Dodaj do ulubionych

Policja łapie piratów drogowych

IP: *.proxy.aol.com 08.01.04, 20:43
Powino byc wiecej takich akcji,to wtenczas nie bedzie tyle wariatow na
drogach!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: kierowca Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.01.04, 23:20
      11 "piratów" przez 13 godzin?!!! redaktorze nie osmieszaj się, a jakiez to
      szaleńcze szybkośc rozwijali kierowcy w których miejscach ? nigdy nie będę
      popierał policjantów radarowców , bo to zwykła propaganda i nabijanie kasy
      (mam nadzieję że miejskiej) wypadki powstają przez wymuszanie i nieprawidłwoe
      wyprzedzanie, a tam policji nie ma bo stoi w krzakach z radarem
      • Gość: Grzegorz Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.nwrk.east.verizon.net 09.01.04, 01:53

        Czy u nas nie moze byc cos normalnie czy mamy zyc tylko od akcji do akcji?
        Zylem przez dlugie lata w PRL-u i mysle ze czs juz skonczyc z "akcyjnoscia " i
        zaczac zyc i pracowac NORMALNIE.
      • Gość: kola Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.04, 12:37
        nie masz zupełnie racji. Właśnie prędkośc jest główną przyczyną wypadków. A ile
        przekraczali? Z tego co wiem, to radary są nastawiane na prędkości wyższe o 20
        km/h od dopuszczalnej. To dużo.
      • Gość: Medalik Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.01.04, 16:57
        Masz rację Kierowco ! Szybkość sama w sobie nie jest nigdy niebezpieczna
        dopóki jest adekwatna do aktualnych warunków na drodze. Najbardziej
        niebezpiecznymi kierowcami są ci, którzy ślimaczą się do 40/h lub pędzą ponad
        140/h( w mieście, nie na autostradzie !!!). Ci co są "pośrodku" to są O.K. Te
        wszystkie "radary" to zwykłe wyłudzanie kasy od już tak bezlitośnie
        okradanych, ma się rozumieć w "majestacie prawa", kierowców.
        Ostatnio pojawiła się na naszych drogach bardzo niebezpieczna "broń" przeciwko
        nam, kierowcom, w postaci videoradarów ustawionych obok nieoznakowanych
        pojazdów (w tym dostawczych). To już prawdziwa wojna i nawet więcej niż zwykłe
        sku....two. Będę musiał chyba zamontować, wzorem "Fantomasa" parę rakiet
        ziemia-ziemia i trudno, jak wojna to wojna...
        • Gość: kola Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.04, 18:18
          co to jest według ciebie adekwatna do warunków sytuacja na drodze? Czy jesteś w
          stanie przewidzieć, czy dziecko nie wyjedzie ci rowerkiem z bocznej ulicy/
          Spróbuj zahamować wtedy jadąc np.80 km/h. Nie chrzań zatem głupot. Większośc
          ograniczeń prędkości ma swoje uzasadnienie (szkoła, niebezpieczny zakręt,
          przejście itd.)
          A mówiąc ironicznie o broni przeciwko piratom to wprawiasz mnie w zdumienie. Ja
          jestem za tym, żeby videoradarów było jak najwięcej , chociażby tyle ile w
          niektórych państwach na Zachodzie. Przynajnmjiiej się ludzie boja. Ja staram
          się jeździć ostrożnie i sie tego nie obawiam. ty natomiast masz jak widze
          problem.
          • Gość: Medalik Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.01.04, 21:21
            Odnośnie "dziecka na rowerku" to należałoby zapytać co robią w tym czasie jego
            rodzice ?
            Rakiety to oczywiście żart.
            "Przymajmniej się ludzie boją..." - no tak, o to właśnie chodzi, aby wszyscy
            się bali. Już niedługo nadejdzie Era Wielkiego Brata, który wszystkich
            zmierzy, nagra, prześwietli, ukarze i uszczęśliwi.
            • Gość: kola Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.04, 21:29
              Tak, dokładnie to mam na mysli - Ci, którym, brak wyobraźni za kółkiem powinni
              się BAĆ policji, surowych kar i podawania nazwisk do gazet. To jest jedna z
              metod.Skoro na kursach na prawo jazdy niewiele sie o mówi o kuillturze jazdy,
              odpowiedziialności i wyobraźni, a skupia się na zaliczeniu placu, to niestety
              tak w Polsce będzie. I jak jest ograniczenie koło szkoły do 40 to w Niemczech
              nikt się nie odważy jecghać 80, bo zaraz inny kierowca zadzwoni na policję. U
              nas natomiast każdy jest mądrezjszy i ma swoja teorię na temat ograniczenia
              prędkości. Dlatego co roku zapełniaja się cmentarze takim "myślicielami"
              • Gość: Tripitaka Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 22:13
                Witam!
                Musze się wtrącić... przejeżdżam średnio 250 km dziennie i... nie potrafie
                trzymac sie ograniczen predkosci. Najbardziej dziala na mnie znak ostrzegajacy
                przed dzieciakami na drodze wtedy zwalniam. Dlaczego nie potrafie ograniczac
                predkosci? Bo:
                1. znaki sa poustawiane bez sensu - czasem (np.: w powiecie zawierciańskim
                znaki ustawia kobitka bez prawa jazdy)
                2. jadac 60 po katowickich 2pasmówkach ryzykuje strate życia bo przejedzie mnie
                ktos jadacy 120. Wniosek: zabić lub dać się zabić? - szkoda, że tak do tego
                trzeba w Polsce podchodzić.
                Swoją drogą, przekraczając niemiecką granice jadę jak egzaminator - ciekawe
                dlaczego?
                Kiedyś przez 5 dni jeździłem zgodnie z W S Z Y S T K I M I Z N A N Y M I M
                I przepisami i... uczestniczyłem w większej ilości sytuacji niebezpiecznych
                niż jeżdżąc tak jak zwykle czyli "za szybko".
                Może i czasem jade za szybko, ale... gościa w kapeluszu wole mieć za sobą.
                • Gość: kola Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.04, 22:29
                  Bardzo ciekawe pytanie - dlaczego zza granicą stajemy się praworządni. Nawet
                  papierka na ulicę nie wyrzucamy , co wielu z nas zdarza się w Polsce, tylko
                  szukamy śmietnika. Podobnie jest na drodze. Jakoś nam te ograniczenia nie
                  przeszkadzaja.
                  Istotnie masz rację - wiele znaków jest źle ustawionych, ale ja wolę - widząc
                  taki znak - jednak zwolnić, aniżeli natknąc się na przykrĄ niespodziankę. Swego
                  czasu robiłe rocznie 70-80 tys. km. Notorycznie łamałaem przepisy jeśli chodzi
                  o prędkośc. Na szczęście nie miałem wypadku. Raz jednak cudem go uniknąlem. I
                  zacząlem się zastanawiać - właściwie gdzie ja sie śpieszę? Przecież to nie jest
                  tak, że codziennie jest wyjątkowa sytuacja, że muszę byc o określonej godzinie.
                  Widziałem w swoim życiu wiele wypadków. Ci, co zginęli spieszyli się, tylko
                  nawet nie wiedzieli gdzie. Zawsze po takim widoku leżacego martwego kierowcy
                  wikszość mijających go innych kierowców zwalniała. Już im się nagle przestało
                  spieszyć...
                  • Gość: Tripitaka Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 22:35
                    Ja na codzień szukam śmietnika. To jeśli chodzi o dobre wychowanie co do
                    Pańskiego listu... śmierć to jedyny skuteczny argument (i znów jutro zwolnie).
                    Mój znajomy twierdzi, że w Kodeksie Ruchu Drogowego powinny być tylko 2 punkty.
                    1. Zwolnij
                    2. Pamiętaj! Nie jesteś sam na drodze.
                    ja dołożył trzeci
                    3. Masz głowę - to jej używaj nie tylko pod kapelusz.
                    • Gość: kola Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.04, 22:42
                      Szkoda, że nie wszyscy myślą, tak jak Ty.Pzdr i szerokiej drogi!
                      • Gość: Medalik Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.01.04, 12:01
                        No dobrze, trochę się pośmialiśmy, a teraz na poważnie.
                        Brak kultury jazdy wielu, bardzo wielu, powiem nawet zbyt wielu polskich
                        kierowców wynika z ogólnie niskiej kultury osobistej, braku lub przeceniania
                        swoich umiejętności i ogólnego braku szacunku dla prawa o ruchu drogowym i
                        prawa w ogóle. Taka jest cecha naszego społeczeństwa.
                        Na temat szybkości bezpiecznej i celowości wprowadzenia ograniczeń prędkości
                        bardzo mądrze napisał Sobiesław Zasada w książce pt"Szybkość bezpieczna",
                        którą polecam wszystkim kierowcom, nawet tym, którzy dopiero są na kursie
                        prawa jazdy. (Temat jakości szkolenia polskich kierowców oraz ich
                        egzaminowania z faktycznych umiejętności jazdy pominę milczeniem).
                        Ponieważ drogi są dla wszystkich: dobrych i złych kierowców, dlatego NALEŻY
                        przestrzegać przepisów i trudno, nie ma innej rady, a przede wszystki
                        wzajemnie się szanować.
                        Problem leży natomiast gdzie indziej: prawo, które nie ma uzasadnienia jest
                        przez większość ludzi nie przestrzegane. I na tym właśnie ma polegać mądrość
                        tych co stanowią i egzekwują prawo , aby było ono RACJONALNE (zdecydowana
                        większość ludzi działa racjonalnie, tylko czasem trafiają się idioci - tych
                        należy eliminować, w przypadku kierowców najlepszym sposobem jest czasowe
                        zabieranie prawa jazdy, a gdy gość mimo tego będzie jeżdził - to trudno - na
                        czas zawieszenia prawa jazdy do aresztu).
                        Co jednak mamy w Polsce ? Np: trasa dwupasmowa do Katowic, dozwolona szybkość
                        maksymalna 90 km/h, widzimy ograniczenie do 40 (bo drogowcy zapomnieli usunąć
                        znak po wykonanych robotach drogowych), każdy widzi, że to ewidentna bzdura i
                        jedzie normalnie dalej. Bzdurą nie są tylko policjanci stojący kawałek dalej z
                        radarem i wlepiający mandaty.Takimi metodami napewno nie wprowadzimy w Polsce
                        poszanowania dla prawa, a tym bardziej do tych co je tworzą i egzekwują.
                        Na koniec: na terenie zabudowanym ograniczenia prędkości są jak najbardziej
                        słuszne i należy je wyegzekwować, czy to poprzez "leżących policjantów" , czy
                        nawet fotoradarami. Największe znaczenie ma jednak odpowiednia (prawidłowa)
                        organizacja ruchu, w tym przede wszystkim rozdzielenie ruchu pieszego od
                        kołowego. A piesi muszą zawsze pamiętać, że są gośćmi na drodze a panami na
                        chodniku (ja zawsze o tym pamiętam bo raz jestem kierowcą a innym razem
                        pieszym).
                        A policjanci z drogówki to przecież w pierwszym rzędzie powinni być
                        przyjaciółmi kierowców i pieszych, a wtedy wszyscy będziemy się wzajemni
                        szanować.
                        Serdeczne pozdrowienia dla wszystkich uczestników forum.
                        • Gość: Tripitaka Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.04, 21:04
                          Wszystko pięknie, ale... o ile mnie pamięć nie myli... to na tej drodze
                          (dwupasmowej dwujezdniowej) można jechać 100. Prponuję odświeżyć sobie
                          znajomość przepisów ruchu drogowego, bo... zmienieło sie jeszcze kilka innych
                          paragrafów (zielona strzałka na skrzyżowaniu, pierwszeństwa na rondzie).
      • Gość: Jana Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.04, 20:24
        Zgadzam się z wypowiedzią kierowcy a jeśli policja chce działać prewencyjnie to
        niech zamknie w domu wariatów tego idiotę, który wymyslił nikomu niepotrzebne i
        w żaden racjonalny sposób nieuzasadnione przewężenia na ul. Brata Alberta.
        Tylko patrzeć jak dojdzie tam do czołowego zderzenia czego sama osobiście cudem
        uniknęłam jadąc najbardziej prawidłowo od strony Michałowskiego. Ponadto jakiś
        psychicznie chory na tej samej ulicy tylko dalej ustawił latarnie jak tyczki
        na stoku slalomowym. Też jest duża szansa że ktoś się kiedyś o którąś zabije.
        Ale to nikogo nie intersuje nawet pewnie reporterów Wyborczej. Bo co to za
        sensacja że linia energetyczna idzie nieregularnym zygzakiem. Ważne że ileś tam
        osob zapłaciło za przekroczenie prędkości chociaż nie do końca jest pewne czy
        za siebie czy za tych, których policjanci nie zdążyli zatrzymać a wskazanie na
        wyswietlaczu się zostało.
    • Gość: stefan Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.04, 09:39
      a kiedy radary będą na sosabowskiego, michałowskiego i fieldorfa. tu jest też
      pole do popisu. i to nie byle jakie?
      • Gość: jot Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.i.czest.pl 09.01.04, 13:07
        Również na wielu uliczkach osiedlowych
        przydały by się takie radary.
        W tym również na Północy, gdzie przechodzenie
        na drugą stronę staje się niebezpieczne.
        • Gość: ANia Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 15:07
          Rzeczywiscie kierowcy w miescie nagminnie przekraczaja prędkość. Sama prowadze
          samochod i widze ze np na ul. Fieldorfa trzeba uciekac na prawy pas zwykle bo
          wszyscy napalency jadą jak wariaci lewym. Sama nie jezdze wolno ale z
          rozsądkiem ale na tej ulicy to istny wyscig, anwet gdy jest slisko. Z drigiej
          strony ejstem za tym aby na trasie nie bylo tyle falszywych (niepotrzebnych)
          ograniczen predkosci i oczywiscie zycze wsszystkim keirowcom, rowniez
          sobie.....wiecej wyobrazni!!
          • Gość: Temur Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 15:36
            Ale numer!!! miałem cholerne szczęscie!! - Ostatnio jechałem do
            Lublina, a
            ze się spieszyłem to dałem ognia moim Volvo. Jadę, jadę (ok 160)
            i patrzę,
            a z naprzeciwka zza ciężarówki wylania się debil w maluszku próbujacy
            ja
            wyprzedzić. Kretyn cholerny. Zjechałem na pobocze przy szybkosci km.
            Zahaczyłem trochę o rów i wpadłem w poslizg.
            Gdyby nie Tracs control i ABS to wpierniczylbym się przy tej
            szybkosci w
            drzewo albo w
            maluszka a wtedy nie wiem czy bym uszedł z życiem. Zdarzaja mi się
            niebezpieczne sytuacje na drodze ale cos takiego ???Jeżdżę dużo (ok
            8-10
            tys.miesięcznie) ale cos takiego mi się jeszcze nie zdarzyło. Zdażyłem
            tylko zauważyć katem oka przerażona minę bezmózgowca w tym cholernym
            maluchu.
            Może podzielicie się podobnymi przygodami z trasy? Zachęcam
            Pozdrowienia Cudem uratowany

            *****

            Jadę sobie moim kaszlem, tak z 90kph, jedzie jakas ciężarówka, no to
            ja
            patrzę na lewy pas - jest ok., jakies 500 m wolnego do nadjeżdżajacego
            volvo, wiec wyprzedzam. Idzie mi całkiem niezle (mam już 100kph), ale
            widzę, ze chyba zle oceniłem prędkosć tego debila w volvo, bo
            on, idiota,
            zap... na pewno 150. Skad się k... miałem spodziewać, ze na zwykłej
            drodze
            szerokosci 7.5m, bez utwardzonych poboczy i z drzewami za rowem, przy
            normalnym ruchu, jaki? bezmózgowiec będzie urzadzał sobie popisy jak
            na
            Imola? Oczywiscie na cokolwiek było za pózno - przytuliłem się do
            trucka,
            a
            ten idiota jechał tak szybko, ze nawet nie zdażył zmiescić się w
            "czarnym"
            i zwiedził pobocze - naprawdę żałuje,
            ze się tym razem nie zabił, bo kiedy indziej to może zabić tez
            niewinnych
            swiadków swego pojebania.

            *****

            Jadę sobie moja ciężarówka, z przodu widzę kawał pustej drogi. Z tylu
            facet
            w kucki mnie wyprzedza, myslę sobie dam mu fory bo pozycja już
            strudzony.
            A
            tu jak nie wyskoczy jakis palant z przeciwka...

            Pozdrawiam, Marek Marczak

            *****

            "Stoję za krzakiem głogu z radarem w ręku, a tu wyjeżdża roztelepana
            ciężarówka, maluch zaczyna wyprzedzać ja na ciagłej a z drugiej strony
            wyskakuje Volvo z prędkoscia swiatła. Niestety, zanim znalazłem
            odpowiedni
            paragraf, który pojazd należy zatrzymać w pierwszej
            kolejnosci, wszystkie 3 zniknely z pola widzenia, przez co Skarb
            Państwa
            stracił kilkaset złotych..."

            M.F

            *****

            Lecę sobie samolotem nad trasa Warszawa- Lublin, patrzę w dół a tam
            policjant za krzakami szarpie się z radarem, kierowca ciężarówki
            próbuje
            puscić maluszka, a z przeciwka mknie dużo przekraczajac prędkosć
            Volvo.

            Bartek

            ****

            Jadę swoim motorkiem 5 częscia dzwiękowej, z przodu człapie jakis
            gostek
            volvo, z przeciwka ciężarówka. No to daje w ogień, nagle wyłania się
            maluch, mówie sobie koniec ze mna...puszczam kierownice... A tu nagle
            gostek volvo (równy gosć) ustępuje mi drogi i
            zjeżdża na pobocze, na trawkę... Wiec ja w manetke, całe szczęscie
            miałem
            ASR! uratował mi życie, z drugiej strony jednak dlaczego jezdzicie tak
            wolno? przez takich wolnojadów pózniej sa wypadki

            *****

            Siedzę sobie po pracy na rowie, patrzę a tu z jednej strony ciagnie
            się
            jakas ciężarówka, która próbuje wyprzedzić jakis kaszel, patrzę z
            drugiej
            strony a tu nap... jakis zboczeniec w Volvo, podlatuje bliżej, a ze
            się
            nie
            zmiescił na drodze wiec wjeżdża na rów....
            (NA MÓJ RÓW) i po girach mi przejeżdża pojeb jeden, jak go q... dorwę
            to
            nogi z dupy powyrywam... niech no tylko poczeka aż z gipsu wylezie....

            rolnik

            *****

            Lece sobie na podswietlnej swoim fotonowym cyberjetem nad
            wschodnia Europa
            - troche na wschód od Warszawy. Detektor zblizeń melduje niebezpieczna
            sytuacje 60 kilometrów pode mna - patrze na ekran i co widze? Z jednej
            strony 126 z peknietym srodkowym pierscieniem tylnego cylindra i
            zaplonem
            opóznionym o 6 stopni próbuje wyprzedzic starego
            Jelcza 315 z d.m.c. przekroczona o 2658 kg i lewa wewnetrzna opona
            blizniaczego
            tylnego kola niedopomnpowana o 3,8 Atm. Z drugiej strony sunie
            Volvo V80 z
            predkoscia wahajaca sie w granicach 158,6 - 165,4 km/h,a wyprzedza go
            Suzuki Hayabusa z predkoscia 243,1 km/h (nadal wzrastajaca), którego
            kierowca ma typowe amfetaminowe podwyzszenie tetna. W jednym rowie
            policjant kartkuje ksiazke formatu 210 x 148 mm w miekkiej okladce, a
            w
            drugim przeciera oczy lezacy mezczyzna o stezeniu przekraczajacym 2
            promile
            C2H5OH w wydychanym powietrzu. Wlaczylem natychmiast separator kanalów
            poziomych i dzieki prostemu manewrowi antygrawitacyjnemu ustawilem
            Jelcza
            (szerokosc 242 cm), Fiata (141 cm), Volvo (187 cm) i Suzuki (102 cm)
            na
            jezdni szerokosci 747 cm, pozostawiajac trzy pasy separacyjne
            szerokosci
            25
            cm kazdy. Wszystko by sie udalo, ale po drodze
            na wysokosci 287 m przelatywal sportowy samolot SOCATA Rally z
            rozregulowanym GPSem i
            interferencja fal spowodowala poszerzenie pasów separacyjnych o pare
            cm,
            przez co
            zarówno Jelcz jak i Volvo wpadly zewnetrznymi kolami na pobocza, a
            Volvo
            zahaczylo lewa stope mezczyzny w rowie.
            Ziemianie! Nauczcie się panowac nad waszymi maszynami przy tych
            maleńkich
            predkosciach. Wiecie ile my mamy takich zacofanych planet pod ciaglym
            monitoringiem?

            Dowódca patrolu 249HR65TG93K
            • Gość: Medalik Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 09.01.04, 21:14
              Świetna nowela ! Potwierdza moją opinię, że najwięcej smrodu na drodze robią
              ci co jadą mniej niż 40 lub więcej niż 140.
              A zwolennikom radarów proponuję inne, znacznie tańsze i skuteczniejsze
              rozwiązanie: ograniczyć fabrycznie prędkość każdego pojazdu do maksymalnie 60.
              Tylko jak wtedy minfin zamknąłby budżet ?
              • Gość: kola Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.04, 21:21
                Medalik, ty chyba niewiele kumasz...
      • Gość: Tripitaka Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 22:28
        i tu też pragnę dorzucić swoje 3 kamyczki... zamiast radarów na osiedlowych
        uliczkach proponuję - solidne progi zwalniające i po temacie, jak bedzie
        policjant z radarem to... zarobi na obiad dla siebie i kolegi (75% szans).
        • Gość: kola Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.04, 22:32
          ma to minusy - w wielu miastach likwiduje sie progi. Powód? Skargi lekarzy
          pogotowia. Karetka mając do pokonania ileś tak progów musi zwalniać
          • Gość: Tripitaka Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 22:39
            "Coś za coś" - w obu przypadkach gra toczy się o ludzkie życie.
            Może coś z SF - elektroniczny wyłącznik zapłonu? ale to moze za kilkanaście
            lat ;-)
    • Gość: kierowca Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.04, 00:32
      Więcej fotoradarów więcej i licytujcie samochody piratów
    • Gość: sk Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 10.01.04, 07:38
      mnie nie zlapia
    • Gość: tata Re: Policja łapie piratów drogowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.04, 16:29
      i bardzo dobrze im mniej piratow tym mniej wypadkow drogowych
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka