Globalne ocieplenie

20.12.09, 08:58
A za oknem -10.

"nikt nam nie wmówi że białe jest białe a czarne jest czarne."
    • Gość: dudek marudek Re: Globalne ocieplenie IP: 195.205.202.* 20.12.09, 09:06
      Jakie ocieplenie to ZLODOWACENIE następne z kolei nadchodzi tylko potrzeć jak
      mamuty zaczną po ulicach hasać :)
    • looooooook Re: Globalne ocieplenie 20.12.09, 09:45
      globalne ocieplenie największy przekręt jaki wszyscy widzimy na własne oczy i
      jakoś nikt nic z tym zrobić nie potrafi a cwaniaczki zarabiają miliardy!! przez
      to "globalne ocieplenie" mamy przewalone!!
      przenajświętrzy i przenajmądzrzejszy rząd podpisze wszystko co mu ue pod nos
      podrzuci prąd w górę wszystko w górę a chiny mają to w dupie nie podpisały nic i
      będą mieli wszystko jeszcze tańsze więc teraz to totalnie wszystko chińskie
      zaleje świat. swoją drogą czemu to proekologiczna i propokojowa ameryka nie
      podpisała się pod tymi limitami ?
    • Gość: mamut Re: Globalne ocieplenie IP: *.apus-net.pl 20.12.09, 09:48
      "(...) Kanadyjczycy zaczynają się bać zagrożeń związanych z
      globalnym ociepleniem. Na północy kraju należy spodziewać się
      zniszczenia dróg i zapadania się budynków stojących na wiecznej
      zmarzlinie - podały kanadyjskie media. Według najnowszego raportu
      sporządzonego przez National Roundtable on the Environment and the
      Economy, ocieplenie klimatu zagraża też systemom komunikacyjnym,
      rurociągom, istnieje także ryzyko związane z toksycznymi odpadami.
      Tymczasem ani mieszkańcy kanadyjskiej Północy, ani władze, ani firmy
      nie są przygotowane na te zagrożenia - jak podał w piątek
      dziennik "The Star" (...)"
      fakty.interia.pl/fakty-dnia/news/wieczna-zmarzlina-na-polnocy-kanady-zaczyna-topniec,1403703,4

      dlatego został zorganizowany ten ostatni szczyt klimatyczny. bogate
      krają zaczynają się obawiać, że albo się roztopią albo ich zaleje.
      gdyby dotyczyło to jakiegoś biednego wyspiarskiego kraju, nikt by
      nie zwrócił uwagi.

      -15 stopni. i dobrze, krzyczą że chcą świąt po śniegu, to mają. no i
      kilku nowobogackich chce sobie na nartach pojeździć. niech mrozi i
      trzepie po kieszeni.
      • Gość: stary leszcz Re: Globalne ocieplenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.09, 09:58
        A dlaczego to murzynek Bambbo co to w Afryce mieszka nie współczuje
        mi że marzne.
        Czy my musimy każdemu do du.. włazić?
      • looooooook Re: Globalne ocieplenie 20.12.09, 09:58
        no roztopi się zmarzlina o kurde dziwne lód się roztopi.... ale roztapiając się
        będą mogły kursować statki tamtędy co pewnie jakieś korzyści przyniesie.
        Ci ludzie pewnie nie zauważyli do tej pory że nasza planeta cały czas się
        zmienia ale cóż...
    • mateusz572 Re: Globalne ocieplenie 20.12.09, 14:46
      W Kopenhadze pojedli,popili,pobawili się i rozjechali się do domów.;-
      )
      Klub Rzymski
      powstał w 1968 r., a wkrótce potem, 2 grudnia 1970 prezydent Richard
      Nixon powołał pierwsze na świecie gigantyczne ministerstwo ochrony
      środowiska, U.S. Environmental Protection Agency. Pracuje w nim
      obecnie 17 648 osób. Zaraz potem, jak grzyby po deszczu,
      ministerstwa takie powstały we wszystkich państwach, a ich
      odpowiednikiem w ONZ jest potężna struktura biurokratyczna – United
      Nations Environmental Programme, która m.in. steruje światowymi
      akcjami zwalczania naturalnych zjawisk jakimi są tzw. „dziura
      ozonowa” oraz zmiany klimatu.
      Najpotężniejszą bronią Klubu Rzymskiego, jego mocodawców i wyznawców
      stała się sprawa rzekomego ogrzewania klimatu przez człowieka,
      wzniesiona Protokółem z Kioto, na poziom międzynarodowej ekonomii i
      polityki światowej. Protokół ten bardziej niż klimatu, dotyczy
      dystrybucji dochodów państw świata w skali jaka dotąd jeszcze nie
      wydarzyła się w historii. Bledną przy tym wszystkie podobne ambicje
      dawnych państw imperialnych.

      Nie oznacza to jednak by biurokracja Narodów Zjednoczonych przestała
      kontynuować swe irracjonalne „klimatyczne” dzieło i by powstrzymano
      ogromny strumień pieniędzy (ok. 5 miliardów dolarów rocznie)
      przeznaczony na jego wspieranie. Zbyt wiele interesów, ideologii i
      polityki splotło się bowiem ze sprawą klimatu. W początkach lat
      sześćdziesiątych zdano sobie sprawę z tego, że absurdalny amok
      wyścigu zbrojeń atomowych, doprowadzając do stworzenia monstrualnych
      arsenałów broni jądrowej, wykluczył nie tylko możliwość celowego
      rozpoczęcia wojny jądrowej (może ona jednak ciągle jeszcze wybuchnąć
      przypadkowo), ale postawił nas przed realną perspektywą likwidacji
      wszystkich wojen. Stało się coś niezwykłego w całej dotychczasowej
      historii: zaczął rozpadać się światowy system społeczny oparty na
      wojnie. To on przez wieki i tysiąclecia stał u źródeł państwa i był
      najważniejszym czynnikiem stabilizacji i więzi społecznej, równowagi
      populacyjnej, motorem postępu i innowacyjności, upustem dla nadmiaru
      produkcji (10% PKB świata poświęcane jest stale na wydatki związane
      z wojną) i możliwością legalnego realizowania instynktu agresji.
      Nagle okazało się, że świat wchodzi w system pokoju, rozpłynęli się
      w nicość „odwieczni wrogowie”, zwietrzał kapitalizm, komunizm i inne
      izmy, jeszcze tlą się nacjonalistyczne ambicje i nienawiści, a
      fundamentaliści robią co mogą, ale wszyscy wiedzą, że są to już
      tempi passati i że stajemy się globalną wioską, gdzie zamiast bić
      się, chodzimy do wójta.
      Gdy zaczęto rozważać tego skutki, okazało się, że przynajmniej
      początkowo, możemy wpaść w pułapkę społecznej destabilizacji, a
      także napotkać całą litanię negatywnych zjawisk, których nie chcę tu
      wyliczać. Remedium na to stała się konieczność ukazania nowego wroga
      i nowych idei, które by nas ponownie jednoczyły, dyscyplinowały,
      pobudzały i stały się gwiazdą przewodnią ludzkości. Spośród wielu
      możliwości, takich jak np. program podboju Kosmosu i walka z
      zagrożeniem uderzeniami asteroidów, wydaje się, że za
      najpraktyczniejszy substytut wojny uznano ochronę środowiska Ziemi.
      Niestety trochę przeholowano: udało się bowiem nadać temu quasi-
      religijny charakter, a więc racjonalność i pewność naukowa przestały
      się liczyć, rozkwitły na nowo idee neo-malthuzjańskie, a ludzkość
      uznano za wroga lub wręcz nowotwór złośliwy biosfery. To jest droga
      fałszywa, tak jak fałszywe są niektóre, a może większość zagrożeń
      środowiskowych z którymi mamy walczyć. Nie jesteśmy rakiem biosfery
      lecz stopniowo stajemy się jej jedynym świadomym i altruistycznym
      obrońcą, prawdopodobnie skutecznym. Substytutem wojny winna stać się
      nie walka z błogosławieństwem lekkiego ocieplenia klimatu jakie
      teraz przeżywamy (nie nasze to pożyteczne dzieło, lecz natury) ale z
      nieuchronnie nadciągającą, jak uczy geologia, globalną klęską nowej
      epoki lodowej.
      • russian_girl Re: Globalne ocieplenie 20.12.09, 19:22
        Dziwne, nie wydaje się? Zaczynamy walczyć sami ze sobą. Ludzkość vs
        ludzkość. Do czego to doprowadzi?
        • Gość: poiuyt Re: Globalne ocieplenie IP: *.chello.pl 20.12.09, 19:40
          gdyby nie było przeludnienia, wszyscy ludzie mogliby żyć w normalnym klimacie, w
          dobrobycie. no ale dalej mnóżmy się bez opamiętania...
          • russian_girl Re: Globalne ocieplenie 20.12.09, 19:44
            Zauważ, że ci, co się tak mnożą, lub mnożyli się, najmniej deklarują
            obniżenia emisji.
          • looooooook Re: Globalne ocieplenie 20.12.09, 22:54
            mnoży się chińczyków a traktatów nie podpisują nas mniej i jeszcze sobie pętlę
            zaciskamy wokół szyi... zresztą to globalne ocieplenie to jest bzdura do
            wyciągania kasy same wulkany w ciągu roku wydalają do atmosfery więcej dwutlenku
            węgla niż ludzie więc nie wiem po co tan hałas niedługo założą nam liczniki na
            twarz i będą naliczać podatki od wydychanego dwutlenku parodia
        • mateusz572 Re: Globalne ocieplenie 21.12.09, 08:53
          russian_girl napisała:

          > Dziwne, nie wydaje się? Zaczynamy walczyć sami ze sobą. Ludzkość
          vs
          > ludzkość. Do czego to doprowadzi?

          Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze i to
          gigantyczne pieniądze.
          Na konferencję klimatyczną w Kopenhadze zjechały tłumy
          ekologów.Odbyła się wystawna impreza na koszt podatnika.Uczestników
          szczytu wygoniły do domu iście syberyjskie mrozy,które wydaje się,że
          tak jakby nie potwierdzają globalnego ocieplenia.;-))
          Wrócili do swoich cieplejszych domów, gdzie w swoich gorących
          klimatach znowu będą śnili o "global warming".
          Tymczasem:
          Przez
          ponad 100 lat, od roku 1890 do 2000, trwała faza tzw. współczesnego
          optimum solarnego. Po niej weszliśmy w fazę współczesnego minimum
          solarnego i od 2002 r. pomiary temperatury globu wskazują
          ochłodzenie, a nie ocieplenie. Astronomowie przewidują, że 25. cykl
          może stać się początkiem długotrwałej, znacznie obniżonej aktywności
          Słońca, podobnej do okresu Małej Epoki Lodowej (od około 1350 do
          1900). W jej najzimniejszym okresie, zwanym minimum Maundera,
          średnia temperatura była o 2oC niższa niż obecnie(Archibald, 2008).
          Wtedy rzeki w Europie i Bałtyk zamarzały całkowicie a susze,
          nieurodzaje i głód były zjawiskiem powszechnym. Lodowce alpejskie
          wpływały w doliny, pokrywając domy i pola zwałami lodu i moren. Tak
          niska aktywność słoneczna i temperatura jak w minimum Maundera
          przewidywana jest około 2200 r. (Landscheidt, 2003). Ale już
          wcześniej, w latach 2012-2015 cykl słoneczny nr 24 przyniesie
          znaczne ochłodzenie a największe zimno przypadnie na lata 2050-2060
          (rys. 5.).
          • russian_girl Re: Globalne ocieplenie 21.12.09, 12:33
            Wiadomo, że chodzi o gigantyczne pieniądze, a cytowany przez Ciebie
            artykuł jest tego dowodem.
    • Gość: fafik Re: Globalne opiździenie IP: *.prenet.pl 20.12.09, 23:37
      i wszystkich poyebało a maxa. a ja pale faje i pije wino. mam was w
      dupie.
      • Gość: tranzystor Re: Globalne opiździenie IP: *.adsl.inetia.pl 20.12.09, 23:41
        Pijak! I złodziej!
        • Gość: fafik Re: Globalne opiździenie IP: *.prenet.pl 20.12.09, 23:50
          bo każdy pijak to złodziej!
    • Gość: zima Re: Globalne ocieplenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.10, 11:18
      nalezy szanowac przyrode
Inne wątki na temat:
Pełna wersja