Dodaj do ulubionych

Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów

15.10.09, 16:18
Odstrzelic scierwa i po problemie . Wyjdzie takie cos z poprawczaka i na pewno
nie bedzie lepsze . Swoja droga ,jak dlugo jeszcze miasto bedzie przesiedlac
na Rakow holote z calego miasta ?? Glowny problem lezy w czerwonych blokach ,
kiedys mieszkali tam sami i swoi ,teraz strach przejsc ...
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: *.net.stream.pl 15.10.09, 16:26
      Aż włosy stają na głowie. Co o 2 w nocy robią na ulicy 14-letnie "dzieci"? Gdzie są rodzice? Patologia tworzy patologie. Smutne i jednocześnie straszne dla społeczeństwa
      • Gość: death wish Przydałby się mściciel i załatwił problem IP: *.apus-net.pl 15.10.09, 16:41
        Przydałby się mściciel, taki Charles Bronson, i załatwił problem z
        gó...arzami.

        www.youtube.com/watch?v=of-57Ivfwz8
        • Gość: Punisher Re: Przydałby się mściciel i załatwił problem IP: *.os3.kn.pl 16.10.09, 07:29
          ...albo inny Frank Castle xD
          • parazyd Przesada, przecież to tylko zwykli chuliganii... 16.10.09, 10:05
            PS. Dla naszego wymiaru sprawiedliwości nawet Usama Ibn Ladin jest
            tylko "chuliganem".
      • Gość: Jan Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: *.54.170.130.tvksmp.pl 15.10.09, 17:36
        O czym Ty piszesz ? Podejrzewam, że rodzice to też patologia i wpływu na
        gó...arzy nie mają.
        • Gość: mściciel zanim coś napiszesz - pomyśl (?) 2 razy IP: *.os3.kn.pl 16.10.09, 07:31
          a Ty chyba nie potrafisz czytać ze zrozumieniem (w naszym narodzie jest to
          typowe). Przecież napisał - PATOLOGIA RODZI PATOLOGIĘ. Jeśli masz problem ze
          zrozumieniem tego zdania, to poproś o wytłumaczenie kogoś bardziej rozgarniętego
          od ciebie...
    • sc107 Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów 15.10.09, 17:09
      to byl pewnie gienek emeryt z kumplem. Zgladzic gadow
    • Gość: fcb Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: 212.87.241.* 15.10.09, 17:26
      Powiesić sku...synów za jaja.
    • fly79 Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów 15.10.09, 17:49
      w moich czasach, to z nudów w piłkę się grało a dla zysku można było butelki
      sprzedać - zawsze na calypso było...

      szkda, że święte miso oprócz dyskusji nt. ruchu w alejach nie potrafi skupić
      się na poważniejszych patologiach.
    • dyziek_o Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów 15.10.09, 17:53

      A to wstrętni policjanci!!!!!!
      Jak można zatrzymywać w jakiejś tam izbie dzieci?????
      Prawdopodobnie oni / ta dzieci / się tylko broniły przed dorosłymi
      którzy jak wiadomo młodzieży nie rozumieją.
      Prawdopodobnie to wina nauczycieli. I chyba pani od matematyki
      za dużo zadawała. I teraz ma!
      I dobrze jej tak.
      A prokuratura i sąd powinny chłopców przeprosić i wpłacić parę złotych na
      cele....... najlepiej na "Caritas"
      Nie pozdrawiam bo nie chcę się
      wyrażać.
      Dyzio.
      • Gość: maciek Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: *.prenet.pl 17.10.09, 06:59
        No i koniecznie darmowe obiadki w szkole !??!!!
    • chrisrks Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów 15.10.09, 18:23
      Swoją drogą,jak dorosłe chłopy dały sobie spuścić wpie...?
      • Gość: aaa Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: 188.33.113.* 15.10.09, 18:51
        jak bys dostal z palki w leb od tylu tez bys sie dal chyba ze jestes terminator
      • Gość: tom Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.09, 19:33
        ciekawe jak bys sie zachowal jak ktos od tylu wali Ci pala w leb.TO NA MNIE NAPADLI
        • Gość: man Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.09, 23:51
          Gość portalu: tom napisał(a):

          >TO NA MNIE NAPADLI

          Namierz gnojów i podaj ich dane na forum - na pewno znajdzie się jakiś
          częstochowski Batman i wymierzy sprawiedliwość.
      • Gość: on Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 19:55
        każdemu wydaje się dziwne, ze 24-latek czy 35-latek nie poradził sobie z dwoma
        szczylami. tylko czy Ci "pacjenci" nie byli w tym czasie lekko skuci?, później
        dodano trochę barwnego opisu i się zrobił dramatyczny materiał. Nie popieram
        takiego zachowania ale czasami ludzie sami prowokują. Rada jest taka albo nosić
        dobry gaz albo (w akcie desperacji) nóż, tylko trzeba mieć na tylę ogarniętą
        psychikę aby potrafić tego użyć, jeśli nie to nie wychodzić wieczorem i nie
        wracać naje..anym z biesiad. niestety na Rakowie, Groszu coraz więcej patologii
        wśród młodych, szkoda.
        • Gość: lolek Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: *.range86-137.btcentralplus.com 15.10.09, 23:29
          Jakbys dostal pala w leb od tylu to by ten gaz ukradli. Cwaniak co sie
          naogladal karate kid...
        • Gość: wgeq Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: *.chello.pl 16.10.09, 00:38
          Czy Ty rozumiesz to co czytasz?BO na pewno nie rozumiem tego co piszesz
      • Gość: ja Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: *.is.net.pl 15.10.09, 23:00
        jak dostajesz "kijkiem" prosto w szczękę i wypadają ci wszystkie zęby to odnosze wrażenie, że szanse sa nieweilkie ...
      • Gość: McWatt Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: *.range86-176.btcentralplus.com 15.10.09, 23:05
        @chrisrks: otóz to bardzo proste, drogi Sherlocku - jak ktoś Cię znienacka zajdzie od tyłu i dźwięknie w czachę baseballem, to głowę (nomen omen ;)) daję, że nawet taki twardziel jak ty klęknie... :P
      • Gość: Noscan Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 23:31
        jak by ktoś Ci pałką w łeb przypier....ł to byś zrozumiał jak...
    • Gość: a Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: 91.123.168.* 15.10.09, 18:50
      Kar cielesnych stosowac nie mozna, to niech sprzataja
      miasto ,zbieraja smieci itd
      • Gość: inna Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.09, 20:09
        jesli w Polsce nie będzie kar to bedzie coraz lepiej,gó...arze sie nie boja...
        • Gość: złośliwiec Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: *.chello.pl 16.10.09, 09:38
          W Polsce jakieś tam kary są, tylko co z tego, jak rozśmieszające a nie
          odstraszające? A do tego policjant złapie, a prokurator puści, bo niska
          szkodliwość społeczna, a delikwent w jego opinii rokuje nadzieję... Szkoda, że
          takie bandziorki nie trafiają na dzieci prokuratorów lub samych prokuratorów,
          wtedy szybciutko skończyłoby się z niską szkodliwością i dwoma dniami w
          zawieszeniu na tydzień za kradzieże z ciężkimi pobiciami...
          • bezpisu sądy a sprawiedliwość... 16.10.09, 10:21
            Zgadzam się całkowicie. Na codzień pracuję właśnie z taką
            zdemoralizowaną młodzieżą. Nie zliczę nawet, ile razy mieliśmy do
            czynienia z nastepującą sytuacją: wychowanek dopuszcza sie czynów
            karalnych (np. na przepustkach, na które zgodę wydaje sąd), policja
            łapie sprawcę, a sąd decyduje, że nie będzie wszczynał postępowania,
            bo "zastosowano już środek wychowawczy" w postaci umieszczenia w naszej
            placówce. Skutkuje to tym, że wielu nieletnich nie ma żadnych
            skrupułów, by łamać prawo, bo i tak sąd im już nic nie zrobi (dodam, że
            nie jesteśmy zakładem poprawczym, ale ośrodkiem wychowawczym, czyli
            placówką o mniejszym rygorze). Żeby sąd dał chociaż jakieś upomnienie,
            ostrzeżenie, cokolwiek! Ale nic - po prostu bagatelizuje sprawę. Raz
            mieliśmy taki przypadek, że jeden z wychowanków zastraszał,
            terroryzował i pobił kilku innych. Ile było pracy (naszej i policji),
            żeby wykryć sprawcę, żeby ofiary nam zaufały i wydały go. Gdy to się
            wreszcie udało i sprawa trafiła do sądu, to po kilku miesiącach (!)
            przyszła informacja m.in. dla poszkodowanych (!), że sąd nie wszczyna
            postępowania... Czyli żadnej kary za to nie będzie. Paranoja, sędziowie
            nie mają elementranej wiedzy o resocjalizacji, a decydują w tych
            sprawach.
            • darr.darek znów temat LEWej ideologii dotyczy 16.10.09, 11:53
              bezpisu napisała:
              >wreszcie udało i sprawa trafiła do sądu, to po kilku miesiącach (!)
              >przyszła informacja m.in. dla poszkodowanych (!), że sąd nie
              >wszczyna postępowania... Czyli żadnej kary za to nie będzie.
              >Paranoja, sędziowie nie mają elementranej wiedzy o resocjalizacji,
              >a decydują w tych sprawach.

              Ten syndrom "niemocy w systemie" to dość dopracowany efekt ideologii Czerwonej
              Hołoty. Ktoś kto pamięta komunę wie, że każdy temat gospodarczy, począwszy do
              schabu, poprzez szary papier toaletowy i sznurek do snopowiązałek znajdował się
              w "systemie niemocy i niedoborów".
              Skutki takiej lewej ideologii w relacjach społecznych ciągnąć się będą później
              przez setki lat. Wystarczy popatrzeć na olbrzymią przestępczość w Rosji i innych
              krajach d.Związku Sowieckiego - tam też były "awangardowe" metody i propagandowe
              znoszenie kary śmierci dla morderców w czasach Stalina (gdy miliony "wrogów
              ludu" rozstrzeliwano nad dołami z wapnem).

              Nie ma sensu rozważanie o metodach naprawy, gdy najpierw należałoby wywalić cały
              system stworzony przez lewą hołotę. Dobór sędziów to też system tworzony przez
              dziesiątki lat. Można dobierać sędziów prawych, jak to miało miejsce w
              konserwatywnych obyczajowo państwach zdobywających wyżyny cywilizacji jeszcze
              100 lat temu.
              Można też dobierać sędziów lewych. Czego mądrzy już sobie nie życzą.


              • Gość: dfg Re: znów temat LEWej ideologii dotyczy IP: *.nplay.net.pl 16.10.09, 12:03
                Słusznie prawisz. Ale co teraz zrobić? To już zakorzeniona patologia.
    • angrusz1 A w szkole 15.10.09, 21:27
      to jak nauczyciel ma się przed nimi obronić .

      Zachowują się podobnie - zakłócają lekcje i nic ... nic im się nie
      dzieje .
      Bo cóż to jest uwaga w dzienniku .
      Olewają to.

      Kara mówi być dolegliwa dla przestępcy aby spełniła funkcję
      prewencyjną .

      Dawniej dla niegrzecznych uczniów ( nie dla młodych bandytów ) były
      tzw łapy i to spełniało swoją funkcję prewencyjna .
      Ale " spece " od wychowania uznali to za agresję .
      No czym można odstraszyć chuliganów w klasie - palcem pogrozić
      tylko .

      Pora odsunąć od władzy nad oświatą tych speców .
      Więc robią co chcą i jeszcze srodkowy palec pokazują .
      • Gość: realista Re: A w szkole IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.09, 23:22
        Gdybyś dotknął moje dziecko skończyłbyś z łapką na twarzy. Kto takim psycholom
        pozwala być nauczycielem?
        • Gość: lolek Re: A w szkole IP: *.range86-137.btcentralplus.com 15.10.09, 23:33
          Zebys tylko ktoregos dnia nie musial mowic "taki dobry chlopak byl i
          malo pil"...
        • storima Re: A w szkole 16.10.09, 00:50
          Gość portalu: realista napisał(a):

          > Gdybyś dotknął moje dziecko skończyłbyś z łapką na twarzy. Kto takim psycholom
          > pozwala być nauczycielem?

          Gdyby dotknal moje dziecko to doprowadzilbym do tego aby taki angrusz otrzymal
          dozywotni zakaz wykonywania zawodu nauczyciela. Wszelkich zawodow gdzie ma sie
          do czynienia z dziecmi.
          • guru133 A czy postawiłeś sobie pytanie, czy dojrzałeś do 16.10.09, 01:21
            tego żeby zostać rodzicem?
          • Gość: gajowy Do storimy IP: 193.138.241.* 16.10.09, 08:42
            Przeczytaj sobie "grzeczny" tatuśku treść do realisty.
            Ona tyczy się również Ciebie _ storima.
            • Gość: warlock Re: Do storimy IP: 195.205.202.* 16.10.09, 09:50
              Ty musisz bardzo bardzo lubic dzieci ,prawda tatusku ?
        • Gość: KosmoPolak Re: A w szkole IP: *.0.fullrate.dk 16.10.09, 01:00
          Najwyrazniej czasem za rozwydrzonym bachorem stoi rozwydrzony rodzic.

          A wracajac do meritum: 14letni mezczyzna jest zdolny splodzic dziecko, zgwalcic, pobic i zabic z pelna swiadomoscia czynu, a nie jest zdolny odpowiadac przed sadem i byc sadzonym wg kodeksu karnego?
        • guru133 Gdybyś spróbował mnie dotknąć głupolu 16.10.09, 01:18
          twój dzidziuś zostałby półsierotą - na kobiety ręki nie podnoszę.
          • ual123 Zamknij się idioto 16.10.09, 08:51
            Nauczyciele mają więcej rozumu niż glupie dzieciaki i nie nadużywają
            siły, jak nie muszą. Gdy jednak smarkacz/gó...arz zachowuje się tak
            a nie inaczej, powinien zwyczajnie dostać w łeb od nauczyciela. A
            jak masz z tym problem, napisz, spotkamy sie u Ciebie w miejscowości
            i wtedy wszystko Ci wytłumaczę, tyle, że skończysz na wózku. Możesz
            przyjśc z kolegami.
          • Gość: aniakin Re: Gdybyś spróbował mnie dotknąć głupolu IP: 192.100.112.* 16.10.09, 09:38
            Ale z ciebie TFARDZIEL!
            • Gość: m. Re: Gdybyś spróbował mnie dotknąć głupolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 09:46
              ale z ciebie pokemon ;]
        • Gość: gajowy Do realisty IP: 193.138.241.* 16.10.09, 08:39
          A gdybym był nauczycielem Twojego synusia, to w przypadku obrażenia przez niego
          nauczyciela lub czynnej napaści na niego ja sam bym porozmawiał "siłowo" z Tobą
          DEBILU, by wychować najpierw Ciebie, byś miał odpowiedni przykład wychowawczy.
          Przepraszam za słówka, ale inaczej by chyba nie zrozumiał tej mojej wypowiedzi
          ten "grzeczny" tatulek - realista.
          • ual123 Brawo 16.10.09, 08:52
            jak będzie chciał rozmawiać twarzą w twarz, a nie mądrzyć się przed
            komputerem, daj mi prosze znać. Z chęcią pojadę z Tobą do jego
            miejscowości i pomogę Ci w tłumaczeniu temu idiocie jego błędów
            wychowawczych.
        • Gość: angrusz1 Do realisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 10:24
          Psycholem to jesteś ty.
          Od lat , od wieków były kary w szkole w tym i cielesne i jakoś świat
          żył , ba było mniej chamstwa , mniej patologii , mniej zwykłych
          przestępstw .
          No ale ludzie podobni do ciebie stwierdzili, że to źle, jeśli za
          karę uczeń dostanie po łapach .
          No i jest jak jest .
          A jakbyś mi przyłożył to wiedz, że ja mam prawo się bronić a i
          skutki może i dla ciebie byłyby żałosne .

          Stąd wniosek, nie tolerować uchybień ze strony rodziców i ostro
          reagować , kiedy jakiś " tatusiek " albo " mamuśka " w sposób
          karygodny broni swoje synalka lub córuńci , .
          A córuńcia nadal swoje robi ( w konkretnym przypadku to takiej
          mamuśce szczęka opadła dopiero wtedy , kiedy córuńcia wyjęła z rąsi
          mamuśki klasówkę z jedynką i podarła przy całej klasie ) .
          Było to już dość późno, bo na początku czerwca .
          No ale wcześniej była taka reakcja jak u " realisty " .
        • Gość: ... Re: A w szkole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.09, 12:24
          a co? nie wychowales dziecka, ze moglby otrzymac jakas kare?
          mi nigdy nie udalo sie oberwac po rekach ani po uchu, ale ja zostalem wychowany
          przez rodzicow, a nie podworko i tv.
      • rosefinder Re: A w szkole 15.10.09, 23:44
        Ojej, a pan jako jednostka inteligentna powinien wiedzieć, że nie
        tylko linijką po łapkach można sobie poradzić - można krzyczeć, być
        złośliwym i zastrzaszać, dla inteligentnych ludzi złośliwostki to
        żaden problem przecież.
        A potem niech taki trzynastolatek leczy się na wrzody, jest przecież
        siemię lniane i helicid. I wtedy nauczyciel ma w klasie spokój
        (czasem tylko jakiś smarkacz pod tablicą się popłacze, kogo to
        obchodzi), a uczniowie marne wyniki w nauce. A to można wykorzystać
        jako okazję do dalszych złośliwości :)

        Niespełmieni ludzie są groźni dla społeczeństwa i dla siebie samych,
        czemu pan ze swojej pracy nie zrezygnuje jeżeli jest taka pozbawiona
        perspektyw, marnie opłacana, stresująca, wręcz niebezpieczna? Gdybym
        dostawała złotówkę za każdy pana post z narzekaniami, to byłabym
        bogata.
        • Gość: angrusz1 Do znakazcy róż : A w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 08:31

          Do Rosafinder :

          No cóż , bogata nie będziesz .Nie płacą i nie zapłacą ci za moje
          posty na temat patologii w szkole .
          A patologiczni potrafią także być nauczyciele , ba !!zawód jest
          bardzo
          sfeminizowany - 80 % to kobiety - i pomyśl, kto to taki jest przede
          wszystkim złośliwy ,jak piszesz .Kto ma problemy z przekwitaniem w
          okolicach 50-ki .?
          Owszem mężczyźni także zdarzają się złośliwi .

          Ale chodzi o skalę tego zjawiska .
          A jaka jest skala złośliwości uczniów - ilość i jakość - to widać w
          tytule postawowym tego wątku .

          Likwidować takie patologie można różnie ale przede wszystkim winno
          to być szybkie i skuteczne .
          Dotychczasowe metody okazały się bardzo nieskuteczne . Dlatego ja
          proponuję powrót do tych dawniejszych - bo dawniej nie było tyle
          chamstwa w szkole .

          Czyli powrót do linijki , bo taka kara jest szybka , sprawiedliwa i
          co istotne, dolegliwa dla każdego .
          Bo cóż to za kara uwaga w dzienniku , czy obniżenie stopnia z
          zachowania dla takich bandytów , jak w tytule .

          Po prostu ludzie ci - ci od bezstresowości itd - zachwycili się
          jakimiś nowościami , które okazały się bardzo mało skuteczne a do
          tego wykazały swoje negatywne działanie .
          I w sposób lekkomyślny zaniechały dawnych skutecznych metod
          utrzymywania dyscypliny .

          Coraz częściej już ludzie, normalni ludzie - wyborcy , rodzice
          wiedzą jak oceniać te różne "
          nowości " i teorie pedagogiczne i ich propagatorów .

          Co do pracy , jak ty popracujesz dłużej w życiu i do tego w kilku
          miejscach , to zobaczysz, że w każdej pracy można napotkać
          toksycznych przełożonych i współpracowników .

          Ale ... ale to nie oznacza, że ja nie mogę krytykować tych patologii
          i zwalczać je - a ty swoimi wpisami to proponujesz .

          Co do uczniów mało odpornych psychicznie - są tacy . To od mądrości
          i umiejętności nauczyciela zależy jak z tym problemem sobie radzić .

          Ale w szkole zawsze będzie stres : pisanie klasówki , złe stopnie,
          publiczne pokazywanie swojej wiedzy przy tablicy itp .
          To jest nieuchronne .

          I wrzody mogą z tego powstać ( ale jak donoszą, za wrzody odpowiada
          częściej helicobacter ) .

          Podsumowując, żeby proces nauczania przebiegał sprawnie to należy
          usuwać wszelkie zakłócenia i to szybki i skutecznie .
          • rosefinder Re: Do znakazcy róż : A w szkole 16.10.09, 09:44
            Nie mam piętnastu lat i pracować pracowałam.
            Ale do rzeczy: nie zrozumiał mnie pan. Gdyby się pan zastanowił to
            zrozumiałby, że zwrot o złotówce może być tylko i wyłącznie
            retoryczny. I proszę też zrozumieć inną rzecz - każdy, praktycznie
            każdy pana post pełen jest narzekań - głównie na młodzież. Można by
            uznać, że pracuje pan w zakładzie penitencjarnym, a nie w szkole.
            Powtarzam: jeśli tak nie lubi pan tej pracy, albo zawód panu nie
            pasuje, po co się tak męczyć? Jedynym racjonalnym krokiem jest
            zmiana pracy, przebranżowienie się. Nie jest to niewykonalne. Po co
            ciągle robić z siebie emo w wieku dojrzałym?
            • Gość: angrusz1 Re: Do znakazcy róż : Logika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 10:16


              Do Rosafinder :

              Logika u ciebie szwankuje .

              Ja owszem narzekam , bo widzę i obserwuję to, co się dzieje w szkole
              i tej patologii jest dużo ,stanowczo za dużo ( nigdy nie da się jej
              całkiem usunąć , to oczywiste ) .

              A ty co proponujesz : jest patologia , to zmień pracę .
              Czyli mam kamień w bucie , to zamiast go wyjąć , ty proponujesz
              zmienić buty .

              To nielogiczne .
              Po to piszę o tych patologiach , by je likwidować skutecznie a nie
              gadać o nich i zrzucać skutki tejże patologii na nauczycieli .
              Oni , ci nauczyciele i ja też , także mamy zwalczać tę patologię .
              No ale każdy w swoim zakresie i możliwościach.

              Można chcieć pracować jako nauczyciel ale to nie wyklucza, że coś w
              działalności szkoły mi się nie podoba i chcę to zmienić , bo
              uważam , że warto .
              A ty co ? Ty proponujesz zmianę pracy a patologia niech sobie
              kwitnie .
              Taka jest twoja logika .
              Dla jasności powtórzę : nie wszyscy uczniowie ani nauczyciele są źli
              ale i wśród uczniów za dużo jest chamstwa i innych złych rzeczy ale
              i wśród nauczycieli także .
              Ale to nie oznacza , że wszyscy i wszystko w szkole jest do niczego .
              Mniej emocji i manipulacji w dyskusji .
              • rosefinder Re: Do znakazcy róż : Logika 17.10.09, 00:28
                Zacznę od drobiazgu: co to znaczy "znakazca"? Nie jest to literówka,
                błąd się powtarza konsekwentnie.
                I dlaczego tak wysoko wykwalifikowany anglista tłumaczy "rosefinder"
                jako "znalazcę róż"? Czy nie zręczniej w języku polskim
                zabrzmiałoby "poszukiwacz"? Dosłowne tłumaczenie ma swoje wady, to
                nie równanie chemiczne. W dobrze napisanym równaniu mogę dostrzec
                poezję, dosłowne tłumaczenia z języka na język brzmią sztucznie.

                Z logiką jest u mnie bardzo dobrze, nie narzekam. W twoim (ponieważ
                nie będę od tej chwili używać wobec ciebie grzecznościowej formy,
                nie czuję się zobowiązana skoro ty jej nie używasz, a relacja
                nauczyciel - uczeń nas nie łączy, zresztą - przecież to internet)
                rozumowaniu widzę następującą wadę: nadmierne poświęcenie uwagi
                patologii i przedstawianiu jej jako... normy w polskich szkołach.
                Przypomina mi to wyjaśnienie jakiego użyła moja wspaniała (nieco
                złośliwa ale nigdy nie znęcająca się nad uczniami) polonistka, gdy
                chciała nam zobrazować różnice między realizmem a naturalizmem.
                "Gdy realista wchodzi do XIX-wiecznego pokoju widzi empirową
                komodę, łóżko przykryte bordową narzutą, pod łóżkiem spostrzega
                porcelanowy nocnik. Natomiast gdy do pokoju wchodzi naturalista
                widzi meble i nocnik. I zaczyna opisywać jego zawartość."

                Robieniu z siebie (przede wszystkim z siebie) męczennika raczej nie
                zlikwiduje patologii. Piszę raczej o tym, byś ty - a nie kto inny -
                wyrzucił buty, bo są dziurawe i przez owe dziury wpadają ci
                kamienie. Szkolnictwo i jego bolączki to na szczęście nie są
                wyłącznie twoje buty i naprawdę nikt nie odniesie żadnej szkody
                jeśli przestaniesz je nosić. Używam twojej metafory, chociaż jest
                według mnie nielogiczna (sic!). Ty z twoim nadęciem nic nie
                zdziałasz, bo nigdy nie zdobędziesz szacunku uczniów - "respect must
                be earned, not gained".
                • angrusz1 Re: Do znalazcy róż : Logika 17.10.09, 06:49

                  Do rosefinder :

                  find to znaleźć a nie szukać .

                  Po drugie , tak patologia jest nie normą , bo je nie powinno być ale
                  rozpleniła się za bardzo .

                  Dowód to zachowania tych " gimnazjalistów " .

                  Czy ty na codzień bywasz w szkole i widzisz co się dzieje ?

                  Wyniki tego dowodzą . Spójrz na wyniki egzaminu gimnazjalnego ,
                  który był na wiosnę .
                  Ma kształ garbu wielbłąda dwugarbnego .

                  Ten jeden garb , prawy , to maksimum ( czyli sporo uczniów ) ,
                  którzy zdali dobrze lub bardzo dobrze . To nie jest zasługa szkoły .
                  To zasługa prywatnych lekcji i kursów , potem jest to siodło czyli
                  minimum ( uczniowie zdający średnio ) , to ci , którzy wiedzę
                  zdobyli tylko w oparciu o naukę szkolną - jak widac takich
                  mało .Słabo coś szkoła nauczycła a i oni dość słabo się uczyli .
                  No i kolejne maksimum ( lewy garb ) , oznacza uczniów, którzy zdali
                  bardzo słabo . To są ci, którzy na lekcjach grają w gry na
                  komórkach, rzucają papierkami , ogólnie " zakładają kosz " na głowę
                  nauczyciela itd .Sporo tego i w różnych szkołach doświadczyłem .A
                  reakcja dyrektora/dyrektorki często była " żadna " , niektórzy nawet
                  się nie starali .
                  Może na innych przedmiotach jest inaczej , bo wykresy wyników
                  egzaminów bardziej przypominają kształt dzwona , czyli normalny
                  rozkład Gaussa .Raz bardziej na lewo raz na prawo .
                  To dowodzi, że rodzie olali szkołę i ,ci którzy chcą , by ich dzieci
                  znały jeżyk, posłali te dzieci na naukę prywatną .

                  A dlaczego ?

                  Bo tej patologii jest za dużo .
                  Chociaż to nie jest normalne - normą tak To norma, że na klasę jest
                  5-7 uczniów , którzy całkowicie tę lekcję rozbijają , świadomie
                  rozbijają .
                  I z tym trzeba walczyć , bo takie zachowanie przenosi się i poza
                  szkołę . A może odwrotnie to takie zachowanie ze stadionów
                  przychodzi ?.
                  A skutek ? Kilka osób poobijanych z powąznymi urazami , dlatego, że
                  nikt nie powiedział : dość . Tego chuligana trzeba usunąć , ze
                  szkoły i to szybko .
                  Owszem przymykali oczy , promowali z klasy do klasy , chociaż nic
                  nie umiał , byle się go szybko pozbyć ze szkoły .

                  A on w tym samym czasie " zaraził " swoim zachowaniem kolejnych .
                  Tu nie można być delikatnym , uczuciowym , współczującym .
                  Tu trzeba twardo i szybko reagować .
                  Wrzoda nie da się zagłaskach, wrzoda trzeba szybko usunąć .
                  • rosefinder Re: Do znalazcy róż : Logika 18.10.09, 00:19
                    Dosłowne tłumaczenia są poprawne ale niższej klasy niż intuicyjne,
                    kontekstowe. Dowód? Czytałam fragment "Snu nocy letniej" do którego
                    przymierzał się Gałczyński, był dziesiątki razy lepszy od
                    tłumaczenia powszechnie dostępnego.

                    To co ci chłopcy robili to bandytyzm, a nie zachowania. I temu nikt
                    nie będzie zaprzeczać, to są fakty. Ale to nie wina szkoły i
                    niestosowania w nich linijek, przęgierzy czy czego tam jeszcze. I
                    nawet nie tego okrzyczanego bezstresowego wychowywania. Prędzej
                    wychowania obojętnego, gdy rodzice nie mają właściwie wcale kontaktu
                    z dzieckiem, nie wiedzą czym ono się interesuje, czym żyje. I w
                    jakim kierunku podąża.
                    Jeśli uczeń naprawdę ma zadatki na bandytę, to pacnięcie po łapkach
                    go nie uspokoi. Jeżeli wyobrażasz sobie że w ten sposób osiągniesz
                    pożądany rezultat - tzn. uczeń spokornieje, usiądzie na miejscu a
                    może nawet zacznie cię poważać - to się mylisz. On już zna ból
                    towarzyszący uderzeniu i to go nie zaszokuje. Prędzej ci odda, a o
                    tym to już byś przez dziesięć lat opowiadał.
                    Wyniki egzaminów zależą od wielu czynników i twojego wyjaśnienia nie
                    mogę uznać za jedyne wiążące.
                    Codzień w szkole nie bywam ale kontakt będę miała długo, póki
                    dzieci jej nie ukończą. I tam widzę że nauczyciele sobie radzą, bez
                    wchodzenia z uczniami w sparing. Nie mogę mowić o innych szkołach -
                    to byłoby nieuczciwe. Tak samo jak powoływanie się wyłącznie na
                    media w przypadku argumentów z drugiej strony. Chwała ci że mówisz o
                    doświadczeniach osobistych, nie nadużywając "przeczytałem,
                    obejrzałem, usłyszałem", bo byłbyś już całkowicie dla mnie
                    niewiarygodny.
                    W wypadku gimnazjum syna - systemem punktów za zachowanie, a jeżeli
                    zdarza się coś przekraczającego normy - wzywana jest policja. W
                    ubiegłych latach to już miało miejsce.
                    Prawdę mówiąc - nie wierzę, że z pełnym przekonaniem mówisz o
                    konieczności pozwolenia nauczycielom na kary cielesne. Mam takie
                    brzydkie wrażenie, że grasz pod publiczkę. To chwyci, zwłaszcza gdy
                    piszesz w wątkach o tych czternastolatkach. Z drugiej strony - kto
                    wie? Może cię jeszcze zobaczymy ze szpicrutą w dłoni i ogniem w
                    oczach?
                    • Gość: angrusz1 Re: Do znalazcy róż : Logika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.09, 07:17

                      Do rosafinder :

                      Ależ masz rację, że takich zatwardziałych bandytów " łapy " nie
                      ostraszą , ale w klasie a zawłaszcza w młodszych klasach i raczej
                      nie w gimnazjum jest spora grupa nasladowców takich jeszczecze wtedy
                      początkujących bandytów i chodzi o ich powtórzę ich karanie , po
                      to ,aby ich wyprowadzić na dobra droga .
                      Takich juz zatwardziałych bandytów jak ci , szybko trzeba usuwac ze
                      szkoły i Giertych jak byl ministrem miał pomysł utworzenia takich
                      specjalnych szkół dla niezdycyplinowanych .
                      Poza tym mozna usuwać szybko do tzw poprawczaków jak MOW w Herbach .
                      Ale to musi szybko zrobione tak ,żeby przez cały rok nie psuli
                      innych no i nie dezorganizowali przebiegu nauczania .

                      O egzaminach , oczywiście, że sa różne czynniki , ale ja mówiłem o
                      egzaminie z angielskiego , te wyniki sa ogólnopolskie a więc na ich
                      wynik musiał działać czynnik ogólnopolski - a wg mnie był nim :
                      korepetycje i prywatna nauka jednych ( tych , którzy zdali dobrzei
                      bardzo dobrze 40 48 pkt ) , no i totalne nieuctwo pewnej grupy
                      , którzy yzyskali wynik ok 18 pkt ( toż to małpa , która
                      zaznaczyłaby jakieś odpowiedzi też by podobną ilośc punktów mogła
                      uzyskać , bo tak jest z testami ) .

                      Moja propozycja "łap" nie jest pod publiczkę ,ale uważam ją za
                      konieczną również i dla mnie .Mógłbym wymierzać karę za złe
                      zachowanie natychmiast i adekwatnie do przewinienia - to jest bardzo
                      istotne przy wychowaniu . I jestem pewien , że dyscyplina by wzrosła
                      a w ślad za tym i tok nauki by przebiegał bez zakłóceń i ja mógłbym
                      sprawniej więcej i lepiej uczyć i... mniej stresu przeżywałbym
                      podczas lekcji - nie jest przyjemne dostać kredą pod oko, siadać na
                      mokrym krześle , bać się, że uczeń wyjdzie przez okno na dach
                      łącznika , nie być zagłuszanym śpiewami stadionowymi itd itp .

                      Bo cóż takiego dają uwagi ? Rodzic o nich dowiaduje się na
                      wywiadówce, sporo czasu po wydarzeniu .A do tego czasu uczeń jest
                      bezkarny , bo co mu szkodzi jakiś wpis w zeszycie - " A pisz se
                      pan " . Do tego taki zeszyt często ginie w okolicach wywiadówki .

                      A jednak ból działa na każdego , prawie na każdego no i odstrasza
                      innych .
                      I normalna zasada : przewinienie nie jest bezkarne .

                      A ta bezkarność jest normą w szkole .

                      Policja w szkole to rzadkość . Dyrekcja - a to dyrektor może wezwać
                      policję - wystrzega się takiego kroku , by nic nie wychodziło poza
                      mury .
                      A i policja także - w półprywatnej rozmowie podczas zeznawania o
                      wydarzeniu ( wejście ucznia do klasy z gestem hitlerowskim i
                      okrzykiem Hiel H ... ) przyznaje, że oni niewiele mogą .
                      No i pytanie , czy mają składać informację o przestępstwie do
                      prokuratora ? Mnie o to pytać !!! A to w takiej sytuacji winna być
                      norma .

                      Podsumowując , to usunięcie tzw łap było pod publiczkę i w długim
                      czasie spowodwało rozrost chuligaństwa w szkole .
                      • rosefinder Re: Do znalazcy róż : Logika 19.10.09, 12:58
                        A ja właśnie nie jestem pewna czy wymierzałbyś karę adekwatnie do
                        przewinienia... Nie mam jakoś zaufania do ciebie. I przypuszczam że
                        z tego co piszesz, jedna piąta ci się przydażyła faktycznie. I to
                        raczej z powodów osobistych - albo "rozliczają" się z tobą za
                        krzywdy prawdziwe bądź wyimaginowane, albo z jakiegoś powodu im nie
                        pasujesz, może nie potrafią tego nazwać po imieniu, ale czują że coś
                        się nie zgadza. To jest wtedy sprawa między tobą a nimi, a nie
                        kwestia patologii w szkołach. Trochę dziwne jest to że własne
                        niepowodzenia pedagogiczne chcesz załatwiać ustawowo.
      • storima Re: A w szkole 16.10.09, 00:59
        angrusz1 napisał:
        > Dawniej dla niegrzecznych uczniów ( nie dla młodych bandytów ) były
        > tzw łapy i to spełniało swoją funkcję prewencyjna .

        Dawniej w PRL dla niegrzecznych politycznie obywateli ( nie dla
        młodych bandytów )
        były
        > tzw łapy
        czyli walenie palka. i to spełniało swoją funkcję prewencyjna .
        .

        _____________________________________________________

        Ty dzieki stanowi wojennemu doznales olsnienia:

        wszedzie na sklepowych polkach PRL dostepny byl zolty ser.
        "Bo konwojent nie kradl".

        Jakos dalej wowczas kradli papier toaletowy. Polska zmuszona byla uzywac TRYBUNY
        LUDU do celow higienicznych.
        • jarek.do Re: A w szkole 16.10.09, 02:19
          skoro tak było w tym prl-u to również twoja matka podcierała sobie
          du psko trybuną i dawała ci żreć śrutę dla świn. dlatego wyrósł
          imbecyl
      • waldemar591 Re: A w szkole 16.10.09, 07:43
        angrusz1 napisał:

        ...No czym można odstraszyć chuliganów w klasie - palcem pogrozić
        tylko ...
        _____________________________________________________________________

        No, można jeszcze obniżyć ocenę ze sprawowania :)
      • Gość: angrus-1 Re: A w szkole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 08:58
        czy ktoś tobie kiedykolwiek
        dogodził marudo
    • bumcykcykhopsiup tiaaa 15.10.09, 22:10
      "W ostatnich dniach w dzielnicach Ostatni Grosz"- i wszystko jest jasne
      :D
    • Gość: praktyczna pani e tam odstrzelic, taniej powiesic IP: *.chello.pl 15.10.09, 22:42
      .
    • zdzsok Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów 15.10.09, 22:44
      to wina jasnej ( raczej cieno)góry?
      • Gość: ssss Raczej takich baranów jak ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 07:45
    • mil1231 Pokolenie JP II 15.10.09, 22:49
      • Gość: leguramin Ech, durniu... IP: *.chello.pl 16.10.09, 09:40
        Nie JP II, a JP. Podobne ale zasadniczo różne.
        Jako oświecony forowicz Gazety powinieneś łapać subtelną różnicę.
    • gienek_emeryt Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów 15.10.09, 23:01
      należy zgładzić gadów...
      • Gość: cedr Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.09, 23:59
        gienek_emeryt napisał:
        > należy zgładzić gadów...


        Art. 255.KK
        § 2. Kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni,
        podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.


        Jak bym słyszał Peję i jego "wiecie co z nim zrobić..."
        • Gość: :) Zgładzić w imieniu prawa, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 06:43
          myśl choć trochę, a nie wyskakujesz z art. jak jakiś pętak.
        • Gość: london13 Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.09, 08:03
          jakbym nie dostal wpie...i nie zostal olany przez polski wymiar
          sprawiedliwosci. Jakby codzien w tym chorym kraju nie napadano na uczciwego
          czlowieka, ktory nie ma mozliwosci sie obronic, bo "dziecko" go napadlo czy inna
          zaraza, ktorej nie mozesz oddac. Bandzior ma prawa - uczciwy nie. Nizej mnie
          ponioslo - oskarzcie mnie.
        • ual123 Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów 16.10.09, 08:43
          Gość portalu: cedr napisał(a):

          > gienek_emeryt napisał:
          > > należy zgładzić gadów...
          >
          >
          > Art. 255.KK
          > § 2. Kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni,
          > podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

          >
          > Jak bym słyszał Peję i jego "wiecie co z nim zrobić..."

          Nie rób z siebie idioty. Sam bym ich stłukł, gdybym wiedzial którzy
          to gó...arze. I nie porównuj do Peji. Peja nawoływał do "spuszczenia
          wp.." za głupi palec, tu masz napady, gdzie ktoś trafił do szpitala.
          Peja jest dla wielu skompromitowanym idiotą. Nie kompromituj się
          chociaz Ty...
          • Gość: cedr Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.09, 11:21
            * Art. 157. § 1. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
            § 2. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni,
            podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

            Sam robisz z siebie idiotę - znalazł się samozwańczy bohater co to sprawiedliwość będzie wymierzał.
            "A bo tamten to mu tylko palec pokazał więc on się nie mógł odegrać a tutaj kogoś pobito więc już można" - niezły moralniak.
            • Gość: gajowy do cedr IP: 193.138.241.* 16.10.09, 13:12
              Wklejasz nam tu artykuliki z kk i cóż jeśli te artykuliki są mało realizowane
              przez sądy.
              Czyli jeśli małolat to odpowiada przed sądem dla nieletnich, a gdzie
              odpowiedzialność za nieletniego przez rodziców takiego debila ?
              Tu też rodzice tych debili powinni odpowiadać wg. tych artykułów (chociaż wyroki
              w zawiasach), a przy recydywie ograniczenie praw do dziecka, bo i tak sobie z
              takim debilem nie daje rady.
              Jeśli jedna kara go (ich) nie naprawi, to debil powinien należeć do
              społeczeństwa, a nie do rodziców i społeczeństwo powinno debila wychować na
              poprawnego człowieka - wszelkimi sposobami, o których wcześniej by wiedział, że
              będą wobec niego zastosowane.
      • Gość: :) Zgadzam się, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.09, 06:42
        a ścierwa tak długo powinny wisieć i gnić, aby to innych odstraszało.
    • wqb leczyć te dzieci elektrowstrząsami 15.10.09, 23:25
      te dzieci da sie leczyć elektrowstrząsami. tak żeby na sam widok kija
      pokorniały. chyba ruscy mają spore doświdceznie w tych metodach. teraz
      ocieplamy sotosunki to moze wynajmą nam po kosztach jakiś gułag.
      dam pierwsze 100pln na ten szczytny cel.

      a jak nie to posadzić szczyli z prawdziwymi bandziorami. zaznają męskich rozrywek.
    • pocalujta_wujta E tam... mala szkodliwosc spoleczna czynu 16.10.09, 01:08
      Wypuscic ich. Biedne dzieci maja ciezkie dziecinstwo. Jak sie im
      wytlumaczy to zrozumieja. Pewnie rodzice albo sie nie interesowali....
      albo to dopiero sa bandziory nachlane wodka.

      Ta...

      Ciekawe ktory pajac teraz zaklada toge by bronic tych gnojkow.
    • guru133 Kolejny przykład efektów bezstressowego wychowania 16.10.09, 01:15
      i reformy w wyniku której powstały gimnazja.
    • jarek.do śmieci nie ludzie 16.10.09, 02:09
      ponieważ są za młodzi na proces karny (Śmiech na sali), więc
      proponuję odstrzał sanitarny. Nie jestem prawicowcem i zwolennikiem
      zamordyzmu, ale w takich przypadkach nie ma mowy o żadnej
      resocjalizacji. Z tego ścierwa już nic nie będzie. Kula w łeb i
      wysłać rachunek za naboje i odstrzał rodzicom tego bydła
    • Gość: Anpu Jesli nie jest za mlody na brutalny napad - to IP: *.adsl.inetia.pl 16.10.09, 02:16
      nie jest zbyt mlody zeby za niego odpowiadac...

      Swoja droga ciekawi mnie sytuacja w ktorej ja sam zostalbym zaatakowany przez
      takiego 14 latka - mama prawo sie bronic czy przeciwnik jest "za mlody" zeby
      poniesc jakiekolwiek konsekwencje?!?
      • jarek.do Re: Jesli nie jest za mlody na brutalny napad - t 16.10.09, 02:25
        za szkody wyrządzone przez nieletniego odpowiadają
        rodzice/opiekunowie. w cywilizowanych krajach bardzo dolegliwa może
        być odp cywilna: jeśli poniesiesz trwały uszczerbek na zdrowiu +
        niemierzalne straty moralne i udręki psych to sądy walą milionowe
        odszkodowania
        u nas sądownictwo oblazłe jest przez jakies kretynki jole rutowicz w
        togach i sędziów kretynów jak ten,który ostatnio orzekł, że psy
        wolno zabijać dla celów gastronomicznych (i nie było to w
        pizdzialkowie górnym)
      • jarek.do Re: Jesli nie jest za mlody na brutalny napad - t 16.10.09, 02:29
        a z prawem do obrony koniecznej w tym chorym kraju to jak z grą w
        rosyjską ruletkę
        w usa oczywiście każdy w kązdej sytuacji ma prawo do obrony i jeśli
        chce się uniknąć procesu po fakcie najlepiej tak się obronić, żeby
        juz nie było komu zeznawać - a w texasie każdego kto zapuka do
        twoich drzwi zanim zapytasz o cokolwiek możesz poczęstować z
        dubeltówki
      • london13 Re: Jesli nie jest za mlody na brutalny napad - t 16.10.09, 07:51
        Gość portalu: Anpu napisał(a):

        > nie jest zbyt mlody zeby za niego odpowiadac...
        >
        > Swoja droga ciekawi mnie sytuacja w ktorej ja sam zostalbym zaatakowany przez
        > takiego 14 latka - mama prawo sie bronic czy przeciwnik jest "za mlody" zeby
        > poniesc jakiekolwiek konsekwencje?!?

        Masz obywatelski obowiazek ZAJE.BAC! Najlepiej tak, zebys nie zostawil sladow po
        sobie.
      • waldemar591 Re: Jesli nie jest za mlody na brutalny napad - t 16.10.09, 08:00
        Gość portalu: Anpu napisał(a):

        ... Swoja droga ciekawi mnie sytuacja w ktorej ja sam zostalbym zaatakowany
        przez takiego 14 latka - mama prawo sie bronic czy przeciwnik jest "za mlody"
        zeby poniesc jakiekolwiek konsekwencje?!?
        _____________________________________________________________________

        Bronić się NIE MASZ PRAWA!
        Od obrony jest policja.
        W razie napadu MASZ PRAWO zadzwonić na policję i poprosić o pomoc ... poprosić
        zawsze masz prawo.

        Qrde, jeszcze parędziesiąt lat temu ktoś by pomyślał, że to jakiś ponury żart.
        • rosefinder Re: Jesli nie jest za mlody na brutalny napad - t 16.10.09, 09:59
          Tak, przepisy o obronie koniecznej są tak straszne, że aż śmieszne.
          Jeden wielki bubel prawny. Dobrze, że nie jest zakazane uciekanie,
          jeżeli tylko napadnięty ma taką możliwość.
      • Gość: SathOkh Re: Jesli nie jest za mlody na brutalny napad - t IP: *.era.pl 16.10.09, 10:11
        Nie masz prawa sie bronic, niezaleznie od wieku przeciwnika(tak mowia sedziowie, prawo mowi "ciut" inaczej, ale wiadomo kto ma racje...)
    • london13 dajcie mi te ku... to zobaczycie brutalnosc 16.10.09, 07:48
      dajcie mi tych malych sku...synow to zobaczycie brutalnosc, pedofilie i
      wszystko co najgorsze.
    • marcelmilau Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów 16.10.09, 08:02
      A mamusia z tatusiem powie... przecież to taki dobry chłopak , wynosi śmieci
      wytrzepie dywan i mówi dzień dobry sąsiadom.
      Tak czy inaczej powinno się sądzić takich bandytów jak dorosłych.
      • Gość: ricardo53 Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: 193.138.241.* 16.10.09, 08:12
        Że tak się dzieje to ewidentna wina nas wszystkich.
        Panuje znieczulica społeczna.
        Prawie nikogo nie obchodzi co się dzieje za oknem, w jego dzielnicy, czy nawet
        tuż za jego plecami.
        Ja reaguję natychmiast na każde wybryki małolatów, lecz rzadko spotykam się z
        czynną pomocą, choć nigdy nie zauważyłem ewidentnego potępienia moich działań.
        Na miom osiedlu ma być spokój i wiedzą o tym wszelakie małolaty, a gdy nadejdzie
        wśród takiego chwila zapomnienia lub niewiedzy, że ja tu panuję nad porządkiem,
        to gnój ma przesrane w papierach.
        Szybka reakcja i spokój.
        • Gość: ricardo53 A co robią w tym czasie służby porządkowe ? IP: 193.138.241.* 16.10.09, 08:23
          Czy tak trudno w późnych godzinach np. po północy wytropić "gadów" przez Straż
          Miejską i Policję ?
          Czy w tym czasie strażnicy i policjanci muszą siedzieć najczęściej za biurkami
          przy "kominku".
          Czy nawet oni boją się "gadów", by nie oberwać od nich pałką przez głowę ?
          Gdzie logistyka w tych służbach ?
          Czy naprawdę jest brak nadzoru w tych służbach w późnych godzinach wieczornych.
          Miastem wówczas rządzi tylko "krawężnik" ?
    • obywatel_nienumerowanej_rp Zbawczy wpływ jasnogórskich guseł i kacyków... 16.10.09, 08:52
      ... kościół grabi w podobny sposób, więc "czym skorupka za młodu nasiąknie..."
      • Gość: oskar Re: skad sie biora zbrodniarze IP: *.pools.arcor-ip.net 16.10.09, 09:08
        Biala wstazka - jesienny flm do oskara o wychowie rodzinnym nazioli
        bandytow psychopatow zbokow i calej ziemskiej patologii. Koscielni
        to rozwijaja zgoda ale hodowcami i dostawcami materialu sa rodzice
        i rodziny.
    • lehoo A jest tam w tej Częstochowie jakaś woda ? 16.10.09, 09:39
      A jest tam w tej Częstochowie jakaś woda ? Jeśli tak, to po worku z piaskiem
      do szyi i chlupes !
      • Gość: warlock Re: A jest tam w tej Częstochowie jakaś woda ? IP: 195.205.202.* 16.10.09, 10:00
        To dosc kontrowersyjne rozwiazanie,ale pomocne w uporaniu sie z holota i
        bandytyzmem.Niestety nie realne. Tłumaczeniem i prozbami nie osiagnie sie
        zadnych wychowawczych rezultatów.
        • Gość: re ces Re: A jest tam w tej Częstochowie jakaś woda ? IP: *.chello.pl 16.10.09, 10:34
          Szkoda wody..
          po 10 lat ciezkiej fizycznej pracy.
          Praca przymusowa-kazdy dzien migania sie od niej- 1 miesiac przedluzany wyrok.
          Nakarmic trzeba-ale nie koniecznie dac wyrko z cieplym kocem- nie zrobi zadanej pracy, to spi na betonie pod chmurka.
          Zadnej telewizji, bilardzika itp. w cieplych celach (niektorzy maja tam lepiej niz normalni ludzie wykupujacy wczasy w jakis osrodkach za niezla kase).
          • Gość: ... Re: A jest tam w tej Częstochowie jakaś woda ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.09, 14:01
            ale gdziez tu prawa czlowieka? nalezy sie iles metrow na skazanego w celi,
            jedzonko, opieka, swietlica i inne...
            • Gość: ... gorzki dżołk ;] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.09, 14:07
              W wiezieniu - spędzasz większość czasu w celi 3 na 4 metry. W pracy - spędzasz
              większość czasu w boksie 2 na 2 metry.
              W wiezieniu - dostajesz trzy posiłki dziennie. W pracy - masz przerwie tylko na
              jeden i w dodatku musisz za niego zapłacić.
              W wiezieniu - w zamian za dobre zachowanie masz dodatkowy czas wolny. W pracy -
              za dobre zachowanie dostajesz dodatkowa robotę.
              W wiezieniu - strażnik otwiera i zamyka ci drzwi. W pracy - sam sobie zamykasz i
              otwierasz drzwi.
              W wiezieniu - możesz oglądać telewizję i grać w gry video. W pracy - za
              oglądanie telewizji i za gry możesz wylecieć.
              W wiezieniu - masz własną ubikację. W pracy - musisz korzystać z jednej z innymi.
              W wiezieniu - może Cię odwiedzać rodzina i przyjaciele. W pracy - nie wolno Ci z
              nimi rozmawiać.
              W wiezieniu - wszystkie twoje potrzeby są opłacane przez podatników. W pracy -
              musisz opłacać wszystkie koszty związane z twoja pracą, a w dodatku z twoich
              podatków utrzymuje się więźniów.
              W wiezieniu - spędzasz większość czasu wyglądając zza krat na Świat i myśląc,
              jak się stąd wydostać. W pracy - spędzasz większość czasu wyglądając zza krat na
              Świat i myśląc, jak się stad wydostać.
              W wiezieniu - możesz do woli czytać zabawne e-maile. W pracy - jak Cię na tym
              złapią, możesz pożałować.
              W wiezieniu - strażnicy są często sadystami. W pracy - mówi się na nich: kierownicy.
    • Gość: karać rodziców! Re: Dwaj 14-latkowie sprawcami brutalnych napadów IP: *.aster.pl 16.10.09, 10:29
      Jeśli nasze prawo uważa, że są za młodzi, aby odpowiedzieć za swój czyn, to
      powinni odpowiedzieć rodzice. Gdzie byli w tym czasie?
      A już na pewno powinni pokryć koszt pobytu bandziora w ośrodku, bo niby z jakiej
      racji ma być na cudzym/moim utrzymaniu? Może kary dla rodziców oprzytomnią ich
      trochę i spowodują, że będą się interesowali swoimi dzieciakami.
    • moritani 14-latkowie 16.10.09, 10:39
      Najwyzszy czas zmienić prawo. Młoociani bandyci wiedzą że sa
      własciwue bezkarnymi, łajdacy awokaci jszze w tymim pomagają. Naszde
      prawo jest dla bandytów i ich "obrońców" a nie dla normalnych ludzi
      których nie broni.
      • Gość: Cezary Pałucki Re: 14-latkowie IP: *.nat.tvk.wroc.pl 16.10.09, 11:33
        Co do adwokatów w Twojej opinii, to się nie zgodzę. Uważam, że każdy (nawet
        największy zwyrodnialec) powinien mieć prawo do pomocy fachowego obrońcy, a ktoś
        musi ten zawód wykonywać. A bez adwokatów machina państwowa bardzo szybko
        przekształciłaby się w inkwizycję. Co do całej reszty wypowiedziałem się w inny
        poscie.
        • Gość: ricardo53 Re: 14-latkowie IP: 193.138.241.* 16.10.09, 13:27
          Gość portalu: Cezary Pałucki napisał(a):
          ...
          Uważam, że każdy (nawet
          > największy zwyrodnialec) powinien mieć prawo do pomocy fachowego obrońcy, a
          ktoś musi ten zawód wykonywać. A bez adwokatów machina państwowa bardzo szybko
          > przekształciłaby się w inkwizycję.
          ...

          A gdyby Panu, taki zwyrodnialec zmasakrował i zbeszcześcił zwłoki Pańskiego
          dziecka, to czy wówczas Pańska wypowiedź w tej sprawie tak samo będzie ochoczo
          broniła oprawcę..
          Zastanawiam się, czy będzie ta wypowiedź w podobnym tonie.
          Proszę o wypowiedź i nie rzucać słów na wiatr.
          • Gość: Cezary Pałucki Re: 14-latkowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.09, 13:42
            Rola i misja adwokatów jest bardzo ważna i trudna. Pisząc, że każdy powinien
            mieć fachową pomoc prawną, wcale nie uważam, że zwyrodnialec nie powinien zostać
            surowo ukarany (z karą śmierci włącznie!).
            Kiedy zwykły człowiek zderza się z machiną państwową, często tylko w tym jednym
            człowieku możesz oczekiwać ochrony. Jeżeli ktoś nie potrafi sobie tego wyobrazić
            abstrakcyjnie, to niestety musi poczuć to na własnej osobie.
            A odpowiadając na pytanie. Odpowiadam - TAK. Nawet zwyrodnialec, który zabiłby
            moje dziecko, powinien mieć prawo do obrońcy. To Sąd wydaje przecież ostatecznie
            wyrok.
            Abstrahując od powyższego, powiem, ,że nawet w procesie beatyfikacyjnym jest
            taka funkcja, jak adwokat diabła, która ma poszukiwać dowodów na zwykłość osoby.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka