pas-kuda
03.01.11, 10:46
Bierzemy 12 miesięcy oczyszczamy je dokładnie z goryczy,chciwości,fałszu,małostkowości i lęku po czym rozkrawamy każdy miesiąc na 30 lub 31 części tak ,aby zapasu wystarczyło na cały rok. Każdy dzień przyrządzamy osobno z jednego kawałka pracy,dwóch kawałków pogody i humoru. Do tego dodajemy trzy duże łyżki optymizmu,łyżeczkę tolerancji,ziarenko ironii i odrobinę taktu.Dolewamy trochę wiary,dosypujemy nadzieję.Następnie całą masę polewamy dużą ilością miłości i gotową potrawę przyozdabiamy bukietem uprzejmości i podajemy codziennie z radością i filiżanką dobrej kawy lub herbaty.