Dodaj do ulubionych

Siniaki na twarzy noworodka

19.03.09, 23:19
4,5 miesiąca temu urodziłam synka, na porodówce spędziliśmy (z
partnerem) w sumie 2 godziny 25 minut, mały urodził się chyba za 4
skórczem partym, całkowicie siłami natury czyli nie został
wypchnięty przez położną. zastanawia mnie dlaczego był siny i miał
na twarzy mnustwo siniaków i wybroczyn, które wyglądały jak piegi.

Z góry dziękuje za opinie.
Pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
    • miacasa Re: Siniaki na twarzy noworodka 20.03.09, 08:22
      poród to ogromny wysiłek również dla dziecka, czy mały miał na twarzy siniaka
      czy też urodził się z siną skórą? czy pediatra nie mówił nic o niedotlenieniu
      dziecka?
      • malakatia Re: Siniaki na twarzy noworodka 20.03.09, 09:43
        miacasa napisała:

        czy mały miał na twarzy siniaka
        > czy też urodził się z siną skórą? czy pediatra nie mówił nic o
        niedotlenieniu
        > dziecka?

        Mały urodził sie z sina skóra, za co dostał 1 punkt ale po chwili
        zrobił sie różowy
        miał siniaka na czole, nie wiem czy dobrze mysle ale przed porodem w
        trakcie badania połozna stwierdziła ze go troche "popchała do góry",
        czy to mozliwe ze palcem popchneła główke do góry? jesli tak to po
        co?
        oprócz tego miał mnustwo wybroczyn na twrzy, takie maleńkie
        krwiaczki, które wyglądały jak piegi. wszystko znikneło po dwóch
        dniach.
        • malakatia Re: Siniaki na twarzy noworodka 20.03.09, 09:45
          acha, zapomniałam dopisac ze lekarz nic nie wspominał o
          niedotlenieniu. dostałam dzieciaka po godzinie do karmienia.
          • miacasa Re: Siniaki na twarzy noworodka 20.03.09, 09:54
            wiele dzieci rodzi się z takimi mini wybroczynami, niekiedy otarciami czy
            wydłużoną główką, jeśli lekarz nic nie wspominał o ewentualnych powikłaniach to
            się nie zamartwiaj, moja córeczka miała wielki siniak na twarzy i z tyłu głowy
            ale ona ostatecznie przyszła na świat przez cc i miała również wylewy obustronne
            II stopnia do mózgu (co wykazało usg przezciemiączkowe), poddana była
            rehabilitacji i byliśmy pod opieka poradni neurologicznej, jeśli coś Cię
            niepokoi możesz poprosić o konsultację neurologiczną, lekarz sprawdzi rozwój dziecka
    • katarzynaoles Re: Siniaki na twarzy noworodka 20.03.09, 23:47
      Dzieci nie rodzą się różowe - to mit. Wszystkie są mniej lub
      bardziej sinawe, dopiero po kuilku chwilach robią się różowe albo
      czerwone. Często dochodzi na tym tle do nieporozumień, bo to, co dla
      personelu jest określane pojęciem "różowa skóra", to dla rodziców
      wcale różowe nie jest. Wybroczynki, o których Pani pisze, pojawiają
      się na buziach wielu maluchów - najczęściej po trudnym lub
      przeciwnie, bardzo szybkim porodzie. Zazwyczaj już po kilkunastu
      dniach nie ma po nich śladu. Jesli dziecko miało wybroczynki w dużej
      ilości to często robi się kontrolne USG (przez ciemię), żeby
      sprawdzić, czy nie było krwawienia wewnątrz czaszki. Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka