inia1984
11.03.08, 13:22
obecnie zaczynam 37 tydzien ciąży i.....mam kłopot. od niedzieli mam
paskudne bóle brzucha na dole jak na okres i jeszcze gorsze bóle
krzyża... w niedziele trwało to okolo 6 godzin, nie przeszło nawet
po gorącej kąpieli. dopiero okolo 20 przeszło i poszłam
spac...pomyśłałam: zwykłe bóle przepowiadające. w poniedziałek to
samo a nawet gorzej, w ciągłym bólu brzucha i krzyża pojawiły sie
bolesne twardnienia brzucha co okolo 10-13 minut, trwające po około
45-50 sek. nie pomagało nic.... po poludniu nastapiła mała przerwa.
jak połozyłam sie spac zacząl sie taki ból brzucha (ciągły) i pleców
ze myśłałam ze nie dam rady...meczyłam sie na łózku około 1,5
godziny i ze zmęczenia zasnełam. dziś od rana to samo.....
ja wiem ze skurcze przepowiadające moga byc rózne, ale te mnie tak
mecza juz trzeci dzien, ze nie bardzo wiem co mam z soba robic:((((((
poza tym jakis tydzien temu odszedł mi kawałek czopa....i mam
mnóstwo wodnisto mlecznej wydzieliny. maluch rusza sie jak zwykle,
tylko w czasie skurczu nie...
prosze mi pomóc, co ja mam o tym myslec? juz trzeci dzien cierpienia:
(((((
pozdrawiam:)