karina66
03.09.05, 23:25
Niestety nie wiem co stało się mojej córeczce.Sekcja wykazała że była zdrowa-
żadnej wady genetycznej.Była BARDZO ruchliwa.Podejrzewam że tej nocy w czasie
któregoś ze skurczow poprostu się przydusiła.Zaden lekarz tego nie potwierdzi
bo nie da się znaleść na to dowodów ale jedno wiem napewno.Gdy przy następnej
ciąży sytuacja będzie podobna pędzę do szpitala.Nie napisałam tego żeby kogoś
nastraszyć ale żeby zasugerować że czasem musimy wziąść sprawy w nasze
ręce.Słuchaj intuicji ona zawsze podpowie matce czy coś się dzieje.Mi
podpowiadała że lekarze powinni wywołać poród.Oni mowili że wszystko dobrze
(ktg,usg)a ja nadal czułam że coś nie tak.Lepiej jechać do szpitala 10 razy
za dużo niż raz za mało.
Pozdrawiam gorąco i jestem pewna że Twoja dzidzia urodzi się zdrowa.Od
przyszłego cyklu mam zielone światło więc mam nadzieję że przejdę z forum
poronienie już niedługo.
Karina