Dodaj do ulubionych

Z życia częstochowskiego żula.

01.05.11, 18:32
Był spokojnym człowiekiem mieszkającym w mieszkaniu spółdzielczym, które przejął po zmarłej matce.
Nie miał pracy, więc miał zaległości w płaceniu za mieszkanie, ale "wyszkolony w prawie" pewien policjant zadeklarował się, że będzie opłacał to mieszkanie, gdy zostanie zameldowany na stałe w tym mieszkaniu.
Cóż miał zrobić, jak był nad krawędzią i być może to była jego jedyna "pomocna dłoń" - dłoń Prawa i sprawiedliwości w jednej osobie.
Po miesiącu już był na bruku, bez mieszkania i nadal bez pracy.
Mieszkał po klatkach schodowych, pomieszczeniach ciepłowniczych i czasami w noclegowni.
Pił - a jakże, bo cóż miał robić jak chodził z takimi "kumplami". Zbierał złom, puszki aluminiowe. Nie kradł lecz wyciągał rękę do dobrych ludzi, którzy coraz częściej go unikali.
.......................
Powiesił się !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: zawsze-inna Re: Z życia częstochowskiego żula. IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.11, 18:41
      dobra ok,to przykre ale nie mógł iść do pracy?takich żuli jest bardzo dużo którzy wolą wyciągnąć 1zł od kogoś i juz mają na setkę...jeden mi nawet powiedział,że nie musi pracować no to widocznie nie musi jeść.
      piszesz,że pił bo cóż miał robić BZDURA.!
    • Gość: ricardo.53 Re: Z życia częstochowskiego żula. IP: 193.138.241.* 01.05.11, 18:52
      Piszę o tym, by wiedzieć jakie sumienie ma ten "wyszkolony w prawie" policjant ?
      Czy obecnie nie widzi zjawy chodzącej po tym mieszkaniu ?
      Czy dalej tak dzielnie wspomaga swoich "podopiecznych" w swojej dzielnicy ?
      Czy byli jego sąsiedzi czują się DOBRZE, że mają "wtyki" w niebiosach ?
      Cóż zrobił jego proboszcz , choć jest kapłanem - patronem ludzi pracy ?
      • Gość: twoja zjawa co zrobiłeś ty ryśku? IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.11, 22:47
        z Nowowiejskiego.Czy dałeś komuś złotówkę ?Choćby menelowi by odprowadził twój wózek pełen zakupów.Nie pierdziel o Bogu ,tylko się módl .Bo ten nierychliwy ,ale sprawiedliwy.
        • Gość: Mysliciel Re: co zrobiłeś ty ryśku? IP: *.181.31.243.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.05.11, 00:30
          Historia smutna.Ale cóż życie jest smutne.Boga bym do tego nie mieszał po pierwsze z tej przyczyny,że jest wątpliwe by istniał, a po wtóre,że nawet jeśli przyjmiemy,że istnieje to i tak mało prawdopodobne by cokolwiek go obeszła ta historia.Prawda jest taka,że to my sami jesteśmy kowalami własnego losu.Szkoda tylko,że Ci słabsi tak często padają ofiarą hien.Samo życie.To,że pił nie zmienia faktu,że Jego śmierć jest tragedią.
          • Gość: zawsze-inna Re: co zrobiłeś ty ryśku? IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.11, 14:30
            chodzi mi o to ,że "żule" nie chcą się zmienić,nie chcą sie leczyć .Oni chcą żebrać i chcą śmierdzieć i chcą byc codziennie pijani.jest przecież na krakowskiej przytulisko dla bezdomnych gdzie jest strawa ciepła woda i łóżko .No ale cóż warunkiem noclegowni jest to aby być trzeźwym.
            oni chcą tak żyć i nie chcą nic zmieniać wiem bo mieszkam na takiej dzielnicy gdzie jest ich pełno.rozmawiałam z nimi niejednokrotnie.dla nich życie to picie ,jak wstają rano to już myślą za co by sie tu napić.
            piszesz,że go ktoś tam oszukał.ktoś wykorzystał to ,że znalazł sie w kropce i nie miał na czynsz ale pomyśl dlaczego nie miał na czynsz ....
            co chwila kogoś eksmitują...wybrał taką drogę.
            i sorry ale mogę dać takiemu człowiekowi zjeść ale pieniedzy nie dam bo nie raz dałam i wiadomo na co poszło.pozdrawiam.
            • Gość: a-z Re: zawsze inna IP: *.centertel.pl 02.05.11, 15:11
              > chodzi mi o to ,że "żule" nie chcą się zmienić,nie chcą sie leczyć .Oni chcą że
              > brać i chcą śmierdzieć i chcą byc codziennie pijani.
              > co chwila kogoś eksmitują...wybrał taką drogę.
              kim ty jesteś, co ty pie.... nikt nie wybiera takiej drogi nikt nie rodzi się genetycznie zaprogramowanym śmieciem, do tego doprowadza człowieka życie ,stoczyć się na dno jest łatwo wystarczy brak pracy i rusza lawina ,długi ,eksmisja itd.podniesienie się z tego jest praktycznie nie możliwe w naszym świętym mieście .Praca dla zwykłego robola u nas to dno na jedno ogłoszenie o pracy na produkcji wysłano prawie 500 CV (money.pl).Jakie mam szanse że mnie zatrudnią .Pozostaje tylko się napić i zapomnieć o tym życiu.
              • Gość: zawsze-inna Re: zawsze inna IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.11, 15:45
                w swoim krótkim życiu to wszystko przeszłam co ty piszesz.nawet nie wiesz ile człowiek może znieść .jasne mogłam iść pić ale czy to rozwiąże problemy wręcz przeciwnie tylko je pogorszy.ja jestem cięta na żuli kiedyś taki spod sklepu(łapa jak bochen chleba) własnie powiedział,że nie musi pracować.a ja musze?Ano tak ,bo musze jesc musze nakarmic rodzine,zrobic opłaty.on nie musi a pózniej zdziwiony jak go eksmitują.
                praca jest.wystarczy chcieć.tylko ,że on wezmie zaliczke i juz w pracy wiecej sie nie zjawi bo nie jest wstanie.jesli to choroba są osrodki dla walki z alkoholizmem ,spróbuj takiemu taką pomoc zaoferować zobaczysz co usłyszysz.
              • Gość: Arbeit macht frei zawsze inna IP: *.net-5g.pl 02.05.11, 18:26
                Jak ci takich szkoda, to sam zacznij ze swoich pieniędzy ich utrzymywac. Przez takich "dobrodusznuch" jak ty w Polsce jest jak jest.
                • Gość: ricardo.53 Re: zawsze inna IP: 193.138.241.* 02.05.11, 19:42
                  Dużo masz racji w tym co pisze zawsze-inna oraz A-z, lecz ja jedynie przedstawiłem los jednego "porządnego" żula, któremu nikt nie doradził w trudnej chwili jak spożytkować swoje mieszkanie.
                  Znalazł się
                  strażnik Teksasu" - policjant z bożej łaski, który jednym mignięciem oka stoczył człowieka na dno.
                  Toczył się po równi pochyłej, aż do samobójczej śmierci.

                  Takiego "padalca" jakim jest ten policjant powinno się napiętnować i chętnie bym podał jego personalia, by wiedział gdzie ma odbyt !
                  Chroni go prawo, bo on chroni tego prawa ;(((

                  Mam jednak 'kiepskiego pomysła" dzięki któremu choć trochę dostanie się temu zafajdanemu policjantowi.
                  JP !!!
                  • Gość: zawsze-inna Re: zawsze inna IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.11, 20:10
                    zgodze sie z tobą,że ktoś go wykorzystał pewnie obiecując mu złote góry.przeciez mógł to mieszkanie zamienić na mniejsze ,sprzedać( o ile było własnościowe) a nawet gdyby doszło do eksmisji dostałby zastępcze.zawsze to lepsze niz spanie po klatkach.nie rozumiem jednej rzeczy .ten policjant sie u niego zameldował i go wyrzucił?bo nadal przecież on był głównym najemcą.nie za bardzo kumam.
                    • Gość: a-z Re: zawsze inna IP: *.centertel.pl 03.05.11, 16:35
                      Widzę że jednak zaczynasz coś kumać ,nie mierz wszystkich jedną miarą w życiu różnie bywa.
                      r-53 niech ci ten ,,pomysł" wypali.
                      • Gość: a-z Re: zawsze inna IP: *.centertel.pl 03.05.11, 16:53
                        nagranie tak a propo
                        • Gość: zawsze-inna Re: do a-z IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.11, 17:26
                          Jesli o mnie chodzi to nadal nie kumam.niech napisze autor postu czy ten policjant go na siłę wymeldował?czy sam sie wymeldował...jesli tak to ile on miał lat?
                          no nie kumam na czym polegało to wyrzucenie z mieszkania.
                          ja nie wrzucam wszystkich do jednego wora tylko mam do czynienia z żulami i juz mnie mdli na ich temat,na sam widok.wy moze znaliscie tego jednego a jakbys mial 20 pod klatką,5 pod sklepem i na kazdym rogu to tez byś sie uodpornił.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka