Dodaj do ulubionych

Lęk przed porodem

10.10.12, 21:24
Witam, doczekałam 37 tygodnia ciąży, jest to moja pierwsza ciąża, do tej pory starałam się na spokojnie podchodzić do kwestii porodu, jednak teraz, gdy poród jest już blisko zaczął mnie ogarniać wielki strach, wytrzymałość na ból mam raczej przeciętną, czy ktoś mógłby polecić jakieś sposoby relaksacji albo ciekawe artykuły na temat tego jak psychicznie przygotować się do porodu? Z góry dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • madziab83 Re: Lęk przed porodem 11.10.12, 09:36
      Na tym etapie taki lęk jest normą, często świadczy o zbliżającej się godzinie 0 :)
      Nie ma uniwersalnego sposobu na relaks, zrób coś co sprawia ci przyjemność, idź z mężem do restauracji, kawiarni, na spacer, wykorzystajcie ostatnie chwile we dwoje. Możesz iść do spa na zabiegi dla ciężarnych lub takie, które można wykonywać w ciąży a jest tego sporo.
      Na pewno uspokoiłaby cię rozmowa z położną, najlepiej tą, z którą będziesz rodziła, omówcie plan porodu, zastanów się co jest dla ciebie ważne ( nie nacinanie krocza, pozycje wertykalne, 2h nieprzerwany kontakt z dzieckiem tuż po, nie podawanie oxy, nie przebijanie pęcherz, o ile te czynności nie będą absolutnie konieczne, porozmawiaj o znieczuleniu, właściwym oddychaniu, może masz inne ważne potrzeby związane z tą chwilą - przygaszone światło, muzyka, zapach itp.)
      Mi podczas porodów bardzo pomagało skupienie się na oddychaniu i odpoczynek między skurczami, a także ruch, nie wyobrażam sobie porodu na leżąco, więc i znieczulenie dla mnie nie było opcją, pomagała mi również myśl, że każdy kolejny skurcz przybliża mnie do chwili spotkania z dzieckiem. Poród to żywioł, nie zawsze przewidywalny, ale warto zaufać swojej intuicji, odszukać w sobie naturalny instynkt.
      Mam za sobą 2 cudowne porody, oba zakończone szczęśliwie zarówno dla mnie jak i dziecka, czego i tobie gorąco życzę.

      No i na zakończenie, nie zapomnij o seksie, świetnie odpręża ciało i umysł, to wspaniały relaks dla ciebie i męża. Teraz macie na to mnóstwo czasu, po porodzie przez pierwsze tygodnie nie będzie takiej możliwości, więc wykorzystajcie czas teraz.
    • annairam Re: Lęk przed porodem 11.10.12, 12:15
      Polecam kontakt i spotkanie z doulą z okolicy.
      Ten lęk można opanować, przynajmniej częściowo ;). Pozdrawiam i życzę pięknego porodu!
    • boo-boo Re: Lęk przed porodem 11.10.12, 13:05
      No chyba nie ma uniwersalnej metody- tak sobie myślę, że nie nakręcaj się- czyli nie nastawiaj się, że będzie lajcik ani, że rzeźnia- różnie może być - czyli 50/50. No i przede wszystkim nie słuchaj jakiś niestworzonych historii o porodach- a nawet jak ci się zdarzy to weź pod uwagę to, że co poród to inny i twój taki nie musi być.
      W trakcie porodu pamiętaj o odpowiednim oddychaniu- zapoznaj z tym tematem osobę towarzysząca podczas porodu żeby ci o tym przypominała bo wierz mi można zapomnieć o odpowiednim oddychaniu. No i oddychanie nie jest lekiem na bezbolesny poród ale z mojego doświadczenia pomaga troszkę podczas skurczy.
      A na koniec- poród jest do przeżycia ;)- mnie pocieszała myśl, że przecież w końcu się skończy :)
      Powodzenia.
      • miacasa Re: Lęk przed porodem 11.10.12, 13:20
        > A na koniec- poród jest do przeżycia ;)- mnie pocieszała myśl, że przecież w ko
        > ńcu się skończy :)

        i o tym należy pamiętać, poród minie, to taki jeden dzień w życiu a nagroda niespotykana
    • ochra Re: Lęk przed porodem 11.10.12, 17:11
      Najbardziej relaksowała mnie myśl że mogę poprosić o znieczulenie.
    • aleksandra1357 Re: Lęk przed porodem 13.10.12, 22:12
      Najgorszy jest lęk przed nieznanym. Spróbuj poznać położną, z którą będziesz rodzisz. Mnie tak paraliżowała myśl o porodzie w obecności obcej osoby, że wynajęłam położną znaną mi ze szkoły rodzenia.
      Z jednej strony nie można się bardzo bać, ale z drugiej strony warto nastawić się na silny ból, najwyżej się mile rozczarujesz, jeśli nie będzie tak źle :)

      Mi na ból pomagało:
      - siedzenie w wannie z ciepłą wodą
      - maksymalny wdech przeponą na skurczu (pierwsze centymetry rozwarcia), czyli robienie z brzucha balona
      - krzyk kontrolowany, np. głośne wykrzykiwanie: a, a, a! (nie mylić z wyciem z bólu, bo to też się zdarzało, jak ból mnie przerastał)
      - bardzo intensywny masaż dołu pleców, który serwował mi mąż i położna (przypominało do walenie pięściami po plecach)

      Dobrze też, żebyś sobie przygotowała krocze do porodu: masaż i rozciąganie. Poszukaj tu na forum informacji na ten temat. Pomoże Ci to uniknąć pęknięcia krocza.
    • katarzynaoles Re: Lęk przed porodem 17.10.12, 11:38
      Tak, jak piszą dziewczyny - pewnie ten lęk to pochodna zmian hormonalnych. Z ustalonego w ciąży porządku hormony muszą się przegrupować tak, żeby przygotować Panią i dziecko do porodu, a potem ten poród rozpocząć. W takim okresie wahań poziomów hormonalnych często pojawiają się - jako pewien skutek uboczny - zmiany nastrojów, płaczliwość, lęki - tak samo jak przed miesiączką lub na początku ciąży. Potem, im bliżej porodu, tym bardziej pewnie się Pani poczuje, bo rosnący poziom oksytocyny dobrze wpływa na nastrój. Czyli pewnie wszystko jest tak, jak powinno być :). Po porodzie może się Pani spodziewać podobnych nastrojó kilka dni po porodzie - warto uprzedzić rodzinę, że pewnie oczy będą w mokrym miejscu. Pozdrawiam serdecznie :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka