kst666
07.12.11, 21:25
"Jeden z zarzutów dotyczy nie odprowadzania do ZUS składek od świadczeń pracowniczych - co jest działaniem na szkodę tak firmy jak i jej pracowników. Nowe kierownictwo musi teraz uregulować wobec ZUS 3,6 mln zł. I o tyle wzrosło zadłużenie MPK przekraczając dopuszczalny dla spółek z o.o. wskaźnik 50 proc. kapitału zakładowego. W takiej sytuacji firma musi ogłosić upadłość, bądź zostać dokapitalizowana przez właściciela, czyli miasto - co już zapowiedział magistrat. Konieczność wyłożenia pieniędzy jest jednak dla niego zaskoczeniem i kłopotem."
To w końcu te 3,6 mln zaległych składek do ZUS jest "domniemane" czy też zgodne z rzeczywistością ?
Czy ZUS już od 2004 roku wiedział, że składki nie są płacone, ale czekał, aż się "wyhodują" odpowiednie odsetki czy też "nie wiedział" ?
Bo jak się czyta takie artykuły to wiadomo jedynie tyle, że winnych nie ma ale brakujące 3,6 mln ma zapłacić Częstochowa czyli jej Mieszkańcy.