ka-8 12.04.04, 22:31 Jak Lidl to miodzio. Będzie można kupić niezłe produkty po rozsądnych cenach. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: xx Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? IP: *.icis.pcz.pl 12.04.04, 23:09 z tego co wiem to akurat Lidl oferuje straszne badziewie - patrz to co dzieje sie w Opolu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lidl Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.04, 08:49 Tak , potwierdzam na 100%. To będzie Lidl , wiem to z pewnego źródła. I nie koniec na tym - następny będzie market na terenach dawnej papierni między trasą a ulicą Krakowską. Miał tam być Leclerc , ale będzie inna firma. I po raz kolejny potwierdza się smutna prawda , że jedyne co budują w tym naszym smutnym prowincjonalnym , zdychającym mieście to supermarkety i kościoły. Nażreć się , ochlać i wyspowiadać - bo cóż można więcej zaoferować mieszkańcom tego miasta???? Wielkie "gratulacje" dla władz Częstochowy za skuteczne odstraszanie jakichkolwiek innych inwestorów. Częstochowa umiera powoli rzężąc w agonii , a wszyscy najważniejsi ludzie w tym mieście przyglądają się temu bezczynnie , trzęsąc portkami ze strachu przed utratą stołków , kasując co miesiąc grube pieniądze i mając to wszystko w d... Pamiętajcie , żeby ostatni sprawiedliwy , któy spier.... z tej Sodomy i Gomory nie zapomniał zgasić światła za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakoo Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.04, 10:18 Kolejny gwozdz do trumny czestochowskich sklepikarzy i malych przedsiebiorcow... Ludzie opamietajcie sie !!! Markety maja niskie ceny bo oferuja BADZIEWIE !!!! Zatruwacie tylko siebie samych.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? IP: 213.199.197.* 13.04.04, 10:43 Być może jakość oferownych artykułów jest niska ale tylko na takie mnie stać Ja nie jestem właścicilką osidlowego, rodzinnego i drogiego sklepiku więc kupuję w marketach o 20 % taniej Nie można odwoływać się do popierania lokalneho handlu jak człowieka na niego nie stać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: consumer Badziewie to te ryneczki i polscy handlowcy!!! IP: 212.87.232.* 13.04.04, 11:36 To tam najczęściej oferują przeterminowane produkty! To tam robią łachę, że muszą ukroić mniejszy kawałek sera, albo mięsa! To polscu handlowcy oferują towary polskie i importowane po wyższych cenach, podpiearajac się niby wyższymi podatkami! Ale nas konsumentów "G(ie)" to obchodzi! My płacimy! My wymagamy! A Wy robicie ąłchę to idziemy do marektów! Taka jest prawda i przepałacac nie będziemy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika Krakoo, czy wiesz, że to polscy handlowcy... IP: 212.87.232.* 13.04.04, 11:43 wciskali mi przeterminowaną żywność dla dzieci np. Gerbera lub Bobovita? Doświadczenia moje wynikają w oparciu o punkty handlowe na Czerwonym i Jagiellończyków! Tak więc konkurencja rozstrzyga, anie widzimisie niby rodzimego handlowca! To najlepsza metoda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? IP: *.icis.pcz.pl 13.04.04, 10:54 Miasto takie jak Czestochowa na pewno nie umrze - chyba ze mieszkancy okaza sie do niczego. Bo przyszlosc miasta zalezy glownie od mieszkancow - nie oszukujmy sie - wladze moga pomoc lub zaszkodzic, ale podstawa to sami mieszkancy. Supermarkiety czy hipermarkiety buduje sie wszedzie - takie jest zycie. A przy okazji dodam ze na Mickiewizca obok supermarkietu ma powstac spory budynek mieszkalny - wiec jakis kawalek miasta przy okazji ucywilizuje sie. Brakuje nam natomiast inwestycji zwiazanych z szeroka rozumiana rozrywka i wypoczynkiem - to podniosloby atrakcyjnosc miasta szczegolnie dla mlodych. O tym rzeczywiscie trzeba przypominac wladzom miasta, ktore stopniowo zaczynaja zajmowac sie jego upiekszeniem, zeby pzrypomnialy sobie o tym waznym obszarze. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-8 Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? 13.04.04, 13:07 XX, tylko ile mamy się dopominać o zrobienie czegoś w kierunku wybudowania przynajmniej kina czy basenu (w normalnym standardzie). Miasto jest głuche i ślepe na to co wk... mieszkańców. Niech chociaż ktoś łaskawie zda relację z tego co zrobiono (ale konkretnego, a nie "rozważono" czy "zapowiedziano") dla zmiany takiego stanu rzeczy. O tym że festiwal psalmów po raz enty odbywa się w Częstochowie trąbi się wokoło, a sukcesami w poprawianiu jakości życia w mieście jakoś nikt nie jest skory się chwalić. Dla niektórych może myślę zbyt przyziemnie, ale osobiście mam głeboko w d... czy festiwal będzie czy nie, a ma dla mnie większe znaczenie żebym mógł sobie "po godzinach" pójść i zaznać plebejskiej rozrywki typu znośny film czy godzina pływania bez slalomu między głowami kąpielowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? IP: *.icis.pcz.pl 13.04.04, 14:22 Masz racje i nie masz racji :)) Masz racje bo rzeczywiscie tej "plebejskiej" rozrywki wlasnie brakuje - kultury tzw. wysokiej w Czestochowie nie brakuje - to dobrze - ale to nie wszystko. Nie masz racji w tym sensie ze negujesz sens mowienia o tym ze sa takie wazne potrzeby i masto musi sie z tym zmierzyc. Dlugo sie mowilo ze wladze miasta zaniedbuja centrum miasta, w szczegolnosci Aleje, i wreszcie cos sie zaczyna zmieniac - chociazby remont na Placu Bieganskiego i realne plany zmiany wizerunku Aleji. Miasto nie moze stac obok problemu zapewnienia mieszkancom warunkow do rozrywki i wypoczynku. Ja juz taki najmlodszy nie jestem :)) i tak bardzo tego nie docenialem - nie mam chyba az takich duzych wymagan pod tym wzgledem, z roznych zreszta przyczyn. Ale latwiej mi jest zrozumiec te potrzeby poprzez pryzmat moich studentow i dobrze wiem ze oprocz nauki maja oni inne zainteresowania i potrzeby, nie tylko picie piwa w pubach :)) Trzeba o tym mowic jak najwiecej, zeby wlasnie do starszych i decydentow to dotarlo. Np. WSP chce zbudowac duza hale sportowa z basenem, wiec ladze miasta moglyby wesprzec te inicjatywe. Bylby zrobiony istotny krok w dobrym kierunku. Z kolei Politechnika chce zbudowac duza biblioteke z prawdziwego zdarzenia - to tez wazna rzecz, sluzaca nie tylko studiowaniu. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
ka-8 Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? 13.04.04, 14:54 Gość portalu: xx napisał(a): > Np. WSP chce zbudowac duza hale sportowa z basenem, wiec ladze miasta moglyby > wesprzec te inicjatywe. Bylby zrobiony istotny krok w dobrym kierunku. Na ten akurat cel można starać się o dofinansowanie z funduszy strukturalnych UE. Podejrzewam że to znacznie ułatwiłoby sprawę. Prawdę mówiąc, może uczelnia byłaby w stanie z taką pomocą "popełnić" tego typu inwestycję z pominięciem miasta jako "pośrednika/patrona" co może się korzystnie odbić na realności tego planu. W końcu o ile jest choć trochę pieniędzy i jest na uczelni ktoś kto potrafi fachowo wypełnić wniosek, można się starać o dofinansowanie w wysokości nawet 50% procent kosztów kwalifikowanych w takim projekcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? IP: *.icis.pcz.pl 13.04.04, 15:17 O ile dobrze wiem to dla uczelni dofinansowanie UE moze wynosic 75 % nawet. Tylko ze musi to byc zgodne z priorytetami UE. Politechnika np. przygotowuje wniosek dotyczacy budynkow dydaktycznych, akademika i biblioteki. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-8 Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? 13.04.04, 15:32 Gość portalu: xx napisał(a): > O ile dobrze wiem to dla uczelni dofinansowanie UE moze wynosic 75 % nawet. > Tylko ze musi to byc zgodne z priorytetami UE. Hmm... przykładowo projekty związane z transferem technologii z uczelni do przemysłu pasują do takich priorytetów. Są może jakieś plany z tym związane? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? IP: *.icis.pcz.pl 13.04.04, 15:19 P.S. Dodam ze nawet wylozenie tych 25 % nie jest wcale takie proste. Poza tym spora czesc projektu trzeba robic na kredyt, bo zanim pzryjda pieniadze trzeba juz je wydawac. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-8 Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? 13.04.04, 15:29 Wiadomo, 25% od takiej inwestycji to nie drobne. Wiesz może kiedy jest szansa na rozpoczęcie tych inwestycji o których piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I.LEŚNIKOWSKI Miasto kina nie może wybudować ani prowadzić IP: *.czestochowa.um.gov.pl / 212.87.231.* 14.04.04, 18:09 Nie wiem skąd się wziął w ogóle pomysł budowy kina przez tzw. "miasto" czyli gminę. Co jakiś czas takie absurdalne żądanie się pojawia, chociaz trzeba przyznać, że coraz rzadziej, bo cierpliwe tłumaczenie odnosi skutek. Przecież prawo zabrania angażowania się gminie, czyli samorządowi w przedsięwzięcia komercyjne tego typu. Zgodnie z prawem "miasto" kina komercyjnego nie wybuduje i nie może prowadzić. Jedyne co moze zrobić to zachęcić inwestorów szczególnymi ulgami podatkowymi. Ale w naszym - częstochowskim przypadku sytuacja jest specyficzna - multipleks stoi już wybudowany i czeka aż rozwiążą się spory między inwestorami. W grę wchodzą tu przecież jeszcze inne sprawy... Nikt nie będzie próbował wybudować drugiego, zanim sprawa z rozpoczętym się nie rozwiąże, bo na dwa multipleksy w Czestochowie nie ma miejsca. Ireneusz Leśnikowski rzecznik prasowy Urzędu Miasta Częstochowy Odpowiedz Link Zgłoś
ka-8 Re: Miasto kina nie może wybudować ani prowadzić 14.04.04, 21:56 Nie zamierzam sugerować aby miasto samo wybudowało kino, bo to z pewnością nie należy do zadań samorządu - tutaj zgoda, ale miasto z kolei może przygotować odpowiednią działkę, uregulować jej stan prawny i samemu wystąpić z ofertą korzystnego zakupu do operatora kinowego, przykładowo ITI czy Multikina. Taktyka typu "stój w kącie, znajdą cię" zdecydowanie nie zda egzaminu. Multipleksem na rogu al. NMP i Koścuszki (póki co pochopnie nazywanym multipleksem, bo na razie stoi zamknięty stan surowy, bez zmian od dobrych dwóch lat) nie przejmowałbym się szczególnie. To prywatny inwestor, jego ryzyko i jego sprawa, a miasto niech martwi się o mieszkańców a nie o inwestorów którym "nie wyszło" przez co skutecznie można w nieskończoność odstraszać potencjalnych kolejnych chętnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Miasto kina nie może wybudować ani prowadzić IP: *.icis.pcz.pl 15.04.04, 21:39 Jasne ze miasto nie moze wybudowac kina, moze sprzyjac tej inwestycji i byc bardziej aktywne a nie bierne jak do tej pory. Ale na pewno miasto moze sie zaangazowac w budowe czegos dla celow rekreacyjnych i wypoczynkowych - aquaparku na przyklad czy czegos w tym radzaju. Takie rzeczy wspiera nawet Unia a przyklad podczestochowskiego Mykanowa tez o czyms swiadczy. Po prostu Czestochowie naprawde brakuje takich obiektow dla wszystkich mieszkancow i Urzad Miasta od tego nie ucieknie. To na pewno jest w tej chwili wazniejsze niz jakas droga na peryferiach. I wladze miasta, do ktorych odnosze sie generalnie pozytywnie i kibicuje np. planom rewitalizacji Centrum, musza to wreszcie zrozumiec. To zaczyna byc kapitalny problem dla miasta, w szczegolnosci dla mlodziezy Czestochowy. Musimy zrobic wszystko zeby wlasnie tym mlodym zapewnic takie warunki, zeby stad nie uciekali. A to sie wiaze np. z tym ze wtedy chetniej beda zostawac tutaj na studia albo latwiej bedzie przyciagac mlodziez z innych okolic. To naprawde sa naczynia polaczone i korzysci rowniez ekonomiczne, takze dla budzetu miejskiego. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: veris Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.04, 20:16 Te sprawiedliwy Lidl, co cie tak obchodzi światło? Ty bedziesz płacił za prąd jak nie zgaszą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ratko Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? IP: *.inds.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.04, 10:30 a mnie to wcale nie przeraża. w niemczech już od dawna nie ma osiedlowych sklepów (jeśli już to z prasą), bo wszyscy kupuja właśnie w takich supermarketach. a ja nie stawiam się w roli dobrego wujka, który woli kupować u lokalnego zdziercy, bo wolę iść do supermarketu i kupić dużo taniej. nie jestem organizacją charytatywną, która dotuje drobnych przedsiębiorców, tylko kimś, kto woli kupić taniej.. a co do jakości tych towarów? nie wiem jak u nas, ale w niemczech były o tym programy w tv i okazało się, że żarcie z aldika wcale nie jest złej jakości, a przy tym jest świeże, bo jest po prostu duży obrót i nic nie zalega na półkach. i przede wszystkim taniej.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luk Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? IP: *.cki.polsl.gliwice.pl / *.cki.polsl.gliwice.pl 14.04.04, 16:00 hiper- czy supermarket jaka to różnica.po prostu kolejny obrzydliwy blaszak w centrum i żadne nawet najniższe ceny tu nie pomogą. kolejne brzydactwo w brzydkim mieście, rewelacja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? IP: *.icis.pcz.pl 14.04.04, 19:59 Slabo znasz to miasto i dlatego mowisz ze jest brzydkie. Ja coraz wiecej po nim chodze i coraz bardziej doceniam jego urode. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXC Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? IP: *.org / *.org 17.04.04, 15:01 Ale ty nie mieszkasz w Niemczech tylko w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.04, 20:35 Uważam, że LIDL to miejsce, gdzie można kupywać "pewnie" i bez potrzeby obawiania się o tzw. "czwarte życie kurczaka". Gdybyście wiedzieli jakie standardy tam obowiązują, mielibyście tą samą pewność. Od dłuższego czasu zaopatruje się u LIDL'a w całej Polsce i wobec konkurencji wypada on bardzo dobrze. Dla naiwniaków, kupujących drogo, bo to niby lepszej jakości, proponuje wizytę po otwarciu i porównanie nawet nie cen, ale jakości warzyw i owoców względem innych sklepów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXC Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? IP: *.org / *.org 17.04.04, 15:13 I co z tego? W Polskich sklepach zwłaszcza małych też jest identycznie a zysk zostaje w Polsce i zapewnia prace Polskim hurtownią i producentom. Natomast Market zachodni nie dośc ze nie płąci podatków ze nieplaci producentom to jeszcze swój zysk wyprowadza do centrali w innym kraju. I co z tego ma miasto czy kraj - nic. Co innego polak który zapewnia swoimi zyskami dochód do budrzetu płai podatki na rzecz państwa miasta itp. Pamietajmy ze jedno miejsce pracy w markecie = 3 utraconie miejsca w handlu detalicznym w okolicy. Czy rzecz prosta I WCELE NIE DZIWIE SIE ZE SPÓLDZIELCY ZE SPOŁEM PODNIESLI KRZYK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXC Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? IP: *.org / *.org 15.04.04, 18:19 Dlaczego my Polacy jesteśmy tak krótkowzroczni? Kolejne markety to nie radość to tragedia. To koejnuy moloch niepłacący podatków wykożystujący naiwność ludzką. Przeciez wiadomo wiekszośc marketów transferuje zysk za granice do siedziby firmy macierzystej. Pracowników traktuja jak niewolników itd itp. A przez takie markety ginie Polski handel. Pamietajmy Społem to firma rodzima warto zapłacić tam nawet pare groszy wiecej i dac prace Polskim hurtownią Polskim producentom. Pamietajmy że w marketach zachodnich jest pozornie tani w rzeczywistości jest bardzo drogo. Dziwi mnie zarazem postawa władz miast które ponoć obecały STOP marketom rujnującym polskie sklepy. Ciekawe co skłoniło naszychdecydentów na wydanie zgody na coś takiego. No i dziwi mnie postawa niektórych forumowiczów zachwycających sie zachodnimi marmurami i ganiących skromność sklepów Społemowskich Czy oni nie widzą co sie dzieje przecierz nas sie programuje - "kupuje w pieknym markecie bo tani" ale jak z jakością? Już jakiś czas temu Nasz Dziennik alarmował że wikszośc prduków sprzedawanych w zachodnich marketach typu dyskont i pod tzw. własną marką w marketach normalnych nie spełni żadnych norm czyl praktycznie nie nadaje sie do użytku. Fakt sa tanie ale nic poza tym. Natmiast w polskich sieciach handlowych jak Społem kupi sie dobre jakościowo towary choć moze nieco drożej niż w cudownym markecie zachodnim ale napewno jest tam lepsza jakość a przy okazji zapewniamy sobie samemu prace i zatrudnienie w pośredni sposób. Szkoda ze tego nie rozumiemy - zrozumiemy wtedy jak Polski handel padnie i zostaną nam tylko markety - wtedy napewno bedzie drożej - dużo drożej bo Polska konkurencja zostnie wyeliminowana. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-8 Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? 15.04.04, 22:04 Gość portalu: XXC napisał(a): > Dlaczego my Polacy jesteśmy tak krótkowzroczni? Kolejne markety to nie radość > to tragedia. To koejnuy moloch niepłacący podatków wykożystujący naiwność > ludzką. Przeciez wiadomo wiekszośc marketów transferuje zysk za granice do > siedziby firmy macierzystej. Przytocz może jakieś dowody na te transfery, a po drugie te pieniążki są już firmy (czytaj prywatne) i co z nimi zrobi to już jej sprawa. >Pracowników traktuja jak niewolników itd itp. Czytaj: pracownicy wydajnie pracują. >A przez takie markety ginie Polski handel. To znaczy co? Loklny zdzierca w budce z pomidorami? A ile on płaci podatków? Wszystko bierze na faktury, czy "na paragon" też czasem? > Pamietajmy Społem to firma rodzima > warto zapłacić tam nawet pare groszy wiecej i dac prace Polskim hurtownią > Polskim producentom. I tutaj pudło mociumpanie... jak chcesz wiedzieć to właśnie dzięki sieciom mali producenci moga mieć swoje 5 minut. Mogą znaleźć się w miejscu gdzie jest dużo kupujących, w odpowiednim miejscu i czasie. Albo moga produkować pod "private label". Społem to malutki piesek, który prędzej czy później upadnie (oby prędzej) a na jego gruzach powstanie efektywna prywatna sieć sklepów. Póki co Społem kojarzy mi się tylko z drożyzną i średnio uprzejmą obsługą. Pamietajmy że w marketach zachodnich jest pozornie tani w > rzeczywistości jest bardzo drogo. Dziwi mnie zarazem postawa władz miast które > ponoć obecały STOP marketom rujnującym polskie sklepy. Ciekawe co skłoniło > naszychdecydentów na wydanie zgody na coś takiego. Hehe... na szczęście nie potrzeba zgody na taki sklepik (ledwie 1600m). Zważ również że oprócz sklepu pojawi się jeszcze kilka mieszkań i być może coś jeszcze. Inwestycja nie zamyka się tylko na sklepie. No i dziwi mnie postawa > niektórych forumowiczów zachwycających sie zachodnimi marmurami i ganiących > skromność sklepów Społemowskich Czy oni nie widzą co sie dzieje przecierz nas > sie programuje - "kupuje w pieknym markecie bo tani" ale jak z jakością? Już > jakiś czas temu Nasz Dziennik alarmował że wikszośc prduków sprzedawanych w > zachodnich marketach typu dyskont i pod tzw. własną marką w marketach > normalnych nie spełni żadnych norm czyl praktycznie nie nadaje sie do użytku. Hmm... jakoś żyję, co więcej powiem, że wiele z tych produktów to specjały którymi, jeżeli sprzedawane są pod "konkretną" nazwą zajadamy się bo to "dobre i polskie". Ja nie lubię płacić za marketing i reklamę więc kupuję "private label" coraz częściej. > Fakt sa tanie ale nic poza tym. Natmiast w polskich sieciach handlowych jak > Społem kupi sie dobre jakościowo towary choć moze nieco drożej niż w cudownym > markecie zachodnim ale napewno jest tam lepsza jakość a przy okazji zapewniamy > sobie samemu prace i zatrudnienie w pośredni sposób. Pokaż mi tę jakość! Póki co ostatnie wspomnienie Społem kojarzy mi się z panią która wcisnęła mi przeterminowaną margarynę i nie chciała wymienić na zdatną do spożycia, z rojem os nad pączkami i smrodem pieczonych kurczaków którym przesiąkał każdy kto wszedł do sklepu (a nie wszyscy muszą przepadać za takimi zapaszkami). To jest ta Twoja społemowska jakość? Nein, danke! Szkoda ze tego nie > rozumiemy - zrozumiemy wtedy jak Polski handel padnie i zostaną nam tylko > markety - wtedy napewno bedzie drożej - dużo drożej bo Polska konkurencja > zostnie wyeliminowana. Ile razy należy Tobie powtarzać. Markety kupują (i sprzedają) :) nasze krajowe produkty, od naszych krajowych producentów. Jeżeli chcesz być wielkim patriotą, patrz nie na marki bo to może być złudne. Pewnie jak chcesz kupić pralkę, w dodatku, naszą, Polską, to zasuwasz do sklepu po Polara? I tu D*** mociumpanie, pralki "Polar" powstają już nie we Wrocławiu, ale na Słowacji. :D Jeżeli chcesz kupować polskie jedzonko, popatrz na kod kreskowy produktu: jeżeli pierwsze trzy cyfry to "590" to produkt pochodzi z Polski. Są czasem odstępstwa, ale w 99% przypadków to właśnie jest wskazówka co do kraju pochodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olek Kolejna pralnia pieniedzy IP: *.artnet.net.pl 16.04.04, 17:33 ka-8 napisał: > Przytocz może jakieś dowody na te transfery, a po drugie te pieniążki są już > firmy (czytaj prywatne) i co z nimi zrobi to już jej sprawa. Hmmmmm , to moze wytlumaczysz czemu taki Real albo Media po kilku latach dzialalnosci , kiedy konczy im sie ulga podatkowa zmienia nazwe firmy ???? A te pieniazki to tez sa pieniazki nasze , ktore rodzimy przedsiebiorca zostawil by w kraju > Czytaj: pracownicy wydajnie pracują A moze popracowal bys w takim markecie jak to okresliles "wydajnie" :) Nie zycze ci takiego traktowania . Generalnie nie mam nic przeciwko marketom , tylko byle to byly polskie markety i nie chce mi sie dyskutowac nad rozwojem obcych firm w polsce czasem dzialajacych na granicy prawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXC Re: Kolejna pralnia pieniedzy IP: *.org / *.org 16.04.04, 17:58 Niestety Polskie markety postempują identycznie jak zachodnie i tez dzałakją na granicy prawa. Dla mnie KAŻDY MARKET BEZ WYJĄTKU CZY TO PSEUDO POLSKI CZY ZAGRANICZY JEST CZYMS ZŁYM. Gospodarke nakręcają firmy male rodzinne bo dziłaja na warunkach normalnych. Kowalski nie ucieknie w dziwna nisze bo bedzie sie bał gigant tak. kowalski nie zmusi Producenta by produkował dla niego na granicy opłacalnosci albo ponizej MArkety owszem a z zapłatą beda zwlekać po 6 - 12 miesięcy i wiecej. Dla mnie coś co pieknie sie nazywa "CYWILIZOWANIEM HANDLU" TO NIC INNEGO JAK ZABÓJSTWO DLA MAŁYCH FIRM RODZINNYCH DLA POLSKIEGO KUPCA I PRODUCENTA. Poczekajmy jesze kilka lat a nie kupmy niczsgo na ryneczku bo go niebezie bedzie piekna hala tragowa (ale w niej bedzie o 30% drozej) a miast malego sklepiku gdzie wszyscy sie znaja bedzie bezduszny moloch market lub sklep z sieci gdzie nie bedzie juz własciecela a jedynie kierownik placówki. I dopiero wtedy zobaczymy jak bedzie pieknie - i bedziemy płakać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Kolejna pralnia pieniedzy IP: *.icis.pcz.pl 16.04.04, 20:55 Nie znosze Ryneczku w obecnej postaci - kiedys tam bylo inaczej, teraz to wstyd dla miasta - brud, smrod i ubostwo. Czekam az w koncu powstanie tam hala targowa jak na Promenadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXC Re: Kolejna pralnia pieniedzy IP: *.org / *.org 17.04.04, 00:20 Hala na ryneczku na Wałach - nie to była by juz tragedia do potegi n - tej wystarcza az nadto te ktore sa. Hale tragowe czyli coś w rodzaju marketu na ryneczkach to tez wielkie zło bo likwiduja moliwośc sprzedazy swoich produktów przez producentów i drobnych handlowców których niestac na box w hali. Zadziwajace ze na ryneczku na wałach ceny sa nizsze niz halach. Ja osobiscie wole tani ryneczek w obecnej postaci jak wolałem Targowiska któr były w miejscu dzisiejszych hal niz drogie klimatyzowane hale. Cywilizacja handu wiaze sie zawsze z tym samym grubymi podwyżkami i zmiejnszeniem konkurencyjności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: Kolejna pralnia pieniedzy IP: *.icis.pcz.pl 17.04.04, 00:46 Nie zauwazylem zeby warzywa i owoce na Ryneczku byly tansze niz na Promenadzie, a towar na Promenadzie jest lepszy. Na Ryneczku mamy teraz prawdziwa Azje a przeciez Czestochowa to spore miasto a nie wies, nie obrazajac zadnej wsi. Bez konkurencji nie bedzie zadnego postepu - na Promenadzie kupcy wzieli sie do roboty i mamy tego wyniki, a Ryneczek po prostu dogorywa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Kolejna pralnia pieniedzy IP: *.vf.shawcable.net 17.04.04, 04:11 Czesc xx-ie. Dawno mnie nie bylo na forum, ze spora z ciekawoscia przeczytalem ten watek. Z miejsca przypomnialy mi sie nasze wczesniejsze dyskusje z Tomem na ten sam temat, czyli strachow przed supermarketem. Wyglada na to, ze rynek na Zawodziu juz ze strachu przed nimi zapadl sie z przerazenia. Mysle, ze dobrze ze wlaczyl sie do dysputy urzednik miejski z wyjasnieniem czego wladza nie moze zrobic z mocy prawa. To pozytywna zmiana w porownaniu z tym co bylo wczesniej. Mowa byla tez o kolejnym blaszaku a przeciez ktos chyba zatwierdza plany architektoniczne i bierze za to pieniadze... Co do obiektow sportowych, czy rekreacyjnych, to tu gdzie mieszkam miasto weszlo w spolke z prywatnymi inwestorami dajac tereny, a reszta zajeli sie prywatni. Tak powstanie pare obiektow olimpiady zimowej 2010... A tak przy okazji to 100 lat temu z okazji wystawy krajowej wladze Czestochowy mialy chyba mniej problemow z unowoczesnieniem i "uladnieniem" miasta. Wpadla mi niedawno w rece broszura [folder] z terenami podjasnogorskimi z wczesnych lat dwudziestych... Jest co porownywac i nad czym sie zadumac. Napewno nad zaradnoscia gospodarzy miasta. Najlepszego Wlodek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXC Re: Kolejna pralnia pieniedzy IP: *.org / *.org 17.04.04, 14:39 Rynek na zawodziu moze się nie zapadł ze strachu ale jak tak dalej bedzie przy tej polityce otwartych drzwi dla zachodich i polskich marketów to moze sie okazac ze dla polskiego kupca niema miejsca. Podobne w tej chwili niema miejsca dla działkowca który chce sprzedać to co wychodował na swojej działce czy rolnika (no moze mają jakieś drobne szanse na rynku zawodzie ale gdzie indziej nie za bardzo). Popatrzmy jak postempuja zachodnie molochy z polskimi producentami którch niejsdnokronie zmuszają do produkcji ponizej jakichkolwiek szans na zysk. Przykłady mozna mnożyć - efekt dzałalności marketów i nie tylko widać bez problemów w naszym kraju (chyba ze któś nie chce zauważać). Popatrzmy co się stało ze sklepikami osiedlowymi do któych dawniej tak chętnie chodziliśmy (padły sa na granicy upadłości lub zostały przejęte - wykupine przez zagraniczne sieci chandlowe dzałjące pod swojskimi nazawmi jak np. Groszek itp. A teraz dowiadujemy sie że władze naszego miasta które głosiły hasło MARKETOM - STOP NAGLE ZMIENIŁY FRONT i ze bedziemy mieli znowu dwie "cudowne" hale z cudownymi sklepami gdzie za cudowne pieniądze kupimy cudowne barachło a te cudowne pienieniązki w cudowny sposób zasila cudowna kase firmy w USA, Wielkiej Brytanii, Francji czy Niemczech. A polskie skepy w promieniu 500 m od marketu padną a ich włascicele i osby w nich pracujące zasilą grono bezrobotnych. Po co na Mickewicza market skoro jest przy Focha Billa/Elea ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXC Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? IP: *.org / *.org 17.04.04, 14:58 Ludzie czy wy śpicie czy wy naprawde nerozumiecie ze jesteście programowani jak "psy Pawłowa". Ludzie opamietajcie się zanim nas wykupią zlikwidują. Jedno a własciwie dwie tragedie już sie stało najpierw nas wepchnieto do NATO teraz wchodzimy do UE. Szykują nam teraz trzecie wyeliminowanie Polaków z haldlu i produkcji a społeczenstwo posłusznie daje sie w to wciągać kupując najgorsze barachło bo tanio slicznie i sa marmury. Ludzie nie kupujmy w marketach bo sami sobie wbijamy gwóźdź do trumny - niestety chyba nasz naród niema instynktu samozachowawczego ale na szczescie jescze nie wszyscy w tym kraju zostali ogłupieni. Sa srodowiska narodowe które próbuja tłumaczy wołają krzycza informuyją szkoda ze społeczenstwo tego nie rozumie. Zrozumie wtedy gdy bedzie juz po czasie. Niech tym co są Polakami co kochją swoją Ojczyznę i co rozumieją wage problemu swieci jako motto hasło: PRAWDZIWY POLAK KUPUJE TYLKO POLSKIE PRODUKTY W POLSKIM SKLEPIE U POLAKA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? IP: *.vf.shawcable.net 18.04.04, 01:34 > Niech tym co są Polakami co kochją swoją Ojczyznę i co rozumieją wage problemu > swieci jako motto hasło: PRAWDZIWY POLAK KUPUJE TYLKO POLSKIE PRODUKTY W > POLSKIM SKLEPIE U POLAKA. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-8 Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? 18.04.04, 15:02 > swieci jako motto hasło: PRAWDZIWY POLAK KUPUJE TYLKO POLSKIE PRODUKTY W > POLSKIM SKLEPIE U POLAKA. Śmiem twierdzić że jeżeli będziesz wierny temu hasłu, zdechniesz dość szybko z głodu :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba20 Re: NIE SIEJMY PANIKI... IP: 212.87.225.* 19.04.04, 17:47 ...bo nie ma o co: a mówię do tych wszystkich właścicieli sklepików, którzy obawaiają się potopu i Sogomy z Gomorią w jednym - ludzie! Bez przesady! Sam, mimo tego że do najbliższego marketu (Billa - pardon - Elea...;-) mam nieco ponad 10 minut na piechetkę, to nawet czasami "większe" zakupy robię w niewielkim slkepiku obok własnego domku. Podobnie zresztą będą postępowali klienci sklepów na Mickiewicza. Fakt, że taki dyskont to niezła rzecz, ale przecież wszystkiego się tam nie kupi: - potrzebuję bułek i mleka - idę do sklepiku obok, - potrzeba zgrzewki groszku - jedzie się do Makro (5 minut furą), - trza coś tanio - wtedy faktycznie jakiś dyskont (choć nie bardzo lubię tam kupować), - trzeba postawić na jakość - no, wtedy trzeba się naszukać - zostają sklepy firmowe (od piekarni Jędryki, przed Deichmanna, aż do MediaMarktu) - itd, itp. Sklepiki nie padną (a może zrobi się w nich czyściej i uprzejmiej, bo na taniej nie liczę - a czasami naprawdę byłoby z czego opuszczać) a dyskont się przyda! Odpowiedz Link Zgłoś
ka-8 Re: NIE SIEJMY PANIKI... 19.04.04, 21:56 Dokładnie, spokój i tylko spokój, dla każdego znajdzie się kawałek tortu. - trzeba postawić na jakość - no, wtedy trzeba się naszukać - zostają sklepy > firmowe (od piekarni Jędryki, przed Deichmanna, aż do MediaMarktu) Noo.. w Deichmannie to jakościowo cudów nie mają, w Media za to jest szeroki wybór, choć można kupić taniej niż u nich wiele rzeczy. Często jednak wolę kupić tam niż w firmie krzak, bo łatwiej o pewną gwarancję. > Sklepiki nie padną (a może zrobi się w nich czyściej i uprzejmiej, bo na taniej > nie liczę - a czasami naprawdę byłoby z czego opuszczać) a dyskont się przyda! O i tu właśnie dochodzimy do tego dlaczego sklepiki padają - bo po prostu nie potrafią zapewnić usług na równie wysokim poziomie jak market. To że jest drożej nie jest argumentem - "Żabki" mają wyższe ceny, a interes i tak kręci się aż miło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Angela Re: NIE SIEJMY PANIKI... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.04, 10:44 Czytam wszystkie wypowiedzi ludzi na forum i jestem przerażona wizja naszego miasta. Tylko sieci, kościoły i cmentarze. A gdzie miejsce na kulturę? Czy muszę z rodziną do aquaparku jeździć na śląsk? Nie można pomyśleć o takim miejscu u nas? A co do polskich sklepikarzy, to powiem Wam tyle, że gdyby umiejętnie kupowali towary w hurtowniach i uważnie słuchali przedstawicieli handlowych, to moglibyśmy kupować w osiedlowych sklepikach tanio. Uwierzcie, że różnica pomiędzy marketem, a sklepem osiedlowym wynosiłaby mniej-więcej 5%. Czy po takie niewielkie pieniądze opłacałoby się jechać przez całe miasto do marketu? Nie! Ale nasi sklepikarze musza mieć wysoką marżę, bo nie wiadomo kiedy sprzeda się ten towar. I koło się zamyka. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXC Re: NIE SIEJMY PANIKI... IP: *.org / *.org 22.04.04, 07:06 Jak tu nie siąć paniki kiedy powstaje kolejny moloch który zabije okoliczny handel. Właśnie dlatego że sa markety nasi drobi kupcy żyją w niepewnosi dnia następnego. Bo markety sprzedaja czesto gesto dużą część towarów w zasadzie bez zysku aby sobie odbic na czyms innym. Ciekawe że markety rosną jak grzyby po deszczu a male sklepiki padają. A najciekawsze jest to że nasi decycenci udają ze nie widza problemu choc w swojim programie wyborczym twierdzili zupelnie cooś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: NIE SIEJMY PANIKI... IP: *.vf.shawcable.net 23.04.04, 05:29 Bo markety sprzedaja czesto gesto dużą część towarów w zasadzie bez zysku aby sobie odbic na czyms innym. - To gdzie ty robisz zakupy? Te grubsze. Ja, gdym mial blizej, to pewnie z takiego supermarketu dajcego prawie za darmo towar, to bym nawet na piec minut nie wychodzil. Ciekawe że markety rosną jak grzyby po > deszczu a male sklepiki padają. Bo pewnie konsument wie lepiej co mu sie i gdzie kupic oplaca. Tak juz jest glupio ten swiat urzadzony, ze to ten, ktory ma pieniadze do wydania nareszcie ma wybor gdzie zechce je zostawic. I dobrze! Tym, ktorym sie to nie podoba powinno sie cofnac w rozwoju o rowne 20 lat. To byl doskonaly czas na zakupy. U prywaciarza mozna bylo kupic cielecine z psa i bociana za indyka... Odpowiedz Link Zgłoś
ka-8 Re: NIE SIEJMY PANIKI... 27.04.04, 16:08 Drogi Dyżurny Malkontencie Częstochowskiego Forum (vel XXC). Na dowód na to że pleciesz bzdury przedstawię zdarzenie jakie miało miejce dzisiaj. Nie wiadomo dlaczego nagle zachciało mi się czegoś słodkiego, i wybór padł na Kit-Kata (batonik produkowany o zgrozo, przez Nestle, do tego jeszcze na Słowacji). Pani z POLSKIEGO sklepu, niebywale Polka, bo nie wyczułem w jej głosie obcego akcentu, co więcej właścicielka tego niewielkiego sklepiku, jednego z bastionów polskiej przedsiębiorczości, ów batonik podała i rzekła: 1,50 (słownie: złoty i pięćdziesiąt groszy). Taki sam batonik mogę kupić w Real,-u za 1,15 (złoty i piętnaście groszy), czyli o 35 groszy taniej. Policz sobie teraz jaką marżę owa pani sobie liczy tylko za to że to POLSKI sklep i POLSKA przedsiębiorczość (tfu, zdzierstwo jak ch**!). Ja taki interes pie...lę (co wcale nie oznacza że po Kit-Kata będę dymał do Reala) bo o oznacza mniej więcej że kupując w Polskich sklepach żeby otrzymać taką samą ilość dóbr muszę wydać przykładowo 1500PLN wypłaty, zamiast 1150PLN w Realu, co zakładając że zarabiam 1500PLN oznacza że pozostałe 350PLN mogę przeznaczyć na co mi się żywnie podoba: na kino, wakacje, edukację czy nawet po prostu przepić. Nie wspominam już o większym wyborze i większej dbałości o terminy przedatności do spożycia. Pozdrawiam i życzę więcej rozumu pod sklepieniem czaszki. Ka-8 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: NIE SIEJMY PANIKI... IP: *.vf.shawcable.net 27.04.04, 18:43 ka-8 napisał: Ja taki interes pie...lę (co wcale nie oznacza że po Kit-Kata będę dymał do Reala) bo o oznacza mniej więcej że kupując w Polskich sklepach żeby otrzymać taką samą ilość dóbr muszę wydać przykładowo 1500PLN wypłaty, zamiast 1150PLN w Realu, co zakładając że zarabiam 1500PLN oznacza że pozostałe 350PLN mogę przeznaczyć na co mi się żywnie podoba: na kino, wakacje, edukację czy nawet po prostu przepić..... ---- A nie zauwazyles przypadkiem, ze wiekszosc troskliwych o "POLSKIE" wysyla swoje posty nie z Polski??? Oni tez nie kupuja polskiego, im sie nudzi i "doradzaja" placzac nad upadkiem nieswojego biznesu kosztem CUDZEJ kieszeni. Oni w wiekszosci juz nawet polskiej wodki nie pija bo jest o pare centow drzsza od smirnoffa, czy polskiego piwa, bo kosztuje drozej niz zwykly, moczowaty molson, czy budweisser. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: expertum credere p dac im wodki, dobrze mowia! IP: *.intern.wittmann / *.dip.t-dialin.net 27.04.04, 21:26 aby taniej, aby wiecej .... i tak dalej, i tak dalej marza, zysk - tylko te sklepiki i super markety sie ostoja ktore sprzedaja z duza marza i z odpowiednim zyskiem tylko ci z Was beda mieli chleb jutro ktorzy beda zarabiac wiecej. ci co sposob na wzbogacenie widza w ciaglym redukowaniu wydatkow prowadza siebie i innych do nedzy. jestesmy za biedni by kupowac tanio. kupic raz, a dobrze. uff. Odpowiedz Link Zgłoś
ka-8 Re: dac im wodki, dobrze mowia! 28.04.04, 21:59 Gość portalu: expertum credere p napisał(a): > jestesmy za biedni by kupowac tanio. kupic raz, a dobrze. Pier...licie Hipolicie. Wolę kupić TO SAMO ale za mniej. Przeczytaj dokładniej mój wcześniejszy post. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: dac im wodki, dobrze mowia! IP: *.vf.shawcable.net 29.04.04, 03:53 ka-8 napisał: > Gość portalu: expertum credere p napisał(a): > > > jestesmy za biedni by kupowac tanio. kupic raz, a dobrze. > > Pier...licie Hipolicie. Wolę kupić TO SAMO ale za mniej. Przeczytaj dokładniej > mój wcześniejszy post. - Nie mecz czlowieka. Chcesz go zabic? Uwazne czytanie i jeszcze na dodatek zrozumienie tak skomplikowanego tekstu, to moze byc powazne zagrozenie dla zdrowia nieboraka. A z reszta wyglada na to, ze na trzezwo nie pisze... Najlepszego WLodek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: expertum credere p swiat wedlug Kiepskich IP: *.intern.wittmann / *.dip.t-dialin.net 29.04.04, 10:10 pozdrawiam Wlodka Kiepskiego i KaBaziewiaka. trzeba te Wasze teksty jakos znieczulac, no, no , po trzezwemu sie nie da. bulba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ruda Re: dac im wodki, dobrze mowia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 20:30 Nigdy w życiu nie kupisz towaru tej samej jakości za marne grosze.Mają rację Ci któży mówią BIEDNEGO NIE STAĆ NA GÓ..NO.Jak kupić buty to dobre bo się pochodzi a szmelc jest na pół meczu, tak samo z odzieżą , bielizną , radzę kup raz coś z markowego sklepu a różnicę sam zauważysz Ukłony Ruda Odpowiedz Link Zgłoś
ka-8 Re: dac im wodki, dobrze mowia! 30.04.04, 20:36 Ruda, zrozum że mówimy o takim samym batoniku który z tym sprzedanym w naszym bastionie polskiej przedsiębiorczości rozstał się na rampie fabryki na Słowacji i nie różni się niczym poza tym że nie płacę za pracę pośredników w łańcuchy dystrybucji i korzystam z niższych kosztów jednostkowych sieci hipermarketów. To czy zarobi na tym pani Kowalska ze sklepu pod domem, czy też Hans Kloss będący właścicielem sieci marketów mnie po prostu WALI! Dla mnie ma znaczenie że nabywając dokładnie ten sam produkt (a może i lepszy, bo np. w lecie batoniki u Kowalskiej pływają w sosie własnym) płacę za niego mniej, czyli maksymalizuję korzyści w ramach posiadanych zasobów. To jedna z podstawowych zasad mikroekonomii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawa baba Re: Supermarket przy ul. Mickiewicza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.04, 19:54 jak bedą otwarte supermarkety w weekend? Odpowiedz Link Zgłoś