lotniskowcowi niż wysłać 24 myśliwce,które takiemu lotniskowcowi mogły by co
                                        najwyżej nagwizdać!
                                        -Pozdrawiam!
                                        • marek_ogarek Re: hm, ciekawe.... 25.04.09, 22:33
                                          > "Granit"/"Antiej"! Ani krążowniki atomowe typu Projekt
                                          1144 "Orlan" ani op typu
                                          > Projekt 941 "Akuła" NIGDY nie były projektowane aby zwalczać
                                          Amerykańskie
                                          > lotniskowce!

                                          Wszystkie to projekty maja jednak wspolny mianownik. Barfdzo
                                          niekorzystny stosunek ceny do przydatnosci.

                                          > - Pierwszymi Radzieckimi okrętami skierowanymi do zwalczania
                                          Amerykańskich
                                          > lotniskowców były op typu Projekt 627A "Kit" uzbrojone w torpedy z
                                          głowicami
                                          > atomowymi! Był to czas eksperymentów w tej dziedzinie i wedle
                                          Rosjan powinno
                                          > wystarczyć jeden op na jeden lotniskowiec! Okrętów tych zbudowano
                                          12 sztuk!

                                          Czy ty uwazasz ze w przypdaku konfliktu zsrr - nato, pierwsze
                                          wszystkie okrety usatwilyby sie na przeci siebie, potem dowodcy
                                          ustaliby ze sqa gotowi i dopiero wtedy zaczela sie wymiana ognia ???

                                          Przy 12 OP, na bezkresie oceanu, jest mala szansa ze ktorykolwiek
                                          wogle znalazlby sie w odpowiednim miejscu i czasie zeby zaszkodzic
                                          LGU us navy.

                                          > miejscu nie stoi! Amerykanie do osłony LGU wprowadzili
                                          niszczyciele typu
                                          > Spruence i op typu Los Angeles i znowu "Skaty" straciły rację
                                          bytu! Jako ich
                                          > następców skonstruowano właśnie okręty typu Projekt
                                          949/949A "Granit"/"Antiej"

                                          Tylko ze od tego czasu US NAVY wymienila na kolejna generacje,
                                          samoloty, okrety eskortowe, okrety podwodne, pociski
                                          przeciwlotnicze, smiglowce zop i wiekszosc samych lotniskowcow. US
                                          NAV?Y z przelomu lat 80/90 i dzis to dwie diametralnie rozne bajki.
                                          A co sie zmienilo w granitach, poza tym ze ich ubylo ???

                                          Generalnie we wszystkich twoich postach przebija optymistyczna
                                          wersja swiata idealnego. System satelitarny wykryje i prawidlowo
                                          zidentyfukuje LGU, akurat w poblizu bedzie czekal oscar, wszystkie
                                          pociski beda sprawne i gotowe do odpalenia, glowice pociskow odnajda
                                          i prawidlowo zidentyfikuja cel odlegly o 500 km.
                                          Jesli chcesz tak sie bawic to mozemy ale zaluzmy ze swiat jest
                                          idealny po obydwu stronach a nie tylko po jednej. A wtedy:
                                          Nad LGU zawsze krazy E-2C (wkrotce D) jeden z 4 dywizjonow F-18 jest
                                          gotowy do natychmiastowego startu a kilka maszyn w powietrzu. Kazda
                                          ma po 4 AIM-120 (choc teoretycznie czmu nie 8 ?). AWACS szbko
                                          poruszajaca sie grupe rakiet wielkosci malego mysliwca wykrywa
                                          mnimum 200 km przed celem. Wkrotce w strone pociskow ruszaja F-18 a
                                          kolejne startuja (W tej chwili pierwsze skrzydla lotnicze USN sa juz
                                          calkowicie wyposazone w LINK16 wiec czas reakcji jest minimalny).
                                          Nawet przy 25% prawdopodobienstwie trafinia, przynajmniej 10
                                          granitow zostaje zniszczonych przez AIM-120. Rownoczesnie 6 okreto
                                          AEGIS w eskorcie lotniskowca zaczyna odpalac SM-2. Rownoczesnie
                                          spokojnie moga naprowadzac ze 100 przeciwrakiet. Jesli jakims cudem
                                          przebije sie jakis granit to druga salwa ESSM. Jakby i to nie
                                          pomoglo to sam lotniskowiec odpala przynajmnie 21 RAM w jedna tylko
                                          strone. Do tego oczywiscie caly czas prcuja systemy WRE okretow i
                                          samolotow dezorientujac radary granitow.
                                          Po ataku w kirunku z ktorego przylecialy granity startuje grupa MH-
                                          60R z zadaniem znisczenia oscara.
                                          Tak wygloda swiat idealny. W takim idealnym siwecie potrzebowal bys
                                          nie 24 ale przynajmniej 3-4 razy tyle takich pociskow zeby rozbic
                                          LGU.

                                          > wystrzelić 24 pociski kosztujące tyle co myśliwiec a mogące zrobić
                                          kuku
                                          > lotniskowcowi niż wysłać 24 myśliwce,które takiemu lotniskowcowi
                                          mogły by co
                                          > najwyżej nagwizdać!

                                          Za jednego oscara mozna by miec pol lotniskowca. Czyli nie 24
                                          mysliwce a 48. A to juz liczba porownywalna z liczba jaka zabiera
                                          lotniskowiec USN - to raz.
                                          A dwa - coz dzis ciezko nazwac usa i rosje potencjalnymi
                                          przeciwnikami. USA troktuja rosje jako jeszcze jedno zrodlo surowcow
                                          i tanszej sily roboczej. Rosja (a w zasadzie jej rzad) traktuje USA
                                          jako straszaka na wlasyncy obywateli, patrzcie ludzie jak wasz rzad
                                          was broni przed wrednym imperializmem. A jednoczesnie ten wredny
                                          imperialista jest jednym z najwazniejszych partnerow gospodarczych.
                                          Na kogo wiec dzis te granity i oskary ???
                                          A lotniskowiec to jednak swietne narzedzie do pokazywania swojej
                                          sily w dowolnym zakadku swiata. Dzis rosji nie tyle trzeba niszczyc
                                          lotniskowce USA co stworzyc dal nich konkurencje. Tak aby sama,
                                          zgodnie z wlasnymi interesami. byla w stanie byc leaderem
                                          miedzynarodowych operacji stabilizacyjnych itp.
                                          • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 00:06
                                            Marek niekorzystny stosunek ceny do przydatności w realiach zimnej wojny to
                                            chyba nie najlepszy argument?!
                                            - Marek litości!!! Rozumiem ,ze pozostałe 375 op jakie w tedy posiadał na
                                            stanie ZSRR to stało spokojnie w portach i robiło sobie przerwę na drugie
                                            śniadanie?!
                                            - 215 op typu Projekt 613
                                            - 22 op typu Projekt 633
                                            - 26 op typu Projekt 611
                                            - 65 op typu Projekt 641
                                            - 6 op typu Projekt 644
                                            - 6 op typu Projekt 665
                                            - 30 op typu Projekt 615
                                            - 5 op typu Projekt 659
                                            - Mareczku bardzo ładny scenariusz tylko popełniłeś jeden malutki błąd!:) Zanim
                                            te śmigłowce MH-60R doleciały by do miejsca skąd odpalono by "Granity" to po
                                            "Antiejach" smrodu by tam już nie było! Seahawk ma zasięg operacyjny 430
                                            kilometrów to raz a nawet gdyby tankował w powietrzu to przy jego prędkości
                                            doleciał by na to miejsce po około 2 godzinach!
                                            -Pozdrawiam!
                                            • marek_ogarek Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 11:13

                                              > Marek niekorzystny stosunek ceny do przydatności w realiach
                                              zimnej wojny to
                                              > chyba nie najlepszy argument?!

                                              To jest wlasnie powod czemu zsrr szlag trafil.
                                              NATO jednnak znacznie bardziej pilnowalo kosztow.

                                              > - Marek litości!!! Rozumiem ,ze pozostałe 375 op jakie w tedy
                                              posiadał na
                                              > stanie ZSRR to stało spokojnie w portach i robiło sobie przerwę na
                                              drugie
                                              > śniadanie?!
                                              > - 215 op typu Projekt 613
                                              > - 22 op typu Projekt 633
                                              > - 26 op typu Projekt 611
                                              > - 65 op typu Projekt 641
                                              > - 6 op typu Projekt 644
                                              > - 6 op typu Projekt 665
                                              > - 30 op typu Projekt 615
                                              > - 5 op typu Projekt 659

                                              Powiedziales 12 a nie 375 + 12...

                                              > - Mareczku bardzo ładny scenariusz tylko popełniłeś jeden malutki
                                              błąd!:) Zani
                                              > m
                                              > te śmigłowce MH-60R doleciały by do miejsca skąd odpalono
                                              by "Granity" to po
                                              > "Antiejach" smrodu by tam już nie było! Seahawk ma zasięg
                                              operacyjny 430
                                              > kilometrów to raz a nawet gdyby tankował w powietrzu to przy jego
                                              prędkości
                                              > doleciał by na to miejsce po około 2 godzinach!
                                              > -Pozdrawiam!

                                              Jak juz sie wie gdzie jest sektor operowania takiego SSGN to poza
                                              smiglowcami mozna poslac tam oriony, wlasne ssn. Tak czy siak
                                              mysliwy staje sie zwierzyna
                                              • berkut1 Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 11:17
                                                Tak czy siak
                                                > mysliwy staje sie zwierzyna

                                                Tyle że zwierzyna też potrafi się bronić :)
                                                • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 11:24
                                                  berkut1 napisał:

                                                  > Tak czy siak
                                                  > > mysliwy staje sie zwierzyna
                                                  >
                                                  > Tyle że zwierzyna też potrafi się bronić :)


                                                  Fakt - oscar przeciwko SSN ....
                                                  • berkut1 Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 11:44
                                                    > Fakt - oscar przeciwko SSN ....

                                                    A dlaczego nie ? Teraz oczywiście byloby trudniej gdy pojawiła sie
                                                    nowa generacja SSN ale w latach 80...
                                                  • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 11:48
                                                    berkut1 napisał:

                                                    > > Fakt - oscar przeciwko SSN ....
                                                    >
                                                    > A dlaczego nie ? Teraz oczywiście byloby trudniej gdy pojawiła sie
                                                    > nowa generacja SSN ale w latach 80...


