Dodaj do ulubionych

15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej

04.01.10, 17:59
Bór Zapilski, a nie Zajaciński. Stała się tragedia i sprawę trzeba wyjaśnić, a komentarze w stylu "bananowa młodzież" mnie osobiście denerwują nie mówiąc o matce Jakuba. Znam kilku chłopaków którzy byli na tej zabawie. Normalni młodzi ludzie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Misio Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.centertel.pl 04.01.10, 18:06
      A może jednak Bór Zajaciński – wieś w Polsce położona w województwie śląskim, w
      powiecie kłobuckim, w gminie Przystajń.<źródło:wikipedia>.Nie wiem gdzie ta
      impreza była, ale taka wieś jak Bór Zajaciński istnieje jak również Bór Zapilski
      położony nieopodal Węglowic. Jeśli jednak to jest Bór Zapilski, to gratulacje
      dla pismaka z dennego dodatku wypocinowego GW z Czewy:P
      • Gość: mama Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 18:09
        kurcze co się dzieje, od września słychać co jaki czas ,że tak młode dzieci
        umierają. Straszne....
        • Gość: normalny dzieciak Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.chello.pl 04.01.10, 18:20
          za dobrze się bawią pieniędzmi rodziców.
      • Gość: JA Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: 212.87.240.* 04.01.10, 18:32
        Dokładnie miejscowość to BÓR ZAPILSKI 1km od Węglowic. Co do imprezy miało być
        miło ale jak się skończyło wiedzą ci co byli na niej. Sam już jestem dużo
        starszy i dziwi mnie to że nie było tam osób które mogły by zapanować nad tym (
        nie mówię tu o rodzicach ). Zawsze na takim zbiegowisku tym bardziej że w
        drewnianym domku powinien jeden lub dwóch czuwać nad resztą ( jakiś starszy
        kolega brat siostra )
    • Gość: max Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.chello.pl 04.01.10, 18:34
      Normalne dzieci,a nie młodzi ludzie.Tam powinni zaglądać rodzice,nawet dyżurować zrobić herbatkę,podać ciepłe danie......Dzieci pozostawiono bez opieki!To chyba podlega karze,nie mówiąc o alkoholu,który dla dzieci został zakupiony.Tragiczny finał bezmyślności dorosłych......"Bananowi" rodzice i takie same dzieci.
      • dyziek_o Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej 04.01.10, 19:44
        Trudno nie zgodzić się z argumentami "Maxa"
        Młody człowiek ma w głowie bowiem coś pomiędzy sieczką a trocinami. Co
        oczywiście stwarza zagrożenie dla niego samego jak i otoczenia.
        Stwierdzono to już dawno i umiejętnie ograniczano ryzyko związane z
        pozostawieniem samemu sobie owej mieszanki w dawniejszych przepisach z
        wychowaniem związanych.
        "Nowoczesne" metody wychowawcze odeszły jednak od dawniejszych,-
        sprawdzonych przez stulecia co owocuje coraz większą liczbą dowodów na
        nieskuteczność tych ostatnich.
        W związku z podejrzeniem, że powrót do dawnych metod nie nastąpi wcześniej
        niż za mniej-więcej sto lat, nie ma co wyrywać włosów z głowy nad wypadkami,
        których powodem jest brak zdrowego rozsądku w metodach pracy nad naszymi
        milusińskimi a zwłaszcza nad ich zachowaniami.
        Albowiem gdzie drwa się rąbie, tam wiór sypać się musi......!
        Dyzio,
        • Gość: xxx Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: 195.205.202.* 04.01.10, 20:08
          w stu procentach popieram! bezmyslnosc ludzka, a tu nie tylko dzieci ale i rodzicow, nie zna granic
          • Gość: WIEM COS O TYM Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.net.stream.pl 04.01.10, 21:44
            kiedys prowadzilismy lokal, w ktorym m.innymi organizowalismy 18-tki
            dla mlodziezy.
            ILE SIE NATLUMACZYLISMY RODZICOM, ZEBY kupili alkohol i dali nam do
            nalewania mlodym w kieliszki.
            wIADOMO,ZE NA TAKICH IMPREZACH NAWET najbardziej grzeczne dzieci beda
            pily alkohol i jest to nieuniknione.
            WIEC LEPIEJ JAK BEDZIE SIE TO ODBYwAC POD OKIEM STARSZYCH, a
            zapowiadajac mlodym, ze alkohol bedzie na sali i prosimy nie
            przynosic innego, zeby nie mieszac......daje rewelacyjny skutek.
            MY ORGANIZOWALISMY ZABAWY, KONKURSY,przy DJ, Jacku tak, zeby okazji
            do wznoszenia toastu bylo jak najmniej.
            JEDEN RODZAJ WODKI, szampan, 18 batow na tylek 18-tatka, czy latki
            "dowod osobisty" ze zdjeciem 'bobaska" byla super zabawa.
            Czasami po polnocy "wpadali" rodzice i zostawali bawiac sie z
            mlodymi.
            PO IMPREZIE PRZYZNAWALI racje jesli chodzi o alkohol.
            POSZLO go znacznie mniej i pod kontrola.
            Mlodziez wychodzila zadowolona i TRZEZWA!!!!!
            chociaz jak to glupia tradycja kaze "wypili wodeczke"
            kontrolowani.........nawet tego nie odczuwajac.

            NIGDY nie zostawiajcie dzieci-mlodziezy bez kontroli
            TAK SIE TO KONCZY CZASAMI
            • Gość: do wiem cos o tym Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 21:50
              no niby tak ale tu to byli gimnazjalisci do pełnoletnosci im jeszcze daleko
        • Gość: andd Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 08:02
          @dyziek_ zgadzam się z każdym Twoim słowem...
    • Gość: . Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 21:36
      Cyt: Nastolatki miały bawić się bez dozoru, co więcej - ktoś dorosły kupił dla
      nich piwo, wódkę i szampany.

      To zart??? jak mozna byc takim kretynem :/ w ogole co to za wiek zeby mlodzi
      ludzie mogli bez jakiegokolwiek nadzoru robic co im sie zywnie podoba w dodatku
      za pozwoleniem durnych starych, ktorzy im jeszcze wodke podsuwali....a
      oczywiscie młodego chłopaka szkoda bardzo...
      • Gość: tomek Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.xdsl.centertel.pl 04.01.10, 22:34
        Widze ze niektorym sie troszke pozapominalo jak byli w tym wieku. Ja mam 25 lat
        i dobrze pamietam czasy 15 latka. Co roku robilismy u kogos w domu imprezy
        sylwestrowe i bez zadnej opieki . Wiadome tez ze alkohol w tym wieku musial byc
        na stole ( i to zazwyczaj w przesadzonej ilosci by miec sie czym chwalic
        pozniej) problemow z zakupem tez nigdy nie bylo( brat, kuzyn, sasiad itd itp)
        Tak wiec juz nie mowcie ze robili cos okropnego , strasznego, niewyobrazalnego
        bo 90% polskich nastolatkow tak robilo, robi i bedzie robic . Jedynie czego nie
        popieram to narkotykow po ktore siegaja juz 14-latkowie .
        • Gość: . Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 23:02
          Gość portalu: tomek napisał(a):

          > Widze ze niektorym sie troszke pozapominalo jak byli w tym wieku. Ja mam 25 lat
          > i dobrze pamietam czasy 15 latka. Co roku robilismy u kogos w domu imprezy
          > sylwestrowe i bez zadnej opieki . Wiadome tez ze alkohol w tym wieku musial byc
          > na stole ( i to zazwyczaj w przesadzonej ilosci by miec sie czym chwalic
          > pozniej) problemow z zakupem tez nigdy nie bylo( brat, kuzyn, sasiad itd itp)
          > Tak wiec juz nie mowcie ze robili cos okropnego , strasznego, niewyobrazalnego
          > bo 90% polskich nastolatkow tak robilo, robi i bedzie robic . Jedynie czego nie
          > popieram to narkotykow po ktore siegaja juz 14-latkowie .

          wyobraz sobie ze jestem o dwa lata starsza od ciebie i jakos nie przypominam
          sobie takich sytuacji..owszem chodzilo sie do kolezanek na jakies"imprezy" ale
          zawsze byli dorosli i nikt nawet nie pomyslal o tym zeby poprosic o cos sasiada
          czy starszego brata...od czasu do czasu wypilo sie piwo np na wagarach , ale
          nigdy nie bylo czegos takiego zeby dorosły postawil przede mna jak to napsiales
          przesadzona ilosc alkoholu, czy tez na to zezwolil swojemu dziecku..widocznie
          obracałes sie w jakis niepowaznych i nieodpowiedzialnych kregach i tyle..tak
          wiec nie pisz ze ktos zapomnial jak to bylo..co do narkotyków to sie z Toba zgadzam
          • Gość: warlock Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: 195.205.202.* 04.01.10, 23:14
            Ojciec i Matka mysli,ze pociecha ma pare 6 w szkole,ze jest madra i wie co jest
            dobre a co zle. Mysli sobie :puszcze pocieche na zabawe,to takie dobre dziecko.
            Nie trzeba wiele by przesadzic z alkoholem u takich dzieci,nie wspomne juz o
            narkotykach. Terz ,zwlaszcza teraz nalezy chronic malych gnojkow przed
            zagrozeniami i miec piecze nad wychowaniem. Nie koniecznie bezstresowym.
          • Gość: tomek Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.xdsl.centertel.pl 04.01.10, 23:55
            nie napisalem ze dorosly stawial nam te niewyobrazalna ilosc alkoholu tylko ze
            nie bylo problemu z zalatwieniem takiej ilosci . Co do twojego stylu bycia
            (nikogo nie obrazajac) to nalezysz do tych 10% ktore sie zachowuja jak na
            porzadnego nastolatka przystalo ( ale to naprawde zdecydowana mniejszosc). Ja
            akurat nalezalem do grona osob ktore byly uwazane za kujonow i "nie"
            imprezowiczow;p . Jednak potrafilismy sie zebrac i w swoim gronie robiac takie
            imprezki nie rozpowszechniajac na lewo i prawo co to sie na nich dzialo ;p
            Konczylismy skacowani ale nigdy nie dochodzilo do awantur burd itd. Kazdy siebie
            i innych pilnowal. Jak juz ktos przesadzal to go sie odstawialo od alko albo
            wypraszalo. Tak wygladaja normalne imprezki. A nie napruc sie " zarzygac "
            mieszkanie cos zdemolowac. Wszystko jest dla ludzi. Ale ludzi z glowa
          • sweet_sensi Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej 05.01.10, 00:12
            Gość portalu: . napisał(a):
            > wyobraz sobie ze jestem o dwa lata starsza od ciebie i jakos nie
            > przypominam sobie takich sytuacji..owszem chodzilo sie do
            > kolezanek na jakies"imprezy" ale zawsze byli dorosli i nikt nawet
            > nie pomyslal o tym zeby poprosic o cos sasiada czy starszego brata...

            To, że Ty sobie czegoś nie przypominasz nie jest żadnym dowodem na to, że każdy
            piętnastolatek zachowują się poważnie

            >...od czasu do czasu wypilo sie piwo np na wagarach , ale
            > nigdy nie bylo czegos takiego zeby dorosły postawil przede mna jak
            > to napsiales przesadzona ilosc alkoholu, czy tez na to zezwolil
            > swojemu dziecku..widocznie obracałes sie w jakis niepowaznych i
            > nieodpowiedzialnych kregach i tyle

            Po pierwsze to nikt tu nie napisał jak Ty to ujęłaś, że dorosły postawili przed
            kimś przesadzoną ilość alkoholu.
            Widzisz, Tobie rodzice zabronili sięgania po alkohol w ich obecności, co zmusiło
            Cię do opuszczania zajęć lekcyjnych i picia podczas wagarów.

            Dużo racji jest w tym co napisał Tomek, wiele osób zapomniało albo nie chce
            pamiętać lat swojej młodości i wszystkich głupot jakie wyczyniały. Śmiem
            twierdzić, że nie ma takiej osoby która nie zrobiłaby czegoś idiotycznego w
            dzieciństwie, tylko teraz kiedy już są starsi, mają bardziej dojrzały sposób
            patrzenia na świat, robią z siebie "świętych".
            A może mają tylko dużo szczęścia i podobna historia nie przydarzyła się im...

            Ps A czy alkohol nie jest narkotykiem?
            Powoduje uzależnienie fizyczne więc nim jest.
        • Gość: andd Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 08:05
          Ja jestem starszy od Ciebie 7 lat i też jakoś nie przypominam sobie imprez
          opisanych przez Ciebie.
          • Gość: andd Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.10, 08:08
            ...dzisiejsza młodzież bardzo się zmieniła... Szkoda, tylko że na niekorzyść..
        • Gość: szczera Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 13:55
          Zgadzam sie z Toba Tomek,tez mam 25 lat i dobrze pamietam jak to bylo jak sie
          poszlo do liceum...co lepsze mialam akurat raczej dobre towarzystwo, znajomi z
          tzw dobrych domow,dobrze sie uczyli, nie bylo z nimi jakis problemow na
          codzien...zreszta teraz wiekszosc z nich to juz ludzie po studiach, ktorzy
          zakladaja rodziny,robia kariere i nie skonczyli zle. A jednak jak sobie
          przypomne te nasze imprezy...ile sie pilo..alkohol byl zawsze i w takich
          ilosciach,ze nigdy nie brakowalo,nie wiem skad,ale byl...trzeba sie bylo tylko
          zlozyc i mozna bylo pic do woli.Rodzice? wyrobilismy sobie u nich zaufanie i
          tyle,co mieli nas pilnowac cala dobe? Zreszta sama duzo pilam na imprezach,a
          nigdy nie zrobilam nic glupiego i nigdy nie zawiodlam swoich rodzicow.
          Wiedzieli,ze nie chodze na imprezy zeby sie napic soczku i popic to
          herbatka...ale malo ktory rodzic ma pojecie ile jego dziecko wypija przez lata
          liceum i studiow... Nie mowie,ze wszyscy mlodzi ludzie pija,bo znalam i takich
          co nie pili prawie wcale, ale jednak wiekszosc pije jak jest okazja i nawet
          czasami to sie mozna zdziwic jak na pozor spokojne i ulozone
          nastolatki,zachowuja sie na imprezach...
          • Gość: szczera Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 14:47
            Chcialam jeszcze dodac, ze bardzo wspolczuje rodzinie chlopaka... szkoda, ze tak
            sie to skonczylo:( ludzie jak widzicie,ze ktos po alkoholu dziwnie sie zachowuje
            i zle wyglada, zainteresujcie sie!
    • maja.223 Uczniowie urządzili sobie sylwestra. Jeden z ni... 05.01.10, 00:47
      ludzie ma co wy wyagadujecie!!! wydarzyla sie tragedia i wine
      ponosza TYLKO I WYLACZNIE DOROSLI! 15-latek to jeszcze dzieciak,
      pewnie ze probuje i nie ma wyobrazni.... szkoda i chlopaka - cale
      zycie przed soba mial... no i wyobrazam sobie bol rozpacz i poczucie
      winy rodzicow... tu pozostaje bez slow i z calym szacunkiem.... wiem
      co znaczy dla matki smierc dziecka - na moich rekach - w innych
      okolicznosciach - umieral moj synek.... nie wazne jednak
      okolicznosci... bol ten sam... DOROSLI MIEJMY WIECEJ WYOBRAZNI,
      BADZMY BARDZIEJ ODPOWIEDZIALNI!!!
    • maja.223 Uczniowie urządzili sobie sylwestra. Jeden z ni... 05.01.10, 01:00
      jak juz powiedzialam to tylko wina doroslych!!! 15latek to jeszcze
      dzieciak za ktorego wyobrazni i odpowiedzialnosc powinien ponoscic
      dorosly
    • Gość: hutnik Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.isd-hcz.com.pl 05.01.10, 07:27
      Krzychu nie denerwuj się tak :D
    • angrusz1 Bór Zapilski 05.01.10, 11:36
      to od zapijania się na śmierć ?

      Tacy rodzice , a jak w szkole pyskują .
      • Gość: malysc Re: tragedia IP: 195.117.70.* 05.01.10, 12:35
        Ludzie niektóre wasze posty sa smiechu warte mam 28lat i tak samo
        jak TOMEK doskonale pamietam imprezy na ktorych bywałem i rowniez
        były trunki procentowe.Wiec nie piszcie głupot ze caly czas
        siedzieliscie w domach i aureola sie nad wami palila. Wracajac
        do "gó...arzy"jak ich tu nazywacie zrobili sobie sylwestra takiego
        jak setki moze tysiace w polsce ,zdarzyl sie tragiczny wypadek a wy
        za cala wine obarczacie rodziców .
        A ja mam pytanie do was:
        1 Rodzic ma siedziec cala impreze i pilnowac?
        odp:nikt by sie nie czul komfortowo a jak by chcieli sie napic to by
        wyszli na zewnatrz
        2 Dzwonic co 15 minut?
        odp:w ciagu tych 15 minut moze stac sie rowniez tragedia
        3 Nie puszczac na SYLWESTRA?
        odp:jakie bedzie mialo dziecinstwo nasze dziecko nie bedzie mialo
        zadnych wspomnien,ani co wspominać.
        Wiec prosze was nie obarczajcie za ta tragedie rodziców.
        Powstał watek wiec moze porozmawiajmy o tym co ma rodzic zrobic zeby
        uniknac nastepnej tragedii.
        Jak macie inne odpowiedzi na moje pytania zawarte w poscie to
        odpowiadajcie moze mi to pomoze i czegos sie naucze na przyszlosc.
        A dla rodzicow zmarlego chlopaka SZCZERE WSPOLCZUCIA
        malysc z parkitki
        • Gość: Misio Re: tragedia IP: *.centertel.pl 05.01.10, 13:14
          Tragedia w pełnym tego słowa znaczeniu. Każdy z nas pisze co myśli, bo do tego
          jest forum. Zgadzam się z niektórymi wypowiedziami nawiązującymi do naszej
          młodości. Ja mam 29 lat i akurat nie brałem udziału w mocno zakrapianych
          imprezach ale wiem, że moi koledzy bywali na takich, choć trudno to nazwać
          imprezą.Teraz ci moi koledzy wyglądają....jak wyglądają, po prostu stoczyli się
          i przykro mi patrzeć na to.
          Niestety ale tak jak nie jeden z Was wspomniał w swoim poście, że to
          rodzice-opiekunowie ponoszą odpowiedzialność za swoje dzieci i tak było, jest i
          będzie, a fakt skończenia 18 lat nie daje jednocześnie przepustki do dorosłego
          życia. Do tego dorosłego życia trzeba dorosnąć i potrafić podejmować
          odpowiedzialne decyzje i z pewnością nie takie, że swojemu synowi na sylwestra
          dam butelkę wódki.
          W tym przypadku za błąd jaki popełnił jakiś dorosły, karą jest śmierć jednego z
          uczestników sylwestra. Karą będzie także wyrok jaki wyda sąd za
          nieodpowiedzialne zachowanie dorosłego. Pamiętajmy o tym, że dla rodziców
          zmarłego, każdy następny sylwester będzie dniem zadumy i rozmyśleń.
          • rosefinder Re: tragedia 06.01.10, 10:13

            Gość portalu: Misio napisał(a):

            > Do tego dorosłego życia trzeba dorosnąć i potrafić podejmować
            > odpowiedzialne decyzje i z pewnością nie takie, że swojemu synowi
            na sylwestra
            > dam butelkę wódki.

            Nie sposób się z Tobą nie zgodzić. W tych słowach ująłeś to co
            najważniejsze. Samo sedno sprawy. Nie każdy powinien mieć dzieci -
            nie każdy potrafi być odpowiedzialny.
        • Gość: kkk Re: tragedia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 13:18
          Gość portalu: malysc napisał(a):

          > Ludzie niektóre wasze posty sa smiechu warte mam 28lat i tak samo
          > jak TOMEK doskonale pamietam imprezy na ktorych bywałem i rowniez
          > były trunki procentowe.Wiec nie piszcie głupot ze caly czas
          > siedzieliscie w domach i aureola sie nad wami palila. Wracajac
          > do "gó...arzy"jak ich tu nazywacie zrobili sobie sylwestra takiego
          > jak setki moze tysiace w polsce ,zdarzyl sie tragiczny wypadek a wy
          > za cala wine obarczacie rodziców .
          > A ja mam pytanie do was:
          > 1 Rodzic ma siedziec cala impreze i pilnowac?

          czyli wg ciebie normalną sytuacja jest ze rodzice z pełna swiadomosci kupuja
          gnoją z gimnazjum wódke i piwa????? tobie tez mamusia podsuwała wódke w tym
          wieku??? tylko pogratulowac...
          • Gość: aaa Re: tragedia IP: 188.33.11.* 05.01.10, 13:58
            i już się słowo narkotyki pojawia , uchlał się na śmierć ale to nie ważne to
            napewno przez narkotyki... kiedy to społeczeństwo przejrzy na oczy , w czechach
            już przejrzeli może i u nas wkońcu coś ruszy Ps. Szkoda chłopaka :/ Wyrazy
            współczucia dla rodziny ...[*]
            • Gość: XYZ Re: tragedia IP: *.hitech-net.pl 06.01.10, 15:12
              Przyczyną śmierci nie był ani alkohol, ani narkotyki! Jeśli nie wiecie jak było
              naprawdę to zostawcie te komentarze dla siebie!!!

              (*)
          • Gość: malysc Re: tragedia IP: 195.117.70.* 05.01.10, 19:36
            Do kkk ja nie powiedzialem ze normalne jest to zeby dawac od razu
            wodke ja zapytalem co zrobic aby zapobiec tragedii a 15latek kupi
            sobie sam jak bedzie chcial.Wiec jak masz zamiar obrazac to nie pisz
            wcale.
            Po niektorych postach widze ze mamy bardzo swieta mlodziez nic tylko
            w obrazek i na sciane
          • Gość: xkx Re: tragedia IP: *.143.lesio.net 06.01.10, 08:03
            Kiedyś - nie tak dawno jeszcze - 15 latek był traktowany jak dziecko
            i sam się za dorosłego za bardzo nie uwarzał ba nawet i 18 latek nie
            zawsze miał pełne pretensje do dorosłości (wkońcu w 90 przypadkach
            na 100 był jeszcze w szkole i na utrzymaniu rodziców) w tej chwili z
            chwilą rozpoczęcia gimnazjum dzeci nagle stają się prawie dorosłymi
            i za prawie dorosłych się uwarzają. Tak wieć skoro są dorosłymi to
            na całego wraz z imprezami w procentami w spoej ilości a i inne
            wspomagacze nie są czymś dziwnym (w końcu same procenty to czasem
            mało aby sie dobrze bawic i zaimponować innym). I do momentu do
            którego nie zmienimy podejscia do pewnych spraw czyli do chwili
            kiedy przestaniemy tolerowac organizacje takich imprez i
            przestaniemy traktowac 14 - 15 czy nawet 16 latkó jak bezmała
            dorosłych którym wszystko wolno takich tragedii bedzie niestety
            przybywać. Bo 15 latek moze i nema rozumu na tyle aby w odpowiednim
            mmecie powiedzec pass - stop juz wiecej nie pije mam dosc (o ile
            procety w ogóle są potrzebne na takiej imprezie) to powinien gdzies
            jak to dawniej bywało czuwac jakis opiekun aby to STOP powiedzieć i
            zapanować na młodymi umysłami którym "dorosłośc" właśnie do głów
            uderzyła. Brak nadzoru + tolerancja pewnych zachowań + wychowanie
            bezstresowe = tragedia.
            • angrusz1 Re: tragedia 06.01.10, 09:54

              xkx napisał

              "Brak nadzoru + tolerancja pewnych zachowań + wychowanie
              > bezstresowe = tragedia. "


              Ale skądś się to wzięło . Skąd ?

              Ano , od tych ludzi , którzy przejęli rządy nad oświatą w latach 90
              tych .
              To oni zaczęli lansować prawa ucznia ( rzecznik praw ucznia w
              szkole ) , zlikwidowali taką skuteczną i odpowiednią karę za złe
              zachowanie jak łapy , to oni lansowali w czasie reformy , że szkoła
              to " zakład usługowy " i do rodziców trzeba podchodzić jak do
              klientów w sklepie - czyli może durnoty rodzic gadać , a ja muszę
              się kłaniać z uśmiechem na ustach , bo to klient .

              Ci "władcy " oświaty nadal rządzą a proces degeneracji postępuje .
              Casami ma takie tragiczne objawy - w mojej pracy zawodowej juz takie
              przypadki wcześniej odnotowałem - kiedy ostrzegałem nikt nie
              słuchał .

              " Skąd narkotyki na takim zadupiu " - to reakcja pewnego dyrektora -
              śledztwo wykazało potem skąd . Ale wcześniej był ślepy i głuchy .
              • rosefinder Re: tragedia 06.01.10, 10:25
                Trudno się dziwić że uczniowe zachowują się wobec ciebie tak jak
                piszesz, skandalicznie - po prostu muszą ich bawić twoje reakcje.
                Nie pochwalam. ale nie mogę powiedzieć, że nie rozumiem.
              • Gość: Alfa Re: tragedia IP: *.opera-mini.net 06.01.10, 16:40
                Pajdokracje + wychowanie bezstresowe zachód juz przerabial. I bardzo tego zaluje. Ma jak zwykle nie umiemy uczyc sie na bledach innych tyko zawsze je powtarzamy. Wobec tego jest jak jest.
        • Gość: maja.223 Re: tragedia IP: 151.82.7.* 05.01.10, 14:21
          nie powiedzialam ze wina rodzicow a doroslych, w polsce jest zakaz
          sprzedazy alkoholu - takze jesli bylby przestrzegany do tragedi by
          nie doszlo!!! a poza tym dobra zabawa to nie tam gdzie sie pije - to
          chyba tylko w polsce taki zwyczaj!! im wiecej alkoholu tym lepsza
          zabawa-
          • Gość: Domyślny Maja, czy ty nie jesteś zakonnicą??? IP: *.centertel.pl 05.01.10, 18:30
            • Gość: maja.223 Re: Maja, czy ty nie jesteś zakonnicą??? IP: 151.82.43.* 05.01.10, 23:51
              nie, jestem 33 letnia mama, jak juz wczesniej pisalam na moich
              rekach umieral moj synek tak wiec wiem co czuje mama gdy traci
              dziecko - dlatego rozumiem i szanuje bol rodzicow.... ale nie mozna
              obok tej tragedi tak poprostu przejsc, powinna nas czegos nauczyc...
              a jesli chodzi o imprezy wiem w polsce niestety s czesto zakraiane,
              to poza krajem zobaczylam jak ludzie sie fajnie bawia bez upicia
              sie!!! karty, gray planszowe, chowany itp - ZAJEBISCIE!!! I PO
              TRZEZWEMU!!!
    • Gość: assa Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.21.pl 05.01.10, 14:55
      "Chcieli zobaczyć, jak umiera człowiek, więc wbili mu nóż w gardło.
      Zobaczyli krew, ale poczuli niedosyt. Postanowili więc przekonać
      się, jak umiera duszony człowiek - położyli mu belkę na gardle i
      skakali po niej." - Tak się bawi wychowywana bezstresowo młodzież!
      • Gość: wrrrrrrrrrr Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 16:05
        jasne i jak zwykle kazdy wypisuje swoje durne teorie, a nie ma pojecia o tym jak
        tam bylo naprawde. nie bylo zadnych narkotykow, a i rodzice nikomu wodki nie
        dawali. akurat znam dzieciakow, "bezstresowo" tez ich nie wychowywali. alkohol
        nawet niepelnoletnim nie jest trudno zdobyc, jak ktos zaznaczyl juz wczesniej.
        po prostu byl to wypadek. to nie jest patologiczna mlodziez, ktora chleje po
        katach... kazdy kiedys popelnia jakis blad. i tak bylo w tym przypadku. szkoda
        tylko ze tak sie to skonczylo...
        • Gość: A. Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 16:20
          Tak się skłąda, że akurat chłopiec który zmarł, należał do tych spokojniejszych, z dobrej rodziny, ogromne wyrazy współczucia zarówno dla jego rodziny jak i przyjaciół, którzy nie byli przygotowani na tego rodzaju wejście w dorosłość. Być może więcej osób zaczerpnie z tego lekcję i będzie wiedziało na przyszłość, jak się zachować w podobnej sytuacji.
          P.S. gość Tomek i inni podpisujący się pod jego 'zeznaniami' --> ja mam wiele wspaniałyh wspomnień z młodzieńczych lat, chociaż do chwili obecnej nie miałam czystej wódki w ustach. Jakoś nie rozpaczam z tego powodu, że należę do tej mniejszości, która nie lądowała z głową w kiblu podczas najlepszego momentu imprezy.
          • Gość: pray Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.xdsl.centertel.pl 05.01.10, 21:25
            Jaka dorosłość? w wieku 15 lat ????
        • Gość: maja Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: 151.82.43.* 05.01.10, 23:56
          to ie byl wypadek a tragedia... wiem nie bylo mnie tam,, to co wiem
          to to ze na pewno byl alkohol ktory przyczynil sie do tragedi... i
          ktos ten alkohol musial tym dzieciom sprzedac o kupic!!! i ten ktos
          powinien za to odpowiedziec!!!
    • angrusz1 Uczniowie ....To jak 05.01.10, 21:20
      nauczyciele mają jeździć na wycieczki z taką młodzieżą .
      Toż to nauczyciel będzie odpowiadał za pijaństwo uczniów .
      • Gość: max Re: Uczniowie ....To jak IP: *.chello.pl 05.01.10, 22:39
        Mamusie i tatusiowie chętnie by w to ubrali nauczycieli,ale ci już zmądrzeli i rzadko organizują wycieczki.Słyszałem takie powiedzenie,że " wolą serię bolesnych zastrzyków w brzuch".
        • pluto37 Re: Uczniowie ....To jak 05.01.10, 23:44
          Proponuje nie szalec!
          Za czasow Dyzka i angrusza TEZ uczniowie za kolnierze nie wylewali.
          Gimnazjow wprawdzie nie bylo, ale mlodziez owszem:)))
          Miedzyszkolne zawody w sprincie wychylania flachy Wino" marki wino
          odbywaly w parkach podjasnogorskich, a naprzeciwko Mickiewicza
          sklep o wdziecznej nazwie Lili zaopatrywal tzw nieletnich przy
          pomocy ...letnich w to co trzeba:))) Komers i studniowke tez
          zaliczylem godnie wraz z kolezenstwem [nauczycielstwie przez ich
          dobra pamiec nie wspominam]:)) Zdarzalo sie, ze uczniowie
          wyprowadzali slabosilnego belfra, a i dyr. angruszowego Slowaka nie
          byl przykladem abstynenta:)))
          I takie obrazki dzialy sie za czasow STRESOWEGO wychowania tak
          wychwalanego przez Dyzka i angrusza.
          Jeszcze nie bylo takich czasow, kiedy by MLODZ nie szalala, nie
          chlala i nie rozrabiala. A ze czasem przydarzy sie nieszczescie, to
          juz niewiele mozna na to poradzic. Za to efektowanie po narzekac.
          Tak nieboszczykowi bylo zapisane w papierach i tyle.
          marudzicie, ze uczniowie...agdyby to nie byli uczniowie, to cos by
          to zmienilo?
          Wypijcie z zdrowie nieboszczyka i nie robcie zbiegowiska.
          • Gość: Polityk To wina PISu i Kaczynskich IP: *.centertel.pl 06.01.10, 07:48
    • Gość: xkx Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.143.lesio.net 06.01.10, 07:48
      Jak puszcza się 15 latka na ipreze z procentami odbywającą się bez
      żadnego nadzoru ze strony dorosłych to o wypadek łatwo. Pozostaje
      tylko się zadumać na bezmyslnością dorosłych. To i tak szczęście w
      nieszczęściu że skończyło się na jednej ofierze. Bo w takiej
      sytuacji równie dobrze mogło być ich więcej.
      • Gość: Pablo__79 Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.10, 15:49
        xkx napisał(a):

