malgorzata19762
16.03.06, 10:14
Droga Koalo mam pytanie na temat płodności. Przedwczoraj poszłam ot tak sobie
na wizytę kontrolna do ginekologa. Robiłam usg profilaktycznie. Na razie nie
planuję dziecka, ale mam zamiar za rok. Pani doktor
powiedziała, że wszystko ze mną ok, macica w porządku, jajniki w porządku.
Dodała, że jestem w drugiej fazie cyklu i powiedziała,że nie było
owulacji, bo pęcherzyk nie pękł i się absorbuje. Uspokoiła, żebym sie nie
martwiła, bo cykle bezowulacyjne się zdarzają. Martwię się, bo może mam
powazne problemy z płodnością i jestem tego nieświadoma. Mam 29 lat.
Dodam, że okoła dnia owulacji miałam poważne stresy, bardzo to przezyłam,
byłam nie do zycia, czy to mogło miec jakiś wpływ?
Koalo dręcze się tym juz drugi dzień, wolałabym chyba upewnic się czy
wszystko ze mną w porządku, bo moze to wcale nie był incydent tylko tak jest
u mnie w kazdym cyklu. Czy mozna monitorowac cykle? Myślałam, że byb robić to
w domu, ale to chyba mało wiarygodne metody. Prosze cie o odpowiedź.