Dodaj do ulubionych

Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!!

04.11.11, 16:20
Umieralnia w częstochowskim schronisku dla zwierząt.
Bezsilność, łzy i złość na to co się tam dzieje.
Po zmianach w zarządzie mogło by się wydawać, że częstochowskie schronisko wreszcie jest przyjazne zwierzętom – nic bardziej mylnego. Oczywiście na pierwszy rzut oka, wszystko wygląda wspaniale. Ładne budynki, równiutkie chodniki, wszystko nowe jak spod igły, ale za tymi ślicznymi murami rozgrywa się prawdziwa gehenna zwierząt. Umieralnia – to najlepsze określenie tego miejsca. Trzymałem to długo w sobie, wiedząc, że w naszym mieście nie ma mocnych na schronisko, ale gdy dziś zobaczyłem w sieci jego stronę internetową – nie mogłem uwierzyć w obłudę i jedno wielkie oszustwo jakim jest ta strona.
Chcąc ratować zwierzęta od jakiegoś czasu wyciągam je ze schroniska. To, co tam widzę, ja i moi znajomi, przechodzi ludzkie pojęcie, ale żeby to zrozumieć, trzeba mieć oczy szeroko otwarte i dostrzegać to, co pracownicy starają się ukryć przed naszym wzrokiem. W ślicznych, wyremontowanych budynkach są boksy – też śliczne. Ładne posłania i niby wszystko jest cacy, wiec czemu psy – zwłaszcza szczeniaki i koty umierają? I to nie co jakiś czas – umiera kilka, jeśli nie kilkanaście dziennie.
Odpowiedź jest prosta i dla zwykłych ludzi nie do pojęcia – metoda naturalnej selekcji – woda!!!!
Jak wygląda ten proces? Jest zaskakująco skuteczny.
Oczywiście schronisko dba o czystość – kilka razy dziennie boksy są płukane szlaufem z wodą. Koce i materace nie są w tym celu wyciągane – również polewane są wodą, podobnie jak psy i koty. Materace przesączone są wodą jak gąbka. Woda nie jest po takim „czyszczeniu” wycierana, zbierana ściągaczem, mopem – niczym. W boksach i na korytarzach normalnie stoi woda. Zwierzęta są ciągle mokre, wyziębione, bez suchego skrawka boksu. Wychłodzenie organizmu zastępuje bardzo szybko. Stojąca woda jest źródłem rozprzestrzeniania się chorób. Jeśli ktoś z odwiedzających zapyta, czemu stoi tu tyle wody i czemu psy są mokre – w odpowiedzi usłyszy, że przed chwilą boks był myty. Ale tak jest cały czas – 24 godziny na dobę. Wiem, bo moje wizyty w schronisku nie od wczoraj są bardzo częste. Od jednego z pracowników, któremu się „chlapnęło” wiem też, dlaczego boksy nie są ogrzewane – oszczędności. Przyznał sam, że nie grzeją, bo się to po prostu nie opłaca. W nocy temperatura spada drastycznie i zalana wodą posadzka, przesiąknięte do cna posłania i koce zbierają swoje żniwo. Wyciągnąłem ostatnio ze schroniska kilka szczeniąt – wszystkie były chore na parwowirozę, jeden miał zapalenie płuc – po tygodniu leczenia przeżyły tylko dwa. Śmiertelność w schronisku jest niewiarygodnie wysoka, ale wszystko jest skrzętnie ukrywane. Wolontariusze i przedstawiciele różnych fundacji mogą wejść do schroniska tylko w soboty, gdy wszystko jest przygotowane pod publiczkę. To też woła o pomstę do nieba. Psy 7 dni w tygodniu przebywają w ciasnych, mokrych boksach – te, którym się poszczęści, zostaną wyprowadzone na krótki spacer w sobotę – bo w tygodniu schronisko nie wpuszcza wolontariuszy – zresztą mogą nimi zostać tylko zaufane osoby. Gdy będziesz chciał nim zostać – wpiszą Cię na listę oczekujących i…… ”zadzwonimy do Pana”. Kolejna kwestia – na głównym placu od kilku lat nie gaśnie ogień – pracownicy ciągle coś palą – „spalarnia” jest zaraz przy Boskach otwartych i jeszcze nie widziałem, żeby psy w tum szeregu (kilkanaście boksów) nie przebywały non-stop w czadzącym dymie. Przeraża mnie to, te zwierzęta nie mają się gdzie ukryć, narażone na ciągłe wdychanie spalenizny – a kopci się naprawdę ostro.
Ostatnia sytuacja – moi znajomi przyjechali po psa – widzieli ciężko chorego szczeniaka, który był już w stanie agonalnym. Leżał w kałuży wody. Znajomi oglądali psy i następnego dnia wrócili po wybranego przez siebie – boks szczeniaka był pusty. Pracownicy odmówili udzielenia odpowiedzi gdzie jest – choć jasne jest, że już nie żył.
Co na to T.O.Z?
Jeden z członków rodziny T.O.Zu pracuje w schronisku – więc: rączka rączkę myje.
Za tymi ślicznie pomalowanymi ogrodzeniami, panuje zmowa milczenia, nie do przebicia.
Ludzie – jeśli byliście świadkami czegoś, co wydało wam się dziwne w schronisku – piszcie tu. Może coś się ruszy, jeśli zeznań świadków będzie więcej, jeśli się to zbierze.
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.netcominternet.pl 04.11.11, 17:30
      Zawiadomic np. fundacje For Animals. Moze wyciagna cos podobnie jak to bylo w przypadku psiego smalcu w Kłobucku. Tyle, ze teraz po Twoim poscie, to mysle ze schronisko bedzie sie jeszcze bardziej maskowac niz do tej pory.
      • czarnyuszatek Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! 04.11.11, 17:51
        Nie ma już For Animals w częstochowie.
        Elpis chciał przejąć schronisko, ale nie wiem czemu im się nie udało. Z tego co wiem, pracownicy Elpisu nie wejdą do schroniska - nie mają takiej możliwości.
        Trzeba coś zrobić!!!
        Tam psy i koty umierają masowo i dobrą sprawę nikogo to nie obchodzi.
        • Gość: autor Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.11, 17:56
          jak umierają masowo, to dlaczego jest ich co raz więcej? bez sensu...
          • Gość: cu Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.dynamic.chello.pl 10.11.11, 23:54
            A jak wyjaśnicie to: www.facebook.com/event.php?eid=149198918511794
    • Gość: białyuszatek Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.11, 18:01
      Zbliża się kolejny konkurs na prowadzenie schroniska i już nowe organizacje ostrzą sobie zęby. A ty "uszatku" z której jesteś?
      • czarnyuszatek Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! 06.11.11, 18:37
        Nigdy nie należałem do żadnej organizacji!!!! Nie obchodzą mnie przetargi. Mnie i moją rodzinę obchodzą tylko zwierzęta, a całą tą politykę - mam w głębokim poszanowaniu.
    • duszka01 Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! 04.11.11, 18:28
      Strasznie przykre to wszystko . Jedynie co można zrobić to narobić smrodu wokół schroniska - zawiadomić Gazetę - niech nagłośnią sprawę , może prokuraturę ? A może program ,, Uwaga '' ?
      • Gość: salle Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.11, 12:49
        gdzie kontrole za co biorą kasę urzędnicze gnioty?czy już się "picują" do kalendarzowej sesji? co do diaska robi prezydent i grube platformy,takich nieuków wybraliście to teraz macie
    • Gość: antytroll Bzdury IP: *.2.10.66.tvksmp.pl 04.11.11, 19:00
      Każdy kto ma choć trochę pojęcia o tym jak funkcjonują schroniska dla zwierząt po przeczytaniu tego tekstu zaczyna się po prostu śmiać z głupoty autora. Woda zabija... A co w boksach, które nie są zmywane wodą w zimę, bo są wyłożone słomą? Słoma zabija??? Litości.
      Jak ktoś się nie zna, to nie powinien paplać co mu ślina na język przyniesie. To ma nawet swoją nazwę - trolling.
      A strona jest bardzo fajna, tylko więcej zwierzaków do adopcji powinno być. Adoptujących też oczywiście!
      • dyziek_o Re: Bzdury 05.11.11, 11:28
        A Ty "antytrol" - oczywiście wiesz wszystko lepiej ?!
        Ja na Twoim miejscu bym jednak uważał; - już mamy w Polsce takiego, co wszystko wie lepiej. Kaczyński mu jest. Nawet ksywę nosi "wielep"!
        Radzę więc odpuścić bo społeczeństwo takich nie lubi.
        I jeśli ktoś próbuje poruszyć jakiś problem, - jego zdaniem istotny, - chwała mu za to.
        Nawet, - jeśli nie wszystkie szczegóły są prawdziwe.
        Od ustalenia szczegółów są bowiem odpowiednie instytucje które za to mają płacone.
        Więc następnym razem, gdy będziesz się usiłował wciąć między wódkę a zakąskę, dwa razy se pomyśl nim coś napiszesz. By na durnia nie wyjść.
        Pozdrawiam serdecznie,
        Dyzio.

