Dodaj do ulubionych

"Porodówka" na Mickiewicza?

16.05.10, 21:14
Drogie Panie,niedługo zostanę mamą,zamierzam rodzić ww.szpitalu,gdyż
pracuje tam lekarz prowadzący moją ciążę.Jakie były Wasze
doświadczenia związane z porodem,opieką i pobytem w tym szpitalu?
Z góry dziękuję za opinie i rady.
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: "Porodówka" na Mickiewicza? IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 08:20
      Ja mam tam zamiar rodzić w lipcu :) więc też chętnie poczytam opinie innych pań.
      Pierwsze dziecko rodziłam na Parkitce i ODRADZAM!
    • Gość: mj78 Re: "Porodówka" na Mickiewicza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 10:39
      Witam
      Ja rodziłam tam drugie dziecko w 2007r i naprawdę jestem zadowolona. Pierwsze
      dziecko w 2002 r.rodziłam na Tysiącleciu i wspominam to jako horror, niemiła
      położna która prawie cały czas spała, czteroosobowa sala i czworo dzieci i te
      tłumy odwiedzających przez cały dzień w lutym, brak możliwości wywietrzenia sali
      ze względu na maluszki, nikt nad niczym nie panował. Na Mickiewicza sam poród
      był zupełnie inny, możliwość ćwiczeń na piłce pod prysznicem, nie tylko leżenie
      i czekanie na rozwarcie, przyjazna atmosfera no i sale 2 osobowe co daje większą
      intymność, poza tym na salę może wejść tylko jedna osoba odwiedzająca i było to
      przestrzegane. Pomagali pielęgnować niemowlaczka, ja bym poleciła choć mogą być
      zupełnie odmienne opinie, może dobrze trafiłam a może to standard, życzę powodzenia.
    • Gość: magda Re: "Porodówka" na Mickiewicza? IP: *.xdsl.centertel.pl 17.05.10, 11:04
      ile ludzi tyle opini ale poczytaj sobie co niektore mamy maja do
      powiedzenia a tak z wlasnego doswiadczenia wiem ze lekarz prowadzacy
      to jeszcze nic, on nawet porodu nie odbiera tylko polozna, pozniej
      tez nie zaglada tylko tez polozne i pielegniarki noworodkowe, na
      szczescie mozna znalezc zyczliwe osoby ktore pomoga 100raqzy
      bardziej niz lekarz;)

      forum.gazeta.pl/forum/w,48003,75642655,,Polozne_z_Mickiewicza_.html?v=2
      • francaro Re: "Porodówka" na Mickiewicza? 17.05.10, 11:26
        Opinie- każda rodząca bedzie miała swoją...
        Ja wyrażę swoją.
        Rodziłam tam dwa razy i każdy poród był inny, inna atmosfera, inny
        stosunek personelu do mnie. Każdy poród był szybki.

        I poród (sierpień 2005) był w nocy, odbierany przez lekarza, który
        akurat miał swój dyżur, a nie przy prowadzącym moją ciążę. Ogólne
        wrażenie określam jako niemiłe, gdyż w ogóle nie uszanowano mojej
        woli i moich próśb.

        Drugi poród (listopad 2009)- rodziłam w dzień, kiedy akurat był mój
        lekarz w pracy i po prostu zajął się mną. Każde zalecenie ze strony
        personelu było kierowane do mnie w formie prośby- propozycji i
        wszystko było tłumaczone. Poród cudowny! Uszanowano moją prośbę, by
        nie nacinano krocza (pękłam naturalnie). Nie zgodziłam się też na
        usypianie na czas szycia. Dzięki temu mogłam w pierwszej godzinie po
        porodzie karmić dziecię, jeść normalne posiłki.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka