Gość: I.LEŚNIKOWSKI
IP: *.czestochowa.um.gov.pl / 212.87.231.*
19.05.04, 12:02
Ze zdumieniem przeczytałem w dzisiejszym wydaniu Gazety (19 maja), iż wywiad
z Prezydentem Częstochowy opatrzony został następującym tytułem: "Prohibicja?
Nareszcie!". Sugeruje on, że Prezydent na pytanie o prohibicję odpowiada tym
właśnie stwierdzeniem: "Nareszcie".
W wywiadzie z prezydentem nie ma takiego fragmentu ani kontekstu, które by
uzasadniało taki tytuł. W ten sposób wypaczono intencje Prezydenta.
Równocześnie wykreślono z autoryzowanego wywiadu, stanowiącego nieodłączną
całość, fragment, w którym Prezydent mówi dobrze o studentach.
Sztuczne podgrzewanie atmosfery przed juwenaliami, w sytuacji, gdy mamy za
sobą tragiczne doświadczenia - jest skrajną nieodpowiedzialnością.
Poniżej cały wywiad z Prezydentem na temat juwenaliów.
1. Gdzie jest przechowywany klucz do bram miasta?
Klucz do bram miasta, a właściwie jego duplikat znajduje się w tej chwili w
moim gabinecie. Metalowy oryginał zaginął podczas juwenaliów w 2002 roku,
nie oddano go prawowitym właścicielom.
2. Czy jest dobrze zabezpieczony, by znów nie zginął? Kto ma klucz od
ewentualnego zamka, chroniącego dostęp do szuflady/szafy/pomieszczenia w
którym jest klucz do miasta?
„Kluczyk do klucza” mam ja. Żeby sforsować zamki w szafce, ewentualny
kolekcjoner kluczy miejskich musiałby wcześniej przekonać do tego panie
sekretarki, a ja w ich lojalność głęboko wierzę.
3. Kto będzie go przekazywał studentom?
Objąłem Patronat nad juwenaliami, ale z powodu mojego wyjazdu studentom klucz
do bram miasta będzie przekazywał mój zastępca. W tym czasie będę
przewodniczył spotkaniu burmistrzów i prezydentów Stowarzyszenia Miast
Laureatów Nagrody Europy w duńskim Aarhus. Częstochowa przewodzi obecnie temu
stowarzyszeniu. Termin spotkania był wyznaczony w ubiegłym roku
4. Czy jest zapasowy klucz?
Kopii jeszcze nie zrobiliśmy – wierzę, że nie ma powodu tego robić i że wróci
do nas z powrotem.
5. Z jakimi uczuciami będzie się Pan Prezydent rozstawał z władzą nad
miastem?
Ze spokojem i radością, że studenci biorą współodpowiedzialność za nasze
miasto. Brać studencka to najbardziej wykształcona i mądra grupa polskiej
młodzieży. Moje wspomnienia z czasów studenckich o juwenaliach są jak
najlepsze: wspaniałe koncerty jazzowe, jedyne w swoim rodzaju piosenki
studenckie, kabarety. Uczucie wielkiej swobody, świadomość, że uczestniczy
się w wyjątkowym wydarzeniu.
5. Studenci zamierzają po klucze iść z transparentami. Alkohol
twój wróg? Trzeźwy student przyszłością narodu? oraz z soczkami w ręce,
niektórzy może przebiorą się za puszki piwa. To ich kpiarska
odpowiedź na prohibicję w czasie juwenaliów. Co Pan Prezydent na to?
Mogę tylko powiedzieć: nareszcie! Rzeczywiście kiedyś juwenalia to był okres
żartów, kawałów, happeningów. Warto jednak podkreślić, że po ubiegłorocznych
zamieszkach w Częstochowie i ostatnich wypadkach w Łodzi - w imię spokoju
juwenaliów i mieszkańców Częstochowy - rektorzy uczelni wystąpili o nie
wyrażanie zgody na sprzedaż alkoholu w czasie imprez. A więc będzie można
powiedzieć, że studenci potrafią się śmiać sami z siebie.