blokada

13.01.05, 20:23
tak się zastanawiam nad sprawami damsko-męskimi (pewnie jak większość osób
hahahhaha)... zauważyłam coś dziwnego u siebie i chciałabym wiedzieć, czy też
tak macie. robi mi się coraz większa wewnętrzna blokada - przed bliskością i
dopuszczeniem do siebie myśli że mogę kogoś naprawdę pokochać. jednocześnie
obserwuję objawy wstrętu (???) do niektórych facetów, którzy się mną
interesują. są mili, atrakcyjni a ja się przy nich czuję jak bym miała
zwymiotować. nie podoba mi się to... też tak czasem macie???
    • anula001 Re: blokada 13.01.05, 20:36
      blokady przed bliskoscia, zwiazkiem, i wszystkim co sie z tym wiaze nie zauwazm
      u siebie.. Nie wzbudzaja tez we mnie wstretu faceci, ktorzy byli dla mnie
      kiedys wazni..wstret to zle slowo, raczej nie wiem jak moglam byc tak
      zafacsynowana kiedys...a ci, ktorzy sie teraz interesuja..hmmm...zaden, ktorego
      mam pod bokiem, w zasadzie na wyciagniecie reki nie interesuje mnie w
      najmniejszym stopniu...
      • anula001 Re: blokada 13.01.05, 20:37
        Zdzisiu, opowiedz cos o tej blokadzie, jak sie to objawia..
        • dzika_zdzicha Re: blokada 13.01.05, 20:47
          jak się objawia? powiedzmy, że miły facet chce się do mnie zbliżyć i próbuje
          niby przypadkiem dotknąć. a mnie się wtedy chce wymiotować, mam wtedy
          nieprzyjemne dreszcze i wyrzuty sumienia - bo to takie okropne uczucie w
          stosunku do kogoś kto jest miły. sad zaznaczam, że ja bardzo lubię się przytulać
          i w ogóle... więc może to dlatego, że czuję że to nie "ten"?

          to znaczy Aniu, główną przyczynę to ja znam... to nieodpowiednie uczucie
          jeszcze nie wygasło, tylko na tamtego faceta tak nie reaguję. ale to chemia i
          kiedyś musi minąć.
    • anula001 Re: blokada 13.01.05, 20:50
      aaa, stad ta blokada, czujesz jeszcze cos do poprzedniej milosci.....dlugo??
      • dzika_zdzicha Re: blokada 13.01.05, 20:53
        no... to nie jest moja poprzednia miłość, tylko ta nieosiągalna. sad(( czekam aż
        mnie ktoś odczaruje...

        wiesz, moja koleżanka się śmieje, że ja szukam faceta, tak jakbym się
        śpieszyła... a ja po prostu chcę się uratować (swoje sumienie też). no i
        chciałabym kogoś naprawdę pokochać.
        • anula001 Re: blokada 13.01.05, 20:55
          pokochasz, pokochasz <przytul>... a co do tamtego - Pana Nieodpowiedniego -
          zrob sobie laleczke voodoowink)
          • dzika_zdzicha Re: blokada 13.01.05, 21:02
            hahahhaahaha! oj nie, Ania... jakbym chciała go wkurzyć/skrzywdzić, wystarczy
            że zacznę go olewać (tzn. UDAWAĆ że go olewam)... wtedy dostanie histerii! wink))

            Tobie też życzę żebyś kogoś pokochała i żeby on pokochał Ciebie <przytul> , ale
            niezdecydowani mają nas omijać szerokim łukiem! big_grinDDD
            • anula001 Re: blokada 13.01.05, 21:05
              niezdecydowanym mowimy stanowcze NIE, w zasadzie ja juz im powiedzialam 3 razy
              NIEsmile)))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja