eselder3
26.10.09, 00:12
to warto przypomniec:
„Sojusz uderzeniem w prawicowych prezydentów Łodzi i Częstochowy
zaczyna kampanię samorządową” - możemy przeczytać na stronach
ogólnopolskich Gazety Wyborczej.
Artykuł na 4 stronie Gazety Wyborczej - z dnia 17 września 2009
roku.
„Scenariusz w obu miastach jest taki sam: SLD dąży do referendum o
odwołaniu prezydenta. Władze krajowe partii zapewniają, że nie jest
to ogólnopolska strategia. - To decyzje lokalnych struktur i one za
to odpowiadają - w imieniu Grzegorza Napieralskiego twierdzi Tomasz
Kalita, rzecznik partii. I łódzkim, i częstochowskim działaczom
Napieralski powiedział jednak, że trzyma za nich kciuki.
Do końca kadencji został jeszcze ponad rok, ale zdaniem prof. Marka
S. Szczepańskiego, socjologa z Uniwersytetu Śląskiego, w ten sposób
SLD zaczyna kampanię.
- Organizatorzy referendów budują swoją markę i pozycję w
przyspieszonym trybie i w spektakularny sposób, bo takim wydarzeniom
towarzyszy zainteresowanie mediów i społeczeństwa. Przy okazji, z
wykorzystaniem demokratycznych procedur, badają poparcie u wyborców
i promują nowe twarze. Można mieć mieszane uczucia, że robią to za
publiczne pieniądze, ale trzeba to wpisać w koszta demokracji -
mówi "Gazecie" prof. Szczepański.
SLD w obu miastach uderza w prezydentów związanych z prawicą.
Prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego i rządzącego Częstochową
Tadeusza Wronę wiele łączy.” (…)
„Łódzkie SLD konsultowało się z częstochowskim w sprawie taktyki
organizowania referendum.
- Pytaliśmy, na co zwracać uwagę. Radzili, żeby nie zaczynać zbierać
podpisów w wakacje. Mówili, gdzie najlepiej wysyłać wolontariuszy -
opowiada Joński.
Na ulicach pojawili się młodzi ludzie, w takich samych jak w
Częstochowie odblaskowych kamizelkach.”
(…) „W obu miastach trzeba się było dostosować do kalendarza. W
Częstochowie SLD poczekał, aż skończy się sierpniowy szczyt
pielgrzymkowy. W Łodzi - aż skończą się obchody 65. rocznicy
likwidacji Litzmannstadt Ghetto, na które przyjechało 2 tys. gości z
całego świata.
Prezydenci zareagowali podobnie. Jerzy Kropiwnicki: - SLD nie
potrafi dać sobie rady ze swoją pezetpeerowską przeszłością.
Biuro prasowe częstochowskiego urzędu miasta w imieniu Tadeusza
Wrony: - To kolejna próba SLD marzącego o powrocie do władzy.”
Cały artykuł w wydaniu z dnia 17 września 2009 roku, na 4 stronie,
Gazety Wyborczej.