Dodaj do ulubionych

Triumf Olgi Pasiecznik w operze Haendla

IP: 195.245.213.* 21.10.08, 12:58
Recenzja pani Dębowskiej to kolejny przykład obsmarowywania wszystkiego co nie
ma związku z Trelińskim. Pisanie bzdur, że nie widać jak Sekstus zabija
Ptolemeusza jest żenujące. Gdyby wyreżyserowane było że zabija go z patosem i
powoli to pani Dębowska zarzuciłaby pewnie zbyt patetyczną i zdziadziałą
reżyserię w starym stylu. Przedstawienie jest wg mnie tak skonstruowane by
stawało się coraz zabawniejsze i ironiczne i pod koniec dawało prawdziwą
przyjemność oglądania. Wszystkie role są dopracowane i równie dobrze można by
napisać taką bzdurę, muzyka była niedopracowana... mamy więc kolejne kłamstwo
recenzenta. Czarne pudełko - rozwiązanie czysto teatralne na to by na
pierwszym miejscu postawić charaktery i historię a nie kolorową i wybujałą
scenografię, która dzisiaj w w operze śmieszna. Choregorafia - Jaki
BREAKDANCE???!!! niech pani sobie pojdzie na rynek starego miasta i zobaczy co
to breakdance, albo właczy you can dance w tv. Przedstawienie Paladynów o
którym pisze recenzentka lecialo np na TVP kultura i pamietam ze nie mialo nic
wspolnego z choreografią z Cezara. Obrzydliwe ponizanie wybitnych tworcow
ktorzy przeciwstawiaja się bezmyslnemu uwielbieniu typów a la Trelinski i
Warlikowski. Na prawde, w sztuce liczy się nie tylko co powstaje pod szyldem
gołej męskiej d***.
Obserwuj wątek
    • Gość: ksenia Re: Triumf Olgi Pasiecznik w operze Haendla IP: *.aster.pl 21.10.08, 21:59
      Jakich wybitnych twórców? Mowa o Weissach? Śmiech na sali....
      • Gość: agata Re: Triumf Olgi Pasiecznik w operze Haendla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.08, 22:48
        no felek ma rację. A ksenia to pewnie sama debowska... glupia szczota
    • Gość: agata Triumf Olgi Pasiecznik w operze Haendla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.08, 23:06
      W ogóle nie wazne jest to ze widownia byla zachwycona i rezyser dostal
      najwieksze brawa tylko to ze w recenzji na zamowienie "pani recenzentka od
      wszystkiego" (banki od wszystkiego to banki od niczego) pisze ze źle że czarne
      było wszystko (bo przecież ona lubi kolorowe) i źle że postać była nie wyraźna
      (może rutinoscorbin - wyglądasz dziś nie wyraźnie). Śmiech na sali... . Boże
      dlaczego mamy takich durnych, niezdolnych, niewrażliwych, zepsutych i
      sprzedajnych recenzentów?
    • Gość: agata jeszcze raz Triumf Olgi Pasiecznik w operze Haendla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.08, 23:15
      Poszukałam kto to Weiss i to Marek Grzesiński, który raczej jest wybitnym twórcą
      skoro od kilkudziesięciu lat reżyseruje opery na całym świecie i ma na koncie
      kilkadziesiąt premier.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka