johny5678
25.02.11, 23:33
Przypadek opisany w artykule jest naprawdę bulwersujący. Pazerni Żydzi żądają zwrotu ziemi, za spaloną przez Niemców synagogę! To się w głowie nie mieści! Działkę przy al. Wolności 9, w świetnej lokalizacji, miasto mogłoby sprzedać, a pieniądze zasiliłyby kasę miasta. A tak Żydzi nabijają sobie kabzę, żądając kolejnych atrakcyjnych nieruchomości. I jeszcze wybrzydzają, że za prosta, za krzywa! A nasz nowy prezydent ochoczo działki oddaje, pytając usłużnie: czy dla państwa coś jeszcze?
Myślę, że jest to pole do szerokiej dyskusji, którą GW chce ograniczyć, nie zamieszczając forum pod artykułem, jak to zwykle czyni.