dyziek_o Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? 20.01.10, 07:40 Musi! Przynajmniej do czasu, aż nauczymy się myśleć samodzielnie a nie wiecznie zdawać się w tej sprawie na kogoś innego.Np. na proboszcza, posła z takiej czy innej partii etc,etc. Ponieważ jednak myślenie wymaga wysiłku, - widzę ciemność! Dyzio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYM Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.chello.pl 20.01.10, 14:45 wiem ze to nieladnei pytac pytaniem na pytanie!!ale skad to wiesz ze nam jest zle??i to w POLSCE tylko niepsiz mi dyrdymalow pokazujac inne kraje zachodnie dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zdrowie! Naiwni tak mają IP: *.apus-net.pl 20.01.10, 15:36 No cóż naiwni tak mają, wierzący różnym magom i cudotwórcom. ponadto kiepsko jest z samodzielnym myśleniem i wyciąganiem wniosków na przyszłość. w myśl: "mądry Polak po szkodzie". co usłyszą w tv, to powtarzają bezmyślnie. słaba organizacja i brak jedności i solidarniości, to ostatnie to już pozostało jedynie jako napis na sztandarach. za dużo zazdrości i zawiści. "jakoś to będzie", "w chaosie nasza siła". Wpływy w tym kraju zostały podzielone między duchowienstwo i byłą nomenklaturę PZPR. do tego dochodzi jeszcze grupa Żydów, Niemców, Amerykanców, co swoje biznesy załatwiają. Polakowi bez układów pozostało jedynie albo wyjechać, albo pić. na zdrowie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Nie musi, panie wdmuchowski! IP: *.dip.t-dialin.net 20.01.10, 15:58 Po prostu są ludzie, którym wszędzie jest dobrze i wszędzie potrafią się urządzić, ale i są osobniki, którym wszędzie będzie źle i które nie umieją znaleźć dla siebie miejsca nigdzie na ziemi. Bo to nie zależy od tego gdzie, ale co dany człowiek chce od życia. Najpierw uświadomić sobie swoje oczekiwania, a dopiero później starać się je zrealizować. Jeśli ktoś zakłada, że chce wigilię spędzać na plaży,to musi wyjechać do Australii. Oczywiście coś, za coś. Każde marzenie, czy potrzeba kosztują, za wszystko trzeba płacić, brakiem możliwości pogadania ze znajomymi, innymi zwyczajami, innym środowiskiem itd. Problem w tym, że dla jednych te koszty będą większe, niż satysfakcja z realizacji zamierzeń, a inni się z tymi kosztami pogodzą. Jednego jestem pewny. Tak zwane ofermy życiowe będą narzekać, że jest im źle, bez względu na miejsce, w jakim się znajdują. Ludzie niezaradni po prostu są niezaradni wszędzie. Osoby z pewną iskrą bożą poradzą sobie wszędzie. Oni potrafią znaleźć szczęście i w Polsce i w każdym innym miejscu na świecie. A że Bozia talent i zdolności do radzenia sobie w życiu nie każdemu dała, no cóż... Muzykiem, czy malarzem też nie każdy może zostać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiktor Re: do jasia IP: 212.87.241.* 20.01.10, 17:00 Czyli w Auschwitz też nie było na co narzekać, zaradny zawsze sobie poradził zostając np. kapo. Zadaniem państwa jest tworzenie warunków do pracy i życia dla ludzi normalnych a nie tylko dla tzw. "zaradnych". Dotąd zastanawiałem się skąd wzięło sie określenie "głupi jasiu"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: do jasia IP: *.dip.t-dialin.net 20.01.10, 18:01 Najlepiej "z grubej rury", bo to brzmi. Jakiś obóz koncentracyjny i trochę demagogii. Problem w tym, że nawet wówczas do roli kapo nie można było awansować. Kapo to był zwykle kryminalista - Niemiec, bardzo często Ukrainiec. To nie była funkcja dla zwykłych jeńców, aczkolwiek niektórzy kapo współpracowali z ruchem oporu. To tak na marginesie. Problem w tym, że po pierwsze daj przykład aktualny, z XXI wieku, bo w końcu trafimy do czasów feudalnych i chłopa - biedniaka, któremu pan zabrał żonę, bo prawo pierwszej nocy. Obecnie nie mamy wojny, granice są otwarte, możliwości nieporównywalne z tym, co ty opisujesz. Mógłbym ci napisać, że twoje rozumowanie godzi się z moim, bo w końcu ilu ludzi w czasie II wojny nie trafiło do obozów, a co więcej jakoś udało im się wojnę przeżyć. W czasie wojny, jakbyś nie wiedział ludzie brali śluby (a więc istniały uczucia), uprawiali seks, bo rodziły się dzieci. I to wszystko w cieniu oświęcimskich dymów, pewnie powiesz? Ano bo nawet jak jest źle, to też jakieś szczęście można znaleźć. Problem mają osoby twojego pokroju, zapatrzone w często zafałszowaną tradycję, przepojone nienawiścią, dla których jedynym celem życia są rozliczenia, jakieś uprzedzenia, czy sentymenty. A niektórzy chcą żyć własnym życiem i mają do tego prawo, bo drugiego życia nikt z nas nie dostanie. Zadaniem państwa było kiedyś "stwarzanie równych szans". Pamiętasz pewnie, że kiedyś można było być skazanym "za uchylanie się od pracy". Ja jakoś do tych czasów nie tęsknię. Pewnie, szkoda mi tych mnie zdolnych, ale cóż można poradzić na to, że oni tacy są? Pomyśl sam, co państwo ma zrobić, by tym ludziom pomóc? Więcej zasiłków socjalnych, prac interwencyjnych? Jeśli tak, startuj do sejmu z hasłem "80% pensji na podatki". W końcu takie działania państwo musi z czegoś sfinansować, a że najłatwiej odebrać bogatym i dać biednym, to niech ci państwo stanie się Janosikiem. Byle beze mnie. Może i głupi, ale nie aż tak bardzo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do jasia i xx Re: do jasia IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.10, 23:50 Ok. 20 proc. Polaków w 2008 r. nie mogło sobie pozwolić na to, by wystarczająco ogrzać mieszkanie. A 21 proc., by przynajmniej raz na dwa dni zjeść mięso lub rybę, bądź ich pełnowartościowy zamiennik. 20 lat po zmianie systemu i prawie 6 lat po wstąpieniu do UE prawie połowa Polaków żyje w biedzie, lub niedostatku - wynika z raportu Eurostatu. Od materialnego niedostatku ośrodek Unii Europejskiej, który przeprowadził badania, odróżnia biedę. Eurostat precyzuje, że zagraża ona osobom osiągającym przychody poniżej 60 proc. przeciętnego wynagrodzenia w danym kraju. W Polsce liczba takich osób spadła z 19 proc. do 17 proc. Jest to też średni wskaźnik w całej UE. Badania pokazują też, że biedą najbardziej zagrożone są dzieci z rodzin wielodzietnych. Najmniej biedy jest w Czechach (9 proc.), Holandii i na Słowacji (11 proc.). Najwyższe wskaźniki zanotowały natomiast Łotwa (26 proc.), Rumunia (23 proc.), Bułgaria (21 proc.). Europejski Ośrodek Badawczy zaznacza, że w każdym kraju poziom, od którego uznaję się biedę, jest inny. Eurostat opublikował wynik badań z okazji inauguracji Europejskiego Roku Walki z Biedą i Wykluczeniem Społecznym. Patronują mu Komisja Europejska i przewodnicząca w UE Hiszpania. mm/IAR/Europa.eu/Eurostat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: do jasia IP: *.dip.t-dialin.net 21.01.10, 18:55 Te same dane można przedstawić inaczej. 80% Polaków nie oszczędza na ogrzewaniu mieszkania, a 79% co drugi dzień zjada mięso, albo ryby. I teraz najważniejsze pytanie. Dlaczego cztery piąte ludzi sobie radzi, a jedna piąta nie? Może więc mam rację, pisząc, że część ludzi, to po prostu ludzie niezaradni, mniej samodzielni, nie umiejący "brać swoich spraw we własne ręce". Może trzeba by zastanowić się, czemu Kowalski ma wszystko, a Wiśniewski marznie i niedojada? Na pewno jedną z przyczyn jest nietrafiona inwestycja w wykształcenie. Ktoś wymyślił sobie wiele lat temu ekskluzywny zawód, bądź po prostu olał zdobywanie wykształcenia i teraz są problemy. A przecież zamiast studiować pedagogikę specjalną, może warto było zostać kosmetyczką, czy mechanikiem samochodowym? To tylko przykład. A wszystkim dedykuję piosenkę Ireny Santor: Kowalem swego szczęścia każdy bywa sam. Warto przynajmniej uwierzyć, że słowa piosenki, to prawda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiktor Re: do jasia IP: 212.87.241.* 21.01.10, 19:34 Tego żartu o "głupim jasiu" nie bierz na poważnie, naprawdę garbatego, garbusem bym nie nazwał, najwyżej kogoś, kto nie trzyma się prosto, chociaż może. Zresztą nie byłoby sensu dyskutować z głupcem. To jednak nie oznacza, że podzielam Twoje poglądy. Rozumiem taki punkt widzenia, ale Ty przypisujesz mi poglądy, których nie wygłosiłem. Z grubej rury pociągnąłem żeby udowodnić, że nie zawsze dawanie sobie rady w każdych warunkach jest cnotą. Takie myślenie mogłoby prowadzić w określonych warunkach nawet do usprawiedliwienia morderstw i kanibalizmu. Już Konfucjusz powiedział, że w dobrze rządzonym kraju wstyd być biednym, a w źle rządzonym, wstyd być bogatym. > Problem mają osoby twojego pokroju, zapatrzone w często zafałszowaną tradycję, > przepojone nienawiścią, dla których jedynym celem życia są rozliczenia, jakieś > uprzedzenia, czy sentymenty. Zastanów się raz jeszcze, czy to co napisałem wyżej daje jakiekolwiek podstawy, żeby przypisać mi coś takiego? Pamiętasz pewnie, że kiedyś można było być skazanym > "za uchylanie się od pracy". Ja jakoś do tych czasów nie tęsknię. Na jakiej podstawie przypisujesz mi sympatię do państwa totalitarnego, pozbawiającego obywatela wolności? Ja też nie tęsknię do tamtych czasów. Problem polega na tym, że obecne czasy wbrew pozorom aż tak bardzo od poprzednich się nie różnią. Wówczas trzymano krótko społeczeństwo przy pomocy resortów siłowych, dziś używa się do tego samego celu instrumentów ekonomicznych. Nie wiem czy zauważyłeś, że w Polsce coraz mniej się produkuje - produkcję zastąpił import z Azji spowodowany brakiem zaporowych ceł. Ludzie z produkcji przenieśli się obecnie do sektora usług i handlu co powoduje przeładowanie tych sektorów. To jest zresztą problem całej Unii i USA. Jako członkowie Unii nie jesteśmy obecnie w stanie sami tego problemu rozwiazać. Ale to samo było przed wejściem do Unii. Po co? Czy nie po to, żeby doprowadzić do upadku przedsiębiorstw i umożliwić sobie wykupienie ich majątku za ułamek wartości? Czy nie po to, żeby wygenerowac bezrobocie i zapewnić sobie w ten sposób dostęp do niemal darmowej siły roboczej? Ktoś musi być ofiarą takich działań - walka idzie jedynie o to kto. Ja patrzę na problem globalnie a Ty przez pryzmat wyzwania jakie staje przed konkretnym człowiekiem a to jest zupełnie INNY TEMAT. W Polsce żyje się źle bo ludzie muszą opuszczać rodziny i szukać zarobków za granicą, żyje się źle bo wiele osób nie jest w stanie pracować EFEKTYWNIE mimo chęci i zdolności do takiej pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: do jasia 21.01.10, 20:20 Gość portalu: wiktor napisał(a): Na jakiej podstawie przypisujesz mi sympatię do państwa totalitarnego, pozbawia > jącego obywatela wolności? Ja też nie tęsknię do tamtych czasów. Problem polega > na tym, że obecne czasy wbrew pozorom aż tak bardzo od poprzednich się nie róż > nią. Wówczas trzymano krótko społeczeństwo przy pomocy resortów siłowych, dziś > używa się do tego samego celu instrumentów ekonomicznych. Nie wiem czy zauważy > łeś, że w Polsce coraz mniej się produkuje - produkcję zastąpił import z Azji s > powodowany brakiem zaporowych ceł. Ludzie z produkcji przenieśli się obecnie do > sektora usług i handlu co powoduje przeładowanie tych sektorów. To jest zreszt > ą problem całej Unii i USA. Jako członkowie Unii nie jesteśmy obecnie w stanie > sami tego problemu rozwiazać. Ale to samo było przed wejściem do Unii. Po co? C > zy nie po to, żeby doprowadzić do upadku przedsiębiorstw i umożliwić sobie wyku > pienie ich majątku za ułamek wartości? Czy nie po to, żeby wygenerowac bezroboc > ie i zapewnić sobie w ten sposób dostęp do niemal darmowej siły roboczej? Ktoś > musi być ofiarą takich działań - walka idzie jedynie o to kto. Ja patrzę na pro > blem globalnie a Ty przez pryzmat wyzwania jakie staje przed konkretnym człowie > kiem a to jest zupełnie INNY TEMAT. W Polsce żyje się źle bo ludzie muszą opusz > czać rodziny i szukać zarobków za granicą, żyje się źle bo wiele osób nie jest > w stanie pracować EFEKTYWNIE mimo chęci i zdolności do takiej pracy. Łoł ! Wiktorze to Twoje przemyślenia czy zacytowałeś nam jakiegoś Michałkiewiczopodobnego ? Pamiętaj, że gospodarka to obieg zamknięty. Jeśli siła robocza będzie darmowa jak piszesz to ludzie nie będą mieli pieniędzy na to, aby kupowac towary i usługi. Jeśli nie będą kupowac to pracodawca nie ma po co produkowac bo nie będzie miał kupców na swój towar, czy usługę. Tak więc kij ma dwa końce.;-)) Dobrobyt trzeba sobie wypracowac.Polska jest krajem na dorobku po wielu latach księżycowego gospodarowania w realnym socjalizmie. Natomiast bogatsze kraje UE wypracowały sobie ten dobrobyt w dłuższym okresie. Obecnie jednak zaczynają ten dobrobyt powoli przejadac fundując sobie coraz więcej socjalizmu, co widac w cyferkach mówiących o zadłużeniu wewnętrznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiktor Re: do mateusza572 IP: 212.87.241.* 21.01.10, 22:53 > Wiktorze to Twoje przemyślenia czy zacytowałeś nam jakiegoś > Michałkiewiczopodobnego ? Gdy kogoś cytuję wprost albo przekazuję czyjeś myśli, to nie ukrywam tego (wyżej powołałem się na Konfucjusza). > Pamiętaj, że gospodarka to obieg zamknięty. Jeśli siła robocza > będzie darmowa jak piszesz to ludzie nie będą mieli pieniędzy na to, > aby kupowac towary i usługi. Jeśli nie będą kupowac to pracodawca > nie ma po co produkowac bo nie będzie miał kupców na swój towar, czy > usługę. No i właśnie kiepsko z tymi pieniędzmi u ludzi bo połowa społeczeństwa zarabia tylko tyle, że stać ich jedynie na absolutnie podstawowe artykuły, część zarabia dobrze a niewielka część gromadzi ogromny kapitał nie w celach konsumpcyjnych, tylko w celu sprawowania władzy. Są też w Polsce tacy, którzy nie są w stanie zaspokoić swych potrzeb podstawowych bo albo nie mają pracy, albo mają za 1500 zł. Są oczywiście i tacy, którzy w ogóle nie mają zamiaru pracować bo wolą np. pić alkohol i leżeć w parku na ławce, ale to inny temat. Z uwagi na brak powszechności wysokich zarobków nasz popyt wewnętrzny jest mocno ograniczony. Gdyby wszyscy chcący pracować Polacy mieli pracę i zarabialiby min. 3000 netto to popyt byłby nieporównywalnie wższy co nakręcałoby naszą gospodarkę w kierunku coraz szybszego rozwoju. Byłoby to możliwe gdybyśmy konkurowali na rynku z krajami w których koszty życia i ceny są zbliżone do naszych, czyli np. z pozostałymi krajami Unii czy z USA. Jak wyobrażasz sobie skuteczną konkurencję z krajami azjatyckimi albo afrykańskimi? W Afryce możesz mieszkać w szłasie z liści, nie musisz budować domu i ogrzewać go, tam ludzie głodujący będa w stanie pracować za miskę kaszy dziennie. Produkowanie tam i sprzedawanie tutaj szkodzi zarówno im jak i nam. Im dlatego, że producent np. laptopów w Chinach nie musi martwić się tym czy praacujących przy produkcji tychże laptopów robotników stać będzie na ich zakup, bo i tak głównie idą na rynek Stanów i Europy, nam szkodzi to dlatego, że tysiące ludzi, którzy mogliby je produkować tutaj nie mają pracy. Kto na tym zyskuje? Właściciele dużego kapitału, którzy maksymalizują zyski produkując tam i sprzedając tutaj nie dbając o skutki społeczne ani tam, ani tu, plus importerzy. Firmy w Chinach niech produkują na chiński rynek, firmy w Unii na unijny, przynajmniej do czasu wyrównania poziomu cen, kosztów utrzymania, zarobków. Zadaniem rządu jest tworzenie warunków do efektywnej dla obywatekli pracy, czyli takiej, która pozwala im się rozwijać i dorabiać, na razie tworzy się warunki do wykorzystywania jednych przez drugich. Nie jestem zwolennikiem komunistycznych pomysłów na wyrównywanie płac, ale uważam, że niskie zarobki i wysokie bezrobocie w Polsce są skutkami określonych i przemyślanych decyzji politycznych. Globalizację gospodarki trzeba przeprowadzać stopniowo. > Dobrobyt trzeba sobie wypracowac.Polska jest krajem na dorobku po > wielu latach księżycowego gospodarowania w realnym socjalizmie. Zapewniam Cię, że upływ czasu przyniesie co najwyżej poprawę wskaźników gospodarczych kraju, ale nie przełoży się to na wyższy poziom życia całego społeczeństwa. Będzie się utrwalać i powiększać przepaść w stanie posiadania co będzie skutkować coraz silniejszą kontrolą jednych nad drugimi. Pomysłem na niedopuszczenie do ponownej rewolucji będzie ewentualne kontrolowane dopuszczenie do dobrobytu odpowiednio większej części społeczeństwa w celu podzielenia go, czego potrzebę już sugerował Lech Wałęsa. Nie chodzi więc w tym wszystkim o dobro człowieka, tylko o umocnienie sprawowanej władzy. Szwedzi mają większy dobrobyt nie tylko dzięki upływowi lat rozwoju, ale dzięki większej świadomości demokratycznego społeczeństwa. Myślę, że jesteś naiwny wierząc, że ciężka praca i lata wyrzeczeń przyniosą w Polsce, na Ukrainie czy na Białorusi powszechny dobrobyt. Nie zmierzamy w tym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: do mateusza572 22.01.10, 20:59 Wiktorze ! Twoje wywody można podsumować jednym zdaniem : mnie także uczono dawno temu ekonomii politycznej socjalizmu. Jednak ta ekonomia w teorii znacznie odbiegała od rzeczywistości.;-)) Dlatego warto wziąć książkę i dokształcić się z tego zakresu, a zupełnie inaczej będziesz postrzegał otaczającą Cię rzeczywistość. W Polsce konsumpcja rośnie bo rosną płace. Ta właśnie konsumpcja spowodowała,że osiągnęliśmy wzrost gospodarczy, w odróżnieniu od pozostałej części Europy, gdzie odnotowano recesję w niektórych przypadkach bardzo głęboką. Pamiętaj o tym jednak,że nie od razu Kraków zbudowano. W 1990 roku startowaliśmy z bardzo niskiego pułapu i odrabiamy straty w dość znacznym tempie. Przed 20 laty Ukraina czy Białoruś miały mniej więcej ten sam poziom PKB per capita co Polska. Obecnie ten wskaźnik jest w Polsce 2,5 raza wyższy. Świadczy to o tym,że rozwijaliśmy się 2,5 raza szybciej niż Twoja druga ojczyzna.;-)) Jednak czeka nas jeszcze wiele lat odrabiania strat do bogatszej części Europy. Przypominam : kapitalistom [ ;-)) ] także zależy na tym abyśmy jak najwięcej zarabiali bo dzięki temu mogą więcej produkować i osiągać jeszcze większe zyski. ;-)) A zyski jak wiesz w lwiej części przeznacza się na postęp technologiczny , modernizację i rozbudowę kapitalistycznych [ ;- )) ] zakładów pracy co przekłada się na nowe lepiej płatne miejsca pracy dla gawiedzi. ;-)) Z kapitalistycznym pozdrowieniem.;-)) P.S.W Polsce niestety nie mamy kapitalizmu w dosłownym słowa znaczeniu. Jest to taka hybryda kapitalizmu z socjalizmem. Ta częśc socjalistyczna powoduje to,że mniej zarabiasz bo płacisz wysokie podatki. To zaś skutkuje wzrostem szarej strefy, w której to brylują ci narzekający na małe zarobki.;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiktor Re: do mateusza572 IP: 212.87.241.* 23.01.10, 13:30 1. Nie było mowy o socjaliźmie, tylko o cywilizowanym kapitaliźmie. Czy gdzieś napisałem, że jestem za upaństwowoeniem przedsiębiorstw albo przeciw prywatnym firmom? W kapitaliźmie muszą jednak obowiązywać określone reguły podobnie jak w pojedynku bokserskim, bo w przeciwnym razie na ringu zwycięży ten, kto wyjdzie z dłuższym nożem. 2. Kraje starej Unii odnotowują recesję dlatego, że tam już niemal wszystko jest zrobione. Polska mogła dużo lepiej wykorzystać szansę jaką dało otwarcie się dużej przestrzeni do rozwoju. Łatwiej jest przyspieszać samochodem od prędkości początkowej 30 km/h niż od 210 km/h. USA chyba nie jest na dorobku, tam kapitalizm był od zawsze, kraj jest bogaty, tylko że ponad 90% majątku narodowego znajduje się w rękach mniej niż 5% ludzi. Rozumiem oczywiście, że firmy muszą inwestować w rozwój, jest to wręcz truizmem, ale czy normalne jest, że po tylu latach kapitalizmu duża część społeczeństwa znajduje się poza burtą gospodarki nie mając ani pracy, ani ubezpieczenia zdrowotnego? 3. Twierdzenie, że właściciele firm chcą, żeby ich pracownicy zarabiali na tyle, żeby mogli kupować produkowane przez nich towary jest prawdziwe jedynie w odniesieniu do nielicznych spośród nich, takich jak niegdyś Ford. W Polskiej gospodarce dominują niewielkie firmy którzych właściciele nie zapłacą pracownikowi więcej niż musi wydać na życie w obawie, że dorobi się i zrobi im konkurencję. Wiedzą, ze pracownik zarabiający 1500 zawsze będzie u nich pracował. I tu potrzebne są regulacje. Państwo powinno chronić przed wyzyskiem podobnie jak przepisy w boksie chronią prze ciosem zadanym cegłą w rękawicy. 4. Twoją sugestię odnośnie mojej drugiej ojczyzny - Białorusi bądź Ukrainy traktuję jako żart, tym bardziej, że choć czuje się w 100% Polakiem, to czesc moich korzeni wyrasta z przeciwnego kierunku geograficznego. Podobnie traktuje przypisywanie mi pogladow socjalistycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: do mateusza572 23.01.10, 17:28 Piszesz : "1. Nie było mowy o socjaliźmie, tylko o cywilizowanym kapitaliźmie. Czy gdzieś napisałem, że jestem za upaństwowoeniem przedsiębiorstw albo przeciw prywatnym firmom? W kapitaliźmie muszą jednak obowiązywać określone reguły podobnie jak w pojedynku bokserskim, bo w przeciwnym razie na ringu zwycięży ten, kto wyjdzie z dłuższym nożem." Podaj te reguły. Piszesz "2. Kraje starej Unii odnotowują recesję dlatego, że tam już niemal wszystko jest zrobione. Polska mogła dużo lepiej wykorzystać szansę jaką dało otwarcie się dużej przestrzeni do rozwoju. Łatwiej jest przyspieszać samochodem od prędkości początkowej 30 km/h niż od 210 km/h. USA chyba nie jest na dorobku, tam kapitalizm był od zawsze, kraj jest bogaty, tylko że ponad 90% majątku narodowego znajduje się w rękach mniej niż 5% ludzi. Rozumiem oczywiście, że firmy muszą inwestować w rozwój, jest to wręcz truizmem, ale czy normalne jest, że po tylu latach kapitalizmu duża część społeczeństwa znajduje się poza burtą gospodarki nie mając ani pracy, ani ubezpieczenia zdrowotnego? " Dlaczego więc USA przeżywa falę imigracji jak jest tam tak źle ? Na Białoruś jakoś nie widac chętnych. ;-)) Piszesz : "3. Twierdzenie, że właściciele firm chcą, żeby ich pracownicy zarabiali na tyle, żeby mogli kupować produkowane przez nich towary jest prawdziwe jedynie w odniesieniu do nielicznych spośród nich, takich jak niegdyś Ford. W Polskiej gospodarce dominują niewielkie firmy którzych właściciele nie zapłacą pracownikowi więcej niż musi wydać na życie w obawie, że dorobi się i zrobi im konkurencję. Wiedzą, ze pracownik zarabiający 1500 zawsze będzie u nich pracował. I tu potrzebne są regulacje. Państwo powinno chronić przed wyzyskiem podobnie jak przepisy w boksie chronią prze ciosem zadanym cegłą w rękawicy." Zaprzeczas sam sobie .Nie chcesz powrotu do socjalizmu,a liczysz, że państwo będzie regulowało Twoją płacę. ;-)) Piszesz: "4. Twoją sugestię odnośnie mojej drugiej ojczyzny - Białorusi bądź Ukrainy traktuję jako żart, tym bardziej, że choć czuje się w 100% Polakiem, to czesc moich korzeni wyrasta z przeciwnego kierunku geograficznego. Podobnie traktuje przypisywanie mi pogladow socjalistycznych" Musisz się na coś zdecydować czy chcesz aby państwo się Tobą opiekowało ( czysty socjalizm ), czy chcesz sprawy wziąć w swoje ręce.;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiktor Re: do mateusza572 IP: 212.87.241.* 23.01.10, 19:11 Trudno dyskutować z kimś dla kogoś jeśli coś nie jest czarne, to jest białe. Co Ty z tą Białorusią ciągle? Przecież podałem ją jako przykład negatywny, ściślej mówiąc jako przykład społeczeństwa o bardzo niskim poziomie świadomości gospodarczej i politycznej. Nawet demokracja niczego tam nie będzie w stanie zmienić, społeczeństwo nie może się dać manipuilować, musi wiedzieć czego oczekuje od władzy i musi umieć to wyegzekwować. W tym właśnie sensie jesteśmy podobni do Ukrainy, Białorusi, Rosji a różni od społeczeństw zachodnich - władza zamiast nas reprezentować, dość łatwo manipuluje nami. Kampanie wyborcze obrażają ludzką inteligencję - hasła i slogany zamiast zobowiązań. O Twoim stosumnku do innych ludzi świadczy to co piszesz. Z góry zakładasz, że jeśli występuję w obronie ludzi, którzy znaleźli się w określonej, trudnej sytuacji, to sam muszę należeć do ich grona. Rozumiem, że trudno Ci uzmysłowić sobie, że można interesować się czymś więcej niż tylko własnymi sprawami. Problem w tym, że najczęściej politycy są podobni do Ciebie. Do tego co uważam za kluczowy problem (import z Azji, sterowanie politykami przez ich sponsorów) w ogóle się nie odniosłeś. A bez tego likwidacja bezrobocia i dużo wyższa płaca minimalna są utopią bo nikt w tym kierunku nie zmierza. KONKURENCJA TAK - ale między krajami o podobnych kosztach utrzymania. Jest to tak potrzebne jak podział na kategorie wagowe w boksie. Nadużyciem ze strony państwa jest też składka minimalna na ZUS. Jakim prawem państwo każe płacić określone kwoty za samo posiadanie firmy? Uważam, że we własnej firmie ludzie mogą sobie zarabiać nawet 100 zł/m-c i płacić stosowny do tej kwoty podatek i ZUS. Jeśli natomiast oddają większość swego czasu do dyspozycji pracodawcy, to powinni mieć zapewniony dochód pozwalający na godne życie. To chyba logiczne? Zresztą podobie sprawa wygląda w przypadku zasad bezpieczeństwa w pracy i norm spełnianych przez lokal. Pracownikom musisz zapewnić lepsze warunki pracy niż samemu sobie. Wychodzi na to, że państwo właśnie "opiekuje się" obywatelem, tyle tylko, że w niewłaściwy sposób, próbując utrudniać mu samodzielne działanie a czyniąc z niego taniego wyrobnika. Jeśli nie mam racji to powiedz to np. Anglikom, u nich odpowiednik naszego ZUS-u wynosi min. ok. 50zł a wynagrodzenie minimalne jest wielokrotnie wyższe od naszego. Który zatem kraj lepiej troszczy się o swych obywateli? Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: do mateusza572 24.01.10, 09:41 Piszesz: "Trudno dyskutować z kimś dla kogoś jeśli coś nie jest czarne, to jest białe. Co Ty z tą Białorusią ciągle? Przecież podałem ją jako przykład negatywny, ściślej mówiąc jako przykład społeczeństwa o bardzo niskim poziomie świadomości gospodarczej i politycznej. Nawet demokracja niczego tam nie będzie w stanie zmienić, społeczeństwo nie może się dać manipuilować, musi wiedzieć czego oczekuje od władzy i musi umieć to wyegzekwować. W tym właśnie sensie jesteśmy podobni do Ukrainy, Białorusi, Rosji a różni od społeczeństw zachodnich - władza zamiast nas reprezentować, dość łatwo manipuluje nami. Kampanie wyborcze obrażają ludzką inteligencję - hasła i slogany zamiast zobowiązań." Nie byłbym takim pesymistą. Społeczeństwo polskie jako całośc dokonuje w większości dobrych wyborów. Oczywiście w miarę możliwości. Piszesz: "O Twoim stosumnku do innych ludzi świadczy to co piszesz. Z góry zakładasz, że jeśli występuję w obronie ludzi, którzy znaleźli się w określonej, trudnej sytuacji, to sam muszę należeć do ich grona. Rozumiem, że trudno Ci uzmysłowić sobie, że można interesować się czymś więcej niż tylko własnymi sprawami. Problem w tym, że najczęściej politycy są podobni do Ciebie." Problem jest w czym innym.Właśnie jeżeli państwu pozwalamy na coraz więcej regulacji tym bardziej jesteśmy skrępowani.Państwo tworzą politycy. O politykach często piszemy także na tym forum i nie są to dobre notowania dla nich.Pomoc państwa jest bardzo droga, bowiem do jej rozdzielania tworzy się wiele kosztownych instytucji. Pomocą winny się zając transparentne organizacje charytatywne. Popatrz jak się szarogęsi telewizja państwowa m.in. za nasze pieniądze z abonamentu.Wątek o płacach na tym forum. Piszesz: "Do tego co uważam za kluczowy problem (import z Azji, sterowanie politykami przez ich sponsorów) w ogóle się nie odniosłeś. A bez tego likwidacja bezrobocia i dużo wyższa płaca minimalna są utopią bo nikt w tym kierunku nie zmierza. KONKURENCJA TAK - ale między krajami o podobnych kosztach utrzymania. Jest to tak potrzebne jak podział na kategorie wagowe w boksie. Nadużyciem ze strony państwa jest też składka minimalna na ZUS. Jakim prawem państwo każe płacić określone kwoty za samo posiadanie firmy? Uważam, że we własnej firmie ludzie mogą sobie zarabiać nawet 100 zł/m-c i płacić stosowny do tej kwoty podatek i ZUS. Jeśli natomiast oddają większość swego czasu do dyspozycji pracodawcy, to powinni mieć zapewniony dochód pozwalający na godne życie. To chyba logiczne? Zresztą podobie sprawa wygląda w przypadku zasad bezpieczeństwa w pracy i norm spełnianych przez lokal. Pracownikom musisz zapewnić lepsze warunki pracy niż samemu sobie. Wychodzi na to, że państwo właśnie "opiekuje się" obywatelem, tyle tylko, że w niewłaściwy sposób, próbując utrudniać mu samodzielne działanie a czyniąc z niego taniego wyrobnika. Jeśli nie mam racji to powiedz to np. Anglikom, u nich odpowiednik naszego ZUS-u wynosi min. ok. 50zł a wynagrodzenie minimalne jest wielokrotnie wyższe od naszego. Który zatem kraj lepiej troszczy się o swych obywateli?" Jestem za wolnym handlem bo tylko taki pozwoli podciągnąc się krajom biednym tak jak to dzieje się w przypadku Polski. Płaca minimalna natomiast przyczynia się li tylko do większego bezrobocia i powiększenia obszaru szarej strefy. Chcesz aby państwo regulowało Twoją płacę,a nie widzisz tego,że właśnie ono to czyni zdzierając z Ciebie wysoki ZUS czyli jeden z podatków, a także inne podatki i parapodatki. Jednak w przypadku ZUS- u trzeba działac powoli, etapami i z rozwagą ,co właśnie rząd Tuska czyni ograniczając przywileje emerytalne, bo w przeciwnym wypadku system emerytalny rozsypie się. Nie porównuj Polski z Wlk. Brytanią bo to inne poziomy zamożności społeczeństw. Musimy jeszcze popracować aby dorównać im poziomem życia Odpowiedz Link Zgłoś
rowan_bean Re: do mateusza572 24.01.10, 11:58 Napisałeś: Nie byłbym takim pesymistą. Społeczeństwo polskie jako całośc dokonuje w większości dobrych wyborów. Oczywiście w miarę możliwości. Odpowiem ci, że ostatnio albo nie było możliwości, albo nie napisałeś prawdy. Skłaniam się jednak do braku możliwości. Piszesz, ze interwencjonizm państwa ogranicza obywateli. Cóż mogę odpowiedzieć? W polskim wydaniu to prawda. Wspominasz o drogich instytucjach regulujących pomoc i interwencjonizm państwa i to jest prawda. Powstaje pytanie czy zadałeś sobie pytanie, czemu te instytucje są tak drogie? Ja już sobie wielokrotnie na to odpowiedziałem - obsadza się tam na wysokich i dobrze płatnych stanowiskach ludzi z klucza partyjnego. Niestety są to osoby często niekompetentne! Czy uważasz, że teolog lub dajmy na to socjolog będzie dobrze zarządzał piekarnią? Sądzę, że nie choćby nawet miał ukończony jakiś modny ostatnio fakultet z teorii zarządzania! Zauważ, że takie fachowe interesy przechodzą często z ojca na syna, bo syn od młodych lat obserwuje i "wącha" zapach i atmosferę panującą w firmie. Ma pewien bagaż doświadczeń, doświadczenia fachowego i żaden doradca nie będzie mógł "wodzić go za nos". Bez niewielkiej choćby wiedzy fachowej nikt sobie nie poradzi. W tych drogich instytucjach rządowych jest w Polsce zgoła inaczej, chyba zdajesz sobie z tego sprawę - bo stąd wynikają afery, których jest w naszym kraju niemało. Wydaje mi się, że wspominałeś coś o szarej strefie. Pomyśl jak niewielu ludzi dostaje swoje uposażenie za pracę za pomocą przelewu bankowego (sektor bankowy w Polsce jest chyba najlepiej rozwinięty ze wszystkich dziedzin gospodarki). Chyba nie muszę ci dowodzić czemu tak jest? Wszyscy chcą ograniczać przywileje emerytalne i karać ludzi spoza marginesu życia gospodarczego? Odpowiedz sobie - dlaczego? Strajk emerytów nie zaburzy gospodarki! Przypomnij sobie jak kilkanaście lat temu ówcześni bracia z Solidarności walczyli o karty hutników, górników, nauczycieli i stoczniowców. Tam zapisano między innymi te właśnie przywileje emerytalne. Wychodzi na to, że znowu "mądry Polak po szkodzie". Łatwo bije się tego, który obronić się za bardzo nie może! Przypatrz się Niemcom. Ich podatki nie są wcale mniejsze niż w Polsce. Powiem więcej nawet większe, bo płacisz podatek od dochodów osobistych od pensji brutto, czyli bez odliczenia składek na ubezpieczenia obowiązkowe. Tam dla poszczególnych gałęzi gospodarki określono minimalne wynagrodzenia, które zależne są od wykształcenia pracownika i jego stażu pracy oraz umiejętności! Pracodawca przyjmując kogoś do pracy musi zainwestować. Wpływa to również na stabilność rynku pracy, albowiem zwalniając doświadczonego pracownika zainwestowane pieniądze nie zwrócą się, a przyjmując nowego trzeba inwestować ponownie. U nas jest inaczej pracodawca zwalnia bez zastanowienia, a zwłaszcza po monicie o podwyżkę. Dlaczego? Za bramą czekają inni spragnieni pracy. Przyjmują każde warunki. Ludzie z wyższym wykształceniem zaczynają od pensji niższych nawet niż wykwalifikowani robotnicy. Jak napisał ktoś wcześniej na ringu bokserskim obowiązują pewne zasady, chociaż bardzo często walka jest krwawa i zwykle jeden z uczestników kończy na deskach. Nie życzę ci nokautu w warunkach uczciwego współzawodnictwa. Pomyśl o ile gorzej będziesz się czuł uderzony nie pięścią, a kawałkiem stalowej rurki, gdy dodatkowo sędzia powie, że wszystko jest fair play. Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: do mateusza572 24.01.10, 17:07 Napisałeś: Nie byłbym takim pesymistą. Społeczeństwo polskie jako całośc dokonuje w większości dobrych wyborów. Oczywiście w miarę możliwości. Odpowiem ci, że ostatnio albo nie było możliwości, albo nie napisałeś prawdy. Skłaniam się jednak do braku możliwości. O tym piszę.Wybraliśmy na miarę naszych możliwości. Masz jakąś inną propozycję ? Ja tak. Mogliśmy wybrac bez PSL-u. Ale jest jak jest. Piszesz, ze interwencjonizm państwa ogranicza obywateli. Cóż mogę odpowiedzieć? W polskim wydaniu to prawda. Wspominasz o drogich instytucjach regulujących pomoc i interwencjonizm państwa i to jest prawda. Powstaje pytanie czy zadałeś sobie pytanie, czemu te instytucje są tak drogie? Ja już sobie wielokrotnie na to odpowiedziałem - obsadza się tam na wysokich i dobrze płatnych stanowiskach ludzi z klucza partyjnego. Niestety są to osoby często niekompetentne! Czy uważasz, że teolog lub dajmy na to socjolog będzie dobrze zarządzał piekarnią? Sądzę, że nie choćby nawet miał ukończony jakiś modny ostatnio fakultet z teorii zarządzania! Zauważ, że takie fachowe interesy przechodzą często z ojca na syna, bo syn od młodych lat obserwuje i "wącha" zapach i atmosferę panującą w firmie. Ma pewien bagaż doświadczeń, doświadczenia fachowego i żaden doradca nie będzie mógł "wodzić go za nos". Bez niewielkiej choćby wiedzy fachowej nikt sobie nie poradzi. W tych drogich instytucjach rządowych jest w Polsce zgoła inaczej, chyba zdajesz sobie z tego sprawę - bo stąd wynikają afery, których jest w naszym kraju niemało. Trafna diagnoza. :-)) Dodam jeszcze,że jest doskonała okazja dla naszych polityków do mnożenia instytucji zajmujących się redystrubucją PKB na rzecz wykluczonych społecznie, aby stołeczków przybywało.;-) Dlatego lepiej abyśmy mieli jak najmniej państwa w tym biznesie. Przykład z innej działki: czy sławne CBA zamiast trwonieniem publicznych pieniędzy na ściganie kolesiów z innych partii z miernymi efektami, nie powinno się zając wyłuskiwaniem tych przepisów,które zapraszają do korupcji ? Wydaje mi się, że wspominałeś coś o szarej strefie. Pomyśl jak niewielu ludzi dostaje swoje uposażenie za pracę za pomocą przelewu bankowego (sektor bankowy w Polsce jest chyba najlepiej rozwinięty ze wszystkich dziedzin gospodarki). Chyba nie muszę ci dowodzić czemu tak jest? Szara strefa to mniej więcej 1/3 PKB. To jest naprawdę sporo. Wszyscy chcą ograniczać przywileje emerytalne i karać ludzi spoza marginesu życia gospodarczego? Odpowiedz sobie - dlaczego? Strajk emerytów nie zaburzy gospodarki! Ależ u nas te przywileje emerytalne były rekordowe. Kto chce karac ludzi spoza marginesu gospodarczego ? Czy przypadkiem nie jest tak,że w wielu wypadkach sami się na to skazują ? Przypomnij sobie jak kilkanaście lat temu ówcześni bracia z Solidarności walczyli o karty hutników, górników, nauczycieli i stoczniowców. Tam zapisano między innymi te właśnie przywileje emerytalne. Wychodzi na to, że znowu "mądry Polak po szkodzie". Łatwo bije się tego, który obronić się za bardzo nie może! Kogo się bije ? Nie uważasz,że 35- 40 letni emeryci i renciści chłopy na schwał, to lekka przesada.? Oczywiście są pewne zawody gdzie te przywileje należy utrzymać. Przypatrz się Niemcom. Ich podatki nie są wcale mniejsze niż w Polsce. Powiem więcej nawet większe, bo płacisz podatek od dochodów osobistych od pensji brutto, czyli bez odliczenia składek na ubezpieczenia obowiązkowe. Tam dla poszczególnych gałęzi gospodarki określono minimalne wynagrodzenia, które zależne są od wykształcenia pracownika i jego stażu pracy oraz umiejętności! Pracodawca przyjmując kogoś do pracy musi zainwestować. Wpływa to również na stabilność rynku pracy, albowiem zwalniając doświadczonego pracownika zainwestowane pieniądze nie zwrócą się, a przyjmując nowego trzeba inwestować ponownie. U nas jest inaczej pracodawca zwalnia bez zastanowienia, a zwłaszcza po monicie o podwyżkę. Dlaczego? Za bramą czekają inni spragnieni pracy. Przyjmują każde warunki. Ludzie z wyższym wykształceniem zaczynają od pensji niższych nawet niż wykwalifikowani robotnicy. Jak napisał ktoś wcześniej na ringu bokserskim obowiązują pewne zasady, chociaż bardzo często walka jest krwawa i zwykle jeden z uczestników kończy na deskach. Nie życzę ci nokautu w warunkach uczciwego współzawodnictwa. Pomyśl o ile gorzej będziesz się czuł uderzony nie pięścią, a kawałkiem stalowej rurki, gdy dodatkowo sędzia powie, że wszystko jest fair play. Do Niemców nie porównujmy się. Inna mentalnośc inna półka gospodarcza. Mają czym dzielić. Jednak z drugiej strony ich dług publiczny rośnie w szybkim tempie. Patrzmy na własne podwórko,gdzie czkawką odbija się nam spuścizna po PRL-u w postaci postaw roszczeniowych,afer i korupcji. I nie ma co przesadzać. W tym kryzysie polscy pracodawcy, widać ucząc się na błędach z poprzednich lat, nagminnie takich błędów nie popełniali i pracowników nie zwalniali hurtowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiktor Re: do mateusza572 IP: 212.87.241.* 24.01.10, 17:41 Mateuszu! Konkretnie: Państwo nie ma regulować płac, ale ma obowiązek zadbać o to aby płaca minimalna była w stanie pokryć podstawowe potrzeby socjalne rodziny plus pozwolić na choćby powolne dorobienie się czegokolwiek, np. mieszkania. Wiadomo było, że wejście do Unii spowoduje wzrost kosztów utrzymania. Doskonale wiem, że nie jest możliwe nagłe podniesienie płacy minimalnej i obniżenie ZUS-u. Ale należy błyskawicznie do tego zmierzać. Nie będzie to NIGDY możliwe, jeśli nie odbudujemy przemysłu a nigdy go nie odbudujemy JEŚLI AZJA BĘDZIE DOSTAWCĄ WIĘKSZOŚCI TOWARÓW. Piszesz: > Jestem za wolnym handlem bo tylko taki pozwoli podciągnąc się krajom > biednym tak jak to dzieje się w przypadku Polski. Polska konkuruje z krajami starej Unii mając zbliżone koszty życia i utrzymania, Azja to zupełnie inny świat, inne koszty utrzymania i dopuszczanie w takiej sytuacji do wolnego handlu jest wyłącznie NISZCZENIEM tutejszego przemysłu i celowym generowaniem bezrobocia. Ty wierzysz, że politycy dążą do poprawy jakości życia obywateli, tylko to wymaga czasu. Obudź się, minęło 20 lat, mamy wciąż wysokie bezrobocie mimo kuriozalnie niskiej płacy minimalnej! Podnieś ją do poziomu np. 3000 netto, okaże się że mamy > 80% bezrobocia. I TY TWIERDZISZ, ŻE W POLSCE JEST DOBRZE? Z kraju w którym jest dobrze ludzie nie muszą emigrować za chlebem. NIE STAĆ NAS NA ZATRUDNIANIE AZJATÓW DO PRACY, sami musimy pracować. Oczywiście, że kraje biedniejsze muszą się też rozwijać. Koncerny mogą tam inwestować i tam sprzedawać to co tam wyprodukowały. Tylko, że wolą produkować tam i sprzedawać tu, bo to daje kolosalne zyski w krótkim czasie. Komu daje zyski? Tym koncernom właśnie. Chińczycy też źle na tym wychodzą bo koncern nie musi dbać o to, żeby pracujący tam Chińczyk zarobił na to co sam wyprodukował. Politycy są jedynie marionetkami w rękach koncernów, zatrudnia się ich do manipulowania społeczeństwem i nie chodzi o powszechny dobrobyt, bo powszechny dobrobyt to wolność wszystkich ludzi, możliwość wyboru. Ludzi wolnych, mających wybór nie da się trzymać za pysk. Partie polityczne są niczym innym jak tylko konkurującymi między sobą zestawami marionetek za sznurki których i tak pociągają od dawna ci sami ludzie. Dowodami są przykłady afer z których na światło dzienne i tak wychodzi tylko mała część. Tu nie chodzi o socjalizm, jestem zwolennikiem kapitalizmu, ale takiego w którym regły układane są Z TROSKĄ O POWSZECHNY DOBROBYT. Tego nie należy mylić z państwem opiekuńczym. Czy kary za morderstwo też uważasz za przejaw opiekuńczości państwa?! To jest jedynie przejaw opieki polegającej na ochronie obywatela przed kimś, kto może mieć złe zamiary i takiego samego zakresu ochrony ma prawo obywatel oczekiwać od państwa w zakresie ochrony przed wyzyskiem. Zresztą państwo tego nie neguje, skoro płaca minimalna istnieje, chodzi o jej wysokość. PAŃSTWO NIA MA NIKOMU CZEGOKOLWIEK DAWAĆ, problem polega na tym, że PAŃSTWO dla zapewnienia gigantycznych zysków wąskiej grupie kolesi, ODEBRAŁO WŁASNYM OBYWATELOM RYNEK ZBYTU, wypełniając go po brzegi importowanymi towarami produkowanymi w zupałnie innej rzeczywistości gospodarczej. Próba konkurencji z tamtym obszarem daje takie właśnie efekty, że prowadząc firmę nie jesteś w stanie zapłacić pracownikowi tych np. 3000 netto. Nawet jeśli działasz poza produkcją to wiesz doskonale, że poszczególne sektory gospodarki stanowia system naczyń połączonych. Zresztą problem ceł, to problem całej Unii i USA, kiedyś komuniści nawoływali: "proletariusze wszystkich krajów łączcie się", nic się nie zmieniło, koncerny wszystkich krajów też prowadzą wspólną politykę często przeciw własnym społeczeństwom - interesuje je wyłącznie zysk - zysk dla samego zysku i dla umacniania władzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: do mateusza572 IP: *.icis.pcz.pl 24.01.10, 18:00 1. Niektore pomysly masz z kosmosu - gdyby stac nas bylo na 3000 zl placy minimalnej musielibysmy byc BARDZO bogatym krajem. A takim krajem NIGDY w historii nie bylismy. 2. Poza tym - warto sie porownac z sasiadami, a nie z tymi najbogatszymi. Ci najbogatsi na swoje bogactwo pracowali bardzo dlugo. 3. A co maja powiedziec co najmniej 3/4 krajow na ziemi od ktorych Polska jest bogatsza ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiktor Re: do mateusza572 IP: 212.87.241.* 24.01.10, 19:12 . Niektore pomysly masz z kosmosu - gdyby stac nas bylo na 3000 zl placy minimalnej musielibysmy byc BARDZO bogatym krajem. A takim krajem NIGDY w historii nie bylismy. Czyli... nie ma wyjścia, musimy być biedni bo zawsze byliśmy i taka już nasza rola w świecie... Czy tak? Pozwól, że zacytuję powiedzonko: "Czemuś biedny? Boś głupi.." Ja uważam, że stać nas na to, żeby stać się zamożnym krajem w krótkim czasie, ale nie przy tak prowadzonej polityce gospodarczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: do mateusza572 IP: *.icis.pcz.pl 24.01.10, 19:22 Nie pisze ze musimy byc biedni, pisze ze nigdy BARDZo bogaci nie bylismy, a to istotna roznica. Po prostu nie jestesmy tacy biedni - w skali calego swiata nalezymy do tych bogatszych. Poza tym w stosunku do swoich sasiadow - demoludow, z ktorymi mozemy sie porownywac - w ciagu ostatnich lat nadrobilismy sporo dystansu. Mimo wszystkich wad dochod narodowy - globalny i szczegolnie ten na 1 mieszkanca - to dobry wskaznik poziomu rozwoju. I mowie to na podstawie tego wskaznika. Ale tez na podstawie obserwacji wlasnych Polski i innych krajow, szczegolnie tych wokol, ale nie tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: do mateusza572 IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.10, 19:35 Wiktorze, ale nawet w Niemczech Harz VI to też są zupełnie inne pieniądze. Są osoby, które pracują na tzw. basis 400 (czterysta euro na miesiąc) i żyją. Niemcy mają o tyle lepiej, że ten system umożliwia egzystencję. Płacą ci za skromniutkie mieszkanie, dają trochę na życie, kontrolują, czy nie żyjesz ponad naprawdę skromny stan. 3 tys. zł, to jakieś 750 Euro. Wierz mi, w Niemczech jest bardzo dużo osób, które o takich dochodach (netto) mogą tylko pomarzyć. A ty byś chciał, by Polska była krajem lepszym niż bogate Niemcy. Szwecja kiedyś chciała iść twoim stylem myślenia. Nie bardzo im to wyszło, no ale znów musimy przyznać, że Szwecja jest jakby nieco bogatszym krajem. Bo można wszystko, tylko skąd znaleźć płatnika, który te rzeczy sfinansuje. Podatki? To ile pensji powinno państwo zabierać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: do mateusza572 IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.10, 19:36 Przepraszam - oczywiście Harz IV a nie VI Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: do mateusza572 24.01.10, 18:04 Wiktorze ! Czy ty planujesz następną rewolucję proletariacką ? ;-)) Lenin wiecznie żywy ? ;-)) Aby Cię uspokoic odpowiem tak : Polska powinna znacznie, ale to znacznie więcej pieniędzy przeznaczac na naukę i edukację. Tym,że Chińczycy będą produkowac nie przejmuj się za bardzo bo nic na to nie poradzisz.;-)) Natomiast możesz głosno krzyczec do naszych polityków,że za mało pieniędzy przeznaczają na naukę i edukację, rozwój nowych technologii,modernizację energetyki i infrastruktury z nią związanej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: do mateusza572 IP: *.icis.pcz.pl 24.01.10, 18:18 Masz racje - w pewnych dziedzinach nie mamy po prostu szans w konkurencji z Chinczykami. I daltego musimy wiecej wydawac na takie dziedziny, o ktorych piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiktor Re: do mateusza572 IP: 212.87.241.* 24.01.10, 19:04 Z tą rewolucją to pojechałeś. Wskaż mi choć jeden fragment mojego tekstu, który na to wskazuje. Już chyba jednoznacznie napisałem Ci, że jestem zwolennikiem KAPITALIZMU. Chyba czytasz tylko fragmenty i na ich podstawie wyciągasz wnioski takie jakie chcesz wyciągnąć. Polska powinna znacznie, ale to > znacznie więcej pieniędzy przeznaczac na naukę i edukację. No przecież jak twierdzisz jesteśmy biednym krajem, skąd brać te pieniądze? W Polsce trzeba zmienić strukturę kształcenia, kształci się zbyt wiele ludzi, kształci się często w niepotrzebnych kierunkach, powszechność edukacji nie przekłada się na jej jakość. Ale co do potrzeby rozwoju nauki i edukacji pełna zgoda. Tylko skąd przekonanie, że Azjaci nie są w stanie rozwijać nauki i edukacji? Zakładasz, że ograniczą się jedynie do stanowienia siły roboczej? W każdym społeczeństwie część ludzi zajmuje sie nauką, edukacją, tworzeniem nowych technologii a większa częśc produkcją rolną, przemysłową, usługami, turystyką i handlem. Liczysz na to, że staniemy się mózgiem świata, że wszyscy Polacy będą inżynierami, lekarzami, naukowcami? Tym,że Chińczycy będą produkowac nie przejmuj się za bardzo bo nic > na to nie poradzisz.;-)) Nie musimy tego kupować! Nie przeszkadza mi, że produkują, niech produkują dla siebie a Europa dla siebie. Globalizacja musi odbywać sie stopniowo. Widzę, że bardziej martwisz się o sprawy Chin niż o problemy dużej części polskiego społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz572 Re: do mateusza572 24.01.10, 20:34 Z tą rewolucją to pojechałeś. Wskaż mi choć jeden fragment mojego tekstu, który na to wskazuje. Już chyba jednoznacznie napisałem Ci, że jestem zwolennikiem KAPITALIZMU. Chyba czytasz tylko fragmenty i na ich podstawie wyciągasz wnioski takie jakie chcesz wyciągnąć. A choćby takie kwiatki : „Państwo powinno chronić przed wyzyskiem podobnie jak przepisy w boksie chronią prze ciosem zadanym cegłą w rękawicy.” Lenin i Stalin także chcieli uchronić obywateli od wyzysku. A Lenin i Stalin to państwo Sawietskij Sajuz. „USA chyba nie jest na dorobku, tam kapitalizm był od zawsze, kraj jest bogaty, tylko że ponad 90% majątku narodowego znajduje się w rękach mniej niż 5% ludzi” No cóż pozostaje tylko odebrać majątek bogatym i rozdać biednym. Potem pójdzie jak po maśle.Założy się kołchozy i sowchozy i towarzysze będą pracować dla wspólnego dobra.;-)) „Z uwagi na brak powszechności wysokich zarobków nasz popyt wewnętrzny jest mocno ograniczony. Gdyby wszyscy chcący pracować Polacy mieli pracę i zarabialiby min. 3000 netto to popyt byłby nieporównywalnie wższy co nakręcałoby naszą gospodarkę w kierunku coraz szybszego rozwoju.” Jasne. A niby skąd te pieniądze wziąć. Aha zabrać kapitalistom i rozdać proletariuszom. Albo inaczej wziąć z banku najlepiej z NBP jak nasz Jędruś Lepper chciał uczynic, a Balcerowicz musi odejść. ;-)) „Pomysłem na niedopuszczenie do ponownej rewolucji będzie ewentualne kontrolowane dopuszczenie do dobrobytu odpowiednio większej części społeczeństwa w celu podzielenia go,” Jasne jak słońce.Zabierzmy bogatym, rozdajmy biednym. No przecież jak twierdzisz jesteśmy biednym krajem, skąd brać te pieniądze? W Polsce trzeba zmienić strukturę kształcenia, kształci się zbyt wiele ludzi, kształci się często w niepotrzebnych kierunkach, powszechność edukacji nie przekłada się na jej jakość. Ale co do potrzeby rozwoju nauki i edukacji pełna zgoda. Tylko skąd przekonanie, że Azjaci nie są w stanie rozwijać nauki i edukacji? Zakładasz, że ograniczą się jedynie do stanowienia siły roboczej? W każdym społeczeństwie część ludzi zajmuje sie nauką, edukacją, tworzeniem nowych technologii a większa częśc produkcją rolną, przemysłową, usługami, turystyką i handlem. Liczysz na to, że staniemy się mózgiem świata, że wszyscy Polacy będą inżynierami, lekarzami, naukowcami? Nie twierdzę,że jesteśmy biednym krajem, ale krajem odrabiającym straty do najbogatszych krajów świata. Aby wyprzedzac Azjatów (Chińczyków ) musimy inwestowac w myśl ludzką, a także we własną infrastrukturę i tyle i tylko tyle. Tym,że Chińczycy będą produkowac nie przejmuj się za bardzo bo nic > na to nie poradzisz.;-)) Nie musimy tego kupować! Nie przeszkadza mi, że produkują, niech produkują dla siebie a Europa dla siebie. Globalizacja musi odbywać sie stopniowo. Widzę, że bardziej martwisz się o sprawy Chin niż o problemy dużej części polskiego społeczeństwa. A tu się głęboko mylisz. Jeżeli chińskie będzie dobre i tanie to kupię chińskie. Jeżeli będziemy chronic się cłami zaporowymi to inne kraje zrobią to w stosunku do nas.Chyba nie chcesz stracic takiego rynku zbytu jak chiński ? ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiktor Re: do mateusza572 IP: 212.87.241.* 25.01.10, 16:26 Tobie napisać, że Ford focus ma zbyt nisko umieszczony spojler, to skonkludujesz, że wolę Zaporożca.. no cóż. Pisz za siebie Mateuszu, ja nie proponuje zabierania bogatym i dawania biednym, albo podnoszenia zarobków minimalnych jak Andrzej Lepper poprzez zabieranie komukolwiek, czy dodrukowywanie pieniędzy skutkujące inflacją. Zarobki na poziomie 3000 stałyby się konsekwencją ochrony naszego europejskiego przemysłu przed azjatycką konkurencją, której nie mogliśmy wygrać. Problemem Polski jest UJEMNY BILANS HANDLOWY. Jeżeli uważasz dążenie do upowszechnienia wysokich wynagrodzeń za przejaw socjalistycznego myślenia, to już Twój problem. W takim razie zachodnie Niemcy były bardziej socjalistyczne od wschodnich, bo tam zarobki były wyższe. Ja nawet nie mam lewicowych poglądów, chyba nie czytasz ze zrozumieniem. Mógłbym jeszcze zrozumieć gdybyś zarzucił mi pochwałę protekcjonizmu, co też nie byłoby prawdą, ponieważ uważam, że protekcjonizm w ogóle jest ZŁEM, od którego należy STOPNIOWO odchodzić. Tyle tylko, że bogatsze od nas państwa stosują go nawet w ramach Unii (okresy przejściowe dot. np. zatrudnienia, przeniesienie prod. Pandy do Włoch ..), mimo, że sytuacja obywateli tamtych krajów jest dużo lepsza. Możemy konkurować z krajami, w których koszty życia są porównywalne, inne kraje należy rozwijać inwestując w nich i początkowo tam sprzedając a po osiągnięciu przez nie określonych warunków, należy znosić wszelkie bariery celne – też jestem za globalnym wolnym rynkiem, tylko nie od razu, my też musieliśmy spełnić określone wymogi przed przystąpieniem do Unii, teraz przed wejściem do strefy euro. Nie można sobie tak od razu bez zastanowienia skoczyć na główkę do basenu nie czekając aż naleje się do niego trochę wody. Kraje bogatsze od nas tego nie robią, dlatego są bogatsze. Ciągle piszesz: „z Niemcami się nie porównujmy, my musimy doganiać” – poczytaj sobie o sytuacji gospodarczej Niemiec Zachodnich w 1965 roku, czyli w 20 lat po zrujnowaniu kraju przez wojnę. U nas też minęło 20 lat od chwili przemian gospodarczych a polska gospodarka w 1990 roku i tak była w lepszym stanie niż niemiecka w 1945. „Do Niemców się nie porównujmy” – jasne, lepiej porównujmy się do Zulusów, to nam poprawi samopoczucie. Reasumując, NIE MÓWIĘ O ŻADNYCH REWOLUCJACH, MÓWIĘ O KOREKTACH potrzebnych, żeby w nurt przemian wciągnąć całość polskiego społeczeństwa a nie tylko jego część. Masz rację, jeśli chodzi o konieczność kształcenia, ale nie zapominaj o tym, że bez rodzimego przemysłu nie będziemy potrzebowali zbyt wielu wykształconych ludzi. Już dziś kształcimy za publiczne pieniądze kadry dla krajów bogatszych od nas, bo sami nie mamy tym ludziom zbyt wiele do zaoferowania. Nie masz nic przeciwko chińskim towarom? To czemu nie ściągnąć do Polski chińskich lekarzy, nauczycieli, inżynierów, wykształcić chińskich prawników i pracowników administracji, czemu prezydentem albo premierem Polski nie miałby być Chińczyk? Chiński parlament też mniej by nas kosztował. Byłoby taniej, a my moglibyśmy sobie już tylko leżeć i mieć wszystko gotowe podane na tacy.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WD Re: do mateusza572 IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.10, 23:34 Piękna dyskusja, bravo Wiktorze. Tylko to typowo takie polskie, bo dużo czasu i energii trzeba nam na udowidnianie tego co powinno być zrozumiałe natychmiast i przyjęte, jak coś lepszego. Jestem pełen podziwu dla Twoich komentarzy. Ktoś taki, jak Ty powinien gromadzić wokół siebie potencjał intelektualny i społeczny. Oby Ci się udało. Raz jeszcze gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiktor Re: do mateusza572 IP: 212.87.241.* 25.01.10, 16:57 Dzięki WD, ale społeczeństwo, żeby lepiej żyć samo musi dojrzeć, musi wiedzieć czego od polityków oczekuje. Świat słusznie odchodzi od protekcjonizmu gospodarczego ale bogate kraje czynią to stopniowo i mądrze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WD Re: do mateusza572 IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.10, 17:39 Uwierz, że rzadko tu na forum padają takie stwierdzenia i od 4 lat z przerwami na wyjazdy o to zabiegam. Jak linia obrony czy ataku mi się podaba i jest na poziomie wykształconego człowieka, to o tym mówię. Ty za te 4 lata tu na forum jesteś dla mnie pierwszy i jak na razie jedyny. Bóg Ci w pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WD dla opozycji Re: do mateusza572 IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.10, 17:40 Linia "podoba się" - rzecz jasna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WD Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: 77.255.95.* 20.01.10, 17:41 A czy ja pisałem coś o sobie czy o Tobie? Pytając czemu Polakowi ma być w Polsce źle pytam o tych 25% bezbronnych i bezrobotnych, niezadowolonych rządzeniem. Ja kocham Polskę i mi jest tu dobrze. Nie znoszę obecnej tępej "elyty" rządzącej i uważam, że stać Polskę na mądrzejsze rządzenie. Natomiast pytam: Czy musimy się zgadzać z tym, co nam ukazują "polskie" środki przekazu i czy musimy się wstydzić tam niskiego poziomu wykształcenia i myślenia? Tam na górze /takiego jak komentarz napisany przez niejakiego "Łuszczenkę" na dole/. Jest to ciemnota i tyle. Naród nasz nigdy do takiego poziomu niskiego, jak dziś się nie zniżał! I tylko o to mi chodzi. Zadaję pytanie czy nie czas już, aby ludzie wyszli naulice i domagali się prządku i mocnej, twardej ręki?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: IP: *.icis.pcz.pl 20.01.10, 18:38 Czytajac inne Twoje posty wniosek jest prosty - trzeba wprowadzic bialoruskie recepty Lukaszenki i wszyscy bedziemy szczesliwi :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WD Re: IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.10, 23:47 Głipota jest bezgraniczna, zwłaszcza Twoja, jak piszesz o rządzeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łuszczenko Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.10, 15:57 Ty bialoruski szpiocu jak Ci nie pasuje to paszał won do lukszenkowskiego raju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magister Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 23:39 a ja wstydze sie ze tu sie urodzilam. Szczerze niecierpie tego kraju, gdzie tylko bogatym jest dobrze. Niestety reszta żyje w biedzie i nędzy, bo jak można inaczej żyć za 1000zl pensji??? Państwo już sie tym nie interesuje, a szkoda... Ilu ludzi wyjeżdża żeby móc godnie żyć? bo tu nie ma na to szans niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m@Ła Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 00:13 "...Niestety reszta żyje w > biedzie i nędzy, bo jak można inaczej żyć za 1000zl pensji???..." Niektórzy uważają, że gdyby mieli 1000 zł miesięcznie to byliby bogaczami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.chello.pl 21.01.10, 00:33 Gość portalu: m@Ła napisał(a): > "...Niestety reszta żyje w > > biedzie i nędzy, bo jak można inaczej żyć za 1000zl pensji???..." > > Niektórzy uważają, że gdyby mieli 1000 zł miesięcznie to byliby bogaczami rozmawiamy tu o Polsce, nie o Trzecim Świecie. nie wiem, jak chcesz normalnie tutaj żyć za 1000 zł (na osobę, a co dopiero na rodzinę, w przypadku jednego żywiciela). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: up Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: 77.255.78.* 21.01.10, 17:05 właśnie mówimy o ew. lepszej Polsce, a nie tej od 20 lat rządzonej przez kr.........w Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m@ła Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 19:18 Zarabiam ok 2000 na rękę do tego trzech synów, nie żebram o pomoc z pomocy społecznej i jakoś żyję :) i nie płaczę z tego powodu. Jak zdrowie pozwala to próbuję dorabiać, ale z tym bywa różnie. Widać jestem ...nienormalna:):):) Znam też takich, co są sami mając najniższą z możliwych rentę i też żyją w tym kraju teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
rowan_bean Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? 21.01.10, 21:02 Gość portalu: m@ła napisał(a): > Zarabiam ok 2000 na rękę do tego trzech synów, nie żebram o pomoc z pomocy > społecznej i jakoś żyję :) i nie płaczę z tego powodu. Jak zdrowie pozwala to > próbuję dorabiać, ale z tym bywa różnie. > Widać jestem ...nienormalna:):):) > Znam też takich, co są sami mając najniższą z możliwych rentę i też żyj > ą > w tym kraju teraz. Czy jest ci z tym dobrze? Gdybyś żyła w normalnym kraju zarabiałabyś 2000 euro. Za chleb płaciła 1 do 1,5. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.icis.pcz.pl 21.01.10, 21:09 Co znaczy w normalnym kraju ? Polska ZAWSZE w historii byla biedniejsza niz ta bogatsza czesc Europy. Wiec po prostu powinnismy miec pretensje ze jestesmy Polakami. Trzeba sie bylo urodzic w Szwajcarii. Odpowiedz Link Zgłoś
pluto37 Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? 21.01.10, 21:54 Rowanie B. Troche mniej propagandy. Ci co zarabiaja w euro mieli troche ina historie gospodarcza i troche inny system polityczny i ekonomiczny. Przez calkiem dlugi kawalek czasu. Startowalismy z o wiele nizszego poziomu niz Wegry, Czechy, czy Jugoslawia i to we wszystkich dziedzinach. I o tym dobrze pamietac. I xx ma racje nasza normalnosc jest inna niz normalnosc w GB Francji, czy Bundes Republik. Jako panstwo odrabiamy dystans i to nad podziw szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: driver Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.dip.t-dialin.net 21.01.10, 22:28 Wszystko ok.Tylko Polska powinna wziac przyklad z panstwa skandynawskich i Niemiec i socjalnie zadbac o obywateli. Mysle,ze Mateusz obronca dzikiego kapitalizmu("przepraszam" wolnego rynku) skcesywnie zdaje sobie sprawe,ze w takim panstwie jak Polska trzeba walczyc na maksa z korupcja itp. A tak po za´tym,moze pasuje ogolnie do watku bez wzgledu na poglady, to zacytuje stara ale super godna muze,albo bardziej jej liryke T.Love "...ojczyzne kochac trzeba i szanowac..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WD Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.10, 23:55 Dodam jedynie, kochać i nie sprzedawać. Odpowiedz Link Zgłoś
pluto37 Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? 22.01.10, 00:18 Gość portalu: driver napisał(a): > Wszystko ok.Tylko Polska powinna wziac przyklad z panstwa > skandynawskich i Niemiec i socjalnie zadbac o obywateli. Driverze! Skup sie i poszukaj w sieci takiego tematu jak wydatki budzetu na cele socjalne. Zobacz z jakiego powu w glownej mierze bierze sie deficyt budzetowy. Kto finansuje KRUS itd.. > Mysle,ze Mateusz obronca dzikiego kapitalizmu("przepraszam" wolnego rynku) skcesywnie zdaje sobie sprawe,ze w takim panstwie jak Polska trzeba walczyc na maksa z korupcja itp. Driverze! Czytaj uwazniej Mateusza. Naprawde warto. I czy chesz nam powiedziec, ze w Niemczech nie ma korupcji? I u was naprawde na maksa ja zwalczono? A jak juz dales przyklad Niemiec i Szwecji, to zauwaz, ze z powodow podatkowych [ktos musi tyrac na socjal] z obu tych panstw sporo platnikow zwialo z wlasnym kapitalem do rajow, gdzie podatkow sie nie placi, badz sa one znikome. > A tak po za´tym,moze pasuje ogolnie do watku bez wzgledu na poglady, to zacytuje stara ale super godna muze,albo bardziej jej liryke > T.Love "...ojczyzne kochac trzeba i szanowac..." Ale zauwaz, ze o tych co robia polityke w ojczyznie nie ma tu mow:))) Nagrodzonego w Niemczech premiera naszej Ojczyzny splul z tej okazji zarabiajacy w Niemczech geldy "profesor" w Rzepie:) Czy chcesz nam powiedziec, ze to zrobil z milosci do ojczyzny? Odpowiedz Link Zgłoś
rowan_bean Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? 22.01.10, 18:54 pluto37 napisał: > Rowanie B. > Troche mniej propagandy. Ci co zarabiaja w euro mieli troche ina > historie gospodarcza i troche inny system polityczny i ekonomiczny. > Przez calkiem dlugi kawalek czasu. > Startowalismy z o wiele nizszego poziomu niz Wegry, Czechy, czy > Jugoslawia i to we wszystkich dziedzinach. > I o tym dobrze pamietac. > > I xx ma racje nasza normalnosc jest inna niz normalnosc w GB > Francji, czy Bundes Republik. Jako panstwo odrabiamy dystans i to > nad podziw szybko. Napisz dokładniej na jakim polu odrabiamy tak szybko te straty?? Ja jakoś nie dostrzegam tego, żebyśmy zbliżali się do normalności! Odpowiedz Link Zgłoś
pluto37 Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? 23.01.10, 10:43 rowan_bean napisał: > Napisz dokładniej na jakim polu odrabiamy tak szybko te straty?? > Ja jakoś nie dostrzegam tego, żebyśmy zbliżali się do normalności! > Skoro 20 lat temu bylismy pod kazdym wzgledem w zadzie nawet wsrod demoludow, a teraz ty nie dostrzegasz, ze cos sie jednak zmienilo, to chyba musisz miec cos ze wzrokiem. Ludzie dalej chyba poluja na wszystko w komitetach kolejkowych, posladki czyszcza gazeta, wyscigowa syrenka jest najpopularniejszym pojazdem bez talonow, a w radiowych komunikatach zapowiadaja, ze dojada na czas statki z cytrusami. A na Alejach zachodni samochod dalej stanowi sensacje. A w jedynym sklepie rowerowym pojawiaja sie dalej trzy rowery na miesiac, ktore i tak znikaja po znajomosci. Mlodziezy na studiach jest dalej tyle samo, co 20 lat temu i dostaje sie przy pomocy punktow za pochodzenie.. Ale moze sie myle.. Ale kilkanascie lat temu pod moim blokiem stalo z 10 aut na parkingu, a dzis ludzie sie zra o miejsce i parkuja w promieniu kilkuset metrow jesli uda im sie znalezc miesce. Wytlumacz nam jednak ilez to razy na wczasy jezdzi twoj sasiad, czy kolega z pracy. Latem Tunezja, czy Bermudy, albo inne Seszele. Jezdzi zapewne najnowszym merzem, albo inna BMWica. Ubiera sie w salonach Paryza, a na weekendy jezdzi ogladac najnowsze wydarzenia na V Avenue i w okolice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: www Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.chello.pl 22.01.10, 04:27 Gość portalu: m@ła napisał(a): > Zarabiam ok 2000 na rękę do tego trzech synów, nie żebram o pomoc z pomocy > społecznej i jakoś żyję :) i nie płaczę z tego powodu. Jak zdrowie pozwala to > próbuję dorabiać, ale z tym bywa różnie. > Widać jestem ...nienormalna:):):) > Znam też takich, co są sami mając najniższą z możliwych rentę i też żyj > ą > w tym kraju teraz. nie jesteś nienormalna, ale przez normalne życie rozumiem np. wakacje 2 razy w roku, pieniądze na kino, wyjście do restauracji raz, dwa razy w tygodniu. normalnie żyjesz, kiedy w sklepie nie musisz kupować tylko najtańszych produktów spożywczych, kiedy możesz coś odłożyć na przyszłość, a w międzyczasie inwestować w siebie uczęszczając na jakieś kursy (nauka języków np.). jeśli udaje Ci się to za 500zł/osobę to szczerze gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m@ła Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 15:42 www napisał "przez normalne życie rozumiem np. wakacje 2 razy w roku, pieniądze na kino, wyjście do restauracji raz, dwa razy w tygodniu. normalnie żyjesz, kiedy w sklepie nie musisz kupować tylko najtańszych produktów spożywczych, kiedy możesz coś odłożyć na przyszłość, a w iędzyczasie inwestować w siebie uczęszczając na jakieś kursy (nauka języków np.). jeśli udaje Ci się to za 500zł/osobę to szczerze gratuluję." DZIĘKUJĘ za gratulacje:) wyjazd raz na dwa lata:) restauracja raz lub dwa na miesiąc (nie muszę jeść kawioru, w dobrym towarzystwie wystarcza sok, kawa, piwo albo lody) nie kupuję na zasadzie najtaniej ale do sałatki zamiast pesto wystarcza mi sos vinnegret, uczę się agielskiego na kursie, nie sama przed kompem..... Fakt pochować będą mnie musieli moje chłopaki :):):) na pogrzeb nie odłozyłam, ale to nie mój problem. To wszystko raczej jest kwestią pewnych priorytetów w życiu, a nie tylko kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
rowan_bean Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? 22.01.10, 19:08 Gość portalu: m@ła napisał(a): > > www napisał "przez normalne życie rozumiem np. wakacje 2 razy w roku, pieniądze > na kino, wyjście do restauracji raz, dwa razy w tygodniu. normalnie żyjesz, > kiedy w sklepie nie musisz kupować tylko najtańszych produktów spożywczych, > kiedy możesz coś odłożyć na przyszłość, a w iędzyczasie inwestować w siebie > uczęszczając na jakieś kursy (nauka języków np.). jeśli udaje Ci się to za > 500zł/osobę to szczerze gratuluję." > DZIĘKUJĘ za gratulacje:) wyjazd raz na dwa lata:) restauracja raz lub dwa na > miesiąc (nie muszę jeść kawioru, w dobrym towarzystwie wystarcza sok, kawa, piw > o > albo lody) nie kupuję na zasadzie najtaniej ale do sałatki zamiast pesto > wystarcza mi sos vinnegret, uczę się agielskiego na kursie, nie sama przed > kompem..... Fakt pochować będą mnie musieli moje chłopaki :):):) na pogrzeb nie > odłozyłam, ale to nie mój problem. > To wszystko raczej jest kwestią pewnych priorytetów w życiu, a nie tylko kasy. Skoro zarabiasz 2000 PLN, to nie jesteś osobą ograniczoną! Sądzę, że wyjazd z dziećmi niekoniecznie na plaże byłby miły i wskazany. Spędzanie urlopu na działce nie wyczerpuje ambicji normalnego człowieka! Ktoś wcześniej napisał, że sieję propagandę. Może, ale płacimy normalne i duże podatki, a w zamian za to nie otrzymujemy nic! Oczywiście zapomnialem o spektakularnych akcjach CBA, odkryciach IPN i igrzyskach na wiejskiej. Oni tam walczą jak gladiatorzy Spartakusa na arenie! Po zejściu z areny klepią się po plecach i spożywają lepsze potrawy i alkohole niż ci, którzy zarabiają 2000. Oczywiście wracając do urlopu, to w sejmie polskim jest przerwa urlopowa! Oznacza to, że urlopy i wojaże są dla ludzi. Dlaczego chcesz się godzić z faktem, że pracując rzetelnie i uczciwie - tak samo zreszta jak poseł - nie możesz pozwolić sobie na znacznie gorsze choćby wakacje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 0 Mądrzy ludzie w kącie a decydują układy IP: *.apus-net.pl 22.01.10, 10:55 Dlaczego źle? mądrzy ludzie siedzą po kątach. a o wszystkim decydują układy i powiązania. jak się załatwia w pracę w Polsce? kto na stanowiskach kierowniczych? czy decydują kompetencje czy układy? skąd się wziął problem nepotyzmu? a będzie jeszcze gorzej. brak umiejętności zarządania nie tylko panstwem ale gminami czy osiedlami wychodzi na każdym kroku. szpitale nie leczą ludzi, ostani przykład trochę zimy pociągi stoją a ludzie od kilku tygodniu nie mają prądu. śrdniowiecze. a jakie zimy były za PRLu? dużo gorsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XYZ Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: 94.254.216.* 22.01.10, 11:10 Dopóki będziemy wybierać tych samych ludzi do Sejmu i Senatu to nigdy w tej Polsce nić się nie zmieni. W telewizji słychać tylko o aferach, powiązaniach, układach i o niczym więcej. Posłowie tylko przed wyborami obiecują gruszki na wierzbie a po wyborach znikają i śmieją się, że ludzie mimo niespełnionych obietnic i tak ich wybrali. Ludzie zróbmy coś w końcu dla tej Polski żeby Nam wszystkim było lepiej. Nawet Ukraina powiedziała NIE dla demokracji. Czy My nie możemy zrobić porządku w Polsce. Pójdźmy na wybory i wyrzućmy tych co tam siedzą od wieków a wybierzmy nowych, młodych ludzi którzy będą się troszczyć o Polaków i Polskę. Młodzi ludzie zmieńmy i poprawmy życie w Polsce. W naszych rękach są losy Polski i Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WD Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.10, 11:37 Więc, hasło przedwyborcze musi brzmnieć: "Nie! Dla tych, co już rządzili!". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: i! "...najważniejsze aby Polska była katolicka" IP: *.apus-net.pl 22.01.10, 11:57 "Nie jest ważne, czy w Polsce będzie kapitalizm, wolność słowa, czy będzie dobrobyt – najważniejsze, aby Polska była katolicka." Henryk Goryszewski Źródło: pl.wikiquote.org/wiki/Kapitalizm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do WD Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: 94.254.194.* 22.01.10, 14:47 To jest to. Tak trzymać. Koniec kolesiostwa i układów w tym Kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WD Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.10, 19:15 Kampania wyborcza prawie się zaczęła. Kto się nią interesuje, proszę pisać na mój adres : wiktor_dmuchowski@yahoo.com Ruszamy razem. Musimy reestrować swój sztab wyborczy. Hasło: "Tym, co rządzili, już dziękujemy!" Pozdrawiam Wiktor Dmuchowski, Częstochowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WD Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.10, 19:18 Rejestrujemy swój niezależny sztab. Najpierw na wybory w naszym mieście. Potem, na prezydenta RP. Apeluję i zachęcam do aktywności społecznej. P.S. Te nazwiska, które nadal przewijają się w gazetach i środkach przekazu /częstochowskich/ nie muszą się fatygować. Dla nich mówimy - NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warlock [...] IP: 195.205.202.* 22.01.10, 21:09 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ahhuea1 Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.zana.trustnet.pl 22.01.10, 23:00 może tutaj ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WD Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.10, 23:05 Nie wiadomo kto to pisał i nie wiadomo do kogo. Ale ja, Polak z Kresów dziś mówię społeczeństwu polskiemu : " ...albo dziś albo nigdy...". Pozdrawiam wrogów, WD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: logiczny Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.10, 21:07 Rewolucji Polsce nie trzeba, a ty nie jestes upowazniony , żeby to robic. Próbujesz znaleźć swoje miejsce,ale ci sie to nie udaje- więc krzyczysz - rewolucja,zmieńmy polityków,itp.Tak robiła juz w Polsce samoobrona.Hasło - my nie rządzilismy miała na sztandarach- weszła do Sejmu,a Lepper został najpierw wicemarszałkiem,a potem wicepremierem.I co, dobrze było? Myślę, że dramatycznie.Ja wolę sprawdzonych polityków -oczywiscie tych przyzwoitych, a jest ich zdecydowanie więcej niż tych,którzy tworzą zamęt.Uważam tez, że w Polsce - mimo wszystko jest nieźle w porównaniu z innymi młodymi demokracjami. Populistów w polityce nam nie brak i strzeżmy się ich jak ognia. Dlatego twoje przemyślenia - i mam nadzieję , że tylko przemyslenia spalą na panewce. A tak nawiasem mówiąc Ty - Polak z Kresów - pomóż Polakom z Kresów w Częstochowie. Zajmij sie jakąs pracą społeczną,bo od niej u nas zaczyna się działalność polityczna przyzwoitych ludzi. A takich naprawdę nie brakuje.I przypominam ci, że u nas są demokratyczne wybory, gdzie zawsze możesz powiedzieć nie - swołoczom i i innym nieprzyzwoitym politykom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WD Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.10, 23:18 Rzeczywiście coś wiem o Magdalence. Taka tam demokracja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko proroka Za kilkanaście lat ten kraj może zniknąć IP: *.apus-net.pl 23.01.10, 14:40 Obym był złym prorokiem, ale w związku z kryzysem za kilkanaście lat ten kraj może zniknąć z mapy świata. podobnie jak inne słabsze panstwa europejskie. Polska jest słaba, nieuzbrojona. infrastruktura fatalna, korupcja i kolesiostwo. gdzie palec włożysz, tam większe szmabo, chaos i nikt nic nie wie. sojusze, które Polska tworzy, nie są wiele warte. na USA ani na Zachód nie liczyłbym w przypadku konfliktu. historia II wojny pokazała, co warte są te wszystkie sojusze. Ponadto morale ludzkie zerowe, kasa, nachapać się, drugiego zniszczyć, opluć. oprócz tego niechęć wielu Polaków do Polski, za to że musieli wyjechać z kraju i "nikt sie nimi nie interesował" zrobi swoje. podsumowując słaba kondycja moralna narodu plus słaba kondycja gospodaczo-wojskowa zachęcia innych do uzależnienia Polaków od siebie, jak to było przed wiekami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: IP: *.icis.pcz.pl 23.01.10, 14:53 Prawda jest inna - Polska za ostatnie 20 lat nadrobila sporo dystansu w stosunku do sasiadow, jak i reszty Europy. Zarowno pod wzgledem dochodu narodowego, w tym na jednego mieszkanca, jak i poziomu cywilizacyjnego. Owszem, jestesmy biedniejsi niz iles tam 30-40 krajow na swiecie (strzelam). Ale liczba krajow od ktorych jestesmy bogatsi jest o wiele dluzsza - z pewnoscia ponad 120 krajow na swiecie jest od Polski biedniejsza. I jakos nikt nie wieszczy ze te ponad 100 krajow zniknie za jakis czas. Warto zachowac umiar i mimo wszystko trzymac sie faktow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Za kilkanaście lat ten kraj może zniknąć IP: *.icis.pcz.pl 23.01.10, 15:06 Kontynuujac: przy wszystkich naszych problemach, dla mieszkancow co najmniej 3/4 krajow na swiecie Polska kojarzy sie z lepszym, bogatszym zyciem. Jasne my chcemy porownywac sie z najbogatszymi, ale lepsze zycie nikt nie dostanie za darmo. Poza tym, jaki juz pisalem, nigdy nie bylismy wsrod tych najbogatszych, a po 1989 nadrobilismy sporo w stosunku do tych, od ktorych bylismy biedniejsi - chociazby bylych demoludow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do xx Re: Za kilkanaście lat ten kraj może zniknąć IP: 81.219.228.* 23.01.10, 15:55 To nie są żadne fakty - demagogia balcerowiczowców, do których i ciebie wpisuję. W 80% społeczeństwo polskie nic z tego nie odczuwa i nic z tego nie ma, oprócz biedy, nędzy, sprzedanej i rozgrabionej gospodarki/ostatnia stocznia latem sprezentowana/ i ogromnego wstydu czy może braku dumy narodowej. Wiadomo, że te 20% wraz z tobą są dumni, ale cóż to za wskaźnik. Polska potrzebuje dziś takiego swojego "Hitlera". Polska duma narodowa potrzebuje przywódcy na miarę wystąpień ww. osoby w 1932 roku. Tylko nie tak głupio fanatycznego. Naród Polski powinien odbudować swoją gospodarkę i zająć się uzbrojeniem swojej armii. Tą są realne miejsca pracy i dobrobyt dla swoich obywateli. Z silnej pozycji inaczej się rozmawia w świecie polityki. Oby do tego doszło, jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiu... Re: Za kilkanaście lat ten kraj może zniknąć IP: *.dip.t-dialin.net 23.01.10, 16:13 Im silniejsze państwo, tym gorzej żyje się jego mieszkańcom. Mocarstwowość kosztuje bardzo dużo. Piszesz Naród Polski powinien odbudować swoją gospodarkę i zająć się uzbrojeniem swojej armii.. A ja pytam, kto ma za to zapłacić i w jakim celu. Czyżby Szwajcaria była mocarstwem militarnym? Dziś żołnierzy, nie wiem jak licznych nikt już nie traktuje poważnie. Dziś rządzi ekonomia, blokady gospodarcze, cła. To są obecnie instrumenty, którymi panuje się nad światem. I nie trzeba zamieniać pieniędzy na czołgi. Wystarczy je przeznaczyć na kredyty dla tych, których chce się od siebie uzależnić. Pomyśl nad tym, czasy się zmieniają i potęga państw nie zależy od ilości szabli czy mieczów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do jasia Re: Za kilkanaście lat ten kraj może zniknąć IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.10, 23:21 Szwajcaria nie graniczy z Rosją. Schowana za "ścianą". Militarnie/skrót/ Polska odzyska swój honor. Fabryki wojenne dadzą ludziom pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Za kilkanaście lat ten kraj może zniknąć IP: *.icis.pcz.pl 23.01.10, 16:24 Hitler czy Stalin koncza jednakowo - na smietniku historii. Gorzej ze wraz z nimi cierpia i gina miliony ludzi. Polska da sobei rade bez Hitlera i takich podobnych pomyslow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do xx Re: Za kilkanaście lat ten kraj może zniknąć IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.10, 23:23 Polska nie da sobie rady bez mądrych przywódców, a tych w ostatnich 20 latach jakoś nie było. O Hitlerze nic i trak nie zrozumiałeś. Zawsze interpretujesz tylko na swój sposób. Na miarę swojego móżdżka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Za kilkanaście lat ten kraj może zniknąć IP: *.icis.pcz.pl 25.01.10, 18:13 Byli Mazowiecki i Balcerowicz. Zasluzyli na miano dobrych przywodcow. Rowniez Gieremek czy Kuron. Byli dobrzy ministrowie finansow: Hausner czy Belka. Oby takich bylo wiecej, madrych i odpowiedzialnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: do xx Re: Za kilkanaście lat ten kraj może zniknąć IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.10, 18:21 To buli polscy Żydzi i się źle, akurat, zasłużyli naszej ukochanej Polsce i powinni być osiądzeni przez Trybunał Stanu, ale do tego kiedyś dojdzie i nie będzie zlituj się. Najważniejszą dziś rzeczą jest to, aby sami Polacy odzyskali swoją Polskę. Tak jest, "xx" i większość do której nie nalezysz o tym wie. Ostatnie 20-lecie, było zdradą Stanu i interesóe suwerennej Polski! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bluegrazyna Taka jest Polska!!!! IP: *.christiania.org 23.01.10, 16:03 Dzisiaj 14.03, stałam na przystanku koło Estakady, nadjeżdża tramwaj, motorniczy żuje gumę, nagle.... starowinka czekająca na tramwaj poślzgnęła się na lodzie, który zalegał na przystanku, wsunęła się pod tramwaj, ten przejechał po niej obydwoma kołami. Staruszka, przy pomocy innych oczekujących w tym i mojej z trudem pozbierała się złorzecząc na MPK. Motorniczy nie zareagował, nonszalancko żuł dalej gumę i uśmiechał się pod nosem. SKANDAL !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zx Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.prenet.pl 24.01.10, 00:16 nie musi. Ale jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYM Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.chello.pl 25.01.10, 18:31 a czy jest zle nam Polakom sadze ze nie co najwyzej lenia lub niezaradnym czemu juz wyjasniam czlowiek zaradny to czlowiek chcacy sobie polepszyc byt i niewieze zadnym dyrdymala ze chodzi o uklady wiem uklad to pozwolenie w spoleczenstwie na to co niekzady moze miec dostep ale to logiczne jest Odpowiedz Link Zgłoś
wdmuchowski Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? 26.01.10, 00:22 Gość portalu: TYM napisał(a): > a czy jest zle nam Polakom sadze ze nie co najwyzej lenia lub > niezaradnym czemu juz wyjasniam czlowiek zaradny to czlowiek chcacy bla-bla-bla, a tu chodzi o konkrety. Czy ktoś uważa znakomitych polskich Żydów Mazowieckiego, Wałęsę, Geremka i obecnie rządzących za dobrych przywódców? Podchwytliwe pytanie. Ale ciekawe. A może oni nie są polskimi Żydami, tylko sprzedali Polskę i na tym zarobili? To są tylko pytania. Żadnego stwierdzenia. > sobie polepszyc byt i niewieze zadnym dyrdymala ze chodzi o uklady > wiem uklad to pozwolenie w spoleczenstwie na to co niekzady moze > miec dostep ale to logiczne jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TYM Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.chello.pl 26.01.10, 11:31 i co by tu napisac czy sprzedali??a moze tak musieli zrobic co sadzisz bo czy mnie jest zle w Polsce tak zle z 1 podowu wstydze sie za lata 60 historia sie klania Polski!! za wypedzenie ludzi pochodzenia Zydowskiego z ich rodzinami tego sie wstydze oraz tego ze neipamietamy o krwawych iatkach na zajetych terencha co teraz sa w Ukrainie i ich rodzinach popalonych zywcem przez Ukraincow i dobrze Putin powiedzial ze to niebyli Rosjanie i tu mial racje!!!i czy nam Polakom moze byc dobrze z takimi sasiadami sadze ze nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WD Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.10, 13:32 Chyba jest źle samim ze sobą, nie wspominajmy o sąsiadach. Ci ostatnio z nas raczej się wypowiadają z uśmiechem na ustach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o nas Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.10, 13:33 jw Odpowiedz Link Zgłoś
pluto37 Re: Czy nam - Polakom musi byc źle w Polsce?? 26.01.10, 22:43 Wiktor Dmuchowski zapodal: Czy ktoś uważa znakomitych polskich Żydów Mazowieckiego, Wałęsę, Geremka i obecnie rządzących za dobrych przywódców? --- A może oni nie są polskimi Żydami, tylko sprzedali Polskę i na tym zarobili? To są tylko pytania. Żadnego stwierdzenia. ---- To buli polscy Żydzi i się źle, akurat, zasłużyli naszej ukochanej Polsce i powinni być osiądzeni przez Trybunał Stanu, ale do tego kiedyś dojdzie i nie będzie zlituj się. Najważniejszą dziś rzeczą jest to, aby sami Polacy odzyskali swoją Polskę. Tak jest, "xx" i większość do której nie nalezysz o tym wie. Ostatnie 20-lecie, było zdradą Stanu i interesóe suwerennej Polski! ------------------------------------------------------------------ Tak sie zastanawiam gdzie sie podziali ci genetyczni patrioci PiSopodobni i narodowcy masci wszelakiej po takich wyzwiskach, zwleczonej do Polski przez nieuwage urzednika, bialoruskiej swoloczy, ktora wyraznie i z luboscia pluje na Polske i polskie Panstwo i na tych wszystkich ktorzy polskie wladze Panstwem rzadzace wybierali. I to bez wzgledu czy glosowali na UW, na PiS, czy na postkomuchow, LPR i Leppera. Ta swolocz wyraznie bezkarnie rzyga w miche, a wy bojowniki za dyche podwineliscie ogony i czekacie az was spluje do reszty. Gdzie te sld-owce co to teraz sie przechcily na patriotow? Te wasze Balty, Matyjaszczyki i podobne dalej NIEPOLSKIM interesom sluza i tez sa sprzedajne Zydy, jak wam w geby wpycha Wiktor Dmuchowski z kolchozu od Lukaszenki? A moze Walesa, Kwasniewski i Kaczynski SPRZEDALI Polske a wy tak oslepliscie, zescie nawet tego nie zauwazyli i dopiero ta bialoruska swolocz wam slepka otworzyla? A moze wys'ta som bojowe patrioty. jak Zyda zweszyta jak ta pokraka umyslowa z kolochozowego gnojownika. I kacap moze wam w miche pluc swobodnie i bez odzewu? ANGRUSZU!!! Gdzies sie schowal? Wszak ten bolszewik rzyga tez i na twoich wodzow partyjnych i twojego prezydenta, a takze na tych co ich wspierali i wspieraja, bo jak Kaczynskie to Zydzi i sprzedawczyki Polski, to wspierajacy go Ryszka, Skubis i episkopat tez musza byc obrzygani tym co znajda na bieloruskim wogzale publicznie wypluwa. A ty nic? Z loza nie wstajesz i bolszewika do sadu nie wleczesz za obraze wladz panstwowych i NARODU? Przecie ten parszuk z twoich podatkow zyje i ty wlasna piersia robala karmisz? I NIC??? Przecie ty Dmowskiego wielbiciel i tez patriota po jego linii. Podobno. A przecie ten kalmucki potomek i z twoimi szefami chce porzadek po bolszewicku zrobic. A przypomne ci, ze sam najblizszy pomocnik prymasa Polski w randze arcybiskupa potwierdzal, ze premier Mazowiecki to KATOLIK po przodkach od min XV wieku. Dzis ta swolocz decyduje gdzie nalezy "xx", a jutro moze zechce rozliczyc i reszte. Jak to u bolszewikow bylwalo.. Ale to tak bywa, ze Kuronie, Gieremki, Kaczynskie, Komorowskie, ale i Kwasniewskie i inne Tuski tlukly sie o rozne karty Polaka i uznawanie obywatelstwa, ale nie przewidzieli ze za to jakis przefarbowany na Polaka parszuk bedzie plul i rzygal na wszystko i wszystkich. Takim lobuzem powinien z urzedu zajac sie lekarz z psychuszki, albo prokurator. A moze i obaj. I relegowac na stale do Lukaszenki - niech sie swolocz cieszy wolnoscia slowa i pelnia praw obywatelskich. Odpowiedz Link Zgłoś