straż miejska

IP: *.aster.pl 13.06.05, 12:15
kochani, nie wiem czy ktoś z Was mial okazję bawić się z soboty na niedziele w warszawskim klubie park? po imprezie wszyscy opuścili lokal i rozegrała się regularna bitwa. Jeden chłopak wylądował na alejach niepodległości; uderzył głową w beton i na moment stracił przytomność, krew się lała porządnie. na miejscu było z 200 ludzi (w tym ochrona klubu), jednak do chłopaka podeszły tylko dwie osoby (chłopak - podobno strażak i dziewczyna - oboje podobno nie znali poszkodowanego); pomagali mu fachowo jak tylko mogli ; nawet przykryli go swoimi kurtkami (ku zdziwieniu tłumu); w miedzy czasie na miejsce dojechała straż miejska i policja a przy chłopaku nadal te dwie osoby... Dla nich słowa uznania a do straży i policji mam wielki żal. Nie można jednak czuć się bezpiecznie. Nie zawsze znajdzie się ktoś kto pomoże (ja też się nie ruszyłem niestety), a oni powinni pomagac zawsze. Niestety nie robią tego.
    • Gość: Sochanus Re: straż miejska IP: 5.6.1D* / *.statoil.com 13.06.05, 14:28
      No witam z opowiadania tej dziewczyny co tam klęczała pryz tym nieszczęśniku i miała na plecach wytatuowane skrzydła anioła (to nie żart) wynika dokładnie to samo, ani straż miejska ani policja nie jest odpowiednio przeszkolona do pomocy w takich sytuacjach a poza tym są aroganccy. Co za miasto...
      • Gość: sloneczko Re: straż miejska IP: 217.11.129.* 13.06.05, 14:42
        A może to był prawdziwy Anioł??
    • rozalka4 Re: straż miejska 13.06.05, 15:45
      tak się akurat składa, że ja mam skrzydełka na plecach... nikt się wtedy za bardzo nie popisał, ani chłopaki sie nie popisali, bo co to za pomysł żeby się lać o 4 rano; ani straż miejska sie nie popisała, bo chyba zapomnieli że oprócz zakładania blokad na koła mają jescze inne obowiązki; ani ochrona klubu się nie popisała bo uważają że jak coś dzieje się 20 m od klubu, to już ich nie dotyczy, ani policja się nie popisała niestety, ani tłum się nie wykazał (większość niestety tylko się gapi...)... Miasto moje a w nim...
Pełna wersja