dunkelzahn
23.10.08, 12:13
Jestem w 18 m-cu ciazy. Jakies dwa tygodnie temu zaczelam mocno krwawic.
Oczywiscie jak najszybsza wizyta u ginekologa, okazalo sie ze ani fasolce ani
mnie samej nic nie grozi, odetchnelam z ulga. Dowiedzialam sie, ze krwawienie
wydobywa sie z macicy, jest najprawdopodobniej wynikiem pekniecia zylki albo
otwarcia sie jakies ranki. Przypisano mi magnez, po dwoch dniach krwawienie
ustalo i od tego czasu wydobywa sie tylko lepka brazowa substancja. Ginekolog
stwierdzil, ze tak ma byc, dobrze jest, ze organizm sam sie tego pozbywa.
Tylko, ze to juz trwa prawie dwa tygodnie. Co prawda nie jest tego duzo, moze
pol lyzeczki na dzien i tez z kazdym dniem coraz mniej,nic mnie nie boli.Ale i
tak sie boje,ze to za dlugo trwa. Za bardzo panikuje ? Nastepna wizyte mam za
dwa tygodnie.