                                                    Z tego samego powodu, dla ktorego SSBN-om przydziela sie ochrone w postaci SSN
                                                  • berkut1 Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 12:02
                                                    > Z tego samego powodu, dla ktorego SSBN-om przydziela sie ochrone w
                                                    postaci SSN

                                                    A prócz tego SSBNy mogą się same bronić. Nigdzie nie jest
                                                    powiedziane że to zawsze SSN może zatopić SSBNa
                                                    A tak z ciekawości każdy Ohio wychodzi w morze z "ochroną" ?
                                                  • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 12:06
                                                    berkut1 napisał:

                                                    > > Z tego samego powodu, dla ktorego SSBN-om przydziela sie ochrone w
                                                    > postaci SSN
                                                    >
                                                    > A prócz tego SSBNy mogą się same bronić. Nigdzie nie jest
                                                    > powiedziane że to zawsze SSN może zatopić SSBNa
                                                    > A tak z ciekawości każdy Ohio wychodzi w morze z "ochroną" ?



                                                    Na pewno nie. Ale gdy zaczeto testowac swieze prosto ze stoczni tridenty,
                                                    okazalo sie ze sa cichsze niz USN oczekiwala (w przypadku radzieckich SSBN
                                                    przeważnie bylo odwrotnie, według Kowaliowa), po drugie czesto tak, po trzecie -
                                                    ochrona SSBN przez SSN to radziecka przede wszystkim taktyka.
                                                  • berkut1 Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 12:12
                                                    po drugie czesto tak, po trzecie
                                                    > -
                                                    > ochrona SSBN przez SSN to radziecka przede wszystkim taktyka.

                                                    Owszem bastiony tak zwane. Natomiast nie wiadomo w jakim stopmniu
                                                    byly wyciszone Antieje ja sie spotkalem z opinią, iż niewiele
                                                    ustępowały 971 oczywiście wszystko zależy od wielu czynników
                                                  • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 12:19
                                                    berkut1 napisał:

                                                    > po drugie czesto tak, po trzecie
                                                    > > -
                                                    > > ochrona SSBN przez SSN to radziecka przede wszystkim taktyka.
                                                    >
                                                    > Owszem bastiony tak zwane. Natomiast nie wiadomo w jakim stopmniu
                                                    > byly wyciszone Antieje ja sie spotkalem z opinią, iż niewiele
                                                    > ustępowały 971 oczywiście wszystko zależy od wielu czynników


                                                    949 to okret z technologia wyciszenia zblozoną do 941. Powstal mniej wiecej w
                                                    tym samym czasie co 941 - mozna wiec zakladac ze poziom wyciszenia ma podobny,
                                                    wg ocen USN gorszy niz pierwsze okrety typu 688.

                                                    Nawet zakladajac ze 949A zostal ulepszony w tym zakresie, na pewno nie osiagnal
                                                    poziomu Akuly II
                                                  • berkut1 Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 12:25
                                                    Nawet zakladajac ze 949A zostal ulepszony w tym zakresie, na pewno
                                                    nie osiagnal
                                                    > poziomu Akuly II

                                                    Ale ja nie pisze o 971M tylko o 971. Poziom 971M rzeczywiście trudno
                                                    byloby osiągnąc.

                                                    Troche z inne beczki ale na temat. Ciekawi mnie co wpłyneło na
                                                    dycyzje WMF o zrezygnowaniu z ostatniej niedokońcoznej jednostki
                                                    949A Belgorod. Okręt jest w sumie prawie na ukończeniu, i wymaga już
                                                    niewielkich nakładów finansowych.
                                                  • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 12:30
                                                    berkut1 napisał:

                                                    > Nawet zakladajac ze 949A zostal ulepszony w tym zakresie, na pewno
                                                    > nie osiagnal
                                                    > > poziomu Akuly II
                                                    >
                                                    > Ale ja nie pisze o 971M tylko o 971. Poziom 971M rzeczywiście trudno
                                                    > byloby osiągnąc.
                                                    >
                                                    > Troche z inne beczki ale na temat. Ciekawi mnie co wpłyneło na
                                                    > dycyzje WMF o zrezygnowaniu z ostatniej niedokońcoznej jednostki
                                                    > 949A Belgorod. Okręt jest w sumie prawie na ukończeniu, i wymaga już
                                                    > niewielkich nakładów finansowych.


                                                    Nie wiem co wplynelo, ale wg moich zrodel "..and is not expected to be completed"
                                                  • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 12:04
                                                    Matrek Wyluzuj bo Ci żyłka pęknie!:) "Antieje" miały się czym bronić i to na
                                                    dość spore odległości!
                                                    > 4 wt kal.533mm :
                                                    - 86-R Wodopad
                                                    - USET-80
                                                    - WA-111 Szkwał
                                                    + wszystkie inne torpedy o tym kalibrze
                                                    > 2 wt kal.650mm:
                                                    - 88-R Wieder
                                                    - 65-75
                                                    + wszystkie inne torpedy o tym kalibrze
                                                    - Łącznie okret w rejs zabierał 28 torped i rakietotorped wszelkiej maści!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 12:07
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek Wyluzuj bo Ci żyłka pęknie!:) "Antieje" miały się czym bronić i to na
                                                    > dość spore odległości!
                                                    > > 4 wt kal.533mm :
                                                    > - 86-R Wodopad
                                                    > - USET-80
                                                    > - WA-111 Szkwał
                                                    > + wszystkie inne torpedy o tym kalibrze
                                                    > > 2 wt kal.650mm:
                                                    > - 88-R Wieder
                                                    > - 65-75
                                                    > + wszystkie inne torpedy o tym kalibrze
                                                    > - Łącznie okret w rejs zabierał 28 torped i rakietotorped wszelkiej maści!
                                                    > -Pozdrawiam!


                                                    Zwlaszcza przy predkosci 33 wezłów ... ;P
                                                  • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 13:05
                                                    Matrek przy JAKIEJKOLWIEK prędkości rakietotorpedy z atomowymi bombami
                                                    głębinowymi lub torpedami przeciw op miały zasięg od 50 do 100 kilometrów!
                                                    - A tak w ogóle to niby do czego Pijesz?!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 13:11
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek przy JAKIEJKOLWIEK prędkości rakietotorpedy z atomowymi bombami
                                                    > głębinowymi lub torpedami przeciw op miały zasięg od 50 do 100 kilometrów!
                                                    > - A tak w ogóle to niby do czego Pijesz?!
                                                    > -Pozdrawiam!


                                                    Do tego ze jakikolwiek okret podwodny przy predkosci 33 wezlow jest slepy i
                                                    gluchy jak roslina w ciemnym pokoju.
                                                  • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 13:26
                                                    Tylko ,że jeśli w tym czasie jest w trakcie "ucieczki" z pozycji wystrzelenia
                                                    pocisków to mu to w cale nie przeszkadza!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 13:46
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Tylko ,że jeśli w tym czasie jest w trakcie "ucieczki" z pozycji wystrzelenia
                                                    > pocisków to mu to w cale nie przeszkadza!
                                                    > -Pozdrawiam!


                                                    Czy rosyjscy dowodcy okretow maja sklonnosci samobójcze? Czy tez moze GRU dziala
                                                    tak sprawnie, ze dostarecza im dokladnych informacji gdzie moze czaic sie
                                                    amerykanski SSN, i w zwiazku z tym nie jakis rosyjki komandor I klasy nie musi
                                                    obawiac sie ze nawet nie bedzie wiedzial kiedy ginie?

                                                  • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 14:08
                                                    Matrek nie Przesadzowywuj! System sonarowy BQQ-5 na op typu Los Angeles nie
                                                    miał aż tak wielkiego zasięgu i tez samych tych okrętów nie było aż tyle by
                                                    można je było rozstawić na wszystkich oceanach!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 14:12
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matrek nie Przesadzowywuj! System sonarowy BQQ-5 na op typu Los Angeles nie
                                                    > miał aż tak wielkiego zasięgu i tez samych tych okrętów nie było aż tyle by
                                                    > można je było rozstawić na wszystkich oceanach!
                                                    > -Pozdrawiam!

                                                    Nie o to w ogole chodzi. Nie wazne gdzie faktycznie mogly byc amerykasnkie
                                                    SSN-y, ani jaki mialy zasiego ich sonbary. Wazne ze radziecki dowodca nie mógł
                                                    miec zielonego pojecia gdzie one są Nie mogl wiedziec czy jakis najblizszy los
                                                    Angeles jest 1000 mil morskich od niego, czy tylko 10 km. A nie wiedzac tego,
                                                    nie zaryzykowalby dana na full po garach, nawet w ramach ucieczki po wykonaniu
                                                    ataku na LGU.

                                                  • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 14:19
                                                    Wszystko możliwe! Nigdy taki atak nie nastąpił więc i trudno szacować co by
                                                    taki dowódca zrobił!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • browiec1 Re: hm, ciekawe.... 27.04.09, 08:13
                                                    Dowodcy moze sklonnosc samobojczych nie maja,inni maja
                                                    natomiastzabojcze.
                                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6543615,Dramat_w_Moskwie__pijany_milicjant_zastrzelil_3_osoby.html
                                              • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 11:56
                                                Mareczku nie tylko Rosjanie NIE LICZYLI się z kosztami "zabawek" w tamtym czasie!:)
                                                - Napisałem,że 12 op BYŁO PROJEKTOWANYCH do walki z LGU i to było ich
                                                priorytetowym zadaniem! No chyba nie Napiszesz,że jak takiemu op typu Projekt
                                                641(na przykład) wlazł by pod wyrzutnie lotniskowiec to nie lutnął by mu salwą z
                                                6 torped w burtę?! W dodatku większość op w tamtych czasach na patrole
                                                wychodziła z załadowanymi w dwie wyrzutnie torpedami z głowicą atomową właśnie
                                                na takie "okazje"!
                                                - Marek bez przesadyzmu proszę!:) "Oriony" nie zawsze "wisiały" nad LGU a
                                                własny SSN raczej prędkości maksymalnej większej od op typu Projekt 949 nie
                                                miał! Po odpaleniu salwy "Granitów" "Antiej" dał by w długą ( przy podwodnej
                                                prędkości 33 w.) i tyle by go Amerykanie widzieli! Zanim Amerykański SSN
                                                dopłynął by na pozycję skąd odpalono "Granity" to "Antiej" najprawdopodobnie
                                                stał by już w porcie a załoga piła za sukces!:)
                                                -Pozdrawiam!
                                                • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 12:00
                                                  marek_boa napisał:

                                                  > Mareczku nie tylko Rosjanie NIE LICZYLI się z kosztami "zabawek" w tamtym czasi
                                                  > e!:)
                                                  > - Napisałem,że 12 op BYŁO PROJEKTOWANYCH do walki z LGU i to było ich
                                                  > priorytetowym zadaniem! No chyba nie Napiszesz,że jak takiemu op typu Projekt
                                                  > 641(na przykład) wlazł by pod wyrzutnie lotniskowiec to nie lutnął by mu salwą
                                                  > z
                                                  > 6 torped w burtę?! W dodatku większość op w tamtych czasach na patrole
                                                  > wychodziła z załadowanymi w dwie wyrzutnie torpedami z głowicą atomową właśnie
                                                  > na takie "okazje"!
                                                  > - Marek bez przesadyzmu proszę!:) "Oriony" nie zawsze "wisiały" nad LGU a
                                                  > własny SSN raczej prędkości maksymalnej większej od op typu Projekt 949 nie
                                                  > miał! Po odpaleniu salwy "Granitów" "Antiej" dał by w długą ( przy podwodnej
                                                  > prędkości 33 w.)



                                                  Nikt marek nie plywa w praktyce z taka predkoscia - wiesz o tym doskonale, ze to
                                                  samobójstwo. Ba predkosc powyzej 20 wezlow moze sobie pzowolic Seawolf, ktory
                                                  przy 25 wezlach jest tak cichy jak Oscar przy 6 wezlach, ale nie sam oscar.




                                                  i tyle by go Amerykanie widzieli! Zanim Amerykański SSN
                                                  > dopłynął by na pozycję skąd odpalono "Granity" to "Antiej" najprawdopodobnie
                                                  > stał by już w porcie a załoga piła za sukces!:)
                                                  > -Pozdrawiam!
                                                  • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 13:07
                                                    Matruś znowy Pieprzysz!:( W odległości 500-750 kilometrów od LGU na "Antieju"
                                                    mogli by koncert grupy Heawy metalowej urządzić i Amerykanie dowiedzieli by się
                                                    o nim z...prasy!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 13:12
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matruś znowy Pieprzysz!:( W odległości 500-750 kilometrów od LGU na "Antieju"
                                                    > mogli by koncert grupy Heawy metalowej urządzić i Amerykanie dowiedzieli by się
                                                    > o nim z...prasy!
                                                    > -Pozdrawiam!

                                                    Zwlaszcza majac w polblizu Virginie NSSN
                                                  • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 13:30
                                                    W jakim urwał nać pobliżu?!!! Twierdzisz ,że w czasie kiedy po Oceanach hulały
                                                    "Antieje" mieli się obawiać okrętów,które POWSTANĄ ZA prawie 20 lat?????!
                                                    - Matrek kompletnie MIESZASZ!!!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 13:48
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > W jakim urwał nać pobliżu?!!! Twierdzisz ,że w czasie kiedy po Oceanach hulały
                                                    > "Antieje" mieli się obawiać okrętów,które POWSTANĄ ZA prawie 20 lat?????!
                                                    > - Matrek kompletnie MIESZASZ!!!
                                                    > -Pozdrawiam!


                                                    Twierdze ze zaden rosyjki dowodca oscara nie wiedzac gdzie znajduja sie
                                                    amerykasnki okrety ssn nie zaryzukuje poruszania sie po oceanie z predkoscia
                                                    naddźwiekową.
                                                  • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 14:11
                                                    Wszystko możliwe ,że Masz rację! Kłócił się nie będę bo i po co?! Sęk w tym ,że
                                                    gdyby nie uciekał a spokojnie odpłynął to też Amerykański op nie gonił by go na
                                                    pełnej prędkości by nie nadziać się na torpedę pop!
                                                    -Pozdrawiam!
                                • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 24.04.09, 08:49
                                  Pierdu,pierdu a powietrze się psuje! W latach 80-tych w miarę jak "Granity" i
                                  "Antieje" wchodziły do służby praktycznie 6 Amerykańskich LGU miało swojego
                                  "opiekuna"! Po 1990 roku zmieniono praktykę i okręty te przebywały na patrolach
                                  w miejscach zapalnych! W czasie I Wojny Irackiej na morzu Śródziemnym operowały
                                  dwa "Antieje",w czasie uderzenia NATO na b.Jugosławię jeden,w momentach
                                  zaostrzenia się sytuacji na półwyspie Koreańskim działało w tamtym rejonie
                                  czasami nawet trzy!
                                  - Mareczku w czasach gdy powstawały op typu "Granit" i "Antiej" ŻADEN klasyczny
                                  op nie był w stanie przenieść uzbrojenia mogącego zagrozić Amerykańskiej LGU!
                                  - Sorry ale głupotą jest pisanie takich...głupot po prawie 30 latach!
                                  -Pozdrawiam!
                          • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 20.04.09, 09:57
                            Według moich informacji około 8 lat!
                            -Pozdrawiam!
                  • marek_ogarek Re: hm, ciekawe.... 19.04.09, 16:25
                    > oraz rosyjski system wykrywania, sledzenia i
                    > > naprowadzania na okrety, bez ktorego oscary sa nic nie warte,
                    jest
                    > > cieniem tego z lat 80.
                    >
                    > A to dlaczego? P 700 nie potrzebują satelitarnego wskazywania
                    celów.
                    > Mogą mieć lotnicze, z hydrolokatorów oraz same poszukują celu.
                    Więc
                    > pisanie o tym, że Antieje są nic nie warte jest poprostu
                    ignorancją

                    Lotnicze owszem. Tylo trzeba miec dostatecznie duzo samolotow zeby
                    znalezc okrety przeciwnika na bezkresie oceanu. Co wiecej, zeby
                    zidentyfikowac cel nie wystarczy jakies tam slabe echo radarowe
                    otrzymane z odleglosci 400 km. Trzeba podejc blizej. A LGU ma pare
                    awacsow, okrety AEGIS i 50 -60 mysliwcow. Moze byc to ciezkie.
                    systemy hydroakustyczne owszem ale znowu ten sam problem. Czujniki
                    denne sa tylko przy rosyjskich wybrzezach a okretow podwodnych jest
                    jak na lekarstwo.
                    A na to ze wystrzelisz takiego granita w ciemno i on sobie znajdzie
                    cel oddalony o 500 km to juz zupelnie bym nie liczyl.
                    • berkut1 Re: hm, ciekawe.... 19.04.09, 16:51

                      > Lotnicze owszem. Tylo trzeba miec dostatecznie duzo samolotow zeby
                      > znalezc okrety przeciwnika na bezkresie oceanu. Co wiecej, zeby
                      > zidentyfikowac cel nie wystarczy jakies tam slabe echo radarowe
                      > otrzymane z odleglosci 400 km. Trzeba podejc blizej. A LGU ma pare
                      > awacsow, okrety AEGIS i 50 -60 mysliwcow. Moze byc to ciezkie.
                      > systemy hydroakustyczne owszem ale znowu ten sam problem. Czujniki
                      > denne sa tylko przy rosyjskich wybrzezach a okretow podwodnych
                      jest
                      > jak na lekarstwo.

                      Lotnictwo, część okrętów nawodnych i podwodnych może przesyłać
                      koordynaty celów. Koordynaty nie muszą być jakieś dokładne ponieważ
                      Granit to pocisk który sam się naprowadza głowica aktywno/pasywna.
                      Jeden z pocisków leci na większej wysokości poszukując
                      poszczegolnych celów i przydzielając je innym pociskom. Oczywiście
                      skuteczność takiego systemu nie jest już taka sama jak w przypadku
                      satelitarnego systemu wskazywania celów, czy też rozbudowanej floty.
                      Natomiast nie można twierdzić iż Antieje są już bezużyteczne. A na
                      chińską flotę to już spokojnie wystarczy
                      Zresztą i same okręty też nie są takie stare bo wchodziły do linii
                      na przełomie lat 80 i 90. Być może same pociski Granit były również
                      modyfikowane według niektórych nieoficjalnych informacji no ale na
                      ten temat to już ciężko polemizować ponieważ nie ma żadnych
                      konkretów.

                      > A na to ze wystrzelisz takiego granita w ciemno i on sobie
                      znajdzie
                      > cel oddalony o 500 km to juz zupelnie bym nie liczyl.

                      Nie chodziło mi o wystrzelenie na ślepo samych pocisków:) , tylko o
                      opalenie na jakieś pośrednie koordynaty, a pociski już same znajdą
                      cel jak pisałem wyżej.

                      • marek_ogarek Re: hm, ciekawe.... 19.04.09, 17:02
                        na
                        > chińską flotę to już spokojnie wystarczy

                        Owszem. Ale mowa byla o zagrozeniu dla usn a nie flocty chinskiej.

                        > opalenie na jakieś pośrednie koordynaty, a pociski już same znajdą
                        > cel jak pisałem wyżej.

                        W realiach zminaj wojny gdzie kazdy nie swoj obiekt morski byl wrogi
                        to moze i tak. Ale czy dzis np. w gdyby rosjanie walczyli z
                        chinczykami mogliby zaryzykowac taka taktyke ? Taki pocisk zamiast
                        chinskiego okretu moze sobie znalezc np. japonski kontenerowiec.
                        Z koleii w przypadku ataku na lgu usn lot jenego pocisku na duzej
                        wysokosci to niela pewne przedwczesne wykrycie ataku a wiec i duze
                        szanse ze okrety eskorty zdaza odpalic nawet po kilka antyrakiet na
                        jeden nadlatujacy pocisk.
                        >
                        • berkut1 Re: hm, ciekawe.... 19.04.09, 19:46
                          >Ale czy dzis np. w gdyby rosjanie walczyli z
                          >chinczykami mogliby zaryzykowac taka taktyke ? Taki pocisk zamiast
                          >chinskiego okretu moze sobie znalezc np.

                          Pocisk lider klasyfikuje cele na podstawie analizy obrazu
                          radiolokacyjnego, emisji elektromagnetycznej dzięki głowicy pasywnej
                          i zsyntezowanej sylwetki okrętów i porówaniem z sylwektami
                          znajdującymi sie w pamięci. Prócz tego jest jeszcze uzupełniany
                          przez głowicę termiczną to znaczy chyba. A czy pocisk
                          zaklasyfikowałby japoński kontenerowiec to już nie wiadomo.

                          wysokosci to niela pewne przedwczesne wykrycie ataku a wiec i duze
                          > szanse ze okrety eskorty zdaza odpalic nawet po kilka antyrakiet
                          na
                          > jeden nadlatujacy pocisk.

                          No pytanie tylko czy trafią i będą wstanie wyeliminować całą salwę
                          pocisków
                          • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 20.04.09, 10:31
                            Berkut nie ma takiej możliwości technicznej aby "Granit" mógł pomylić Chiński
                            kontenerowiec z Amerykańskim lotniskowcem!:) Po to stworzono bazy danych na
                            temat sygnatur radarowych i termicznych większych okrętów USA aby "nie marnować"
                            pocisków!
                            -Pozdrawiam!
                            • berkut1 Re: hm, ciekawe.... 20.04.09, 13:01
                              Berkut nie ma takiej możliwości technicznej aby "Granit" mógł
                              pomylić Chiński
                              > kontenerowiec z Amerykańskim lotniskowcem!:) Po to stworzono bazy
                              danych na
                              > temat sygnatur radarowych i termicznych większych okrętów USA
                              aby "nie marnować

                              No ja właśnie napisałem, że posiada baze danych z sygnaturami, które
                              porównuje z obrazem radiolokacyjnym itp a następnie pocisk lider
                              odpowiednio przydziela cele do pozostałych pocisków. To Marek Ogarek
                              twierdził, iż Granity strzelają na pałę w co popadnie. Oczywiście
                              może sie zdarzyć jakaś pomyłka ale jest to bardzo wątpliwe.
                              Oczywiście na pewno nie pomylą lotniskowca, tyle że Chiny ich
                              jeszcze nie mają :)
                            • marek_ogarek Re: hm, ciekawe.... 20.04.09, 15:21
                              > Berkut nie ma takiej możliwości technicznej aby "Granit" mógł
                              pomylić Chiński
                              > kontenerowiec z Amerykańskim lotniskowcem!:)

                              Zdanie to najlepiej swiadczy o tym ze nie masz pojecia o
                              wspolczesnych systemach uzbrojenia. Natomiast niezly jestes w
                              dziedzinie propogandy. Przechodziles jakies specjalne kursy w tym
                              temacie ?
                              • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 24.04.09, 09:01
                                Oczywiście Mareczku!:) Sygnatury radarowe i termiczne lotniskowców są wypisz i
                                wymaluj identyczne z sygnaturami innych jednostek pływających!:) Pewnie takiemu
                                komputerowi w głowicy "Granita" na pewno pomyliły by się z kutrami rybackimi
                                albo innymi zaopatrzeniowcami pływającymi w Amerykańskiej LGU! Toć przecie takie
                                Amerykańskie na przykład holowniki mają takie same wymiary jak lotniskowce co nie?!
                                - Lubię Cię Gamoniu nawet jak Wypisujesz takie głupoty!:)
                                -Pozdrawiam!
                          • marek_ogarek Re: hm, ciekawe.... 20.04.09, 15:19
                            > Pocisk lider klasyfikuje cele na podstawie analizy obrazu
                            > radiolokacyjnego, emisji elektromagnetycznej dzięki głowicy
                            pasywnej
                            > i zsyntezowanej sylwetki okrętów i porówaniem z sylwektami
                            > znajdującymi sie w pamięci. Prócz tego jest jeszcze uzupełniany
                            > przez głowicę termiczną to znaczy chyba. A czy pocisk
                            > zaklasyfikowałby japoński kontenerowiec to już nie wiadomo.

                            Charakterystyka radarowa okretu jest zmienna jak pogoda w tatrach.
                            Wszystko zalezy jak ten okret bedzie ustawiony w stosunku do linii
                            ataku pociskow. W przypadku kontenerowca, ilosc zaladowanych
                            kontenerow totalnie zmienia jego ksztalt, charakterystyke radarowa.
                            Na dodtatek pociski granit nie maja najnowszych radarow AESA
                            potrafiacych wygenerowac obraz powierzchni z dokladnoscia do
                            pojedynczych metrow.
                            Z charakterystyka termiczna bedzie jeszcze gorzej. W przypadku
                            takiej kupy stali, glownie zalezala ona bedzie od .. pogody.
                            Przeciez czesto slonce nagrzeje kadlub takiego okretu badziej niz
                            jego wewnetrzne zrodal ciepla .

                            > wysokosci to niela pewne przedwczesne wykrycie ataku a wiec i duze
                            > > szanse ze okrety eskorty zdaza odpalic nawet po kilka antyrakiet
                            > na
                            > > jeden nadlatujacy pocisk.
                            >
                            > No pytanie tylko czy trafią i będą wstanie wyeliminować całą salwę
                            > pocisków

                            Rownie dobrze mozna zadac pytanie czy granity trafia. I czy cala
                            salwa bedzie wogole w stanie odnalezc cel. Niepewnosc dziala w dwie
                            strony. Przy czym biorac pod uwage intensywnosc szkolen i
                            modernizacji raczej wieksza jest po stronie rosyjskiej.
                            • berkut1 Re: hm, ciekawe.... 21.04.09, 11:03
                              Charakterystyka radarowa okretu jest zmienna jak pogoda w tatrach.
                              > Wszystko zalezy jak ten okret bedzie ustawiony w stosunku do linii
                              > ataku pociskow.

                              No i zapewne jest to w jakimś stopniu uwzględnione. Szczegolnie, że
                              pociski miały atakować okręty właśnie z róznych stron. Natomiast są
                              pewne niezmienne charakterystyki dla niszczycieli, lotniskowców i
                              transportowców.


                              W przypadku kontenerowca, ilosc zaladowanych
                              > kontenerow totalnie zmienia jego ksztalt, charakterystyke radarowa

                              No zmienia tylko, że pocisk porównuje informacje uzyskane zarówno z
                              trybu aktywnego jak i pasywnego.

                              Na dodtatek pociski granit nie maja najnowszych radarow AESA
                              > potrafiacych wygenerowac obraz powierzchni z dokladnoscia do
                              > pojedynczych metrow.

                              Radiolokator pracuje prawdopodobnie w zakresie milimetrowym chociaż
                              nie wiadomo. Uważam, że nie potrzebuje aż tak duże dokładności w
                              przypadku dużych okrętów wojennych, co innego jakieś małe gówienko
                              pozatym jak już pisałem porównanie następuje również na podstawie
                              emisji promieniowania EMG.
                              Tak naprawdę możemy sobie polemizować co i jak bo nie wiadomo w
                              jakim stopniu pociski są wstanie klasyfikować cele. Czy się pomyli i
                              trafi w jakiś kontenerowiec itp. Broń jak wiele innych, która nie
                              była użyta na większą skalę.


                              Z charakterystyka termiczna bedzie jeszcze gorzej. W przypadku
                              > takiej kupy stali, glownie zalezala ona bedzie od .. pogody.

                              Głowica termiczna to już taki dodatek

                              Przy czym biorac pod uwage intensywnosc szkolen i
                              > modernizacji raczej wieksza jest po stronie rosyjskiej.

                              A skąd wiesz czy np na Granitach nie wymieniali całej elektroniki ?
                              Fama kiedyś głosiła, iż część oketów została wyposażona rozwinięcie
                              P 700 o nazwie Bolid. Z nowocześniejszą elektroniką itp W przypadku
                              tych pocisków naprawdę niewiele wiadomo
                              • marek_ogarek Re: hm, ciekawe.... 22.04.09, 04:10
                                > A skąd wiesz czy np na Granitach nie wymieniali całej
                                elektroniki ?

                                Mozliwe, ale biorac pod uwage ogolny stan rosyjskiej floty malo
                                prawdopodobne. A tak wogole to nawet nie wiadomo jak te pociski
                                dokladnie wygladaja. Caharkterystyki to tez w duzej czesci zbior
                                domyslow.
                                Nie mnie jednak, skonstruwanie takiej broni nawet dzis jest nielada
                                wyczynem i to przy uzyciu najnowszych osiagniec techniki. A rosjanie
                                zrobili je ponad 2 dekady temu z tego co mieli.
                                Jak ktos mowi ze taki granit "nie ma prawa pomylic kontenerowca z
                                lotniskowcem" to jest zarabisty optymista tkwiacy w blogiej
                                technicznej nieswiadomosci. Te charakterystyki radarowe to nie sa
                                jakies pojedyncze numerki. Ich porownanie to nie proste sprawdzenie
                                czy if(x == 7). Z radaru i innch sensorow dostanie sie pewna matryce
                                danych ktore trzeba dopasowac do danych zgromadzonych w pamieci. I
                                calkiem mozliwe ze pokrycie wyjdzie na poziomie 10% do 20% z 50
                                roznymi obiektami. Wbrew pozorom jedna plywajace gora stali od
                                drugiej az tak bardzo sie nie rozni, a po drodze fale radiowe sa
                                jeszcze deformowane przez rozne interferencje.
                                • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 24.04.09, 09:34
                                  W tym sęk Mareczku ,że wiadomo jak te pociski wyglądają i to dość dokładnie!
                                  Nie Obraź się ale jeśli Tty nie Wiesz jak coś wygląda to niestety nie jest to
                                  wykładnią tego ,że i inni nie wiedzą!
                                  - "Nawet dziś"... to Rosjanie produkują pocisków naprowadzanych w ten sposób (
                                  z tym ,że z o niebo lepszą elektroniką) tak na bidę 6 rodzajów?!:)
                                  -Pozdrawiam!
                                  • marek_ogarek Re: hm, ciekawe.... 25.04.09, 08:23
                                    > - "Nawet dziś"... to Rosjanie produkują pocisków naprowadzanych w
                                    ten sposób (
                                    > z tym ,że z o niebo lepszą elektroniką) tak na bidę 6 rodzajów?!:)
                                    > -Pozdrawiam!

                                    Teoretycznie maja kilka projektow. Praktycznie jesli trzeba cos
                                    faktycznie wyprodukowac to nie jest tak rozowo. Klub ktorego
                                    zakupily indie, wogole nie byl w stanie poczatkowo trafic w cel nie
                                    mowiac o identyfikacji.
                                    • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 25.04.09, 10:14
                                      Mareczku teoretyzować to sobie Możesz z takim Ignorantem ,który W OGÓLE żadnej
                                      wiedzy nie posiada!:)
                                      - 3M-54E1
                                      - 3M-54E(TE)
                                      - 3M55 "Oniks"
                                      - Ch-65S
                                      - Ch-32
                                      No i co z tym systemem Kłab ,który zakupiły Indie?!:) Nadal nie może trafić w
                                      cel czy jednak już może?!:) Bo się mnie wydaje,że albo Masz przestarzałe
                                      informacje albo ot tak sobie bzdury Wypisujesz Mareczku!:)
                                      - Pozdrawiam!
                                      P.S, Wszystkiego najlepszego z okazji imienin!:)
                                      • marek_ogarek Re: hm, ciekawe.... 25.04.09, 22:37
                                        > Mareczku teoretyzować to sobie Możesz z takim Ignorantem ,który W
                                        OGÓLE żadnej
                                        > wiedzy nie posiada!:)
                                        > - 3M-54E1
                                        > - 3M-54E(TE)
                                        > - 3M55 "Oniks"
                                        > - Ch-65S
                                        > - Ch-32
                                        > No i co z tym systemem Kłab ,który zakupiły Indie?!:) Nadal nie
                                        może trafić
                                        > w
                                        > cel czy jednak już może?!:)

                                        Na ilu okretach wprowadzono te pociski ??? Klub mial problemy, ktore
                                        gdyby nie test hindusow do dzis nie bylyby wykryte. Jaka pewnosc ze
                                        inne ich nie maja ??? Zamiatanie pod dywan to rosyjska
                                        specjalnosc...
                                        • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 00:14
                                          Jak na razie 3 op typu Projekt 677!
                                          -Pozdrawiam!
                              • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 24.04.09, 09:29
                                W pociskach 3M45 zastosowano trzyprocesorowy komputer cyfrowy,który w
                                pocisku-dowódcy przed atakiem rozdziela zidentyfikowane cele na podstawie
                                ANALIZY OBRAZU RADIOLOKACYJNEGO I EMISJI ELEKTROMAGNETYCZNEJ,ŁĄCZNIE ZE
                                ZSYNTETYZOWANIEM SYLWETKI CELU I PORÓWNANIEM ZE ZNAJDUJĄCYMI SIĘ W BANKU PAMIĘCI!
                                -Pozdrawiam!
                            • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 24.04.09, 09:15
                              Mareczku w Rżnięciu głupa czasami Zaczynasz Doganiać Matrka!:) Charakterystyka
                              radarowa danego typu okrętu może być zmienna ale chyba tylko w Twojej wyobraźni!
                              Bazy danych na temat takich charakterystyk tworzy się z uwzględnieniem
                              WSZYSTKICH możliwych czynników ,czyli KAŻDEJ możliwej pozycji celu w stosunku do
                              głowicy atakującego pocisku! Podstawowym czynnikiem jest charakterystyka
                              fizycznej wielkości okrętu KTÓRA JEST NIEZMIENNA! Jedynym zagrożeniem pomyłki
                              były by okręty o podobnej wielkości fizycznej co lotniskowce a takowych w LGU po
                              prostu nie ma!
                              - Charakterystyka termiczna to nie nagrzany od słońca pokład czy kontenery
                              tylko ilość wydzielanego ciepła przez maszynownię! Komputer pokładowy nie bierze
                              pod uwagę większej lub mniejszej temperatury jaką wydziela obiekt tylko SZUKA
                              takiej jaka zapisana jest w bazie danych!
                              - Po za tym pytanie zasadnicze - ileż to kontenerowców i innych statków floty
                              handlowej pływa w zespołach LGU?!:)
                              -Pozdrawiam!
                              • marek_ogarek Re: hm, ciekawe.... 25.04.09, 08:18
                                > Mareczku w Rżnięciu głupa czasami Zaczynasz Doganiać Matrka!:)
                                Charakterystyka
                                > radarowa danego typu okrętu może być zmienna ale chyba tylko w
                                Twojej wyobraźni
                                > !
                                > Bazy danych na temat takich charakterystyk tworzy się z
                                uwzględnieniem
                                > WSZYSTKICH możliwych czynników ,czyli KAŻDEJ możliwej pozycji celu
                                w stosunku d
                                > o
                                > głowicy atakującego pocisku! Podstawowym czynnikiem jest
                                charakterystyka
                                > fizycznej wielkości okrętu KTÓRA JEST NIEZMIENNA!

                                Marku, majaczysz. Wlasnie o to chodzi ze charakterystyka lotniskowca
                                ad przodu moze dla takowego pocisku przypominac charakterystyke
                                niszczyciela z boku itd. Zwlaszcza jesli naloza sie jeszcze na to
                                dzialanie systemow zaklocajacych.
                                Pocesory nie porownuja sylwetek tylko przetwarzaja bity. Te z koleii
                                sa zapisywane na podstawie fal radiowych. Troche interferencji i juz
                                jakis procent tych bitow sie zmieni.
                                Pomijam juz fakt ze glowice owych pociskow nigdy nie byly testowane
                                na amerykanskich okretach. Wiec to czy potrafia je rozrozniac to
                                tylko spekulacje.

                                > - Charakterystyka termiczna to nie nagrzany od słońca pokład czy
                                kontenery
                                > tylko ilość wydzielanego ciepła przez maszynownię! Komputer
                                pokładowy nie bierz
                                > e
                                > pod uwagę większej lub mniejszej temperatury jaką wydziela obiekt
                                tylko SZUKA
                                > takiej jaka zapisana jest w bazie danych!

                                Totalny belkot.

                                > - Po za tym pytanie zasadnicze - ileż to kontenerowców i innych
                                statków floty
                                > handlowej pływa w zespołach LGU?!:)

                                Na akwenach a duzej gestosci zeglugi zawsze cos moze byc w oblizu.
                                • berkut1 Re: hm, ciekawe.... 25.04.09, 09:25
                                  Zwlaszcza jesli naloza sie jeszcze na to
                                  > dzialanie systemow zaklocajacych.

                                  Dlatego właśnie pocisk porównuje informacje z głowicy aktywnej oraz
                                  PASYWNEJ w razie zakłuceń przełancza się na tryb pasywny
                                  • berkut1 P.s 25.04.09, 10:50
                                    Oczywiśćie zakłóceń :)
                                    • marek_boa Re: P.s 25.04.09, 10:58
                                      Berkut Maruś niestety pomimo tego ,że fajny chłopak to niestety "beton"!!:( No
                                      bo według Niego jak to możliwe,że te wredne Ruskie wymyśliły coś co mogło
                                      zagrozić "niezniszczalnej"/"niezatapialnej" Amerykańskiej LGU?! W dodatku
                                      pływającej po morach i oceanach z prędkością ponad 30 węzłów non-stop?!
                                      - Takie "pierdoły" jak systemy WRE ,które posiadały/posiadają pociski
                                      3M45"Granit" W OGÓLE uszły jego uwadze!
                                      -Pozdrawiam!
                                      • marek_ogarek Re: P.s 26.04.09, 11:02
                                        > Berkut Maruś niestety pomimo tego ,że fajny chłopak to
                                        niestety "beton"!!:( N
                                        > o
                                        > bo według Niego jak to możliwe,że te wredne Ruskie wymyśliły coś
                                        co mogło
                                        > zagrozić "niezniszczalnej"/"niezatapialnej" Amerykańskiej LGU?!

                                        Ja nie mowie ze nie mogla. moqie ze to zagrozenie nie jest juz dzis
                                        az takie wielkie.

                                        W dodatku
                                        > pływającej po morach i oceanach z prędkością ponad 30 węzłów non-
                                        stop?!

                                        Przepraszam, ale podaj mi gdzie to napisalem ?

                                        > - Takie "pierdoły" jak systemy WRE ,które posiadały/posiadają
                                        pociski
                                        > 3M45"Granit" W OGÓLE uszły jego uwadze!

                                        Kiedys w dyskusji o rosyjskich systemach plot powiedzialem ze
                                        nowoczesne systemy wre ogranicza ich zasieg i skutecznosc. Wtedy
                                        napisales ze wre tylko pozwoli pociskowi naprowadzic sie za
                                        zaklocenia i nic nie da atakujacym. Teraz mowisz ze WRE pomoze
                                        granitom. Ciesze sie ze odkryles wreszcie po co sa i komu sloza
                                        systemy wre. Choc watpie zeby te 20-letnie z granitow byly dzis az
                                        tak bardzo skuteczne.
                                        Niemniej jednak, jak najbardziej moj scenariusz uwzglednial
                                        przeciwdzzialanie elektroniczne atakujacych pociskow. Bez niego
                                        liczbe wystrzelonych przeciw rakiet moznaby znacznie zmniejszyc.
                                        • marek_boa Re: P.s 26.04.09, 11:11
                                          Marek co do skuteczności "Granitów" DZIŚ pełna zgoda! Przecie cała dyskusja
                                          polegała na omówieniu ich skuteczności jaką posiadały w czasie wprowadzenia ich
                                          do uzbrojenia!
                                          - Mareczku,Mareczku nie odwracaj kota ogonem nie raz Żeśmy się o to ścinali w
                                          dyskusji "doganiania" lub "nie doganiania" LGU przez op! Toż samo swego czasu
                                          tłumaczył Ci Cossack!
                                          -Pozdrawiam!
                                          • marek_ogarek Re: P.s 26.04.09, 11:54

                                            > - Mareczku,Mareczku nie odwracaj kota ogonem nie raz Żeśmy się o
                                            to ścinali w
                                            > dyskusji "doganiania" lub "nie doganiania" LGU przez op! Toż samo
                                            swego czasu
                                            > tłumaczył Ci Cossack!
                                            > -Pozdrawiam!

                                            Co innego jest konwencjonalny OP (dyskusja dotyczyla zagrozenia ze
                                            strony chin i iranu), a co innego atomowy
                                            • marek_boa Re: P.s 26.04.09, 12:07
                                              Sorry ale to "sranie w banie"!:) Cała dyskusja polegała na tym ,że Twierdziłeś
                                              iż taki op nie jest w stanie dogonić LGU bo ta pływa z prędkością ponad 30 węzłów!
                                              -Pozdrawiam!
                                              • bmc3i Re: P.s 26.04.09, 12:12
                                                marek_boa napisał:

                                                > Sorry ale to "sranie w banie"!:) Cała dyskusja polegała na tym ,że Twierdziłeś
                                                > iż taki op nie jest w stanie dogonić LGU bo ta pływa z prędkością ponad 30 węzł
                                                > ów!
                                                > -Pozdrawiam!


                                                Jest i co wiecej to sie dzialo. Sowiet nawet wynurzal sie w niedalekiej
                                                odleglosci od Enterpise, czym wprawial USN w oslupienie, i co stalo sie powodem
                                                "quest for speed" w pewnym momencie
                                                • marek_boa Re: P.s 26.04.09, 13:12
                                                  Matre nie o to chodzi! Marek Twierdził ,że LGU po Oceanie porusza się ze STAŁĄ,
                                                  MAKSYMALNĄ prędkością czyli powyżej 30w.!
                                                  -Pozdrawiam!
                                                  • bmc3i Re: P.s 26.04.09, 13:15
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Matre nie o to chodzi! Marek Twierdził ,że LGU po Oceanie porusza się ze STAŁĄ
                                                    > ,
                                                    > MAKSYMALNĄ prędkością czyli powyżej 30w.!
                                                    > -Pozdrawiam!


                                                    Nigdzie tak nie twierdził, jak zwykle podajesz swoja wersje czyichs słów.
                                                  • marek_boa Re: P.s 26.04.09, 13:33
                                                    ZAWSZE tak Twierdził i zawsze za takie Twierdzenia Dostawał po uszach od mła i
                                                    od Cossacka! Rozumiem Matrek ,że skleroza nie boli ale teraz to już Przesadzasz!:(
                                                    -POzdrawiam!
                                                    P.S. Wróć w Archiwum do dyskusji jaką prowadziliśmy kiedy to obok Amerykańskiego
                                                    lotniskowca wynurzył się Irański op typu Projekt 877EKM "Paltus"!
                                              • marek_ogarek Re: P.s 26.04.09, 16:17
                                                > Sorry ale to "sranie w banie"!:) Cała dyskusja polegała na tym ,że
                                                Twierdziłeś
                                                > iż taki op nie jest w stanie dogonić LGU bo ta pływa z prędkością
                                                ponad 30 węzł
                                                > ów!

                                                Nigdy ta nie pisalem. Mogla rozwijac 30 wezlow ale nie plywac non
                                                stop. Zreszta OP nawet SSN tez nie mogl plynac non stop 30 w bez
                                                narazania sie na wykrycie.
                                    • browiec1 Re: P.s 25.04.09, 15:24
                                      I oczywiscie 'PRZEŁĄCZA" a nie "PRZEŁANCZA":p
                                • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 25.04.09, 10:35
                                  Marek Bredzisz! Tylko po co?! Rozumiem ,że w Stanach uważanie Rosjan za głupków
                                  jest modne ale czy jest to akurat prawdziwe i uprawnione?!
                                  - No więc jeszcze raz bo chyba nie Rozumiesz?! Proponuję zacząć od tego w JAKI
                                  SPOSÓB tworzy się bazy danych i charakterystyk radarowych okrętów po to by
                                  wprowadzić je do komputera pokładowego pocisku! Jak już tego się Doczytasz w
                                  mądrych książkach to wrócimy do dyskucji dobrze?!
                                  - Z czytaniem rozumiem tez nie bardzo bo skoro Twierdzisz ,że pocisk
                                  naprowadzany na źródło emisji fal elektromagnetycznych może pomylić lotniskowiec
                                  z kontenerowcem to Wybacz ale nie mamy o czym dyskutować! Napiszę jeszcze raz to
                                  może do Ciebie Dotrze?
                                  -" Klasyfikacja następuje na podstawie analizy obrazu radiolokacyjnego i
                                  emisji elektromagnetycznej,łącznie ze zsyntetyzowaniem sylwetki celu i
                                  porównaniem ze znajdującymi w banku pamięci danymi"
                                  - Totalny bełkot to niestety Ty Wprowadzasz! Gdyby pociski naprowadzające się
                                  na źródło ciepła ZAWSZE reagowały tylko i wyłącznie na WIĘKSZE ilości ciepła to
                                  z lotnictwa myśliwskiego zostały by już dawno wycofane jako nieprzydatne! Flary
                                  i pułapki termiczne odpalane w razie zagrożenia miały by 100 procentową skuteczność!
                                  - Mareczku drogi w ten sposób to i ja mogę śmiało napisać ,że hi-tech jakim
                                  jest bombowiec B-2 to o kant du...y potłuc bo nigdy nie był testowany w
                                  konfrontacji z Radziecką czy Rosyjską zintegrowaną obroną przeciwlotniczą!
                                  -Pozdrawiam!
                                  P.S. Tak,tak! Pływają sobie po Oceanach kontenerowce w osłonie krążowników i
                                  niszczycieli - Zastanawiasz się czasem jakie bzdury Wypisujesz???

                                  -
                                  • browiec1 Re: hm, ciekawe.... 25.04.09, 15:29
                                    Z tymi kontenerowcami to pewnie mu chodzilo ze mogliby wystrzelic
                                    pocisk w LGU a po drodze moglby byc taki kontenerowiec w ktory
                                    Granic by przycedzil.Co do realnosci tego to juz sobie Wy dalej
                                    dyskutujcie:)
                                    Ja mam tylko pytanie w zwiazku z tym ze mi wypadlo z pamieci - Klab
                                    to system rakietotorped?
                                    • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 25.04.09, 15:49
                                      browiec1 napisał:

                                      > Z tymi kontenerowcami to pewnie mu chodzilo ze mogliby wystrzelic
                                      > pocisk w LGU a po drodze moglby byc taki kontenerowiec w ktory
                                      > Granic by przycedzil.Co do realnosci tego to juz sobie Wy dalej
                                      > dyskutujcie:)

                                      Marek Boa czesto celowow lub nieswiadomie manipuluje w ten sposob w dyskusji.

                                    • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 25.04.09, 22:25
                                      Browiec "Kłab" to nie system tylko rodzina pocisków rakietowych
                                      zaprojektowanych i produkowanych przez firmę "Nowator"!:
                                      - 91RTE-2 - rakietotorpeda
                                      - 91RE1 - rakietotorpeda
                                      - 3M-54E1 - pocisk przeciwokrętowy
                                      - 3M-54E(TE) - pocisk przeciwokrętowy
                                      - 3M10 "Granat" - pocisk manewrujący
                                      - 3M14 - pocisk w-z
                                      - Pozdrawiam!
                                  • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 25.04.09, 15:48
                                    marek_boa napisał:

                                    > Marek Bredzisz! Tylko po co?! Rozumiem ,że w Stanach uważanie Rosjan za głupkó
                                    > w
                                    > jest modne ale czy jest to akurat prawdziwe i uprawnione?!


                                    Mysle ze mniej modne, niz w Rosji Amerykanow.

                                    Tak naprawde, z amerykanskich zrodel wynika raczej podziw dla radzieckich
                                    dokonan niz pogarda.


                                    > P.S. Tak,tak! Pływają sobie po Oceanach kontenerowce w osłonie krążowników i
                                    > niszczycieli - Zastanawiasz się czasem jakie bzdury Wypisujesz???


                                    Chodzilo mu o zwykle komercyjne statki ktore plywaja sobie po morzach i
                                    oceanach, a na akwenie o gestym ruchu, jakies moga znajdowac sie przypadkowo w
                                    "poblizu" LGU. W koncu przy zasiegu takiego RK-55 3000 kom, jest wiecej niz
                                    prawdopodobne, ze w trakcie lotu bedzie musial minac n ie jeden lecz kilka lub
                                    kilkanascie zwyklych komercyjnych jednostek.
                                    • browiec1 Re: hm, ciekawe.... 25.04.09, 16:30
                                      Ale oni pisali o Granitach,te maja zasiego do 600 km,3000 to miala
                                      taka Raduga.
                                      • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 25.04.09, 22:30
                                        Konkretnie Browiec to Matrek Pomylił "Granita" czyli 3M-45 z "Granatem" czyli 3M10!
                                        -Pozdrawiam!
                                        • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 25.04.09, 22:35
                                          marek_boa napisał:

                                          > Konkretnie Browiec to Matrek Pomylił "Granita" czyli 3M-45 z "Granatem" czyli
                                          > 3M10!
                                          > -Pozdrawiam!


                                          Niczego nie pomylilem - RK-55 Granat NATO SS-N-21 Sampson zasieg 1620 Mm - 3000
                                          km. Jesli juz doszukujesz sie do czego by sie tu przyczepic, to o[pieraj sie na
                                          moje wlasnej wypowidzi, a nie na tym co ktos mi przypisuje.



                                          • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 00:16
                                            Skoro niczego nie Pomyliłeś to sorry ale po kiego grzyba w dyskusję o pociskach
                                            przeciwokrętowych Wcinasz pocisk Woda-Ziemia???!
                                            -Pozdrawiam!
                                            • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 00:26
                                              marek_boa napisał:

                                              > Skoro niczego nie Pomyliłeś to sorry ale po kiego grzyba w dyskusję o pociskac
                                              > h
                                              > przeciwokrętowych Wcinasz pocisk Woda-Ziemia???!
                                              > -Pozdrawiam!


                                              Podalem jedynie przyklad, ze na zasiegu pocisku, moze on spotkac po drodze wiele
                                              jednostek komercyjnych, nie nalezacych do zespolu LGU, jak usilowales kpinami
                                              stwierdzic odpowadajac ogarkowi. Jakby tylko w zespole lgu mozliwe byly statki
                                              transportowe.

                                              • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 00:38
                                                Matrek ale pocisk ,którego zasięg przytoczyłeś ma serdecznie za ogonem WSZELKIE
                                                statki czy okręty (czy też inne pływające balie)! Se by ich mijał z milczącą
                                                wyższością i tyli! Są po prostu po za jego zainteresowaniem!
                                                -Pozdrawiam!
                                                • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 00:48
                                                  marek_boa napisał:

                                                  > Matrek ale pocisk ,którego zasięg przytoczyłeś ma serdecznie za ogonem WSZELKI
                                                  > E
                                                  > statki czy okręty (czy też inne pływające balie)! Se by ich mijał z milczącą
                                                  > wyższością i tyli! Są po prostu po za jego zainteresowaniem!
                                                  > -Pozdrawiam!

                                                  Rozumiem, w tym co napisalem jest jednak mniej bezsensu, niz w towim
                                                  stwierdzeniu ze statki to tylko razem z LGU plywaja.
                                                  • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 07:44
                                                    Nie ! Nie Zrozumiałeś!:) W tym co Napisałeś nijakiego sensy nie ma i nie wiąże
                                                    się W OGÓLE z dyskusją na temat pocisków woda-woda między mną a Ogarkiem!:)
                                                    Napisałem IRONICZNIE ,że Chińskie kontenerowce w Amerykańskiej LGU nie pływają!!!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • bmc3i Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 11:26
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Nie ! Nie Zrozumiałeś!:) W tym co Napisałeś nijakiego sensy nie ma i nie wiąże
                                                    > się W OGÓLE z dyskusją na temat pocisków woda-woda między mną a Ogarkiem!:)
                                                    > Napisałem IRONICZNIE ,że Chińskie kontenerowce w Amerykańskiej LGU nie pływają!
                                                    > !!
                                                    > -Pozdrawiam!


                                                    Byc moze zbyt duzo ironii czasami stosujesz, zamiast rzeczowych argumentow.
                                                    Chodzilo o mozliwosc pomylki pocisku i ataku na cywilny statek zamiast na
                                                    lotniskoweiec. W tym kontekscie Twoja "ironia" w postaci chinskich statkow
                                                    plywajacych z LGU byla bardzo na miejcu...
                                    • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 25.04.09, 22:29
                                      Matrek nie piszemy o pociskach 3M10 "Granat" przeznaczonych do niszczenia celów
                                      w głębi terytorium przeciwnika tylko o pociskach przeciwokrętowych 3M-45
                                      "Granit"! Mylisz pojęcia!
                                      -Pozdrawiam!
                                  • marek_ogarek Re: hm, ciekawe.... 25.04.09, 22:49
                                    > Marek Bredzisz! Tylko po co?! Rozumiem ,że w Stanach uważanie
                                    Rosjan za głupkó
                                    > w
                                    > jest modne ale czy jest to akurat prawdziwe i uprawnione?!
                                    > - No więc jeszcze raz bo chyba nie Rozumiesz?! Proponuję zacząć
                                    od tego w JAKI
                                    > SPOSÓB tworzy się bazy danych i charakterystyk radarowych okrętów
                                    po to by
                                    > wprowadzić je do komputera pokładowego pocisku! Jak już tego się
                                    Doczytasz w
                                    > mądrych książkach to wrócimy do dyskucji dobrze?!
                                    > - Z czytaniem rozumiem tez nie bardzo bo skoro Twierdzisz ,że
                                    pocisk
                                    > naprowadzany na źródło emisji fal elektromagnetycznych może
                                    pomylić lotniskowie
                                    > c
                                    > z kontenerowcem to Wybacz ale nie mamy o czym dyskutować!

                                    No wlasnie nie mamy. Przypadkow blednej identyfikacji celow przez
                                    radary bylo w historii sporo. Niektore skonczyly sie tragicznie.
                                    Przy czym nieraz mylily sie radary o znacznie wiekszych
                                    mozliwosciach niz to co jestes w stanie lozych do nosa granita. I
                                    odbywalo sie to w absolutnie czystym eterze. W przypadku ataku na
                                    LGU mozesz byc pewien poterznej kntrakcji na polu WRE.
                                    Czy ty idealisto wiesz wogole co to jest entropia ?
                                    Flary w lotnictwie a zaleznosc rozkladu temperatur okretu od
                                    czynnikow zewnetrznych to dwie calkiem rozne rzeczy.
                                    • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 00:22
                                      Może by tak kilka przykładów pomyłek w naprowadzaniu się pocisków na cel z
                                      głowicą większą od "Granita"?! No i może choć z JEDEN przykład pocisku podobnej
                                      wielkości na uzbrojeniu US-Navy?!
                                      -Pozdrawiam!
                                      P.S.Rozumiem ,że niby super dokładne "Tomahawki" to pic na wodę fotomontaż?! Toż
                                      głowica "Tomahawka" jest MNIEJSZA od "Granita"!
                                      • aso62 Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 10:58
                                        marek_boa napisał:

                                        > P.S.Rozumiem ,że niby super dokładne "Tomahawki" to pic na wodę
                                        > fotomontaż?! Toż głowica "Tomahawka" jest MNIEJSZA od "Granita"!

                                        Ale Tomahawk nie działa na zasadzie wyszukiwania i rozpoznawania
                                        celu tylko mapowania terenu. To znacznie mniej skomplikowane.
                                        • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 11:16
                                          Nie napisałem w tym kontekście ,że ma TAKIE SAME działanie ale podobne!
                                          Chodziło mnie o to ,że tak "Tomahawk" jak i "Granit" leciały do "z góry"
                                          zaplanowanego celu! Różnica polega na tym ,że "Tomahawk" SAM celu raczej zmienić
                                          nie może a koordynaty celu są dobrze znane przed odpaleniem ,"Granit" zaś w
                                          trybie aktywnym sam sobie cel wyszukiwał i zrobiono wszystko co możliwe na
                                          ówczesne czasy by atakował najważniejszy cel!
                                          -Pozdrawiam!
                                      • marek_ogarek Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 12:04
                                        marek_boa napisał:

                                        > Może by tak kilka przykładów pomyłek w naprowadzaniu się pocisków
                                        na cel z
                                        > głowicą większą od "Granita"?! No i może choć z JEDEN przykład
                                        pocisku podobnej
                                        > wielkości na uzbrojeniu US-Navy?!

                                        Nie pisalem o radarach pociskow a o radarach ogolnie. Mylil sie
                                        nawet system aegis.

                                        > -Pozdrawiam!
                                        > P.S.Rozumiem ,że niby super dokładne "Tomahawki" to pic na wodę
                                        fotomontaż?! To
                                        > ż
                                        > głowica "Tomahawka" jest MNIEJSZA od "Granita"!

                                        A malo bylo przypadkow ze tomahawk sie zgubil i spadl nawet poza
                                        terytorium atakowanego kraju ?
                                        • marek_boa Re: hm, ciekawe.... 26.04.09, 12:08
                                          A to ja źle zrozumiałem !Sorry!
                                          -Pozdrawiam!
                        • berkut1 Re: hm, ciekawe.... 20.04.09, 13:11
                          wysokosci to niela pewne przedwczesne wykrycie ataku a wiec i duze
                          > szanse ze okrety eskorty zdaza odpalic nawet po kilka antyrakiet
                          na
                          > jeden nadlatujacy pocisk.

                          P 700 może wykonywać uniki zaprogramowane jak i losowe do tego
                          mylenie głowic pocisków za pomącą odpowiedniej aparatury WRE.
                          Oczywiście pociski dolatują w tym samym czasie na różnych
                          trajektoriach tak więc to nie jest tak hop siup
                          • marek_ogarek Re: hm, ciekawe.... 21.04.09, 05:33
                            > P 700 może wykonywać uniki zaprogramowane jak i losowe do tego
                            > mylenie głowic pocisków za pomącą odpowiedniej aparatury WRE.
                            > Oczywiście pociski dolatują w tym samym czasie na różnych
                            > trajektoriach tak więc to nie jest tak hop siup

                            Jakby to bylo hop sup to CVN nie plywalby w eskorcie 6ciu okretow
                            AEGIS. O ile wczesniej tych granitow nie wybija patrolujace F-18 to
                            lacznie ta eskorta jest w stanie jednorazowo naprowadzac grubo ponad
                            100 SM-2. Jesli jakies granity przejda to bedzie druga salwa ESSMow.
                            A na koniec lotniskowiec ma przynajmniej po 21 RAMow z kazdej strony
                            plus oczywiscie cele pozorne, i systemy WRE. Tak wiec zadna strona
                            nie ma hop siup. Co wiecej hop siup wcale nie jest samo
                            zlokalizowanie LGU i naprowadzenie na nia SSGNa. Takich oskarow na
                            morzu moze byc dzis ze dwa na kazdy ocean. Jest duza szansa ze
                            wogole LGU bedzie nieosiagalna ze wzgledow logistycznych. No i jak
                            juz pisalem wczesniej, w ciagu 500km lotu granity moga sie pogubic i
                            trafic nie w to co trzeba albo wogole nie trafic. Zdazalo sie to
                            wiele razy pociskom atakujacym stacjonarne cele ladowe wiec czemu
                            uznac ze granita majacego trafic w ruchomy cel to by nie dotyczylo.
                            • berkut1 Re: hm, ciekawe.... 21.04.09, 10:46
                              > Jakby to bylo hop sup to CVN nie plywalby w eskorcie 6ciu okretow
                              > AEGIS. O ile wczesniej tych granitow nie wybija patrolujace F-18
                              to
                              > lacznie ta eskorta jest w stanie jednorazowo naprowadzac grubo
                              ponad
                              > 100 SM-2. Jesli jakies granity przejda to bedzie druga salwa
                              ESSMow.
                              > A na koniec lotniskowiec ma przynajmniej po 21 RAMow z kazdej
                              strony
                              > plus oczywiscie cele pozorne, i systemy WRE. Tak wiec zadna strona
                              > nie ma hop siup. Co wiecej hop siup wcale nie jest samo
                              > zlokalizowanie LGU i naprowadzenie na nia SSGNa. Takich oskarow na
                              > morzu moze byc dzis ze dwa na kazdy ocean. Jest duza szansa ze
                              > wogole LGU bedzie nieosiagalna ze wzgledow logistycznych. No i jak
                              > juz pisalem wczesniej, w ciagu 500km lotu granity moga sie pogubic
                              i
                              > trafic nie w to co trzeba albo wogole nie trafic. Zdazalo sie to
                              > wiele razy pociskom atakujacym stacjonarne cele ladowe wiec czemu
                              > uznac ze granita majacego trafic w ruchomy cel to by nie dotyczylo.


                              Dlatego też aby system był w pełni skuteczny w założeniach miał
                              otrzymywać koordynaty celów z róznych zrodeł o czym pisałem
                              wcześniej. Danych miał dostarczać system MKRC, lotniczy Uspiech-U, i
                              do tego pokładowe systemy hydrolokacyjne z okrętów podwodnych i
                              nawodnych. Przy uzyskaniu dokładnych koordynatów celu. Wszystkie
                              pociski mogły lecieć na bardzo małej wysokości w trybie pasywnym co
                              znacznie bardziej utrudniało wykrycie grupy pocisków. Do tego mogą
                              się komunikować z salwą pocisków odpalonych z innych okrętów.

                              Oczywiście obecnie możliwości systemu są ograniczone z czym sie
                              absolutnie zgadzam a i OP Antiej jest mniej docelowo miało ich być
                              ok 20. Zresztą cala rosysjka flota sie skurczyła i nie stanowi już
                              jakiegoś większego zagrożenia dla US Navy a FR to już nie ZSRR. Mimo
                              to pociski te są nadal grozne. Biorąc pod uwagę, iż lotnicze systemy
                              wskazywania celów mogą być dosyć zawodne jak i brak jest
                              odpowiednich środków FR zapewne uzupełni kosmiczny system (satelity
                              ELINT)
      • marek_ogarek Re: wystarczy, że się nauczą niszczyć lotniskowce 18.04.09, 23:30
        Bagatelka...
        • ignorant11 Re: wystarczy, że się nauczą niszczyć lotniskowce 18.04.09, 23:42
          marek_ogarek napisał:

          > Bagatelka...



          Sława!

          Oczywiscie i lotniskowiec jak kazdy obiekt materialny mozna znisczyc.

          Ale wcale nie jest to łatwe nawet dla samych Amerykanów nie mowiac
          juz o ruskich ciubarykach czy zezowatych Chińczykach...

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
      • dirloff Re: wystarczy, że się nauczą niszczyć lotniskowce 19.04.09, 03:27
        Bingo! O to w tym chodzi. Do tego dążą Chińczycy rozwijając własną marynarkę
        wojenną. Ta umiejętność(a raczej możliwość) da im inicjatywę strategiczną na
        Pacyfiku. Stąd te plotki o morskich głowicach.
        • bmc3i Re: wystarczy, że się nauczą niszczyć lotniskowce 19.04.09, 03:55
          dirloff napisał:

          > Bingo! O to w tym chodzi. Do tego dążą Chińczycy rozwijając własną marynarkę
          > wojenną. Ta umiejętność(a raczej możliwość) da im inicjatywę strategiczną na
          > Pacyfiku. Stąd te plotki o morskich głowicach.


          ??
          • dirloff Re: wystarczy, że się nauczą niszczyć lotniskowce 19.04.09, 22:41
            Hmm...? Nie zrozumiales? Chodzi mi o to, o czym jest ten caly watek. O tym, ze
            Chiny zaskakujaca mocno rozwijaja sie gospodarczo, a to wzmaga ich ambicje
            geopolityczne. O tym byl pierwszy link z Rzepy. O rzekomych naciskach
            tzw.czynnikow politycznych na rzad i armie. Chca znacznego wzmocnienia armi,
            zwlaszcza marynarki wojennej. Zatym idzie wypowiedz tego chinskiego prominenta,
            o ciezkich pociskach przeciwokretowych. Przeznaczeniem tego typu pociskow sa
            cele w postaci duzych okretow, zatem lotniskowce i krazowniki. No i ta
            kontrowersyjna sprawa manerwujacych glowic balistycznych, ktorych przeznaczeniem
            rowniez sa/beda amer./ros./indyj. krazowniki i lotniskowce. Oczywiscie, jezeli
            to nie jest humbug.
            To wszystko zmierza do mozliwosci stawienia czola amer. flocie pacyficznej. Da
            to Chinom inicjatywe strategiczna na Pacyfiku. Oczywiscie, nie teraz, lecz za te
            kilkanascie lub wiecej lat.
            • bmc3i Re: wystarczy, że się nauczą niszczyć lotniskowce 20.04.09, 00:29
              dirloff napisał:

              > Hmm...? Nie zrozumiales? Chodzi mi o to, o czym jest ten caly watek. O tym, ze
              > Chiny zaskakujaca mocno rozwijaja sie gospodarczo, a to wzmaga ich ambicje
              > geopolityczne. O tym byl pierwszy link z Rzepy. O rzekomych naciskach
              > tzw.czynnikow politycznych na rzad i armie. Chca znacznego wzmocnienia armi,
              > zwlaszcza marynarki wojennej. Zatym idzie wypowiedz tego chinskiego prominenta,
              > o ciezkich pociskach przeciwokretowych. Przeznaczeniem tego typu pociskow sa
              > cele w postaci duzych okretow, zatem lotniskowce i krazowniki. No i ta
              > kontrowersyjna sprawa manerwujacych glowic balistycznych, ktorych przeznaczenie
              > m
              > rowniez sa/beda amer./ros./indyj. krazowniki i lotniskowce. Oczywiscie, jezeli
              > to nie jest humbug.


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=69764706&a=69764706

              > To wszystko zmierza do mozliwosci stawienia czola amer. flocie pacyficznej. Da
              > to Chinom inicjatywe strategiczna na Pacyfiku. Oczywiscie, nie teraz, lecz za t
              > e
              > kilkanascie lub wiecej lat.
              • dirloff Re: wystarczy, że się nauczą niszczyć lotniskowce 20.04.09, 01:35
                "Wg raportu CRS, Chiny testuja nowe TBM-y wyposazone w nowy rodzaj glowicy
                MaRV. Sprawa nie wywolalaby duzego puruszenia wsrod ekspertow, gdyby nie fakt,
                ze glowica ta w polaczeniu ze specjalnym naziemnym systemem naprowadzania jest
                tak manewrowa i tak celna, ze potrafi trafiac w plynace, a wiec w znajdujace
                sie w ruchu okrety.

                Raport stwierdza, ze po raz pierwszy w histori, marynarka wojenna stanow
                zjednoczych, podobnie jak floty wojenne innych panstw, znalazly sie w
                sytuacji, gdy moga byc bezposrednio trafiane glowicami balistycznymi."

                Szkoda, że tworząc tamten wątek nie wstawiłeś linku do CRS lub jakiegoś news'a o
                tym raporcie. Czy ten raport jest bądz był dostępny, również w sieci? Czy
                określono, o jakie - "glowica ta w polaczeniu ze specjalnym naziemnym systemem
                naprowadzania" - systemy chodzi? W tekscie napisałeś o naziemnym, zatem
                wykluczamy nadzór satelitarny. Lotnictwo, pływające lub latające morskie UAVy,
                okręty podwodne bądz nawodnej, boje, latarnie morskie?;)
                • dirloff Re: wystarczy, że się nauczą niszczyć lotniskowce 20.04.09, 01:46
                  Czy to o tę instytucję chodziło:
                  www.loc.gov/crsinfo/
                  www.loc.gov/crsinfo/whatscrs.html
        • marek_ogarek Re: wystarczy, że się nauczą niszczyć lotniskowce 19.04.09, 07:07
          > Bingo! O to w tym chodzi. Do tego dążą Chińczycy rozwijając własną
          marynarkę
          > wojenną. Ta umiejętność(a raczej możliwość) da im inicjatywę
          strategiczną na
          > Pacyfiku.

          Inicjatywe strategiczna ?????? Nawet bez lotniskowcow, tuzin
          amerykanskich niszczycieli wystarczylby zeby co najmniej zwiazac
          caly ten chinski skansen na ich wlasnych wodach terytorialnych.
          Owszem przez ostanie kilkanascie lat chiny dokonaly skoku w swojej
          flocie ale to wciaz przestarzala flota, posiadajaca zaledwie
          kilkanascie jedostek o poziomie technicznym przecietnej
          amerykanskiej jednostki eskortowej z lat 70/80, nie bedaca w stanie
          operowacc duzym zespolem dalej od swoich baz. O jakiej inicjatywie
          ty opowiadasz ???
          • dirloff Re: wystarczy, że się nauczą niszczyć lotniskowce 19.04.09, 22:51
            Przeczytaj marku_ogarku moja wypowiedz skierowana do matrka, te wyzej. Dokladnie
            w tym temacie. Caly sens mojego watku to zastanowienie sie nad r-o-z-w-o-j-e-m
            chinskich sil zbrojnych, zwlaszcza marynarki wojennej, a nie obecnym ich stanie.
            Co do wiekszosci waszych tez sie zgadzam. W obecnej sytuacji Chiny
            przypuszczalnie nie bylyby stawic czola na morzu np. japonskiej flocie. Chyba ze
            w ruch poszlyby jakies chinskie taktyczne pociski z glowicami nuklearnymi.
            Opowiadam, a raczej zastanawiam sie, nad mozliwoscia osiagniecia takowej
            inicjatywy w przeciagu np. 20 lat. Odnioslem sie do tezy herr7, o lotniskowcach.
            Jezeli Chinczycy wypracuja sobie takie mozliwosci, zwalczania amer. LGU, to tym
            uzyskaja te inicjatywe na Pacyfiku. Nie dominacje, lecz inicjatywe... Lecz to
            kwestia przyszlosci. Pytanie, blizszej czy dalszej? O tym jest moj pierwszy,
            tytulowy wpis. Polecam jego powtorne przeczytanie.
            • cossack Re: wystarczy, że się nauczą niszczyć lotniskowce 19.04.09, 23:05
              dirloff napisał:
              > Opowiadam, a raczej zastanawiam sie, nad mozliwoscia osiagniecia takowej
              > inicjatywy w przeciagu np. 20 lat. Odnioslem sie do tezy herr7, o lotniskowcach
              > .
              > Jezeli Chinczycy wypracuja sobie takie mozliwosci, zwalczania amer. LGU, to tym
              > uzyskaja te inicjatywe na Pacyfiku. Nie dominacje, lecz inicjatywe... Lecz to
              > kwestia przyszlosci. Pytanie, blizszej czy dalszej? O tym jest moj pierwszy,
              > tytulowy wpis. Polecam jego powtorne przeczytanie.
              Ależ oczywiście, masz rację. Jeżeli - to słowo klucz. Jak na razie zapóźnienie
              technologiczne Chin jest bardzo duże (z tendencją malejącą, nie przeczę), ale
              nie należy zapominać, że inni, szczególnie sąsiedzi w miejscu stać nie będą.
              Gdzie będzie Japonia, czy USA za 20 lat możemy sobie tylko powyobrażać. Czy
              Chiny również tam będą (lub choćby w pobliżu) - wątpię. Bazowanie na kradzieży
              pomysłów, czy technologi innym nigdy nie pozwoli na dogonienie okradanych, o
              wyprzedzeniu nie wspominając.
    • ignorant11 Zachód rozdaje karty:)) 19.04.09, 23:47
      Sława!

      I mysle ze w ciagu 10-20 lat jest w stanie doprowadzic do zapasci w
      Chinach i wykreowania znanie blizszego cywilizacyjnie hegemoga Azji-
      Indie...
      :))
      Chiny zyjace z łaski Zacjodu miałyby podskoczyc...
      :))
      buahahaha


      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • al9 Chiny na razie bez szans 20.04.09, 15:39
      Dopóki Chińczycy kopiują cudze rozwiązania, dopóki nie maja u siebie
      najlepszych na świecie uniwersytetów, dopóki laureatami nagród Nobla
      nie są Chińczycy, dopóki ich inzynierowie zajmuja się kradzieżą a
      nie patentami - Chiny beda miały armię drugorzędną. Zapewnie groźną,
      liczną i niebezpieczną. Ale zawsze dwa kroki z tyłu za Amerykanami.
      Zawsze amerykański niszczyciel będzie bardziej zaawansowany, samolot
      bardziej wyrafinowany, żołnierz lepiej wyszkolony...
      To samo dotyczy polityki.. Dopóki Chiny nie zaproponują światu
      atrakcyjnej koncepcji - czy to kulturowej, czy ekonomicznej, czy w
      świecie idei - dotąd Zachód i jego model będzie pożądany przez
      większość mieszkańców Ziemi...
      Jedyna droga Chin do dominacji - na razie chociaż w Azji - jest
      przebudowa swojego państwa. Tak, aby wyzwolić wewnętrzny potencjał.
      Czyli zgoda na demokratyzację, wole wybory, narastające wewnętrzne
      napięcia...
      dziś - Chiny to kolos na glinianych nogach.. Za 20 , 30 i 100 lat -
      również...
      al
      • brigada_di_bandito Re: Chiny na razie bez szans? 25.04.09, 17:21
        Ato:
        urbas.blog.onet.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka