Dodaj do ulubionych

Gdzie kapie ta woda? Śledztwo trwa

02.08.11, 12:42
Znowu kwiatek Jarosza heheh .Ten czlowiek jest tak przyspawany do stolka ,ze zadna sila go nie oderwie . Pamietacie sprawe z antenami satelitarnymi i rozmowe w radiu Zet ?:)
Obserwuj wątek
    • cze100chowianeczka wyczerpy 02.08.11, 12:58
      interesujące rzeczy dzieją sie w naszym mieście i to na skale szerszą niż tylko dzielnica Raków. Identyczna sytuacja zainstniała bowiem na Wyczerpach. Pod koniec maja przyszlo indywidualne rozliczenie za wodę, a 2 tygodnie później wyrównanie. Pobór wody z licznika głównego był wiekszy niż zużycie przez lokatorów. W rezultacie czego cały blok musi dopłacić...
      • Gość: lio wodomierz IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 02.08.11, 13:38
        ale przecież to nic nowego. Ja mieszkam na Tysiacleciu, nie zuzywam ryczałtu więc załozyłam wodomierz. A i tak od ponad roku musimy płacić ryczałt,później jest to dopiero rozliczane.
        Dziwne zwyczaje się dzieją w tym mieście.
      • Gość: abuladin Re: wyczerpy IP: 212.87.237.* 02.08.11, 14:20
        kochani ... skoro co chwila sa awarie wodociagowe i woda sie lala ul.Okrzei pol dnia to ktos musi za to zaplacic ... a moze to jeszcze wyrownywanie strat za sezon grzewczy ?? ... dzielimy: zyski kapitalistycznie ... straty socjalistycznie ... ot co
        • dominik.wu Re: wyczerpy 02.08.11, 20:15
          Każdy, kto pisze nie używając znaków diakrytycznych powinien z automatu dostać bana na forum. Przecież tych wypocin nie da się czytać! Co to za forum - na moim takie rzeczy są nie do pomyślenia!
    • 42i200 Gdzie kapie ta woda? Śledztwo trwa 02.08.11, 13:02
      No to jak w końcu. Ryczałt czy uczciwie od zużycia wody. Bo nie rozumiem pojęcia obniżenie ryczałtu. No to chyba raczej łatwo udowodnić ingerencję w licznik.
    • Gość: Rakowianin Re: Gdzie kapie ta woda? Śledztwo trwa IP: *.183.177.177.dsl.dynamic.t-mobile.pl 02.08.11, 15:42
      Szanowni Państwo.
      Zastanawia mnie czy Pan Prezes Jarosz wie co podpisuje i czy jest świadom jak to tłumaczy?
      Ja dochodzie do wniosku ze najpierw się szczeli a o nabiciu się zapomina.
      A może Pan Prezes w czasie pisania pisma do mieszkańców był niedysponowany?
      Zastanawia mnie tylko jak z tym problemem radzą sobie częstochowskie wodociągi?
    • qmar Gdzie kapie ta woda? Śledztwo trwa 02.08.11, 15:51
      Wygląda na kolejną próbę urzędniczego sobiepastwa i próbę wyłudzenia - maskowaną tym że "póżniej się rozliczy"
      Wybieraliście radnych? - zgłoście im problem
    • Gość: były członek SMH Re: Gdzie kapie ta woda? Śledztwo trwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.11, 16:22
      Maiłem tę nieprzyjemność mieszkania w zasobach mieszkaniowych Spółdzielni HUTNIK. Mieszkanie tzw. własnościowe, kupione za bardzo dawnych czasów od Spółdzielni, nie tak jak obecnie za przysłowiową złotówkę. Na początku nie było czynszu, tylko opłaty eksploatacyjne, potem zaczęło to się zmieniać w szybkim tempie. Doszło do tego, że płaciłem tyle samo. co ci z mieszkaniem tzw. spółdzielczym. Tysiące problemów z administracja, rozmowy z prezesem J. i jego zastępcą ds. technicznych wyglądały jak rozmowy z inteligentnym inaczej. Szczęśliwy jestem, że mogłem zmienić miejsce zamieszkania i pozbyć się "opieki" takich osób jak oni.
      PS. Ciekawy jestem kto, czy co stoi za tymi osobami, że tyle lat trwają na stanowiskach, bez ponoszenia konsekwencji za swoje działania. *

      *patrz historia z prezesem J. którego klient-lokator przyłapał na "byciu pod wpływem".
      GW też o tym pisała, i co? i NIC!
      • Gość: ringoi Re: Gdzie kapie ta woda? Śledztwo trwa IP: 2.208.82.* 02.08.11, 16:39
        rozliczenie faktycznego zyuzycia wody jest bardzoi proste.

        stany licznika glownego wskazuja zuzycie wody w danym bloku.
        p
        od tego odejmuje sie sume tego co wskazuja wodomierze a reszte dzieli sie na ilosc mieszkancow
        i nie jest to juz istotne, czy emeryt raz na dobe spuszcza wode , czy sasiad pierze ubrania robocze, bo dzieci maja piekarnie czy sklep.
        wszyscy rowno

        ROZNICE pokrywaja ci co nie maja licznikow, to jasne.

        Gdy wszyscy maja liczniki, a sa roznice, to niewielkie mozna zgonic na kapiace krany, a wieksze ......niestety na cwaniakow, ktorzy potrafia kombinowac.
        wtedy to scisla kontrola zabezpieczenlicznikow, albo moze gdzies rura nieszczelna ZA GLOWNYM LICZNIKIEM I SOBIE WYCIEKA

        ISTNIEJE TEZ mozliwosc 'przekrectw" jak kiedys bylo w ZGM, ze nie rozliczali wody i musieli wyplacic lokatorom po 500 zl nielegalnie zagospodarowanej nadwyzki za zimna wode.

        LOKATORZY, WLASCICIELE musza miec oczy i pilnowac swego.

        i nie dac sie ograbiac!!!
        • Gość: Aleksandra Re: Gdzie kapie ta woda? Śledztwo trwa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.08.11, 18:32
          To co dzieje się w tej spoldzielni to jest istny absurd!!! Panowie z spoldzielni odwiedzaja mnie dosc regularnie sprawdzic czy cos nie kombinowalam z wodomierzem i czt przypadkiem nie trzeba go wymienic bo moze zle dzialać . Raz nawet byli w wigilie!!! a z czego to wynika?? uwazaja ze zuzywam za malo wody. W domu mam zameldowane 4 osoby z czego 2 dzieci studiuje w innym miescie i do domu przyjezdzaja jak to studenci raz na jakis czas. co skutkuje mniejszym zuzyciem wody. Mam wymeldowac pol rodziny aby sie odczepili?? To samo maja moi sąsiedzi, ktorzy w blokach mnieszkaja tylko 3 dni w tyg a przez reszte czasu pod czestochowa.
        • dominik.wu Re: Gdzie kapie ta woda? Śledztwo trwa 02.08.11, 20:18
          znowu paszkwilowata wypowiedź bez polskich liter
    • prawdziwykicha.1 Nawet dziecko wie .... 02.08.11, 18:21
      że woda paruje.
      • Gość: do basieczki Re: Nawet dziecko wie .... IP: *.205.57.162.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 03.08.11, 23:22
        jak cie n ie ma czesto w domu to aNIKT CIE NIE ZMUSZA DO PLACENIA RYCZALTOW

        ja wyslalem oswiadczenia do Gazowni i Elektrowni i
        wysylam im stany licznikow przed wyjazdem na dluzej, za okres w zaleznosci ile jestem w domu

        oni przysylaja mi wtedy fakture za faktyczne zuzycie i jest OK.
        do wody mam licznik
    • basiecza50 Gdzie kapie ta woda? Śledztwo trwa 02.08.11, 19:39
      Dlaczego takiego pytania lokatorzy nie zadają elektrowni i gazowni ?? Tam płacą też "ryczałt" wyliczony na podstawie dotychczasowego zużycia co miesiąc i są rozliczani po pół lub po roku i nikogo nie obchodzi ,że np. wyjechałam i nie ma mnie w domu ! Potem dostają rozliczenie z którego nie można dojść do zasadności rachunku biorąc pod uwagę szczególnie podwyżki wprowadzane w ciągu roku i jest dobrze!!!??? Nie będę bronić spółdzielni, ale wypadałoby na
      tą sprawę spojrzeć bardziej obiektywnie. Przecież jeżeli zużyję mniej wody w ciągu roku to dostanę zwrot nadpłaty, a jeżeli można indywidualnie zwracać się o zmniejszenie ryczałtu , bo np. teraz ubyła mi jedna osoba to chyba jest to też w porządku. Więc po co znów rozrabiać???!!!
    • dominik.wu Różnice są oczywiste - polski sposób na wodomierz 02.08.11, 20:23
      Każdy, kto ma w domu wodomierz wie, jak go oszukać. Nie piszę tu o magnesach albo innych ingerencjach. Wiadomo, że jeśli puści się mały strumyk wody z kranu, to przepływ jest tak mały, że turbinka tego nie wychwyci - woda leci, wodomierz stoi. Ta praktyka, to "zbieranie wody". Takich zbieraczy zawsze trochę się znajdzie. A jeśli mamy do czynienia z dużymi blokami, to suma zebranej wody jest ogromna. Do tego dochodzą nieszczelności - kapiące krany, niedomykające się zawory w rezerwuarach w WC ("plumkające" rezerwuary) i tp.

      Jedyny sposób, to rozliczanie wody wg zasad panujących w mojej kamienicy:
      do ilości zużytej wody w każdym mieszkaniu dolicza się 1 metr techniczny, który niweluje w/w zjawisko. I po bólu.
      • dominik.wu suplement 02.08.11, 20:24
        Dodam tylko, że rozliczenie odbywa się co miesiąc.
        Jeśli po spisie licznika głównego przez PWiK (co 3 miesiące) okaże się, że kwota zebrana od lokatorów za te metry dodatkowe jest większa, niż konieczna do pokrycia różnicy, to właściciel pozostałość lokatorom oddaje. I nikt nie płacze.
        • Gość: częstochowianka Re: suplement IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.11, 21:02
          Kapiący kran i nieszczelna spłuczka to woda, której wartość przepływu pokazana na wodomierzu.
          Ja bardo się cieszę, że wreszcie zlikwidują spółdzielnie jest taka ustawa w sejmie i będzie spokój. Myślę, że Prezes Jarosz odejdzie na zasłużoną emeryturę.
          Rachunki za gaz i prąd da się dokładnie sprawdzić i one się zgadzają mam nadzieję,że rachunki na wodę też b o inaczej pójdziemy z tymi rachunkami do sądu.
        • Gość: Rakowianin Re: suplement IP: *.152.154.28.dsl.dynamic.t-mobile.pl 02.08.11, 23:02
          Gość doninik.wu pisze
          >Wiadomo, że jeśli puści się mały strumyk wody z kranu, to przepływ jest tak mały, że turbinka tego nie wychwyci - woda leci, wodomierz stoi.<
          Jest to totalna bzdura i pisanie nieprawdy. Zastanawia mnie jaki cel ma piszący takie niedorzeczności? Sprawdziłem to dokładnie i proponuje służbom technicznym przyjrzeć się dokładniej osobie podpisująca się jako dominik.wu, bo świadczy to o tym ze licznik jest uszkodzony, albo ktoś niepowołany coś kombinuje przy wodomierzu
          • dominik.wu Re: suplement 03.08.11, 16:59
            Służby niech dadzą sobie spokój, z resztą to wie każdy.
            Ja mam nowiutki wodomierz mokrobieżny gwoli ścisłości - nie da się przy nim manipulować.

            U mnie opisana praktyka nie ma zastosowania i sensu - i tak dopłacam metr techniczny.
    • Gość: abecadło Re: Gdzie kapie ta woda? Śledztwo trwa IP: 193.138.241.* 02.08.11, 21:20
      Jarosz i spółka to towarzystwo wzajemnej adoracji,
      a wiadomo,że k.... k..... łba nie urwie!
      Zaś my - niestety - będziemy płacić,
      chyba,że ...skorzystamy z "obywatelskiego nieposłuszeństwa".
      • Gość: asa Re: Metalurg IP: *.realestate.net.pl 03.08.11, 18:04
        Mieszkam w bloku Spółdzielni Metalurg 10 lat.
        Mieliśmy zwykłe wodomierze i przez kilka lat płaciliśmy tyle ile wskazał wodomierz + 3 zł miesięcznie od każdego mieszkania bo się stan liczników z mieszkań nie zgadzał z licznikiem głównym na bloku.
        Od jakiegoś czasu mamy wodomierze radiowe (nikt ze spółdzielni nie chodzi sprawdzac) i rozliczenie jest takie, że nikt nic z tego rozliczenia nie rozumie.
        Też dopłacamy dodatkowo za wodę, tylko 3 zł znikło, a pojawiła się jakaś inna nieznana kwota do dopłacenia, moim zdaniem większa.
        • Gość: mieszkańcy Licznik, albo do sądu??? IP: *.net.stream.pl 04.08.11, 15:42
          Założenie licznika wodnego wymuszono na nas pod grożbą oddania do sądu, w przypadku
          nie dostosowania się. Płacilismy ryczałt i nigdy nie zalegaliśmy z opłatą.
          Dostosowałam się, ale nie dlatego, że spółdzielnia groziła oddaniem sprawy do sądu???...
          Opłata zmniejszyła się.
          Od tamtej pory założono dwa liczniki - ostatnio Spółdzielnia Hutnik zaleciła i założyła
          licznik do odczytów zużycia wody drogą radiową. I znowu się nie zgadza?
        • Gość: sara Re: Metalurg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.11, 13:42
          W "Hutniku" też się dopłaca 3 zł. miesięcznie, rzekomo na cele administracyjne, z czym się osobiście nie zgadzam, bo przecież w czynsz jest wliczona opłata eksploatacyjna. A poza tym w moim bloku korytarze sprzątane są przez lokatorów, tylko klatka schodowa sprzątana jest przez sprzątaczkę i to bardzo rzadko. Kilka razy interweniowałam w Spółdzielni odpowiedziano mi, że sprzątaczka ma obowiązek sprzątać korytarze, ale nadal tego nie robi. I jak z tym bałaganem walczyć? Nie ma jedności wśród sąsiadów, więc panowie prezesi robią co chcą, bo i tak są bezkarni.
    • Gość: Ewa Re: Gdzie kapie ta woda? Śledztwo trwa IP: *.tbs-net.rekin.net 06.08.11, 13:40
      Każdy czytający je dowiaduje się jednego: teraz lokatorzy będą płacić za wodę ryczałtem.Bzdura.Ja też otrzymałam to pismo i brak tam informacji ,że opłata będzie na podstawie ryczałtu. W piśmie jest napisane ,że przez okres wyjaśniający będziemy płacić na podstawie podstawie średniego zużycia wcześniej wyliczonego ,co każdy również otrzymał w piśmie poprzedzającym montaż liczników radiowych.Autor artykułu niech nie pisze w imieniu wszystkich.Ja zrozumiałam treść pisma zupełnie inaczej niż autor artykułu który fantazjuje.Proszę pisać konkrety, a nie odwracać kota ogonem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka