Dodaj do ulubionych

Co harcerze robili nocą w parafii św. Krzyża

23.05.10, 22:32
Też jestem, a może byłam harcerzem. Byłam - dlatego, że to było harcerstwo końca lat siedemdziesiątych. Z całym szacunkiem dla zmarłej senator Krystyny Bochenek, której dyktando starałam się zawsze pisać w domu, żeby się sprawdzić, z jeszcze większym szacunkiem dla Papieża, którego dzieła właśnie czytano, ale idea czytania tych dzieł wydaje mi się szczególnie w czasie katastrofalnej powodzi kompletnie bez sensu. Mam praktyczne podejście do życia i akcje typu czytanie dzieł, czy duchowa adopcja dziecka poczętego są dla mnie sztuką dla sztuki.
Kiedyś prowadziłam drużynę harcerską, w takiej sytuacji pierwsze co bym robiła z moimi harcerzami, to pomoc dla powodzian. W Częstochowie na pewno też by się przydali. Myślę, że taka lekcja życia i pomocy potrzebującym byłaby więcej warta niż czytanie przez kilka godzin nawet najbardziej wzniosłych dzieł.
Wydaje mi się że ja - podharcmistrz z lat siedemdziesiątych chyba nie miałabym po drodze z obecnymi instruktorami harcerskimi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin Janik Re: Co harcerze robili nocą w parafii św. Krzyża IP: *.net.stream.pl 23.05.10, 23:52
      Witam

      Tak się składa, że w trakcie przygtowań do maratonu grupa harcerzy przez trzy dni wpomagała mieszkańców Częstochowy i okolic w walce z żywiołem. Akcja taka jak maraton, nie jest organizowana z dnia na dzień, tym bardziej na tak dużym terenie jakim jest województwo śląskie - pyrzogotwany maraton musiał się odybć. Nie był planowany jako część "obchdów" powodzi. Natomiast we wtorek przez prawie 16 godzin grupa harcerzy do późnych godzin nocnych (02.30) umacniała wały na Warcie oraz wspomagała mieszkańców dzielnicy Zawodzie w walce z żywiołem. Ot tak, z poczucia obowiązku i chęci dobrowolnej służby. Również w środę oraz czwartek harcerze pomagali mieszkańcom. Uważam za bardzo krzywdzące twierdzenie, że marton nie był nic wart bo harcerze w tym czasie pomagali. Następnym razem proszę zasięgnąć informacji u źródła, zanim zacznie druhna (albo pani?) rozpowszechniać nieprawdę.

      Pozdrawiam

      Marcin Janik
      Zespół Promocji i Informacji
      Hufiec ZHP Częstochowa

      PS. Warto się podpisać pod wypowiedzią. To doadje powagi
      • pluto37 Re: Co harcerze robili nocą w parafii św. Krzyża 24.05.10, 00:25
        Gość portalu: Marcin Janik napisał(a):

        > Marcin Janik
        > Zespół Promocji i Informacji
        > Hufiec ZHP Częstochowa
        >
        > PS. Warto się podpisać pod wypowiedzią. To doadje powagi
        A jak z maratonem na zrozumienie tego co czytano?
        I co ten maraton mial i komu udowodnic. Ze harcerze czytac potrafia,
        czy ze tak dlugo?
        • Gość: hu ha Re: Co harcerze robili nocą w parafii św. Krzyża IP: *.alfanet24.pl 24.05.10, 00:29
          że tak długo skoro to maraton, głupi by się domyślił
      • Gość: zdrowy Re: Co harcerze robili nocą w parafii św. Krzyża IP: 193.138.241.* 24.05.10, 09:05
        Bando oszołomów powiedźcie mi czym różni się wasz kult jednostki od tego z
        czasów ZSRR , czy obecnej Korei Północnej , Chin. Bałwochwalcy i pozerzy -
        niczym innym nie jesteście!!!
        • dyziek_o Re: Co harcerze robili nocą w parafii św. Krzyża 24.05.10, 10:37
          Pozwól drogi "żagielku", że w pełni zgodzę się z Tobą w temacie przez Ciebie
          poruszonym.
          Mało z tego; - Twój post, to jeden z mądrzejszych jakie czytałem w przeciągu
          ostatniego tysiąclecia. I chociaż w kwestii światopoglądowej dzieli nas rok
          świetlny, - całkowicie się z Tobą zgadzam.
          Niestety, - tak się bowiem składa, że Ty należałaś jeszcze, - tak jak i ja,
          - do tego harcerstwa przez duże "H".
          Tymczasem dzisiejsze harcerstwo, to kolejny "środek" do kościelnej indoktrynacji
          młodzieży. A to przecież prosta droga do pozbawienia młodego człowieka do
          decydowania o swoich poglądach czy przekonaniach.
          W moim przekonaniu jest to jeszcze gorsza metoda ogłupiania społeczeństwa od
          tej, stosowanej prze dr.Goebbelsa czy tych z drugie strony Odry.
          I pomyśleć, że ja już 1965 roku mogłem zostać w Kanadzie.
          A ja - idiota ten kraj kochałem.......!
          Pozdrawiam,
          Dyzio.

          ps.
          A z Janikiem nie dyskutuj. Zarówno sens jak i poziom
          u tego interlokutora ............no!
      • segel Re: Co harcerze robili nocą w parafii św. Krzyża 24.05.10, 15:49
        Druhu Marcinie!

        Od osoby wypowiadającej się w imieniu Zespołu Promocji i Informacji w pierwszej kolejności wymaga się, używając popularnego na forach zwrotu "czytania ze zrozumieniem". Zarzucając mi rozpowszechnianie nieprawdy wykazał Druh brak tej umiejętności.

        Nie twierdziłam, że harcerze nie pomagali, a wyraziłam opinię, co zrobiłabym, gdybym w tej chwili prowadziła drużynę harcerską. W artykule nie było słowa o pomocy powodzianom, tym bardziej mnie cieszy informacja od Druha, że harcerze pomagali mieszkańcom. "Harcerz jest pożyteczny i niesie pomoc bliźnim" – nic dodać, nic ująć, prawda?

        Co do oceny maratonu, jako, że żyjemy w wolnym, demokratycznym kraju, mam prawo do swojego zdania i pozwolisz Druhu, że przy nim zostanę. Uważam, że czytanie czegokolwiek w maratonie mija się z celem, bo sześć godzin ciągłego czytania ani czytającemu, ani słuchającemu nic nie da, bo prostu nic z tego nie zapamięta. A niektóre rzeczy, o których pisał Jan Paweł II zapamiętać i stosować warto.

        I coś jest z prawdy w tym co mówi "zdrowy", że takie podejście do Papieża u nas w Polsce niebezpiecznie zbliża się do kultu jednostki. Młodych ludzi warto uczyć samodzielnego myślenia, dyskutując, narażając się nawet na konieczność odpowiedzi na trudne pytania. Podyskutuj ze swoimi harcerzami, jestem przekonana, że nawet w dziełach Papieża znajdą zdanie, z którym się nie zgodzą. Tylko zadbaj, żeby przeczytali choćby tylko jedną stronę, ale ze zrozumieniem.

        A co do podpisu pod moim postem – wszedłeś druhu na forum, na którym obowiązują jakieś zasady, więc je powinieneś akceptować. Regulamin forum nie wymaga od uczestnika podawania nazwiska. Nie wymaga nawet logowania, chociaż jak pewnie zauważyłeś – ja się loguję.
        Nie muszę sobie dodawać powagi, to o czym piszę jest wystarczająco poważne.
      • Gość: Oszolom Marcinie tych czolowych ateistów nic nie przekona IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.10, 16:22
        Zawsze się meldują .Ich zabolało to ,że spotkali się w kościele i
        toczą bój.Walniety jedż do Kanady , może pies pluto by ci pomógł w
        emigracji.Nawet pani harcmistrz się zamotała bo myślała ,że leżycie
        tam krzyżem i puszczacie bąki.A tu zaskoczenie.Pani harcmistz nie po
        drodze z wami bo ona z lat siedmdziesiątych.Bo ona z tych harcerzy
        co latali ze sztandarami po paradach .Czytaj pionierzy.Harcerze to
        gineli w czasie drugiej wojny światowej.Gineli w Warszawie ,ale pani
        harcmistrz też napewno nie po drodze.Jest druch Boruch nie ma drucha
        Borucha.Tak się ryczało na zbiórkach w latach 70.Tamte harcerstwo to
        mi kojarzy z OHP.Komu przeszkadza krzyż to proszę niech się puknie
        gumowym młotkiem w baniak.Niespotykana jest nagonka na kościół ,
        wiarę i na jedną partię .I pózniej się dziwi taki walniety z czego
        te tragedie .Z ludzkiej żłości i nienawiści bo to się komuluje nie
        drogi walniety.Radzę zapamiętać Marcinie co nie które wypowiedzi .Bo
        one będą wracać.Powiem Ci Marcinie na ucho wiesz dlaczego nasze
        częstochowskie drogi są takie złe.Bo na Jasną Górę kasa poszła.Tylko
        cisza sza,bo jak się dowiedzą to olaboga.
      • eve_line1 Re: OT do M. Janik 25.05.10, 17:24
        Marcin Janik napisał(a):
        "Warto się podpisać pod wypowiedzią. To doadje powagi."


        Wtrącę się, ale nawet forumowi spece nie zalecają przedstawiania się z imienia i
        nazwiska pod wypowiedziami internetowymi i ja osobiście nie traktuję logowania,
        jako anonim. Wielu znanych pisarzy (i nie tylko) używało pseudonimów i nie
        można im zarzucić braki powagi.
        • Gość: do eve line1 Re: OT do M. Janik IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.10, 19:33
          Ależ spece nie zalecają.Ale są takie spece co się logują i pierdzą w
          kompa lub na odwrót nie logują się i pod róznymi nickami też
          pierdzą .I myślą ze nikt tego nie zauważy.Można pierdzieć pod swoim
          nickiem , bo wiesz z kim gadasz .A nie z gnidą co zmienia ciągle
          ksywkę i myśli że reszta to głąby.I można pluć bezkarnie .
    • Gość: paulina Re: Co harcerze robili nocą w parafii św. Krzyża IP: 212.87.240.* 24.05.10, 14:50
      A ja podharcmistrzyni nadal działająca w naszym hufcu widzę, że takie działania
      również harcerze podjęli. bo byli pomagać ofiarom powodzi wtedy kiedy woda nadal
      stała na ich podwórkach i wspierają również poprzez zbiórki rzeczy dla
      poszkodowanych. Myślę, że to nawet lepiej, że w obliczu takiej tragedii mimo
      wszystko mogą spełniać się na wielu polach swojej służby.
    • Gość: Autor Re: Co harcerze robili nocą w parafii św. Krzyża IP: *.net.autocom.pl 24.05.10, 18:55
      A może warto zadać pytanie, czy Pani jest osobą wierzącą? Bo jeśli nie, to nie
      ma sensu ta dyskusja. Można tak samo dyskutować na temat sensu istnienia
      Kościoła. Zakładając z kolei drugą wersję, że jest Pani wierząca... to zachęcam
      do głębszego poznania zarówno czegoś takiego jak "duchowa adopcja dziecka
      poczętego" oraz dzieł Karola Wojtyły i Jana Pawła II.

      Jeśli się już Pani wystarczająco zgłębi, to myślę, że dojdzie Pani do tego jaką
      siłę ma modlitwa, wiara, wstawiennictwo tych którzy są w niebie.

      Popieram ideę maratonu, czci Wielkiego Polaka.
      Pragnę przypomnieć, że harcerze czytali między godziną 00.00 a 06.00, więc
      czekam na propozycję jakie prace mieli wtedy wykonywać związane z powodzią skoro
      nawet służby państwowe wtedy nie pracowały w terenie? Samowolka? Na marginesie
      jeszcze dodam, że jakakolwiek praca osób niepełnoletnich w takich godzinach jest
      niezgodna z prawem.
      • dyziek_o Re: Co harcerze robili nocą w parafii św. Krzyża 25.05.10, 08:18
        Do "autora";
        O tej porze,- przykruchtowy durniu,- dzieci, a do takich należy zaliczyć
        harcerzy, powinny nie tylko nie pracować, ale wypoczywać. A nie zarywać sen po
        pomocy niesionej powodzianom by wysłuchiwać jakich pierdół.
        Do pracy bowiem zalicza się również praca umysłowa. A taką - moim zdaniem, -
        jest słuchanie wykładów. A już tekstów Dzipitu w szczególności jako że one nudne
        bardziej, od teorii strun.
        To tak na marginesie a propos pracy.
        Dyzio.
        • Gość: Oszolom wiara czyni dobrym człowieka IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.10, 10:54
          Co jest szczególne tej wypowiedzi .Kto nie z nami wymieniam :dureń ,
          debil,idiota, kretyn,mocherowy łeb,kieckowy i jeszcze parę innych.To
          też się odnosi do pewnej partii i pamięci Lecha + Jarka.Wyżej
          piszący to goście w porzo ,inteligencja nie czyniące niczego
          złego .Sam miód na ustach.Reszta to same zło ,nieuki itp.Właśnie
          kupiłem sobie płytkę solidarni .Dla potomnych .RzeczyJasna
          pisze .Propozycja dla harcerzy wspomaganie don Komora w
          wyborach.Przeczytać warto.
          • Gość: MarlinHonroe co JotPeDwa zrobił dla ofiar pedofilów w kieckach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 11:53
            Lepiej gdyby te 6godzin harcerze poświęcili na prace w hospicjum. Wszędzie ta
            obłuda i napawanie się złotym cielcem.
            Niektórzy heretycy już modlą się do niego. Krył zboczeńców i odpowie za to przed
            Bogiem.
            Urządzał przedstawienia dla ciemnoty(ile dzieci można by wyżywić za jedną
            pielgrzymkę?)
            Zrobił dobrze, ale czarnym. Aktor i zwykły politykier. Amen.
            • Gość: do neoplusa ty zawsze na jedną melodię IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.10, 19:07
              Co zrobiłeś dla ludzi dobrego , komu pomogłeś .Twoje prowokacje to
              zanieś do klozetu.Napisz i pochwal się co zrobiłeś dobrego w życiu,
              oprócz naparzania trollu.Czekam na fajną odpowiedż , pod jednym
              nickiem .
      • Gość: antypedofil apel do kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 12:01
        Pocznij dziecko i oddaj je klesze na "wychowanie".

        Apel do czarnych darmozjadów: zamiast gwałcić dzieci i molestować je seksualnie
        weźcie się do roboty boże byki. Ten wasz guru ukrywał zwykłych
        zboczeńców-pedofilców. Ciekawe, za co tak się biczował i spał na gołej posadzce?
        Jak człowiek ma czyste sumienie, to nie potrzebuje się samookaleczać.
        Czemu równie zaciekle jak komunistów nie zwalczał pedofilów w sutannach?
    • szeja07 Co harcerze robili nocą w parafii św. Krzyża 25.05.10, 14:35
      Witam Serdecznie pragnę sprostować poprzednie posty nie negując ich
      ani nie krytykując a Mam takie prawo jako że mamy wolność słowa.

      ZHP jest organizacją nie skłaniającą się ku żadnemu politycznemu
      nurtowi, nie jest to również organizacja która psuje młodzież i
      podlizuje się kościołowi, nie mam zamiaru rozpisywać się na temat
      Statutu i wszech dostępnych regulaminów dlatego przejdę do sedna.

      Osoby które Bardzo krytycznie wypowiadają się na temat ZHP mają
      odpowiedz na swoje zarzuty powyżej, Maraton był organizowany na
      całym śląsku i polecam prześledzić kto i gdzie czytał i może wtedy
      uświadomicie sobie Państwo że nie tylko Harcerze ale też i Posłowie
      ludzie kultury Uczniowie śląskich Szkół brali w tym udział.
      W Hospicjum wielu Harcerzy niesie pomoc(odniesienie do pewnego
      postu)

      Ja osobiście brałem udział w Maratonie ale również w Ciągu tego
      samego tygodnia 2 dni pomagałem w zapobiegnięciu Powodzi więc
      poszedłem i tu i tam z własnej woli dzieci (Harcerze to nie tylko
      dzieci)nie są zmuszane do niczego.

      Bardzo proszę o tom aby użytkownik: segel skontaktował się że Mną
      jeżeli ma takie życzenie i chętnie zorganizuję Debatę najlepiej
      oksfordzką na którą zaprosimy Harcerzy tych z przed lat tych
      obecnych zaprosimy władze i będziemy debatować nad stanem naszego
      Harcerstwa które moim zdaniem jest na wysokim poziomie.

      Na koniec mojej wypowiedzi pozwolę sobie napisać że Harcerstwo a
      raczej pisanie o nim przez duże bądź małe H jest po prostu
      dowartościowaniem siebie i wmawianie sobie ze kiedyś było lepiej.
      Już lepiej zamiast małe duże H napisać przez CH chociaż było by
      zabawnie .

      Pozdrawiam i życzę miłej debaty do której organizacji zapraszam.

      Pozostając z Harcerskim Pozdrowieniem CZUWAJ!!!

      Tomasz Szejka
      • segel Re: Co harcerze robili nocą w parafii św. Krzyża 25.05.10, 20:42
        Druhu Tomku! Wiec chcesz organizować? Spotkanie wyborcze? Meeting partyjny? Mówiłam o dyskusji w Twojej drużynie, zastępie, w czasie jakiegoś rajdu, czy wypadu w teren. Przy ognisku, kominku, w harcówce. Tak się najlepiej rozmawia, czy dyskutuje. Mało Ci władz w telewizji, Internecie, gazetach?

        Jesteś jeszcze bardzo młody, więc szkolne porównanie pewnie będzie Ci bliższe. Ile zrozumiesz z lekcji fizyki, historii, geografii, którą poprowadzi typ monotonnie czytający z książki przez 45 minut?
        Nic, albo prawie nic, prawda? A nie wolałbyś, żeby lekcje poprowadził gość, który rzuci dowcipem, na laptopie pokaże filmik z You Tube, powie jakąś ciekawostkę, palnie coś kontrowersyjnego, żeby Cię sprowokować, z czym się na pewno nie zgodzisz i będziesz go chciał przekonać do swojego zdania? I o to mi właśnie chodziło.

        Harcerz to ktoś, kto się chce doskonalić, zdobywać wiedzę. Popracuj Druhu nad swoją gramatyką i ortografią, język polski jest trudny, ale da się go nauczyć. Poprawne posługiwanie się nim, to też przejaw patriotyzmu. Ja wiem, że Twoje pokolenie to Gadu Gadu i sms-y, ale są miejsca, gdzie wypadałoby używać przecinków, kropek i wiedzieć, które wyrazy piszemy dużą, a które małą literą. Jest co prawda moda na dysleksję, ale istnieje coś takiego, jak sprawdzanie pisowni. Za moich czasów tego nie było. Żal nie skorzystać.

        Nikomu nie wmawiam, że kiedyś było lepiej, ani tym bardziej nie sugeruję, że ja byłam lub jestem lepsza od innych, o nie! Jak już jednak mówiłam, wolę działania konkretne, a nie pozorne, więc mam ogromny szacunek do ludzi, którzy mało gadają, a dużo robią.

        A co do czytania dzieł Papieża w maratonie, stawiania pomnikow na każdym rogu, składania wzniosłych deklaracji, to obejrzyj proszę genialny film dokumentalny pt. "Defilada" Andrzeja Fidyka. Inny kraj, inne czasy, ale coś w tym bezkrytycznym i bezmyślnym uwielbieniu jest znajomego.

        Mój dorosły już syn powiedział mi kiedyś, kiedy rozmawialiśmy o wychowaniu dzieci, ze nauczyłam go myśleć, co uważam za najlepszy komplement, jaki kiedykolwiek w życiu usłyszałam.

        Dlatego bliższa mi działalność Owsiaka, czy Kotańskiego, działania Krewniaków zbierających na autobus do poboru krwi, czy kamilianina Arkadiusza Nowaka, niż nocne maratony czytania dzieł Papieża.
        • szeja07 Re: Co harcerze robili nocą w parafii św. Krzyża 26.05.10, 00:08
          Nie rozmawiajmy o ortografia bo nie ten temat owszem robię błędy ale nad
          tym pracuje z kąt wiesz ze Jestem młody ??
          Jakie wiece?? Brak zrozumienia tutaj widzę Ja nie chce mediów i rozgłosu
          pragnę porozmawiać z Pania Która chce Mnie pouczać i negować Akcję w
          której brałem udział Debata nie więc zapraszam Panią Instruktor do
          Przeprowadzenia zbiórki:) Jeżeli kiedyś najdzie ochota naprawdę serdecznie
          zapraszam.
          Nie ma sensu się dochodzić kto lepszy kto gorszy nie o to w tym chodzi.

          Tylko proszę nie negować jeżeli ktoś lubi kościół ok ktoś lubi PO, PiS OK
          ale nie w ZHP tutaj nie można pozwolić sobie na jakieś narzucanie
          przekonań uczymy własnego zdania ZHP to coś więcej niż tylko Czytanie.
          Jeżeli ktoś chcę wiedzieć czym zajmuję się Harcerstwo to Bardzo chętnie
          opowiem

          tomaszszejka@gmail.com
          • segel Re: Co harcerze robili nocą w parafii św. Krzyża 26.05.10, 22:25
            Miły Druhu!
            Mogę Ci powiedzieć jak wyglądasz, ile masz lat, jaki jest numer telefonu do Ciebie i jaką szkołę kończyła Twoja Mama. To odpowiedź na niezbyt mądre pytanie skąd wiem, że jesteś młody.
            A Twoja ortografia pewnie stąd, że uwierzyłeś w napis na niebieskiej koszulce.

            Wiem także, czym się w Hufcu zajmujesz. Nie jestem jasnowidzem, średnio rozgarnięty użytkownik Internetu znajdzie Ci te informacje w kilka sekund.

            A wiedząc, że nie jesteś jednym z wielu szarych, zwykłych harcerzy, tylko kimś, kto pełni już jakieś odpowiedzialne funkcje, jestem przerażona. Tekst, jaki umieściłeś na forum, pod względem gramatyki, ortografii i sensu zdań mógłby napisać uczeń wczesnych klas podstawówki.
            Dlaczego tak z uporem maniaka czepiam się Twojej ortografii? Bo masz wpływ na wychowanie młodszych od Ciebie harcerzy, którzy być może będą brali z Ciebie przykład.

            Pluto ma rację. Autor dzieł, które tak pracowicie po nocach czytaliście uczył się solidnie i to w dużo gorszych od Was warunkach.

            Nie jestem całkiem na nie. Poczytałam sobie co nieco na hufcowej stronie. I to mi się na przykład bardzo podoba: www.czestochowa.zhp.pl/krwiodastwo-na-zlocie-hufca-2010,588.html , także Twoja przynależność do klasy WOŚP, której działalność przynosi wymierny pożytek.

            Co do narzucania przekonań pozwolisz, że bedę miała zdanie nieco od Twojego odmienne. W organizacji, w której działa Zespół Wychowania Duchowego i Religijnego pewnie ateista nie miałby czego szukać. Ja ateistą nie jestem, a już mi się tu od paru sympatyków oberwało.

            A do oszołoma: "Komu przeszkadza krzyż to proszę niech się puknie
            gumowym młotkiem w baniak" - więcej takich obrońców Krzyża, jak ty to Kościoły w Polsce zaczną świecić pustkami.
    • paula.coelho Co harcerze robili nocą w parafii św. Krzyża 25.05.10, 15:23
      Proponuję autorowi artykułu skontaktowanie się w pierwszej kolejności z
      Biblioteką Główną. Takie sławy brały udział w maratonie, a tu cisza... Aż żal
      się czyta takie wypociny.
      • Gość: diabełzkoloratką Re: Co harcerze robili nocą w parafii św. Krzyża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 20:08
        www.pardon.pl/artykul/11626/ksiadz_o_9-latce_nie_bawcie_sie_z_ta_mala_diablica_to_poganka
        • Gość: gość portalu uwaga w tym wątku pisze osoba z um IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.10, 21:32
          smiech na sali
          • dyziek_o Re: uwaga w tym wątku pisze osoba z um 25.05.10, 21:47
            No!
            To, że małolatowi przylał, to żadna nowina.
            Może nie chciał dzieł wielkiego papy słuchać?!
            Tak na marginesie:
            - a ktoś kiedyś usiłował mi wmówić, że księża do niczego nie zmuszają..... Jak
            by się tak dobrze przyjrzeć, to ten klecha nic złego nie robi! On przecież tylko
            zgodnie z prawdą stwierdził, że ta dziewczynka nie pójdzie do nieba jeno do piekła.
            I to jest dopiero skur....stwo.
            Dyzio.
            • pluto37 Re: uwaga w tym wątku pisze osoba z um 26.05.10, 04:26
              dyziek_o napisał:
              On przecież tylko zgodnie z prawdą stwierdził, że ta dziewczynka
              nie pójdzie do nieba jeno do piekła.
              > I to jest dopiero skur....stwo.
              > Dyzio.
              Masz racje -tom razom-Dyzku, ze jest. Tym bardziej, ze oszukuje, bo
              pieklo zostalo anulowane juz ladne pare lat temu.
              Inna sprawa, ze gdyby tak popytac niektorych absolwentow szkol
              podleglych swiatobliwym specjalistom od edukacji, to raczej mozna
              miec troche watpliwosci, czy przypadkiem ognie piekielne nie
              ogrzewaja kociolkow na wyzszych poziomach, niz Hades.
              Ktos pamieta jeszcze biskupa Paetza?
    • szeja07 Co harcerze robili nocą w parafii św. Krzyża 26.05.10, 00:11
      Owszem macie rację mówienie takich rzeczy to czyste zło.

      Ale to temat o Maratonie czytania a nie o Księżach.
      • Gość: chłop jaki pan, taki kram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 00:27
        a niejaki jotpe to kto był, jak nie ksiądz? robicie młodzieży wodę z mózgu. co,
        może nie wiedział co wyprawiają zboki w kiecach? może lepiej na maratonie
        zamiast o zygotach zagnieżdżonych w cudzych macicach, zrobić odczyt, co miał do
        powiedzenia w kwestii pedofilii w czarnych szeregach?

        jaki wyrok zapadł w sprawie klechy spod czestochowy, który chciał udusić własne
        dziecko w szpitalu na parkitce? a jaki w sprawie tego z północy co zgwałcił
        dziewczynę na plebani?
        jakaś martwa cisza, w tym temacie
      • pluto37 Re: Co harcerze robili nocą w parafii św. Krzyża 26.05.10, 04:18
        szeja07 26.05.10, 00:08 Odpowiedz Nie rozmawiajmy o ortografia bo
        nie ten temat owszem robię błędy ale nad
        tym pracuje [b]z kąt wiesz ze Jestem młody ??

        To pracuj. Solidniej i w/g zalecen segel.
        Bez dwoch zdan przyda ci sie.
        Bedziesz robic mniej.
        Autor dziel z maratonu dobrze sie uczyl w normalnym trybie i byl
        biegly w pismie bez startowania w maratonach. Warto brac
        A to, ze brali w tej ekstrawagancji poslowie i wyznawcy paru innych,
        to nie znaczy, ze pomysl kwalifikuje sie na Nobla. Delikatnie mowiac.
        • Gość: ryż liczba bestii wszechobecna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.10, 15:17
          18 to liczba bestii 6+6+6, czyli 666
          czytanie trwało od 12 (6+6) do 6, czyli 666

          • dyziek_o Re: liczba bestii wszechobecna 26.05.10, 18:22

            Ryżu!
            Zmień dilera bo straszny syf ci sprzedaje.
            Dyzio.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka