joleczka_27
24.03.08, 21:09
Witam serdecznie, nurtuje mnie problem oejścia wód płodowych w
miejscu publicznym
Niektóre kobiety mówią o chlustaniu wód i generalnie o wielkiej
powodzi jaka je spotkała w miejscu publicznym i tak się zastanawiam
ile jest prawdy w takich historiach, przyjmując że pod koniec ciąży
jest około 1 litra płynu owodniowego, poza tym dziecko nie moze
chyba przez kilka godzin zostać "na pustyni" a poza tym ułożone do
porodu chyba blokuje ujście wiec chyba nie jest możliwe ze ten litr
wody chluśnie jednym strumieniem?
I jeszcze techniczne pytanie czy na wypadek odejścia wód w miejscu
publicznym zabezpieczenie się w postaci podpaski wystarcza
na "pierwszy rzut" czy też to za mało?