mocna.herbata
24.01.12, 23:20
Za kilka dni mam termin porodu. Pierwsze dziecko urodziło się przez nagłe cc, ponieważ na początku II fazy porodu okazało się, że moja miednica jest zbyt wąska, aby dziecko mogło się urodzić sn, a córka wcale nie była duża (waga tylko 3240). Do tego wstawiała się bródką. Sama jestem bardzo drobna (155 wzrostu i 50 kg wagi przed ciążą). Tydzień temu USG (wiem, że pokazuje tylko szacunkową wagę) pokazało 3200-3300gr. Ale tym razem to chłopiec, więc głowę pewnie ma większą. Czy mogę, kiedy przyjadę na IP do porodu domagać się wymierzenia miednicy? I określenia, czy poród sn jest bezpieczny dla dziecka. Kiedy rodziła się córka kilka razy miednicę mierzono - zarówno w ciązy, tydzień przed terminem jak i podczas porodu. W Polsce słyszałam, że robią to rzadko, dlaczego? Chciałabym urodzić sn, bo stan fizyczny i psychiczny po cc wspominam bardzo źle, natomiast panicznie boję się porodu kleszczowego czy próżnociągu, a głównie powikłań i niedotlenienia u dziecka. Córka, mimo że po cc w wyniku niewspółmierności i złego wstawienia dostała tylko 7 pkt w skali Apgar. Prowadzący ciążę lekarz nie mierzył ani miednicy i w ogóle zbagatelizował pierwsze cc. Co robić w takiej sytuacji?