2_abc
02.06.11, 11:36
mam na mysli urząd pocztowy nr 15 przy Armii Krajowej 64.Ilekroć musze tam pójśc dostaję nerowej wysypki.Wczoraj tez odstałam w kolejce prawie godzine, jedno okienko czynne, siedzi tam panienka, które jest pierwszy raz w pracy i generalnie nie wie o co chodzi, druga na zapleczu z zapałem stempluje nie wiadomo co.Na moja uwagę,że przerwa skończyła sie 10 minut temu i prosbę by poszła po koleżanke nie reaguje.Gdy wreszcie odstałam swoje okazuje się,że mam awizo z tego samego dnia i korespondencja jest nie do odebrania, bo listonosz nie rozliczył się jeszcze.Jest godzina 18.20, robimy dochodzenie i wyjaśniło sie,że to nie listonosz nawalił, tylko panie nie zarejestrowały korespondencji i nie można jej wydać.Poprosiłam żeby przyszła kierowniczka, niestety nie było jej w pracy.Po przepychankach wreszcie panienka zaproponowała ,że poszuka na zapleczu mojej poczty.Wyszłam stamtąd po trzech wiecznościach zdenerwowana, zniesmaczona i zdegustowana.Tak mniej więcej jest za każdym razem ilekroć muszę fatygowac sie do znielubionej instytucji.Mam wrażenie,że czas zatrzymał się tam jakieś 30 lat temu.Nie mam zamiaru zostawiać tego tematu samemu sobie, chcę złożyć oficjkalną skargę na placówkę, nie wiem tylko do kogo.Pisanie do głównego urzędu pocztowego w Cz-wie chyba mija się z celem, bo oni palcem nie ruszą w sprawie.Kiedys widziałam na forum adres pod który kierowac skargi, ale nie mogę go odnależć