Dodaj do ulubionych

Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce??

20.01.10, 01:28
Oto jest pytanie!?
Obserwuj wątek
    • dyziek_o Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? 20.01.10, 07:40
      Musi!
      Przynajmniej do czasu, aż nauczymy się myśleć samodzielnie a nie wiecznie
      zdawać się w tej sprawie na kogoś innego.Np. na proboszcza,
      posła z takiej czy innej partii etc,etc.
      Ponieważ jednak myślenie wymaga wysiłku, - widzę ciemność!
      Dyzio.
      • Gość: TYM Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.chello.pl 20.01.10, 14:45
        wiem ze to nieladnei pytac pytaniem na pytanie!!ale skad to wiesz ze
        nam jest zle??i to w POLSCE tylko niepsiz mi dyrdymalow pokazujac
        inne kraje zachodnie dobrze!!!
        • Gość: na zdrowie! Naiwni tak mają IP: *.apus-net.pl 20.01.10, 15:36
          No cóż naiwni tak mają, wierzący różnym magom i cudotwórcom. ponadto
          kiepsko jest z samodzielnym myśleniem i wyciąganiem wniosków na
          przyszłość. w myśl: "mądry Polak po szkodzie". co usłyszą w tv, to
          powtarzają bezmyślnie.
          słaba organizacja i brak jedności i solidarniości, to ostatnie to
          już pozostało jedynie jako napis na sztandarach. za dużo zazdrości i
          zawiści.
          "jakoś to będzie", "w chaosie nasza siła".
          Wpływy w tym kraju zostały podzielone między duchowienstwo i byłą
          nomenklaturę PZPR. do tego dochodzi jeszcze grupa Żydów, Niemców,
          Amerykanców, co swoje biznesy załatwiają. Polakowi bez układów
          pozostało jedynie albo wyjechać, albo pić.
          na zdrowie!
          • Gość: jasiu... Nie musi, panie wdmuchowski! IP: *.dip.t-dialin.net 20.01.10, 15:58
            Po prostu są ludzie, którym wszędzie jest dobrze i wszędzie potrafią się
            urządzić, ale i są osobniki, którym wszędzie będzie źle i które nie umieją
            znaleźć dla siebie miejsca nigdzie na ziemi.

            Bo to nie zależy od tego gdzie, ale co dany człowiek chce od
            życia. Najpierw uświadomić sobie swoje oczekiwania, a dopiero później starać się
            je zrealizować. Jeśli ktoś zakłada, że chce wigilię spędzać na plaży,to musi
            wyjechać do Australii. Oczywiście coś, za coś. Każde marzenie, czy potrzeba
            kosztują, za wszystko trzeba płacić, brakiem możliwości pogadania ze znajomymi,
            innymi zwyczajami, innym środowiskiem itd. Problem w tym, że dla jednych te
            koszty będą większe, niż satysfakcja z realizacji zamierzeń, a inni się z tymi
            kosztami pogodzą.

            Jednego jestem pewny. Tak zwane ofermy życiowe będą narzekać, że jest im źle,
            bez względu na miejsce, w jakim się znajdują. Ludzie niezaradni po prostu są
            niezaradni wszędzie. Osoby z pewną iskrą bożą poradzą sobie wszędzie. Oni
            potrafią znaleźć szczęście i w Polsce i w każdym innym miejscu na świecie. A że
            Bozia talent i zdolności do radzenia sobie w życiu nie każdemu dała, no cóż...
            Muzykiem, czy malarzem też nie każdy może zostać.
            • Gość: wiktor Re: do jasia IP: 212.87.241.* 20.01.10, 17:00
              Czyli w Auschwitz też nie było na co narzekać, zaradny zawsze sobie poradził zostając np. kapo. Zadaniem państwa jest tworzenie warunków do pracy i życia dla ludzi normalnych a nie tylko dla tzw. "zaradnych". Dotąd zastanawiałem się skąd wzięło sie określenie "głupi jasiu"...
              • Gość: jasiu... Re: do jasia IP: *.dip.t-dialin.net 20.01.10, 18:01
                Najlepiej "z grubej rury", bo to brzmi. Jakiś obóz koncentracyjny i trochę
                demagogii. Problem w tym, że nawet wówczas do roli kapo nie można było
                awansować. Kapo to był zwykle kryminalista - Niemiec, bardzo często Ukrainiec.
                To nie była funkcja dla zwykłych jeńców, aczkolwiek niektórzy kapo
                współpracowali z ruchem oporu. To tak na marginesie.

                Problem w tym, że po pierwsze daj przykład aktualny, z XXI wieku, bo w
                końcu trafimy do czasów feudalnych i chłopa - biedniaka, któremu pan zabrał
                żonę, bo prawo pierwszej nocy. Obecnie nie mamy wojny, granice są otwarte,
                możliwości nieporównywalne z tym, co ty opisujesz. Mógłbym ci napisać, że twoje
                rozumowanie godzi się z moim, bo w końcu ilu ludzi w czasie II wojny nie trafiło
                do obozów, a co więcej jakoś udało im się wojnę przeżyć. W czasie wojny, jakbyś
                nie wiedział ludzie brali śluby (a więc istniały uczucia), uprawiali seks, bo
                rodziły się dzieci. I to wszystko w cieniu oświęcimskich dymów, pewnie powiesz?
                Ano bo nawet jak jest źle, to też jakieś szczęście można znaleźć.

                Problem mają osoby twojego pokroju, zapatrzone w często zafałszowaną tradycję,
                przepojone nienawiścią, dla których jedynym celem życia są rozliczenia, jakieś
                uprzedzenia, czy sentymenty. A niektórzy chcą żyć własnym życiem i mają do tego
                prawo, bo drugiego życia nikt z nas nie dostanie. Zadaniem państwa było kiedyś
                "stwarzanie równych szans". Pamiętasz pewnie, że kiedyś można było być skazanym
                "za uchylanie się od pracy". Ja jakoś do tych czasów nie tęsknię. Pewnie, szkoda
                mi tych mnie zdolnych, ale cóż można poradzić na to, że oni tacy są? Pomyśl sam,
                co państwo ma zrobić, by tym ludziom pomóc? Więcej zasiłków socjalnych, prac
                interwencyjnych? Jeśli tak, startuj do sejmu z hasłem "80% pensji na podatki". W
                końcu takie działania państwo musi z czegoś sfinansować, a że najłatwiej odebrać
                bogatym i dać biednym, to niech ci państwo stanie się Janosikiem. Byle beze
                mnie. Może i głupi, ale nie aż tak bardzo!
                • Gość: do jasia i xx Re: do jasia IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.10, 23:50
                  Ok. 20 proc. Polaków w 2008 r. nie mogło sobie pozwolić na to, by wystarczająco
                  ogrzać mieszkanie. A 21 proc., by przynajmniej raz na dwa dni zjeść mięso lub
                  rybę, bądź ich pełnowartościowy zamiennik. 20 lat po zmianie systemu i prawie 6
                  lat po wstąpieniu do UE prawie połowa Polaków żyje w biedzie, lub niedostatku -
                  wynika z raportu Eurostatu.

                  Od materialnego niedostatku ośrodek Unii Europejskiej, który przeprowadził
                  badania, odróżnia biedę. Eurostat precyzuje, że zagraża ona osobom osiągającym
                  przychody poniżej 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia w danym kraju.
                  W Polsce liczba takich osób spadła z 19 proc. do 17 proc. Jest to też średni
                  wskaźnik w całej UE. Badania pokazują też, że biedą najbardziej zagrożone są
                  dzieci z rodzin wielodzietnych.
                  Najmniej biedy jest w Czechach (9 proc.), Holandii i na Słowacji (11 proc.).
                  Najwyższe wskaźniki zanotowały natomiast Łotwa (26 proc.), Rumunia (23 proc.),
                  Bułgaria (21 proc.). Europejski Ośrodek Badawczy zaznacza, że w każdym kraju
                  poziom, od którego uznaję się biedę, jest inny.
                  Eurostat opublikował wynik badań z okazji inauguracji Europejskiego Roku Walki z
                  Biedą i Wykluczeniem Społecznym. Patronują mu Komisja Europejska i
                  przewodnicząca w UE Hiszpania.
                  mm/IAR/Europa.eu/Eurostat
                  • Gość: jasiu... Re: do jasia IP: *.dip.t-dialin.net 21.01.10, 18:55
                    Te same dane można przedstawić inaczej. 80% Polaków nie oszczędza na ogrzewaniu
                    mieszkania, a 79% co drugi dzień zjada mięso, albo ryby. I teraz najważniejsze
                    pytanie. Dlaczego cztery piąte ludzi sobie radzi, a jedna piąta nie? Może
                    więc mam rację, pisząc, że część ludzi, to po prostu ludzie niezaradni, mniej
                    samodzielni, nie umiejący "brać swoich spraw we własne ręce". Może trzeba by
                    zastanowić się, czemu Kowalski ma wszystko, a Wiśniewski marznie i niedojada? Na
                    pewno jedną z przyczyn jest nietrafiona inwestycja w wykształcenie. Ktoś
                    wymyślił sobie wiele lat temu ekskluzywny zawód, bądź po prostu olał zdobywanie
                    wykształcenia i teraz są problemy. A przecież zamiast studiować pedagogikę
                    specjalną, może warto było zostać kosmetyczką, czy mechanikiem samochodowym? To
                    tylko przykład.

                    A wszystkim dedykuję piosenkę Ireny Santor: Kowalem swego szczęścia każdy
                    bywa sam
                    . Warto przynajmniej uwierzyć, że słowa piosenki, to prawda!
                • Gość: wiktor Re: do jasia IP: 212.87.241.* 21.01.10, 19:34
                  Tego żartu o "głupim jasiu" nie bierz na poważnie, naprawdę garbatego, garbusem bym nie nazwał, najwyżej kogoś, kto nie trzyma się prosto, chociaż może. Zresztą nie byłoby sensu dyskutować z głupcem. To jednak nie oznacza, że podzielam Twoje poglądy. Rozumiem taki punkt widzenia, ale Ty przypisujesz mi poglądy, których nie wygłosiłem. Z grubej rury pociągnąłem żeby udowodnić, że nie zawsze dawanie sobie rady w każdych warunkach jest cnotą. Takie myślenie mogłoby prowadzić w określonych warunkach nawet do usprawiedliwienia morderstw i kanibalizmu. Już Konfucjusz powiedział, że w dobrze rządzonym kraju wstyd być biednym, a w źle rządzonym, wstyd być bogatym.

                  > Problem mają osoby twojego pokroju, zapatrzone w często zafałszowaną tradycję,
                  > przepojone nienawiścią, dla których jedynym celem życia są rozliczenia, jakieś
                  > uprzedzenia, czy sentymenty.

                  Zastanów się raz jeszcze, czy to co napisałem wyżej daje jakiekolwiek podstawy, żeby przypisać mi coś takiego?

                  Pamiętasz pewnie, że kiedyś można było być skazanym
                  > "za uchylanie się od pracy". Ja jakoś do tych czasów nie tęsknię.

                  Na jakiej podstawie przypisujesz mi sympatię do państwa totalitarnego, pozbawiającego obywatela wolności? Ja też nie tęsknię do tamtych czasów. Problem polega na tym, że obecne czasy wbrew pozorom aż tak bardzo od poprzednich się nie różnią. Wówczas trzymano krótko społeczeństwo przy pomocy resortów siłowych, dziś używa się do tego samego celu instrumentów ekonomicznych. Nie wiem czy zauważyłeś, że w Polsce coraz mniej się produkuje - produkcję zastąpił import z Azji spowodowany brakiem zaporowych ceł. Ludzie z produkcji przenieśli się obecnie do sektora usług i handlu co powoduje przeładowanie tych sektorów. To jest zresztą problem całej Unii i USA. Jako członkowie Unii nie jesteśmy obecnie w stanie sami tego problemu rozwiazać. Ale to samo było przed wejściem do Unii. Po co? Czy nie po to, żeby doprowadzić do upadku przedsiębiorstw i umożliwić sobie wykupienie ich majątku za ułamek wartości? Czy nie po to, żeby wygenerowac bezrobocie i zapewnić sobie w ten sposób dostęp do niemal darmowej siły roboczej? Ktoś musi być ofiarą takich działań - walka idzie jedynie o to kto. Ja patrzę na problem globalnie a Ty przez pryzmat wyzwania jakie staje przed konkretnym człowiekiem a to jest zupełnie INNY TEMAT. W Polsce żyje się źle bo ludzie muszą opuszczać rodziny i szukać zarobków za granicą, żyje się źle bo wiele osób nie jest w stanie pracować EFEKTYWNIE mimo chęci i zdolności do takiej pracy.
                  • mateusz572 Re: do jasia 21.01.10, 20:20
                    Gość portalu: wiktor napisał(a):

                    Na jakiej podstawie przypisujesz mi sympatię do państwa
                    totalitarnego, pozbawia
                    > jącego obywatela wolności? Ja też nie tęsknię do tamtych czasów.
                    Problem polega
                    > na tym, że obecne czasy wbrew pozorom aż tak bardzo od poprzednich
                    się nie róż
                    > nią. Wówczas trzymano krótko społeczeństwo przy pomocy resortów
                    siłowych, dziś
                    > używa się do tego samego celu instrumentów ekonomicznych. Nie wiem
                    czy zauważy
                    > łeś, że w Polsce coraz mniej się produkuje - produkcję zastąpił
                    import z Azji s
                    > powodowany brakiem zaporowych ceł. Ludzie z produkcji przenieśli
                    się obecnie do
                    > sektora usług i handlu co powoduje przeładowanie tych sektorów. To
                    jest zreszt
                    > ą problem całej Unii i USA. Jako członkowie Unii nie jesteśmy
                    obecnie w stanie
                    > sami tego problemu rozwiazać. Ale to samo było przed wejściem do
                    Unii. Po co? C
                    > zy nie po to, żeby doprowadzić do upadku przedsiębiorstw i
                    umożliwić sobie wyku
                    > pienie ich majątku za ułamek wartości? Czy nie po to, żeby
                    wygenerowac bezroboc
                    > ie i zapewnić sobie w ten sposób dostęp do niemal darmowej siły
                    roboczej? Ktoś
                    > musi być ofiarą takich działań - walka idzie jedynie o to kto. Ja
                    patrzę na pro
                    > blem globalnie a Ty przez pryzmat wyzwania jakie staje przed
                    konkretnym człowie
                    > kiem a to jest zupełnie INNY TEMAT. W Polsce żyje się źle bo
                    ludzie muszą opusz
                    > czać rodziny i szukać zarobków za granicą, żyje się źle bo wiele
                    osób nie jest
                    > w stanie pracować EFEKTYWNIE mimo chęci i zdolności do takiej
                    pracy.


                    Łoł !
                    Wiktorze to Twoje przemyślenia czy zacytowałeś nam jakiegoś
                    Michałkiewiczopodobnego ?

                    Pamiętaj, że gospodarka to obieg zamknięty. Jeśli siła robocza
                    będzie darmowa jak piszesz to ludzie nie będą mieli pieniędzy na to,
                    aby kupowac towary i usługi. Jeśli nie będą kupowac to pracodawca
                    nie ma po co produkowac bo nie będzie miał kupców na swój towar, czy
                    usługę. Tak więc kij ma dwa końce.;-))
                    Dobrobyt trzeba sobie wypracowac.Polska jest krajem na dorobku po
                    wielu latach księżycowego gospodarowania w realnym socjalizmie.
                    Natomiast bogatsze kraje UE wypracowały sobie ten dobrobyt w
                    dłuższym okresie. Obecnie jednak zaczynają ten dobrobyt powoli
                    przejadac fundując sobie coraz więcej socjalizmu, co widac w
                    cyferkach mówiących o zadłużeniu wewnętrznym.
                    • Gość: wiktor Re: do mateusza572 IP: 212.87.241.* 21.01.10, 22:53
                      > Wiktorze to Twoje przemyślenia czy zacytowałeś nam jakiegoś
                      > Michałkiewiczopodobnego ?

                      Gdy kogoś cytuję wprost albo przekazuję czyjeś myśli, to nie ukrywam tego (wyżej powołałem się na Konfucjusza).

                      > Pamiętaj, że gospodarka to obieg zamknięty. Jeśli siła robocza
                      > będzie darmowa jak piszesz to ludzie nie będą mieli pieniędzy na to,
                      > aby kupowac towary i usługi. Jeśli nie będą kupowac to pracodawca
                      > nie ma po co produkowac bo nie będzie miał kupców na swój towar, czy
                      > usługę.

                      No i właśnie kiepsko z tymi pieniędzmi u ludzi bo połowa społeczeństwa zarabia tylko tyle, że stać ich jedynie na absolutnie podstawowe artykuły, część zarabia dobrze a niewielka część gromadzi ogromny kapitał nie w celach konsumpcyjnych, tylko w celu sprawowania władzy. Są też w Polsce tacy, którzy nie są w stanie zaspokoić swych potrzeb podstawowych bo albo nie mają pracy, albo mają za 1500 zł. Są oczywiście i tacy, którzy w ogóle nie mają zamiaru pracować bo wolą np. pić alkohol i leżeć w parku na ławce, ale to inny temat. Z uwagi na brak powszechności wysokich zarobków nasz popyt wewnętrzny jest mocno ograniczony. Gdyby wszyscy chcący pracować Polacy mieli pracę i zarabialiby min. 3000 netto to popyt byłby nieporównywalnie wższy co nakręcałoby naszą gospodarkę w kierunku coraz szybszego rozwoju. Byłoby to możliwe gdybyśmy konkurowali na rynku z krajami w których koszty życia i ceny są zbliżone do naszych, czyli np. z pozostałymi krajami Unii czy z USA. Jak wyobrażasz sobie skuteczną konkurencję z krajami azjatyckimi albo afrykańskimi? W Afryce możesz mieszkać w szłasie z liści, nie musisz budować domu i ogrzewać go, tam ludzie głodujący będa w stanie pracować za miskę kaszy dziennie. Produkowanie tam i sprzedawanie tutaj szkodzi zarówno im jak i nam. Im dlatego, że producent np. laptopów w Chinach nie musi martwić się tym czy praacujących przy produkcji tychże laptopów robotników stać będzie na ich zakup, bo i tak głównie idą na rynek Stanów i Europy, nam szkodzi to dlatego, że tysiące ludzi, którzy mogliby je produkować tutaj nie mają pracy. Kto na tym zyskuje? Właściciele dużego kapitału, którzy maksymalizują zyski produkując tam i sprzedając tutaj nie dbając o skutki społeczne ani tam, ani tu, plus importerzy. Firmy w Chinach niech produkują na chiński rynek, firmy w Unii na unijny, przynajmniej do czasu wyrównania poziomu cen, kosztów utrzymania, zarobków. Zadaniem rządu jest tworzenie warunków do efektywnej dla obywatekli pracy, czyli takiej, która pozwala im się rozwijać i dorabiać, na razie tworzy się warunki do wykorzystywania jednych przez drugich. Nie jestem zwolennikiem komunistycznych pomysłów na wyrównywanie płac, ale uważam, że niskie zarobki i wysokie bezrobocie w Polsce są skutkami określonych i przemyślanych decyzji politycznych. Globalizację gospodarki trzeba przeprowadzać stopniowo.

                      > Dobrobyt trzeba sobie wypracowac.Polska jest krajem na dorobku po
                      > wielu latach księżycowego gospodarowania w realnym socjalizmie.

                      Zapewniam Cię, że upływ czasu przyniesie co najwyżej poprawę wskaźników gospodarczych kraju, ale nie przełoży się to na wyższy poziom życia całego społeczeństwa. Będzie się utrwalać i powiększać przepaść w stanie posiadania co będzie skutkować coraz silniejszą kontrolą jednych nad drugimi. Pomysłem na niedopuszczenie do ponownej rewolucji będzie ewentualne kontrolowane dopuszczenie do dobrobytu odpowiednio większej części społeczeństwa w celu podzielenia go, czego potrzebę już sugerował Lech Wałęsa. Nie chodzi więc w tym wszystkim o dobro człowieka, tylko o umocnienie sprawowanej władzy. Szwedzi mają większy dobrobyt nie tylko dzięki upływowi lat rozwoju, ale dzięki większej świadomości demokratycznego społeczeństwa. Myślę, że jesteś naiwny wierząc, że ciężka praca i lata wyrzeczeń przyniosą w Polsce, na Ukrainie czy na Białorusi powszechny dobrobyt. Nie zmierzamy w tym kierunku.
                      • mateusz572 Re: do mateusza572 22.01.10, 20:59
                        Wiktorze !
                        Twoje wywody można podsumować jednym zdaniem : mnie także uczono
                        dawno temu ekonomii politycznej socjalizmu.
                        Jednak ta ekonomia w teorii znacznie odbiegała od rzeczywistości.;-))

                        Dlatego warto wziąć książkę i dokształcić się z tego zakresu, a
                        zupełnie inaczej będziesz postrzegał otaczającą Cię rzeczywistość.
                        W Polsce konsumpcja rośnie bo rosną płace. Ta właśnie konsumpcja
                        spowodowała,że osiągnęliśmy wzrost gospodarczy, w odróżnieniu od
                        pozostałej części Europy, gdzie odnotowano recesję w niektórych
                        przypadkach bardzo głęboką. Pamiętaj o tym jednak,że nie od razu
                        Kraków zbudowano. W 1990 roku startowaliśmy z bardzo niskiego pułapu
                        i odrabiamy straty w dość znacznym tempie.
                        Przed 20 laty Ukraina czy Białoruś miały mniej więcej ten sam poziom
                        PKB per capita co Polska. Obecnie ten wskaźnik jest w Polsce 2,5
                        raza wyższy.
                        Świadczy to o tym,że rozwijaliśmy się 2,5 raza szybciej niż Twoja
                        druga ojczyzna.;-))
                        Jednak czeka nas jeszcze wiele lat odrabiania strat do bogatszej
                        części Europy.
                        Przypominam : kapitalistom [ ;-)) ] także zależy na tym abyśmy jak
                        najwięcej zarabiali bo dzięki temu mogą więcej produkować i osiągać
                        jeszcze większe zyski. ;-))
                        A zyski jak wiesz w lwiej części przeznacza się na postęp
                        technologiczny , modernizację i rozbudowę kapitalistycznych [ ;-
                        )) ] zakładów pracy co przekłada się na nowe lepiej płatne miejsca
                        pracy dla gawiedzi. ;-))
                        Z kapitalistycznym pozdrowieniem.;-))

                        P.S.W Polsce niestety nie mamy kapitalizmu w dosłownym słowa
                        znaczeniu. Jest to taka hybryda kapitalizmu z socjalizmem. Ta częśc
                        socjalistyczna powoduje to,że mniej zarabiasz bo płacisz wysokie
                        podatki. To zaś skutkuje wzrostem szarej strefy, w której to brylują
                        ci narzekający na małe zarobki.;-))
                        • Gość: wiktor Re: do mateusza572 IP: 212.87.241.* 23.01.10, 13:30
                          1. Nie było mowy o socjaliźmie, tylko o cywilizowanym kapitaliźmie. Czy gdzieś napisałem, że jestem za upaństwowoeniem przedsiębiorstw albo przeciw prywatnym firmom? W kapitaliźmie muszą jednak obowiązywać określone reguły podobnie jak w pojedynku bokserskim, bo w przeciwnym razie na ringu zwycięży ten, kto wyjdzie z dłuższym nożem.
                          2. Kraje starej Unii odnotowują recesję dlatego, że tam już niemal wszystko jest zrobione. Polska mogła dużo lepiej wykorzystać szansę jaką dało otwarcie się dużej przestrzeni do rozwoju. Łatwiej jest przyspieszać samochodem od prędkości początkowej 30 km/h niż od 210 km/h. USA chyba nie jest na dorobku, tam kapitalizm był od zawsze, kraj jest bogaty, tylko że ponad 90% majątku narodowego znajduje się w rękach mniej niż 5% ludzi. Rozumiem oczywiście, że firmy muszą inwestować w rozwój, jest to wręcz truizmem, ale czy normalne jest, że po tylu latach kapitalizmu duża część społeczeństwa znajduje się poza burtą gospodarki nie mając ani pracy, ani ubezpieczenia zdrowotnego?
                          3. Twierdzenie, że właściciele firm chcą, żeby ich pracownicy zarabiali na tyle, żeby mogli kupować produkowane przez nich towary jest prawdziwe jedynie w odniesieniu do nielicznych spośród nich, takich jak niegdyś Ford. W Polskiej gospodarce dominują niewielkie firmy którzych właściciele nie zapłacą pracownikowi więcej niż musi wydać na życie w obawie, że dorobi się i zrobi im konkurencję. Wiedzą, ze pracownik zarabiający 1500 zawsze będzie u nich pracował. I tu potrzebne są regulacje. Państwo powinno chronić przed wyzyskiem podobnie jak przepisy w boksie chronią prze ciosem zadanym cegłą w rękawicy.
                          4. Twoją sugestię odnośnie mojej drugiej ojczyzny - Białorusi bądź Ukrainy traktuję jako żart, tym bardziej, że choć czuje się w 100% Polakiem, to czesc moich korzeni wyrasta z przeciwnego kierunku geograficznego. Podobnie traktuje przypisywanie mi pogladow socjalistycznych.
                          • mateusz572 Re: do mateusza572 23.01.10, 17:28

                            Piszesz :
                            "1. Nie było mowy o socjaliźmie, tylko o cywilizowanym kapitaliźmie.
                            Czy gdzieś napisałem, że jestem za upaństwowoeniem przedsiębiorstw
                            albo przeciw prywatnym firmom? W kapitaliźmie muszą jednak
                            obowiązywać określone reguły podobnie jak w pojedynku bokserskim, bo
                            w przeciwnym razie na ringu zwycięży ten, kto wyjdzie z dłuższym
                            nożem."


                            Podaj te reguły.

                            Piszesz
                            "2. Kraje starej Unii odnotowują recesję dlatego, że tam już niemal
                            wszystko jest zrobione. Polska mogła dużo lepiej wykorzystać szansę
                            jaką dało otwarcie się dużej przestrzeni do rozwoju. Łatwiej jest
                            przyspieszać samochodem od prędkości początkowej 30 km/h niż od 210
                            km/h. USA chyba nie jest na dorobku, tam kapitalizm był od zawsze,
                            kraj jest bogaty, tylko że ponad 90% majątku narodowego znajduje się
                            w rękach mniej niż 5% ludzi. Rozumiem oczywiście, że firmy muszą
                            inwestować w rozwój, jest to wręcz truizmem, ale czy normalne jest,
                            że po tylu latach kapitalizmu duża część społeczeństwa znajduje się
                            poza burtą gospodarki nie mając ani pracy, ani ubezpieczenia
                            zdrowotnego? "

                            Dlaczego więc USA przeżywa falę imigracji jak jest tam tak źle ?
                            Na Białoruś jakoś nie widac chętnych. ;-))

                            Piszesz :
                            "3. Twierdzenie, że właściciele firm chcą, żeby ich pracownicy
                            zarabiali na tyle, żeby mogli kupować produkowane przez nich towary
                            jest prawdziwe jedynie w odniesieniu do nielicznych spośród nich,
                            takich jak niegdyś Ford. W Polskiej gospodarce dominują niewielkie
                            firmy którzych właściciele nie zapłacą pracownikowi więcej niż musi
                            wydać na życie w obawie, że dorobi się i zrobi im konkurencję.
                            Wiedzą, ze pracownik zarabiający 1500 zawsze będzie u nich pracował.
                            I tu potrzebne są regulacje. Państwo powinno chronić przed wyzyskiem
                            podobnie jak przepisy w boksie chronią prze ciosem zadanym cegłą w
                            rękawicy."

                            Zaprzeczas sam sobie .Nie chcesz powrotu do socjalizmu,a liczysz, że
                            państwo będzie regulowało Twoją płacę. ;-))

                            Piszesz:
                            "4. Twoją sugestię odnośnie mojej drugiej ojczyzny - Białorusi bądź
                            Ukrainy traktuję jako żart, tym bardziej, że choć czuje się w 100%
                            Polakiem, to czesc moich korzeni wyrasta z przeciwnego kierunku
                            geograficznego. Podobnie traktuje przypisywanie mi pogladow
                            socjalistycznych"

                            Musisz się na coś zdecydować czy chcesz aby państwo się Tobą
                            opiekowało ( czysty socjalizm ), czy chcesz sprawy wziąć w swoje
                            ręce.;-))
                            • Gość: wiktor Re: do mateusza572 IP: 212.87.241.* 23.01.10, 19:11
                              Trudno dyskutować z kimś dla kogoś jeśli coś nie jest czarne, to jest białe. Co Ty z tą Białorusią ciągle? Przecież podałem ją jako przykład negatywny, ściślej mówiąc jako przykład społeczeństwa o bardzo niskim poziomie świadomości gospodarczej i politycznej. Nawet demokracja niczego tam nie będzie w stanie zmienić, społeczeństwo nie może się dać manipuilować, musi wiedzieć czego oczekuje od władzy i musi umieć to wyegzekwować. W tym właśnie sensie jesteśmy podobni do Ukrainy, Białorusi, Rosji a różni od społeczeństw zachodnich - władza zamiast nas reprezentować, dość łatwo manipuluje nami. Kampanie wyborcze obrażają ludzką inteligencję - hasła i slogany zamiast zobowiązań.

                              O Twoim stosumnku do innych ludzi świadczy to co piszesz. Z góry zakładasz, że jeśli występuję w obronie ludzi, którzy znaleźli się w określonej, trudnej sytuacji, to sam muszę należeć do ich grona. Rozumiem, że trudno Ci uzmysłowić sobie, że można interesować się czymś więcej niż tylko własnymi sprawami. Problem w tym, że najczęściej politycy są podobni do Ciebie.

                              Do tego co uważam za kluczowy problem (import z Azji, sterowanie politykami przez ich sponsorów) w ogóle się nie odniosłeś. A bez tego likwidacja bezrobocia i dużo wyższa płaca minimalna są utopią bo nikt w tym kierunku nie zmierza. KONKURENCJA TAK - ale między krajami o podobnych kosztach utrzymania. Jest to tak potrzebne jak podział na kategorie wagowe w boksie. Nadużyciem ze strony państwa jest też składka minimalna na ZUS. Jakim prawem państwo każe płacić określone kwoty za samo posiadanie firmy? Uważam, że we własnej firmie ludzie mogą sobie zarabiać nawet 100 zł/m-c i płacić stosowny do tej kwoty podatek i ZUS. Jeśli natomiast oddają większość swego czasu do dyspozycji pracodawcy, to powinni mieć zapewniony dochód pozwalający na godne życie. To chyba logiczne? Zresztą podobie sprawa wygląda w przypadku zasad bezpieczeństwa w pracy i norm spełnianych przez lokal. Pracownikom musisz zapewnić lepsze warunki pracy niż samemu sobie. Wychodzi na to, że państwo właśnie "opiekuje się" obywatelem, tyle tylko, że w niewłaściwy sposób, próbując utrudniać mu samodzielne działanie a czyniąc z niego taniego wyrobnika. Jeśli nie mam racji to powiedz to np. Anglikom, u nich odpowiednik naszego ZUS-u wynosi min. ok. 50zł a wynagrodzenie minimalne jest wielokrotnie wyższe od naszego. Który zatem kraj lepiej troszczy się o swych obywateli?


                              • mateusz572 Re: do mateusza572 24.01.10, 09:41

                                Piszesz:
                                "Trudno dyskutować z kimś dla kogoś jeśli coś nie jest czarne, to
                                jest białe. Co Ty z tą Białorusią ciągle? Przecież podałem ją jako
                                przykład negatywny, ściślej mówiąc jako przykład społeczeństwa o
                                bardzo niskim poziomie świadomości gospodarczej i politycznej. Nawet
                                demokracja niczego tam nie będzie w stanie zmienić, społeczeństwo
                                nie może się dać manipuilować, musi wiedzieć czego oczekuje od
                                władzy i musi umieć to wyegzekwować. W tym właśnie sensie jesteśmy
                                podobni do Ukrainy, Białorusi, Rosji a różni od społeczeństw
                                zachodnich - władza zamiast nas reprezentować, dość łatwo manipuluje
                                nami. Kampanie wyborcze obrażają ludzką inteligencję - hasła i
                                slogany zamiast zobowiązań."

                                Nie byłbym takim pesymistą. Społeczeństwo polskie jako całośc
                                dokonuje w większości dobrych wyborów. Oczywiście w miarę możliwości.

                                Piszesz:
                                "O Twoim stosumnku do innych ludzi świadczy to co piszesz. Z góry
                                zakładasz, że jeśli występuję w obronie ludzi, którzy znaleźli się w
                                określonej, trudnej sytuacji, to sam muszę należeć do ich grona.
                                Rozumiem, że trudno Ci uzmysłowić sobie, że można interesować się
                                czymś więcej niż tylko własnymi sprawami. Problem w tym, że
                                najczęściej politycy są podobni do Ciebie."

                                Problem jest w czym innym.Właśnie jeżeli państwu pozwalamy na coraz
                                więcej regulacji tym bardziej jesteśmy skrępowani.Państwo tworzą
                                politycy. O politykach często piszemy także na tym forum i nie są to
                                dobre notowania dla nich.Pomoc państwa jest bardzo droga, bowiem do
                                jej rozdzielania tworzy się wiele kosztownych instytucji. Pomocą
                                winny się zając transparentne organizacje charytatywne.
                                Popatrz jak się szarogęsi telewizja państwowa m.in. za nasze
                                pieniądze z abonamentu.Wątek o płacach na tym forum.


                                Piszesz:
                                "Do tego co uważam za kluczowy problem (import z Azji, sterowanie
                                politykami przez ich sponsorów) w ogóle się nie odniosłeś. A bez
                                tego likwidacja bezrobocia i dużo wyższa płaca minimalna są utopią
                                bo nikt w tym kierunku nie zmierza. KONKURENCJA TAK - ale między
                                krajami o podobnych kosztach utrzymania. Jest to tak potrzebne jak
                                podział na kategorie wagowe w boksie. Nadużyciem ze strony państwa
                                jest też składka minimalna na ZUS. Jakim prawem państwo każe płacić
                                określone kwoty za samo posiadanie firmy? Uważam, że we własnej
                                firmie ludzie mogą sobie zarabiać nawet 100 zł/m-c i płacić stosowny
                                do tej kwoty podatek i ZUS. Jeśli natomiast oddają większość swego
                                czasu do dyspozycji pracodawcy, to powinni mieć zapewniony dochód
                                pozwalający na godne życie. To chyba logiczne? Zresztą podobie
                                sprawa wygląda w przypadku zasad bezpieczeństwa w pracy i norm
                                spełnianych przez lokal. Pracownikom musisz zapewnić lepsze warunki
                                pracy niż samemu sobie. Wychodzi na to, że państwo właśnie "opiekuje
                                się" obywatelem, tyle tylko, że w niewłaściwy sposób, próbując
                                utrudniać mu samodzielne działanie a czyniąc z niego taniego
                                wyrobnika. Jeśli nie mam racji to powiedz to np. Anglikom, u nich
                                odpowiednik naszego ZUS-u wynosi min. ok. 50zł a wynagrodzenie
                                minimalne jest wielokrotnie wyższe od naszego. Który zatem kraj
                                lepiej troszczy się o swych obywateli?"


                                Jestem za wolnym handlem bo tylko taki pozwoli podciągnąc się krajom
                                biednym tak jak to dzieje się w przypadku Polski.
                                Płaca minimalna natomiast przyczynia się li tylko do większego
                                bezrobocia i powiększenia obszaru szarej strefy.
                                Chcesz aby państwo regulowało Twoją płacę,a nie widzisz tego,że
                                właśnie ono to czyni zdzierając z Ciebie wysoki ZUS czyli jeden z
                                podatków, a także inne podatki i parapodatki. Jednak w przypadku ZUS-
                                u trzeba działac powoli, etapami i z rozwagą ,co właśnie rząd Tuska
                                czyni ograniczając przywileje emerytalne, bo w przeciwnym wypadku
                                system emerytalny rozsypie się.
                                Nie porównuj Polski z Wlk. Brytanią bo to inne poziomy zamożności
                                społeczeństw. Musimy jeszcze popracować aby dorównać im poziomem
                                życia
                                • rowan_bean Re: do mateusza572 24.01.10, 11:58
                                  Napisałeś:
                                  Nie byłbym takim pesymistą. Społeczeństwo polskie jako całośc
                                  dokonuje w większości dobrych wyborów. Oczywiście w miarę możliwości.

                                  Odpowiem ci, że ostatnio albo nie było możliwości, albo nie napisałeś prawdy.
                                  Skłaniam się jednak do braku możliwości.

                                  Piszesz, ze interwencjonizm państwa ogranicza obywateli.

                                  Cóż mogę odpowiedzieć?
                                  W polskim wydaniu to prawda. Wspominasz o drogich instytucjach regulujących
                                  pomoc i interwencjonizm państwa i to jest prawda. Powstaje pytanie czy zadałeś
                                  sobie pytanie, czemu te instytucje są tak drogie?
                                  Ja już sobie wielokrotnie na to odpowiedziałem - obsadza się tam na wysokich i
                                  dobrze płatnych stanowiskach ludzi z klucza partyjnego. Niestety są to osoby
                                  często niekompetentne!
                                  Czy uważasz, że teolog lub dajmy na to socjolog będzie dobrze zarządzał
                                  piekarnią? Sądzę, że nie choćby nawet miał ukończony jakiś modny ostatnio
                                  fakultet z teorii zarządzania! Zauważ, że takie fachowe interesy przechodzą
                                  często z ojca na syna, bo syn od młodych lat obserwuje i "wącha" zapach i
                                  atmosferę panującą w firmie. Ma pewien bagaż doświadczeń, doświadczenia
                                  fachowego i żaden doradca nie będzie mógł "wodzić go za nos". Bez niewielkiej
                                  choćby wiedzy fachowej nikt sobie nie poradzi. W tych drogich instytucjach
                                  rządowych jest w Polsce zgoła inaczej, chyba zdajesz sobie z tego sprawę - bo
                                  stąd wynikają afery, których jest w naszym kraju niemało.
                                  Wydaje mi się, że wspominałeś coś o szarej strefie.
                                  Pomyśl jak niewielu ludzi dostaje swoje uposażenie za pracę za pomocą przelewu
                                  bankowego (sektor bankowy w Polsce jest chyba najlepiej rozwinięty ze wszystkich
                                  dziedzin gospodarki).
                                  Chyba nie muszę ci dowodzić czemu tak jest?
                                  Wszyscy chcą ograniczać przywileje emerytalne i karać ludzi spoza marginesu
                                  życia gospodarczego?
                                  Odpowiedz sobie - dlaczego?
                                  Strajk emerytów nie zaburzy gospodarki!
                                  Przypomnij sobie jak kilkanaście lat temu ówcześni bracia z Solidarności
                                  walczyli o karty hutników, górników, nauczycieli i stoczniowców. Tam zapisano
                                  między innymi te właśnie przywileje emerytalne.
                                  Wychodzi na to, że znowu "mądry Polak po szkodzie".
                                  Łatwo bije się tego, który obronić się za bardzo nie może!

                                  Przypatrz się Niemcom. Ich podatki nie są wcale mniejsze niż w Polsce. Powiem
                                  więcej nawet większe, bo płacisz podatek od dochodów osobistych od pensji
                                  brutto, czyli bez odliczenia składek na ubezpieczenia obowiązkowe.
                                  Tam dla poszczególnych gałęzi gospodarki określono minimalne wynagrodzenia,
                                  które zależne są od wykształcenia pracownika i jego stażu pracy oraz
                                  umiejętności! Pracodawca przyjmując kogoś do pracy musi zainwestować. Wpływa to
                                  również na stabilność rynku pracy, albowiem zwalniając doświadczonego pracownika
                                  zainwestowane pieniądze nie zwrócą się, a przyjmując nowego trzeba inwestować
                                  ponownie.
                                  U nas jest inaczej pracodawca zwalnia bez zastanowienia, a zwłaszcza po monicie
                                  o podwyżkę.
                                  Dlaczego?
                                  Za bramą czekają inni spragnieni pracy. Przyjmują każde warunki. Ludzie z
                                  wyższym wykształceniem zaczynają od pensji niższych nawet niż wykwalifikowani
                                  robotnicy.
                                  Jak napisał ktoś wcześniej na ringu bokserskim obowiązują pewne zasady, chociaż
                                  bardzo często walka jest krwawa i zwykle jeden z uczestników kończy na deskach.
                                  Nie życzę ci nokautu w warunkach uczciwego współzawodnictwa.
                                  Pomyśl o ile gorzej będziesz się czuł uderzony nie pięścią, a kawałkiem stalowej
                                  rurki, gdy dodatkowo sędzia powie, że wszystko jest fair play.
                                  • mateusz572 Re: do mateusza572 24.01.10, 17:07
                                    Napisałeś:
                                    Nie byłbym takim pesymistą. Społeczeństwo polskie jako całośc
                                    dokonuje w większości dobrych wyborów. Oczywiście w miarę
                                    możliwości.

                                    Odpowiem ci, że ostatnio albo nie było możliwości, albo nie
                                    napisałeś prawdy. Skłaniam się jednak do braku możliwości.


                                    O tym piszę.Wybraliśmy na miarę naszych możliwości.
                                    Masz jakąś inną propozycję ? Ja tak. Mogliśmy wybrac bez PSL-u.
                                    Ale jest jak jest.


                                    Piszesz, ze interwencjonizm państwa ogranicza obywateli.

                                    Cóż mogę odpowiedzieć?
                                    W polskim wydaniu to prawda. Wspominasz o drogich instytucjach
                                    regulujących pomoc i interwencjonizm państwa i to jest prawda.
                                    Powstaje pytanie czy zadałeś sobie pytanie, czemu te instytucje są
                                    tak drogie? Ja już sobie wielokrotnie na to odpowiedziałem - obsadza
                                    się tam na wysokich i dobrze płatnych stanowiskach ludzi z klucza
                                    partyjnego. Niestety są to osoby często niekompetentne!
                                    Czy uważasz, że teolog lub dajmy na to socjolog będzie dobrze
                                    zarządzał piekarnią? Sądzę, że nie choćby nawet miał ukończony jakiś
                                    modny ostatnio fakultet z teorii zarządzania! Zauważ, że takie
                                    fachowe interesy przechodzą często z ojca na syna, bo syn od młodych
                                    lat obserwuje i "wącha" zapach i atmosferę panującą w firmie. Ma
                                    pewien bagaż doświadczeń, doświadczenia
                                    fachowego i żaden doradca nie będzie mógł "wodzić go za nos". Bez
                                    niewielkiej choćby wiedzy fachowej nikt sobie nie poradzi. W tych
                                    drogich instytucjach rządowych jest w Polsce zgoła inaczej, chyba
                                    zdajesz sobie z tego sprawę - bo stąd wynikają afery, których jest w
                                    naszym kraju niemało.


                                    Trafna diagnoza. :-))
                                    Dodam jeszcze,że jest doskonała okazja dla naszych polityków do
                                    mnożenia instytucji zajmujących się redystrubucją PKB na rzecz
                                    wykluczonych społecznie, aby stołeczków przybywało.;-)
                                    Dlatego lepiej abyśmy mieli jak najmniej państwa w tym biznesie.
                                    Przykład z innej działki: czy sławne CBA zamiast trwonieniem
                                    publicznych pieniędzy na ściganie kolesiów z innych partii z
                                    miernymi efektami, nie powinno się zając wyłuskiwaniem tych
                                    przepisów,które zapraszają do korupcji ?


                                    Wydaje mi się, że wspominałeś coś o szarej strefie.
                                    Pomyśl jak niewielu ludzi dostaje swoje uposażenie za pracę za
                                    pomocą przelewu bankowego (sektor bankowy w Polsce jest chyba
                                    najlepiej rozwinięty ze wszystkich
                                    dziedzin gospodarki).
                                    Chyba nie muszę ci dowodzić czemu tak jest?


                                    Szara strefa to mniej więcej 1/3 PKB. To jest naprawdę sporo.



                                    Wszyscy chcą ograniczać przywileje emerytalne i karać ludzi spoza
                                    marginesu życia gospodarczego?
                                    Odpowiedz sobie - dlaczego?
                                    Strajk emerytów nie zaburzy gospodarki!


                                    Ależ u nas te przywileje emerytalne były rekordowe.
                                    Kto chce karac ludzi spoza marginesu gospodarczego ?
                                    Czy przypadkiem nie jest tak,że w wielu wypadkach sami się na to
                                    skazują ?


                                    Przypomnij sobie jak kilkanaście lat temu ówcześni bracia z
                                    Solidarności walczyli o karty hutników, górników, nauczycieli i
                                    stoczniowców. Tam zapisano między innymi te właśnie przywileje
                                    emerytalne.
                                    Wychodzi na to, że znowu "mądry Polak po szkodzie".
                                    Łatwo bije się tego, który obronić się za bardzo nie może!


                                    Kogo się bije ?
                                    Nie uważasz,że 35- 40 letni emeryci i renciści chłopy na schwał,
                                    to lekka przesada.?
                                    Oczywiście są pewne zawody gdzie te przywileje należy utrzymać.



                                    Przypatrz się Niemcom. Ich podatki nie są wcale mniejsze niż w
                                    Polsce. Powiem więcej nawet większe, bo płacisz podatek od dochodów
                                    osobistych od pensji brutto, czyli bez odliczenia składek na
                                    ubezpieczenia obowiązkowe.
                                    Tam dla poszczególnych gałęzi gospodarki określono minimalne
                                    wynagrodzenia, które zależne są od wykształcenia pracownika i jego
                                    stażu pracy oraz umiejętności! Pracodawca przyjmując kogoś do pracy
                                    musi zainwestować. Wpływa to również na stabilność rynku pracy,
                                    albowiem zwalniając doświadczonego pracownika
                                    zainwestowane pieniądze nie zwrócą się, a przyjmując nowego trzeba
                                    inwestować ponownie.
                                    U nas jest inaczej pracodawca zwalnia bez zastanowienia, a zwłaszcza
                                    po monicie o podwyżkę.
                                    Dlaczego?
                                    Za bramą czekają inni spragnieni pracy. Przyjmują każde warunki.
                                    Ludzie z wyższym wykształceniem zaczynają od pensji niższych nawet
                                    niż wykwalifikowani robotnicy. Jak napisał ktoś wcześniej na ringu
                                    bokserskim obowiązują pewne zasady, chociaż
                                    bardzo często walka jest krwawa i zwykle jeden z uczestników kończy
                                    na deskach. Nie życzę ci nokautu w warunkach uczciwego
                                    współzawodnictwa.
                                    Pomyśl o ile gorzej będziesz się czuł uderzony nie pięścią, a
                                    kawałkiem stalowej rurki, gdy dodatkowo sędzia powie, że wszystko
                                    jest fair play.


                                    Do Niemców nie porównujmy się. Inna mentalnośc inna półka
                                    gospodarcza. Mają czym dzielić. Jednak z drugiej strony ich dług
                                    publiczny rośnie w szybkim tempie.
                                    Patrzmy na własne podwórko,gdzie czkawką odbija się nam spuścizna po
                                    PRL-u w postaci postaw roszczeniowych,afer i korupcji.
                                    I nie ma co przesadzać. W tym kryzysie polscy pracodawcy, widać
                                    ucząc się na błędach z poprzednich lat, nagminnie takich błędów nie
                                    popełniali i pracowników nie zwalniali hurtowo.
                                • Gość: wiktor Re: do mateusza572 IP: 212.87.241.* 24.01.10, 17:41
                                  Mateuszu!
                                  Konkretnie: Państwo nie ma regulować płac, ale ma obowiązek zadbać o to aby płaca minimalna była w stanie pokryć podstawowe potrzeby socjalne rodziny plus pozwolić na choćby powolne dorobienie się czegokolwiek, np. mieszkania. Wiadomo było, że wejście do Unii spowoduje wzrost kosztów utrzymania.

                                  Doskonale wiem, że nie jest możliwe nagłe podniesienie płacy minimalnej i obniżenie ZUS-u. Ale należy błyskawicznie do tego zmierzać. Nie będzie to NIGDY możliwe, jeśli nie odbudujemy przemysłu a nigdy go nie odbudujemy JEŚLI AZJA BĘDZIE DOSTAWCĄ WIĘKSZOŚCI TOWARÓW.

                                  Piszesz:
                                  > Jestem za wolnym handlem bo tylko taki pozwoli podciągnąc się krajom
                                  > biednym tak jak to dzieje się w przypadku Polski.

                                  Polska konkuruje z krajami starej Unii mając zbliżone koszty życia i utrzymania, Azja to zupełnie inny świat, inne koszty utrzymania i dopuszczanie w takiej sytuacji do wolnego handlu jest wyłącznie NISZCZENIEM tutejszego przemysłu i celowym generowaniem bezrobocia. Ty wierzysz, że politycy dążą do poprawy jakości życia obywateli, tylko to wymaga czasu. Obudź się, minęło 20 lat, mamy wciąż wysokie bezrobocie mimo kuriozalnie niskiej płacy minimalnej! Podnieś ją do poziomu np. 3000 netto, okaże się że mamy > 80% bezrobocia. I TY TWIERDZISZ, ŻE W POLSCE JEST DOBRZE? Z kraju w którym jest dobrze ludzie nie muszą emigrować za chlebem. NIE STAĆ NAS NA ZATRUDNIANIE AZJATÓW DO PRACY, sami musimy pracować. Oczywiście, że kraje biedniejsze muszą się też rozwijać. Koncerny mogą tam inwestować i tam sprzedawać to co tam wyprodukowały. Tylko, że wolą produkować tam i sprzedawać tu, bo to daje kolosalne zyski w krótkim czasie. Komu daje zyski? Tym koncernom właśnie. Chińczycy też źle na tym wychodzą bo koncern nie musi dbać o to, żeby pracujący tam Chińczyk zarobił na to co sam wyprodukował. Politycy są jedynie marionetkami w rękach koncernów, zatrudnia się ich do manipulowania społeczeństwem i nie chodzi o powszechny dobrobyt, bo powszechny dobrobyt to wolność wszystkich ludzi, możliwość wyboru. Ludzi wolnych, mających wybór nie da się trzymać za pysk. Partie polityczne są niczym innym jak tylko konkurującymi między sobą zestawami marionetek za sznurki których i tak pociągają od dawna ci sami ludzie. Dowodami są przykłady afer z których na światło dzienne i tak wychodzi tylko mała część.

                                  Tu nie chodzi o socjalizm, jestem zwolennikiem kapitalizmu, ale takiego w którym regły układane są Z TROSKĄ O POWSZECHNY DOBROBYT. Tego nie należy mylić z państwem opiekuńczym. Czy kary za morderstwo też uważasz za przejaw opiekuńczości państwa?! To jest jedynie przejaw opieki polegającej na ochronie obywatela przed kimś, kto może mieć złe zamiary i takiego samego zakresu ochrony ma prawo obywatel oczekiwać od państwa w zakresie ochrony przed wyzyskiem. Zresztą państwo tego nie neguje, skoro płaca minimalna istnieje, chodzi o jej wysokość. PAŃSTWO NIA MA NIKOMU CZEGOKOLWIEK DAWAĆ, problem polega na tym, że PAŃSTWO dla zapewnienia gigantycznych zysków wąskiej grupie kolesi, ODEBRAŁO WŁASNYM OBYWATELOM RYNEK ZBYTU, wypełniając go po brzegi importowanymi towarami produkowanymi w zupałnie innej rzeczywistości gospodarczej. Próba konkurencji z tamtym obszarem daje takie właśnie efekty, że prowadząc firmę nie jesteś w stanie zapłacić pracownikowi tych np. 3000 netto. Nawet jeśli działasz poza produkcją to wiesz doskonale, że poszczególne sektory gospodarki stanowia system naczyń połączonych. Zresztą problem ceł, to problem całej Unii i USA, kiedyś komuniści nawoływali: "proletariusze wszystkich krajów łączcie się", nic się nie zmieniło, koncerny wszystkich krajów też prowadzą wspólną politykę często przeciw własnym społeczeństwom - interesuje je wyłącznie zysk - zysk dla samego zysku i dla umacniania władzy.
                                  • Gość: xx Re: do mateusza572 IP: *.icis.pcz.pl 24.01.10, 18:00
                                    1. Niektore pomysly masz z kosmosu - gdyby stac nas bylo na 3000 zl placy
                                    minimalnej musielibysmy byc BARDZO bogatym krajem.

                                    A takim krajem NIGDY w historii nie bylismy.

                                    2. Poza tym - warto sie porownac z sasiadami, a nie z tymi najbogatszymi.

                                    Ci najbogatsi na swoje bogactwo pracowali bardzo dlugo.

                                    3. A co maja powiedziec co najmniej 3/4 krajow na ziemi od ktorych Polska jest
                                    bogatsza ?
                                    • Gość: wiktor Re: do mateusza572 IP: 212.87.241.* 24.01.10, 19:12
                                      . Niektore pomysly masz z kosmosu - gdyby stac nas bylo na 3000 zl placy
                                      minimalnej musielibysmy byc BARDZO bogatym krajem.

                                      A takim krajem NIGDY w historii nie bylismy.

                                      Czyli... nie ma wyjścia, musimy być biedni bo zawsze byliśmy i taka już nasza rola w świecie... Czy tak? Pozwól, że zacytuję powiedzonko: "Czemuś biedny? Boś głupi.." Ja uważam, że stać nas na to, żeby stać się zamożnym krajem w krótkim czasie, ale nie przy tak prowadzonej polityce gospodarczej.
                                      • Gość: xx Re: do mateusza572 IP: *.icis.pcz.pl 24.01.10, 19:22
                                        Nie pisze ze musimy byc biedni, pisze ze nigdy BARDZo bogaci nie bylismy, a to
                                        istotna roznica.

                                        Po prostu nie jestesmy tacy biedni - w skali calego swiata nalezymy do tych
                                        bogatszych.

                                        Poza tym w stosunku do swoich sasiadow - demoludow, z ktorymi mozemy sie
                                        porownywac - w ciagu ostatnich lat nadrobilismy sporo dystansu.

                                        Mimo wszystkich wad dochod narodowy - globalny i szczegolnie ten na 1 mieszkanca
                                        - to dobry wskaznik poziomu rozwoju. I mowie to na podstawie tego wskaznika.

                                        Ale tez na podstawie obserwacji wlasnych Polski i innych krajow, szczegolnie
                                        tych wokol, ale nie tylko.



                                      • Gość: jasiu... Re: do mateusza572 IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.10, 19:35
                                        Wiktorze, ale nawet w Niemczech Harz VI to też są zupełnie inne pieniądze. Są
                                        osoby, które pracują na tzw. basis 400 (czterysta euro na miesiąc) i żyją.
                                        Niemcy mają o tyle lepiej, że ten system umożliwia egzystencję. Płacą ci za
                                        skromniutkie mieszkanie, dają trochę na życie, kontrolują, czy nie żyjesz ponad
                                        naprawdę skromny stan. 3 tys. zł, to jakieś 750 Euro. Wierz mi, w Niemczech jest
                                        bardzo dużo osób, które o takich dochodach (netto) mogą tylko pomarzyć. A ty byś
                                        chciał, by Polska była krajem lepszym niż bogate Niemcy.

                                        Szwecja kiedyś chciała iść twoim stylem myślenia. Nie bardzo im to wyszło, no
                                        ale znów musimy przyznać, że Szwecja jest jakby nieco bogatszym krajem. Bo można
                                        wszystko, tylko skąd znaleźć płatnika, który te rzeczy sfinansuje. Podatki? To
                                        ile pensji powinno państwo zabierać?
                                        • Gość: jasiu... Re: do mateusza572 IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.10, 19:36
                                          Przepraszam - oczywiście Harz IV a nie VI
                                  • mateusz572 Re: do mateusza572 24.01.10, 18:04
                                    Wiktorze !

                                    Czy ty planujesz następną rewolucję proletariacką ? ;-))
                                    Lenin wiecznie żywy ? ;-))

                                    Aby Cię uspokoic odpowiem tak : Polska powinna znacznie, ale to
                                    znacznie więcej pieniędzy przeznaczac na naukę i edukację.
                                    Tym,że Chińczycy będą produkowac nie przejmuj się za bardzo bo nic
                                    na to nie poradzisz.;-))
                                    Natomiast możesz głosno krzyczec do naszych polityków,że za mało
                                    pieniędzy przeznaczają na naukę i edukację, rozwój nowych
                                    technologii,modernizację energetyki i infrastruktury z nią związanej.
                                    • Gość: xx Re: do mateusza572 IP: *.icis.pcz.pl 24.01.10, 18:18
                                      Masz racje - w pewnych dziedzinach nie mamy po prostu szans w konkurencji z
                                      Chinczykami.

                                      I daltego musimy wiecej wydawac na takie dziedziny, o ktorych piszesz.
                                    • Gość: wiktor Re: do mateusza572 IP: 212.87.241.* 24.01.10, 19:04
                                      Z tą rewolucją to pojechałeś. Wskaż mi choć jeden fragment mojego tekstu, który na to wskazuje. Już chyba jednoznacznie napisałem Ci, że jestem zwolennikiem KAPITALIZMU. Chyba czytasz tylko fragmenty i na ich podstawie wyciągasz wnioski takie jakie chcesz wyciągnąć.

                                      Polska powinna znacznie, ale to
                                      > znacznie więcej pieniędzy przeznaczac na naukę i edukację.

                                      No przecież jak twierdzisz jesteśmy biednym krajem, skąd brać te pieniądze? W Polsce trzeba zmienić strukturę kształcenia, kształci się zbyt wiele ludzi, kształci się często w niepotrzebnych kierunkach, powszechność edukacji nie przekłada się na jej jakość. Ale co do potrzeby rozwoju nauki i edukacji pełna zgoda. Tylko skąd przekonanie, że Azjaci nie są w stanie rozwijać nauki i edukacji? Zakładasz, że ograniczą się jedynie do stanowienia siły roboczej? W każdym społeczeństwie część ludzi zajmuje sie nauką, edukacją, tworzeniem nowych technologii a większa częśc produkcją rolną, przemysłową, usługami, turystyką i handlem. Liczysz na to, że staniemy się mózgiem świata, że wszyscy Polacy będą inżynierami, lekarzami, naukowcami?

                                      Tym,że Chińczycy będą produkowac nie przejmuj się za bardzo bo nic
                                      > na to nie poradzisz.;-))

                                      Nie musimy tego kupować! Nie przeszkadza mi, że produkują, niech produkują dla siebie a Europa dla siebie. Globalizacja musi odbywać sie stopniowo. Widzę, że bardziej martwisz się o sprawy Chin niż o problemy dużej części polskiego społeczeństwa.
                                      • mateusz572 Re: do mateusza572 24.01.10, 20:34
                                        Z tą rewolucją to pojechałeś. Wskaż mi choć jeden fragment mojego
                                        tekstu, który na to wskazuje. Już chyba jednoznacznie napisałem Ci,
                                        że jestem zwolennikiem KAPITALIZMU. Chyba czytasz tylko fragmenty i
                                        na ich podstawie wyciągasz wnioski takie jakie chcesz wyciągnąć.

                                        A choćby takie kwiatki :
                                        „Państwo powinno chronić przed wyzyskiem podobnie jak przepisy w
                                        boksie chronią prze ciosem zadanym cegłą w rękawicy.”

                                        Lenin i Stalin także chcieli uchronić obywateli od wyzysku.
                                        A Lenin i Stalin to państwo Sawietskij Sajuz.

                                        „USA chyba nie jest na dorobku, tam kapitalizm był od zawsze, kraj
                                        jest bogaty, tylko że ponad 90% majątku narodowego znajduje się w
                                        rękach mniej niż 5% ludzi”

                                        No cóż pozostaje tylko odebrać majątek bogatym i rozdać biednym.
                                        Potem pójdzie jak po maśle.Założy się kołchozy i sowchozy i
                                        towarzysze będą pracować dla wspólnego dobra.;-))

                                        „Z uwagi na brak powszechności wysokich zarobków nasz popyt
                                        wewnętrzny jest mocno ograniczony. Gdyby wszyscy chcący pracować
                                        Polacy mieli pracę i zarabialiby min. 3000 netto to popyt byłby
                                        nieporównywalnie wższy co nakręcałoby naszą gospodarkę w kierunku
                                        coraz szybszego rozwoju.”

                                        Jasne. A niby skąd te pieniądze wziąć. Aha zabrać kapitalistom i
                                        rozdać proletariuszom.
                                        Albo inaczej wziąć z banku najlepiej z NBP jak nasz Jędruś Lepper
                                        chciał uczynic, a Balcerowicz musi odejść. ;-))

                                        „Pomysłem na niedopuszczenie do ponownej rewolucji będzie ewentualne
                                        kontrolowane dopuszczenie do dobrobytu odpowiednio większej części
                                        społeczeństwa w celu podzielenia go,”

                                        Jasne jak słońce.Zabierzmy bogatym, rozdajmy biednym.



                                        No przecież jak twierdzisz jesteśmy biednym krajem, skąd brać te
                                        pieniądze? W Polsce trzeba zmienić strukturę kształcenia, kształci
                                        się zbyt wiele ludzi, kształci się często w niepotrzebnych
                                        kierunkach, powszechność edukacji nie przekłada się na jej jakość.
                                        Ale co do potrzeby rozwoju nauki i edukacji pełna zgoda. Tylko skąd
                                        przekonanie, że Azjaci nie są w stanie rozwijać nauki i edukacji?
                                        Zakładasz, że ograniczą się jedynie do stanowienia siły roboczej? W
                                        każdym społeczeństwie część ludzi zajmuje sie nauką, edukacją,
                                        tworzeniem nowych technologii a większa częśc produkcją rolną,
                                        przemysłową, usługami, turystyką i handlem. Liczysz na to, że
                                        staniemy się mózgiem świata, że wszyscy Polacy będą inżynierami,
                                        lekarzami, naukowcami?

                                        Nie twierdzę,że jesteśmy biednym krajem, ale krajem odrabiającym
                                        straty do najbogatszych krajów świata.
                                        Aby wyprzedzac Azjatów (Chińczyków ) musimy inwestowac w myśl
                                        ludzką, a także we własną infrastrukturę i tyle i tylko tyle.




                                        Tym,że Chińczycy będą produkowac nie przejmuj się za bardzo bo nic
                                        > na to nie poradzisz.;-))

                                        Nie musimy tego kupować! Nie przeszkadza mi, że produkują, niech
                                        produkują dla siebie a Europa dla siebie. Globalizacja musi odbywać
                                        sie stopniowo. Widzę, że bardziej martwisz się o sprawy Chin niż o
                                        problemy dużej części polskiego społeczeństwa.


                                        A tu się głęboko mylisz. Jeżeli chińskie będzie dobre i tanie to
                                        kupię chińskie.
                                        Jeżeli będziemy chronic się cłami zaporowymi to inne kraje zrobią to
                                        w stosunku do nas.Chyba nie chcesz stracic takiego rynku zbytu jak
                                        chiński ? ;-))
                                        • Gość: wiktor Re: do mateusza572 IP: 212.87.241.* 25.01.10, 16:26
                                          Tobie napisać, że Ford focus ma zbyt nisko umieszczony spojler, to skonkludujesz, że wolę Zaporożca.. no cóż.

                                          Pisz za siebie Mateuszu, ja nie proponuje zabierania bogatym i dawania biednym, albo podnoszenia zarobków minimalnych jak Andrzej Lepper poprzez zabieranie komukolwiek, czy dodrukowywanie pieniędzy skutkujące inflacją. Zarobki na poziomie 3000 stałyby się konsekwencją ochrony naszego europejskiego przemysłu przed azjatycką konkurencją, której nie mogliśmy wygrać. Problemem Polski jest UJEMNY BILANS HANDLOWY.

                                          Jeżeli uważasz dążenie do upowszechnienia wysokich wynagrodzeń za przejaw socjalistycznego myślenia, to już Twój problem. W takim razie zachodnie Niemcy były bardziej socjalistyczne od wschodnich, bo tam zarobki były wyższe. Ja nawet nie mam lewicowych poglądów, chyba nie czytasz ze zrozumieniem. Mógłbym jeszcze zrozumieć gdybyś zarzucił mi pochwałę protekcjonizmu, co też nie byłoby prawdą, ponieważ uważam, że protekcjonizm w ogóle jest ZŁEM, od którego należy STOPNIOWO odchodzić. Tyle tylko, że bogatsze od nas państwa stosują go nawet w ramach Unii (okresy przejściowe dot. np. zatrudnienia, przeniesienie prod. Pandy do Włoch ..), mimo, że sytuacja obywateli tamtych krajów jest dużo lepsza. Możemy konkurować z krajami, w których koszty życia są porównywalne, inne kraje należy rozwijać inwestując w nich i początkowo tam sprzedając a po osiągnięciu przez nie określonych warunków, należy znosić wszelkie bariery celne – też jestem za globalnym wolnym rynkiem, tylko nie od razu, my też musieliśmy spełnić określone wymogi przed przystąpieniem do Unii, teraz przed wejściem do strefy euro. Nie można sobie tak od razu bez zastanowienia skoczyć na główkę do basenu nie czekając aż naleje się do niego trochę wody. Kraje bogatsze od nas tego nie robią, dlatego są bogatsze.

                                          Ciągle piszesz: „z Niemcami się nie porównujmy, my musimy doganiać” – poczytaj sobie o sytuacji gospodarczej Niemiec Zachodnich w 1965 roku, czyli w 20 lat po zrujnowaniu kraju przez wojnę. U nas też minęło 20 lat od chwili przemian gospodarczych a polska gospodarka w 1990 roku i tak była w lepszym stanie niż niemiecka w 1945. „Do Niemców się nie porównujmy” – jasne, lepiej porównujmy się do Zulusów, to nam poprawi samopoczucie.

                                          Reasumując, NIE MÓWIĘ O ŻADNYCH REWOLUCJACH, MÓWIĘ O KOREKTACH potrzebnych, żeby w nurt przemian wciągnąć całość polskiego społeczeństwa a nie tylko jego część. Masz rację, jeśli chodzi o konieczność kształcenia, ale nie zapominaj o tym, że bez rodzimego przemysłu nie będziemy potrzebowali zbyt wielu wykształconych ludzi. Już dziś kształcimy za publiczne pieniądze kadry dla krajów bogatszych od nas, bo sami nie mamy tym ludziom zbyt wiele do zaoferowania. Nie masz nic przeciwko chińskim towarom? To czemu nie ściągnąć do Polski chińskich lekarzy, nauczycieli, inżynierów, wykształcić chińskich prawników i pracowników administracji, czemu prezydentem albo premierem Polski nie miałby być Chińczyk? Chiński parlament też mniej by nas kosztował. Byłoby taniej, a my moglibyśmy sobie już tylko leżeć i mieć wszystko gotowe podane na tacy..
                                      • Gość: WD Re: do mateusza572 IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.10, 23:34
                                        Piękna dyskusja, bravo Wiktorze. Tylko to typowo takie polskie, bo dużo czasu i
                                        energii trzeba nam na udowidnianie tego co powinno być zrozumiałe natychmiast i
                                        przyjęte, jak coś lepszego.

                                        Jestem pełen podziwu dla Twoich komentarzy. Ktoś taki, jak Ty powinien gromadzić
                                        wokół siebie potencjał intelektualny i społeczny.

                                        Oby Ci się udało. Raz jeszcze gratuluję!
                                        • Gość: wiktor Re: do mateusza572 IP: 212.87.241.* 25.01.10, 16:57
                                          Dzięki WD, ale społeczeństwo, żeby lepiej żyć samo musi dojrzeć, musi wiedzieć czego od polityków oczekuje. Świat słusznie odchodzi od protekcjonizmu gospodarczego ale bogate kraje czynią to stopniowo i mądrze.
                                          Pozdrawiam
                                          • Gość: WD Re: do mateusza572 IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.10, 17:39
                                            Uwierz, że rzadko tu na forum padają takie stwierdzenia i od 4 lat z przerwami
                                            na wyjazdy o to zabiegam. Jak linia obrony czy ataku mi się podaba i jest na
                                            poziomie wykształconego człowieka, to o tym mówię.

                                            Ty za te 4 lata tu na forum jesteś dla mnie pierwszy i jak na razie jedyny. Bóg
                                            Ci w pomoc.
                                            • Gość: WD dla opozycji Re: do mateusza572 IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.10, 17:40
                                              Linia "podoba się" - rzecz jasna
        • Gość: WD Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: 77.255.95.* 20.01.10, 17:41
          A czy ja pisałem coś o sobie czy o Tobie? Pytając czemu Polakowi ma być w Polsce
          źle pytam o tych 25% bezbronnych i bezrobotnych, niezadowolonych rządzeniem.

          Ja kocham Polskę i mi jest tu dobrze. Nie znoszę obecnej tępej "elyty" rządzącej
          i uważam, że stać Polskę na mądrzejsze rządzenie.

          Natomiast pytam: Czy musimy się zgadzać z tym, co nam ukazują "polskie" środki
          przekazu i czy musimy się wstydzić tam niskiego poziomu wykształcenia i
          myślenia? Tam na górze /takiego jak komentarz napisany przez niejakiego
          "Łuszczenkę" na dole/. Jest to ciemnota i tyle. Naród nasz nigdy do takiego
          poziomu niskiego, jak dziś się nie zniżał! I tylko o to mi chodzi. Zadaję
          pytanie czy nie czas już, aby ludzie wyszli naulice i domagali się prządku i
          mocnej, twardej ręki??
          • Gość: xx Re: IP: *.icis.pcz.pl 20.01.10, 18:38
            Czytajac inne Twoje posty wniosek jest prosty - trzeba wprowadzic bialoruskie
            recepty Lukaszenki i wszyscy bedziemy szczesliwi :))
            • Gość: WD Re: IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.10, 23:47
              Głipota jest bezgraniczna, zwłaszcza Twoja, jak piszesz o rządzeniu.

    • Gość: Łuszczenko Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.10, 15:57
      Ty bialoruski szpiocu jak Ci nie pasuje to paszał won do
      lukszenkowskiego raju.
      • Gość: magister Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 23:39
        a ja wstydze sie ze tu sie urodzilam. Szczerze niecierpie tego
        kraju, gdzie tylko bogatym jest dobrze. Niestety reszta żyje w
        biedzie i nędzy, bo jak można inaczej żyć za 1000zl pensji???
        Państwo już sie tym nie interesuje, a szkoda... Ilu ludzi wyjeżdża
        żeby móc godnie żyć? bo tu nie ma na to szans niestety...
        • Gość: m@Ła Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 00:13
          "...Niestety reszta żyje w
          > biedzie i nędzy, bo jak można inaczej żyć za 1000zl pensji???..."

          Niektórzy uważają, że gdyby mieli 1000 zł miesięcznie to byliby bogaczami
          • Gość: www Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.chello.pl 21.01.10, 00:33
            Gość portalu: m@Ła napisał(a):

            > "...Niestety reszta żyje w
            > > biedzie i nędzy, bo jak można inaczej żyć za 1000zl pensji???..."
            >
            > Niektórzy uważają, że gdyby mieli 1000 zł miesięcznie to byliby bogaczami

            rozmawiamy tu o Polsce, nie o Trzecim Świecie.

            nie wiem, jak chcesz normalnie tutaj żyć za 1000 zł (na osobę, a co dopiero na
            rodzinę, w przypadku jednego żywiciela).
            • Gość: up Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: 77.255.78.* 21.01.10, 17:05
              właśnie mówimy o ew. lepszej Polsce, a nie tej od 20 lat rządzonej przez
              kr.........w
            • Gość: m@ła Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 19:18
              Zarabiam ok 2000 na rękę do tego trzech synów, nie żebram o pomoc z pomocy
              społecznej i jakoś żyję :) i nie płaczę z tego powodu. Jak zdrowie pozwala to
              próbuję dorabiać, ale z tym bywa różnie.
              Widać jestem ...nienormalna:):):)
              Znam też takich, co są sami mając najniższą z możliwych rentę i też żyją
              w tym kraju teraz.
              • rowan_bean Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? 21.01.10, 21:02
                Gość portalu: m@ła napisał(a):

                > Zarabiam ok 2000 na rękę do tego trzech synów, nie żebram o pomoc z pomocy
                > społecznej i jakoś żyję :) i nie płaczę z tego powodu. Jak zdrowie pozwala to
                > próbuję dorabiać, ale z tym bywa różnie.
                > Widać jestem ...nienormalna:):):)
                > Znam też takich, co są sami mając najniższą z możliwych rentę i też żyj
                > ą
                > w tym kraju teraz.
                Czy jest ci z tym dobrze?
                Gdybyś żyła w normalnym kraju zarabiałabyś 2000 euro.
                Za chleb płaciła 1 do 1,5.
                • Gość: xx Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.icis.pcz.pl 21.01.10, 21:09
                  Co znaczy w normalnym kraju ?

                  Polska ZAWSZE w historii byla biedniejsza niz ta bogatsza czesc Europy.

                  Wiec po prostu powinnismy miec pretensje ze jestesmy Polakami.
                  Trzeba sie bylo urodzic w Szwajcarii.
                  • pluto37 Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? 21.01.10, 21:54
                    Rowanie B.
                    Troche mniej propagandy. Ci co zarabiaja w euro mieli troche ina
                    historie gospodarcza i troche inny system polityczny i ekonomiczny.
                    Przez calkiem dlugi kawalek czasu.
                    Startowalismy z o wiele nizszego poziomu niz Wegry, Czechy, czy
                    Jugoslawia i to we wszystkich dziedzinach.
                    I o tym dobrze pamietac.

                    I xx ma racje nasza normalnosc jest inna niz normalnosc w GB
                    Francji, czy Bundes Republik. Jako panstwo odrabiamy dystans i to
                    nad podziw szybko.
                    • Gość: driver Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.dip.t-dialin.net 21.01.10, 22:28
                      Wszystko ok.Tylko Polska powinna wziac przyklad z panstwa
                      skandynawskich i Niemiec i socjalnie zadbac o obywateli.
                      Mysle,ze Mateusz obronca dzikiego kapitalizmu("przepraszam" wolnego
                      rynku) skcesywnie zdaje sobie sprawe,ze w takim panstwie jak Polska
                      trzeba walczyc na maksa z korupcja itp.
                      A tak po za´tym,moze pasuje ogolnie do watku bez wzgledu na poglady,
                      to zacytuje stara ale super godna muze,albo bardziej jej liryke
                      T.Love "...ojczyzne kochac trzeba i szanowac..."
                      • Gość: WD Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.10, 23:55
                        Dodam jedynie, kochać i nie sprzedawać.
                      • pluto37 Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? 22.01.10, 00:18
                        Gość portalu: driver napisał(a):

                        > Wszystko ok.Tylko Polska powinna wziac przyklad z panstwa
                        > skandynawskich i Niemiec i socjalnie zadbac o obywateli.

                        Driverze! Skup sie i poszukaj w sieci takiego tematu jak wydatki
                        budzetu na cele socjalne. Zobacz z jakiego powu w glownej mierze
                        bierze sie deficyt budzetowy. Kto finansuje KRUS itd..

                        > Mysle,ze Mateusz obronca dzikiego kapitalizmu("przepraszam"
                        wolnego rynku) skcesywnie zdaje sobie sprawe,ze w takim panstwie
                        jak Polska trzeba walczyc na maksa z korupcja itp.

                        Driverze! Czytaj uwazniej Mateusza. Naprawde warto.
                        I czy chesz nam powiedziec, ze w Niemczech nie ma korupcji? I u was
                        naprawde na maksa ja zwalczono?
                        A jak juz dales przyklad Niemiec i Szwecji, to zauwaz, ze z powodow
                        podatkowych [ktos musi tyrac na socjal] z obu tych panstw sporo
                        platnikow zwialo z wlasnym kapitalem do rajow, gdzie podatkow sie
                        nie placi, badz sa one znikome.

                        > A tak po za´tym,moze pasuje ogolnie do watku bez wzgledu na
                        poglady, to zacytuje stara ale super godna muze,albo bardziej jej
                        liryke
                        > T.Love "...ojczyzne kochac trzeba i szanowac..."

                        Ale zauwaz, ze o tych co robia polityke w ojczyznie nie ma tu mow:)))
                        Nagrodzonego w Niemczech premiera naszej Ojczyzny splul z tej okazji
                        zarabiajacy w Niemczech geldy "profesor" w Rzepie:)
                        Czy chcesz nam powiedziec, ze to zrobil z milosci do ojczyzny?
                    • rowan_bean Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? 22.01.10, 18:54
                      pluto37 napisał:

                      > Rowanie B.
                      > Troche mniej propagandy. Ci co zarabiaja w euro mieli troche ina
                      > historie gospodarcza i troche inny system polityczny i ekonomiczny.
                      > Przez calkiem dlugi kawalek czasu.
                      > Startowalismy z o wiele nizszego poziomu niz Wegry, Czechy, czy
                      > Jugoslawia i to we wszystkich dziedzinach.
                      > I o tym dobrze pamietac.
                      >
                      > I xx ma racje nasza normalnosc jest inna niz normalnosc w GB
                      > Francji, czy Bundes Republik. Jako panstwo odrabiamy dystans i to
                      > nad podziw szybko.



                      Napisz dokładniej na jakim polu odrabiamy tak szybko te straty??
                      Ja jakoś nie dostrzegam tego, żebyśmy zbliżali się do normalności!
                      • pluto37 Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? 23.01.10, 10:43
                        rowan_bean napisał:
                        > Napisz dokładniej na jakim polu odrabiamy tak szybko te straty??
                        > Ja jakoś nie dostrzegam tego, żebyśmy zbliżali się do normalności!
                        >
                        Skoro 20 lat temu bylismy pod kazdym wzgledem w zadzie nawet wsrod
                        demoludow, a teraz ty nie dostrzegasz, ze cos sie jednak zmienilo,
                        to chyba musisz miec cos ze wzrokiem.
                        Ludzie dalej chyba poluja na wszystko w komitetach kolejkowych,
                        posladki czyszcza gazeta, wyscigowa syrenka jest najpopularniejszym
                        pojazdem bez talonow, a w radiowych komunikatach zapowiadaja, ze
                        dojada na czas statki z cytrusami. A na Alejach zachodni samochod
                        dalej stanowi sensacje. A w jedynym sklepie rowerowym pojawiaja sie
                        dalej trzy rowery na miesiac, ktore i tak znikaja po znajomosci.
                        Mlodziezy na studiach jest dalej tyle samo, co 20 lat temu i dostaje
                        sie przy pomocy punktow za pochodzenie..
                        Ale moze sie myle.. Ale kilkanascie lat temu pod moim blokiem stalo
                        z 10 aut na parkingu, a dzis ludzie sie zra o miejsce i parkuja w
                        promieniu kilkuset metrow jesli uda im sie znalezc miesce.
                        Wytlumacz nam jednak ilez to razy na wczasy jezdzi twoj sasiad, czy
                        kolega z pracy. Latem Tunezja, czy Bermudy, albo inne Seszele.
                        Jezdzi zapewne najnowszym merzem, albo inna BMWica. Ubiera sie w
                        salonach Paryza, a na weekendy jezdzi ogladac najnowsze wydarzenia
                        na V Avenue i w okolice.
              • Gość: www Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.chello.pl 22.01.10, 04:27
                Gość portalu: m@ła napisał(a):

                > Zarabiam ok 2000 na rękę do tego trzech synów, nie żebram o pomoc z pomocy
                > społecznej i jakoś żyję :) i nie płaczę z tego powodu. Jak zdrowie pozwala to
                > próbuję dorabiać, ale z tym bywa różnie.
                > Widać jestem ...nienormalna:):):)
                > Znam też takich, co są sami mając najniższą z możliwych rentę i też żyj
                > ą
                > w tym kraju teraz.

                nie jesteś nienormalna, ale przez normalne życie rozumiem np. wakacje 2 razy w
                roku, pieniądze na kino, wyjście do restauracji raz, dwa razy w tygodniu.
                normalnie żyjesz, kiedy w sklepie nie musisz kupować tylko najtańszych produktów
                spożywczych, kiedy możesz coś odłożyć na przyszłość, a w międzyczasie inwestować
                w siebie uczęszczając na jakieś kursy (nauka języków np.).
                jeśli udaje Ci się to za 500zł/osobę to szczerze gratuluję.
                • Gość: m@ła Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 15:42

                  www napisał "przez normalne życie rozumiem np. wakacje 2 razy w roku, pieniądze
                  na kino, wyjście do restauracji raz, dwa razy w tygodniu. normalnie żyjesz,
                  kiedy w sklepie nie musisz kupować tylko najtańszych produktów spożywczych,
                  kiedy możesz coś odłożyć na przyszłość, a w iędzyczasie inwestować w siebie
                  uczęszczając na jakieś kursy (nauka języków np.). jeśli udaje Ci się to za
                  500zł/osobę to szczerze gratuluję."
                  DZIĘKUJĘ za gratulacje:) wyjazd raz na dwa lata:) restauracja raz lub dwa na
                  miesiąc (nie muszę jeść kawioru, w dobrym towarzystwie wystarcza sok, kawa, piwo
                  albo lody) nie kupuję na zasadzie najtaniej ale do sałatki zamiast pesto
                  wystarcza mi sos vinnegret, uczę się agielskiego na kursie, nie sama przed
                  kompem..... Fakt pochować będą mnie musieli moje chłopaki :):):) na pogrzeb nie
                  odłozyłam, ale to nie mój problem.
                  To wszystko raczej jest kwestią pewnych priorytetów w życiu, a nie tylko kasy.
                  • rowan_bean Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? 22.01.10, 19:08
                    Gość portalu: m@ła napisał(a):

                    >
                    > www napisał "przez normalne życie rozumiem np. wakacje 2 razy w roku, pieniądze
                    > na kino, wyjście do restauracji raz, dwa razy w tygodniu. normalnie żyjesz,
                    > kiedy w sklepie nie musisz kupować tylko najtańszych produktów spożywczych,
                    > kiedy możesz coś odłożyć na przyszłość, a w iędzyczasie inwestować w siebie
                    > uczęszczając na jakieś kursy (nauka języków np.). jeśli udaje Ci się to za
                    > 500zł/osobę to szczerze gratuluję."
                    > DZIĘKUJĘ za gratulacje:) wyjazd raz na dwa lata:) restauracja raz lub dwa na
                    > miesiąc (nie muszę jeść kawioru, w dobrym towarzystwie wystarcza sok, kawa, piw
                    > o
                    > albo lody) nie kupuję na zasadzie najtaniej ale do sałatki zamiast pesto
                    > wystarcza mi sos vinnegret, uczę się agielskiego na kursie, nie sama przed
                    > kompem..... Fakt pochować będą mnie musieli moje chłopaki :):):) na pogrzeb nie
                    > odłozyłam, ale to nie mój problem.
                    > To wszystko raczej jest kwestią pewnych priorytetów w życiu, a nie tylko kasy.

                    Skoro zarabiasz 2000 PLN, to nie jesteś osobą ograniczoną!
                    Sądzę, że wyjazd z dziećmi niekoniecznie na plaże byłby miły i wskazany.
                    Spędzanie urlopu na działce nie wyczerpuje ambicji normalnego człowieka!
                    Ktoś wcześniej napisał, że sieję propagandę. Może, ale płacimy normalne i duże
                    podatki, a w zamian za to nie otrzymujemy nic! Oczywiście zapomnialem o
                    spektakularnych akcjach CBA, odkryciach IPN i igrzyskach na wiejskiej.
                    Oni tam walczą jak gladiatorzy Spartakusa na arenie! Po zejściu z areny klepią
                    się po plecach i spożywają lepsze potrawy i alkohole niż ci, którzy zarabiają 2000.
                    Oczywiście wracając do urlopu, to w sejmie polskim jest przerwa urlopowa!
                    Oznacza to, że urlopy i wojaże są dla ludzi. Dlaczego chcesz się godzić z
                    faktem, że pracując rzetelnie i uczciwie - tak samo zreszta jak poseł - nie
                    możesz pozwolić sobie na znacznie gorsze choćby wakacje!
    • Gość: 0 Mądrzy ludzie w kącie a decydują układy IP: *.apus-net.pl 22.01.10, 10:55
      Dlaczego źle?
      mądrzy ludzie siedzą po kątach. a o wszystkim decydują układy i
      powiązania. jak się załatwia w pracę w Polsce? kto na stanowiskach
      kierowniczych? czy decydują kompetencje czy układy? skąd się wziął
      problem nepotyzmu?
      a będzie jeszcze gorzej. brak umiejętności zarządania nie tylko
      panstwem ale gminami czy osiedlami wychodzi na każdym kroku.
      szpitale nie leczą ludzi, ostani przykład trochę zimy pociągi stoją
      a ludzie od kilku tygodniu nie mają prądu. śrdniowiecze. a jakie
      zimy były za PRLu? dużo gorsze.
    • Gość: XYZ Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: 94.254.216.* 22.01.10, 11:10
      Dopóki będziemy wybierać tych samych ludzi do Sejmu i Senatu to nigdy
      w tej Polsce nić się nie zmieni. W telewizji słychać tylko o aferach,
      powiązaniach, układach i o niczym więcej. Posłowie tylko przed
      wyborami obiecują gruszki na wierzbie a po wyborach znikają i śmieją
      się, że ludzie mimo niespełnionych obietnic i tak ich wybrali. Ludzie
      zróbmy coś w końcu dla tej Polski żeby Nam wszystkim było lepiej.
      Nawet Ukraina powiedziała NIE dla demokracji. Czy My nie możemy
      zrobić porządku w Polsce. Pójdźmy na wybory i wyrzućmy tych co tam
      siedzą od wieków a wybierzmy nowych, młodych ludzi którzy będą się
      troszczyć o Polaków i Polskę. Młodzi ludzie zmieńmy i poprawmy życie
      w Polsce. W naszych rękach są losy Polski i Polaków.
      • Gość: WD Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.10, 11:37
        Więc, hasło przedwyborcze musi brzmnieć: "Nie! Dla tych, co już rządzili!".
        • Gość: i! "...najważniejsze aby Polska była katolicka" IP: *.apus-net.pl 22.01.10, 11:57
          "Nie jest ważne, czy w Polsce będzie kapitalizm, wolność słowa, czy
          będzie dobrobyt – najważniejsze, aby Polska była katolicka."
          Henryk Goryszewski
          Źródło:
          pl.wikiquote.org/wiki/Kapitalizm
        • Gość: do WD Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: 94.254.194.* 22.01.10, 14:47
          To jest to. Tak trzymać. Koniec kolesiostwa i układów w tym Kraju.
          • Gość: WD Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.10, 19:15
            Kampania wyborcza prawie się zaczęła. Kto się nią interesuje, proszę pisać na
            mój adres :
            wiktor_dmuchowski@yahoo.com

            Ruszamy razem. Musimy reestrować swój sztab wyborczy.
            Hasło: "Tym, co rządzili, już dziękujemy!"
            Pozdrawiam Wiktor Dmuchowski, Częstochowa
            • Gość: WD Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.10, 19:18
              Rejestrujemy swój niezależny sztab. Najpierw na wybory w naszym mieście. Potem,
              na prezydenta RP.
              Apeluję i zachęcam do aktywności społecznej.

              P.S. Te nazwiska, które nadal przewijają się w gazetach i środkach przekazu
              /częstochowskich/ nie muszą się fatygować. Dla nich mówimy - NIE.
              • Gość: warlock [...] IP: 195.205.202.* 22.01.10, 21:09
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: ahhuea1 Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.zana.trustnet.pl 22.01.10, 23:00
                  może tutaj ?
                • Gość: WD Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.10, 23:05
                  Nie wiadomo kto to pisał i nie wiadomo do kogo. Ale ja, Polak z Kresów dziś
                  mówię społeczeństwu polskiemu : " ...albo dziś albo nigdy...".

                  Pozdrawiam wrogów, WD
                  • Gość: logiczny Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 21:07
                    Rewolucji Polsce nie trzeba, a ty nie jestes upowazniony , żeby to robic.
                    Próbujesz znaleźć swoje miejsce,ale ci sie to nie udaje- więc krzyczysz -
                    rewolucja,zmieńmy polityków,itp.Tak robiła juz w Polsce samoobrona.Hasło - my
                    nie rządzilismy miała na sztandarach- weszła do Sejmu,a Lepper został najpierw
                    wicemarszałkiem,a potem wicepremierem.I co, dobrze było? Myślę, że
                    dramatycznie.Ja wolę sprawdzonych polityków -oczywiscie tych przyzwoitych, a
                    jest ich zdecydowanie więcej niż tych,którzy tworzą zamęt.Uważam tez, że w
                    Polsce - mimo wszystko jest nieźle w porównaniu z innymi młodymi demokracjami.
                    Populistów w polityce nam nie brak i strzeżmy się ich jak ognia. Dlatego twoje
                    przemyślenia - i mam nadzieję , że tylko przemyslenia spalą na panewce. A tak
                    nawiasem mówiąc Ty - Polak z Kresów - pomóż Polakom z Kresów w Częstochowie.
                    Zajmij sie jakąs pracą społeczną,bo od niej u nas zaczyna się działalność
                    polityczna przyzwoitych ludzi. A takich naprawdę nie brakuje.I przypominam
                    ci, że u nas są demokratyczne wybory, gdzie zawsze możesz powiedzieć nie -
                    swołoczom i i innym nieprzyzwoitym politykom
                    • Gość: WD Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.10, 23:18
                      Rzeczywiście coś wiem o Magdalence. Taka tam demokracja...
    • Gość: oko proroka Za kilkanaście lat ten kraj może zniknąć IP: *.apus-net.pl 23.01.10, 14:40
      Obym był złym prorokiem, ale w związku z kryzysem za kilkanaście lat
      ten kraj może zniknąć z mapy świata. podobnie jak inne słabsze
      panstwa europejskie. Polska jest słaba, nieuzbrojona. infrastruktura
      fatalna, korupcja i kolesiostwo. gdzie palec włożysz, tam większe
      szmabo, chaos i nikt nic nie wie.
      sojusze, które Polska tworzy, nie są wiele warte. na USA ani na
      Zachód nie liczyłbym w przypadku konfliktu. historia II wojny
      pokazała, co warte są te wszystkie sojusze.
      Ponadto morale ludzkie zerowe, kasa, nachapać się, drugiego
      zniszczyć, opluć. oprócz tego niechęć wielu Polaków do Polski, za to
      że musieli wyjechać z kraju i "nikt sie nimi nie interesował" zrobi
      swoje.
      podsumowując słaba kondycja moralna narodu plus słaba kondycja
      gospodaczo-wojskowa zachęcia innych do uzależnienia Polaków od
      siebie, jak to było przed wiekami.
      • Gość: xx Re: IP: *.icis.pcz.pl 23.01.10, 14:53
        Prawda jest inna - Polska za ostatnie 20 lat nadrobila sporo dystansu w stosunku
        do sasiadow, jak i reszty Europy. Zarowno pod wzgledem dochodu narodowego, w tym
        na jednego mieszkanca, jak i poziomu cywilizacyjnego.

        Owszem, jestesmy biedniejsi niz iles tam 30-40 krajow na swiecie (strzelam). Ale
        liczba krajow od ktorych jestesmy bogatsi jest o wiele dluzsza - z pewnoscia
        ponad 120 krajow na swiecie jest od Polski biedniejsza.

        I jakos nikt nie wieszczy ze te ponad 100 krajow zniknie za jakis czas.

        Warto zachowac umiar i mimo wszystko trzymac sie faktow.
      • Gość: xx Re: Za kilkanaście lat ten kraj może zniknąć IP: *.icis.pcz.pl 23.01.10, 15:06
        Kontynuujac:

        przy wszystkich naszych problemach, dla mieszkancow co najmniej 3/4 krajow na
        swiecie Polska kojarzy sie z lepszym, bogatszym zyciem.

        Jasne my chcemy porownywac sie z najbogatszymi, ale lepsze zycie nikt nie
        dostanie za darmo. Poza tym, jaki juz pisalem, nigdy nie bylismy wsrod tych
        najbogatszych, a po 1989 nadrobilismy sporo w stosunku do tych, od ktorych
        bylismy biedniejsi - chociazby bylych demoludow.
        • Gość: do xx Re: Za kilkanaście lat ten kraj może zniknąć IP: 81.219.228.* 23.01.10, 15:55
          To nie są żadne fakty - demagogia balcerowiczowców, do których i ciebie wpisuję.

          W 80% społeczeństwo polskie nic z tego nie odczuwa i nic z tego nie ma, oprócz
          biedy, nędzy, sprzedanej i rozgrabionej gospodarki/ostatnia stocznia latem
          sprezentowana/ i ogromnego wstydu czy może braku dumy narodowej. Wiadomo, że te
          20% wraz z tobą są dumni, ale cóż to za wskaźnik.

          Polska potrzebuje dziś takiego swojego "Hitlera". Polska duma narodowa
          potrzebuje przywódcy na miarę wystąpień ww. osoby w 1932 roku. Tylko nie tak
          głupio fanatycznego. Naród Polski powinien odbudować swoją gospodarkę i zająć
          się uzbrojeniem swojej armii. Tą są realne miejsca pracy i dobrobyt dla swoich
          obywateli. Z silnej pozycji inaczej się rozmawia w świecie polityki. Oby do tego
          doszło, jak najszybciej.

          • Gość: jasiu... Re: Za kilkanaście lat ten kraj może zniknąć IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.10, 16:13
            Im silniejsze państwo, tym gorzej żyje się jego mieszkańcom. Mocarstwowość
            kosztuje bardzo dużo. Piszesz Naród Polski powinien odbudować swoją
            gospodarkę i zająć
            się uzbrojeniem swojej armii.
            . A ja pytam, kto ma za to zapłacić i w jakim
            celu. Czyżby Szwajcaria była mocarstwem militarnym? Dziś żołnierzy, nie wiem jak
            licznych nikt już nie traktuje poważnie. Dziś rządzi ekonomia, blokady
            gospodarcze, cła. To są obecnie instrumenty, którymi panuje się nad światem. I
            nie trzeba zamieniać pieniędzy na czołgi. Wystarczy je przeznaczyć na kredyty
            dla tych, których chce się od siebie uzależnić.

            Pomyśl nad tym, czasy się zmieniają i potęga państw nie zależy od ilości szabli
            czy mieczów.
            • Gość: do jasia Re: Za kilkanaście lat ten kraj może zniknąć IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.10, 23:21
              Szwajcaria nie graniczy z Rosją. Schowana za "ścianą".

              Militarnie/skrót/ Polska odzyska swój honor. Fabryki wojenne dadzą ludziom pracę.
          • Gość: xx Re: Za kilkanaście lat ten kraj może zniknąć IP: *.icis.pcz.pl 23.01.10, 16:24
            Hitler czy Stalin koncza jednakowo - na smietniku historii.

            Gorzej ze wraz z nimi cierpia i gina miliony ludzi.

            Polska da sobei rade bez Hitlera i takich podobnych pomyslow.
            • Gość: do xx Re: Za kilkanaście lat ten kraj może zniknąć IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.10, 23:23
              Polska nie da sobie rady bez mądrych przywódców, a tych w ostatnich 20 latach
              jakoś nie było. O Hitlerze nic i trak nie zrozumiałeś. Zawsze interpretujesz
              tylko na swój sposób. Na miarę swojego móżdżka.
              • Gość: xx Re: Za kilkanaście lat ten kraj może zniknąć IP: *.icis.pcz.pl 25.01.10, 18:13
                Byli Mazowiecki i Balcerowicz.

                Zasluzyli na miano dobrych przywodcow.

                Rowniez Gieremek czy Kuron.

                Byli dobrzy ministrowie finansow: Hausner czy Belka.

                Oby takich bylo wiecej, madrych i odpowiedzialnych.
                • Gość: do xx Re: Za kilkanaście lat ten kraj może zniknąć IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.10, 18:21
                  To buli polscy Żydzi i się źle, akurat, zasłużyli naszej ukochanej Polsce i
                  powinni być osiądzeni przez Trybunał Stanu, ale do tego kiedyś dojdzie i nie
                  będzie zlituj się.

                  Najważniejszą dziś rzeczą jest to, aby sami Polacy odzyskali swoją Polskę. Tak
                  jest, "xx" i większość do której nie nalezysz o tym wie.

                  Ostatnie 20-lecie, było zdradą Stanu i interesóe suwerennej Polski!
    • Gość: bluegrazyna Taka jest Polska!!!! IP: *.christiania.org 23.01.10, 16:03
      Dzisiaj 14.03, stałam na przystanku koło Estakady, nadjeżdża tramwaj, motorniczy
      żuje gumę, nagle.... starowinka czekająca na tramwaj poślzgnęła się na lodzie,
      który zalegał na przystanku, wsunęła się pod tramwaj, ten przejechał po niej
      obydwoma kołami. Staruszka, przy pomocy innych oczekujących w tym i mojej z
      trudem pozbierała się złorzecząc na MPK. Motorniczy nie zareagował, nonszalancko
      żuł dalej gumę i uśmiechał się pod nosem. SKANDAL !!!!
    • Gość: Zx Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.prenet.pl 24.01.10, 00:16
      nie musi.
      Ale jest.
      • Gość: TYM Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.chello.pl 25.01.10, 18:31
        a czy jest zle nam Polakom sadze ze nie co najwyzej lenia lub
        niezaradnym czemu juz wyjasniam czlowiek zaradny to czlowiek chcacy
        sobie polepszyc byt i niewieze zadnym dyrdymala ze chodzi o uklady
        wiem uklad to pozwolenie w spoleczenstwie na to co niekzady moze
        miec dostep ale to logiczne jest
        • wdmuchowski Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? 26.01.10, 00:22
          Gość portalu: TYM napisał(a):

          > a czy jest zle nam Polakom sadze ze nie co najwyzej lenia lub
          > niezaradnym czemu juz wyjasniam czlowiek zaradny to czlowiek chcacy
          bla-bla-bla, a tu chodzi o konkrety.

          Czy ktoś uważa znakomitych polskich Żydów Mazowieckiego, Wałęsę, Geremka i
          obecnie rządzących za dobrych przywódców?

          Podchwytliwe pytanie. Ale ciekawe.

          A może oni nie są polskimi Żydami, tylko sprzedali Polskę i na tym zarobili? To
          są tylko pytania. Żadnego stwierdzenia.



          > sobie polepszyc byt i niewieze zadnym dyrdymala ze chodzi o uklady
          > wiem uklad to pozwolenie w spoleczenstwie na to co niekzady moze
          > miec dostep ale to logiczne jest
          • Gość: TYM Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.chello.pl 26.01.10, 11:31
            i co by tu napisac czy sprzedali??a moze tak musieli zrobic co
            sadzisz bo czy mnie jest zle w Polsce tak zle z 1 podowu wstydze
            sie za lata 60 historia sie klania Polski!! za wypedzenie ludzi
            pochodzenia Zydowskiego z ich rodzinami tego sie wstydze oraz tego
            ze neipamietamy o krwawych iatkach na zajetych terencha co teraz sa
            w Ukrainie i ich rodzinach popalonych zywcem przez Ukraincow i
            dobrze Putin powiedzial ze to niebyli Rosjanie i tu mial racje!!!i
            czy nam Polakom moze byc dobrze z takimi sasiadami sadze ze nie
            • Gość: WD Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.10, 13:32
              Chyba jest źle samim ze sobą, nie wspominajmy o sąsiadach. Ci ostatnio z nas
              raczej się wypowiadają z uśmiechem na ustach.
              • Gość: o nas Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.10, 13:33
                jw
                • pluto37 Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? 26.01.10, 22:43
                  Wiktor Dmuchowski zapodal:

                  Czy ktoś uważa znakomitych polskich Żydów Mazowieckiego, Wałęsę,
                  Geremka i obecnie rządzących za dobrych przywódców?
                  ---
                  A może oni nie są polskimi Żydami, tylko sprzedali Polskę i na tym
                  zarobili? To są tylko pytania. Żadnego stwierdzenia.
                  ----
                  To buli polscy Żydzi i się źle, akurat, zasłużyli naszej ukochanej
                  Polsce i powinni być osiądzeni przez Trybunał Stanu, ale do tego
                  kiedyś dojdzie i nie będzie zlituj się.

                  Najważniejszą dziś rzeczą jest to, aby sami Polacy odzyskali swoją
                  Polskę. Tak jest, "xx" i większość do której nie nalezysz o tym wie.
                  Ostatnie 20-lecie, było zdradą Stanu i interesóe suwerennej Polski!
                  ------------------------------------------------------------------

                  Tak sie zastanawiam gdzie sie podziali ci genetyczni patrioci
                  PiSopodobni i narodowcy masci wszelakiej po takich wyzwiskach,
                  zwleczonej do Polski przez nieuwage urzednika, bialoruskiej
                  swoloczy, ktora wyraznie i z luboscia pluje na Polske i polskie
                  Panstwo i na tych wszystkich ktorzy polskie wladze Panstwem rzadzace
                  wybierali.
                  I to bez wzgledu czy glosowali na UW, na PiS, czy na postkomuchow,
                  LPR i Leppera.
                  Ta swolocz wyraznie bezkarnie rzyga w miche, a wy bojowniki za dyche
                  podwineliscie ogony i czekacie az was spluje do reszty.
                  Gdzie te sld-owce co to teraz sie przechcily na patriotow? Te wasze
                  Balty, Matyjaszczyki i podobne dalej NIEPOLSKIM interesom sluza i
                  tez sa sprzedajne Zydy, jak wam w geby wpycha Wiktor Dmuchowski z
                  kolchozu od Lukaszenki?
                  A moze Walesa, Kwasniewski i Kaczynski SPRZEDALI Polske a wy tak
                  oslepliscie, zescie nawet tego nie zauwazyli i dopiero ta bialoruska
                  swolocz wam slepka otworzyla?
                  A moze wys'ta som bojowe patrioty. jak Zyda zweszyta jak ta pokraka
                  umyslowa z kolochozowego gnojownika. I kacap moze wam w miche pluc
                  swobodnie i bez odzewu?
                  ANGRUSZU!!! Gdzies sie schowal? Wszak ten bolszewik rzyga tez i na
                  twoich wodzow partyjnych i twojego prezydenta, a takze na tych co
                  ich wspierali i wspieraja, bo jak Kaczynskie to Zydzi i
                  sprzedawczyki Polski, to wspierajacy go Ryszka, Skubis i episkopat
                  tez musza byc obrzygani tym co znajda na bieloruskim wogzale
                  publicznie wypluwa.
                  A ty nic? Z loza nie wstajesz i bolszewika do sadu nie wleczesz za
                  obraze wladz panstwowych i NARODU?
                  Przecie ten parszuk z twoich podatkow zyje i ty wlasna piersia
                  robala karmisz? I NIC??? Przecie ty Dmowskiego wielbiciel i tez
                  patriota po jego linii. Podobno. A przecie ten kalmucki potomek i z
                  twoimi szefami chce porzadek po bolszewicku zrobic. A przypomne ci,
                  ze sam najblizszy pomocnik prymasa Polski w randze arcybiskupa
                  potwierdzal, ze premier Mazowiecki to KATOLIK po przodkach od min XV
                  wieku.
                  Dzis ta swolocz decyduje gdzie nalezy "xx", a jutro moze zechce
                  rozliczyc i reszte. Jak to u bolszewikow bylwalo..
                  Ale to tak bywa, ze Kuronie, Gieremki, Kaczynskie, Komorowskie, ale
                  i Kwasniewskie i inne Tuski tlukly sie o rozne karty Polaka i
                  uznawanie obywatelstwa, ale nie przewidzieli ze za to jakis
                  przefarbowany na Polaka parszuk bedzie plul i rzygal na wszystko i
                  wszystkich.
                  Takim lobuzem powinien z urzedu zajac sie lekarz z psychuszki, albo
                  prokurator. A moze i obaj. I relegowac na stale do Lukaszenki -
                  niech sie swolocz cieszy wolnoscia slowa i pelnia praw obywatelskich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka