Dodaj do ulubionych

Wody płodowe

24.03.08, 21:09
Witam serdecznie, nurtuje mnie problem oejścia wód płodowych w
miejscu publicznym
Niektóre kobiety mówią o chlustaniu wód i generalnie o wielkiej
powodzi jaka je spotkała w miejscu publicznym i tak się zastanawiam
ile jest prawdy w takich historiach, przyjmując że pod koniec ciąży
jest około 1 litra płynu owodniowego, poza tym dziecko nie moze
chyba przez kilka godzin zostać "na pustyni" a poza tym ułożone do
porodu chyba blokuje ujście wiec chyba nie jest możliwe ze ten litr
wody chluśnie jednym strumieniem?
I jeszcze techniczne pytanie czy na wypadek odejścia wód w miejscu
publicznym zabezpieczenie się w postaci podpaski wystarcza
na "pierwszy rzut" czy też to za mało?
Obserwuj wątek
    • bezak25 Re: Wody płodowe 25.03.08, 08:55
      mi co prawda wody odeszly w domu, ale wierz mi, ze nie moglam dojsc z pokoju do ubikacji tak ze mnie lecialo, i zadna podpaska nie wystarczala, jak dojechalam do szpitala co cale spodnie mialam mokre... :) Ale roznie to bywa, w moim przypadku to byla istna powodz :P
      • katarzynaoles Re: Wody płodowe 25.03.08, 16:22
        Witam. Oczywiście jest możliwy taki scenariusz, ale o wiele częściej
        wody odchodzą mniej spektakularnie. Dzieje się tak dlatego, że - jak
        słusznie Pani zauważyła - pod koniec ciąży dziecko jest już nisko w
        kanale rodnym i po pęknięciu pęcherza płodowego w dużym
        stopniu "zatyka" ujście i wody znajdujące się za dzieckiem wyciekają
        bardzo powoli, albo wcale. Myślę, że nie ma co martwić się na zapas
        odejściem wód, bo i tak nie ma Pani wpływu na to gdzie i kiedy się
        to stanie, a doświadczenie uczy, że rzadko jest to miejsce
        publiczne. Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka