Dodaj do ulubionych

Dobry urzędnik myśli o artystach

IP: *.skane.se 12.05.07, 04:04
Po co tworzyc nowe zespoly teatralne.
Teatr Polski nalezy oddac Warlikowskiemu ,
natomiast Narodowy Lupie.
Przy okazji rozgonic zasiedzlae tam zespoly
teatralne.
Obserwuj wątek
    • Gość: teatroman Dobry urzędnik myśli o artystach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 12:09
      "Dobry urzędnik myśli o artystach" to chyba śmieszny i pełny ironii tytuł.
      Przecież on likwiduje zespół teatralny Nowego.
      Zespół który naprawdę chciał istnieć i przez 3 lata walczył swoja pracą tworząc
      małą scenę i zdobywając fundusze na własne spektakle.
      Ironiczny tytuł podsumowuje działanie nowych władz miasta, które wogóle nie
      przejmują się losami ludzi kultury.
    • Gość: ser Re: Dobry urzędnik myśli o artystach IP: *.chello.pl 12.05.07, 14:07
      Szanowna Pani Doroto, jak zrozumieć tytuł "DOBRY urzędnik myśli o artystach",
      gdy o zespole Nowego czytamy, cytuję "...a teraz zostali pozostawieni sami
      sobie. Aktor to wolny zawód. Trzeba się z tym pogodzić"???
      Dobry urzędnik pozostawia pracujący przez 18 lat z Hanuszkiewiczem zespół samym
      sobie i już się z tym pogodził?!
      W rzeczy samej "dobry" to urzędnik.
      A kolega "Szwed" autor tego wątku jest jeszcZe lepszym urzednikiem i znakomitym
      obserwatorem życia teatralnego,ale od tej drugiej strony...
      Pozdrawiam Ser
    • Gość: minister Dobry urzędnik myśli o artystach IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.05.07, 15:21
      Jedna z nielicznych, ale nareszcie dobrze wrozacych dla kultury i teatru
      wypowiedzi
    • dedalus1 "Dobry urzęnik" czyli pomyłka w Wydziale Kultury. 14.05.07, 08:03
      "Pan Warlikowski powiedział wprost, że chce stworzyć w swoim teatrze nowy
      zespół. Nie chcemy mu niczego narzucać. Tu oczywiście pojawia się problem
      aktorów, którzy mieli swojego mistrza Adama Hanuszkiewicza, a teraz zostali
      pozostawieni sami sobie. Aktor to wolny zawód. Trzeba się z tym pogodzić"


      Jak widać nowy urzędnik nazwany w tytule artykułu "dobrym" urzędnikiem okazał
      się być złym urzędnikiem na samym starcie o czym świadczy w/w fragment z nim
      wywiadu. Postanowił mianowicie ( z tego co czytam z jego myśli ) zlikwidować
      zespół aktorski Teatru Nowego, co jest kompletnym niewypałem i nie ma nic
      wspólnego z dobrem ani publicznym, ani teatralnym. Gwoli przypomnienia. Dużą
      scenę Teatr Nowy musiał oddać właścicielowi kamienicy p.Luniakowi. Od momentu
      oddania tejże kolejni Dyrektor Biura Teatrów Pietkiewicz obiecywał zespołowi
      do czasu wybudowania lub adaptacji nowej sceny możliwość grania w wynajętej za
      miejskie pieniądze Fabryce Trzciny. Zespół niestety nie miał możliwości grania
      tamże, bo nie o to chodziło Pietkiewiczowi i Trzcińskiemu (prywatny właściciel
      Fabryki Trzciny)jak podpisywali umowę najmu, tylko o zapewnienie Trzcińskiemu
      (płacąc z kasy miasta za 3 lata z góry) pieniędzy na zbudowanie dla siebie
      rozmaitych pomieszczeń i zapewnienie bytu tej jakby nie było prywatnej
      inicjatywie. Zespół Teatru Nowego widząc, że został oszukany z tymi
      przenosinami na Pragę rozpoczął dawanie premier na małej scenie ( kameralnych
      poetyckich spektakli które były chwalone np. na festiwalu im.Herberta oraz
      spektakli dla dzieci ). Mała scena zaczęła żyć swoim własnym artystycznym
      życiem i żyje do tej pory ( m.in grane są z powodzeniem spektakle dla młodej
      widowni i przygotowywany jest spektakl na najbliższy festiwal herbertowski do
      słów Tadeusza Nowaka z muz . Marka Grechuty).

      Kolejny Dyr. Biura Teatrów Weksler obiecywał w ubiegłym roku szybki wybór
      nowego dyrektora po dymisji Adama Hanuszkiewicza i przenosiny do nowej sceny.
      Dawał nadzieję po raz kolejny artystom na lepsze czasy. Niestety został z
      powodów politycznych ( zmiana władzy w mieście) odwołany i obowiązki
      nadzorującego teatry przejął urzędnik od kultury...Jaki to urzędnik widać po
      wyżej wymienionym tekście lekceważącym ludzi pracujących od lat dla Mokotowa i
      Warszawy, którzy oddawali serce temu miastu. Jakim prawem chce zwalniać
      aktorów pracujących w Teatrze Nowym czyniąc jawne zło publiczne i tylko po to
      by artysta Warlikowski miał czyste pole do tworzenia spektakli po pół miliona
      dla wąskiej lewicującej elity. Budowanie na krzywdzie innych nie jest
      budowaniem, jest niszczeniem. Jeśli urzędnik miejski zgodzi się na przekazanie
      nazwy Teatr Nowy Warlikowskiemu rozwiązując zespół teatru wywoła to z
      pewnością protesty większe niż zdarzyły się parę lat temu w Łodzi, gdzie tylko
      nastąpiła zmiana Dyrektora Teatru Nowego(!) Jeśli środowisko aktorskie ma być
      solidarne od ZASPU poprzez społeczność teatralną Warszawy i kraju należy się
      przeciwstawić rozwiązywaniu zespołów aktorskich. Jeśli urzędnik mówi, że aktor
      to wolny zawód to znaczy, że tendencja panująca obecnie w warszawskim
      Magistracie jest wroga zespołom teatralnym i jeśli nie będziemy przeciw takim
      decyzjom jak w wypadku Nowego protestować to zaczną rozwiązywać następne
      zespoły wg. własnego widzimisie.

      Warlikowski niech sobie otrzyma teatr od miasta jeśli jest tak zasłużony ale
      nie ma prawa zwalniać zespołu teatralnego. Wcześniej chciał to uczynić w
      Studio i teraz w Nowym. Jeśli myśli Warlikowski i "dobry" urzędnik od kultury,
      że tym razem im się powiedzie tak antyspołeczna działalność to jest w dużym
      błędzie.

      Poza tym w wyprowadzce Teatru Nowego z Puławskiej nie chodzi o sztukę tylko o
      kasę jaką urzędnicy miejscy zyskają na sprzedaży lukratywnej działki w pięknej
      dzielnicy...A aktorzy są w tym tylko przeszkodą.
      • Gość: Kopacz Re: "Dobry urzęnik" czyli pomyłka w Wydziale Kult IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 11:22
        Kolejny druch Sobieradek na tym stanowisku. Nie odpowiadają mu konkursy,
        Wekslerowi widziały się "profile" każdego teatru...
        • Gość: teatroman Re: "Dobry urzęnik" czyli pomyłka w Wydziale Kult IP: *.centertel.pl 15.05.07, 00:21
          Dobry aktor zmienia teatr, na taki który mu odpowiada a marny aktor... No
          comments.
          • dedalus1 Dobry aktor czyli egoista...? 15.05.07, 08:13
            Dobry aktor to ten który poza sobie egoistycznym graniem nauczył się jeszcze
            zespołowości i solidarności z tymi mniej utalentowanymi. Złośliwość powyższego
            wpisu świadczy o takim właśnie małym egoizmie. Nie żyjemy w Hollywood czy Nowym
            Jorku lecz w Warszawie
        • Gość: kotek Re: "Dobry urzęnik" czyli pomyłka w Wydziale Kult IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 09:24
          Napewno nie jest to dobry urzędnik, jesli nie obchodzi go zespół aktorski,
          jesli chce obsadzać stanowiska dyrektorskie bez konkursu (tylko według swojego
          widzimisie)i chce wydawać kasę na nowe niczym nie uzasadnione lokalizacje
          teatrów. Zamiast tego może by dał kasę na remonty większości teatrów.
          A tak apropo jego wypowiedzi, może by tak powiedział co ustalił już za
          zamknietymi drzwiami z p. Nowakiem. Jakie decyzje ,,podjął,, po tej rozmowie.
          Przecież rozmawiał z GURU teatru... :)))
          • perculator tajemnica poliszynela 16.05.07, 00:15
            Kotku,
            to jest to, ze z p. Nowakiem mozna rozmawiac o nowych doswiadczeniach mesko-
            meskich dewiacji, wydawaniu publicznych pieniedzy. Wszak obaj pogonieni zostali
            z Trojmiasta.
      • warszawianka_jedna prawda jest taka, 16.05.07, 11:18
        że Teatrem Nowym powinien zająć się prokurator.
        Najpierw oddano zaplecze i scenę, na której teraz powstaje market. Później z
        pieniędzy miasta zasilano prywatną scenę pana Trzcińskiego. Zespół Nowego przez
        3 lata zrobił tam 1 premierę i zagrał 5 spektakli. Dyrektorka teatru robiła
        wszystko, żeby zespół Nowego nie przeszkadzał, torpedowała wszelkie przejawy
        aktywności zespołu, dbając wyłącznie o interesy Trzcińskiego.
        F.T. zainkasowała ogromne pieniądze od miasta za wynajem sceny a cenne
        wyposażenie zostało wyniesione z Puławskiej.

        Teraz pod pretekstem przeniesienia teatru, likwiduje się scenę i wyrzuca zespół
        na bruk. Zespół, który aktywnie i z oddaniem walczy o ciągłość artystyczną
        teatru.
        Niestety, nie mają szans z ludźmi ciemnych interesów zasiadających w urzędach.
        • dedalus1 Oficjalne stanowisko Magistratu 17.05.07, 20:55
          Ciekawe, co oficjalnie w sprawie Teatru Nowego wypowie warszawski Magistrat
          poprzez swoich urzędników od kultury. Czy zdecyduje się prowadzić wyniszczającą
          zespół i teatr grę? Czy może zajmie jakieś stanowisko odważne i wymagające
          reakcji w tę lub inną stronę? Nic na razie oficjalnie poza nieprzemyślanym
          wywiadem do Stołecznej nie ma. Ale licho nie śpi i trzeba być czujnym na
          działania urzędników, którzy tracą zaufanie na samym początku swojej pracy w
          Warszawie. A jeśli chodzi o wypływanie publicznych pieniędzy poprzez kulturę to
          rzeczywiście warto tą sprawą zainteresować CBA, bo to nie tylko lekarzom
          pieniądz publiczny nie śmierdzi.
          • Gość: MICHALFRÅNSV TEATRY , TEATRY IP: *.skane.se 24.05.07, 05:49
            Polska to kraj bezmyslny.W Wawie jest kilkanascie Teatrow finansowanych
            przez miasto.Wiekszaosc z nich to teatry zagubione produkujace etaty , a nie
            spektakle.
            Teatry bulwarowe takie jak Kwadrat graja dle 150 osobowej widowni.Widownia
            Syreny po remoncie jest niewiele wieksza.
            Na reprezentacyjnych scenach w Polskim ,narodowym i Dramatycznym
            istna plaga jest brak zainteresowanie publicznosci i jak np w Narodowym
            i Wielkim stale obnizki cen biletow.
            W tej sytuacji tworzy sie nowe sceny.
            • perculator Re: teatry, teatry 24.05.07, 22:11
              Hej Fran,
              To jeszcze nie wiesz, ze tak jak w PRL tak i teraz w Polsce im ktos bardziej
              glupi, tym bardziej jest pozadanym kandydatem na najwyzsze stanowiska?
              Caly aparat sie musi krecic; sciagac Azjatow, Polakow wyganiac, lekarzom w
              ktorych rekach jest zycie ludzkie placic 1200 dol. mies., a idiotycznym glupkom
              na stanowiskach kierowniczych dziesiec razy tyle.

              A w teatrze? Beztalencia i idiototyzm kroluje. Hulaj dusza za miliony, ktore
              placi podatnik. Aby wiecej wydac, i wydac, i wydac...

              Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka