Dodaj do ulubionych

Skandal w częstochowskiej Platformie Obywatelsk...

21.06.12, 23:45
A co na ten artykuł Poniedziałek, w którym można było o tym przeczytać od rana...
A w ogóle pikantne...nasi POlitycy...ot nasza klasa POlityczna
Obserwuj wątek
    • mariuszekm44 Skandal w częstochowskiej Platformie Obywatelsk... 21.06.12, 23:54
      Sabat to nie ma przypadkiem coś wspólnego z Grzegorzem L? To nie ja... . Sabat krasnoludki ma w domu. A może to opatrzność wodziła jego dłoń po klawiaturze komutera a on wtedy spał albo jeszcze lepiej - nikogo wtedy nie było w domu. Już wiem!!! To Biernat się włamał do domu i to on napisał - TAK! TO ON ! !! Tego się trzymaj mistrzu Sabacie :)))) Chrońcie nas dobre duchy przed takimi debilami !!!
      • Gość: abc Re: Skandal w częstochowskiej Platformie Obywatel IP: *.96.226.217.tvksmp.pl 22.06.12, 00:19
        Ale takie ,,debile,,w dupie mają honor i można im napluć w gębę a on i tak powie że deszcz pada.Sabat to prostota totalna.Ja nie wiem jak może spojrzeć w oczy tym ludziom co ich tak szkalował.Wstyd Bartuś,wstyd ale ty i tak tego nie zrozumiesz .I właśnie tego pokroju ludzie mają olbrzymie parcie na politykę na bycie posłem ,ministrem a potem się dziwimy że w Polsce jest tak jak jest .Wyobrażacie sobie Bartusia jako posła ?? A podejrzewam że był pewien w 100% że dostanie się do sejmu.A tu kicha w sztucznym flaku.
      • Gość: on Re: Skandal w częstochowskiej Platformie Obywatel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.12, 12:22
        a może Sabat napisał to o czy myśli większość Polaków o tej partii, oczywiście pomijając wygląd zewnętrzny członków po bo to jest nieistotne
        • Gość: :) Re: Skandal w częstochowskiej Platformie Obywatel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.12, 16:07
          Jakoś dziwnie zapomniał trochę popisać o sobie. Skromność?
    • Gość: procontra Re: czy gdy łże... ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.12, 00:59
      ... zdobycie i utrzymanie "władzy" - wpływów i kasy - za wszelką cenę, pcha chorych na taką "władzę" do czynów wszelakich, bywa niegodnych... według zasady cel uświęca środki...
      Było tak, jest i będzie...

      To kolejny przykład, niestety, zasmucającego zjawiska - jakiego formatu ludzie zdobywają mandaty społecznego zaufania?
      Jeden "lży" - jeśli to prawda - drugiego...
      Drugi idzie do prokuratora szukać winnego... zapominając, że osoba publiczna siłą rzeczy musi się liczyć z ocenami swojej osoby - postaw, zachowań, przekonań, działań czy ich zaniechań, a nawet wyglądu... przez publikę - dobrze by było aby te oceny, opisy i opinie nie raniły nadmiernie delikwentów - prominentów życia publicznego...
      Bywa, że "ranią" i "uwłaczają", bo wielu forumowiczów korzysta ze swej wolności ekspresji w sposób nieograniczony, ale też dając swymi "publikacjami" świadectwo samemu sobie...
      Osoby publiczne, bywa, są przeczulone na punkcie swej "godności" - kłopot w tym, że najczęściej poza ową, pilnie strzeżoną, "godnością" nie prezentują żadnych walorów umysłu czy charakteru. a na pozycję radnego czy posła/senatora wyniosła ich, jak widać, brudna rzeka cynicznych partyjnych gier i przyzwolenie często zdezorientowanych wyborców...

      Na marginesie jak można nazwać "niewybrednym atakiem" przyrównanie radnego do chomika - przecież to wręcz sympatyczne określenie i zwierzątko... albo - przytaczany w artykule - komentarz, że to wszystko "nyndza, prostactwo, słoma wychodząca z lakierków"... IMHO, to nie przekracza, w dzisiejszym zwulgaryzowanym świecie tzw. polityki, żadnej "normy" językowej... takie czasy, takie obyczaje...
      Oczywiście warto znać umiar i nie "zabijać" słowem bliźniego... to teoria, ale pojawia się praktyczny problem - co robić z "dupkiem", gdy na to zasługuje?


      PS
      Nie udało mi się poznać skutecznych inicjatyw i działań - obu panów radnych: Sabata i Biernata - w czynieniu naszego miasta wygodnym i pięknym siedliskiem do życia... nie imponują mi również szczególną przyzwoitością w życiu publicznym... teraz wiem, że jeden nie lubi być porównywanym do chomika, a drugi wręcz przeciwnie lubi barwnie opisywać swoich partyjnych towarzyszy i towarzyszki... takie to są dzisiejsze zabawy ludzi partyjnych nomenklatur...



      • Gość: Absolwent Re: czy gdy łże... ? procontra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.12, 07:19
        Zrównałeś ofiarę z oprawcą !

        Internet jest wypełniony takimi właśnie anonimowymi mistrzami manipulacji. To obrzydliwe pomimo poprawnego literackiego języka. A może zaprezentowałeś zwyczajną nienawiść ?

        OBRZYDLIWE
        • Gość: marko Re: czy gdy łże... ? procontra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.12, 07:30
          Najbardziej mi sie podoba stwierdzenie ze Biernat nie wytrzymał przeciez od wyborów już tyle czasu, jeżeli wiedział o przestępstwie to powinien zawiadomić prokuraturę następnego dnia ale prawda jest taka że gdyby przez Sabata nie został zawieszony to sprawę wykorzystał tylko wewnętrznie.Z drugiej strony to z tego Sabata to ładne ziółko jak on mógł im po tym spojrzeć w twarz,prawdziwy wybraniec narodu
        • dyziek_o Re: czy gdy łże... ? procontra 22.06.12, 07:44
          A ja bym się tak specjalnie o to "zrównanie" nie dąsał.
          A wręcz przeciwnie jak by. Z artykułu bowiem wynika, że "procontra" bystrym obserwatorem naszego życia publicznego jest a i nie złym psychologiem również.
          Stwierdzam to na podstawie również swoich obserwacji.
          I niestety, ale zgadzam się z "procontrą " w stu procentach jeśli chodzi o ocenę naszej sfery politycznej oraz jej aktorów. I to głównie o nich mi chodzi.
          Więc jak by co, - to aż tak bardzo bym za tą "ofiarą " nie obstawał. Może jej tylko jeszcze nikt niczego nie udowodnił. Czasami bowiem to tylko kwestią czasu bywa. i jak to mówią;
          - wcześniej czy później gów....o z przerębla wypłynie.
          A statystyki udowadniają, że z reguły wcześniej.......!
          Ale to tylko moja opinia i nikt nie musi się z nią zgadzać.
          Pozdrawiam serdecznie,
          Dyzio.
          • Gość: a ja Re: czy gdy łże... ? procontra IP: *.play-internet.pl 22.06.12, 08:02
            a ja uważam, że ktoś taki ,jak pan Sabat, powinien stanąć, jako radny, przed Komisją Etyki Miejskiej i żeden immunitet radnego nie powinien go chronić od odebrania mu mandatu radnego. To wstyd,żeby radny, zastępca dyrektora Agencjii Modernizacji Rolnictwa, czy szef częstochowskiej PO , tak się mógł zachowywać . Moim zdaniem, taki charakter wyklucza możliwość sprawowania mandatu radnego.
            • Gość: do ja Re: czy gdy łże... ? procontra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.12, 08:10
              Po pierwsze mandatu radnego nijak się nie da odebrać, po drugie - o ile wiem- nie jest szefem częstochowskiej PO.
              • Gość: a ja Re: czy gdy łże... ? procontra IP: *.play-internet.pl 23.06.12, 07:14
                owszem, mandatu radnego nie da się odebrać, ale po czymś takim, radny powinien honorowo złożyć mandat i udać się w ciemny kąt.Chyba,że nie ma się honoru, "prawdziwy mężczyzna" zawsze może powiedzieć, że to nie on, to żona. Sabat nie jest może szefem cz-wskiej PO, ale jest na pewno szefem koła cz-wskiej PO.
            • Gość: :) Re: czy gdy łże... ? procontra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.12, 16:11
              To on jest specem od rolnictwa?? No nie mogę.... Od kiedy?
    • Gość: jota Re: Skandal w częstochowskiej Platformie Obywatel IP: 84.10.246.* 22.06.12, 08:02
      Nie wyrzucają, bo by dopiero zaczął pisać i dopiero by jazda była .
      • Gość: aa Re: Skandal w częstochowskiej Platformie Obywatel IP: *.96.230.227.tvksmp.pl 22.06.12, 09:13
        wydaje mi sie ze ujdzie mu wszystko na gladko... nie wyklucza go bo by dopiero powywlekal wewnetrzne historyjki - wiec maja sie czego bac !!
        • Gość: Sssssss Re: Skandal w częstochowskiej Platformie Obywatel IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 26.06.12, 16:09
          A co mi zrobicie?
    • mistral75 Czestochowska...elyta... 22.06.12, 08:13
      Potwierdzaja sie tylko moje slowa o jakosci czetochowskiego zycia ...polytycznego.
      Nie dziwi, ze ludzie Ci nie maja pomyslu na wydzwigniecie miasta z marazmu, kiedy wciaz zaangazowani sa w swoje wojenki podjazdowe.
      Jeszcze jeden powod aby uswiadomic mieszkancom, ze z takim upolitycznionym i zepsutym systemem zaleznosci, Czestochowa skazana jest wieczne niepowodzenia.
      I to obojetnie do z jakiej klatki polytycznej wybierze sie ...losowo zwierzeta do wystepow w miejscowym cyrku.
      • Gość: wafel Re: Czestochowska...elyta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.12, 13:08
        mój Dziadek ciągle powtarza"kruk krukowi oka nie wykole"lub "oni wszyscy są po jednych pieniądzach"
        • Gość: bea Re: Czestochowska...elyta... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.06.12, 14:14
          Zgadzam sie z Tobą prosiłam o wsparcie dle Ośrodka Preadopcyjnego w Czewie p. Sabat mnie zbył a znam go prywatnie więcej nie napisze nie chcę nikomu ubliżyć ale swoje zdanie mam.
        • Gość: rowan_bean Re: Czestochowska...elyta... IP: *.adsl.alicedsl.de 23.06.12, 17:35
          Twój dziadek bardzo niestosownie porównuje polityków do szlachetnych i rzadkich ptaków, jakimi są kruki.
          Jest bardziej dosadne przysłowie i powinno być zastosowane.
          O takich paniach, co na nie mewki wołają, tylko nieco dosadniej.
        • Gość: Darek Re: Czestochowska...elyta... IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 26.06.12, 08:59
          Ogólnie to są jaja.
          • stanley_4 Re: Czestochowska...elyta... 15.11.12, 09:46
            Od wyborów minęło tyle czasu,siedzieć za biurkiem poselskim nic nie robiąc dobrego dla miasta,kraju itp by mieszkańcom,Polakom żyło się coraz lepiej (coraz gorzej się żyje społeczeństwu) i brać "głodowe pensje"to idzie oszaleć z nudy-tacy są nasi parlamentarzyści jak leci więc trzeba jakiś trochę skandali,afer, przekrętów itp.
    • Gość: l wątek do "Kto nami rządzi?" IP: *.ice-net.pl 22.06.12, 08:32
      dlaczego wątek nie został przeniesiony do "Kto nami rządzi?"?
      • Gość: gosc Re: wątek do "Kto nami rządzi?" IP: *.play-internet.pl 22.06.12, 09:09
        Bo Sabat nie rządzi
        • Gość: hehe Re: wątek do "Kto nami rządzi?" IP: 31.42.1.* 22.06.12, 09:53
          Już widzę te uśmieszki i spojrzenia w ARiMR:)
          • Gość: sss Re: wątek do "Kto nami rządzi?" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.12, 10:28
            Gość portalu: hehe napisał(a):

            > Już widzę te uśmieszki i spojrzenia w ARiMR:)

            a czy tam nie pracuje jeggo żona?
            • Gość: gosc Re: wątek do "Kto nami rządzi?" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.12, 13:18
              Tam pracuje sam Sabat, jest zastępcą Gmitruka
        • Gość: ziutek Re: wątek do "Kto nami rządzi?" IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 28.06.12, 22:18
          A kto.
      • Gość: gość Re: wątek do "Kto nami rządzi?" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.12, 10:00
        Moderatorów zastępuje kicha.
      • Gość: UP Re: wątek do "Kto nami rządzi?" IP: *.net.stream.pl 27.06.12, 22:29
        .
    • Gość: jota Re: Skandal w częstochowskiej Platformie Obywatel IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.12, 10:03
      To przestroga dla wszystkich , którzy cenią klakierów, donosicieli i wazeliniarzy ! Z jednej strony nisko się kłaniają, ale z drugiej wypinają tyłek !
    • Gość: martyna Stary temat z 17 czerwca IP: *.pl 22.06.12, 11:27
      O sprawie pierwszy poinformował serwis e-tygodnik.pl w minioną niedzielę. Można o tym przeczytać tutaj e-tygodnik.pl/1445-radny-sabat-nabroil-i-moze-wyleciec-z-partii

      • Gość: Dora Re: Stary temat z 17 czerwca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.12, 11:45
        Stary czy nie stary, ale prawda jest bolesna, trzeba nie mieć twarzy, żeby tak postępować względem swoich kolegów i koleżanek w partii, wstyd do kwadratu.
      • Gość: x Re: Stary temat z 17 czerwca IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.12, 11:48
        Sabat zawiesił Biernata - i nie wierzę że poszło o odebranie dziecka - nieobecność była raczej tylko pretekstem... teraz Biernat próbuje dobrać się do d... Sabata. Taka gierka między tymi panami i wewnętrzne walki o wpływy

        Artykuły w e-tygodniku i gw nieco się różnią... i rzetelniejszy wydaje mi się ten pierwszy.
        Red. wyborcza (DS) zbyt osobiście podchodzi do sprawy i mam wrażenie że przedstawia swoje zdanie wychodząc przed szereg - najlepiej skomentowała sprawę sama Halina Rozpondek: "Posłanka nie kryła zaskoczenia. – A skąd pan o tym wie, redaktorze? Chciałabym najpierw poznać opinię naszego partyjnego sądu koleżeńskiego."
        Natomast pani Dorota S. próbuje piórem wziąć na siebie rolę oskarżyciela i kata... a powinna być raczej dziennikarzem? O rzetelności dziennikarskiej w czenstochoffce zdaje się coś tam, kiedyś słyszano...
        • Gość: realista Partia kochającyhc się ludzi IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 22.06.12, 12:04
          POkochać w POnetnym stylu.
          Czy ktoś pamieta ile razy padło słowo miłość w pierwszym ekspoze premiera TUSKOLANDU?
          • qmar Re: Partia kochającyhc się ludzi 22.06.12, 16:36
            jacy ludzie, takie partie
            gdybyś ty wszedł do PISu - natychmiast by go zdelegalizowali...
        • Gość: Ania Re: Stary temat z 17 czerwca IP: 31.42.2.* 22.06.12, 16:12
          "SabatGate", bo tak już wołają na tę sprawe - zatrzęsła całym częstochowskim światkiem politycznym :D To jest prawdziwe trzęsienie ziemi w mieście i po wszystkich stołkach z rozdania partyjnego :D

    • Gość: realista Jaja sobie robią... IP: *.net.stream.pl 22.06.12, 13:00
      widać, że i tutaj posłowie zaglądają

      "- Dla mnie to wszystko jest niepojęte i nie do zaakceptowania - mówi Izabela Leszczyna. - Gdy walczyłam o fotel prezydenta Częstochowy, Bartek był szefem mojej kampanii. Miałam do niego pełne zaufanie. Ale dla kogoś, kto zachowuje się nieetycznie, nie ma miejsca w życiu publicznym i w partii."

      czy pani poseł sobie jaja robi? skoro nie ma miejsce w życiu publicznym i w partii osób nieetycznych to co wy robicie na scenie politycznej???????????????????????
      dlaczego nawet wymieniać nie będę bo nie mam całego dnia....
      • Gość: Lasek Aniołowski Re: Jaja sobie robią... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.12, 14:06
        A może mi ktoś powiedzieć na jakim to forum są wpisy Sabata ? Bo chciałbym sobie poczytać. No chyba że już je usunięto.
        • Gość: acotopo Re: Jaja sobie robią... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.12, 14:37
          Znalazłem coś takiego już skopiowane najlepsze kawałki z innych postów:

          forum.gazeta.pl/forum/w,55,129432830,129432830,Sabat_forumowych_troli_UWAGA_.html
          heheh normalnie śmiechu warte i takie dno nas reprezentuje. Ciekawe co mają do powiedzenia wyborcy, którzy na niego głosowali? Słyszałem kilka zdań o nim z czasów kiedy chodził do szkoły na Targową - ale myślałem, że mu zazdroszczą - teraz widzę, że to chyba jednak prawda. Jakie on ma wykształcenie???
      • Gość: jaja Re: Jaja sobie robią... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.12, 00:28
        badoo.com/0177774615/ to też członek PO>? ??
    • Gość: antonio Sabat miej honor i odejdź! IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.12, 17:24
      • Gość: gościu PO to wyblakły stwór przebrzmiałej epoki IP: *.dynamic.chello.pl 22.06.12, 19:29
        To zwykli judasze co mącą ludzkimi umysłami na necie.Propaganda sukcesu .Non stop Euro.Kibice polscy chyba nie zauważyli ,że nasza reprezentacja odpadła.Zawodnicy się pocieszą po 200 000zł na łeb, za trochę biegania .Rząd Polski dostał od Banku Światowego kolejną pożyczkę 750milionów euro .Na waciki im starczy .A reszta niech zapyla parę groszy.Jedna partia judaszy ,druga Paligłupa kapusi .Co lecą do ruskich donosić.
        • Gość: Łatwowierny Re: A ja mu zaufałem i teraz sie wstydze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.12, 20:13
          Nie on jeden z tego politycznego bagna tak samo postępuje i to na jego pocieche pisze.
          • Gość: gosc Re: A ja mu zaufałem i teraz sie wstydze IP: *.play-internet.pl 23.06.12, 07:29
            Tak wygląda partia etyki i miłości,myślę,że sprawa zostanie,jak zawsze zamieciona pod dywan. Przypominacie sobie wypowiedzi Drzewieckiego "Polska to dziki kraj"? I co mu zrobiono? Pozwolono się wytłumaczyć i powrócić.
            • quasi-modo Re: A ja mu zaufałem i teraz sie wstydze 23.06.12, 12:16
              A to wszystko to tylko beton , beton , beton , beton , beton , beton , ...
              • Gość: gosc Re: A ja mu zaufałem i teraz sie wstydze IP: *.play-internet.pl 23.06.12, 14:31
                Co masz na myśli?
                • quasi-modo Re: A ja mu zaufałem i teraz sie wstydze 24.06.12, 10:53
                  Gość portalu: gosc napisał(a):

                  > Co masz na myśli?
                  To ,że teraz wychodzi prawda kto pcha się do władzy , kogo wybieramy i co tacy sobą reprezentują . Nigdy raczej nie będzie przynajmniej normalnie a o "dobrze" już nie wspomnę . Jak zwykle my za to płacimy .
            • Gość: sprawiedliwy Re: ojojoj IP: *.96.235.137.tvksmp.pl 23.06.12, 20:16
              To teraz dopiero zacznie się wyciąganie brudów na każdego! Pewien ktoś chciał wojny, więc ją będzie miał.
              • Gość: Edek ej tam, ej tam. IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 23.06.12, 20:23
                Nie strasz, nie strasz, bo już siedzisz w szambie.
                • Gość: Kotka Re: Sabat IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.12, 00:26
                  OK przyznam się to nie Bartek Sabat pisał te kłamstewka to ja. Gdy tylko mój pan wychodził z pracy otwierałem komputer łamałem kody szyfry sztaby i kłódki i wypisywałem na przeciwników mojego pana wszelkie świństwa. Tak bardzo chciałem, żeby mój pan pokonał kontrkandydatów i pracował w Sejmie. Nie ukrywam, że liczyłem na jego awans może na teke ministra rolnictwa i, że mnie zabierze do Warszawy bo na jego wikcie ciężko mi się żyje. Nie karmi mnie nie zmienia żwirku liczyłem na małe tourne po stolicy.
                  Przynaje się dobrowolnie, że w ten sposób chciałem się zemiść na moim panu
                  Kotka Bartka Sabata
                  • miglanc86 Re: Sabat i reszta działaczy PO 24.06.12, 10:01
                    Niech się zajmie rozkradaniem majątku publicznego ,takiego jak .Prywatyzacja TP SA .Gdzie znikają grube miliardy.PZU i Eureko oraz szczególny skandal z wprowadzeniem na giełdę największych banków w Polsce.To zadanie dla działaczy nędzarzy z częstochowskiej drużyny PO.Pomóżcie Tuskowi, by nie musiał brać już więcej pożyczek z Banku Światowego.Prokurator wchodzi ,pieniądze odpłynęły w siną dal.
                    • Gość: taknamarginesie Re: Sabat i reszta działaczy PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.12, 13:38
                      ... w tym światku tzw. politycznym nie lepszych i gorszych... tu nie ma ludzi szlachetnych, niestety, i bez skazy... skoro słusznie wypominamy grzechy PO to nie zapominajmy o SLD i PiS - wart Pac Pałaca, dla przypomnienia zapominającym taki przydługi medialny cytacik:

                      “... Lech Kaczyński osiągnął drugi po prezydencie Kwaśniewskim wynik zaufania w sondażach ośrodków badania opinii publicznej. Ufa mu już około 70 proc. Respondentów. Zdołał prześcignąć nawet ulubieńca emerytek – Jacka Kuronia.
                      Skąd się wziął ów wytrysk sympatii i zaufania do Lecha Kaczyńskiego? Ludzie mają kiepską pamięć, a media w większości bezkrytycznie wspierają Kaczyńskiego.
                      Równo dziesięć lat temu bracia Kaczyńscy również mamili ludzi obietnicami zwalczania korupcji. Gromiąc uwłaszczanie się na majątku skarbu państwa bracia bliźniacy patronowali powołaniu osławionej spółki “Telegraf”.
                      Lech Kaczyński był członkiem Rady Nadzorczej “Telegrafu” od września 1990 roku do lutego 1991. W czasie gdy w niej zasiadał, kapitał spółki wzrósł ponad osiemdziesięciokrotnie, do kwoty blisko 2 milionów dolarów. Pieniądze te pochodziły od firm należących do skarbu państwa. Państwowy wówczas Bank Przemysłowo – Handlowy wspomógł spółkę “Telegraf” 11 miliardami starych złotych, natomiast państwowy Budimex wykupił w spółce udziały za okrągłą sumkę 9 miliardów złotych. “Telegraf” wziął jeszcze 15 miliardów kredytu z państwowego wówczas Kredyt Banku (12.04.1991 r.), zaś z Banku Rozwoju Energetyki 18 miliardów złotych. Bracia Kaczyńscy w zamian za forsę, jaka przepłynęła z tych “nomenklaturowych”, państwowych firm, zapewniali ich “komuszym” prezesom polityczną osłonę.
                      Kaczyńscy nie mieli również nic przeciwko temu, aby “Telegraf” zasilały pieniądze pochodzące od biznesmenów podejrzewanych o korupcję. W artykule pt. “Modliszki z PC”, opublikowanym we “Wprost” (nr 22 / 92) Krystyna Naszkowska – powołując się na Bagsika i Gąsiorowskiego – podała, że działacze partii Kaczyńskich wzięli od właścicieli Art – B 57 miliardów złotych. [starych - dop. red.]
                      W latach 1990 – 1991 Kaczyńscy dobrali się do majątku skarbu państwa nie tylko poprzez “Telegraf”. Założona przez nich Fundacja Prasowa “S” przejęła bez przetargu “Express Wieczorny” i po dwóch latach odsprzedała gazetę z godziwym zyskiem. 13 maja 1991 roku zapłaciła za “Express Wieczorny” ok. 16 miliardów złotych. 13 lipca 1993 roku sprzedała gazetę za 26 miliardów złotych, plus 9,1 miliarda, które kupujący wpłacił na poczet zwrotu pożyczki zaciągniętej przez Jarosława Kaczyńskiego w 1991 roku. Fundacja Kaczyńskich mogła sobie pozwolić na kupno gazety i dwóch drukarni m.in. dlatego, że dostała od państwowego wówczas Banku Przemysłowo – Handlowego 1,2 miliarda złotych (starych). Bank zapłacił jeszcze ich fundacji 39,4 miliarda skapitalizowanego czynszu za wynajem budynku należącego do skarbu państwa.
                      Warto pamiętać, że w myśl kuriozalnych zapisów statutu Fundacji Prasowej “S”, jej członkowie założyciele uzyskali dożywotnie prawo zawiadywania zgromadzonym majątkiem Fundacji, i to prawo dziedziczą także ich spadkobiercy!
                      Szczodrość państwowego banku na rzecz Fundacji Prasowej “S” i “Telegrafu” nie była, rzecz jasna, całkiem bezinteresowna. W rewanżu związany z Kaczyńskimi przywałęsowski minister Siwek osobiście naciskał na ówczesnego prezesa NBP Grzegorza Wójtowlcza, aby Bank Przemysłowo – Handlowy został sprywatyzowany w pierwszej kolejności.
                      To nie kto inny, tylko właśnie bracia Jarosław i Lech Kaczyńscy walnie przyczynili się do rozplenienia w Najjaśniejszej Pomrocznej poplecznictwa, klientelizmu i protekcjonizmu. Dzisiaj jakby nigdy nic powołują Komitety Społeczne “Prawo i Sprawiedliwość”.
                      Jarostaw Kaczyński w przypływie szczerości zwierzył się swego czasu Teresie Torańskiej (w wywiadzie opublikowanym w książce pt. “My”), że wchodząc do wielkiej polityki nie miał nawet porządnego garnituru. Pertraktując w sprawie powołania solidarnościowego rządu, pocił się w marynarce odziedziczonej po zmarłym wujku. Ale jego droga z “nędzy do pieniędzy” nie była długa. Już w 1992 roku będąc tylko posłem jeździł najpierw Oplem należącym formalnie do Fundacji Prasowej “S”, a nieco później elegancką limuzyną Volvo.
                      Lech Kaczyński nie musiał brać auta od Fundacji, gdyż jako prezes NIK woził tytek w państwowej Hondzie lub Lancii w zależności od nastroju. Szefując NIK – owi Lech Kaczyński zwiększył zatrudnienie w Izbie o ok. 20 proc. Do pracy w NIK przyjmował głównie “swoich”, prowadząc jednocześnie bezpardonową wojnę z miejscową “Solidarnością”. Teraz Lech Kaczyński bardzo sprytnie przekształcił kierowany przez siebie resort sprawiedliwości w wydział ds. propagandy wyborczej. (…)
                      15 marca 2001 roku na procesie FOZZ zeznawał w charakterze świadka Grzegorz Wójtowicz, członek Rady Polityki Pieniężnej. W szczegółowej relacji z procesu “Rzepa” pominęła milczeniem ważny wątek z zeznań byłego szefa NBP. Wójtowicz ujawnił, że w 1991 roku Wojciech Włodarczyk i Adam Glapiński, politycy Porozumienia Centrum ściśle związani z braćmi Kaczyńskimi, naciskali na powołanie Grzegorza Ż., głównego podejrzanego w aferze FOZZ, na wiceprezesa Narodowego Banku Polskiego. Miało to miejsce już po odwołaniu Grzegorza Ż. z funkcji dyrektora FOZZ. Ten passus z zeznań świadka Grzegorza Wójtowicza zasługiwał niewątpliwie na przytoczenie, gdyż pośrednio uwiarygodniał przynajmniej niektóre informacje zawarte w głośnej ostatnio książce Jakuba Kopcia i Cliffa Pineiro pt. “Po drugiej stronie lustracji”. Pineiro, niegdyś blisko zakolegowany z politykami PC, uparcie twierdzi, że przekazał Kaczyńskim co najmniej kilkaset tysięcy dolarów wyprowadzonych przez Grzegorza Ż. z FOZZ. Lech Kaczyński idzie w zaparte i publicznie zapewnia, że zarówno on, jak i jego brat bliźniak nie mieli nic wspólnego z przekrętami w FOZZ. (…)
                      Lech Kaczyński jako prokurator generalny dokonał świadomie i z premedytacją szeregu formalnych uchybień, co wykluczyło możliwość ekstradycji Meira Bara do Polski. Samoobrona zapowiedziała złożenie u marszałka Sejmu wniosku o powołanie komisji śledczej.
                      7 października b. wspólnik Art – B Meir Bar oświadczył m.in., że firma Art – B w czasie działalności w Polsce finansowała “partię polityczną Porozumienie Centrum założoną przez braci Jarosława i Leszka Kaczyńskiego, którzy byli przywódcami”. Pieniądze miały pochodzić “z operacji finansowej “Oscylator”. Bar oświadczył m.in., że “w czerwcu 1991 roku na żądanie braci Kaczyńskich środki z “Oscylatora” w wysokości 17 mld zł (ówcześnie wartość 1,7 mln USD) zostały przekazane bezpośrednio Maciejowi Zalewskiemu w gotówce na zakup akcji spółki “Telegraf” przez Art – B”.
                      Oscylator był mechanizmem ekonomicznym opracowanym i wykorzystanym w 1989 r. przez Bogusława Bagsika i Andrzeja Gąsiorowskiego z Art – B. Korzystając z hiperinflacji i niedrożnej informacji międzybankowej wielokrotnie pobierano oprocentowanie od tego samego kapitału.
                      Oscylator polegał na lokowaniu pieniędzy w bankach, a następnie pobierania czeków na ulokowane kwoty i w realizowaniu tych czeków w innym banku, gdzie zakładana była kolejna lokata, pobierany kolejny czek gwarantowany itd. W warunkach hiperinflacji i jednoczesnej niedrożności systemu przepływu informacji międzybankowej (dokumenty przesyłane były zazwyczaj pocztą lub kurierem) informacja o tym, że czek został zrealizowany w innym banku docierała nierzadko po kilku dniach lub po tygodniu, a do tego czasu lokata stworzona z tych samych pieniędzy była oprocentowana w kilku bankach równocześnie.
                      Jeden z wspólników Art – B, Meir Bar, na podstawie polskiego listu gończego
                      • Gość: taknamarginesie Re: Sabat i reszta działaczy PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.12, 13:42
                        cd.

                        "... Jeden z wspólników Art – B, Meir Bar, na podstawie polskiego listu gończego trafił do aresztu ekstradycyjnego w Niemczech, w czasie kiedy ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym był Lech Kaczyński. Do ekstradycji nie doszło, bo “Lech Kaczyński zdawał sobie doskonale sprawę, że mój pobyt w polskim więzieniu oraz moje zeznania w trakcie procesu w polskim sądzie mogą raz na zawsze skompromitować publicznie braci Kaczyńskich..." "

                        Brudno i straszno...
                        a pamięć bywa zawodna...
                    • Gość: taknamarginesie Re: Sabat i reszta działaczy PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.12, 13:47
                      ... wart Pac Pałaca... gromiąc zasłużenie dzisiejsze PO warto pamiętać o "zasługach" na polu walki z korupcją polityczną SLD i PiS...

                      "... Równo dziesięć lat temu bracia Kaczyńscy również mamili ludzi obietnicami zwalczania korupcji. Gromiąc uwłaszczanie się na majątku skarbu państwa bracia bliźniacy patronowali powołaniu osławionej spółki “Telegraf”.
                      Lech Kaczyński był członkiem Rady Nadzorczej “Telegrafu” od września 1990 roku do lutego 1991. W czasie gdy w niej zasiadał, kapitał spółki wzrósł ponad osiemdziesięciokrotnie, do kwoty blisko 2 milionów dolarów. Pieniądze te pochodziły od firm należących do skarbu państwa. Państwowy wówczas Bank Przemysłowo – Handlowy wspomógł spółkę “Telegraf” 11 miliardami starych złotych, natomiast państwowy Budimex wykupił w spółce udziały za okrągłą sumkę 9 miliardów złotych. “Telegraf” wziął jeszcze 15 miliardów kredytu z państwowego wówczas Kredyt Banku (12.04.1991 r.), zaś z Banku Rozwoju Energetyki 18 miliardów złotych. Bracia Kaczyńscy w zamian za forsę, jaka przepłynęła z tych “nomenklaturowych”, państwowych firm, zapewniali ich “komuszym” prezesom polityczną osłonę.
                      Kaczyńscy nie mieli również nic przeciwko temu, aby “Telegraf” zasilały pieniądze pochodzące od biznesmenów podejrzewanych o korupcję. W artykule pt. “Modliszki z PC”, opublikowanym we “Wprost” (nr 22 / 92) Krystyna Naszkowska – powołując się na Bagsika i Gąsiorowskiego – podała, że działacze partii Kaczyńskich wzięli od właścicieli Art – B 57 miliardów złotych. [starych - dop. red.]
                      W latach 1990 – 1991 Kaczyńscy dobrali się do majątku skarbu państwa nie tylko poprzez “Telegraf”. Założona przez nich Fundacja Prasowa “S” przejęła bez przetargu “Express Wieczorny” i po dwóch latach odsprzedała gazetę z godziwym zyskiem. 13 maja 1991 roku zapłaciła za “Express Wieczorny” ok. 16 miliardów złotych. 13 lipca 1993 roku sprzedała gazetę za 26 miliardów złotych, plus 9,1 miliarda, które kupujący wpłacił na poczet zwrotu pożyczki zaciągniętej przez Jarosława Kaczyńskiego w 1991 roku. Fundacja Kaczyńskich mogła sobie pozwolić na kupno gazety i dwóch drukarni m.in. dlatego, że dostała od państwowego wówczas Banku Przemysłowo – Handlowego 1,2 miliarda złotych (starych). Bank zapłacił jeszcze ich fundacji 39,4 miliarda skapitalizowanego czynszu za wynajem budynku należącego do skarbu państwa.
                      Warto pamiętać, że w myśl kuriozalnych zapisów statutu Fundacji Prasowej “S”, jej członkowie założyciele uzyskali dożywotnie prawo zawiadywania zgromadzonym majątkiem Fundacji, i to prawo dziedziczą także ich spadkobiercy!
                      Szczodrość państwowego banku na rzecz Fundacji Prasowej “S” i “Telegrafu” nie była, rzecz jasna, całkiem bezinteresowna. W rewanżu związany z Kaczyńskimi przywałęsowski minister Siwek osobiście naciskał na ówczesnego prezesa NBP Grzegorza Wójtowlcza, aby Bank Przemysłowo – Handlowy został sprywatyzowany w pierwszej kolejności.
                      To nie kto inny, tylko właśnie bracia Jarosław i Lech Kaczyńscy walnie przyczynili się do rozplenienia w Najjaśniejszej Pomrocznej poplecznictwa, klientelizmu i protekcjonizmu. Dzisiaj jakby nigdy nic powołują Komitety Społeczne “Prawo i Sprawiedliwość”.
                      Jarostaw Kaczyński w przypływie szczerości zwierzył się swego czasu Teresie Torańskiej (w wywiadzie opublikowanym w książce pt. “My”), że wchodząc do wielkiej polityki nie miał nawet porządnego garnituru. Pertraktując w sprawie powołania solidarnościowego rządu, pocił się w marynarce odziedziczonej po zmarłym wujku. Ale jego droga z “nędzy do pieniędzy” nie była długa. Już w 1992 roku będąc tylko posłem jeździł najpierw Oplem należącym formalnie do Fundacji Prasowej “S”, a nieco później elegancką limuzyną Volvo.
                      Lech Kaczyński nie musiał brać auta od Fundacji, gdyż jako prezes NIK woził tytek w państwowej Hondzie lub Lancii w zależności od nastroju. Szefując NIK – owi Lech Kaczyński zwiększył zatrudnienie w Izbie o ok. 20 proc. Do pracy w NIK przyjmował głównie “swoich”, prowadząc jednocześnie bezpardonową wojnę z miejscową “Solidarnością”. Teraz Lech Kaczyński bardzo sprytnie przekształcił kierowany przez siebie resort sprawiedliwości w wydział ds. propagandy wyborczej. (…)
                      15 marca 2001 roku na procesie FOZZ zeznawał w charakterze świadka Grzegorz Wójtowicz, członek Rady Polityki Pieniężnej. W szczegółowej relacji z procesu “Rzepa” pominęła milczeniem ważny wątek z zeznań byłego szefa NBP. Wójtowicz ujawnił, że w 1991 roku Wojciech Włodarczyk i Adam Glapiński, politycy Porozumienia Centrum ściśle związani z braćmi Kaczyńskimi, naciskali na powołanie Grzegorza Ż., głównego podejrzanego w aferze FOZZ, na wiceprezesa Narodowego Banku Polskiego. Miało to miejsce już po odwołaniu Grzegorza Ż. z funkcji dyrektora FOZZ. Ten passus z zeznań świadka Grzegorza Wójtowicza zasługiwał niewątpliwie na przytoczenie, gdyż pośrednio uwiarygodniał przynajmniej niektóre informacje zawarte w głośnej ostatnio książce Jakuba Kopcia i Cliffa Pineiro pt. “Po drugiej stronie lustracji”. Pineiro, niegdyś blisko zakolegowany z politykami PC, uparcie twierdzi, że przekazał Kaczyńskim co najmniej kilkaset tysięcy dolarów wyprowadzonych przez Grzegorza Ż. z FOZZ. Lech Kaczyński idzie w zaparte i publicznie zapewnia, że zarówno on, jak i jego brat bliźniak nie mieli nic wspólnego z przekrętami w FOZZ. (…)
                      Lech Kaczyński jako prokurator generalny dokonał świadomie i z premedytacją szeregu formalnych uchybień, co wykluczyło możliwość ekstradycji Meira Bara do Polski. Samoobrona zapowiedziała złożenie u marszałka Sejmu wniosku o powołanie komisji śledczej.
                      7 października b. wspólnik Art – B Meir Bar oświadczył m.in., że firma Art – B w czasie działalności w Polsce finansowała “partię polityczną Porozumienie Centrum założoną przez braci Jarosława i Leszka Kaczyńskiego, którzy byli przywódcami”. Pieniądze miały pochodzić “z operacji finansowej “Oscylator”. Bar oświadczył m.in., że “w czerwcu 1991 roku na żądanie braci Kaczyńskich środki z “Oscylatora” w wysokości 17 mld zł (ówcześnie wartość 1,7 mln USD) zostały przekazane bezpośrednio Maciejowi Zalewskiemu w gotówce na zakup akcji spółki “Telegraf” przez Art – B”.
                      Oscylator był mechanizmem ekonomicznym opracowanym i wykorzystanym w 1989 r. przez Bogusława Bagsika i Andrzeja Gąsiorowskiego z Art – B. Korzystając z hiperinflacji i niedrożnej informacji międzybankowej wielokrotnie pobierano oprocentowanie od tego samego kapitału.
                      Oscylator polegał na lokowaniu pieniędzy w bankach, a następnie pobierania czeków na ulokowane kwoty i w realizowaniu tych czeków w innym banku, gdzie zakładana była kolejna lokata, pobierany kolejny czek gwarantowany itd. W warunkach hiperinflacji i jednoczesnej niedrożności systemu przepływu informacji międzybankowej (dokumenty przesyłane były zazwyczaj pocztą lub kurierem) informacja o tym, że czek został zrealizowany w innym banku docierała nierzadko po kilku dniach lub po tygodniu, a do tego czasu lokata stworzona z tych samych pieniędzy była oprocentowana w kilku bankach równocześnie..." cdn.
                      • poszwa2789 Re: Sabat i reszta działaczy PO 24.06.12, 20:53
                        O to co napisał Palikot w donosie do ambasady rosyjskiej:Całe polskie społeczeństwo w obliczu zaistniałej sytuacji postrzegane jest przez przez pryzmat kilkunastoosobowej grupy bandytów,inspirowanych przez środowisko związane z PIS ,Radio Maryja oraz Solidarni 2010.Reprezentują oni niewielką część polskiego społeczeństwa o skrajnych poglądach narodowo-katolickich.Gdyby te eunuchy z SLD potrafiły się dogadać z PISem.To Tusek i jego grupa dawno by odfrunęła.Ale koledzy z PO i SLD to jedna sitwa w przekrętach prywatyzacji+ oddawania dobra kościołowi.Teraz się zaczyna sezon urlopowy ,w tym czasie po podliczeniu Euro Tusek swoim obywatelom nie jeden numer wykręci.Tak jak z Nałęcza bogini mądrości nie wyskoczy ,taknamarginesie z ciebie też.
                        • Gość: taknamarginesie Re: Sabat i reszta działaczy PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.12, 22:16
                          ... wystarczy poszwa2789, że ty wypełniasz normę "mądrości" tego forum... i ta prostota rozumowania i te proste kalkulacje... nic dodać masz słusznego...
                          • poszwa2789 Źródło mądrości 25.06.12, 21:09
                            Kończy się Euro,a wprowadza się podatek katastralny po cichu i tylnymi drzwiami.Prawda to ,czy fałsz bo tak głośno trąbisz w fanfary o Kaczorze?
                            • Gość: taknamarginesie Re: kataster IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.12, 22:18
                              poszwo2789 - nie - jak piszesz - "głośno trąbię w fanfary o Kaczorze"... tylko konstatuję fakt, że wart Pac Pałaca... a upartyjnienie samorządów lokalnych to klęska... i tylko tyle.

                              Jeśli mam dobre informacje, to ministerstwa finansów i rozwoju regionalnego nie zamierzają wprowadzić podatku katastralnego (choć mówić każda "władza" może wszystko)... Zmian w podatkach chcą miasta - liczą na powiązanie stawki podatku od nieruchomości z jej położeniem i wzrost dochodów podatkowych poprzez strzyżenie baranów...
                              IMHO, podatek katastralny to nie jest zły instrument racjonalizujący gospodarowanie gruntami - napędzający niezbędne zmiany w zagospodarowaniu przestrzennym miasta i "ruch budowlany", zwłaszcza w śródmieściu.
                              Ale powinien być naliczany i egzekwowany od właścicieli mieszkań i domków o powierzchni powyżej 150 m2...
                              No i trzeba pamiętać, że jego ewentualne wprowadzenie, choćby w ograniczonym zakresie, może prowadzić do wzmożenia fali spekulacji nieruchomościami... a na pewno do wzrostu podatku od nieruchomości (corocznie, bywa, gminy go podnoszą).
                              Jestem przeciw podatkowi ad valorem w obecnym czasie - nie zarabiamy tak jak Niemcy... i nie ta kultura instytucji publicznych (samorząd, sądy, rzeczoznawcy majątkowi...)...
                  • Gość: Ziutka Re: Sabat IP: *.play-internet.pl 24.06.12, 12:23
                    Przykro mi koteczku, też bym płakała jak bym miała takiego prostego Pana.
                    • Gość: gość Re: Sabat IP: 91.210.242.* 24.06.12, 12:58
                      spokojnie. To dopiero początek.
                      • Gość: Rex Re: Sabat IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 24.06.12, 23:09
                        Początek końca, obłudników.
                      • Gość: Ziutek Re: Sabat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.12, 10:33
                        Myślał by kto.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka