Gość: Ruda
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.07.04, 10:30
Zwracam się do Was wszystkich czy coś wiecie na temat wyłapywania kotów w
innej niż Tysiąclecie dzielnicy. Unas giną koty właśnie moja najukochańsza
przepadła.Bezpańska , ale ukochana przez wszystkich .Od dwóch dni jej nie
ma , mało tego..... giną koty lokatorów przepadają jak kamień w wodę. A na
osiedlu grasuje sfora szczurów(robią kanalizację i uciekają z kanałów)Boże co
się dzieje ........, już pół bloku płacze za kotką . Jestem przerażona . Do
Filipa w razie jego elokwentnej odpowiedzi ,,,tak wiem przerobiono ją na
smalec. Jak coś wiecie to podzielcie się wiadomościami Ruda