Dodaj do ulubionych

Stop! Aleje nie muszą być ulicą banków. Jak oży...

20.08.12, 22:32
Na placu Biegańskiego powinno byc pełno ogródków gdzie właściciele zachęcali by gości muzyką na żywo dobrym jedzeniem i piwkiem, a co do Alei osobiście nie mam po co tam się zatrzymywać z prawej auta z lewej auta ( łeb chce urwać ) a środkiem pielgrzymki .
Obserwuj wątek
    • Gość: kasia Re: Stop! Aleje nie muszą być ulicą banków. Jak o IP: *.kilinskiego.trustnet.pl 20.08.12, 22:42
      Sklepy po 4zł też nie muszą być aż w takiej ilośc.i Lub chińskie, "przecudnie" pachnące .
    • dziadek63 Stop! Aleje nie muszą być ulicą banków. Jak oży... 20.08.12, 22:47
      Zamknąć dla samochodów.
      • Gość: ARTUR Re: Stop! Aleje nie muszą być ulicą banków. Jak o IP: *.net.stream.pl 20.08.12, 22:55
        Były plany ale z uwagi na brak alternatywy jak na razie mało realne. Przynajmniej do chwili jak powstanie wiadukt na przedłuzeniu ul. Sobieskiego.
      • Gość: taki tam sobie... Re: Stop! Aleje nie muszą być ulicą banków. Jak o IP: 188.95.29.* 21.08.12, 07:22
        ...a najlepiej zaorać!
    • Gość: ARTUR Re: Stop! Aleje nie muszą być ulicą banków. Jak o IP: *.net.stream.pl 20.08.12, 22:53
      Ok. Miasto moze promować. Ale jak do tego zmusić prywatnego włascicela co woli bank lub SKOK lub salon sieci komrkowej co daje pewny zysk niż kawiarnei lub reteuracje co moze sie z braku chętnych (jak to już nie raz bywało) zwinac po 3 miesiacach?
      I jeszcz ejedno. Aby funkcjonowały w al. NMP kawiarnei i restauracje musza być w odpowiedniej ilosci osoby zainteresowane ich ofertą. Niestety z tym róznei bywa. W III al. NMP zwłszcza po tzw. sezonie po lokalach siedza głownei celebryci czestochowscy i spółka a oni raczej nei utrzymaja tych przybytków w wiekszej ilości. Dlatego i za bardzo nie ma chetnych do otwieranai takich lokali w al. NMP. Zbyt duze ryzyko iz pójdzie sie z torbami. Osobiscie mis e wydaj iż rynek sie nasycił i trudno bedzie ewentualnym kolejnym chetnym utrzymać sie przy jakby nie patrzec wysokich cenaj najmu w naszych al. NMP. Częstochowa to jednak nie Kraków i nie Wrocław u nas w zasadzie nei ma typowych turystów chodzacych po al. NMP bo pątnicy nie wychodza po za rejony JG i oni na 100% ofertą gastronomiczna w al. NMP nie beda zainteresowani. No chyba ze tam powstanei bar mleczny a i w tym przypadku nie był bym przekonany.
    • xarte Stop! Aleje nie muszą być ulicą banków. Jak oży... 20.08.12, 23:38
      Doskonały pomysł.
      Można wzorem wrocławia po prostu zakazać w miejscowym planie zagospodarowania otwierania placówek finansowych na parterze. Banki byłyby na 1. piętrze - nadal blisko, mieszkańcy zyskaliby pięknie odnowione klatki (banki już by się o to postarały), właściciele kamienic dodatkowe wysoko dochodowe piętro, a mieszkańcy knajpki i galerie przy ulicy.
      • Gość: a-lfa Re: Stop! Aleje nie muszą być ulicą banków. Jak o IP: *.net.stream.pl 21.08.12, 00:46
        A co z tymi co już sa?
      • Gość: JA Re: Stop! Aleje nie muszą być ulicą banków. Jak o IP: *.146.183.51.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.08.12, 12:29
        Brawo xarte.Pomysł dobry
    • oszrany Ludzie zejdzcie na ziemie ! 20.08.12, 23:56
      Ile mozna siedziec w restauracji lub orodku piwnym ? Wszystko kosztuje !!! Poroniony pomysl !!!
      • Gość: o-płot Re: Ludzie zejdzcie na ziemie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.12, 00:14
        Racja ,przecież mamy wolny rynek i nikt nikomu nie będzie dyktował co mam być w jego lokalu,niektórzy nawet walczyli o to więc mają.A może chodzi by powstała kolejna ciepła posadka dla "królika i jego znajomych?".
        Trzeba było nie betonować "Biegana" ha,ha,ha
      • Gość: umcs Re: Ludzie zejdzcie na ziemie ! IP: *.isd-hcz.com.pl 21.08.12, 07:19
        A co ze Stacjami Drogi Krzyżowej po obu stronach
    • Gość: leopold Re: Stop chorym pomysłom... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.12, 08:33
      ... a czym jeszcze te radne-bezradne się nie zajmą?
      Teraz "menadżer ulicy" ... oj, biedne toto i ograniczone w swym tępym naśladownictwie... (Piotrkowska w Łodzi...).
      A może by tak przedstawić mieszkańcom konkretny program działań na tę kadencję, która się już kończy... z którego można by rozliczyć tego prezydenta z ekipą zastępców i doradców oraz tych radnych-bezradnych...?

      Kolejne mnożenie urzędniczych bytów, może od razu powołać nowe biuro albo i cały wydział?
      Co robi jakiś pełnomocnik ds. estetyki miasta i jego rewitalizacji?

      Przecież to nie działa... "urzędnicza machina" ma się dobrze, tylko efekty zerowe.
      A marnotrawstwo publicznego grosza trwa...


    • Gość: Ja Re: Stop! Aleje nie muszą być ulicą banków. Jak o IP: *.dynamic.chello.pl 21.08.12, 09:11
      W alejach powinno być to na co jest popyt. A to już reguluje sam rynek. I tu chyba nie właścicielom kamienic powinno miasto dać ulgi a wynajmującym restauratorom. Później były by puste te kamienice i wróciłoby wszystko do stanu obecnego. Aleje wymierają z racji zmotoryzowania społeczeństwa i budowy galerii handlowych nawet na obrzeżach miasta.
      • Gość: :) Warto także zatrudnić menedżera ulicy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.12, 09:29
        > Warto także zatrudnić menedżera ulicy.< Może warto zatrudnić menadżera ul.Odlewników,.....,i ......,. Ja mogę być zatrudniona jako menadżer np. ul.Długosza /inna też może być/ oczywiście za gabinet w urzędzie i przynajmniej średnią pensję UM. :)p.
      • Gość: realista Dług wisi-czyli zawłaszczanie miasta czas zacząć IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 21.08.12, 09:30
        Być może jest to zakulisowy pomysł pana "PREZYDENTA" który wystawiając młode zajączki chce zacząć spłacać (za pieniądze publiczne) dług wobec kamieniczników (DRYGASów i innych) za swoja kampanię wyborczą. Wystarczy wejść na strone Drygasa żeby zobaczyć, że sam chwali się kampanią dla Matjayczszka. Meneger ulicy - czytaj marionetka drygasow - pracuje za pieniadze publiczne. Czyli zawłaszczanie miasta czas zacząć; już trochę czasu po wyborach upłynęło, ludzie zapomnieli, więc czas zacząć kręcić lody. Częstochowianinie: obudź się!
        • Gość: mlody Re: III Aleja IP: *.play-internet.pl 21.08.12, 09:50
          Sami napewno wiecie, że pielgrzymi i turyści jednak chodzą w Aleje. Odwiedzają restauracje, kawiarnie i te nieliczne już markowe sklepy, których być może w ich miejscowościach nie ma - zaobserwowałem to w tym roku. O ile z III Alei nie zniknął żaden sklep markowej odzieży to z drugiej owszem, dlatego jest tam gorzej. Np. Troll i Jackpot & Cottonfield - nie sądzę, że w galerii mają teraz większe obroty ale myślę, że być może mają niższe opłaty niż u kamienicznika. Te sklepy powinny tam (w II Aleję ) wrócić i powstać również nowe znane światowe sieciówki, których nie ma w Jurajskiej (np. Pull&Bear, Zara Home lub almi decor, Carry, Ryłko - coś co można wziąć we franczyzę )
    • natenczas_wojski Banki za dużo zarabiaja na nas i tyle w temacie. 21.08.12, 09:38
      Politycy i wielkie mózgi powiązane z bankami doprowadzili do sytuacji że sektor nie wytwarzający żadnych dóbr i nie tworzący wartości dodanej (banki) rządzą światem, wywołują kryzysy, obalają rządy. Demokratyczny świat nie radzi sobie z tym problemem bo rządzący siedzą w kieszeniach bankierów lub są ich zakładnikami.
      Jest źle i na zmiany się nie zanosi.
      "Menedżer ulicy" to kolejny etat urzędniczy dla znajomych - słaby pomysł. Jak takiego rozliczać z efektów pracy??
    • Gość: zera Re: Stop! Aleje nie muszą być ulicą banków. Jak o IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 21.08.12, 10:08
      no no piwko zabawa, a potem syf i pijaństwo na biegana - NIE ! już jeden syf-bar przy celepii jest.. zbieranina dziwnych typów..
      • Gość: do BAB Do BAB IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 21.08.12, 10:19
        Galeria to przecież jedno wielkie skupisko sklepów przeważnie dla babiszonów... to raj dla baby żeby mogła wyciuntać się po sklepach... facet mało tam znajdzie dla siebie... omijam galerję szerokim łukiem bo baby tam jeżdżace mają pstro w głowach i parkują okropnie,stłuczki,otarcia... a idzcie wy w cholerę z tą galerią. Ostatnio jak jechałem warszawską - przecinamy aleje - Galeria - to baba z SKL tak mnie pogadaniała jak opentana, okazało się że jechała do galerii właśnie... a to 1-2 na zderzaku (a jechałem przepisowo) a to na zwężeniu na warszawskiej przy puchatku próbowała mnie wyprzedzić ale coś nie wyszło. A to na krakowskiej już szarpała a to lewo a to prawo, by 1-2 sek wcześniej być w galerii... Wszystkim Kobietom szczególnie tym w wieku 20-40 lat zabronić jazdy samochodem. Przecież większość z bab za kierownicą nie ma za grosz poczucia odpowiedzialności i odpowiedniej motoryki to kierowania samochodem ! Widze to codziennie jako kierowca/pieszy/rowerzysta/pasażer... egzaminy zdają bo są znane i proste... poszukajcie na forum jak rozpaczliwie kobiety pytają o trasy na egzamin. W Katowicach to już nie jest tak łatwo.. a u nas? na pamięć. i potem wyjeżdżają takie raszple (30 l, auto męża/kochanka ,) i wielka księżczniczka jedzie - najczęściej szkoda samochodu bo baba nie potrafi dobrze ocenić odległości czy prędkości... co babie za kierownicą najlepiej wychodzi ?- > Deptanie po gazie, bo to każdy debil umie, obcas w podłogę i sunie dumna idiotka, a jak coś się już stanie to puszcza kierownicę i krzyk i kraksa gotowa... Baby do garów - nie do galerii.
        • Gość: tom Re: Do BAB IP: *.adsl.inetia.pl 21.08.12, 10:58
          dokładnie!!! Baby za kierownicą to nieporozumienie! Oczywiście są wyjątki jak w każdej regule ale większość kobiet to MOTORYZACYJNE IDIOTKI!!!
          • Gość: mlody nie zmieniać tematu IP: *.play-internet.pl 21.08.12, 11:25
            tez nie jesteś najwyższych lotów skoro nie potrafisz wypowiadać się w temacie !
    • Gość: aleje, brrrr Ciągle te Aleje, a gdzie indziej obskurnie i brudn IP: *.ice-net.pl 21.08.12, 13:10
      czy w tym mieście tylko są Aleje? co jest w tych alejach? Trochę jednopokojowych banków?

      A ul. Warszawska, Krakowska, Piłsudskiego to nie CENTRUM? Brud, smród i patologia.
      a dzielnice podmiejskie? tam ludzie nie mieszkają, nie płacą podatków?
      myślałem, że nowy prezydent "odpuści" sobie tą umarłą ulicę. zrobić trakt pieszo-jezdny i koniec.
      wiecznie na Korczaka wąskie gardło, nie rozładowane? Monte Cassino, ruch puszczony w Sabinowską. lokalne uliczki porobili tranzytowe (Piastowska) i zadowoleni i zastanawiają się nad alejami.
      zrobić referendum i odwołać takiego prezydenta, który do tej pory chyba nie dostrzegł, gdzie w Częstochowie są kluczowe sprawy.
      Aleje to nie główny problem tego miasta!!!
      • Gość: bb Re: Ciągle te Aleje, a gdzie indziej obskurnie i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.12, 14:47
        Żadne ograniczenia, nakazy, zachęty, ulgi itd. nie pomogą z dwóch powodów:
        - nikt nie będzie otwierał ogródka przy kilkuset metrowym, głośnym korku smrodzących samochodów stojących 2-3 metry od talerzy klientów z "pachnącym" i "świeżym" jedzeniem. Restauracje bez ogródka można otworzyć w dowolnym miejscu w mieście - i tak się dzieje.
        oraz nie mniej ważne:
        - Częstochowa jest miastem upadłym pod względem gospodarczym (brak pracy) i studenckim (rozwijanie kierunków humanistycznych z wizją Uniwersytetu, zamiast inwestowanie w rozwój Politechniki) - co nie sprzyja spędzaniu czasu na mieście.

        Jakie wyjście?
        Zamknąć całe Aleje, a do władzy wybrać normalnych ludzi. Po kiepskim Wronie, wybraliśmy beznadziejnych karierowiczów, których jedynym "doświadczeniem" jest bycie radnym lub praca w biurze poselskim. Oni nawet nie są z Częstochowy, a za 2-3 lata uciekną do Europarlamentu lub Sejmu. Ot, taki przystanek w "karierze" który trzeba odbębnić. Wszystkie obecnie trwające inwestycje (i mające się rozpocząć, np. wiadukt koło McDonaldów) są w 100% zasługą Wrony.
    • net.555 Stop! Aleje nie muszą być ulicą banków. Jak oży... 21.08.12, 15:10
      Co jest gorsze od braku myślenia? Otóż - głupie myślenie. Jeszcze pół biedy, gdy głupio myślimy na własny użytek i za własne pieniądze. Prawdziwe nieszczęście zaczyna się wtedy, gdy głupie pomysły rodzą się w głowach tych, którzy chcą je realizować za cudze pieniądze. I mają ku temu sposobność. W takim przypadku zdecydowanie lepiej nie myśleć, bo przynajmniej nic się tym stanem bliźnim nie zaszkodzi … .
      Tę znaną prawdę dobrze sobie przyswoił tandem prezydencki, który od początku kadencji jedzie na chwytliwym haśle wyborczym i robi wszystko, by oddalić od siebie ewentualny zarzut, że coś zrobił źle. Niefunkcjonalne Aleje? Przecież to wymyślili poprzednicy. Deficytowa Hala – to samo. Aquapark? A po co, skoro do wyborów można jechać na samej jego wizji, a podejmując decyzje można coś sknocić. Słowem – zaniechanie. Biblia i Koran klasycznego urzędnika, które doskonale wie, że jak nic nie zrobi, to dobrze zrobi. Duet radnych: Salwierak – Wrona jeszcze tego nie wie i … głupoty wymyśla. A to kameralną „Noc kabaretową” zorganizują w kilkutysięcznej hali Widowiskowo-Sportowej, a to prawa rynku zastąpią „menedżerem Alei”… . Chciałoby się wierzyć, że w tym pomysłotwórczym zacięciu rzeczonej pary - jak w onym szekspirowskim szaleństwie – jest jakaś metoda. Choćby charakterystyczna dla „młodych wilczków z PO” żądza władzy i kariery, które lansowanie się w mediach z pewnością przybliża. To jesteśmy skłonni wybaczyć a nawet zaakceptować, bo ekipa Matyjaszczyjka udowodniła, że bez PR-u w polityce nie ma czego szukać i „nie matura” a tenże właśnie publiczny lans jest w stanie zrobić w Częstochowie prezydentem (i, niestety, nie tylko w niej). Gdzie więc tkwi problem z wymienionym duetem? Ano w tym, że są to radni, którzy swoje pomysły mogą przekuć w czyn. Czy to na zasadzie typowych układów między klubami radnych (wy nam klepniecie to, my wam nie będziemy bruździć w tamtym) czy zwykłej ignorancji „radnianej” większości, która wielokrotnie udowodniła, że o ekonomii i gospodarskim myśleniu nie ma bladego pojęcia (cóż, to tylko radnym się zdaje, że jak ich wybrano, znaczy, że zmądrzeli … .).
      Nie chcę się tu znęcać nad ekonomicznym bezsensem pomysłów szanownej pary radnych, bo znający się na rzeczy już to na forach zrobili, a kogo nie przekonali – ja też nie przekonam. (Jedno, co chciałbym dodać, to zadziwienie, że te żywcem wyciągnięte z repertuaru „ekonomistów socjalistycznych” brednie lęgną się w głowach młodych reprezentantów partii, która w zakresie gospodarki bąka coś o liberalizmie. Ale cóż – złudzeń co do polityki dawno się wyzbyłem). Jako częstochowianin, który już chyba z tego miasta nie wyemigruje, chciałbym jednak do radnych zaapelować. Myślcie, zanim coś „wymyślicie” i upublicznicie, bo – cytując z bajki Krasickiego – „dla was to zabawa (i polityczny interes) – nam chodzi o życie… . Zanim rzucicie chwytliwy slogan (każdy chce być młodym, pięknym i bogatym) weźcie do rąk kalkulator, poczytajcie fachową literaturę, pogadajcie z kimś mądrzejszym w temacie i… trochę pokory. Miasto to skomplikowany mechanizm, układ złożonych, ale i zhierarchizowanych elementów, których nie naprawia się malowaniem kwiatków na trybikach. Pobudowanie kolejnych kawiarni w Alejach nie spowoduje, że zapełnią się one klientami i ożywią miasto. Co najwyżej doprowadzą do plajty kawiarnie istniejące, których ilość (na szczęście) reguluje prawo popytu i podaży, a nie nawet najszczersza wola radnych. Patrząc na puste lokale w całym ciągu Alei dziękujmy Bogu (rynkowi?), że jeszcze nie wyszły z nich banki i apteki, bo inaczej ani miasto, ani właściciele kamienic nie miałyby nawet tych marnych groszy, które mają z dzierżawy. Bo to oznaczałoby jeszcze mniejsze wpływy do budżetu, to przełożyłoby się na mniejsze inwestycje miejskie (choćby naprawcze) i prywatne, to z kolei na zmniejszanie liczby zatrudnionych (bank to stosunkowo dobry pracodawca), a prostą tego konsekwencją byłyby jeszcze większe pustki w istniejących kawiarniach (a to przecież nie największe nieszczęście tego miasta). Ambitna, młoda paro radnych – zamiast na malowaniu trawy na zielono skupcie swą energię i pomysłowość na nauce. Nie wstydźcie się korzystać z wiedzy ludzi bardziej doświadczonych, mądrzejszych (naprawdę – są jeszcze tacy w tym mieście). Jako radni – macie w ręku potężny oręż – władzę. Ale każdą broń można wykorzystać dobrze i źle. Strzelanie na oślep może i robi wrażenie, ale też powoduje, że w huku i zamieszaniu ginie właściwy cel „ataku”. W tym przypadku – los miasta, który pod rządami ekipy wstrzymującej się z myśleniem – wydaje się przesądzony. A sprawa jest prosta – by pozostać przy kwestii wyludniających się kawiarni w Alejach; zróbmy wszystko (trafne inwestycje, właściwe gospodarowanie majątkiem miejskim, walka z nepotyzmem w spółkach miejskich, dobrze pojęte oszczędności) by częstochowianom napełniać kieszenie, a dopiero później myślmy o stworzeniu okazji, by mogli je opróżniać (Noce kabaretowe, kawiarnie w alejach). Zapewniam przy tym, że te okazje stworzy sam rynek, bez pomocy radnych.
    • net.555 Lepiej nie myśleć, niż mysleć głupio... 21.08.12, 15:23
      Co jest gorsze od braku myślenia? Otóż - głupie myślenie. Jeszcze pół biedy, gdy głupio myślimy na własny użytek i za własne pieniądze. Prawdziwe nieszczęście zaczyna się wtedy, gdy głupie pomysły rodzą się w głowach tych, którzy chcą je realizować za cudze pieniądze. I mają ku temu sposobność. W takim przypadku zdecydowanie lepiej nie myśleć, bo przynajmniej nic się tym stanem bliźnim nie zaszkodzi … .
      Tę znaną prawdę dobrze sobie przyswoił tandem prezydencki, który od początku kadencji jedzie na chwytliwym haśle wyborczym i robi wszystko, by oddalić od siebie ewentualny zarzut, że coś zrobił źle. Niefunkcjonalne Aleje? Przecież to wymyślili poprzednicy. Deficytowa Hala – to samo. Aquapark? A po co, skoro do wyborów można jechać na samej jego wizji, a podejmując decyzje można coś sknocić. Słowem – zaniechanie. Biblia i Koran klasycznego urzędnika, które doskonale wie, że jak nic nie zrobi, to dobrze zrobi. Duet radnych: Salwierak – Wrona jeszcze tego nie wie i … głupoty wymyśla. A to kameralną „Noc kabaretową” zorganizują w kilkutysięcznej hali Widowiskowo-Sportowej, a to prawa rynku zastąpią „menedżerem Alei”… . Chciałoby się wierzyć, że w tym pomysłotwórczym zacięciu rzeczonej pary - jak w onym szekspirowskim szaleństwie – jest jakaś metoda. Choćby charakterystyczna dla „młodych wilczków z PO” żądza władzy i kariery, które lansowanie się w mediach z pewnością przybliża. To jesteśmy skłonni wybaczyć a nawet zaakceptować, bo ekipa Matyjaszczyjka udowodniła, że bez PR-u w polityce nie ma czego szukać i „nie matura” a tenże właśnie publiczny lans jest w stanie zrobić w Częstochowie prezydentem (i, niestety, nie tylko w niej). Gdzie więc tkwi problem z wymienionym duetem? Ano w tym, że są to radni, którzy swoje pomysły mogą przekuć w czyn. Czy to na zasadzie typowych układów między klubami radnych (wy nam klepniecie to, my wam nie będziemy bruździć w tamtym) czy zwykłej ignorancji „radnianej” większości, która wielokrotnie udowodniła, że o ekonomii i gospodarskim myśleniu nie ma bladego pojęcia (cóż, to tylko radnym się zdaje, że jak ich wybrano, znaczy, że zmądrzeli … .).
      Nie chcę się tu znęcać nad ekonomicznym bezsensem pomysłów szanownej pary radnych, bo znający się na rzeczy już to na forach zrobili, a kogo nie przekonali – ja też nie przekonam. (Jedno, co chciałbym dodać, to zadziwienie, że te żywcem wyciągnięte z repertuaru „ekonomistów socjalistycznych” brednie lęgną się w głowach młodych reprezentantów partii, która w zakresie gospodarki bąka coś o liberalizmie. Ale cóż – złudzeń co do polityki dawno się wyzbyłem). Jako częstochowianin, który już chyba z tego miasta nie wyemigruje, chciałbym jednak do radnych zaapelować. Myślcie, zanim coś „wymyślicie” i upublicznicie, bo – cytując z bajki Krasickiego – „dla was to zabawa (i polityczny interes) – nam chodzi o życie… . Zanim rzucicie chwytliwy slogan (każdy chce być młodym, pięknym i bogatym) weźcie do rąk kalkulator, poczytajcie fachową literaturę, pogadajcie z kimś mądrzejszym w temacie i… trochę pokory. Miasto to skomplikowany mechanizm, układ złożonych, ale i zhierarchizowanych elementów, których nie naprawia się malowaniem kwiatków na trybikach. Pobudowanie kolejnych kawiarni w Alejach nie spowoduje, że zapełnią się one klientami i ożywią miasto. Co najwyżej doprowadzą do plajty kawiarnie istniejące, których ilość (na szczęście) reguluje prawo popytu i podaży, a nie nawet najszczersza wola radnych. Patrząc na puste lokale w całym ciągu Alei dziękujmy Bogu (rynkowi?), że jeszcze nie wyszły z nich banki i apteki, bo inaczej ani miasto, ani właściciele kamienic nie miałyby nawet tych marnych groszy, które mają z dzierżawy. Bo to oznaczałoby jeszcze mniejsze wpływy do budżetu, to przełożyłoby się na mniejsze inwestycje miejskie (choćby naprawcze) i prywatne, to z kolei na zmniejszanie liczby zatrudnionych (bank to stosunkowo dobry pracodawca), a prostą tego konsekwencją byłyby jeszcze większe pustki w istniejących kawiarniach (a to przecież nie największe nieszczęście tego miasta). Ambitna, młoda paro radnych – zamiast na malowaniu trawy na zielono skupcie swą energię i pomysłowość na nauce. Nie wstydźcie się korzystać z wiedzy ludzi bardziej doświadczonych, mądrzejszych (naprawdę – są jeszcze tacy w tym mieście). Jako radni – macie w ręku potężny oręż – władzę. Ale każdą broń można wykorzystać dobrze i źle. Strzelanie na oślep może i robi wrażenie, ale też powoduje, że w huku i zamieszaniu ginie właściwy cel „ataku”. W tym przypadku – los miasta, który pod rządami ekipy wstrzymującej się z myśleniem – wydaje się przesądzony. A sprawa jest prosta – by pozostać przy kwestii wyludniających się kawiarni w Alejach; zróbmy wszystko (trafne inwestycje, właściwe gospodarowanie majątkiem miejskim, walka z nepotyzmem w spółkach miejskich, dobrze pojęte oszczędności) by częstochowianom napełniać kieszenie, a dopiero później myślmy o stworzeniu okazji, by mogli je opróżniać (Noce kabaretowe, kawiarnie w alejach). Zapewniam przy tym, że te okazje stworzy sam rynek, bez pomocy radnych.
      • Gość: ARTUR Re: Lepiej nie myśleć, niż mysleć głupio... IP: *.net.stream.pl 21.08.12, 16:33
        Napisałeś wszytko. Ja tak samo twierdz eiż najpierw dajmy zarobić a potem twrzmy miejsca gdzie kase bedzie mozna wydać. A regulacej prawne nei zastapia wolnego rynku. Jesli restauracja była by pewnym najemcą a dodatkow gdyby restauracja zarobiła na siebie to jak na starym Miecie w Krakowie było by ich pełno. Tak na zewnątrz jak i po bramach jak i po piwnicach. Jesli się nie da zarbić na tej formie dziaalnoci - kto jest najlepszym najemca? Ano Bank a potem Salon Sieci Komórkowej i Apteka. No to wynajmuje sie lokale: Bankowi Aptece czy Salonowi sieci komórkowej.
      • Gość: j.dziwinski Re: Lepiej nie myśleć, niż mysleć głupio... IP: *.Netcominternet.pl 09.09.12, 21:03
        Popieram
    • pumb123 5 pomysłów 21.08.12, 16:11
      1. zamknąć aleje dla ruchu
      2. wybudować szalety
      3. progi zwalniające na ulicach oddzielających pl. Biegańskiego od II i III alei
      4. przebudować skrzyżowanie z ul. Pułaskiego - puścić ruch samochodowy pod ziemią (w miejscu zamkniętego przejścia podziemnego) i zrobić jednolity deptak z alei i Sienkiewicza
      5. wybudować w końcu jakąś obwodnice i wyciągnąć ruch tranzytowy poza miasto
      • Gość: podatniku płać Pozorowanie działań, jakie to modne IP: *.ice-net.pl 21.08.12, 16:29
        zwykłe pozorowanie działań.
        jakie to obecnie modne. I w "warszafce" i loklanie. Czy syn Donka ma email na nazwisko "Bączek", czy elektorda anodna miała majtki, czy murawa na stadionie zaszkodziła piłkarzom.
        tak jest, stwórzecie kolejne stanowiska, "menadżer", zastępca, sekretarka, samochód służbowy itd. niech podatnicy płacą.
        oczywiście menadżer nie będzie ŻADNYM "pociotkiem".
        odnoszę wrażenie, że władza nie ma pomysłu na miasto. chyba czas pomyśleć o zmianie tego całego "towarzystwa".
    • mistral75 Stop! Aleje nie muszą być ulicą banków. Jak oży... 21.08.12, 16:52
      Mam wrazenie ze niektorych myslenie zaczyna bolec...
      Jeszcze wiecej inwestycji w alejach, wiecej halasu, szumu, i wiecej kasy.
      Wiecej etatow, jak zwykle dla znajomych krolika.
      Wszystkim mozna sterowac recznie tak zeby miec zawsze zapalalo sie dla swoich zielone swiatlo...

      A tymczasem reszta miasta wola o pomste do nieba.
      Gdzie rozsadne myslenie.

      I na koniec co sie dzieje w temacie obwodnicy Czestochowy, poniewaz doszly mnie sluchy ze byc moze inwestycja ta zostanie dopiero zrealizowana w nastepnej dekadzie...
      Jezeli ktos liczy na Donalda i jego komande niech sie nie zdziwi, kiedy uslyszy ze sa wazniejsze cele niz uwolnienie Czestochowy od tysiecy pojazdow rozjezdzajacych tranzytem Czestochowem.


      • Gość: cenzura Re: Stop! Aleje nie muszą być ulicą banków. Jak o IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.12, 17:12
        ... oczywiście chodzi o Częstochowę, a nie "Częstochowem"...

        A "w temacie" granda, wielka granda... "menedżer ulicy" jako panaceum na gów.niarstwo administracji miasta - biurwokracja w rozkwicie...
    • dddupa 1 ulica = maks jeden oddział banku, nie więcej. 21.08.12, 18:24
      .
    • przem0_25 Stop! Aleje nie muszą być ulicą banków. Jak oży... 21.08.12, 18:32
      Czytając ten artykuł z początku wydawało mi się że ktoś chce sobie załatwić stołek w urzędzie pod nazwą "menadżer ulicy" bo kto nie przechodzi kilkukrotnie po Alejach dziennie, zna się na kulturze i szuka nieprawidłowości. Później zacząłem się śmiać, facet mieszka w Częstochowie , pisze o Częstochowie , czyli zna miasto i chce zmian które wie on sam że są nie możliwe . Bo jak zrobić tor dla deskorolek w wakacje w miejscu gdzie idą pielgrzymi , lub jak puszczać muzykę głośno na Biegana nie przeszkadzając proboszczowi z Jakuba. Lub , trzeba więcej donic , które wcześniej zlikwidował prezydent M. bo nie ma ich w planie . Albo kolejna sprawa czy dziennikarz nie pomyślał że bankier może też otworzyć restauracje , tylko zamiast obrazów będziemy mieli reklamę banków, a do każdego zakupu przyniosą nam małą propozycje kredytową. Podsumowując ten artykuł zapomniał pan o tym że teraz nadchodzą czasy (i oznajmiał to premier rządu i specjaliści od finansów) że podatek będzie wzrastał a nie " postaramy się obniżyć". Co do Alei zgadzam się że za dużo usunięto z niej zieleni i przydało by się to naprawić . Tak że od dawna trąbione jest o toaletach . Sztuka powinna być eksponowana w dogodnym do tego miejscu , a więc Ratusz powinien być cały czas otwarty na oścież i tam powinni na okrągło wystawiać artyści, a na Biegana powinny odbywać się regularnie (raz na miesiąc) koncerty młodych wykonawców. Co do napojów każdy mieszkaniec Częstochowy wie gdzie na danym odcinku można w co zaopatrzyć , a jeśli zapomniał to moja babka mówiła "Koniec języka za przewodnika".
    • rabbinhood gazety 22.08.12, 07:13
      Wystarczy wiele punktów gdzie można bezpłatnie przeczytać Wyborczą a ludzie sami się zejdą, młodzież i emeryci i studenci i pracujący. Dodatkowo stojaki na rowery.
    • mirekg1963 Stop! Aleje nie muszą być ulicą banków. Jak oży... 22.08.12, 09:34
      Bardzo proszę nie ożywiajcie? Jedno co należy zrobić to zainstalować progi na ulicach ponieważ zauważyłem że pojawia się coraz więcej ludzi z prowincji z "pierdzącymi" samochodami, którzy przekraczają szybkość 80km/h w samo południe. A jaki problem w zamontowaniu kamer z fotoradarami, może bardziej dyskretnie? A co będzie jak dopuścimy motorki? Wiem, wiem odezwą się osoby które jeżdżą na motorkach i są rozsądne...ale nie takie osoby będą tam paradować!
    • zibi_online Stop! Aleje nie muszą być ulicą banków. Jak oży... 22.08.12, 15:44
      17 sierpnia pisali już o tym w CZ.INFO.PL
      link www.cz.info.pl/cz-temat-dnia2/5713-przepis-na-przywrocenie-zycia-w-alejach
      • Gość: cc och "bb" ales moadrze dowalil ?la? IP: 176.4.69.* 23.08.12, 03:35
        Wszystkie obecnie trwające inwestycje (i mające się rozpocząć, np. wiadukt koło McDonaldów) są w 100% zasługą Wrony.

        Wlasnie dzieki zaslugom wrony, budzet miasta jest tak zawalony, ze juz tylko siasc i plakac.
        Ale coz...."wujka" trzeba bronic.

        Zeby ozywic Aleje i otwierac w jej dlugosci kawiarnie i restauracje trzeba by kazdemu mieszkancowi dodawac jakis dodatek restauracyjno-kawiarniany do zycia.
        Ludzie nie maja na zarcie, na oplaty mieszkan pradu, gazu , ksiazek dla dzieci a beda sie rozsadzac w Alejowych restauracjach?
        Czasy Czasy Swietnosci Alei, kiedy to na stolik w kawiarni stalo sie przy szatni po 30-40 minut, kiedy po galke lodow stalo sie w kolejkach, a w Coctailbarze kolejki byly non stop JUZ DAWNOOOOOOO DAAAAAAWNOOOOOOOOOOO MINELY i nie zapowiada sie, zeby szybko wrocily
        Plany bankow na pietrach pomysl niezly, ale nie dla starszych ludzi, ktorzy tez sa klientami bankow, chyba ze Banki zainstaluja windy, w co raczej watpie.

        Menagera Ulicy to moze sobie zatrudnic kamienicznik, a nie Prezydent.
        Nie potrzebny nam jeszcze jeden NACZELNY......potem dodatkowe pomniejsze stolki do tego.
        wystarcza obwarowania przepisowe tak jak do monopolowych, ze banki nie moga byc gesciej jak co 3 km od siebie :-)
        i SPRAWA ZALATWIONA
        • Gość: maniek Re: och "bb" ales moadrze dowalil ?la? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.12, 16:27
          Pomysł niezły, ale może warto by zorganizować jakąś debatę o mieście i jego przyszłości?
          • Gość: praktyk Radni obudzili sie ale za póżno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.12, 18:32
            Panowie należało działać w czasie kiedy mieszkańcy odwoływali byłego prezydenta T. Wrone za
            kuriozalny pomysł przeznaczenia Alej tylko dla obsługi pielgrzymów. Wasze obecne działania tylko potwierdzają fakt ze mieszkańcy wiedzą czego chcą a radni [wybierani z klucza partyjnego] nie maja zielonego pojęcia o mieście i jego rozwoju .
            Wasze pomysły już dawno zastosowali w Łodzi dla ratowania zamknietej Piotrkowskiej czym dobijają tą kiedyś piekna ulice.
      • Gość: CzęstoŁodzianin Re: Stop! Aleje nie muszą być ulicą banków. Jak o IP: *.4web.pl 25.08.12, 20:06
        Aha, cudownie, tyle ze pieniądze nie spadają z drzewa tylko trzeba je jakoś pobrać, 2 bankomaty są tylko a bankomety są gdzie zwykle... PRZY BANKACH a mało jest banków PKO
    • j.dziwinski Stop! Aleje nie muszą być ulicą banków. Jak oży... 09.09.12, 11:33
      Apel radnych poraża głupotą, młodzi wydawałoby się ludzie a kierują się logiką z epoki Gierka, sądząc, że ręczne sterowanie wpłynie pozytywnie na otaczający nas świat realny.

      Panowie nie rozumieją tego co mówią, i swoimi działaniami prowadzą w kierunkach przeciwnych od tych jakie sobie wytyczają:

      Ożywić miejski salon - salon ożywi dobrobyt mieszkańców którzy nadmiar gotówki z przyjemnością wydadzą na rozrywkę i kulturę. Do tego celu służą atrakcyjne miejsca pracy których w Częstochowie brakuje skutkując w efekcie emigracją zarobkową ambitnych i niecierpliwych mieszkańców miasta do dynamicznie rozwijających się miast w Polsce i Europie.
      Zaangażowanie i motywacja sfery przedsiębiorczości - miasto wykłada mizerne środki /w b.r. ok. 300 000 zł/ na rewitalizację elewacji ale dotacjami objęto inwestycje przyszłe a zrealizowane w okresie przed pojawienie sie Śródków zostały pominięte, to inwestorzy miastu zapamiętają.
      Ulgi preferencyjnych dla przedsiębiorców - ulgi dla inwestujących w gastronomię jak wszelkie ulgi zubażają jedynie naturalny rynek skutkując kryzysem, dodatkowo rujnują niezbilansowany budżet miasta.
      "Menadżer ulicy" - ciepła posadka dla kolegi i dodatkowa przeszkoda dla potencjalnego inwestora, bo trzeba będzie z nim działania uzgadniać
      "betonowa pustynia" dla desko rolkarzy - uwzględniają koszt zabetonowania pustyni i jej adaptację dla rolkarzy to jawi się "potęga myśli "władz miasta, jak zainwestować miejskie środki budżetowe
      Stylizacja szyldów i reklam na okresie przedwojennym - nieprowadzący działalności gospodarczej radni chcieliby stylizować reklamy prowadzących działalność gospodarczą?!
      Zagospodarowanie najważniejszych ulic miasta - nasi radni "gospodarze" chcieliby zacząć gospodarowanie od zagospodarowania ulic istniejących kierując się własnym "widzimisię" zamiast pomyśleć o usprawnieniu komunikacji miejskiej przez rozbudowę ulic zwłaszcza na kierunku wschód - zachód co znacząco przyczyniłoby się do poprawy warunków życia w mieście dla mieszkańców i biznesu. Naprawie nawierzchni ulic i wykonanie nawierzchni na ulicach od lat funkcjonujących bez nawierzchni!!!
      Reasumując, panowie radni chcieliby ręcznym sterowaniem w wybranych obszarach poprawić wizerunek miasta, może nawet standard życia w mieście. Niestety obaj /podobnie jak znaczna część Rady Miasta/ nie są w stanie pojąć, że skutek nie występuje bez przyczyny, że tworząc na siłę skutki nie osiąga się niczego poza marnowanie wysiłków i środków. Poprawa nastąpi jedynie, gdy jej początkiem będzie aktywizacja gospodarza miasta.

      Jedyna skuteczna od lat unikana metoda poprawy sytuacji, to gospodarza aktywizacja miasta. Jak aby to osiągnąć, należy zachęcić biznes do inwestowania, proponowane przez miasto ulgi nie będą tu miały większego znaczenia, niezbędne będą natomiast takie działania:

      1. Inwestycje w infrastrukturę miasta: komunikacja – ulice łączące wschód z zachodem, naprawa ulic zniszczonych, skrzyżowania, ronda, budowa dróg w miejscu dzikich uliczek jak np. ul Traugutta i podobne,

      2. Objęcie planem przestrzennego zagospodarowania jeśli nie całość to przynajmniej centrum miasta z obszarami poprzemysłowymi, uwzględniając ochronę godnych zachowania zabytków. Działanie takie uporządkuje chaos w przestrzeni miejskiej, skróci czas przygotowania inwestycji /obecnie inwestor przed rozpoczęciem inwestycji musi uzyskać informację o możliwości zrealizowania planowanej inwestycji przez uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu WZiZT na którą może oczekiwać kilka do kilkunastu miesięcy, wypis z planu zagospodarowania dostępny na stronie miasta a formalnie uzyskiwany w kilka dni/, ułatwiając inwestorom kreowanie przestrzeni generującej miejsca pracy, przestrzeń dla kultury, usług i spędzania wolnego czasu. Działanie takie skutkować będzie podniesieniem atrakcyjności inwestycyjnej miasta, wygeneruje atrakcyjne miejsca pracy, powiększy wpływy do budżetu miasta i wygeneruje w dochodach mieszkańców nadwyżkę na upragnioną przez panów radnych gastronomię i kulturę!!!

      Proponuje Gazecie podjecie akcji aktywującej mieszkańców „Miasto na Miarę” która miałaby zachęcić do zgłaszania problemów na jakie mieszkańcy napotykają, co zmusza ich do opuszczenia miasta, czego w mieście brakuje. O odpowiedzi na te pytania poprosilibyśmy fachowców /nie radnych, miejskich notabli i urzędników/, tworząc program dla przyszłego niezależnego prezydenta miasta, dobrze opłacanego najemnika a nie jak dotychczas politycznego aparatczyka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka