elektra 07.12.01, 18:56 Czy ktos chodzil do Liceum Plastycznego w Bydgoszczy? Ktos z forumowiczow.Odezwijcie sie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Milak Re: Plastyk IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 07.01.02, 18:18 elektra napisał(a): > Czy ktos chodzil do Liceum Plastycznego w Bydgoszczy? Ktos z > forumowiczow.Odezwijcie sie. Ja chodze :o) {Milak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skina Re: Plastyk IP: *.torun.dialup.inetia.pl 30.01.02, 18:47 taaa... 5 lat życia - 91/96. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wysoki Re: Plastyk IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.04, 21:56 jak ja to rozumiem 5 lat ... a mogło być krócej.;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adas Re: Plastyk IP: *.sympatico.ca 14.03.02, 21:11 cze wszystkim chodzilem do plastyka przez dwa lata ale potem przenioslem sie do podobnej szkoly w Toronto.. jest spoko tutaj ale calkiem inczej...a jak jest teraz w plastyku ?.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Plastyk IP: *.chl.asp.gda.pl 28.11.02, 19:20 Chodziło się i wspominam te czasy bardzo miło.Lekcje z Piłatową ;''no panna! Hassek nawalony na plenerach podrywał panienki:) A Kalinowski to poezja, super gostek jakich malo na tym swiecie.POzdrowienia drodzy nauczyciele.No i Kasprzykowski i jego korekty...dużo by pisać ale teraz to smieszne jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mika Re: Plastyk IP: 62.244.143.* 29.11.02, 18:12 Gość portalu: anka napisał(a): > Chodziło się i wspominam te czasy bardzo miło.Lekcje z Piłatową ;''no panna! > Hassek nawalony na plenerach podrywał panienki:) A Kalinowski to poezja, > super gostek jakich malo na tym swiecie.POzdrowienia drodzy nauczyciele.No i > Kasprzykowski i jego korekty...dużo by pisać ale teraz to smieszne jest Kasprzyk zawsze mi niszczyl kompozycje odsrodkowe wielofiguralne:)A Kalinowski zwany pelzaczem to moj nieslabnacy idol.Szczegolnie, kiedy zaslaniajac sie teczka na biurku bladzil reka w kaktus.A Pilatowa...chwila oddechu po oslawionej psor Franciszczak..ciekawe czy Frania jeszcze zyje?Pozdr:))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Plastyk IP: *.chl.asp.gda.pl 03.12.02, 08:03 Kasprzykowski urwał kiedyś głowę od mojego ludzika i wziął sobie inną lepiej pasującą ,od innego.A Franciszak to nie kojarzę ,była przed Piłatową? Odpowiedz Link Zgłoś
miplastyk Re: Plastyk 05.10.06, 08:07 Gość portalu: anka napisał: > Kasprzykowski urwał kiedyś głowę od mojego ludzika i wziął sobie inną lepiej > pasującą ,od innego.A Franciszak to nie kojarzę ,była przed Piłatową? TO MÓGŁ BYC KTOS PRZED PIŁATOWA?? ONA JEST CHYBA STARSZA OD TEJ SZKOŁY>>> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: some Re: Plastyk IP: 212.122.214.* 07.08.04, 15:10 hyh Pilatowa oblala lub chciala oblac polowe mojej rodziny :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: renata Re: Plastyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.02, 18:51 ...rok 69/74! dyrektor MARIAN TURWID,PIŁATOWA gnębiła mnie!:) internat na Chwytowie...12-cie dziewczyn w sali,splywy kajakowe z FRAU MULLER (super kobitka),było biednie, czasem głodno ale S U P E R ! Pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K stare dzieje IP: *.atcomnet.com.pl / 192.168.1.* 03.01.03, 09:44 Opuściłam te mury jakies 10 lat wstecz. A teraz nieco tęsknię. Nawet za Stawską... A pamieta ktoś Zombi... "Przepraszam dziewczynki czy możeczie nie rozmawiać na lekcji" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e.s. Re: Plastyk IP: *.proxy.aol.com 01.01.03, 09:09 Ja bylem uczniem Liceum Sztuk Plastycznych w latach od 1962-67.Do tej samej klasy chodzili takze Lech Kasprzykowski, Lech Maciejewski i Tadeusz Brudnoch. Tak jak oni, rowniez uczylem w Liceum - w latach 1976-81. Pozniej wyjechalem z Polski, ale to inna historia. Edward Swiatkowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ptak Re: Plastyk IP: proxy / *.bp.com.pl 07.01.03, 16:43 Pozdrawiam Panie Świątkowski. Ja doskonale pamietam Pańskie perfekcyjne rysunki. Pozostawiły one w mojej pamieci niezapomniane wrażenia jak i wiedza i zamiłowanie do światła i dążenie do perfekcji przekazane przez mojego guru Pana Profesora „Stasia” Matuszczaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Pycior Re: Plastyk IP: *.megavision.com / *.megavision.com 30.01.03, 05:43 Czesc Kochani, szczere ucalowania,buzka,usciski ! A ja zrobie sobie wycieczke po szkole, nie bylo chyba budy na swiecie gdzie blizej z tramwaju do szkoly, wielkie drzwi,schody -ktore widzialy nie jedno - przytlumione odglosy cwiczacej orkiestry operowej,wreszcie pierwsze pietro - Nastusia - i ponownie - nie bylo chyba budy na swiecie gdzie dyrektor sprzataczke w reke caluje na powitanie- mam na mysli Mariana Turwida i Nastusie. Zanim ja cmoknol - pokoj nauczycielski,gabinet zastepcy Jana Lecha (jego syn Jurek tez jednym z absolwentow) - Lech chyba Jan mial na imie ? Po prawej stronie holu na pietrze - pracownia malarska - ta wieksza - a od malarstwa Zofia Rybianska,Jan Szkaradek -"podobno SP",Marian Turwid rowniez SP. Troche na polnoc mniejsza pracownia malarska ,krolestwo Tadeusza Mokrzyckiego, niewielka pracownia z malutenka "kapciorka"-jak on to nazywal i z rozrzewnieniem nie raz wspominal jak to przed wojna po calej Europie bez wiz i paszportu mozna bylo podrozowac,to byl bohater ten Tadziu ,tamtych stalinowskich czasow. Pomiedzy pracowniami dlugi korytarz do sekretariatu. Wracam pod gabinet Nastusi - wlasnie zadzwonila na duza przerwe , o ktorej to bylo 10:25 ,lub 11:25 - no i wyskok do parku,po drodze sklepik "Danusia" -Poprosze dziesiec SPORTOW RADOMSKICH - prosze,ale nie mamy w malych paczkach, ale moge sprzedac luzem - jeden zloty 50 gr. prosze. Pare sztachow nad stawem lub fontanna,prawie ,prawie po przerwie-na parterze przy operze przelecial mister "prima balerina"- Nastusia dzwoni no i w klasie pierwszej po lewej stronie madam Pastuszewska -"alfabiet uze my znajem i po ruski nazywajem gierojow sowieckowo sojuza",malcziszka a czto z toboj,ja dumaju czto ty kuril,waniajet i ty tozje kuril,i ty tozje waniajesz. Przerwa,o dzieki-matematyka-chyba z Chylinskim,Pilat to na koniec ale byl ktos jeszcze ,jakis facet -i te sciagi i po przerwie - "Wier Sprechen Deutsch"- Najpierw Herr Czyz nastepnie Frau Muller- Was machen die Leute mit Gurken Glass, Es macht mier wirklich kaine Spass. Dzis z perspektywy czasu mieszane sa moje odczucia o ich umiejetnosciach pedagogicznych. Po niemieckim jeszcze na rozluznienie w tej klasie zupelnie z tylu po lewej stronie umuzykalnienie,Kolodziejska - o ludzie po takim czasie prawie czterdziesci lat i pamietac nazwisko nauczyciela. Zeby bylo weselej fortepian zostawal w swietlicy,po co do umuzykalniena fortepian ,a i przez te drzwi do klasy by sie nie zmiescil. Ze swietlicy bylo tez wejscie do gabinetu lekarskiego,ta to miala labe,nigdy jej nie bylo,a i w tamtym systemie nikt nie chorowal. No i jeszcze wejscie do klasy w polnocno-wschodniej czesci budynku - madam Piziewicz-j.polski. Wakacje - oboz wedrowny,Miedzyzdroje,Trzebiatow ,Kolobrzeg i okolice. W obstawie Andrzej Kaminski od "WF"- ale bez Mikrusa,SP- Jasiu Szkaradek malarstwo ,liternictwo i kompozycja no i Alojzy Lewandowski- fizyka,chemia a nastepnie chyba i gdzies wyzej-chyba wicedyrektorowanie w PLSP ,chyba. No a przy okazji plazowania z widokiem przy dobrej pogodzie na Bornholm dowiadujemy sie ,ze mielismy jeszcze innego bohatera tamtych czasow w naszej szkole,nie wiem ile, wiem ze starszy niz ja " a no kajakiem chcial dmuchnac do wolnosci wlasnie na Bornholm,dopadli chlopaka - ale jak sie historia skonczyla ,tego nie wiem,chyba wylecial ze szkoly. Z innych osiagniec swiatowych o tej budzie naszej to chyba Andrzejowi pozazdroscic,jako nasze cialo pedagogiczne ,nasza absolwentke poslubil - a co ! Ona jego kochala a on ja kochal i lubil. Po wakacjach pakujemy sie korytarzykiem do piwnicy - toaleto-palarnia w zimie. Pracownia graficzna z maszynami drukarskimi nigdy lub prawie nigdy nie uzywanymi,to ostoja i Matuszczaka i Kokoszynskiego,ten ostatni chyba palec sobie przyciol.Za duza sala z maszyneria - tramwaj-ciekawa sala jak na lekcyjna,tramwaj poniewaz nie byla szersza niz tramwaj a chyba dluzsza. Z piwnicznego holu walimy korytarzem na polnoc- po lewej stronie Basia Zytkiewicz ze swoim ksiegozbiorem,chyba czegos tez uczyla,drzwi po stronie przeciwnej to Jozef Grubczynski,magazynier - ciagle usmiechniety -siwiutenki- ze dwa ,trzy lata temu czytalem zmarl w wieku 105 lat,wtedy najstarszy Bydgoszczanin, weteran kilku wojen. Idziemy korytarzem piwnicznym na polnoc,po lewej introligatornia,za introligatornia gabinet Lewandowskiego, fizyko-chemiczny-tak brzydko ktos jego nazwal,szczur - i zostalo,pozytywne to to ,ze wiedzial o tym i sie nie gniewal. No i na samym koncu bunkier z okratowanym skarbcem Barbary Pyszory,ona tez glosno mowila o ograniczeniu wolnosci podrozowania,wyrazania pogladow. Chyba malo bylo takich szkol gdzie glosno w tym okresie mowilo sie o tym co boli. Wychodzimy piwniczym wyjsciem od strony kosciola,po drodze zawiesina dymu,bo to tez jedna z palarni,mijamy palacza chyba P.Lauda,mala drukarnie,Kubiaka - chyba geograf,na schodach do BWA tez juz SP.Kazimierz Julga, obcina syrenke Alojzego Lewandowskiego - a jutro matura. I te kanapeczki,bez ktorych matura do dzis pewnie by trwala,a co jak cos w brzuszku to i w rachunkach glowa mocna, koncze bo rozpisalem sie do cna. Ja tez poza krajem jestem juz ponad lat dziescia,jeszcze raz usciski ,ucalowania dla przyjaciol,znajomych,nauczycieli - Szkole konczylem jako Jerzy obecnie - George Pycior 770 16 th.Av. Columbus Ne.68601 USA Adres internetowy -pyciorl@megavisin.com tel. 1 402 563 1400 PS. Jezeli komus z przyjaciol,znajomych,tych z lawy szkolnej lub tych z za katedry nauczycielskiej ,bo tak to sie zwalo, Nebraska po drodze - szczerze zapraszamy, czym chata bogata ! Staropolskim obyczjem ,itp.itd. Buzka - Jurek Pycior Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka Re: Plastyk IP: *.proxy.aol.com 07.09.03, 14:39 :-))) bardzo milo czyta sie pana wspomnienia,dokladnia tak jak wspominal zawsze moj tata, ktory niestety nie zyje, ale byl absolwentem tejze wlasnie szkoly.z dziecinstwa z domu pamietam 2 nazwiska: Jan Szkaradek (pracowal czesto z moim tata) i prof.B. Pyszora,u ktorej w dziecinstwie mialam lekcje rysunku i nadziwic sie nie moglam, ze bardziej niz ja lubi slodycze:))) pozdrawiam serdecznie agandrzejek@aol.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elizabeth-p Re: Plastyk IP: *.vc.shawcable.net 04.07.04, 03:24 Jestem absolwentka 82. Pamietam Edwarda Swiatkowskiego. Pierwsze lata w szkole. Polowa dziewczyn sie w Panu podkochiwala. Potem, rzeczywiscie pamietam ze Pan wyjechal. Czy to bylo do Szwecji? Prosze napisac do mnie elizabeth- p@shaw.ca Elzbieta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e.s. Do Pani Elzbiety... IP: *.50.194.203.acc02-dryb-mel.comindico.com.au 10.10.05, 16:51 Wyjechalem ociupinke dalej niz do Szwecji,wyjechalem do Australii...ale Pani takze daleko 'odfrunela', bo do Kanady(wnioskuje to po Pani adresie).Zeszlego roku przebywalem kilka miesiecy w USA,ale w Kanadzie nie bylem.Pozdrawiam Pania serdecznie. E.Swiatkowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muras Re: Do Jurka Pyciora-Murasie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 10:57 Po <<małej>> przerwie chieliśmy do Ciebie sie odezwać,lecz nie ma zwrotnych informacji Pozdrawiamy-Murasie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Do Edwarda Świątkowskiego IP: *.flashnet.pl / *.atman.pl 01.03.05, 18:21 Serwus, pamiętam Ciebie. Do tej samej klasy chodziła moja siostra, Ania Jarocińska. Byliście świetną grupą. W Waszej klasie była piękna dziewczyna:Danka Falkowska / nie jestem pewny jej imienia/. Podczas Waszej matury pisemnej z matematyki stałem pod szkołą i rozwiązywałem zadania z matematyki, przemycone via kibel /chodziłem wtedy do X klasy VI LO, ale byłem matematycznym prymusem/. Może też korzystałeś z mojej ściągi, Edziu? Serdecznie pozdrawiam, również w imieniu Ani. Marek Jarociński Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edek Swiatkowski Dlugo tu juz nie zagladalen... IP: *.50.194.203.acc02-dryb-mel.comindico.com.au 10.10.05, 16:17 Czesc! To juz tyle lat minelo od czasu, o ktorym wspominasz , zatarly sie w pamieci twarze ludzi , ktorych spotykalem,wiec ciebie juz sobie nie przypominam, ale twoja siostre Anie,kolezanke z mojej klasy w Plastyku,oczywiscie pamietam,trudno nie pamietac tej szkoly i ludzi, ktorzy do niej chodzili.Ja juz od wielu lat mieszkam w Melbourne, w Australii,kawaleczek drogi mam teraz do Polski i do Bydgoszczy.Pozdrawiam serdecznie Anie i Ciebie Marku , trzymajcie sie ! Moze kiedys jeszcze sie zobaczymy !Edek Swiatkowski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Dlugo tu juz nie zagladalen... IP: *.telsten.com / *.telsten.com 11.06.06, 22:21 a mnie Pan pamieta Panie Profesorze? Byłam w maturalnej klasie kiedy Pan wyjechał, zostawił nas pan jak sieroty :(. Ale nie ma co do tego wracac , mam nadzieje, ze dokonał Pna własciwego wyboru. Pozdrawiam miło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bedzia Plastyk IP: *.gasior / 10.0.0.* 03.01.03, 09:54 Droga K. i Ty myślisz że ja nie pamiętam ZOMBI????? A to: siedzi biedny Kalinowski podpierający swą opadjącą głowę ze wzrokiem pełnym pogardy mówiąc: ...i tak to wszytko to jest jakieś fatum, bez sensu i pozbawione materii!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Pycior Re: Plastyk IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 10.02.03, 21:22 nie znam Pana, chociaż trochę razem chodziliśmy! Maturę zdawałam w 63r. razem z moim mężem Franciszkiem. Łezka w oku się kręci... nagle tyle wspomnień...już nikt z moich nauczycieli (no prawie nikt) nie żyje. Turwid, Piziewiczowa (straszna piła, ale nie robię błędów i do dzisiaj Mickiewicza i Powstanie Styczniowe pamiętam)Szkaradek biedny ale kolorowy i mój kolega z ławki już też śp. Waldy Byrger .... i wiele wspomnień... A od 1981 chodził mój syn Maciej. Pozdrawiam wszystkich "plastyków" piszcie, wspominajcie Marta Stachowiak-Sylwanowicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek pycior Re: Plastyk IP: *.megavision.com 13.02.03, 07:41 No pewnie - lza sie w oku kreci ! Albo jak w piosence M.Fogga "Tak niedawno bylismy dziecmi"- dalej wole zapomniec i nie gadac. Stachowiak - do szkoly podst.chodzilem nie dosc ,ze ze Stachowiakiem to jeszcze Stasiem, to bylo na Curie Sklodowskiej,chyba SP nr.38 - J.Puciata jako poczatkujacy uczyl tam rysunku,za jego sugestia zdecydowalem sie na PLSP. Sylwanowicz- tez kreci sie po glowie chociaz trudno umiejscowic. To i syna Macieja pchneliscie do tej samej szkoly, hm -czasami zastanawialem sie czy Bydgoszcz nie jest troche przesycona ta branza, no i wasz Maciej mial pewnie okazje uczyc sie j.polskiego pod batuta mojej kolezanki Danki Orminskiej Kowalskiej a jezeli mial serigrafie to z jej mezem Bogdanem Kowalskim "dobry fachowiec". Danka i Bogdan podobnie jak wy - szkolna milosc przypieczetowana malzenstwem. Skoro o analogiach to nasz nastepca tronu tez Maciej. A jutro ostatnia wywiadowka w rodzinie najmlodszego syna Jacka,za kilka miesiecy tez wyfrunie z gniazda. Tak niedawno bylismy dziecmi. 3 - mta - siem ! Jurek Pycior Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Murawscy Re: Jurek Pycior IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 15:05 Pozdrowionka od Krzysia(plastusia)i Danki(żonkiplastusia) dla Jurka Pyciora, oraz dla braci plastusiów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Pycior Re: Jurek Pycior IP: *.megavision.com / 204.77.167.* 02.05.05, 16:45 Dzieki ,dzieki Krzysiu ,Danka za zyczenia. Milo ,ze sie odezwaliscie - milo ,ze internet robi swiat malym . A juz przed chwila dziekowalem wam za ,zyczenia ,tj.splodzilem kilka zdan ale chociaz juz z dziesiec lat obcujemy z tym przybytkiem cywilizacji tj.computerem ,kliknolem cos nie tak no i list- bul bul bul - gdzies sie ,zmazal , wyparowal. No i od nowa. Chyba wczoraj ostatnio czytalem cos o naszej szkole wlasnie w Internecie , jakis Ogolnopolski Plener Rzezbiarski - chyba w Myslecinku. Fajnie - to swiadczy o tym ,ze szkola caly czas aktywna ,chocia chyba zmienila nazwe z PLSP na jakas inna , no i lokacje. Z nazwisk przy okazji pleneru przypominam sobie jedno -chyba Kasprzykowski, on byl starszy ,zawsze raczej tych starszych sie pamieta ze szkoly niz mlodszych.Wnioskuje ,ze chyba obecnie uczy rzezby.Fajnie - byly uczen,pozostal wierny tradycjom. Chyba poniewaz nie chce mnie sie szukac ponownie tej strony. Pozdrowienia - Jurek Pycior Nasz adres pyciorl@megavision.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: "michu"Murawski 73 Re: Jurek Pycior IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.05, 20:15 Cze Jorek, tak sie teraz u nas witaja ci troszke mlodsi. Jak juz wiesz jestesmy z Danusia zielonymi uzytkownikami tego hytrego urzadzenia, dlatego dopiero teraz moglem przeczytac twoje wspomnienia, rozpisales sie zeczywiscie niemalo. Chyba sie tez zbiore i moze cos WAM opublikuje, ale jeszcze nie dzisiaj. Jorek gdzies ty wyladowal Panie CEPELIA hehehe? Noto nara. Krzysztof Murawski rocznik 1968/1973. Kochana Buda!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Jurek Pycior IP: *.dip.t-dialin.net 06.05.05, 22:23 witam:)moj tata mniej wiecej w tym czasie uczniem plastyka, do roku 1971.potem przyjaznil sie bardzo z prof. Szkaradkiem a u prof Pyszory jeszcze jako dziecko bralam pryw. lekcje rysunku.mile wspominam ten okres. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta i Franciszek Re: Plastyk Sylwanowicz IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 10.02.03, 21:28 Szukamy kontaktów, chodziliśmy do "plastyka" w 1958-1963 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kodzik hassek o Vlepkach IP: 213.76.129.* 14.02.03, 14:20 Tadeusz Hassek o Vlepkach Autor: Gos´c´: kodzik IP: 213.76.129.* Data: 14-02-2003 09:48 + odpowiedz na list + odpowiedz cytuja˛c ------------------------------------------------------------------------ w reportazu tygodnia przeczytalem opinie pana Hasska, zastepcy dyrektora bydgoskiego liceum plastycznego o Vlepkach: Hassek: w moim przekonaniu nie jest to na pewno dzielo sztuki... W wiekszosci wypabkow to raczej zwykla pospolita glupota. nie ulega jednak watpliwisci, ze nawet najbardziej odkrywcze zyciowe sentencje nie usprawiedliwiaja atakow niszczenia czyjejs wlasnosci. No i dobrze kazdy ma prawo zachowac wlasne zdanie. Moim jednak zdaniem Vlepki, grafiti, to element miejskiego krajobrazu, taki urbanistyczny folklor ktorego zadaniem jest ozdobienie naszego otoczenia. Zdadzam sie ze czasem sa to dzialania nie trafione, czesto to wandalizm ale mlodzierz trzeba wychowywac a jak mi sie wydaje edukacja plastyczna to zawod pana Hasska Mlodzi Vlepkarze zwierzaja sie ze zazdroszcza innym miastom np w Warszawie na ASP udostepniona jest specjalna tablica.(na ASP juz nie twierdza tak jak Hassek: nie jest to na pewno dzielo sztuki) na to Hassek: Jest mi to calkowicie obojetne Nie jest tajemnica ze jak tylko pamietam to wlasnie mlodziez z liceum sztuk plastycznych zajmowala sie czesto tego rodzaju "wandalizmem" szczeze wspolczuje wam takiego "pedagoga" witamy na wlepkach panie Hassek Kodzik dolacz do dyskusji jest to tekst z forum gazety wyborczej: www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=54&w=4629586 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naat Re: hassek o Vlepkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.03, 17:43 Ludzie z Plastyka odezwijcie się..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PiotrAdas Re: odezwijcie sie. IP: *.sympatico.ca 21.04.03, 18:46 Ja chodzilem do Plastyka przez dwa lata (2000-02). Pozniej zycie rzucilo mnie za wilka wode i tutaj kontuuje moja plastyczna edukacjie. Te dwa lata w PLSP sa dla mnie niezapomniene, klimat, dudynek i nastawienie nauczycieli uksztaltowalo mnie jako Polaka. Widzialem klka szkol (Nowy York, Boston) i spotkalem ludzi z roznych miejesc, ale nie ma takiej szkoly jak bydgowski "Plastyk." Jezli chodzi o klasyczny sposob edukacjii artystycznej, to nie znalazlem lapszych. Czy ktos ma jakies zdanie na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r2d2 Re: hassek o Vlepkach IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.04.03, 11:34 > witamy na wlepkach panie Hassek > > Kodzik ---------------- A witamy, proponuje jego gembe z tulowiem psa i podpis "Hasky?" jak ja tego landrynkowego tworcy papug nie lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilka Re: Plastyk IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 20:56 ja b. bardzo mile wspominam Kalinowskiego- ktory byl pierwszym iluzjonista wsrod filologow polskich, pamietam tez psor Stawska , ktora jak na nasze humanistyczne lby zachowywala sie calkiem ok. Coz, to jest szkola dzieki ktorej osiagnelam wyksztalcenie srednie( zadna inna pewnie by mnie nie zniosla) a co za tym idzie moglam isc na studia- co byloby niemozliwe w przypadku innych szkol srednich:).Spotkalam tam swietnych ludzi i pedagogow( mrozi mnie sam rzeczownik ale niech tam) inni poslaliby mnie do rezerwatu:)..lub do diabla. A, i czyz boski Kasprzykowski nie mial zalet?:) A tak calkiem na marginesie- calusy dla Kompalskiej, Jogi, Traczyka,Przemka, Boguckiego,Asi, Ewy A( nie sciemniaj- tylko sie zdekonspiruj) ,Hanci,Marzy, Edytki,Gosi, Basi....i.....Justyny R Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilka Re: Plastyk IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 19:15 a tak sobie pisze- zeby watek :plastyk byl na gorze, moze go kto przylwazy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ilka Re: Plastyk IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 19:19 przylwazy od przylwazowac zabe badz plaza ew.kure liliputke - nie mylic z przuwazyc, pzywlarzyc, przywuazyc itp oraz przezuwac ,przerzuwac, przerzowac, przezowac itp:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seba Re: Plastyk IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.02.05, 18:33 ehsz tez tam zagosilem na jakis czas teraz robie cos zupelnie innego i juz nikt nie bedzie glinianymi ludzikami rzucal o ziemie lub ich zgniatal piescia zaczynalem 96 roku :) z mojej grupy pamietam knittera, korbal, lewandowski, kaminski,zelazny, majcher ehsz dlugo by wymieniac a tu praca wzywa narazie i pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolvent Re: Plastyk IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.04.03, 11:27 Ja juz na szczescie od 6 lat do tego liceum nie chodze :] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milak Re: Plastyk IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 14.05.03, 19:14 Ktos tutaj do klasy uczeszczal z Maciejewskim, Kasprzykowskim, Brudnochem. Dwoje pierwszych to moi profesorowie aktualnie ;-), Brudnoch uczyl mnie w I. Pani Pilat wciaz na strazy, tak jak i Pani Stawska. Wciaz oblewaja uczniow;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Plastyk IP: *.multipc.com.pl / 192.168.6.* / 213.77.40.* 21.07.03, 13:06 Ja też chodziłam do plastyka bardzo niedawno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elektra Re: Plastyk IP: *.dialup.telenergo.pl 10.08.03, 19:12 zyjecie, of course ale wam sie pisac nie chce leniwce:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sid a tak IP: 81.15.186.* 04.09.03, 16:54 a tak tam- podsycam wątek.Podjudzam. Ale jesteście cosik mało elektroniczni, no, no.Pozdrawiam panią bibliotekarkę- nie pamiętam nazwiska ale z domu Brudnoch:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Plastyk IP: *.proxy.aol.com 10.08.03, 22:40 moj tata chodzil do plastyka w bydg.kojarze tylko dwa nazwiska z tamtego okresu : prof. pyszora i prof. szkaradek. ciekawe czy jeszcze komus te nazwiska cos mowia??????:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tadeusz Re: Plastyk IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.14, 23:39 Pewnie, że pamiętam. Chodziłem na ognisko plastyczne. W naszej grupie byli: Janek Kaja, Andrzejewski Andrzej, Jacek Soliński i kilka fajnych dziewczyn. Szkaradek i Jeden z Byergerów (Hary albo Waldek) byli moimi nauczycielami i idolami. Szkołę PLSP jeszcze na Al. ! Maja (dzisiaj Gdańska) znałem jak własną kieszeń. Moim marzeniem było tam się uczyć u mistrzów. Niestety oblałem egzamin wstępny u Piziewiczowej. Oblała mnie bo nie wiedziałem czym trudnił się sędzia z "Pana Tadeusza". Teraz wiem - handlował chmielem. Wiem, że w mojej sprawie interweniowali Szkaradek, Byerger i dyr. Marian Turwid. Nic nie pomogło. Do dzisiaj bardzo tego żałuję. Decyzja Piziewiczowej na zawsze zmieniła moje życie, i przekreśliła marzenia nastolatka. Ciekawe, dlaczego tak uważała. dzisiaj mam 57 lat i ciągle przeżywam tamten egzamin. Odpowiedz Link Zgłoś