        > Jak puszcza się 15 latka na ipreze z procentami odbywającą się bez
        > żadnego nadzoru ze strony dorosłych to o wypadek łatwo. Pozostaje
        > tylko się zadumać na bezmyslnością dorosłych. To i tak szczęście w
        > nieszczęściu że skończyło się na jednej ofierze. Bo w takiej
        > sytuacji równie dobrze mogło być ich więcej.

        oj co to jest????
        puścić 15-latka na imprezę bez nadzoru????
        Miałeś kiedyś 15 lat ????
        Nie pamiętasz jak kłamałeś żeby tylko rodzice puścili Cie ze
        znajomymi na sylwestra???
        Chyba że należałeś /aś do tych których nikt nie lubiał i nie
        zapraszał!!!
        Odp........e sie mądrale od rodziców tego chłopaka - powinniście im
        współczuć a nie oskarżać.
        Wymądrzacie się a ilu z Was ma dzieci ????
        Nawet nie pamietacie jak to było gdy Wy mieliście 15 lat.
      • Gość: malysc Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.prenet.pl 06.01.10, 17:16
        Ludzie przestancie juz obwiniac rodzicow zdarzyla sie tragedia a wy
        macie do nich pretensje starczy moze juz tego oni napewno sami sie
        obwiniaja i to juz im wystarczy.
        Dajcie spokoj rowniez tym dziecia one tez przezywaja ta tragedie a w
        tym momencie potrzebija dobrego slowa i pomocy psychologa a z tego
        co wiem to takiej pomocy nie dostaly.
        Pomyslcie i napiszcie co mozna zrobic aby kolejna tragedia nie miala
        juz miejsca.
        ZNAJACY TEMAT
        • Gość: ALFA Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.143.lesio.net 06.01.10, 18:09
          Gość portalu: malysc napisał(a):

          "Pomyslcie i napiszcie co mozna zrobic aby kolejna tragedia nie
          miala juz miejsca"

          To niezbyt trudne do realizacji. Wystarczy dorobina rozsadku
          wykazywana przez dorosłych. Wystarczy wyjśc z zapominabej w tej
          chwili zasady: "Ufam ale kontroluje". I nareszcie traktować 14 czy
          15 czy 16 latka jak dziecko trochę starsze ale ciągle jednak jak
          dziecko nie jak w zasadzie dorosłego. Bo po dorosłym mozna
          spodziewac się przewidywania konsekwencji własnych czynów - po
          dzicku razej nie.
          Gdyby dorośli w opisanej sytucji zastanowili sie nad tym co robią i
          nie zaniedbali nadzoru - chocby symbolicznego nad impreza
          sylwestrowa nastolatów może nie doszło by do tragedi.
          • Gość: zgred1968 Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.10, 20:37
            MY DOROŚLI !!! i tylko my Ponosimy odpowiedzialność za śmierć tak młodego człowieka. To nasz brak wyobraźni i wyciągnięcia wniosków kiedy byliśmy w ich wieku.Brak naszej reakcji na co dzień gdy nastolatek pije sobie piwo czy pali Ma przełożenie i wpływ na dalsze jego życie i być może w przyszłości jego dzieci.Sam jestem ojcem 13-latki.Szkoła ma uczyć a my rodzice wychowywać wpajać zasady aby dzieciak sam umiał ocenić co jest dobre i jakie są konsekwencje jego postępowania a dzieciaki mamy bardzo mądre.MY RODZICE MY SPOŁECZEŃSTWO dajemy przyzwolenie ,zasłaniając się brakiem czasu zarabianiem pieniędzy itp lecz to jest tylko usprawiedliwienie dla nas samych bo w obliczu takiej tragedii każdy kochający rodzic czas by znalazł.Granica wieku na przyzwolenia bardzo się obniżyła czy aby to jest dobre ? Twierdze ze NIE !czas podjąć kroki zanim będzie za późno.Pisze to z perspektywy rodzica i chciałbym poznać zdanie rodziców jak i dzieciaków , przepraszam nastolatków .Jak będziecie to oceniać oceńcie to z perspektywy rodzica i dzieciaków które będą nosić piętno tej tragedii CZY WARTO BYŁO ?.KAŻDY RODZIC MARZY O TYM BY POŁOŻYĆ SWOJE DZIECKO DO KOŁYSKI A NIE DO TRUMNY. zgred1968
            • Gość: majka Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.30-151.libero.it 06.01.10, 23:58
              zgadzam sie z toba... wiem co odczuwaja rodzice - jak juz pisalam na
              moich rekach - w innych okolicznosciach - umieral moj malutki
              synek... tak wiec moge sobie wyobazic bol rodzicow... rozpacz
              matki... nie chce obwiniac rodzicow... bo to nie tak... to jak
              piszesz ty... wina nas wszystkich, calego spoleczenstwa...
              przyzwolenie i udawanie ze wszystko ok.... zaslanianie sie
              zarabianiem pieniedzy itp... a i szacunek do szkoly juz nie ten sam -
              za moich czasow (a mam 33 lata) rodzic liczyl sie ze zdaniem
              nauczyciela, i ja jako uczen balam sie w domu powiedziec jesli
              nauczyciel na mnie nakrzyczal albo nie daj Boze wyprosil z lekcji,,,
              a teraz, odwrotnie... nauczyciel boi zwrocic uwage, bo boi sie
              reakcji rodzicow.... a przciez zarowno rodzice jak i szkola ma
              wychowywac, a nie ze jedna z drugim nie wspolpracuje i nie ufa
              sobie!!!
              • Gość: Matka67 Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 10:17
                Popieram w 100% to, co napisal zgred.
                Ja mam syna 16 lat.
                Na sylwestrze nie był, nie chodzi na organizowane imprezy które maja odbywac sie
                do bardzo poźna. Nawet sie nie pyta czy może, bo wie ze nie.
                Natomiast spotkania w ciagu dnia, nie ma problemu, choc w ciągu roku szkolnego
                nie ma zbytnio czasu.
                We wakacje nie ma problemu, tylko że przed zmrokiem musi byc w domu, telefon tez
                ma zawsze włączony.
                Jeśli wie, że sie spóźni, bo np. autobus sie spóźnił to dzwoni, wtedy jadę po
                niego. Zaznaczę tylko, że nie mieszkamy w mieście, więc tu tez sa pewne
                ograniczenia czasowe.
                Wbrew pozorom wcale nie ma pretensji, że panują w domu takie zasady.
                Bardzo dużo rozmawiamy, wiele rzeczy od bardzo dawna mu tłumacze.
                Kupiłam mu bardzo dawno temu jak był w szkole podstawowej film pt. "Bądź
                asertywny", oglądał go wiele razy w róznych okresach swojego życia.
                Wiadomo jest nie od dzisiaj, że młodzi ludzie próbują alkoholu i czasami
                tlumaczenia nic nie dadza.
                Nie powiem, ze mój syn nie spróbował, owszem spróbowal i wcale się z tym nie
                krył, tylko powiedział nam o tym, kiedy spróbował papierosów tez sie sie
                przyznał i stwierdził że to nie dla niego, bo śmierdzi wszystko, a piwo też mu
                nie smakuje. Nie robilismy mu nigdy awantur, tylko rozmawialismy.
                Wiem, ze jeden zrozumie, a wielu innych rodziców i ich gadki maja gdzieś.
                Wiem, ze jego koledzy pija jawnie piwo w domu przy rodzicach i nie sa to rodziny
                patologiczne.
                Mój syn powiedzial ostatnio takie słowa" dzisiaj ida na imprrezę tylko po to
                żeby sie schlac, bo glownym tematem przed imprez jest kto, co i ile przyniesie.
                Należy miec nadzieję, że śmierc tego chlopca choc troche nauczy ich rozumu i da
                wiele do myślenia"


                Droga Maju nie wiem w jakich szkołach nauczyciele boja sie cokolwiek powiedziec,
                chyba w najgorszych zawodówkach, bo w liceach raczej nie.
                Ja jestem osoba obiektywną, nigdy nic nie mówię do syna na nauczycieli, choc jak
                opowiada o ich zachowaniu, odzywkach, pokazywaniu swojej wyzszości, ironii,
                olewaniu lekcji itp. to sie nie dobrze robi. Wiec nie pisz jak to ci nauczyciele
                sa biedni i bojaźliwi.W szkole mojego syna LO żaden nauczyciel się nie boi i
                pokazuje swoje prawdziwe oblicze.
                Ja sie tez bałam nauczyciela, ale teraz np. mój syn nie boi sie dlatego, ze cos
                przeskrobie, czy czegos nie umie, ale dlatego że najzwyczajnie w świecie
                nauczyciel dewastuje jego psychikę jak to sam powiedzial.

                Zaraz zapewne odezwie sie mądry Angrusz i bedzie prawił swoje morały na temat
                głąbów jakich mamy w szkole i niedobrych rodziców i wspaniałych nauczycieli.


                • Gość: XYZ Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.opera-mini.net 07.01.10, 12:48
                  Prawda jak zwykle jest po środku. Są szkoły i szkoły są nauczyciele i nauczyciele. Faktem jest że 15 czy 16 latek nie powinien imprezować do białego rana ale różnie bywa. Podejście rodziców też jest różne. Jednym to nie przeszkadza innym nie przyjdzie nawet do głowy aby na coś takiego zezwolić. Dla mnie normalniejsza jest ta 2 opcja. W każdym razie zmniejsza ona ryzyko iż dojdzie do tragedi.
                  • Gość: tooto Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: 78.133.205.* 07.01.10, 14:22
                    Jacy wy wszyscy jesteście praworzadni.To samo robiliście jeszcze
                    pare lat temu.Gdybyś wiedział że sie przewrócisz to byś
                    leżał.Spróbuj upilnować dziecko będące na dyskotece żeby sie piwa
                    nie napiło,nie mówiąc o czymś więcej.A zabroń dziecku to będzie
                    jeszcze gorsze.Takie czasy nastaly!!!!!!
                    • Gość: Matka67 Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 14:57
                      Ja na pierwsza dyskoteke poszłam mając 19 lat, bo takie panowały zasady w moim
                      domu , nie mówiąc o tym ze miałam wyznaczona porę powrotów do domu i nie było to
                      uważane przeze mnie za jakiś mega teror ze strony rodziców.
                      Dlatego nie widze powodów żeby moj syn w wieku 16 lat miał iśc na dyskotekę, czy
                      wracac po nocy. I wcale nie objawia sie to czymś złym jak nie może iśc, zna
                      zasady i je przyjął i wcale mu to nie przeszkadza.
                      Własnie rodzice, ktorzy jak piszesz zapomnieli, co robili powinni byc czujni tym
                      bardzie że jak mowisz takie czasy nastały. Wiedzą, co robili i dlatego powinni
                      chronic dzieci żeby nie zdażylo sie to, co sie zdazylo, powinni tlumaczyc
                      dzieciom, że zawsze powinni byc soba i nie ulegac namowom kolegow, ale rodzice
                      nie rozmawiaja ze swoimi dziecmi.
                      Nie rozumiem rodziców którzy zezwalaja swoim 14 letnim dzieciom chodzic do
                      dyskoteki, chyba z braku rozsadku i racjonalnego myslenia.
                      A z drugiej strony bulwersuje mnie to, ze takie dzieci sa wpuszczane do dyskoteki.
                      Nie pisz, ze nastaly takie czasy, ze natolatek ma chodzic po dyskotekach i pic
                      piwo, bo jak nie pójdzie to bedzie gorzej. Owszem nastaly czasy, ale braku
                      dyscypliny, logicznego myslenia rodziców i beztroskiego wychowania rozumianego
                      przez rodziców w opaczny sposob czyli nie zeby mojemu dziecku nie działa sie
                      krzywda tylko rob co chcesz wszystko ci wono. I rośnie patologia, oczywiście
                      zdarzaja się wyjatki.


                      • Gość: ja Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.xdsl.centertel.pl 07.01.10, 15:17
                        Takie panowaly zasady bo to bylo kilkadziesiat lat temu. Wiem ze chronicie
                        dzieci jak tylko sie da. Ale czy to tez do konca takie dobre? Wedlug mnie
                        dziecko powinno sie uczyc na bledach i samemu dochodzic do wnioskow a nie
                        wszystko mu mowic kierowac ( a nawet postepowac za niego ) .Mam 26 lat i znam
                        osoby ktore tez do 19roku zycia nie pily nie palily takie porzadne, madre ,
                        chodzace anioly. Bylo tak bo mieli surowych rodzicow ktorzy na nic nie pozwalali
                        . Ale kiedys musza "odrobic lata glupoty" i dzieje sie to w pozniejszym wieku
                        np: jak ida na studia ( do innego miasta) gdzie rodzice nie maja nad nimi
                        kontroli. I okazuje sie ze chleja do bialego rana, opuszczaja zajecia, zachodza
                        w ciaze, wywalaja ich z uczelni itp. Nie wszyscy ale duza czesc stanowia ci tacy
                        porzadni. Kto nie slyszal w tv lub radiu albo od rodziny tekst: A taki porzadny
                        byl z niego chlopak i tak sie stoczy;/
                      • Gość: angrusz1 Takie czasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 15:20
                        Matka 67 napisała : " zezwalaja "

                        A jeśli nie zezwalają , a dziecko idzie ... bo kto go zatrzyma .
                        Jakie możliwości egzekwowania zasad ma rodzic jeśli synalek ma 180
                        cm wzrostu a ojczulek jest chory , albo zawsze pijany a mamulka
                        ciągle poza domem .

                        Przecież podobnie jest w szkole , jakie ja mam możliwości
                        wyegzekwowania zasady , że na lekcji się nie je , nie śpiewa , nie
                        uzywa tlf komórkowego .
                        Wszystko jest wpisywane do zeszytu uwag .. i nic .
                        Uczeń robi to dalej i olewa ciepłym prostym sikiem dyrektora ,
                        pedagoga i wychowawcę bo co mu grozi .
                        Wyrzucenie ze szkoły ??!! To go przyjmą z pocałowaniem w d... w
                        innej bo tam brakuje uczniów ( niż demograficzny ) a za to przyjdzie
                        subwencja na tego " ucznia " i będzie praca dla nauczycieli .
                        Takie to patologie są w szkole i nie liczmy na szybką zmianę bo
                        oświatą rządza albo lewacy albo " lyberałowie " od bezstresowego
                        wychowania .

                        • Gość: Matka67 Re: Takie czasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 17:15
                          Ja jakoś sie nie stoczyłam i wielu innych moich znajomych, ktorzy mieli podobne
                          zasady.
                          Pewnie, ze stoczyc moze sie kazdy i ten dobrze wychowany tez.
                          Ale moze byc tez odwrotnie, ten "stoczony" moze doznac olsnienia i zaczac zyc
                          normalnie.
                          Jak ktos chce sie stoczyc to sie stoczy.
                          Ale rodzice odgrywaja bardzo istotna role.
                          To, ze mój syn nie chodzi na balangi i dyskoteki w wieku 16 lat nie znaczy, ze
                          zaraz sie stoczy, bo bedzie musiał wyprobowac to, co stracil. Nie powiedzialam,
                          ze bede go wiezic do 19 roku zycia, przeciez jak nadejdzie czas tzw. osiemnastek
                          to chyba go nie zamkne na cztery spusty. I własnie wtedy sie okaze, jaki ma
                          charakter i co wyniosl z naszych rozmów.





                          • Gość: hjki Re: Takie czasy IP: *.poczesna.netcominternet.pl 07.01.10, 20:22
                            Tak tak, nie pozwalaj dzieciakowi na nic.. najlepiej zamknij go w klatce i w ogole nie wypuszczaj. Czy ten chlopak ma w ogole jakis przyjaciół? Z własnego doswiadczenia wiem ze takich co to tylko w domu z mamusia przed telewizorem z zeszycikiem siedzą sie nie lubi. A jak teraz nie sprobuje i w pewien sposob nie pozna umiaru, to sprobuje potem. Nie mowie ze wyrazilabym zgode na duze ilosci alkoholu, ale sądze ze takie zabranianie wszystkiego tez nie zawsze wychodzi na dobre. Także zastanow sie czy aby krzywdy synowi nie wyrzadzasz..
                            • Gość: Matka67 Re: Takie czasy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.10, 07:31


                              Tak sie sklada ze nie siedzi ze mna przed telewizorem, zesztu w raczkach non
                              stop nie trzyma tylko jak musi. Przyjaciól i kolegów ma bardzo duzo, choc
                              starannie sobie ich dobiera i nie sa to osoby, ktore tylko sie ucza i nic poza
                              ksiazkami nie widza, wrecz przeciwnie. Niczego mu nie odmawiamy. I wcale nie
                              jest jakims nielubianym zyjacym w odosobnieniu i sfrustrowanym nastolatkiem.
                              Powtórze jeszce raz jeśli trudno komus zrozumiec 16 latek to nie dorosły
                              czlowiek to nadal dziecko i pewne zasady musza byc zachowane.
                              Jak juz ktos nie chodzi na zakrapiane balangi to juz nie ma przyjaciół? Zastanów
                              sie co piszesz.
                              Alkohol czy narkotyki nie sa wyznacznikiem ilosci przyjaciół czy kolegów.
                              Jesli tak mysli wiekszosc jak ty, to tylko współczuc nauczycielom w szkołach i
                              nam. Juz dzisiaj strach wyjsc póznym wieczorem na ulice, co ja mówie, w ciagu
                              dnia jest juz niebezpiecznie.
                              Rozejrzyj sie w autobusie, tramwaju i zauważ czy młodzi ludzie ustepuja miejsce
                              starszym, nie ustepuja bo tak sa wychowani, a raczej nie wychowani bo rodzice
                              nie nauczyli tego swojego dziecka.
                              Takze nie pouczaj mnie jak mam wychowywac mojego dziecko.
                      • Gość: zgred1968. Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.10, 17:35
                        Podpisuje się w całej rozciągłości pod słowami- Matki67.Nasze dzieci to my sami w ich wieku ile damy z siebie tyle otrzymamy.zgred1968.
                • Gość: maja Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej IP: *.30-151.libero.it 07.01.10, 21:40
                  ja zawazylam te zmiane... kiedys rodzic przepraszal nauczyciela
                  jesli dziecko sie do niego zle odezwalo, a terz nauczyciel przerasza
                  rodzica ze "odwazyl" sie zwrocic uwage jego dziecku...nie mowilam o
                  zawodowce bo ja mama doswiadczenie z podstawowka i gimnazjum....moze
                  trafilamm na takie szkoly i wi nnych jest inaczej...NIE JESTEM
                  NAUCZYCIELKA!!! Zeby ktos nie pomyslal ze tak bronie szkoly...
                  jedyne co mysle to to ze szkola i rodzice powinni razem wychowywac i
                  ksztalcic....
                  • pluto37 Re: 15-latek zmarł podczas imprezy sylwestrowej 08.01.10, 21:11
                    Proponuje zakonczyc sesje w tym temacie.
                    Nieszczesnikowi, ktory podjal nieudana probe bycia doroslym juz nic
                    nie pomoze.
                    Jego zgon i tak nie bedzie nauczka dla nasladowcow, wymadrzania sie
                    specjalistow od wychowania mlodziezy mozna spokojnie do kosza
                    wrzucic.
                    Wszystko juz bylo prosze szanownych komentatorow.
                    A historia -nawet tragiczna - jeszcze nikogo niczegego nie nauczyla.
                    Caly czas ktos podejmuje proby, zeby to udowodnic.
                    Rowiesnicy owego nieszczesnika i tak tych wszystkich rad i porad nie
                    przeczytaja. Przy najblizszej okazji i podczas najblizszej podobnej
                    imprezy beda chlac do oporu, albo uzywac podobnych srodkow.
                    Wzorem ... DOROSLYCH i PELNOLETNICH, ktorzy tych mlodszych nie
                    nauczyli ze ...Pic trza UMIC"!!

                    I tak przy okazji przypomnialo mi sie jak nasza licealna
                    nauczycielka tlumaczyla nam na czym polega dzialanie alkoholu na
                    gardziel uzytkownika.
                    Wlala do trzech probowek kwas solny, siarkowy i spirytus i dodala
                    jajczane bialko. Ono najszybciej scielo sie nie w kwasach, a w
                    spirytusie.
                    I sp Profesorka powiedziala nam.:
                    Widzicie? Teraz wiecie co sie dzieje kiedy bedziecie cwiczyc ten
                    sport.
                    Co nie przeszkodzilo nam od czasu do czasu odwiedzac sklepu Lili
                    naprzeciwko:))0
                    Bo rozum mowi nie pij, ale ...silna wola ZAWSE zwycieza:)
                    W koncu to nasz narodowy i ogolnoslowianski sport.
    • opereusz do matka 67 !!!Bravo Bravo zza wypowiedz 07.01.10, 20:10
      Bardzo pierwsza liga !!!fajnie coś mądrego przeczytać w końcu .po tylu
      komentarzach :////// .zgadzam sie.
    • opereusz do angrusza!!! 07.01.10, 20:19
      koleś jesteś kiepskim ojcem i dlatego dziecko cie nie ""slucha''.dziecko
      szanuje rodzica to szanuje tez to co mu przekazuje rodzic!!! dziecku trzeba
      duzo i duzo tłumaczyc:)))nakazać to MOZESZ PSU APORT ZROBIC !!!!!!!!!!!
      dziecko trzeba szanowac od pieluchy zebys otrzymal to w druga strone!!dzieci
      szanowane -szanuja.pomysl nastepnym razem !! a centymetry nic tu nie maja do
      siebie.czy to 150 cm czy 210 !!!! szanuj dziecko.od samych pieluch,to tez
      czlowiek:d a nie pies do aportowania (nakaz,zakaz) co to wogole jest???
      • Gość: warlock Re: do frustrata w apaszce IP: 195.205.202.* 07.01.10, 21:09
        Ty kupereusz ,ty sie nie powinienes wcale odzywac na tym forum.Napchales sobie
        głowe schematami i trujesz dupe .Laureacie kieleckiego wyruznienia Ha ha ha
      • angrusz1 Do opereusza 08.01.10, 09:56

        Człowieku czy ty umiesz czytać ?
        Kiedy to napisałem, że to ja mam problemy z moimi dziecmi ?
        No więc teraz ostrzej debilu .
        Jak nie umiesz czytać to się nie wypowiadaj
        A pierdoły to innym wciskaj .
        Bo trzeba wiele, wiele obserwować w szkole jak zachowują się
        " uczniowie " , ci ze wzrostem 180 cm , wobec swoich rodziców ,
        jeśli ci rodzice są wzywani do szkoły , by usłyszeć o
        zachowaniu "synalka ".

        Ja to widziałem i słyszałem wiele razy stąd doświadczenie i opinia .
        Owszem na pewno nie każdy , kto ma 180 cm wzrostu , to juz tak się
        zachowuje .

        Ale problem w tym , że niejaka matka z 67 roku , także od rzeczy
        odpisując na mój post " takie czasy " , nie raczyła zwrócić uwagę na
        to , że ja zprotestowałem przeciw jej stwierdzeniu " pozwalają " .
        Bo wielu rodziców nie wyraża pozwolenia , ba ostro protestuje, ale "
        synalek " o wzroście niekoniecznie 180 cm , po prostu olewa swoich
        rodziców .
        Może to wina wcześniejszego wychowania, ale może to także poczucie
        siły . No bo jak się ma 180 cm w I gimnazjum, to kto takiemu
        podskoczy ?
        No i robi, co chce .
        Niech więc dotrze do wielu osób, że same zasady są mało warte ,
        jeśli nie ma możliwości wyegzekwowania ich - w domu , w szkole .

        A niestety tak się dzieje - w szkole - dlatego szkoła staje miejscem
        znacznej patologii .
      • pluto37 Re: do angrusza!!! 08.01.10, 10:43
        opereusz napisał:

        > koleś jesteś kiepskim ojcem i dlatego dziecko cie
        nie ""slucha''.dziecko
        > szanuje rodzica to szanuje tez to co mu przekazuje rodzic!!!

        Co sie denerwujesz. Angrusz wychowal sie na Cmentarnej i zgodnie
        panujacymi tam modami dostawal lomot i ...tak mu zostalo.
        gdyby mogl, to zrobilby ze szkoly oboz koncentracyjny, a jako pomocy
        naukowej uzywal bejsbola.
        A poniewaz przygotowanie pedagogiczne ma na poziomie klawisza, badz
        kaprala, to mu do czachy nie przyjdzie, ze mlodziez wyczuwa
        niedoroba pedagogicznego i jezdzi po nim jak po burym kundlu.
        Mlodziez dzis korzysta z forum i internetu. Nazwisko angrusza to nie
        jest dla nikogo tajemnica, wiec jak poczytaja jakie ma zdanie o
        mlodziezy i szkolnych podopiecznych, to nic dziwnego, ze nim
        poniewieraja.
        Zawsze tak bylo, jest i jeszcze dlugo bedzie jak sie slimok kowal
        bierze za robote wymagajaca reki zegarmistrza:)))
        Co mu od lat probujemu wytlumaczyc pojedynczo i zbiorowo.
        Ale on jest odporny na wiedze i trudny do "zarombania":)))
        I musi z tym zyc:)))
    • opereusz do warsloka!!!!!!!!!!!!!!! 07.01.10, 23:18
      schematy to ty masz i to kiepskie!!!!!!!!!!!!! twoje dziecko cie
      nienawidzi, nie kocha!!!! nie dziwie mu sie!!!to nie sa schematy
      tylko zycie ludzi na poziomie i z klasą ,czego tobie brakuje:DDDDDDDD
      • Gość: warlock Re: do frustrata w apaszce!!!!!!!!!!!!!!! IP: 195.205.202.* 07.01.10, 23:48
        Przerosniete mniemanie o sobie jest wyrazem choroby psychicznej,ale to juz
        pewnie slyszales gdzies w gabinecie. O dzieci moje sie nie martw,nie smieja sie
        nawet z twoich wypowiedzi,nie zartuja.Wiedza,ze potrzebujacym pomocy nalezy
        pomagac,a słabych wspierac. Poziomu i klasy o ktorej mowisz nie zdobywa sie
        przerosnietym mniemaniem o sobie,ani nawet kolorowa apaszką.Zapamietaj to i
        dodaj do ulubionych :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka