Dodaj do ulubionych

Widzieliście czarownice? Ja widziałam

22.07.10, 18:46
ale jedno ale czarwonice nie były taakkiieee głupie
Obserwuj wątek
    • Gość: czytelnik Re: Widzieliście czarownice? Ja widziałam IP: 94.254.183.* 22.07.10, 20:33
      może by tak straży miejskiej dać nakaz ścigania takich matek, mieliby konkretne
      zajęcie, potem zrobić matkom prelekcje na temat wychowywania dzieci,nie
      musieliby się nudzić, a czas spędzili by pożytecznie,pracując.
    • Gość: maniuś serwatka Re: Widzieliście czarownice? Ja widziałam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.10, 20:36
      Wielka szkoda, że dziennikarka nie wykonała zdjęcia dla
      zilustrowania notatki. Twarz mamy - czarownicy można było pominąć
    • Gość: Pocomito Re: Widzieliście czarownice? Ja widziałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 20:54
      Po pierwsze, felieton obraża prawdziwe czarownice, których kilka znam osobiście. ;)
      Po drugie, idiotek nie brakuje, a zawsze twierdzę, że najgorsze to głupia matka
      (i ojciec też).
      A po trzecie, Darwin stwierdził, że głupota sama się pokona, bo jednostki
      nieprzystosowane wymrą. Może głupota nie przejdzie, siłą rzeczy, na kolejne
      pokolenia.
      • jesien2010jesienludu Re: Widzieliście czarownice? Ja widziałam 22.07.10, 21:21
        a ojciec co niby też czarownica
        • may.qa Re: Widzieliście czarownice? Ja widziałam 22.07.10, 21:29
          Faceci ostatnimi czasy są zbabiali, więc żadnej pomyłki może nie być. ;))))
          A jak dla mnie to tacy rodzice z felietonu to nie czarownica i czarownik, tylko
          idiotka i idiota.
    • Gość: , Re: Widzieliście czarownice? Ja widziałam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 21:25
      co za palant pisał ten artykuł?? nie dało sie bardziej po ludzku?
      • Gość: m Re: Widzieliście czarownice? Ja widziałam IP: *.116.125.10.tvksmp.pl 22.07.10, 23:16
        Gość portalu: , napisał(a):

        > co za palant pisał ten artykuł?? nie dało sie bardziej po ludzku?




        czemu bardziej po ludzku może co do niektórych w ten sposób dotrze
        jaką głupote popełniają...
        • Gość: M.Kramer Re: Widzieliście czarownice? Ja widziałam IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.10, 11:13
          Zwróć uwagę na to że to jest felieton. Co do treści to w\w matka nie myśli.
          Gratuluje artykułu-felietonu
      • Gość: izabelka-is-mi Re: Widzieliście czarownice? Ja widziałam IP: *.cdma.centertel.pl 23.07.10, 12:07
        po ludzku???,a ta niby matka to dziecko traktuje po ludzku?
        A nie pisał tego palant-tylko ''palancica''-i podpisała się w górnym
        lewym rogu na początku artykułu!!!
    • Gość: baba O rany! Juz myślałam, że to o mnie. Ufff IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.10, 21:36
    • mamnaimie Widzieliście czarownice? Ja widziałam 22.07.10, 21:39
      Oj ta oj tam! Wielkie mi halo! Po prostu chciała upiec go na murzynka :p
      • Gość: Lee Re: Widzieliście czarownice? Ja widziałam IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 22.07.10, 23:33
        Pani Skiba przy swojej monstrualnej tuszy (wygląda niestety strasznie, to już w
        jej przypadku graniczy z niepełnosprawnością)tym bardziej nie powinna
        wychodzić:-) zawał murowany:-)

        Dzieci własnych nie posiada, więc oczywiście ma za to najwięcej do powiedzenia w
        tym temacie...

        Niemowlak w wózku przeznaczonym dla niemowlaków ma cień (ja w odróżnieniu od
        pani Skiby wychowałam dwoje dzieci). Czasami wychodziłam też na spacer w upał, w
        południe. Chociażby dlatego, że w parku było chłodniej i przyjemniej niż u mnie
        w mieszkaniu (mury się nagrzewały), a nie mieszkam w wieżowcu ani na czwartym
        piętrze - tam to dopiero jest hardcore w lecie...

        A gdybym musiała np. odstawić dziecko do opiekunki/babci przed pójściem na drugą
        zmianę, to też nie brałabym urlopu ze względu na upał i niemożność przejścia z
        dzieckiem w wózku po ulicy:-)))

        • Gość: Niema Re: Widzieliście czarownice? Ja widziałam IP: *.um.gov.pl 23.07.10, 07:40
          O jej, o jej - Lee - to pewnie o tobie ten artykuł bo tak chamsko
          zareagowałaś?
          Niestety Pani Skiba - ma rację: widuję takie sceny i często mamusiom
          nigdzie się nie spieszy - po prostu spacerek w 35 stopniach z
          niemowlakiem. Czysta głupota
        • nowi-jka Re: Widzieliście czarownice? Ja widziałam 23.07.10, 07:47
          gdyby gdzies szła to by szła a nie spacerowała
          cień w wózku mnie własnei przeraza jak widze postawione budki u
          niemowlaków, nie lepiej złozyc ta bude i postawic parasol - przeciez
          pod ta buda musi byc ze 40st.
    • Gość: prawnik Pani Redaktor miała Pani obowiązek zareagowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.10, 08:48
      Art. 572. § 1. kpc
    • annagoldman Re: Widzieliście czarownice? Ja widziałam 23.07.10, 10:36
      To są WIEDŹMY , a nie czarownice
      • Gość: Zła Kobieta Re: Widzieliście czarownice? Ja widziałam IP: *.netcominternet.pl 23.07.10, 12:46
        Po pierwsza "wiedźma" to nie "czarownica". Jak sama nazwa wskazuje "wiedźma" to
        kobieta która ma wiedzę, a zarówno opisana mama, ani Pani redaktor takową się
        nie wykazały. Redakcji wyborczej zalecałabym zapoznać się ze znaczeniem słowa
        "felieton", oraz czytać, czytać i jeszcze raz czytać polskich satyryków i
        felietonistów zamiast płodzić takie bękarty.

        pozdrawiam
        Zła Kobieta
    • Gość: aleupał To musiała być czarownica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.10, 12:33
      bo niemożliwe, żeby między godz. 11 a 13, spacerowym kroczkiem wędrować sobie
      od Rynku Wieluńskim, po Merkurego, Jagiellończyków i na ul. Bohaterów Katynia.
    • kubububu Poważny temat 23.07.10, 14:01
      Temat poważny, a tu znowu takie "śmichy-chichy". Wariatek prażących niemowlaki na słońcu, nie brakuje, podobnie jak tych, co noszą zimą tygodniowe dzieciaki w kombinezonach zapiętych po uszy godzinami po supermarketach itd. Może warto temat potraktować serio i uczulić innych, żeby reagowali widząc takie sytuacje?
      Z drugiej strony tak jak pisze Lee, nie każda matka, która wychodzi z dzieckiem w taki upał jest wariatką. Czasem naprawdę na skwerku, czy w parku jest chłodniej niż w domu na czwartym piętrze, czasem nie ma "cioci Zeni, babci ani dziadka" (co za chała z tą Zenią???), a teleportować się przez słońce bezpośrednio do cienia, nie każda babeczka - do tego z wózkiem - da radę...
      Ludziom niestety brakuje wyobraźni, więc trzeba o tym mówić i pisać. Tylko jedna uwaga... mądrze pisać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka