Dodaj do ulubionych

Dworce bez kas biletowych

11.03.10, 17:09
Gdyby przyszło zgasić światło na dworcu i na peronach to wyłącznik
główny jest po prawej stronie od wejścia na wysokości ramion. Proszę
zamontować jeszcze kłódki z łańcuchami przy wszystkich drzwiach
wejściowych. Takie zabezpieczenie pozwoli po kilkudziesięciu latach
zrobić z dworca muzeum albo kino.
Obserwuj wątek
    • Gość: podróżny Re: Dworce bez kas biletowych IP: *.szymanowskiego.trustnet.pl 11.03.10, 17:39
      Patrząc na to wszystko to już nie wiem czy się śmiać, czy płakać z tej głupoty. Np. od strony placu Rady Europy ponoć jest główny budynek dworca, tylko, że informację przeniesiono do budynku mniejszego od strony wschodniej, więc trzeba wędrować przez całe przejściegórne dworca. Jeśli teraz w tym mniejszym budynku zostaną zlikwidowane kasy to proponuje informację przenieś na dworzec Stradom, lub Raków, a kasy zrobić na stacji Wyczerpy. Główny budynek proponuje zamienić na skansem kolejnictwa, lub ciucholand, albo market z tanią żywnością, pociągi niech zatrzymują się na głównym w Poraju. Kasy można zorganizować wspólnie z siecią kiosków Ruchu, jest ich dużo i są blisko dworca. Jeśli ktoś z "geniuszy" od zarządzania koleją nie wie co jeszcze można spiep.... w tym temacie to proponuję napisać projekt unijny z dofinansowaniem za szczyt głupoty. Oj wykoleiła się nam ta nasza kolej!
      • Gość: Ash Re: Dworce bez kas biletowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 18:49
        P(ięknie) K(k....) P(ięknie).Nic dodać nic ująć.Koniec PKP.Ciszej nad tą
        trumną...Teraz szlag powinien trafić jeszcze pocztę.
        • Gość: xx Re: Dworce bez kas biletowych IP: *.icis.pcz.pl 11.03.10, 18:51
          W przypadku poczty pojawila sie juz konkurencja, wiec obawy nie ma.

          Z koleja jest trudniej bo to kwestia infrastruktury.

        • Gość: piotr Re: Dworce bez kas biletowych IP: *.adsl.inetia.pl 11.03.10, 20:44
          Moja propozycja... w następnej kolejności pozamykać pozostałe kasy
          biletowe, potem zlikwidować etaty konduktorów i rewizorów w
          pociągach... a na koniec zlikwidować etaty maszynistów !!
          A najlepiej wprowadzić SAMOOBSŁUGĘ na kolei !! ;)))
      • Gość: do podróżny Re: Dworce bez kas biletowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.10, 18:53
        Słusznie waszmość prawisz!!. Politykierów u nas ci w Rządzie wielkie stado ale
        rozumu u nich nie widać!!. Pracuje na Śląsku i co drugi dzień dojeżdżam PKP
        Regionalne Masłońskie Natolin do Gliwic 06.02, jadę zimnym
        pociągiem,rozlatującym się rzęchem i śmierdzącym, w dodatku nieogrzewanym,
        patrzę na pracę konduktorów i to jak im wstyd przed pasażerami za wygląd pociągu
        i zimno-przepraszają!. Każdego z nas skanują na mini komputerku-kasowniku, choć
        prawie codziennie wpada w Sosnowcu "elita", młodych wilków administracji kolei
        PKP, zachowują się ordynarnie nie tylko do pasażerów ale tez do obsługi
        pociągu!!-nie zwracając uwagi że jest zimno i nas pasażerów bardzo poniżają za
        takie warunki.Młodzież która jeździ codziennie do szkół , pracownicy wszyscy
        zziębnięci i pokorni nikt z nich nie protestuje , choć stoją ściśnięci jak
        śledzie, bo nikomu na PKP Regionalne nie przyszło do głowy aby w godzinach
        szczytu dać długie kolejki, a co tam niech tak pewnie sobie pomyśleli ci co od
        nich zależą składy "a nich się hołota wyjeździ na stojąco to im się odechce".
        Dla mnie kolej to znaczy szybsze dotarcie do pracy, i zawsze patrzę jak dziecko
        ze zdziwieniem jak coś co przynosi złote jaka może plajtować???, przecież kolej
        Górno-Ślaska jest jedną z najbardziej obciążonych przez pasażerów, rzadko kiedy
        jest miejsce!!. Może, ktoś z biznesmenów mi wytłumaczy dlaczego plajtuje biznes,
        który się opłaca??. Na koniec spytam czy wiecie jaka była różnica miedzy latami
        70, 80, 90 a teraz 2010 prosta, wtedy była nadzieja na lepsze jutro !, teraz już
        nic nie zostało, nadzieja UMARŁA!. POLSKO DOKĄD ZMIERZASZ!!
        • Gość: xx Re: Dworce bez kas biletowych IP: *.icis.pcz.pl 11.03.10, 19:21
          Polska sobie da rade - o to bym sie az tak bardzo nie martwil - tyle ze
          niekoniecznie z PKP :))

        • Gość: xx Re: Dworce bez kas biletowych IP: *.icis.pcz.pl 11.03.10, 19:25
          Ja natomiast pamietam w jakich warunkach jezdzilo sie w latach 70-tych czy
          80-tych w pociagach dalekobieznych - scisnieci jak sledzie, nawet niekiedy
          miejsca w umywalkach byly zajete.

          Teraz dzieki Bogu takie warunki sa juz nie do wyobrazenia - pewnie w duzym
          stopniu ze ludzie przesiedli sie do wlasnych samochodow, ktore wczesniej malo
          kto mial.


          • Gość: s Re: Dworce bez kas biletowych IP: *.realestate.net.pl 11.03.10, 19:41
            Rozgonic tą dziadowską PKP na cztery strony świata i wreszcie będzie święty spokój.
            Szkoda mi tylko pasażerów, bo nie ma konkurencji i nie bardzo jest na co się
            przesiąśc.
            Jak to dobrze, że ja już nie muszę korzystac z usług PKP, a kiedyś jeździłam
            pociągami bardzo dużo i to po całej Polsce.
            • Gość: xx Re: Dworce bez kas biletowych IP: *.icis.pcz.pl 11.03.10, 20:09
              Ja lubie natomiast jezdzic PKP.

              Takie polaczenie do Warszawy z Czestochowy jest dla mnie bezkonkurencyjne w
              stosunku do innych rodzajow transportu.

              Niestety na innych kierunkach jest gorzej. Ale mam nadzieje ze kolej sie w koncu
              opamieta z tym ze nie musi to byc PKP.
          • Gość: gość Re: Dworce bez kas biletowych IP: *.ibd.gtsenergis.pl 12.03.10, 07:00
            Co ty bredzisz jechałeś w ubiegłym roku nad morze?ludzie stali na przejściach ci
            co mieli wysiadać dalej jechali bo nie mogli dojść do wyjścia konduktor nie
            przechodził bo nie miał jak a ludzie z miejscowkami stali w kiblu i to według
            ciebie luksus?
    • Gość: Dariusz Re: Dworce bez kas biletowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.10, 20:29
      Od 3 miesięcy wysyłam e-maile do pkp nieruchomości (chciałem wynająć pomieszczenia na dworcu w Herbach, informacja o wynajmie pomieszczeń dworcowych
      www.pkp-nieruchomosci.pl/article/oferty/index.php/id_item_tree/af16ea0c7a35632fa2c03de7df54ccb5).

      E-maile zostały otwarte na kompach do których wysyłałem zapytania, totalna ignorancja, zero odpowiedzi.

      Jak oni tak pracują to dlaczego się dziwią, że mają długi?
      • Gość: KOLEJKOWY Pasażer Re: Dworce bez kas biletowych IP: *.net.stream.pl 11.03.10, 21:03
        Kto ma w głowie olej.
        Ten idzie na kolej!

        Sprywatyzować "PKP"!!!

        Zapewne poprawiło by się pasażerom...
        • Gość: zdzich Re: Dworce bez kas biletowych IP: 109.243.45.* 11.03.10, 21:59
          Właśnie się poprawia ): - była jedna państwowa Kolej - jest od liku spółek. Co
          na tym zyskali pasażerowie? Wielkie G. Program jest prosty i oczywisty i od lat
          realizowany. Rozwalić kolej. ten kraj jest pod okupacją i jest systematycznie
          niszczony. Każda prywatyzacja to to kolejna bomba burząca. Rożnica polega na tym
          ze kiedyś robili to obcy teraz swoi - za jakieś marne ochłapy. Po dwudziestu
          latach pora się obudzić i pójść w ślady Grecji. Tam mają już dość okradania
          zwykłych ludzi i nabijania kasy bogaczom.
          • Gość: turysta-myśliciel Re: Dworce bez kas biletowych IP: 81.219.93.* 12.03.10, 00:22
            Zniszczyć kolej :), rozebrać Tory, przetopić na hełmy, wysłać gdzieś gdzie niby
            jest terroryzm...
            Arabowie ucieszą się wzrostem zapotrzebowania na ropę,
            Niemcy sprzedażą aut.
            Po co Polska miałaby mieć coś swojego- żyjemy w państwie, w którym bez użycia
            przemocy jest tworzony rozbiór Polski- który nawet nie zauważalny... Bankruci
            będziemy za parę lat... tyrać jako mrówki wzbogacając inne państwa-
          • Gość: pkp do zdzicha IP: *.21.pl 12.03.10, 09:17
            Człowieku o czym ty piszesz!!! Jak narazie kolej została
            rozszczepiona na kilka spółek co niezaczy ze została chocby w
            najmniejszym stopniu sprywatyzowana!
    • Gość: aad Re: Dworce bez kas biletowych IP: *.zana.trustnet.pl 12.03.10, 00:24
      skocz.pl/dbtgw ;/
      • domislawa Re: Dworce bez kas biletowych 12.03.10, 00:55
        pewnie, w ogóle niech zlikwidują u nas w Częstochowie kolej. Te posunięcia
        sięgają już górnej granicy desperacji :/
        • Gość: Michalina Re: Dworce bez kas biletowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.10, 16:25
          Ludzie wszyscy mamy dość PKP .Jakość usług spadła przewozach pasażerskich do 0
          ,obsługa na dworcach -0 a olewanie ludzi mieszkających w budynkach należących do
          PKP spadło do -10. Dlaczego zapytacie piszę to ,otóż mieszkam w takim budynku
          administrowanym przez kolej i od 30 lat nie możemy się doprosić o remont
          budynków.Podstawowe mamy prośby do koleji malowanie klatki schodowej ,wymiana
          rynn,usunięcie eternitu z dachu
    • ciekawski121 Dworce kolejowe bez kas biletowych 12.03.10, 00:56
      Jak zwykle najbardziej będzie poszkodowany podróżny, dość że teraz już łatwo
      nie jest to jeszcze parę kłód pod nogi nam rzucają.
    • Gość: sss Prywatyzacja kolei IP: *.21.pl 12.03.10, 08:50
      "Prywatyzacja kolei pozwala na zamianę przynoszącego gigantyczne
      straty państwowego molocha (nie tylko w Polsce!) w prężne,
      dynamiczne przedsiębiorstwo, przynoszące zyski i mogące z
      powodzeniem się utrzymać.

      Na całym świecie prywatyzowane są różne przedsiębiorstwa państwowe --
      głównie dlatego, że jest to opłacalne i dlatego, że widać szkody
      spowodowane nacjonalizacją oraz korzyści z prywatyzacji, które są
      ogromne.

      Patrząc na to cieszę się, że zwycięża rozsądek. Jest jednak jeszcze
      jedna sprawa, istotna dla każdego wolnościowca.

      Prywatyzacja jest korzystna dla gospodarki, zarówno w skali mikro
      jak i makro. Równie ważne jest idące za prywatyzacją zwiększenie
      WOLNOŚCI jednostki i każdej grupy, którą ona postanowi utworzyć.

      Co ma wspólnego prywatyzacja kolei z wolnością jednostki ? Bardzo
      dużo. Gdy kolej była państwowa, to każda jednostka mająca
      obywatelstwo tego państwa musiała płacić na jej utrzymanie z
      własnych pieniędzy, rabowanych jej w postaci tzw. "podatków". Nawet
      jeśli "państwowe" (czytaj: oparte na zrabowanych pieniądzach)
      fundowanie kolei będzie utrzymane (co wcale nie jest takie pewne),
      to będzie ono mniejsze, gdyż mniejsze będą wywoływane przez kolej
      obciążenia fiskalne. Jeśli zaś "państwowe" fundowanie będzie
      cofnięte całkowicie, to za kolej będą płacić tylko ci, którzy z niej
      korzystają
      • Gość: zdzich Re: Prywatyzacja kolei IP: 109.243.208.* 12.03.10, 09:58
        Ty sobie wolnością gęby nie wycieraj. Jak ta wolność rośnie widać od 20 lat.
        Prywatyzowali co się dało a ja jestem wolny jak wiatr co hula po pustej lodówce.
        Jak sam przyznajesz wszystko w tym kraju było wspólnym dobrem na które wszyscy
        łożyli. Sprywatyzowali/zniszczyli a ochapali się nieliczni. Miliny musiało
        uciekać z kraju, miliny nie mają pracy, miliony zastanawiają się co mają do gara
        włożyć. Więc daj se spokój ze swymi mądrostkami boś albo głupi albo partyjny.
        • Gość: do zdzicha Re: Prywatyzacja kolei IP: *.21.pl 12.03.10, 10:33
          Kilka tygodni temu serwisy donosiły, iż pociągi znowu utknęły gdzieś
          pod Zakopanem. W tym miesiącu cała Polska śledziła losy ludzi
          uwięzionych w pociągach po 10-12 godzin, bez jedzenia, bez napojów,
          bez informacji, ale za to w ogromnym zimnie. Jeden z dyrektorów
          PLK/PKP żartował sobie potem, że wita na konferencji „Polskich Kolei
          Polarnych”. Co ciekawe, ten facet jeszcze tam pracuje.
          A sprawa jest dość poważna, bo pokazała dobitnie w jak fatalnym
          stanie jest polska infrastruktura kolejowa. Jak beznadziejnie
          wygląda to organizacyjnie, że spółki muszą się kłócić o lokomotywy.
          Bo może mało kto wie, ale kolej tak idiotycznie podzielono, że
          spółki transportujące ludzie mają tych lokomotyw mało, albo wcale.
          Lokomotywami rozporządza inna spółka transportowa – PKP Cargo. I
          teraz jak pojawiły się problemy to najpierw trzeba było z PKP Cargo
          te lokomotywy spalinowe pozałatwiać (podobno łącznie było ich 290
          użyczonych), po to by poprzeciągać składy przez odcinki gdzie
          trakcja była oblodzona. Te lokomotywy się poprzegrzewały, co
          spowodowało kolejne problemy itd. itd. DO tego kompletny chaos
          komunikacyjny i całkowite „zlewanie” pasażerów (jakoś na kolei
          rzadko używa się słowa „klient”).

          Recepta
          Oczywiście, kolejarze mają na to receptę: więcej forsy. Przyznam, że
          jako fan kolei kiedyś trzymałem ich stronę. Kłóciłem się ze
          znajomymi oto, że PKP powinno dostawać dotacje na wagony,
          infrastrukturę itp. Tylko, że niestety te pieniądze poszły w błoto.
          Kolejne rządy pakowały setki milionów. Za każdym razem pieniądze te
          miały stawiać kolej na nogi i za każdym razem, po jakimś czasie
          okazywało się, że brakuje. Wtedy kolejarze stosowali swój numer
          stary jak świat. Zwykle na początku grudnia padało hasło „więcej
          forsy albo strajk” i akurat nasi kolejarze, wycierając sobie gęby
          pasażerami (że to niby dla naszego dobra) muszą ten strajk
          przeprowadzać w okolicach Świąt. Kto nie wierzy – nie przejrzy
          archiwa TVN24 czy Gazety z poprzednich iluś lat.
          Spółki PKP pieniądze zmarnowały, wydające je np. na bezsensowne
          remonty kas, Kolej TV i inne bzdury. Fajnie, że w fotelu mnie w
          kasie IC przyjmują, ale jak mam wybór to wolę by ta forsa poszła na
          uszczelnienie okien w wagonach. W kasie spędzam od 1 do 4 minut, a w
          pociągu 6-7 godzin.
          Czym uzasadnić fakt, że remont torów między Nasielskiem a Warszawą
          Wschodnią trwa już z kilka lat. To raptem kilkadziesiąt kilometrów.
          W tym czasie, np. w Szwecji trwa budowa Botniabanan – zupełnie nowej
          magistrali kolejowej wzdłuż Zatoki Botnickiej –w trudnym terenie,
          walcząc z ekologami, budując nowe tunele, mosty, dworce. Tymczasem
          tu raptem trzeba tory i nawierzchnię wymienić. I oczywiście dorzucić
          jeszcze więcej dotacji.
          Szybka kolej???
          Drugą rzeczą, o którą chyba wielu z nas dopiero sobie teraz
          uświadomiło to to, że powinniśmy sobie wybić z głowy pomysły o
          budowie tzw. „szybkich kolei”. Chodzi tu o projekt budowy linii z
          Warszawy do Poznania i Wrocławia.
          Budowa tej kolei to najpierw projekt, który będzie kosztowały
          miliony. Potem wykupywanie gruntów, które jak wiemy trwa wiekami.
          Następnie budowa, a na końcu utrzymywanie tych linii. Wiemy jaki
          cyrk jest w Polsce z budową autostrad. Kolej jest dużo bardziej
          skomplikowana i wymaga dużo większej infrastruktury, większych
          regulacji odnośnie bezpieczeństwa itp. Też z tego powodu utrzymanie
          linii kolejowych zwykle jest droższe niż utrzymanie dróg. Jak mamy
          sobie wyobrazić, że w kraju, gdzie budowa 90 km autostrady to jest
          sukces rządu i zadanie na kilka lat, zbuduje się kilkaset kilometrów
          kolei??
          Inna sprawa, że PLK nie jest w stanie doprowadzić, choćby głównych
          linii (nie mówiąc o bocznych) do takiego stanu, by można było po
          nich jechać non-stop 60km/h, a są odcinki, gdzie prędkość spada do
          30km/h.
          Czy nie lepiej, zamiast ładować forsę drogi gadżet, wyłożyć te
          pieniądze na remont już istniejących linii? W Szwecji, X2000 kursuje
          po tych samych torach, co pociągi osobowe, pospieszne czy towarowe.
          Podobnie jest w Anglii. Nikomu to nie przeszkadza, a przynajmniej
          jest to z korzyścią dla osób korzystających na tych odcinkach z
          pociągów osobowych, bo mogą szybko dojechać do pracy/szkoły. Wyjdzie
          to definitywnie taniej niż cała ta błazenada z szybkimi kolejami,
          wykupywaniem gruntów itp.
          Prywatyzacja, tylko prywatyzacja
          Ostatnią, i chyba najważniejszą sprawą, jest prywatyzacja kolei –
          teraz widoczna jak nic innego. O ile mogę zrozumieć, że tory z
          powodów strategicznych są w ręku państwa, to czemu pociągi muszą być
          przez państwo kontrolowane, to nie rozumiem. I powinna to być
          normalna prywatyzacja, a nie to, co jest w tej chwili, że do
          przetargu staje tylko jedna spółka, czyli Przewozy Regionalne (dawne
          PKP) ze swoimi stawkami. Ba, jak dowodzi przykład z kujawsko-
          pomorskiego, PR próbują nawet szantażować i po wygraniu przetargu
          chcą zwiększenia dopłat od Urz. Marszałkowskiego o 50%, bo jak nie
          to zawieszą przewozy i pan wojewoda poczuje na swojej skórze
          kolejarską sprawiedliwość. Na szczęście w kujawsko-pomorskim takie
          numery są trudniejsze, gdyż większość województwa obsługuje prywatna
          spółka (PCC Arriva) i zwiększenie dopłat dla PR, oznaczać będzie
          analogiczne żądania ze strony Arrivy.
          Co ciekawe – Arriva prowadzi przewozy na liniach bocznych, które PKP
          (potem PR) zamykały tłumacząc, że są nieopłacalne. Tak jest zresztą
          wszędzie, gdzie państwo trzyma łapę na kolei i nie dopuszcza
          konkurencji. Szwedzka Inlandsbanan, biegnąca przez sam środek
          Szwecji z północy na południe (ponad 1300km) została uznana w latach
          60-tych za nieopłacalną i stopniowo likwidowano na niej przewozy. W
          latach 90-tych padły ostatnie połączenia a władze zabrały się za
          rozbieranie torów (skąd my to znamy?). Na szczęście linię w całości
          przejęła prywatna firma i …. No, i nagle okazało się, że linia jest
          jednak opłacalna i może przynosić zyski. Fakt, głównie z turystów,
          ale lepsze to niż jej całkowite zamknięcie.
          Na szczęście deregulacja rynku kolejowego postępuje. Szkoda tylko,
          że tak powoli i tak późno, bo może udałoby się uratować wiele linii,
          połączeń, a tym samym miejsc pracy.


          • Gość: (Inter)Regio Re: Prywatyzacja kolei IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.10, 08:53
            "Jeden z dyrektorów
            PLK/PKP żartował sobie potem, że wita na konferencji „Polskich Kolei
            Polarnych”. Co ciekawe, ten facet jeszcze tam pracuje."

            wielce szanowny dyrektor prześluga. Jak typ był prezesem IC podziwiałem go za,
            nazwijmy to, innowacje i wprowadzanie praktycznie rewolucji w ofercie i obsłudze
            klienta. Teraz czytajac jego wypowiedzi uważam, że gość ma ewidentne problemy
            emocjonalne, żeby nie rzec zaburzenia osobowości. Szczególnie jego komentarze na
            temat PRów są nader wesołe :) Jaki jacuś taka spółeczka ...

            NIE DLA MONOPOLU NA TORACH ! CELIŃSKI WON !





    • Gość: michal Mam dość tego kraju!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.10, 09:08
      co trochę jakieś kretyństwo, czy nie ma w tym kraju kogoś normalnego
      na szczeblu decyzyjnym?! mam przykład z Austrii - dworzec, jedna
      kasa, podchodzę i kupuję bilet na pociąg (również w Polsce):
      regionalny, międzynarodowy, szybki pociąg podmiejski, metro,
      autobus, tramwaj i do tego jeszcze można uzyskać informację o
      połączeniach!!! Jedna kasa, jedna kasjerka!!!
      Mam pytanie: czemu tylko u nas jest wszystko tak POJEB...!! Każda
      kasa od innych biletów, a jak chcesz się coś dowiedzieć to do
      informacji - 15 kas i pewnie ze 30-40 kasjerek - nic dziwnego że
      przewozy są nierentowne. To może jeszcze zróbmy tak żeby na każde
      połączenie była inna kasa - jedna kasa z biletami do Katowic inna z
      biletami do Warszawy itd.
      • Gość: xx Re: Mam dość tego kraju!!!! IP: *.icis.pcz.pl 12.03.10, 09:52
        Bo tacy niestety jestesmy - Polacy sa duzymi indywidualistami, a w momencie gdy
        trzeba wspolpracowac zaczynaja sie schody.

        Jak wynika z badan - cenimy rodzine, prywatnosc, ale nie ufamy sobie.
        Innych traktujemy czesto jak wrogow, ludzi ktorzy chca nas oszukac.

        To sie nazywa niski kapital spoleczny.
        • hanzel_gretyl Re: Mam dość tego kraju!!!! 12.03.10, 10:09
          juz naprawde rece opadaja nad tymi kolejami, nie pamietam kiedy tej zimy
          jechalem w ludzkich warunkach, albo jest superupal, okolo 30stC (rzadko) albo
          komora kriogeniczna okolo 5-10stC (zwykle) co ciekawe na poczatkowej stacji
          zwykle jest znosnie gdzies po 1/3 trasy wylaczaja ogrzewanie.
          nie ma gestapo na tych skur..
          • Gość: 45501 Re: Mam dość tego kraju!!!! IP: 80.54.142.* 12.03.10, 10:42
            jak na koleji porobily sie spolki i spoleczki to momentalnie zaczelo sie wszysto
            PI.....? W ktorym my wieku zyjemy ludzie
    • ekojaszczur Dworce kolejowe bez kas biletowych 12.03.10, 10:52
      A w reklamach mówią że najważniejszym ich zadaniem jest aby klient czuł
      się komfortowo i był obsłużony jak najlepiej w ich firmie.
      • Gość: Realista Re: Dworce kolejowe bez kas biletowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 11:44
        Masz racje klient ma sie czuc komfortowo.Tylko PKP to caly
        sztab ludzi.Ludzie ci maja specyficzną mentalność.Zakup biletu
        w kasie czy zdobycie informacji w okienku nie nalezy do najprzyjemniejszych
        czynnosci.Niemile zachowanie ,arogancja
        i lekcewazenie pasazera.
        Choćby sprywatyzowali PKP a niezmienią tej dotychczasowej
        kadry to i tak nic to nie da.
        Bo firma to ludzie ktorzy ja reprezentuja!
        • Gość: xx Re: Dworce kolejowe bez kas biletowych IP: *.icis.pcz.pl 13.03.10, 12:54
          Ci ludzie z PKP to tacy sami Polacy jak ci co klna na forum na PKP.
          Zreszta slusznie.

          Czesto ich znajomi.

    • truthmaker Dworce kolejowe bez kas biletowych 12.03.10, 16:46
      Jakoś usług wątpliwa, drogie połączenia, chaos w organizacji - to jest właśnie nasze PKP.
      • Gość: xx Re: Dworce kolejowe bez kas biletowych IP: *.icis.pcz.pl 12.03.10, 17:57
        Male sprostowanie - PKP juz nie istnieje.

        Teraz sa calkowicie oddzielne firmy. Stad tez wiele problemow.
    • peta_0 Dworce kolejowe bez kas biletowych 12.03.10, 20:26
      Standard.. Szarpią się miedzy sobą a po dupie i tak dostanie społeczeństwo.
      • Gość: fifi Re: Dworce kolejowe bez kas biletowych IP: 195.205.202.* 13.03.10, 15:10
        Ciekawe co zrobią z tymi wszystkimi kasjerkami i paniami z informacji ?
    • Gość: pasażer Re: Dworce bez kas biletowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 18:21
      A co z pasażerami , którzy codziennie muszą dojechać do pracy, dlaczego nikt o
      nich nie myśli??. Wypowiedzcie się w tym temacie bo za chwile zostaniemy z
      palcem w nosie
    • wioska2009 Dworce kolejowe bez kas biletowych 13.03.10, 21:28
      Skoro tak chca zrobic, to prosze bardzo pozamykac calkowicie kasy i zrobic
      elektroniczne maszyny do sprzedazy biletow a jedynie pozostawic informacje i
      osobe obslugujaca bilety miesieczne roczne itp. proste w innych krajach sie da
      tylko tu wiecznie wieś i zacofanie :((((((
    • niekandydujacy_niepolityk To chyba tylko w Polsce możliwe... 15.03.10, 20:11
      Czy ten kraj aby zasługuje na nazywanie europejskim?
    • guru133 Awantury w kolejowej rodzinie a za cały ten bajzel 15.03.10, 22:25
      zapłaci jak zwykle pasażer.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka