Dodaj do ulubionych

koszmarny poród

24.08.07, 16:09
Ja już jestem 2 miesiące po, ale nadal mam wątpliwości, czy
postąpiono ze mną właściwie i czy dziecko nie poniosło trwałej
szkody. Odpłynęły mi wody, czyste, i zaczęły się delikatne skurcze,
z rozwarciem było kiepsko. Wody odpłynęły ok. 9.oo rano, dopiero ok.
17 rozwarcie było na 3-4 cm. Od południa miałam podawaną oksytocynę,
niestety zdarzyły się 2 b przykre incydenty - dziecku zaczęło skakać
poważnioe tętno, spadało i aparat się wyłączał. Lekarz zadecysował
że jeśli taki przypadek się powtórzy (tzn zaistnieje 3. raz), będzie
cięcie. Tętno zaczęło zanikać dopiero o... 22.00. Po 13 godzinach
córkę wydobyto, dostała 7 w skali Apgar, miała niedotlenienie i
kiepskie odruchy. Teraz dziecko ma 2 miesiące i pediatra zauważył że
często wystawia języczek. Za miesiąc mamy badanie neurologiczne,
bardzo się boję wyniku. Co Pani na to?
SErdecznie dziękuję za odpowiedź!
Obserwuj wątek
    • tobi00000 Re: koszmarny poród 24.08.07, 17:23
      Czy to że dziecko wysuwa języczek ma związek z niedotlenieniem?
      Powiedz jak to wygląda czy tak jakby sie oblizywała? Mój tak robi
      ale nie był niedotleniony. Rodziłam przez cc.
      • polett Re: koszmarny poród 25.08.07, 21:09
        oj, nie chciałąm zasiać niepokoju :) w przypadku mojej Małej to jest
        albo widoczny języczek między wargami kiedy usta ma otwarte, albo -
        to już rzadko, może bardziej gdy jest głodna albo jej się ulewa -
        takie wysuwanie języka na całą długość, bez oblizywania. Z tym
        wywalonym jęzorem już się urodziła, tzn 15 minut po wydobyciu Tata
        zauważył że jęzor jest wysunięty i jakby szuka cyca. Wtedy wszyscy
        pieli z zachwytu, że dziecko już gotowe do ssania (i rzeczywiście
        świetnie ssie pierś i jest wielkim smakoszem :).
        Więc myślę że oblizywanie to już na pewno zdrowy odruch :) Jeśli coś
        Cię niepokoi, warto moze jednak w 3-4 miesiącu wybrać się do
        neurologa (wtedy uszkodzenia mózgu, odpukać, są widoczne).
        :)
    • bammbi Re: koszmarny poród 25.08.07, 08:54
      Nie martw się, dziecko jest monitorowane i wszystko bedzie dobrze
      :-) głowa do góry, ja też bardzo martwiłam się o dziecko gdyż
      urodziło się sporo po terminie przenoszone w zielonych wodach
      niedotlenione i nie było żadnych konsekwencji a ine przez rok
      odwiedziłam lekarzy wolę nie wspominać.

      Samo wystawianie języczka to chyba jest u dzieci normalne, inaczej
      gdyby dziecko miało cały czas wystawiony języczek i go nie chowało
      do buzki, to chyba wtedy trzeba obserowoać a nie samo wystawianie
      jezyczka, na pewno wszystko będzie dobrze z dzieckiem, dzieci takie
      małe mają niedojrzały dopiero krztałtujący się układ nerowowy i mogą
      miec różne jego nieprawidłowości np drżenia i tym podobne i to jest
      dopuszczalne, mają też bardzo plastyczny układ nerwowy i nawet pewne
      nieprawidłowości można cofnąć zlikwiodować jak neurolog coś
      stwierdziby to Wam zaleci ćwiczenia, wierzę że wszystko będzie
      dobrze, aha i jeszcze cos na pocieszenie, porody z oksytocyną choć
      dużo bardziej neiprzyjemne dla mamy są dla dziecka korzystniejsze -
      gdyż oksytocyna podana podczas porodu wzmacnia dotlenienie dziecka,
      nie dopuszcza do niedotlenienia mózgu a w każdym razie ma to miejsce
      dużo rzadziej, czytałam wyniki badań na ten temat w internecie jak
      Cię to interesuje to poszukaj, do takich wniosków doszli że
      oksytocyna wpływa pozytywnie na dobrostan płodu podczas porodu,
      także nie martw się pozdrawiam
      • polett Re: koszmarny poród 26.08.07, 21:27
        dzięki za miłą odp, na to właśnie liczę, że to tylko niedojrzałość :)
        pozdrawiam!!!
    • anek333 Re: koszmarny poród 01.09.07, 12:02
      nie martw się na zapas!!!choć rozumiem twoje obawy!
      nasz pediatra powiedział że wysuwanie języka u maluchów jest
      naturalne bo w buzi jest mało miejsca a język jest zbyt duży:-)
      ania
    • agata-5 Re: koszmarny poród 07.09.07, 23:14
      Ja jestem po ,już prawie 2 lata ale do tej pory pamiętam koszmar porodu trwał 12
      godz.pierwszy etap 11 a drugi 1 godz.poród zaczął się 2tyg przed terminem,wody
      mi zaczęły odchodzić ,bóli nie miałam ,dopiero po dwóch dniach podali mi
      kroplówkę i zaczeły się problemy bo miałam rozwarcie na 1 palec
      dopiero po 11 g gdy miałam rozwarcie na 10 kazali mi przeć i tu zaczął się
      koszmar nie mogłam syna urodzi ,utkną mi i zaczął się dusić, lekarz wypychał go
      łokciem . Synek urodził się za martwicy miał duże nie dotlenienie, puk4
      apgr.Cały rok jeździłam po lekarzach a teraz mój mały jest prawie zdrowy {ma
      astmę oskrzelową } ale kochany i wesoły ciekawy świata gdy był malutki też tak
      robił z języczkiem bałam się że jak dostanie ząbki to zrobi sobie krzywdę ale
      tak się nie stało teraz ma języczek schowany w buzi.będzie dobrze na wszelki
      wypadek zbadaj to dla pewności będziesz wtedy spokojniejsza.pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka