uri8ld
17.05.10, 22:42
Warto dodać pewne kwestie, otóż uczniowie z Liszki Dolnej jadący autobusem
numer 33 codziennie na 8.00 muszą wstawać ze sporym zapasem, gdyż dzięki
wspaniałemu rozkładowi jazdy udajemy się na autobus 7.13 w kierunku Centrum,
bo następny jest dopiero 8.05 a więc za późno. W druga stronę też luksusu nie
ma. Wychodząc o 12.35 musimy biec z kurtką pod pachą, czy zima czy deszcz bo
autobus jest za jedyne dwie minuty. Nie zdążysz idziesz z buta przez pola 4km
lub czekasz godzinę na następny autobus. Tak samo jest o 14.25, tyle, że wtedy
już nie ma autobusu na równi z dzwonkiem, trzeba czekać pół godziny. Drugim
utrudnieniem jest problem z przebyciem ulicy Przejazdowej tuż przy
skrzyżowaniu z Kolorową. Żeby wejść na środek wysepki trzeba się trochę
naczekać, później już jest łatwiej, bo może ktoś przepuści. Natomiast z
rowerem już nie ma szans, gdyż wysepka jest za wąska. Trzeba albo stanąć do
prądu samochodów, lub ustawić się na dodatkowym pasie zjazdowym w ulicę
Kolorową, lecz i to jest drażniące, gdy stoi się po środku pędzących tirów a
za nami następny samochód. I do tego wcześniej wspomniane tiry pędzące na łeb
na szyję, które zawsze muszą człowieka ochlapać. Przydał by sie w tym miejscu
fotoradar! Cały Gnaszyn to porażka. Mam nadzieję, że ten artykuł oraz mój post
w czymś chodź trochę pomoże.