        • dzika026 Re: Bzdury 06.11.11, 12:46
          Nareszcie ktoś się odważył to napisać .Potwierdzam to w 1000% Byłam z koleżanka i widziałam na własne oczy .Moja znajoma chciała wyciągać szczeniaczki na własna rękę i leczyć i szukać im domków to powiedziano jej że nie wolno wbrew umowie.Przyszła do nie to była taka upłakania ze nie mogłam jej uspokoić W boksie leżał szczeniaczek i konała ....powiedziano jej ze jest na kwarantannie. Liczba wolontariuszy jest ograniczona to jest dopiero głupota .Antytollu najlepszym sposobem na sprawdzenie tego co piszemy jest odwiedzenie schroniska a może Ty nie musisz bo tam pracujesz :)To prawda kiedy się nie przyjdzie woda stoi w boksach szczeniaczki poprzytulane jeden do drugiego zmarznięte .Woda nie zabija tak jak napisałeś-łaś ale mokre posłania, zimno i brak schronienia ...TAK. Najgorsze jest to ze nie wolno się nic odezwać bo jak się tylko coś powie nie tak nie ma się już tam wstępu.Ludzie chcą pomagać a nie pozwalają im na to .Teraz już wiadomo dlaczego Fundacja przegrała przetarg . Moje znajome wyciągnęły parę szczeniaczków ...nie napisze jak z wiadomych względów ,dokładnie 5 ..przeżyły dwa.Ludzie Ja wiem ze jest więcej Was którzy albo tam byliście albo macie zwierzaka ze schronu .Piszcie tutaj coś trzeba z tym zrobić .My nie możemy się bać ,nie możemy być szantażowani tylko dlatego ze chcemy pomóc zwierzakom ,co to za rządy.
          • Gość: czarodziejka.0 Re: Bzdury IP: *.ip.netia.com.pl 06.11.11, 15:05
            proponuje zamiast pisac bzdur isc na wolontariat i cos pomoc...A nie pieprzyc glupoty i oczerniac schron...
            Widze ze ekipa"elpisu" nadal ma zabawe w pisanie bajek o schronie...
            • Gość: czarodziejka.0 Re: Bzdury IP: *.ip.netia.com.pl 06.11.11, 15:12
              kazdy kto ma odrobine wiedzy co to jest schron wie jak to wszystko dziala...chron to nie hotel!
              Jak dalej tak ludzie beda mnozyc pieski to niestety schrony beda nadal...
              To tylko i wylacznie wina ludzi ze te psy tam sa,one same sie tam nie prosza zeby siedziec...
              Szczeniaki i kociaki umieraja na kwarantannie-jest to niestety smutne ale ciekawe w jaki sposob schron ma to ograniczyc jak ciagle sa nowe i nowe szczenieta z nie wiadomo skad...
              A jak jeden zachoruje to juz leci...I czasem mimo podawania surowicy nie mozna nic zrobic...
              Takie sa realia...
              Tak samo jest z psami oddawanymi"bo sa stare" itd...Takie psy sa bez szans,czasem same odchodza ze stresu,z traumy...Nie radza sobie...
              I w czym tu winien schron?Ze je przyjmuje?A jakie ma wyjscie?
              Uwierzcie mi ze kazdy kto tam pracuje tyle sie napatrzyl na cierpienie zwierzat ze nie raz ma dosc...
              I nikt sie nie cieszy z tego ze te psy tam siedza...
              Czestochowskie schronisko nie jest zle,sa w Polsce prawdziwe umieralnie i te trzeba pietnowac ...
              • dzika026 Re: Bzdury 06.11.11, 17:56
                Akurat moja wiedza jest taka jak powinna być .Zwierzęta są rozmnażane to jest fakt i tak będzie dopóki każdy nie weźmie odpowiedzialności i nie wysterylizuje swojego zwierzaka .Niestety do tego jeszcze długa droga .I zdaje sobie sprawę ze jest to ciężkie do ogarnięcia .Nie jestem z z ELPISU co Ty myślisz że ludzie prywatni nie chodzą do schroniska .Dlatego powstają organizacje pro zwierzęce aby pomagać min.schroniskom ale pomoc powinna się opierać na współpracy .Każdy kto przychodzi i chce pomóc jest odsyłany z kwitkiem pod pretekstem jakiejś bzdury.A nie daj Bóg żeby się coś nie tak odezwać albo zadać więcej pytań nie wygodnych a już nie ma się wstępu do schronu .Ja rozumiem ze maluchy chorują ale w jakich są trzymane warunkach i to nie prawda ze umierają tylko na kwarantannie .Szczeniak który leżał na podłodze i konał był w boksie adopcyjnym .Jest tam mokro i zimno to logiczne ze szczeniaki będą chorować nawet jak tam trafia zdrowe.I nie oceniaj ludzi których nie znasz bo nie masz do tego prawa .Może Ja robię więcej niż tylko wyprowadzam psiaki raz w tygodniu w schronie (zresztą miejsca są ograniczone i dostać się tam żeby pomóc zwierzętom graniczy z cudem heheheh ) Jest w Częstochowie pełno ludzi którzy prywatnie pomagają zwierzakom ,chcą pomagać maja możliwości ale niestety nic nie mogą zrobić w sprawie współpracy ze schroniskiem .To chyba nie na tym polega skoro wszyscy maja jeden cel.A jeżeli chodzi o np.ELPIS to schronisko powinno im rękę uścisnąć za tyle co zrobili w sprawie adopcji i sterylizacji zwierząt w Częstochowie a nie ich oczerniać tak samo się to tyczy ludzi prywatnych .Rożnica jest taka ze pracownicy i schronisko dostają za to pieniądze a Ci wszyscy którzy ratują zwierzęta prywatnie lub w Fundacji NIE... "częstochowskie schronisko nie jest złe ".... a to właśnie jest twoja wiedza na ten temat .A jeżeli chodzi o starsze psiaki trzeba poprostu pozwolić ludziom i dzieciakom pomagać bo najlepszym lekarstwem jest kontakt z człowiekiem .Sami wprowadziliście takie rządy w schronie to do kogo masz pretensje do ludzi którzy chcą pomagać.Mam nadzieje ze zajmie się tym w końcu jakach poważna organizacja pro zwierzęca.
            • czarnyuszatek Re: Bzdury 06.11.11, 18:33
              Nigdy nie należałem do żadnej organizacji, a o Elpisie wiem tyle, co z ich strony internetowej - chciałem być wolontariuszem - ja, moja córka i jej koleżanki i co....oczywiście nam odmówiono, bo za dużo pytań zadajemy. Nikt z moich znajomych nie został przyjęty!!!! I właśnie ruszamy "dupy" i chcemy coś zmienić - poprawić los tych zwierząt, ale "obcy" są niemile widziani i niewygodni!!
          • Gość: Mariola Re: Bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 09:24
            Proszę o kontakt w sparwie schroniska bo zamierzam coś z tym zrobić.
            Tel 600 005413. Pilne
            • Gość: Mina Re: Bzdury IP: *.cdma.centertel.pl 18.02.12, 07:23
              Skontaktuję się z Tobą na pewno za jakiś czas, na razie więcej powiedzieć nie mogę ale z tego co tu czytam to nie jakieś mrzonki i sprawy nie wolno tak zostawić.
        • the-only-bodzio walnienty 06.11.11, 18:17
          Ciekawe żeglarzu czy zagłosowałeś na Mazury? Oczywiście ty wszystko wiesz o Kaczyńskim.Zawsze wybierasz mniejsze zło byle dopiec kościołowi.Choćby było lepiej ,ale ty wybierasz mniejsze zło i Palikota bo coś tam obiecał i tego nie spełni.Czy twój guru lubi zwierzęta ? O to jest pytanie żeglarzu?
      • Gość: cu Re: Bzdury IP: *.dynamic.chello.pl 10.11.11, 23:53
        A jak wyjaśnicie to: www.facebook.com/event.php?eid=149198918511794
    • the-only-bodzio Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! 06.11.11, 18:06
      Jeśli nie jest Wam obojętny stan tych zwierząt ,radzę osobiście udać się do magistratu i zainteresować tym urzędasów.I posłów bo tacy tu też przyjmują i urzędują.www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-schroniskach-dla-zwierzat.html
      • czarnyuszatek Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! 06.11.11, 18:47
        Dzięki. Nigdy nie ufałem urzędnikom - jak nie mają w czymś swojego interesu, to leją na wszystko. Każda osoba, która nie uwierzyła w to, co napisałem - niech uda się do schroniska. Siana w budach czy boksach nie uświadczy - zlane wodą, drewniane budy (w listopadzie) owszem. Odradzam też zakładanie spodni i bardzo długimi nogawkami przy wizytach w np: "domu szczeniąt" - zmoczy spodnie. Słoma stoi na pokaz i czeka - ciekawe na co? Już hitlerowcy wiedzieli, że wychłodzenie, stanie w zimnej wodzie i spędzanie 24godz.na dobę na nasiąkniętym wodą materacu, to niezawodny sposób na szybką "eliminację". Nie wierzycie - jedźcie, zobaczcie, przekonajcie się. Zadawajcie pytania, odwiedźcie więcej niż jeden "pokazowy" budynek. Pytajcie o słomę, mokre budy i stojącą w boksach wodę - o chore zwierzęta. Spytajcie o wolontariat - odmówią wam. Jedźcie - zobaczcie!!!
    • Gość: susanmeyer Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.2.10.66.tvksmp.pl 06.11.11, 18:40
      Schronisko to nie hotel dla zwierząt. To zbieranina zwierząt bezdomnych z różnych powodów, które trafiają tam i zdrowe, i chore, i młode i stare, pełnosprawne i niepełnosprawne - ale główną przyczyną ich pobytu tam jest brak człowieka, który się nimi zajmie. Schronisko nigdy nie będzie synonimem zwierzęcego dobra. Bo to dobro to człowiek, a schroniskowe burki czy koty swojego człowieka nie mają.
      Pisanie, że zabija psy woda czy nieudolność pracowników - na co przez tyle lat nagonki na schronisko nigdy nie znaleziono dowodów - to bzdura. Zarzucanie lekarzowi jako jego personalnej winy ,że psy mają parwo lub nosówkę - to nieznajomość tematu. Psy tam są trzymane na dwa sposoby: mają słomę w budach i mieszkają na dworze, albo mieszkają w budynkach, w których stoi woda - takie warunki proponuje zwierzętom gmina - właściciel schroniska. Czy zauważyłeś uszatku jak paskudnie są zaprojektowane te nowe budynki? Zauważyłeś wady konstrukcyjne? Bo ja tak - brak prawidłowej wentylacji, kratki odpływowe wyżej niż poziom podłogi - to powoduje, że w budynkach jest mokro. Czy da się temu zaradzić - pewnie tak i tego trzeba wymagać od kierowniczki schroniska, a nie głupio oskarżać i obrzucać błotem. Chyba, że uważasz, że sam jesteś w stanie to lepiej robić - złóż ofertę w UM na prowadzenie schroniska.
      I jeszcze sprostowanie - córka interesowała się wolontariatem w schronisku - można tam pracować nie tylko wo soboty jak piszesz, ale także w tygodniu, bodajże we wtorki i w czwartki, kiedy schronisko jest dłużej otwarte. Ile jeszcze z tych podanych przez Ciebie 'informacji" mija się z prawdą?
      • czarnyuszatek Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! 06.11.11, 19:05
        Rozumiem, że odezwał się pracownik schroniska.
        A czemu to taka instytucja ma być nieprzyjazna zwierzętom?
        Wystarczy odrobina empatii ze strony pracowników - którym Bóg tej cechy najwyraźniej poskąpił.
        Tak - budynki to konstrukcyjna porażka, ale to, że zwierzęta są tam traktowane przedmiotowo, to też wina konstrukcji? Tym ludziom wszystko jedno, czy pracują w rzeźni, czy schronisku. Zarzucasz mi nieprawdę? Ja nie patrzę na świat przez różowe okulary i widzę, co się tam dzieje.
        Czy pies pozostający mokry przez cały dzień ma szansę?
        Może Was powinno się polać wodą, zamknąć w boksie i zostawić na całą noc – wtedy dotarła by do was wasza głupota, zaniedbania i niezrozumiały dla mnie brak jakiegokolwiek współczucia dla istot, które tyle już przeszły, a funduje im się dodatkowe piekło.
        Te „chłopki-roztropki”, kompletnie nie znają się na zachowaniach zwierząt.
        Skąd schronisko ich bierze?
        Mają wykształcenie zootechniczne do pracy ze zwierzętami? Bardzo wątpię.
        Wolontariat – proszę Cię!!!
        Moja córka oferowała pełną dyspozycyjność, jej znajomi również i co?
        Była zbyt dociekliwa, jak na wolontariusza, że nie wspomnę o sobie.
        Empatia – pewnie większość pracowników nie ma pojęcia, co to znaczy, a to podstawa pracy w takim miejscu.
      • dzika026 Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! 06.11.11, 20:11
        Tylko pracownik albo osoba zaprzyjaźniona z Kierownictwem schronu wydaje opinie ze w schronisku jest ok .Chciałam zauważyć że chyba nie tak dobrze się działo skoro dopiero fundacja z tego co wiem wprowadziła wolontariat. .Chyba jesteś byłym pracownikiem ponieważ zupełnie nie masz rozeznania co się dzieje teraz .Najlepiej zwalać winę na błędy konstrukcyjne ,na brak funduszy itd.od tego są tam pracownicy że jeżeli woda stoi to trzysta razy powinni ja zmywać a jak jest ich za mało to niech przyjmą ludzi do pomocy z chęcią przyjdą i będą to robić za darmo .Każdy wie że schron to nie hotel i dlatego ludzie proponując swoja pomoc .Każdy wie że zwierzętom nie jest dobrze bez człowieka chociaż miałyby swoje SPA I każdy wie jak jest w Częstochowskim schronie .Mnie śmieszy taki fakt ze była jedna fundacja w czest. chyba For Animals a potem elpis i nigdy nie współpracowali oni ze sobą jak się pytano jednej albo drugiej strony to tylko właśnie obrzucanie błotem się słyszało .Nie wiem dlaczego tak jest ale tylko w Częstochowie ludzie którzy walczą o lepsze traktowanie zwierząt rzucają sobie kłody pod nogi .Inne schroniska z przyjemnością współpracują z takimi organizacjami dla dobra zwierząt oczywiście.I nie jest to normalne ze szczeniaki chodzą po wodzie są mokre i zmarznięte.To jest prawda która widziało wiele osób a które niestety nie mogą się wypowiedzieć.
        • Gość: czarnyuszatek Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.dynamic.chello.pl 07.11.11, 00:32
          Dokładnie tak. Mi i mojej rodzinie serce pęka, widząc te zwierzęta. Ludzie chętnie by pomogli. Wolontariusze mogliby pomagać w zachowaniu „czystości”, zajmować się psami – polepszyć ich los. Pies nie może przebywać 24h w maleńkim boksie zlanym wodą przez całe tygodnie, miesiące… Taki zwierzak zapada na depresję – tak, zwierzęta też chorują na depresję, zamyka się w sobie, staje się wycofany, pojawia się lek, a na końcu agresja. Później wyciągnięcie psa z „jego skorupy”, jest bardzo ciężki i wymaga ogromnego nakładu pracy. Takie psy zwykle wracają do schroniska, bo właściciele sobie z nimi nie radzą – a czyja to wina? Systemu i kierownictwa schroniska, która wolontariat ograniczyła do minimum!!! Ludzie są, chcą pomóc, ale odsyłani są z kwitkiem!!! Czy tak to powinno wyglądać? Są w Polsce wzorcowe schroniska, w których zwierzętom żyje się dobrze – Elbląg, Wrocław…itd. Tam ludziom zależy na podopiecznych, a w Częstochowie? Zmowa milczenia. Mnie już pewnie nie wpuszczą do schroniska, bo jak widać przydupas ki pani dyrektor monitorują to, co na temat schronu pojawia się w necie, ale mam jeszcze wiarę w ludzi i wierzę, że Ci, którzy widzą to, co się tam dzieje nie będą milczeć – bo ja widziałem tyle, że nie zamilknę.
    • Gość: susanmeyer Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.2.10.66.tvksmp.pl 07.11.11, 11:44
      No tak - jak ktoś ma jakieś inne zdanie niż założyciel/założycielka wątku, to od razu pracownik schroniska, przydupasek pani dyrektor.... Dość to smutne, że osoba chcąca pomóc zwierzętom nie robi poza opluwaniem innych na forum nic.
      Ja swoje spostrzeżenia napisałam - jako osoba z zewnątrz. Pamiętam schronisko częstochowskie jeszcze przed nowymi boksami, pamiętam warunki, w jakich siedziały szczeniaki, pamiętam biegające luzem koty karmione i leczone przez schronisko (to akurat uważam za lepsze rozwiązanie niż zamykanie ich w boksach w obecnym domu kota, ale nie ja decyduję), pamiętam ten żałosny kiedyś "szpital". Teraz zwierzęta mają zdecydowanie lepsze warunki, mimo wad. I mnie przeszkadza woda w boksach, ale nie sądzę, żeby celowe było trzymanie zwierząt w wodzie. Przy okazji - jak niskim człowiekiem trzeba być (z pobudek, nie wzrostu), żeby porównywać kogokolwiek (nie tylko ekipę schroniska) do hitlerowców - gratuluję piszącemu. Dodatkowo mam nadzieję, że skoro w schronisku wiele rzeczy się zmienia to i obecne usterki zostaną usunięte.
      Taki poziom wypowiedzi dobry jest dla gawiedzi, żądnej sensacji, nie dla ludzi, którzy mianują się empatycznymi obrońcami zwierząt.
      To moja ostatnia uwaga w wątku, który jak się przekonałam powstał tylko i wyłącznie po to, żeby dokopać pracownikom schroniska. Czarnyuszatku - jesteś kolejną osobą bijącą pianę, bo to nie los zwierząt cię obchodzi....
      • dzika026 Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! 07.11.11, 16:28
        Ty napisałaś swoja opinie o uważasz to za słuszne My napisaliśmy swój opinie opierając się na tym co widzieliśmy i nie dzień czy dwa ale większość czasu tam spędzając wiec nie jest to wyssane z palca . Zgadzam się z tobą ze warunki się poprawiły,nawet myślałam ze działania i struktura tez ale niestety jak się temu bliżej przyjrzeć nie .Tak jak dawniej nie można adoptować zwierzęcia o 14.05 bo schronisko jest do 14 Pracownicy wiele razy swoim zachowaniem zniechęcają ludzi którzy tam przychodzą z zamiarem wzięcia zwierzaka i to jest fakt naoczny.Oskarżasz nas o kłamstwo wiec powiem czemu miało by to służyć bo Ja nie wiem.Przecież możesz iść tam i sprawdzić i będziesz miała obraz tego co tam się dzieje.A nie za odrębne zdanie wyzywasz kogoś że ma niski poziom wypowiedzi.Widocznie nasza empatia jest tak wielka ze nie zgadzamy się z tym co się tam dzieje i dlatego ten watek.Bardzo dobrze napisał Czrnyuszatek bravo za odwagę.Trzeba nazwać rzeczy po imieniu tak jak jest a nie pisać bzdur ze wszystko ok. Wiesz ocenianie ludzi nie znając ich pokazuje na jakim Ty jesteś poziomie. Napisze Ci tylko tyle ze nie jesteśmy osobami które bardzo dużo pomagają w kwestii zwierząt ale bynajmniej Ja nie mam zamiaru licytować tutaj kto ile pomaga bo to nie o to chodzi.A skąd możesz wiedzieć jak komu zależy na zwierzakach i kto jak pomaga skoro kogoś nie znasz .Dobrze ze masz nadzieje...że w schronisku się coś zmieni , zmienia się już z 20 lat i zmienić się nie może szczególnie w Częstochowskim schronisku .Wiec miej ta swoja nadzieje a My będziemy działać.
        • Gość: nochalus My? IP: *.96.241.91.tvksmp.pl 07.11.11, 17:38
          Piszesz My? Czyli kto? Bo śmierdzi mi to Elpisem i R.M....
          Przez 20 lat nic się nie zmieniło???
          20 lat temu to Schroniska nie było , tylko łyse pole!
          • Gość: czarodziejka.0 Re: My? IP: *.ip.netia.com.pl 07.11.11, 17:46
            standart w wykonaniu ekipy elpisu czy innych cudakow ktorzy malo wiedza a bija piane...
            Skoro schron was nie chcial to mial jakis powod,dziwne ze ja (osoba z zewnatrz,nie wolontariusz ani zadna rodzina,pracownik )nie mialam problemow aby wejsc do schronu i np obciac charytatywnie psiaki ktore tego wymagaly:)
            Da sie?da sie...Tak samo jak nie mialam problemu zeby wyciagnac psa ze schroniska...(a nawet trzy psy...)i przekazac go do dobrego domu...
            Zaden pracownik ani kierowniczka nie robili z tego powodu problemu,wrecz dziekowali za chec pomocy...
            Ale po co cokolwiek robic jak mozna zamiast tego napisac bzdury na forum ,oczernic schron,bic piane...I jeszcze uzyskac poklask tych ktorzy nigdy na oczy schronu nie widdzieli...
            • dzika026 Re: My? 07.11.11, 21:01
              No widzisz jakie miałaś szczęście a może poprostu nic się nie odzywałaś i dupę lizałaś i piany nie obijałaś bo tylko w ten sposób można coś tam uzyskać uzyskać.

          • dzika026 Re: My? 07.11.11, 20:58
            Już odpowiadam co za MY....W Częstochowie są grupy prywatnych osób zajmujących się zwierzętami nie zrzeszonych w szeregach jakiejkolwiek organizacji pro zwierzęcej ,pomagają a własne pieniądze (a to na wypadek następnego pytania) a które chciały bardzo pomagać również w schronie ale zostały potraktowane jak zło koniecznie wile z nich nie ma już tam wstępu heheheheh i to jest najlepsze zważywszy na wpisy tutaj ze można pomagać a jakże totalna bzdura Ale ostatni to co zobaczyły niektóre osoby przeważyło nad wszystkim i jedna jak widać tego nie wytrzymała i zdobyła się na odwagę pisząc to na forum Czy twoja ciekawość została zaspokojona "nochalus".A jak Ci coś śmierdzi to może udaj się do schroniska bo to na pewno stamtąd i bynajmniej nie mam na myśli zwierząt :)
          • dzika026 Re: My? 07.11.11, 21:04
            No widzisz jakie masz rozeznanie .Dowiedz się dokładnie od kiedy powstało schronisko w Częstochowie.I nie ma tam pól tylko są łąki zawsze były zresztą hutnicze i nazywa się je Kucelinka ....
          • Gość: cu Re: My? IP: *.dynamic.chello.pl 10.11.11, 23:54
            A jak wyjaśnicie to: www.facebook.com/event.php?eid=149198918511794
      • Gość: anna Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.prenet.pl 09.11.11, 10:17
        Podpiszę się pod wszystkim co napisał założyciel wątku. Mogę dodać jeszcze więcej. Ponad dwa tygodnie walczyłam żeby wyciągną psa ze schroniska. Gdyby nie moja determinacja pies dawny by nie żył. Wydano mi psa chorego, z krwawą biegunką (wg pracownika schroniska to normalny stan po operacji, trzeba tu zaznaczyć, że operacja miała miejsce 10 dni przed wydaniem psa) i temperaturą 40,3 st. C. Pani kierownik nie raczyła do mnie wyjść przy wydawaniu psa (była bardzo zajęta choć siedziała w pokoju za ścianą) choć poprosiłam o rozmowę. Trzy tygodnie - dzień w dzień spędziłam u weterynarza. Psa uratowałam ale kierownictwu schroniska , weterynarzom i pracownikom zafundowałabym natychmiastowe wypowiedzenie i zakaz pracy w podobnych placówkach. Psy w częstochowskim schronisku nie mają swojego stałego boksu. Wędrują z boksu do boksu a pracownicy nawet się w tym nie orientują gdzie szukać danego psa. Pies z okropną chorobą skóry w boksach z psami "zdrowymi' za każdym razem mojej butności w schronisku ( a było ich pięć) w innym boksie z innymi psami. Jeśli to norma to ja czegoś nie rozumiem. Do dziś żałuję, że nie poszłam z tym do prasy. Może to właściwa pora , żeby jeszcze to zrobić. Minęło zaledwie dwa m-ce.
        • Gość: Mariola Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 09:43
          Prosze o pilny kontakt w sprawie schroniska na Gilowej. Chciałabym zrobic o tym reportaż
          Tel 600005413. Pozdrawiam
    • wieczna_maruda BezsenS wątku. 07.11.11, 20:23
      Ja powiem tak.. jaki jest cel tego postu? co to da? już nie raz obrażano, grożono, pisano źle na schronisko i co ? jakiś skutek? żaden? czy ktoś zauważył zmiany na lepsze? chyba nikt. A może warto się zastanowić dlaczego????? Może dlatego, że najzwyczajniej w świecie schronisko wykonuje swoją pracę dobrze?! Dlaczego nie zostało przejęte przez inne organizacje? żadna kontrola nie wypadła źle? Przecież kontrole nie są zapowiedziane. Ja powiem tak.. Dziwię się kierowniczce Schroniska i to bardzo, że do tej pory milczy i nie zgłosiła żadnego postępowania w sprawie znieważania. To jest karalne. Obrażanie kierowniczki i jej działalności, pracowników to nie jest fair.. Najlepiej wypowiadać się o o czymś, o czym tak na prawdę nie ma się pojęcia. Ile czasu spędził autor wątku w schronisku? przez ile dni,ile godzin ? żeby móc się tak mądrować ? Był tam prawdopodobnie chwilę trafił w czas sprzątania, zobaczył mokry boks i co? dopowiedział sobie resztę. Autor pisze o umieralności szczeniaków. Większość ludzi czytających ten post zmartwi się i przyzna rację, ale mało kto pomyśli, w jakim stanie i od kogo trafiają te pieski do schroniska. Sama byłam świadkiem ostatnio jak dwie kobiety zostawiły kartonowe pudełko na drodze do schroniska. Nie przejęły się specjalnie tym, że ktoś jadący do schroniska mógł je rozjechać, że noce teraz są zimne, a takie małe pieski często zabierane są za wcześnie od matki. Zamiast oddać je po ludzku, albo jak już się tak wstydziły to podrzucić pod drzwi a nie zostawiać je bezbronne na drodze! Taki piesek też może się przeziębić. A czy wiadomo z jakich warunków są przynoszone psy ? Szczeniaki często potrzebują fachowej opieki od początku. Z resztą nieważne, bo dla większości ludzi piszących na tym forum jak widać wystarczą pozory i to, że mają poparcie u innych "antyschroniskowców". Tak jak napisałam wcześniej- dziwię się, że kierowniczka pozwala na obrażanie siebie i innych pracowników. Wkurzają mnie takie akcje, zamiast najeżdżać na pracowników schroniska weźcie się za bezmózgich ludzi, którzy pozbywają się psiaków jak śmieci! Umieranie psów, usypianie, głodne psy to już wszystko było. Ale z tego co widać to tylko puste wątki, a rzeczywistość jest inna, bo gdyby to wszystko było prawdą -to schronisko by nie funkcjonowało ! ! !
      • Gość: prawnik Re: BezsenS wątku. IP: *.96.241.91.tvksmp.pl 07.11.11, 20:31
        Racja! Zgłosić na Policję z art. 212 Kodeksu Karnego! Niech poczują odpowiedzialność za to co piszą! W Internecie nikt nie jest anonimowy, chociaż niektórym tak się wydaje!
        • dzika026 Re: BezsenS wątku. 07.11.11, 21:14
          Wcale nie jestem anonimowa i nie mam zamiaru .Nie obrażam nie grożę osobie prywatnej tylko wyrażam opinie na temat instytucje działającej w naszym mieście a to nie jest zabronione .Bardzo proszę możemy spotkać się na policji .I jestem w pełni odpowiedzialna za to co piszę.Mam prawo wyrazić swoje zdanie i nikt mi tego nie zabroni .Ja tez mogę szczelić sobie nick prawnik i się mądrować.
          • wieczna_maruda Re: BezsenS wątku. 08.11.11, 18:00
            Ty masz prawo wyrażać swoje zdanie, Prawnik również, a to nie jest mądrowanie się. Za to uważam, że mówienie nieprawdy jest obrażaniem zwłaszcza ludzi, którzy tam pracują na dobre imię schroniska.
            • Gość: nick Re: BezsenS wątku. IP: *.sanetja.pl 14.11.11, 01:52
              hahahaha....... koń by sie uśmiał. A pokaż mi choć jednego człowieka (oprócz was przyd.....sów) który ma dobre zdanie o schronisku. Ja ie jeszcze nie spotkałem.
              • wieczna_maruda Re: BezsenS wątku. 14.11.11, 14:36
                Ja.
        • Gość: czarnyuszatek Re: BezsenS wątku. IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.11, 18:16
          Oczywiście, że bez sensu. Jedź do schroniska, posiedź tam cały dzień - zobacz to co ja i potem zabieraj głos. Do sądu - bardzo chętnie!!!!!! Sam już podjąłek działania. I po co zabierasz głos? Smieszna. Widać dobro umierających zwierząt masz w głębokim powazaniu.
          • wieczna_maruda Re: BezsenS wątku. 08.11.11, 18:25
            Śmieszny to jest Pan. Mnie Pan każe siedzieć w schronisku całymi dniami, kiedy to nie jest możliwe i dobrze Pan o tym wie. od 10-14,a we wtorki i czwartki 10-18 ..czy to cały dzień? z tego co ja zaobserwowałam to nikt nie spędza tam tyle czasu, bo to nie jest muzeum. Chyba, że był Pan pracownikiem schroniska..a z tego co wiem obsada się nie zmieniała ostatnio. Dowody - jak już wyżej napisałam, można sfałszować. Ja wiem co Ja widzę, i piszę co Ja widzę i mam prawo do tego. A Panu to chyba nie na rękę bardzo. Cóż życie, jak widać osoba bezstronna która nie popiera nagonki na schronisko jest z góry zła.
          • Gość: Planeta Re: BezsenS wątku. IP: *.sanetja.pl 14.11.11, 01:54
            Czarny Uszatku.... napisz proszę do nas na adres planeta.ocalenie@interia.pl. W/w wymienionej sprawie.
      • dzika026 Re: BezsenS wątku. 07.11.11, 21:30
        A skąd wiesz ile czasu spędziliśmy w schronie i jak pomagamy,skoro nas nie znasz.Nie możesz nas ocenić a tym bardziej naszej pracy.A o tym ze schronisko nie będzie powierzone innej organizacji pro zwierzęcej wiedziano już jak ogłoszono przetarg .Dlaczego tak szybko zwinęła się dawna Pani Kierownik ,dlaczego tyle lat nie wpuszczała wolontariuszy ,dlaczego przywożone karmy przez sklepy zoologiczne były wywożone po nocach.Dziewczyno co Ty piszesz jakie kontrole.Fundacja For Animals jak sie nie mylę walczyła bardzo długo żeby był wolontariat w schronisku do tej pory nie mają wstępu ( chyba działają już po inna nazwą ) To chyba Ty nie masz pojęcia o czym piszesz .Jeżeli jesteś woluntariuszka w schronie to Ci się dziwie że przymykasz na to oczy

        "Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności

        Artykuł 10 – Wolność wyrażania opinii

        1 Każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe."
        • dyziek_o Re: BezsenS wątku. 07.11.11, 22:52
          No to "prawniku" - proszę bardzo!
          Zgłaszaj "Dyźka" - bo potwierdzam zarzuty. Szczegóły zostawię sobie. Gdy już stanę przed Wymiarem Sprawiedliwości.
          Namierzyć mnie jest przecież bardzo łatwo.
          Warunek: stawiasz się na Sali Rozpraw również.
          Bo za pomówienia też się paragrafik grzeczny znajdzie.
          Pozdrawiam serdecznie,
          Dyzio.
          • Gość: Planeta Re: BezsenS wątku. IP: *.sanetja.pl 14.11.11, 01:57
            Dyziek...odezwij się w w/w sprawie na adres planeta.ocalenie@interia.pl . Pozdrawiamy.
        • Gość: prawnik Re: BezsenS wątku. IP: *.96.241.91.tvksmp.pl 07.11.11, 22:55
          art 121 KK
          § 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
          § 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

          A za co? A np. za:
          "przywożone karmy przez sklepy zoologiczne były wywożone po nocach"

          Sama sobie na siebie kręcisz bata...
          • Gość: prawnik Re: BezsenS wątku. IP: *.96.241.91.tvksmp.pl 07.11.11, 22:56
            art 212 KK oczywiście, a nie 121.
            • dzika026 Re: BezsenS wątku. 08.11.11, 16:22
              Bata to sobie kreci schronisko i wszyscy którzy za tym stali .A to są fakty i jeszcze inne które udokumentowane są możesz mieć pewność .Od kiedy to krają za wyrażanie opinii bo w żadnym moim poście nie ma ani jednego wulgarnego obraźliwego słowa na temat Kierowniczki oraz pracowników.Mam prawo wyrazić swoje zdanie nikt mi tego nie zabroni drogi prawniku a z tymi paragrafami to udaj się na sale sadowa bo na mnie nie robi to wrażenia.Wystarczy wpisać w google.Uważam ze w schronisku jest umieralnia i koniec ,wiem co widziałam teraz i wcześniej i nikt nie będzie mi pisał bzdur ze mnie do sadu poda proszę bardzo tylko wtedy nie wiem komu to wyjdzie na dobre bo to czym dysponują niektóre osoby na pewno wystarczy aby potwierdzić to o czym piszemy.Szkoda ze nie jesteś Taki mądry tam przy boksach gdzie leżą umierające szczeniaki może na to znalazłbyś paragraf.Zresztą zbliża się następny przetarg i wszystko się wyjaśni :))
              • Gość: łagodna026 Re: BezsenS wątku. IP: 85.202.144.* 08.11.11, 16:42
                Czyli wszystko jasne! Ruszyła kampania Elpisu na forum wyborczej w celu przejęcia Schroniska. Cały rok był spokój, a gdy zbliża się nowy przetarg to nagle zaczynają "interesować" się schroniskiem (czyt. obrzucać je błotem).
                Rok temu było dokładnie to samo. Te posty potwierdzają tylko fakt, że los zwierząt jest tutaj mało istotny. Tutaj liczy się osiągnięcie niezrealizowanego celu sprzed roku! Przykre to bardzo... :(
                • wieczna_maruda Re: a to ciekawe :) 08.11.11, 18:17
                  a tak.. dziwny zbieg okoliczności prawda?? :) cały rok pieski miały dobrze, wszystko było w porządku, a jak zwykle przed przetargiem ktoś robi zamieszanie wokół schroniska. Ciekawa jestem komu aż tak na tym zależy, żeby oczernić schronisko. I nagle znajdują się chętni do pomocy, ubolewający nad losem zwierząt. Ktoś tam pisze, że ma wszystko udokumentowane.. Podrzucić komuś świnię - nie jest ciężko. Ja tam też bywam i nie dam złego słowa powiedzieć na schronisko. To moje zdanie i tyle.
                  • Gość: czarnyuszatek Re: a to ciekawe :) IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.11, 18:47
                    To masz chyba ciężką wadę wzroku, skoro nie widzisz prawdy.
                    Guzik mnie obchodzi jakiś przetarg, tego, że ma być - dowiedziałem się tutaj - od Was.

                    Szczeniak adoptowany kilka tyg.temu.
                    Przyniesiono go mokrego. Pracownik schroniska zapewniał, że zdrowy, wesoły - no miodzio.
                    Prosto ze schroniska wizyta u weterynarza - pies temp. 40.2 C, ciężkie zapalenie spojówek, infekcja płóc.
                    Brzuch obsypany jak przy ospie – ale nie, to pogryzienia pcheł. Pies ledwo z tego wyszedł. Jeszcze dwa dni na przesiąkniętym wodom kocu i co?
                    Cudowne ozdrowienie?
                    Nie – śmierć!!!
                    Krew się w człowieku gotuje.
                    Takich chorych psów są tam dziesiątki – to tylko jeden przykład.
                    Mamy tyle dowodów, że jak sprawa ujrzy już światło dzienne, to wszyscy będziecie sobie pluć w brodę, że – WIEDZIELIŚCIE i nic nie zrobiliście.
                    Każdy, kto twierdzi, że w schronisku jest dobrze – to przyjaciel kierownictwa – nie zwierząt i to nas różni.
                    Ci ludzie guzik mnie obchodzą. Ich potyczki, przetargi…mam to gdzieś. Obchodzą mnie zwierzęta tam żyjące, a to, że napisałem ten post w czasie jak mówicie przetargu, to zbieg okoliczności – napisałem, bo zobaczyłem ich stronę, a że opublikowali ją w czasie przetargu – nie moja wina. Powiem po raz setny – nic mnie ten przetarg nie obchodzi.
                    • wieczna_maruda Re: a to ciekawe :) 08.11.11, 18:58
                      Ja jakoś zabrałam szczeniaka ze schroniska i nie miałam z nim problemów. Pies jak i człowiek może zachorować. Pchły? wydaje mi się, że schronisko nie może sobie pozwolić na pchły, bo za dużo tam zwierząt. Z resztą przechodząc koło szczeniaków czy widać chore psy? nie. to tryskające energią pieski potrzebujące miłości. Ja nie zauważyłam nic niepokojącego w moim psie. Z resztą gdyby już tak było - to na pewno wróciłabym do schroniska po wyjaśnienia co i jak. Miał Pan pecha i tyle. A jeśli mi pan opłaci wizytę prywatną u okulisty(bo nie będę tracić czasu na stanie w kolejkach) to chętnie Panu udowodnię, że wzrok mam sokoli. Każdy widzi, co chce widzieć. Dla Pana prawdą jest, że schronisko źle funkcjonuje, dla mnie odwrotnie. Z reszta dlaczego Pan nie zgłosił problemu do wyższych instytucji kontrolnych? Bo co???
                  • Gość: nmnmnm Re: a to ciekawe :) IP: *.sanetja.pl 14.11.11, 02:01
                    Ty k.....wa chyba Boga w sercu nie masz dziewczyno!!!!
                • dzika026 Re: BezsenS wątku. 08.11.11, 18:27
                  heheheh no jasne jak się nie wiem kto to się zwala wszystko na Elpis .Nie sadze żeby chcieli przejąć schronisko bo z tego co się zdarzyłam zorientować dzwoniąc ....oni kończą swoją działalność tak mnie poinformowano wiec pudło.Chyba ktoś zaczyna portkami trząś i dobrze ze ktoś przerwał zmowę milczenia i zaczął działać.Wiec jeżeli jest tak cudownie w schronisku to nie ma się czego obawiać :))
                  • wieczna_maruda Re: BezsenS wątku. 08.11.11, 18:48
                    Pewnie dlatego schronisko się tu nie udziela. Bo szkoda im czasu i nerwów na bezsensowne spory. Nie raz próbowano ich oczernić - jakoś bezskutecznie. Dlatego są spokojni. I dobrze może, po co się niepotrzebnie denerwować. JA tam bym się wkurzyła na ich miejscu, ale widocznie kolejna akcja "jakie to złe jest to schronisko" nie wzruszyła ich. I dobrze może, nie zniżać się do takiego poziomu. Mnie jako osobę prywatną to denerwuje i tyle.
          • Gość: czarnyuszatek Re: BezsenS wątku. IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.11, 18:29
            Serdecznie zapraszam na salę rozpraw. Ja się nie boję. Mam dowody i sam już też z nimi działam. Dowody nie do podważenia i chętnie zobaczę "prawnika", jak je wytłumaczy. Zasadniczo, to już się nie mogę doczekać. Szkoda, że procedury tak długo trwają. Bo zrobię wszystko, żeby prawda wyszła na jaw, żeby zwierzęta tam nie umierały, żeby miały ciepło, były zdrowe i miały szansę na normalne życie.
            Czemu się tak pieklicie - bo ktoś się już Was nie boi. Ktoś, postanowił powiedzieć STOP i ktoś będzie walczył w imieniu tych, których wołania o pomoc za murami schroniska nikt nie słyszy. Biocie się, że sprawy, które nigdy nie miały ujrzeć światła dziennego, wyjdą na jaw.
            Całe to pieniactwo wynika właśnie z lęku i kompletnego braku wiedzy na temat funkcjonowania tego schroniska. Są świadkowie, są dowody, będzie sprawa - o to się nie martw i do zobaczenia - jeśli będziesz miał odwagę w niej uczestniczyć.
            To nie jest "bez sensu" - to początek zmian, bo sporo ludzi powiedziało STOP
            I uprzedzę Twoje następne stwierdzenie - LUDZI PRYWATNYCH.
            • wieczna_maruda Re: BezsenS wątku. 08.11.11, 18:43
              a ja chętnie stanę jako świadek w tej sprawie , stanę po stronie schroniska i ludzi, którzy są wiecznie zamęczani głupim gadaniem. Mam nadzieję, że większość pracowników tego nie czyta, bo mi ich szkoda. Sama mam pieska ze schroniska, trochę widziałam, bo bywam i patrzę obiektywnie, a nie daję się zwieść pozorom. A Pana widzę bardzo drażni moje stanowisko. Dla mnie to tym bardziej dowód na to, że powinnam również stanąć po stronie schroniska.. i wyjdę z taką propozycją chyba do kierowniczki,jeśli już faktycznie dojdzie do sprawy.
              • Gość: czarnyuszatek Re: BezsenS wątku. IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.11, 18:49
                Serdecznie zapraszam - mam nadzieję, że zdjecia które Pani na tą okoliczność zobaczy, nie będą zbyt drastyczne - uprzedzam na wszelki wypadek.
                • wieczna_maruda Re: BezsenS wątku. 08.11.11, 19:09
                  Dla mnie zdjęcia to nie są wystarczające dowody. Może gdybym sama nie widziała, to pewnie zrobiłyby wrażenie, a tak? Wątpię. Wszystko da się pokazać tak, jak się chce. Dobre ujęcie, mała pomoc albo nawet photoshop.. Z resztą nie chce mi się już pisać z Panem. To bezsensu.. zaraz ktoś nazwie mnie przyjacielem kierowniczki, albo znajomą pracownika jakiegoś lub też ślepą wolontariuszką. Ja wiem swoje - Pan swoje i niech tak zostanie. Dobrej nocy.
                  • Gość: Gia Pytanie do wieczna_maruda IP: *.net.stream.pl 09.11.11, 10:45
                    A ja mam pytanie z innej beczki , dlaczego w schronisku nie ma w nocy powiedzmy od godz 21 moze i wczesniej do rana nikogo kto moglby udzielic pomocy rannemu zwierzeciu ? Zabrac np potraconego psa , kota i przynajmniej podac srodek przeciwbolowy .Zwierzak ma lezec i cierpiec do rana ?Nie ma ani transportu ani lekarza
                    • wieczna_maruda Re: Pytanie do wieczna_maruda 09.11.11, 14:49
                      To chyba pytanie nie do mnie. Ja nie jestem pracownikiem schroniska. Jak ja miałam problem z psem, to dzwoniłam do swojego weterynarza a nie do schroniska. Problem z zabraniem psa? Ja dzwoniłam kiedyś o 4 rano i nie było problemu. Pan zadzwonił po kogoś,bo był sam, przyjechał pracownik po psa i nie było problemu.
                      • Gość: Gia Re: Pytanie do wieczna_maruda IP: *.net.stream.pl 11.11.11, 12:00
                        To widocznie cos zle zrozumialam , widzisz ja dzwonilam o 21 i powiedziano mi ze zwierzecia nie ma kto odebrac a nawet jesli przywioze je sama to i tak nikt nie pomoze bo nie ma weterynarza .
              • dzika026 Re: BezsenS wątku. 08.11.11, 21:00
                Wcale Mnie to nie dziwi ze staniesz po stronie Kierowniczki ale pytanie której tej czy tamtej .Kim jesteś prowadziłaś również burzliwe konwersacje na temat działań schroniska w innych postach a mianowicie wtedy kiedy For Animals walczył o wolontariat w schronisku wtedy tez nie widziałaś nic złego w jego funkcjo waniu,wystarczy wpisać kluczowe słowo ...For Animals na forum wychodzą twoje posty w sprawie schroniska.Wiec chyba nie mamy o czym pisać ...bo twoje działania są bardzo łatwe do przewidzenia ...jesteś sympatykiem schroniska nie ważne przez kogo jest prowadzony i zapewnię tez nie jest ważne co się w nim dzieje .Zrzuć wreszcie klapki z oczu i nie pisz bzdur.Fajnie ze masz pieska ze schroniska bo Ja znam wiele ludzi którzy tez chcieli mieć a niestety po długiej chorobie i walce o życie odeszły.Ja jetem osoba dość leciwa i pamiętam początki schroniska i tez MIAŁAM pieski ze schroniska i to nie jednego.I zajmuje się zwierzętami wiele już lat jak jeszcze nie było fundacji w cz-wie i wiele w schronisku widziałam i wiele pomogłam .Wiec nie wypisuj głupot weź pieska na spacerek i przewietrz się trochę :))
                • wieczna_maruda Re: BezsenS wątku. 09.11.11, 14:37
                  Wypowiadam się w swoim imieniu, wyrażam swoje zdanie i piszę, co ja widzę. Bzdury to Wy wypisujecie na schronisko. Zdjęcia, dowody... dlaczego jeszcze nic nie trafiło do użytku publicznego? No gdzie to wszystko pytam??? Bo to tylko czcze gadanie. Widzę, że nową metodą jest sprawdzanie kto i co .. dobre :) pewnie, że jestem sympatykiem schroniska. Schronisko ma swój regulamin i stosuje się do niego, a to czy nam się to podoba czy nie to kwestia zrozumienia drugiej strony przede wszystkim. Dziwnych ludzi można nie raz spotkać przy bramie, starających się o adopcję. JA sama połowę z nich odrzuciłabym jako kandydatów na opiekunów. Warunki.. ah te warunki.. czy mając 5psów na placu, sprzątałby ktoś kupy za każdym razem kiedy pies narobi? Wątpię, zrobiłby to raz, dwa, moze 3 max. Więc czego wymagacie od pracowników schroniska? Ja jeszcze nie zauważyłam, żeby któryś z nich się obijał. Nie ma ich wielu, a psów i kotów są setki.. Mnie najbardziej denerwuje to, że atakuje się ciągle schronisko a nie tych idiotów, którzy porzucają psy i koty !!! Zróbcie akcje do ludzi, poruszcie ich sumienia a nie najeżdżacie na schronisko, które jest przepełnione, w którym psów przybywa, a nie ubywa. To nie hotel tylko schronisko, jakie mają być warunki? Myślcie logicznie.. I wiesz co Dzika? nie bądź niemiła, bo to nie jest chyba forum pt. wyżyj się na przeciwniku. To świadczy również o Tobie. To tyle.. widzę, że sensu nie ma na prawdę pisanie czegokolwiek tutaj, trzeba to olać jak pracownicy schroniska.
              • Gość: nnnstan Re: BezsenS wątku. IP: *.sanetja.pl 14.11.11, 02:07
                taniesz po stronie schroniska..... przeciw zwierzętom ..... mała gnido.
                • wieczna_maruda z hołotą to trzeba rozmawiać w jego języku 15.11.11, 15:32
                  Ty kretynie przestań mnie obrażać! Gnidy to TY masz w swojej zawszawionej dupie chyba!!!!! Jedziesz po mnie debilu, bo mam odmienne zdanie? spotkaj się mądralo ze mną i w cztery oczy powiedz co masz do powiedzenia, a nie obrażasz mnie na forum! Prostactwo na całej linii !!!!!!!!! CHAM z Ciebie i tyle.
      • Gość: czarnyuszatek Re: BezsenS wątku. IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.11, 18:12
        Brak mi słów.........
        Przez ostatnie 6 miesięcy bywałem w schronisku baaaardzo często - na tyle często, że stałem się niemiłym "gościem". Pałeczkę przejęły moje dzieci - możemy się sądzić - nie ma sprawy. Mam tyle dowodów, że książkę można by napisać.
        Kontrole - koneksje tyle powiem.
        • Gość: czarnyuszatek Re: BezsenS wątku. IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.11, 18:52
          Szczeniak adoptowany kilka tyg.temu.
          Przyniesiono go mokrego. Pracownik schroniska zapewniał, że zdrowy, wesoły - no miodzio.
          Prosto ze schroniska wizyta u weterynarza - pies temp. 40.2 C, ciężkie zapalenie spojówek, infekcja płóc.
          Brzuch obsypany jak przy ospie – ale nie, to pogryzienia pcheł. Pies ledwo z tego wyszedł. Jeszcze dwa dni na przesiąkniętym wodom kocu i co?
          Cudowne ozdrowienie?
          Nie – śmierć!!!
          Krew się w człowieku gotuje.
          Takich chorych psów są tam dziesiątki – to tylko jeden przykład.
          Mamy tyle dowodów, że jak sprawa ujrzy już światło dzienne, to wszyscy będziecie sobie pluć w brodę, że – WIEDZIELIŚCIE i nic nie zrobiliście.
          Każdy, kto twierdzi, że w schronisku jest dobrze – to przyjaciel kierownictwa – nie zwierząt i to nas różni.
          Ci ludzie guzik mnie obchodzą. Ich potyczki, przetargi…mam to gdzieś. Obchodzą mnie zwierzęta tam żyjące, a to, że napisałem ten post w czasie jak mówicie przetargu, to zbieg okoliczności – napisałem, bo zobaczyłem ich stronę, a że opublikowali ją w czasie przetargu – nie moja wina. Powiem po raz setny – nic mnie ten przetarg nie obchodzi.
          • Gość: BiałyMiś Pytanie IP: *.net.stream.pl 08.11.11, 20:36
            Czarny uszatku skoro jesteś tak w to wszystko zaangażowany to ujawnij się, jeśli masz na tyle odwagi, skoro mówisz ze niczego i nikogo się nie boisz. Pokaż swoje prawdziwe oblicze - chętnie się wszyscy dowiedzą co z ciebie za cwaniak. I tak ci wszystko jedno skoro chcesz założyć sprawę prędzej czy później i tak się wyda :)
            • dzika026 Re: Pytanie 08.11.11, 21:07
              Spokojnie ,cierpliwości wszystko swoim czasie na pewno się dowiecie kim jesteśmy .Było napisane na początku prywatna grupa ludzi która zajmuje się ratowaniem zwierząt również tych ze schroniska w żaden sposób nie zrzeszona w jakiejkolwiek organizacji pro zwierzęciej posiadająca na ten cel własne pieniądze.Każdy pokażę swoje oblicze jeżeli przyjdzie na to czas i miejsce.
              • Gość: BiałyMiś ... IP: *.net.stream.pl 08.11.11, 21:33
                To może lepiej zacznijcie tam chodzić i pomagać a nie oczerniać. Mam pomysł może dołączmy wszyscy do wolontariatu i zacznijmy pomagać zwierzakom, bo na forum pisać można dużo i prowadzić przeróżne spory, ale dalej zwierzaki nie otrzymują żadnej pomocy... Nic im po głupkowatym pisaniu dla nich liczą się fakty.
                • dzika026 Re: ... 08.11.11, 23:31
                  Zgadzam się z Tobą w 1000% .Tak właśnie było ze zaproponowaliśmy pomoc nie tylko My .Chcieliśmy to robić za darmo jeszcze wkładając swoje pieniądze .Niestety większość z nas została potraktowana jak zło koniecznie a drudzy są wpuszczani ale niestety nie mogą pomagać zwierzakom bo się narazili wiec można tylko pooglądać i fru.... .Były zaproponowane różne formy pomocy .Chcieliśmy swoja pomoc skoncentrować na zwierzętach ze schroniska bo mamy czas,możliwości i pieniądze,i współpracowliśmy z wieloma schroniskami oczywiście nie Częstochowskim bo to była forteca nie do przejścia i wiele zwierząt uratowaliśmy.Ale u nas nie ma miejsca ...możemy wpisać na listę rezerwową -usłyszeliśmy.Dobrze wszystko ok poczekamy ale na co ...w boksach umierają szczeniaki. Tak to prawda ludzie nieodpowiedzialni pozbawieni jakichkolwiek uczuć
                  tam przynieśli je ale pytam??? zmienimy mentalność ludzi może i tak a może i nie bo zawsze zostaną pozbawieni uczuć ludzie którzy wyrzucą albo porzucą swoje zwierzęta.Co nas do tego tknęło żeby zareagować, opinie ludzi którzy byli w schronie postronni ludzie którzy nic nie maja wspólnego z wolontariatem .Którzy widzieli to co My.Nas nie obchodzi kto przejmie schronisko ale niech będą to ludzie wrażliwi na krzywdę zwierząt.Adoptowane szczeniaki ze schroniska nie żyją po długiej walce i leczeniu.Ja osobiście bardzo się cieszyłam ze zmieniło się Kierownictwo w schronisku i na prawdę warunki tez się poprawiły .Czyste boksy ,nareszcie zwierzęta maja czysta wodę w miskach ,jest wolontariat ale dlaczego dalej jest ograniczana pomoc od tych którzy ja oferują.Znam Panią która chciała pracować z trudno adopcyjnymi psami czyli strachliwymi ,nie ufnymi ....pomoc odrzucona powód ....psy się za bardzo stresują .Na Miłość Boską a gadzie są w cztero gwiazdkowym hotelu .Nadmieniam ze osoba ta miała doświadczenie w pracy z takimi zwierzętami.Umierające szczeniaki w boksach adopcyjnych całe mokre i zmarznięte bo się oszczędza na ogrzewaniu to nie jest normalne działanie schroniska.Chyba ten widok przechylił szale do tego żeby napisać ten post.Zgadzam si nie ma sensu to pisanie bo i tak będą przeciwnicy i zwolennicy schroniska .Trzeba działać w tej sytuacji chyba już coś ruszyło i nie sadze żeby się zatrzymało.
                • Gość: czarnyuszatek Re: ... IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.11, 23:58
                  A Ty myślisz, że co ja robię.
                  Proponowałem pomoc przez pół roku, proponowali moi znajomi i dzieci – widać nie czytasz dokładnie tego co piszę.
                  Zadawałem za dużo pytań, a to się wam nie podoba.
                  Proponowałem wiele form pomocy: dowożenie i dostarczanie karmy – nieodpłatnie, pracę z psami, zorganizowanie happeningu....
                  Śmieszny jesteś.
                  Oczerniam – to idź spać ma mokrej kołdrze zamiast grzać tyłek w domu – potem proponuje przeszczep serce, bo z Twoim jest coś nie tak – podejrzewam martwicę.
                  Każdego dnia pracuję z psami, każdego dnia im pomagam - a Ty?
                  Robisz coś poza wypisywaniem bzdur?
                  Widzę też, że forum monitorują jedynie pracownicy schroniska i tozu. Czego się zresztą spodziewałem.
                  Wiem już, że się boicie i chcecie zamknąć ludziom usta.
                  Mam nadzieję, a raczej jestem pewny, że wkrótce się spotkamy.
                  Ludzie kłamią – dowody nigdy, a ja jej mam, więc życzę miłego wieczoru i przygotowywania ślicznych wymówek w czym nie ukrywam jesteście na poziomie mistrzowskim.

                  I wszystkim proponuje ruszyć się z fotela i zacząć pomagać tym, którzy tej pomocy potrzebują – zwierzakom.
            • Gość: czarnyuszatek Re: Pytanie IP: *.dynamic.chello.pl 08.11.11, 23:37
              Ułatwić Ci pracę :D Skoro jesteś taki mądry to proponuję Tobie i tobie podobnym zmoczyć sobie kołdrę, rozebrać się i wyjść na noc na zewnątrz - może jak Ci dupa zmarznie, pozgrzytarz zębami to zrozumiesz. Tak - ujawnie się, o to się nie martw, ale nie takim bezdusznym kretynom jak Ty.
              • Gość: BiałyMiś ... IP: *.net.stream.pl 09.11.11, 00:10
                Chciałem pomóc i nie napisałem nic złego, wiec dziwie się dlaczego mnie obrażasz. Widać, że czytanie ze zrozumieniem nie jest twoją mocna stroną, ale nic prawda i tak wyjdzie na jaw i sam jesteś bezdusznym kretynem. Myślisz, że jesteś lepszy niż ci którzy tam pracują i faktycznie pomagają zwierzakom, a nie tylko dużo mówią a nic nie robią tak jak ty i na dodatek oczerniają innych choć nie mają do tego żadnego konkretnego powodu. Ktoś ci zalazł za skórę i próbujesz się mścić kosztem niewinnych istot? A może odnosisz jakieś korzyści za to co piszesz. Może sam tam byłeś i lałeś wodą na szczeniaki a potem pstrykałeś prowokujące zdjęcia i mówisz teraz że masz dowody na to... Życzę powodzenia :)
                • Gość: ann Re: ... IP: *.prenet.pl 09.11.11, 12:55
                  Nie znam autora tekstu głównego ale podpiszę się pod tym co napisał całym sercem. Napisał to o czym ja krzyczę od dwóch miesięcy do wszystkich , którzy pytają skąd wzięłam mojego psa. Jak tylko zaczynam o tym myśleć wszystko się we mnie burzy i mam ochotę płakać. Psa nie mogłam wyciągnąć ze schroniska przez prawie trzy tygodnie. Najpierw kwarantanna - to rozumiem, taka procedura. 9 sierpień 2011-koniec kwarantanny. psa nie można zabrać bo nie jest jeszcze zaszczepiony. Na pytanie kiedy mogę przyjechać po psa Pani kierownik odpowiada: co pani sobie myśli my tu mamy 300 psów. Chyba wszystkie psy są szczepione codziennie. 11 sierpień br. okolo godz. 13,00 kolejna wizyta w schronisku. Pies nadal w boksie nr 1 na kwarantannie. Nikogo z kierownictwa ani weterynarza nie ma już w schronisku. Pracownika pytam czy kundelek z boksu nr 1 z kwarantanny jest już zaszczepiony? pan odpowiada, ze w tym boksie nie ma już żadnego psa. Czuję się jak nienormalna bo pierwsze co zrobiłam to poszłam to sprawdzić, moją wybrana suczka nadal tam jest a pan twierdzi, że nie ma. Ostatecznie ustalamy, że pies znajduje się w boksie nr 1 i panu udaje się znaleźć kartotekę psa w gabinecie weterynarza i mówi, że psa można zabrać. Pytam czy dostanę dokumenty na co pies został zaszczepiony. Pan mówi, że on nie wie choć trzyma w ręku kartotekę. Jest czwartek więc decyduję się , że bez dokumentacji nie wezmę dziś psa, poczekam do jutra i przede mną trzy dni wolne od pracy więc będę mogła spędzić z nim cały czas, żeby zobaczyć jak pies się zachowuje, zapanować nad jego potrzebami fizjologicznymi itp. Piątek 12 sierpień 2011 . schronisko czynne od 10-14, nie mogę wcześniej zwolnić się z pracy więc dzwonię do schroniska żeby zapytać czy po godz. 16,00 będę mogła zabrać psa z odpowiednią dokumentacją. Pani rozpoznaje mnie przez telefon i ściszonym głosem mówi do swojej koleżanki ....dzwoni ta pani co tu była... (nie mam pojęcia czym tym paniom zapadłam w pamięć). W odpowiedzi słyszę: może pani przyjechać po psa za 10 dni. pytam z jakiego powodu dopiero za 10 dni. Okazuje się, ze pies był rano wysterylizowany. Nie wytrzymałam pojechałam do schroniska zapytać o co chodzi z tą sterylizacją. Nie zgadza mi się matematyka: jest ktoś chętny żeby zabrać psa , schronisko oszczędza na sterylizacji i żywieniu psa. Oceniam to w ten sposób: marnuje się pieniądze schroniska , w moim przypadku było to około 350,00 zł. Sterylizacja (do której można mnie było zobowiązać ) to minimum 200,00 i żywienie psa -150,00 (informacja od pani kierownik : osobodzień małego psa w schronisku to koszt 15,00). Wg pani kierownik powinnam być zadowolona, że nie muszę wydawać pieniędzy na sterylizację. Nie rozumiała dlaczego uważam, ze mogła wydać te pieniądze na innego psa, bo ten już miał swojego potencjalnego właściciela. na koniec tej bardzo nieprzyjemnej wizyty w schronisku poprosiłam o to, żebym mogła zabrać psa wcześniej jeśli to będzie możliwe. zadzwoniłam po 5 dniach Pani kierownik odmówiła mi wydania i tu muszę znowu zacytować... Wydam psa wtedy kiedy JA uznam za stosowne. Już wiedziałam, że żeby wyciągnąć tego psa muszę być grzeczna i potulna. telefon od pani kierownik otrzymałam 19 sierpnia tuż przed 14,00. Usłyszalam, ze wg niej i pani weterynarz pies jest zdrowy i można go zabrać. Oczywiście pod warunkiem , że będzie to poniedziałek czyli 22 sierpnia po godz. 10,00. Tu też cytuję ... bo w dziś ani w sobotę ani w niedzielę nie będzie miał mi go kto wydać. W schronisku zjawiłam się 22 sierpnia zaraz po 10,00 . Przyjął mnie pracownik schroniska , zapytał po którego psa przyjechałam , żeby się utwierdzić w tym , ze pies jest do wydania poszedł zapytać pani kierownik. Pani kierownik , że jest do wydania. poprosiłam o spotkanie z panią kierownik ,okazało się jednak, że jest bardzo zajęta. Moja myśl wtedy ; jak najszybciej dostać psa i uciec z tego miejsca bo ktoś jeszcze może się rozmyślić i mi go nie wydać. W czasie wypisywania dokumentów pies załatwił się krwawym stolcem. Pan powiedział, ze to normalne po operacji (zaznaczam , ze ta miała miejsce 10 dni wcześniej). Psa zabrałam ale tego samego dnia wylądowałam u weterynarza bo pies miał silną biegunkę i momentami były to same skrzepy krwi , temperatura 40,3 st.c. Trzy tygodnie (dzień w dzień ) spędziłam u weterynarza. Psa uratowałam ale kierownictwu schroniska, pani weterynarz i pracownikom zafundowałabym natychmiastowe wypowiedzenie z pracy i zakaz zatrudnienia w podobnych placówkach. Do dziś żałuję, ze nie powiadomiłam o tym prasy ale może jeszcze nie jest za późno.
                  • Gość: BiałyMiś Re: ...to samo IP: *.net.stream.pl 09.11.11, 13:10
                    Juz to pisalas tylko pod innym nickiem powtarzasz sie i kazesz innym myslec ze to nastepna osoba wypowiadajaca sie zle... śmieszne



                    Podpiszę się pod wszystkim co napisał założyciel wątku. Mogę dodać jeszcze więcej. Ponad dwa tygodnie walczyłam żeby wyciągną psa ze schroniska. Gdyby nie moja determinacja pies dawny by nie żył. Wydano mi psa chorego, z krwawą biegunką (wg pracownika schroniska to normalny stan po operacji, trzeba tu zaznaczyć, że operacja miała miejsce 10 dni przed wydaniem psa) i temperaturą 40,3 st. C. Pani kierownik nie raczyła do mnie wyjść przy wydawaniu psa (była bardzo zajęta choć siedziała w pokoju za ścianą) choć poprosiłam o rozmowę. Trzy tygodnie - dzień w dzień spędziłam u weterynarza. Psa uratowałam ale kierownictwu schroniska , weterynarzom i pracownikom zafundowałabym natychmiastowe wypowiedzenie i zakaz pracy w podobnych placówkach. Psy w częstochowskim schronisku nie mają swojego stałego boksu. Wędrują z boksu do boksu a pracownicy nawet się w tym nie orientują gdzie szukać danego psa. Pies z okropną chorobą skóry w boksach z psami "zdrowymi' za każdym razem mojej butności w schronisku ( a było ich pięć) w innym boksie z innymi psami. Jeśli to norma to ja czegoś nie rozumiem. Do dziś żałuję, że nie poszłam z tym do prasy. Może to właściwa pora , żeby jeszcze to zrobić. Minęło zaledwie dwa m-ce.
                    • Gość: wonderdog Re: ...to samo IP: 85.202.144.* 09.11.11, 13:18
                      Ale numer!
                      Czyli wychodzi na to, że wszystkie posty pisze jedna, max dwie osoby! :)))
                      • Gość: BiałyMiś Re: ...to samo IP: *.net.stream.pl 09.11.11, 13:26
                        Góra 3 osoby piszące jedno i to samo tylko w innym wydaniu z innego komputera i kto tu mówi o szczerości. Prowokują do sensacji innych i nie zastanawia się jak bardzo sobie szkodzą
                        • Gość: wonderdog Re: ...to samo IP: 85.202.144.* 09.11.11, 13:33
                          Takie wzajemnie podpieranie się. Ciekawy system opracowali.
                          Na początku jak zacząłem czytać to nerwy mnie brały, że coś nie tak jest w naszym schronie, ale z biegiem postów co raz mniej mi to wszystko pasowało.
                          Teraz już wszystko jest jasne.
                          Zastanawiam się tylko po co takie zachowanie? Pewnie jak zawsze - jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze - czyli ktoś ma chęć na stołki w schronisku.
                          • Gość: BiałyMiś Re: ...to samo IP: *.net.stream.pl 09.11.11, 13:47
                            Otóż to, a przetarg już tuż tuż :) Kasa stołki, stołki kasa i tak co rok :D I co rok to samo nagonka jakie to schronisko jest złe. Wszyscy to już znają i głupkowate jest takie powtarzanie się.
                          • wieczna_maruda Re: ...to samo 09.11.11, 15:29
                            Dlatego dla własnego spokoju proponuję osobistą wycieczkę do schroniska. Pierwszy raz szokuje( duże wrażenie robi taka ilość psów, dziwny zapach, szczekanie), ale za drugim i kolejnym już lepiej. Proponuję podejść do boksów, "pogadać" do piesków i zobaczyć, że tak na prawdę to fajne psy, które potrzebują tylko miłości :) w razie pytań pracownicy odpowiedzą chętnie na pewno. Zrób listę pytań np. dlaczego boksy są mokre, czy ogrzewanie działa, jak często dostają jeść - a zdziwisz się. Ja miałam odwagę grzecznie zapytać, może też trafiłam na miłego pracownika. Nie zarzuciłam z góry, że psy tutaj mają źle, po prostu zapytałam. I dlatego stoję po stronie pracowników. Kierowniczki nie znam, nie miałam przyjemności. Ale widziałam ile jest zrobione od zeszłego roku. A wady konstrukcyjne budynków i złe rozwiązania? Naprawiane są pomału.. Z resztą to nie wina pracowników. Jak wszędzie widać brak kasy. Ludzie wypisują tutaj, że nie chcą być dopuszczani do pomocy. Tylko, że różni ludzie się kręcą.. Nikt nie ma czasu kontrolować tego co robią na schronisku, pracownicy i tak mają wiecznie coś do zrobienia, jak nie naprawiają kojce, to sprzątają, to karmią. Wymagacie od nich żeby wpuszczali tam chyba całe wycieczki, a np. w żadnym domu dziecka nie wpuszczają masowo ludzi z wolontariatu, i też nie są to przypadkowi ludzie, nie mogą pomagać tylko dlatego- że chcą. Tam jest dopiero przesiewka, więc nie dziwcie się,że i tutaj nie pozwalają na "pomoc" każdemu. Świrów nie brakuje i ludzi nieodpowiedzialnych. Także wracając to tematu, proponuję każdemu iść solo z nastawieniem obojętnym i samemu wyrobić sobie własną opinię. Ile ludzi , tyle zdań :)
                            • Gość: cu Re: ...to samo IP: *.dynamic.chello.pl 10.11.11, 23:57
                              A jak drodzy pracownicy schroniska wyjaśnicie to: www.facebook.com/event.php?eid=149198918511794
                    • Gość: anna Re: ...to samo IP: *.prenet.pl 09.11.11, 13:33
                      Proszę sprawdzić dokładnie nik jest ten sam mogę nawet napisać swoje dane personalne jeśli masz taka potrzebę. W drugiej wypowiedzi napisałam wszystko krok po kroku jak to miało miejsc. Jeśli potrzeba mogę udostępnić dokumentację medyczną łącznie z tą którą otrzymałam w schronisku.
                      • Gość: ja Re: ...to samo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.11, 10:35
                        Anno nie dyskutuj z debilem
                    • Gość: czarnyuszatek Re: ...to samo IP: 84.10.41.* 10.11.11, 23:52
                      A jak wyjaśnicie to: www.facebook.com/event.php?eid=149198918511794
                  • Gość: wonderdog Re: ... IP: 85.202.144.* 09.11.11, 13:15
                    Czyli źle, że Schronisko sterylizuje zwierzęta?
                    No to super masz podjeście! Gratuluję! Nie bardzo tylko rozumiem, czemu upierałaś się akurat przy tym psie, mając do wyboru ponad 300 innych. Może do pseudohodowli...? A tutaj takie rozczarowanie - schronisko go wyterylizowało! Heh...
                    • Gość: dras Re: ... IP: *.sanetja.pl 14.11.11, 02:23
                      Panie piotrze.....a nie pomyślał ,że ktoś mógł pop prostu psa pokochać? Ech to komunistyczne rozumowanie. Jak w chinach. Liczy się sztuka.
              • Gość: darka Re: Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.11, 12:44
                może by tak kierownictwo wraz z nieczułą obsługą zamknąć w tych boksach
                • Gość: BiałyMiś Re: Pytanie IP: *.net.stream.pl 09.11.11, 13:22
                  Uparliście się przy złym i najgorszym, a może ktoś się skupi na ogromnych pozytywach płynących ze schroniska? To nie hotel pięciogwiazdkowy tylko minimalne warunki które można im zapewnić do przeżycia i nie wydaje mi się ze na ulicy miałyby lepiej...
                  Śmieszne jest dla mnie to wszystko i cały ten post.
                  • Gość: anna Re: Pytanie IP: *.prenet.pl 09.11.11, 13:46
                    Domniemywam, że ktoś kto pyta dlaczego uprałam akurat przy tym psie nigdy tego psa nie posiadał. Mogę tylko poradzić, żeby zajął się hodowlą kundelków. Życzę prowadzenia w prowadzeniu biznesu. Sterylizację oczywiście popieram. Wyjaśniając uważam, ze mogły to być wydane moje pieniądze. Proszę jeszcze raz uważnie przeczytać moją wypowiedź. Te 350,00 zł. można było przeznaczyć na innego psa, bądź na wizyty przedadopcyjne lub poadopcyjne.
                    Jeszcze jedno, zdaję sobie sprawę z tego, że schronisko to nie hotel 5 gwiazdkowy. mnie chodzi o to jak traktuje się ludzi, którzy nie idą do hodowli kupować psa tylko chcą polepszyć warunki tych które już są nieszczęśliwe.
                    • Gość: BiałyMiś Re: Pytanie IP: *.net.stream.pl 09.11.11, 13:57
                      Może nie byłaś godną zaufania osobą której nie koniecznie chcieli wydać psa bo mieli takie a nie inne powody... Zacząć to trzeba od ludzi którzy podrzucają psy, a nie od schroniska które je przygarnia bo komuś się znudził piesek, bo jest za duży, albo ktoś nie ma już na niego czasu bo wyjeżdża gdzieś tam... takie osoby w ogóle nie powinny mieć dzieci bo nie umieją ponosić odpowiedzialności za żywą istotę. One też mają uczucia w przeciwieństwie do ludzi którzy po tylu latach maja sumienie je zostawiać w lesie, wyrzucać z samochodów, przywiązywać i pozostawiać na pastwę losu.
                      • Gość: anna Re: Pytanie IP: *.prenet.pl 09.11.11, 14:16
                        Powiem najoględniej jak potrafię : Cymbale przyjdź i sprawdź w jakich warunkach, żyje u mnie pies, ile pieniędzy już wydałam na jego leczenie. Sprawdź czy ten pies jest radosnym psem (jeśli wiesz jak to rozpoznać) zrób wywiad środowiskowy (dlatego mówię o wizytach przedadopcyjnych i poadopcyjnych ). Potem wydawaj opinie. Jak sam zauważyłeś "biały misiu" świat pełen jest ludzi okrutnych ale myślę , że ta część twojej wypowiedzi zaczerpnięta jest z jakiegoś czasopisma bo gdybyś tak myślał to nie pisałbyś takich komentarzy. Bardzo żałuję, ze wdałam się w tą dyskusję. To chyba rzeczywiście jest gra polityczna. Pozdrawiam. Anna
                        • Gość: BiałyMiś Re: Pytanie IP: *.net.stream.pl 09.11.11, 14:28
                          Gra polityczna w która sama jesteś zaplątana jak można wywnioskować z twoich wypowiedzi. Jestem na tyle rozgarniętym człowiekiem ze potrafię rozróżnić kto ma racje a kto się myli ty jesteś tym złym mylącym się człowiekiem który miał taki a nie inny przypadek i ten jeden przypadek przekłada na pozostałe 299 psów...
                          • Gość: tooo Re: Pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.11, 10:32
                            ty biały misiu jakiś kretyn jesteś, a na dodatek totumfacki kierownictwa tej mordowni a nie schroniska
                            • Gość: BiałyMiś Re: Pytanie IP: *.net.stream.pl 10.11.11, 12:06
                              Kretynem to sam jesteś. Wypisujesz tu naprawdę brednie, lepiej wziąłbyś się do roboty i nie siedział tyle na internecie, bo ci się mózg lasuje, tylko zrobił coś pożytecznego dla tych zwierzaków. Jak widać zbliża się okres zimowy, trzeba im trochę pomóc, przygotować boksy do sezonu zimowego, już zbieram rzeczy i na dniach się tam wybieram. Odwiedzam schronisko, bo sam mam stamtąd pieska :) Donoszę im jakieś kocę, karmy, rzeczy które mogą im się przydać, po prostu pomagam sam od siebie, bywam tam naprawdę często i mam wyrobione osobiste DOBRE zdanie na temat kierownictwa, funkcjonowania i pracy pracowników. Totumfacki ehh, korzyść mam z tego taką: satysfakcję i czyste sumienie w przeciwieństwie do was.
                              • Gość: Lara Re: Pytanie IP: *.sanetja.pl 14.11.11, 02:27
                                hahaha....chyba masz ludzi za glupkow. Nikt ci w to nie wierzy!!! jesteś wiernym sługusem i tyle.
                      • dzika026 Re: Pytanie 09.11.11, 17:56
                        A to chcesz napisać ze każdą osoba jest sprawdza szczegółowo albo może personel jest przeszkolony w zakresie rozpoznania psychologicznie mentalnego brutalnego człowieka .Tak na pewno niebyła godna zaufania ,za to był godny zaufania chłopak który adoptował dwa szczeniaki 9 dawna już sprawa ) jako maskotki dla swoich amstafów nie zapytał go nikt czy ma już psy ,gdzie będą ,czy idą na łańcuch .Szczeniaczki odebrano pomysłowemu młodzieńcowi dzięki reakcji sąsiadów.Wiele ludzi adoptując zwierzaki nie zostało można tak napisać przesłuchanych ,czasami sami mówili w jakie warunki idzie pies albo kot.Można to wytłumaczyć nie ma problemu rzeczywiście brak czasu ,ale nie uwierzę w to ze domy są sprawdzane.A dlaczego chciała tego akurat psa to proste bo go pokochała ale to trzeba mieć doświadczenie ze zwierzętami aby takie rzeczy wiedzieć .Nie jest na tym forum jedna osoba w trzech osłonach to absurd i wymyślanie bo już widocznie jest brak sensownych argumentów na dyskusje.Na resztę pytań są odpowiedzi powyżej wiec nie będę się powtarzać
                      • Gość: Lara Re: Pytanie IP: *.sanetja.pl 14.11.11, 02:25
                        NIE NARZEKAJ NA LUDZI PRZYNOSZĄCYCH PSY DO SCHRONISKA, BO Z TEGO WŁAŚNIE WYGODNIE ŻYJECIE!!! Z KRZYWDY TYCH PSÓW!!!
    • Gość: Rooooo Re:zaproszenie IP: *.cdma.centertel.pl 10.11.11, 15:57
      Pisanie na forum bez żadnej odpowiedzialności nie jest żadną odwagą . To nie załatwia problemów a powoduje negatywne emocje.Myślę że należy rozmawiać i przekazywać uwagi w sposób merytoryczny. Aby zakończyć tą bezsensowną dyskusję zapraszam w poniedziałek 14.11. 2011 roku pomiędzy godz. 10.00 a 15.00 do Inspektoratu TOZ w Częstochowie przy Al. Wolności 77/79. Porozmawiamy na temat problemów ,które trapią wszystkich Forumowiczów . Liczę że poznamy się bliżej i pomoże Nam to w działaniach na rzecz zwierząt.
      • Gość: b Re:zaproszenie IP: *.prenet.pl 10.11.11, 20:52
        up
        • Gość: Seymour666 Re:zaproszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.11, 21:00
          Myślę, że warto przynajmniej spróbowac. O ile będziemy w stanie zdobyc się na poziom dyskusji bez wzajemnego obrzucania sie błotem. Może to faktycznie jest szansa wypracowania jakiegos porozumienia, bo chyba juz czas na to najwyższy.
          • dzika026 Re:zaproszenie 10.11.11, 21:46
            Myślę że problem jest już bardzo poważny .Dzisiaj dostaliśmy wiadomość o wydarzeniu na Facebooku o umierających szczeniakach i dorosłych psów.Nie wygląda to najlepiej i chyba potwierdza wcześniejsze wpisy tutaj na forum .Coś mi się wydaje ze już na rozmowy jest za późno teraz zaczną się działania i to na poważnie .Z tego co wiemy zostało to zgłoszone już gdzieś dalej ale na razie nie omeg podać więcej informacji .Jednak wpis na początku okazał się prawda i nie jest to odosobniony przypadek .Pozdrawiam wszystkich "sympatyków"Częstochowskiego schroniska będziecie mieli teraz okazje pokazać jacy jesteście lojalni :)
            • Gość: Gość ... IP: *.net.stream.pl 10.11.11, 22:22
              Widać ze Fundacja ELPIS nie śpi tylko ćiagle atakuje a jak się dowiedziałem to suka umarła a szczeniaki są w dobrej kondycji macie złe informacje i nie wprowadzajcie innych ludzi w błąd.Pozdrawiam Serdecznie :)
              • dzika026 Re: ... 10.11.11, 23:13
                Kolejny sympatyk schronu.Twoje informacje sa nie aktualne niestety.Na Facebooku jet wszystko napisane .Umarły dwie sunie będzie robiona sekcja zwłok ale wstępnie wiadomo na co umarł .A szczeniaki maja silna biegunka i są w krytycznym stanie .....i wątpię żeby bez całodobowej opieki i leczenia przeżyły.Wiec nie pisz bzdur tylko jak już coś piszesz to się doinformuj .To są właśnie wasze działania wszystko zatuszować żeby nikt o niczym nie wiedział a jak się ktoś bardziej zainteresuje to idzie w odstawkę żeby za dużo nie wyniósł.Takie bzdury jaki Elpis człowieku weź się zastanów.Teraz to już ktoś inny się tym zainteresuje najwyższa pora.
                • dzika026 Re: ... 10.11.11, 23:16
                  Ostatnie informacje na Facebooku
                  "Schronisko usunęło ze swojej strony na FB informacje o szczeniakach i pytania moje i Kasi o przyczyny śmierci Suniek.
                  Zniknęło całe ich wydarzenie – już usuwają ślady.
                  Już nie chcą, żeby sprawa wyszła na jaw!!!!
                  Nie pozwólcie im na to – piszcie na ich stronie pytania o los szczeniaków – każdego nie mogą uciszyć !!!!"
                  • Gość: cytat Re: ... IP: *.96.241.91.tvksmp.pl 11.11.11, 09:22
                    cyt. z profilu schroniska na fb:

                    Wpis o szczeniętach został usunięty, gdyż wywołał lawinę wpisów nie mających merytorycznie nic wspólnego z poszukiwaniem dla nich nowego domu. Informacje na dzień dzisiejszy są takie:
                    - matka szczeniąt zostanie przewieziona do ZHW w Katowicach na sekcję, która ma ustalić przyczynę jej nagłej śmierci – nie jesteśmy w stanie podać konkretnego terminu ze względu na remont sali sekcyjnej w ZHW, ale w...g ustaleń z pracownikiem ZHW ma to nastąpić w przyszłym tygodniu.
                    - szczenięta przebywają w Schronisku nadal, gdyż mimo naszych próśb i obietnic osoby odpowiedzialnej za adopcję szczeniąt (Issi Stępień) szczenięta nie zostały odebrane ze Schroniska zaraz po śmierci matki. Pani Stępień została poinformowana o ryzyku jakie niesie dla takich młodych szczeniaków brak matki i pobyt w Schronisku.
                    - szczenięta mają podawane leki podnoszące odporność (lydium, KLP), zostały wczoraj odrobaczone, są regularnie karmione, ale ze względu na nagłą zmianę diety mają biegunki, którym staramy się zaradzić. Są samodzielne, jak na swój wiek. Szukamy dla nich domu, który odpowiedzialnie zajmie się ich odchowaniem (na koszt schroniska) i socjalizacją.
                    - jedna z suk padła na parwowirozę zawleczoną do Schroniska z miotem chorych szczeniaków.
                    - trzecia suka (matka starszych szczeniąt) pokasłuje, dzisiaj zostanie zawieziona na badania.
                    Stała się rzecz bardzo zła – zwierzęta, które miały znaleźć nowy dom nie dotrwały do tego momentu. Tym bardziej tragiczny jest dla nas fakt, że obydwie suki umarły w naszym Schronisku podczas przechodzenia okresu kwarantanny. Zrobimy wszystko żeby wyjaśnić te okoliczności.
                    Najważniejsze jest teraz dla nas to, żeby znalazła się konkretna oferta pomocy dla szczeniaków!
                    • dzika026 Re: ... 11.11.11, 12:55
                      A co z reszta szczeniąt które umierają masowo w schronisku.Ta sprawa została nierozgłoszona bo akurat ktoś się nimi zajmował a tymi którymi się nikt nie zajmuje .Umierają w boksach schroniskowych w zimnie i cierpieniu .Ale o tym się nie mówi wręcz jest zakazane."Wpis o szczeniętach został usunięty, gdyż wywołał lawinę wpisów nie mających me
                      > rytorycznie nic wspólnego z poszukiwaniem dla nich nowego domu."....Co za bzdury wypisujecie myślicie ze ludzie są jacyś naiwni i że uwierzą w wasze krętactwa.
                      • Gość: Darla Re: ... IP: *.sanetja.pl 14.11.11, 02:34
                        Ostanio konał tam przepiekny młody dog niemiecki..... ponoć ktoś próbował Go wyciągnac ..... ale już było za późno (*)(*)(*) Spij psinko.
              • Gość: Lara Re: ... IP: *.sanetja.pl 14.11.11, 02:32
                Są w tak dobrej kondyzji zze jeden z nich umarł w schronisku. Dzięki Bogu wydarto je z tego piekła!!!
          • Gość: cu Re:zaproszenie IP: *.dynamic.chello.pl 10.11.11, 23:53
            A jak wyjaśnicie to: www.facebook.com/event.php?eid=149198918511794
            • Gość: cu Re:do prawnik i reszty i zwolenników schroniska IP: *.dynamic.chello.pl 11.11.11, 00:06
              A jak drodzy pracownicy schroniska monitorujący tą stronę wyjaśnicie to: www.facebook.com/event.php?eid=149198918511794 To też prowokacja? Ukartowany spisek na biednych, niewinnych pracowników? Może czas najwyzszy wreszcie przyznać się do błędów, zaniedbań, lenistwa, obojętności, znieczulicy.....i tak można wymieniać bez końca. Czemu usuwacie niepochlebne wpisy na wsojej stronie FB? Znów chcecie zatuszować sprawę. Obawiam się, że tym razem przesadziliście i ta sprawa już nie przycichnie.
              • Gość: proschronisko ELPIS IP: 217.153.246.* 11.11.11, 14:54
                oooo, znowu elpis!
                czyżby kroił się jakiś przetarg?
                • dzika026 Re: ELPIS 11.11.11, 17:17
                  Żałuję ze nie .Szkoda że jedyna organizacja pro zwierzęca w mieście jest tak mało skuteczna .Ale spokojnie już są zawiadomione inne fundacje których skuteczność w takich sprawach jest bardzo duża.:)I mam nadzieje że staną do przetargu i ta farsa zostanie przerwana .Rodzinny biznes ulegnie rozwiązaniu :)
                • peppa2 Re: ELPIS 29.06.18, 16:59
                  www.youtube.com/watch?v=EVLDQBBLdEg&feature=share
              • Gość: ES Re: IP: 188.95.28.* 12.11.11, 16:50
                Oj prawnik dziwi mnie to ze jesteś osoba która się wypowiada pod innymi nazwami.
                • Gość: ES Re: IP: 188.95.28.* 12.11.11, 17:00
                  .....................
            • Gość: Rooooo Re:zaproszenie IP: *.cdma.centertel.pl 11.11.11, 17:54
              Jestem już człowiekiem w podeszłym wieku i poruszanie się w internecie sprawia mi pewną trudność z różnych przyczyn. Proponuję spotkanie. Ciekawy jestem czy ktoś przyjdzie w poniedziałek aby rozmawiać o poprawie losu zwierząt czy nikt nie przyjdzie bo ważny jest tylko dym.
              • dzika026 Re:zaproszenie 11.11.11, 21:43
                Myślę że na rozmowy jest jucz za późno Wiele osób chciało pomóc i rozmawiać i nic to nie dało .A myśli Pan że dlaczego jest ten wpis bo już ktoś nie mógł na to wszystko patrzeć.Teraz będzie działanie na rozmowy był czas.
          • nieznajoma.4 Re:zaproszenie 14.11.11, 15:17
            Ludzie czy wy naprawdę nie macie sie czym zajmować te psy nie mają źle a jest tyle dzieci są które są chore i potrzebują pomocy czemu zadne z was nie wyciągnie do nich ręki tylko bawicie się w oczernianie ludzi i w przekomazanie chyba kazde z was jest dorosłe a zachowujecie sie jak dzieci
          • Gość: Agata Re:zaproszenie IP: *.netcominternet.pl 08.12.11, 18:37
            Kochani czy wy myślicie że tą sprawa sie sama ureguluje nie tak nie będzie.
            Mówie wprost i na temat nie ma czasu na rozmowy tylko trzeba działac bo to się źle skończy.
            Ostatnio ponat 60 psów i kotów zostało zabitych.
            Proszę was pomórzcie jak ktoś ma jakiś pomysł proszę pisac jak najszybciej ??
            Bo nie ma czasu i jeśli nic nie zrobimy to wszystkie zwierzęta pozabijają ???
            Jeśli macie serce to piszcie to teraz jest bardzo potrzebne.
            Pomórzcie proszę jedna rzecz a zdziałac potrafi naprawdę jeśli mamy siłę.
            Pomocy zwierzęta giną !!
      • Gość: Lara Re:zaproszenie IP: *.sanetja.pl 14.11.11, 02:29
        Za późno.... ja już was poznałam. Rozmawiałam z wami. Dno....
    • Gość: Temida Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.sanetja.pl 11.11.11, 00:50
      Wszystkich Państwa posiadających jakiekolwiek dowody zaniedbania i celowego działania schroniska działającego na niekorzyść zwierząt prosimy o kontakt . Adres mailowy planeta.ocalenie@interia.pl . Jeśli Ktoś z Państwa adoptował zwierzę a Ono okazało się chore lub zmarło..... też prosimy o kontakt. Jesteśmy zainteresowani wytoczeniem procesu w/w. Czas przerwać to bestialskie mordowanie zwierząt w "Świętym Mieście" . Zakończyć wieloletnie kumoterstwo i rodzinne koligacje na pełnych etatach.
      • Gość: sędzia Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.ip.netia.com.pl 11.11.11, 17:23
        Pora wreszcie na kontrolę tego miejsca ,po tylu wpisach .
        • Gość: Seymour666 Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.11, 01:29
          nie każdy jest dostatecznie odporny, by przy zmianach opatrunków na przykład, ale prawie każdy może wyprowadzić posa na spacer, wyszczotkować itp.
          Miasto dało kasę, za którą można stworzyć naprawdę wzorcowy obiekt, z jak najlepszą spółpracą personelu i wolontariuszy. Schron nigdy nie zastąpi prawdziwego domu, ale warto wspólnie podjąć wyzwanie i postarać się by nie był koszmarem, poprzejściu którego pies staje się praktycznie nieadopcyjny.
          Umieralnią z prawdziwego zdarzenia schronisko było, kiedy ja tam pracowałam, w latach 80tych, kiedy pies miał prawo przebywać na terenie schroniska 3 tygodnie, o wolontariacie czy sterylizacji zwierząt nikt nawet nie słyszał. Takie były przepisy i można było tylko próbować je obejść. Jedni pracownicy to robili, inni nie.
          A teraz jest możliwość, zeby naprawdę zrobić coś sensownego, pod warunkiem, że nie będzie dla nas najważniejsza urażona duma, żądza krwi przeciwnika i władza dla samej władzy.
          Długi ten mail, za co przepraszam, ale kogo sprawa nie interesuje, nie musi czytać, a mnie zależy, żeby to spotkania naprawdę się odbyło i miało cha\rakter konstruktywnej rozmowy, a nie spychania się ze stołków i walki o własne, jedynie słuszne zdanie.
          Pozdrawiam wszystkich zainteresowanych i jeszcze raz proszę o zachowanie chłodnego umysłu, nawet jeśli krew nas zalewa. Nie jesteśmy już dziećmi, a co sie stało, to się nie odstanie, ważne, aby nigdy więcej...
          • dzika026 Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! 12.11.11, 01:53
            Zachować chłodny umysł kiedy przed oczami widok konającego szczeniaka to dość trudne do zrealizowania .Rozmowy były przeprowadzone nie jednokrotnie ,również oferowana pomoc .Nie będę się rozpisywać jak to wszystko wyglądało ponieważ już o tym pisałam we wcześniejszych wpisać.Droga Pani Ja tez pamiętam schronisko w tych latach a nawet wcześniej i tutaj się zgodzę to była umieralnia krzyk i rozpacz ale z jednym wyjątkiem ze ludzie się tym nie interesowali a teraz ludzie nie tylko się tym interesują ale również nie zgadzają na takie działania i metody.To kierownictwo i personel musi wykazać się odrobina kreatywności i pozwolić ludziom na pomoc zwierzętom. Jednym z założeń nowych decyzyjnych w schronisku było jego promowanie.Nigdzie nie widać ani nie słychać o Częstochowskim schronisku z wyjątkiem jednej imprezy plenerowej,a po ostatnich rządach przydałoby sobie wyrobić trochę zaufania u ludzi.Natomiast jest za to monitorowany internet w poszukiwaniu tych złych ludzi którzy nie ładnie wypisują na szacowne schronisko.I ktoś powiedział "dość".Widać ze za wszelka cenę TOZ chce utrzymać ten stołek .Nie jest to dziwne wszak rodzinny interes przerósł się w biznes i gdzie tutaj pomoc zwierzętom.I nie można tak pisać co się stało to......bo tutaj chodzi o żywe istoty które umierają na oczach personelu i o zgrozo wolontariuszy.Wypowiadając takie zdanie dajemy przyzwolenie na takie sytuacje.
          • Gość: Seymour666 Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.11, 01:58
            Przepraszam, komputer wykasowuje mi całe post, większość powyższego również, więc jeszcze raz krótko spróbuję. Proszę o ustalenie określonej godziny spotkania. Bo nie chodzi o to, żeby pojedyńczy miłosnik zwierząt porozmawiał z pojedyńczym inspektorem TOZ, tylko o ustalenie, co i dlaczego dzieje się źle i jak można pomóc. Idzie zima i czasu jest mało.
            Tym razem proponuję zapomnieć na chwilę o rządzy krwi, zemsty oraz stłków dla siebie i rodziny.
            Potrzebna jest rozmowa, poważna i konkretne propozycje pomocy, a nie wzajemne wygrażanie sobie pięściami.
            Pozdrawiam i jeszcze raz proszę TOZ o podanie godziny spotkania.




            • Gość: nerona Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.11, 16:05
              Czarnyuszatku,
              Prosimy, jeśli masz informacje na temat schroniska w Częstochowie o kontakt.
              planeta.ocalenie@interia.pl
              • Gość: muro Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.11, 21:58
                Zanim pan Piotr Grzeliński z częstochowskiego TOZ-u zacznie się wypowiadać na temat schroniska w Myszkowie, niech opisze co się dziej w częstochowskim.

                www.dziennikzachodni.pl/aktualnosci/408770,myszkow-burza-kojce-w-azylu-psy-na-lancuchy,id,t.html
                • Gość: muro [...] IP: *.adsl.inetia.pl 12.11.11, 22:09
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: abc [...] IP: *.96.226.217.tvksmp.pl 12.11.11, 23:02
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • dzika026 Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! 12.11.11, 23:26
                      Tak jak napisane jest wcześniej rodzinny interes przerodził się w biznes.I krytykuje się fundacje gdzie ludzie poświęcają swój czas pieniądze na ratowanie zwierząt bo to kochają,tacy ludzie powinni prowadzić schroniska I nie promuje tutaj Fundacji Elpis mogłaby być to jakakolwiek fundacja byle nie TOZ. Tal na prawdę nic się nie zmieniło oprócz zmiany Kierowniczki i remontu.Te same działania te same metody co dawniej .I ludzie się na to godzili i patrzeli na cierpienie zwierząt .Tylko jedna osoba teraz już dwie na FB odważyły się odezwać.Przerwać milczenie.Ludzie wreszcie głośno zaczynają mówić na temat schroniska i nie są to dobre opinie więc czas to zmienić.
                      • Gość: Seymour666 Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.11, 14:53
                        Ponawiam pytanie> czy ktos jutro i o jakiej godzinie wybiera sie w ogóle do TOzu-
                        Nie będe dyskutowac o tym, czy moge z zimna krwia patrzec na smierc psów. Dr Piotrowski moze potwierdzic, ze tak, w dodatku jestem satanistką i odprawiam obrzędy nad ich zwłokami, tyle ich w ostatnim roku odbierałam z lecznicy, zeby nielegalnie zakopac i zaoszczedzic pieniadze na sterylizacje kolejnej kotki czy suki.
                        Ludzie! do przetargu prawdo[podobnie znów przystapi tylko TOZ i możemy sobie krzyczec i dyskutowaxc do woli. dopóki nie będzie uzasadnionego doniesienia o popełnieniu przestepstwa. a i to byłby dopiero poczatek.
                        Jako były członek Elpisu wiem jedno> mam nadzieję, ze ta fundacja, z jednego , konkretnego powodu nigdy zadnym schroniskiem nie będzie kierować.
                        Od razu zaznaczam, ze nie mam tu na mysli stopnia zaangazowania wolontariuszy, ale zupełnie inny czynnik i mam głeboko gdzieś wszystkie groźby, które w zwiazku z tą wypowiedzią zostaną pod moim adresem skierowane.
                        • dzika026 Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! 13.11.11, 16:21
                          Napisze tylko tyle ze zgadam ie z Tobą .:)
                        • Gość: ES Re: IP: 188.95.28.* 13.11.11, 17:06
                          Seymour666 jak widac tez sie wypowiada na FB jako S.Do...sz
                          • Gość: Seymour666 Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.11, 19:33
                            O, Boże. Dawno sie tak nie ubawiłam, nigdy nie myslałam, że ktos może akurat mnie identyfikowac z panem Drogoszem.
                    • Gość: Zofia Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.infobiuro.pl 13.11.11, 20:30
                      Dużo tutaj dowodów na łamanie prawa w tym schronisku, niech ktoś to wszystko zbierze do kupy, skontaktuje się z ludzmi i poda do prokuratury.
                      Mnie i grupie ludzi udało się " rozwalić "12 letni układ zależności w schronisku w moim woj. , obecnie pracuję w nim a ostatnia kontrola NiKu dała nam b. dobrą opinię. Wszystko można zrobić, udokumentować , trzeba tyko chcieć !
    • jedynyterencjusz Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! 19.11.11, 12:31
      Dość ciekawe w tej dyskusji jest to, że osoby (a może jedna osoba pod różnymi nickami) zaciekle broniący schroniska krzyczą o spisku różnych organizacji, które chcą odebrać im schronisko. Nie jest ono zdaje się waszą własnością, a tylko prowadzicie je na zlecenie miasta. Poza tym ,mimo przejrzenia całego wątku, nie widzę żadnej obelgi skierowanej do organizacji zajmującej się schroniskiem , ani sugestii, by ją tego zadania pozbawić. Ci, którzy krytykują warunki w schronisku podają fakty, mówią o tym, co konkretnie widzieli, co jest złe w zachowaniu personelu, jakie widzą niedopatrzenia , niedociągnięcia w opiece nad zwierzętami, którą sprawujecie (woda na podłodze, mokre koce, nieogrzewane budynki). Zamiast się obrażać i węszyć zmowę, albo grozić ludziom prawnikami, proszę uderzyć się w piersi i pomyśleć, czy naprawdę robicie wszystko jak należy.
      Mówienie, że schronisko to nie hotel, więc musi być źle, jest śmieszne. Jeśli pracownik zmył boks i widzi, że woda nie spływa, to powinien od razu wziąć mop i zgarnąć ją do spływu, wcześniej wyjąć z boksu koce, żeby nie zamakały, a jeśli już zawilgotniały, to je wymienić. Proste. Wystarczy trochę pomyśleć i odrobinę zaangażować się , żeby zwierzęta miały lepiej. Może kierownictwo powinno baczniej przyjrzeć się pracy swoich podwładnych.
    • Gość: www.cz-wa24.pl Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.zana.trustnet.pl 19.11.11, 23:27
      www.cz-wa24.pl
    • Gość: asia Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.11, 13:44
      Proszę jeśli informacje Państwa na temat tego schroniska są prawdziwe, zgłosić się do fundacji VIVA do Warszawy - rozmawiałam z Panią i powiedziała żeby coś zrobić w sprawie tego schroniska, potrzebne są zeznania świadków lub zdjęcia. Proszę jeśli jest tak faktycznie to zróbmy porządek z tym problemem, a nie tylko piszmy na ten temat.
      • Gość: sasza Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.183.147.242.dsl.dynamic.t-mobile.pl 24.11.11, 14:08
        A co ma do powiedzenia w tej sprawie prezesunio TOZ w Cz-wie ????????
        • dzika026 Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! 24.11.11, 23:57
          Będzie z pewnością bardzo zdziwiony wszystkimi dowodami .Wszystko jest już dokumentowane i zbierane .Zajmują się tym na prawdę osoby kompetentne .Chocianowski narazie skorzystały na tym zwierzęta min.zostało włączone ogrzewanie u szczeniaków ,jest czysto.Natomiast n FB jest wydarzenie wszystkie zabrane szczeniaczki ze schroniska są praktycznie umierające.A w schronisku były ostatni cztery szczeniaczki gdzie jeszcze nie dawno w każdym boksie było ich co najmniej 6-7.Cud wszystkie w tak krótkim czasie poszły do adopcji .No no cuda się zdarzają nawet w Częstochowskim schronisku .TOZ już powinien odpuścić tyle lat prowadził swoja działalność z której rezultaty każdy wie jakie są!!!
          • Gość: biafrona [...] IP: *.tktelekom.pl 26.11.11, 01:27
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dzika026 Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! 27.11.11, 17:08
      Strasznie Mi się podobaj te dwa ostatnie komentarze .W końcu ktoś napisał prawdę i nie bał się.Na FB tez zawrzało znalazłam takie wydarzenie i linki do Pana Prezydenta .Może pomiędzy wybieraniu koloru tramwai albo refundacji in vitro zainteresuje się również Częstochowskim schroniskiem i przebywającymi tam zwierzętami.Proszę piszcie na maila do Pana Prezydenta opisujcie wszystko ,interweniujcie.To się w głowie nie mieści ile jest niejasności i zatajonych spraw jeżeli chodzi o schronisko i ten proceder prowadzony przez TOZ już twa tyle lat . Najwyższy czas z tym skończyć .www.facebook.com/profile.php?id=100000903447455#!/profile.php?id=100000903447455&sk=wall
      www.facebook.com/event.php?eid=149198918511794
      • Gość: asia Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.11, 19:01
        Czy zamiast wypisywać kolejne oskarżenia, nie warto zgłosić sprawy gdzie trzeba. Ludzie zamiast mielić wode na młyn zróbcie coś!!!! Powtarzam OSOBY, KTÓRE WIDZIAŁY NA ŁASNE OCZY TE STRASZNE RZECZY NIECH SIĘ ZGŁOSZĄ DO FUNDACJI VIVA - ROZMAWIAŁAM Z KOBIETĄ Z TEJ FUNDACJI I POWIEDZIAŁA POTRZEBNE SĄ DOWODY. A tu tylko każdy wszystko wie, o karierach i inne pierdoły, a czy robicie coś poza pisaniem?????
        • dzika026 Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! 28.11.11, 00:35
          Tak zapewniam Cie że sprawa jest już w toku .Zbierana jest dokumentacja i reszta dowodów a zajmują się tym na prawdę kompetentni ludzie.Nie mogę z wiadomych względów pisać tutaj tego i podawać szczegóły .Ale to dobry pomysł z tą Fundacja.A z jaką osoba można się skontaktować w tej sprawie.Czy masz może namiary ???
          • Gość: asia Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.11, 08:16

            Warszawa - biuro fundacji
            Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - VIVA!
            prezes: Cezary Wyszyński
            ul. Kopernika 6/8
            00-367 Warszawa
            tel. (022) 828 43 29
            e-mail: biuro@viva.org.pl
            www.viva.org.pl
    • Gość: Katarzyna Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 18:45
      To cała prawda co pan pisze. Kilka tygodni temu zabrałam ze schroniska szczeniaka, był w okropnym stanie, z ciężką robaczycą i parwowirozą. niestety na leczenie było za późno i mimo prób i opieki dwóch weterynarzy szczeniak zgasł. Chciałam poczatkowo zabrać dwa psy, ale drugi psiak, półroczny był chory. Chciano mi go wydać ale odmówiłam zabrania chorego zwierzęcia. Wmawiano mi, że to tylko niestrawność. Po wielu telefonach i rozmowach z panią dyrektor brak mi już sił. Drugi piesek znikł po kilku dniach, nikt nie chciał udzielić mi informacji co się z nim stało. Pani weterynarz pracująca w schronisku zarzuciła mi kłamstwo kiedy zadzwoniłam powiedzieć o chorobie szczeniaka. Odwiedziłam schronisko tylko raz od tamtej pory, żadnego ze szczeniąt które zastałam tam poprzednim razem już nie było. Podobno wszystkie zostały adoptowane. W głowie mi się to nie mieści. Bardzo chciałam ratować psiaki, ale nie będę w stanie zakopać kolejnego.

      Najgorsze z tego wszystkiego jest zatajanie prawdy i twierdzenie, że psy wydawane do adopcji są zdrowe. To opóźnia proces leczenia i zmniejsza szanse psiaków na przeżycie.
      • dzika026 Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! 30.11.11, 00:48
        Pani Katarzyno ja dostałam maila Pani do której trzeba zgłaszać takie sprawy Bardzo Panią proszę tam napisać musimy przerwać ten biznes rodzinny a zarazem dobry interes .Z tego co się orientuje wiele osób już się tam zgłosiło i opowiedziało swoje historie i złożyło zeznania z rożnymi sytuacjami które ich spotkały w schronisku.Ta Kobieta prowadzi również sprawę umierających szczeniaków na FB które zabrano ze schroniska .Proszę się nie bać ktoś przerwał milczenie i My teraz musimy posiać walkę bo nic się nie zmieni i TOZ będzie nadal panował i prowadził umieralnie.
        • dzika026 Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! 30.11.11, 00:49
          Na ten mail proszę pisać :issiwet@gmail.com
          • Gość: dogomaniakczytelni Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 30.11.11, 19:01
            Czy Elpis to dawne For Animals? No cóż? mijają lata dziwnych działań tej organizacji.Zbierają kaskę po mieście,psują opinię komu się da byle sponsorów przejąć.Zwierzaki są ogłaszane na forach aby pozyskać pieniądze lub poklask.Gdy jednak zwierzak zbyt kłopotliwy to bywało,że przepadł bez wieści.Ciekawą lekturę w tym temacie można odszukać na miau.pl i dogomanii.Sporo wątków zakończyło się milczeniem pań z Elpisu po kilkumiesięcznych błaganiach o wieści na temat zwierząt im powierzonych.Koty i psy - nawet kalekie nagle miały siły uciekać,znikać a Elpis nawet ich nie szukał,nie powiadomił o rzekomej ucieczce,nie raczył przeprosić,co dopiero zaprzestać wciskania kitu,bo na rozum biorąc zwykle chodziło o bidy którym trzeba się było zbytnio poświęcać- a paniom z Elpisu rączek szkoda.
            • Gość: asia Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.11, 11:11
              Mam pytanie, czy coś się dzieje w sprawie schroniska, czy nadal tylko Wszyscy myślą, co zrobić?
              • Gość: atima Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.11, 16:33
                TOZ ma dobre układy z obecną władzą w mieście.
                • Gość: ciągle Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.11, 12:19
                  piszmy o tym, podtrzymujmy ten wątek
                  • Gość: ja Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! IP: *.dynamic.chello.pl 23.01.12, 23:05
                    www.facebook.com/Eksperci.Tesco?sk=app_293130837399609
                    zamiast gadać - zagłosujcie na schronisko! może biedaki dostaną trochę kramy!
                    • rodoska Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! 30.04.15, 22:59
                      Podnoszę do góry! Jak jest teraz? Czy coś się zmieniło na lepsze?
                      • mamaidy06 Re: Umieralnia-schronisko na gilowej! Piszcie!!! 12.05.15, 11:43
                        Czy była juz jakas interwencja?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka