brylant1
17.04.10, 11:49
Pytanie jest jak najbardziej serio. To że zginął tragicznie to nie znaczy że
ma być od razu świętym i wynoszonym na ołtarze. Ja L.Kaczyńskiego zapamiętałem
jedynie ze słów które już przeszły do historii: "Spieprzaj dziadu" i "tylko
nie od tej małpy w czerwonym" co dobitnie pokazuje jaki miał stosunek ten pan
do zwykłego obywatela czyli również do mnie (jako Prezydent Warszawy i
Prezydent Polski)
Tylko proszę bez tekstów "o zmarłym się źle nie mówi" bo to b.duże nadużycie.
Człowiek na opinię pracuje całe życie - rodzaj śmiercie nie ma tu żadnego
znaczenia!! (czy o tyranach i zbrodniarzach też źle nie można powiedzieć bo
nie żyją?)